koledzy prosze o porade chce wyskoczyć w czwartek porzucać na BT gdzie sie udać? myśle o betonach ale nie mam pojęcia czy glony już opadły może pilica? ale też nie wiem gdzie POMOCY
Kolego wybierz się na Pilicę zacznij od szyny i idź w dół za wysokie napięcie...na tym odcinku zawsze znajdziesz trochę prądu....na zalewie to raczej łódka bo z brzegu jest ciężko. Ja przykładowo dzisiaj na tym odcinku podjąłem 5 szczupaków i okonia....łowiłem grubo...ze dwa tygodnie temu kolega z trokiem nie mógł się opędzić...więc jakaś ryba zawsze jest...natomiast minus taki że wszystko raczej krótkie.. no i wiele łuski po rzeźnikach z kubełakmi po farbie zalega na brzegu..więc ryba jest i połapać można, a nuż widelec ci się przyfarci porządna sztuka :D Celuj raczej w nurt i styk bo na spokojnej wodzie nic nie ma... Powodzenia...
Z tego co wiem to leszcz nie bierze.Klapioki jakieś łapią na betonach na pikery.Wszystko się zablokowało.Jak już w trollingu ryba nie szarpie to jest tragedia.Pięknie brały we wtorek jak ten deszcz padał.Na odcinku 50 metrów złowiłem za jednym przepływem 3 okonie i 2 szczupaki.Wobler wpadał do wody i już "ryba gotowa":))) W sumie miałem 9 okoni i 3 szczupaki.Następnego dnia jak jeszcze była fala również pięknie pobijały.Wiatr ustał i ryba też.Czwartek i dzisiaj to katastrofa.
Troller @Pawelski może potwierdzić.
Jutro duża wyprawa trollingowa mnie czeka,ale nie wróżę sobie sukcesów.
Robcio -Troller Pawelski - dobre - jaki ja tam troller:) - guru tej metody nie ma na tym forum:) on mógłby się wypowiedzieć, ale nie pływał ani wczoraj ani przedwczoraj. Co do wczorajszego dzionka - to jeżeli chodzi o rybki to rzeczywiście słabizna. Poczekajmy na ochłodzenie, drapieżcy ruszą do ataku:)
Lipa straszliwa.Na 3 "nasze" łódki na mojej padło 6 okoni 25 cm,kolega jednego okonia i drugi kolega sandacza.Wszystko z trolla.Z ręki to można zapomnieć.
Eeeeee, nie ma takiej znów tragedii.Dzisiaj 3 szczupaki i okoń. Wszystko z ręki, bo nie trolluje. Ale to wszystko nic, pięknego sandała puściłem przez głupotę swoją. Tak byłem pesymistycznie nastawiony (po lekturze forum oczywiście :), że hamulec na maksa. Nawet jak go holowałem, to jakby szczęściu swojemu nie wierzyłem.Jak mnie przy łódce zobaczył tak się przestraszył, jak dał nura, to mało za nim nie pojechałem.Kij plecionka w jednej linii i było po nim. Bo jak już ktoś mądry na tym forum napisał, "bo ryby to łapać trzeba umić", święte słowa, ale kiedyś się nauczę. Wszystkie brania na płytszej wodzie.
Dzis porazka jak nigdy BT kolejowy -wolborka 1 szczupaczek chudzinka i 5 okonkow .I co mnie zdziwiło dzis kilka podejsc okonia do brzegu za trójnikiem z bt ...
Dziś na Pilicy sandaczyk 45 i 53 cm, pływają dalej, kilka okonków. Wreszcie Państwowa się pojawiła - kilku strażników, oprócz mnie na brzegu dwóch gości ze spiningami, oczywiście bez karty. Od razu ich zawineli, dzięki przewadze liczebnej nie było dyskusji. Brawo. Panowie z PSR zapraszamy częściej:)
ja też widziałem państwową na jaz przyjechali ja sie akurat zwijałem ale gościa z żywcami maglowali od strony brzustówki tylko gdzie byli jak w lato kłusowali z firanami i kuszami teraz sie obudzili bo muszą norme wyrobić a calutkie lato niewidziałem ani jednej kontroli nigdzie
Wczoraj po dłuuuuugiej przerwie, krótki, wieczorny spin z brzegu. BT, okonki, same palczaki. Żal było je kłuć, więc zamieniłem na cięższy spin i jeden szczupły. Fajny spaślaczek :). Gdy go wypuszczałem dziadek obok machnął na mnie ręką i popukał się w czoło.
PS: Dawno nie byłem na Zalewie i uderzył mnie bardzo niski stan wody.
Dzisiaj byłem z tatą w okolicach Zarzęcina (8:30 - 10:30) W pierwszym rzucie szczupak 53cm (wrócił do wody), na sliderka salmo Poza tym żadnego brania.
A dziś na Pilicy bryndza ( Na zawodach padł jeden szczupły 1.10kg (pierwsze m-ce) 11 okoni ok.1 kg drugie .... Ja osobiście bez rybki , chociaż ryba zawodów była ))) sandalisko miało a ze 20 cm ))) AAAAAAA i jeszcze jedna sprawa LUDZISKA z koła 32 WISTOM W niedzielę 4-ego listopada będą ostatnie spiningowe zawody w tym roku Zapisy w sklepie u p. Woźniak Odbędą się w Karolinowie Chętnych serdecznie zapraszamy Pozdro
Kolejny dzień spędzony nad Wolbórką, która zaczyna wynagradzać za wytrwałość. 1,5 h spiningu i uwiesił się piękny okoń 27 cm oraz na koniec szczupak 51 cm. Rzeczka zaczyna odżywać po kilku latach bezrybia. :)
Te zawody na karolinowie to z brzegu czy z łodzi? A dzisiejsze zawody gdzie sie rozgrywały? Oczywiście z "łapy" i z brzegu A dzisiaj "od tamy do tamy" czyli tak naprawdę od "szyny" do Białej Góry po obu stronach Pilicy Pozdro
Siedzieliśmy w trójkę od soboty 2 w nocy do 13 w niedzielę na Karolinowie (w prawo od wjazdu). Zero kontaktu z rybą z brzegu, poza jedną płotką. Obok nas siedzieli koledzy, już od piątku. 4 osoby 8 wędek i przez 3 dni, jeden wymiar szczupak i dziś od rana jeden sandałek, więc można powiedzieć że też nic nie złapali.
Paletalem sie z kumplem z muchowka miedzy zawodnikami w niedziele. Szalu nie ma niestety. Kilka miarowych okonkow plus kilka malych sandaczykow na dwoch. Plus jeden okolo 40 cm szczupaczek ktory po kilku mlynkach spadl. Pogoda byla "zbyt piekna" i ryby po prostu nie braly. Dziwi mnie fakt, ze plywa duzo bialej ryby (widac ja na wodzie do kolan), ale kompletnie nie reaguje na nimfy. Jedyne co czepia sie nimfek to 10 cm okonki. A jazie i plotki kompletnie ignoruja przynety. A jeszcze 2 tygodnie temu dawalo sie lowic dublety jazi.
To w Barkowicach zaczęło się po 10. Wczesnym rankiem same palczaki. Potem cisza i z opadu takie do 25 cm. Qrde, gdzie te czterdziestaki o tej porze???!!!
Witam. Dziś przechadzając się ze spiningiem zlokalizowałem piękne stadko Jazi stojącyc w dołku pod konarem. Niestety nie mam pomysłu jak by ich tam podejść. Woda jest bardzo płytka i czysta, przez co sa bardzo płochliwe. Jaką metodę polecacie w takiej sytuacji i oczywiście przynętę?
Miałem taką sytuację na Pilicy kilka razy. Skuteczny okazał się woblerek salmo tiny popuszczany z prądem z przytrzymaniem tak żeby co kilka centymetrów pracował poczym spływał dalej. Zauważyłem że nie mogą cię zobaczyć bo wtedy już nic nie pomoże. W lato z pod takiego drzewa na Luciązy wyskakiwały do obrotówki. Powodzenia
Witam. Dziś przechadzając się ze spiningiem zlokalizowałem piękne stadko Jazi stojącyc w dołku pod konarem. Niestety nie mam pomysłu jak by ich tam podejść. Woda jest bardzo płytka i czysta, przez co sa bardzo płochliwe. Jaką metodę polecacie w takiej sytuacji i oczywiście przynętę?
Polecam muchówkę i nimfę brązke albo jakiegoś kiełza ,Jeszcze tydzień temu połowiłem lipków na sucha sieczkę .Klenia i jazia ostatnio ciężko skusić na suchą .Wcześnie trochę połowiłem na osy
Witam. Dziś przechadzając się ze spiningiem zlokalizowałem piękne stadko Jazi stojącyc w dołku pod konarem. Niestety nie mam pomysłu jak by ich tam podejść. Woda jest bardzo płytka i czysta, przez co sa bardzo płochliwe. Jaką metodę polecacie w takiej sytuacji i oczywiście przynętę?
Polecam muchówkę i nimfę brązke albo jakiegoś kiełza ,Jeszcze tydzień temu połowiłem lipków na sucha sieczkę .Klenia i jazia ostatnio ciężko skusić na suchą .Wcześnie trochę połowiłem na osy
Ostatnie jazie (nie liczac maluchow na suchara) lowilem na muche na nimfe jakies 3 tyg temu. Potem jak kamien w wode. 0 bran mimo ze ryby widac. A co do suchara, to jest to troche dziwne. Ryby splawiaja sie, czasami dosc intensywnie, ale zlowic je o tej porze roku niezwykle trudno. Mowie tu o rybach pow 30 cm, a i te maluchy sa niezwykle wybredne. Zeruja na sieczce i olewaja wszystko inne. Z doswiadczenia juz sobie odpuszczam na Pilicy pazdziernik i sucha muche.
Gratulacje Sandała, ja na Mokrych latałem za sandaczem cale wakacje i bania w jednym miejscu... Próbował z was ktośłowić mętnookie na Cyplu?
Oto zdjęcie zębatego ze spały http://zapodaj.net/f73b0ea4a22fc.jpg.html
W Spale na stawie czy z Pilicy ?
W Spale na stawie czy z Pilicy ?
na stawie
W pilicy znowu mało wody... Jednym słowem żal...
Mam pytanie czy filet z leszcza nada się na przynęte na sandacza??
Filet z leszcza jedna z lepszych przynęt na sandacza szczególnie mrożony.
popatrzcie sobie w wolnej chwili http://forum.wedkuje.pl/post/masakra/547873/0
Wreszcie zła passa pokonana:)))
Dziś w godz.13-18 TYLKO TROLLING
9 okoni i 3 szczupaki. Salmo+kenart
koledzy prosze o porade chce wyskoczyć w czwartek porzucać na BT gdzie sie udać? myśle o betonach ale nie mam pojęcia czy glony już opadły może pilica? ale też nie wiem gdzie POMOCY
Kolego wybierz się na Pilicę zacznij od szyny i idź w dół za wysokie napięcie...na tym odcinku zawsze znajdziesz trochę prądu....na zalewie to raczej łódka bo z brzegu jest ciężko. Ja przykładowo dzisiaj na tym odcinku podjąłem 5 szczupaków i okonia....łowiłem grubo...ze dwa tygodnie temu kolega z trokiem nie mógł się opędzić...więc jakaś ryba zawsze jest...natomiast minus taki że wszystko raczej krótkie.. no i wiele łuski po rzeźnikach z kubełakmi po farbie zalega na brzegu..więc ryba jest i połapać można, a nuż widelec ci się przyfarci porządna sztuka :D Celuj raczej w nurt i styk bo na spokojnej wodzie nic nie ma... Powodzenia...
kolego sium a po której stronie proponujesz od nagórzyc czy od smardzewic
budi9 dzis 2h BT od kolejowego do ujscia wolborki 8 okoni 15-20cm i sandaczyk 30cm takze tez polecam zawsze cos skubnie
jakiej wielkości kotwicy użyć do fileta z leszcza na sandacza?
koledzy podpowiedzcie jak tam z leszczem na ZS, ruszyło się w końcu coś ?
Z tego co wiem to leszcz nie bierze.Klapioki jakieś łapią na betonach na pikery.Wszystko się zablokowało.Jak już w trollingu ryba nie szarpie to jest tragedia.Pięknie brały we wtorek jak ten deszcz padał.Na odcinku 50 metrów złowiłem za jednym przepływem 3 okonie i 2 szczupaki.Wobler wpadał do wody i już "ryba gotowa":))) W sumie miałem 9 okoni i 3 szczupaki.Następnego dnia jak jeszcze była fala również pięknie pobijały.Wiatr ustał i ryba też.Czwartek i dzisiaj to katastrofa.
Troller @Pawelski może potwierdzić.
Jutro duża wyprawa trollingowa mnie czeka,ale nie wróżę sobie sukcesów.
Ryba zacznie brać w środę i czwartek.
Robcio -Troller Pawelski - dobre - jaki ja tam troller:) - guru tej metody nie ma na tym forum:) on mógłby się wypowiedzieć, ale nie pływał ani wczoraj ani przedwczoraj. Co do wczorajszego dzionka - to jeżeli chodzi o rybki to rzeczywiście słabizna. Poczekajmy na ochłodzenie, drapieżcy ruszą do ataku:)
Lipa straszliwa.Na 3 "nasze" łódki na mojej padło 6 okoni 25 cm,kolega jednego okonia i drugi kolega sandacza.Wszystko z trolla.Z ręki to można zapomnieć.
W środę zaczną:)))
Dziś na spining z łódki słabo: 2- szczupaki (40 i 52),1- boleń 40 , 3-okonie (22,23 i 27)
Eeeeee, nie ma takiej znów tragedii.Dzisiaj 3 szczupaki i okoń. Wszystko z ręki, bo nie trolluje.
Ale to wszystko nic, pięknego sandała puściłem przez głupotę swoją. Tak byłem pesymistycznie nastawiony (po lekturze forum oczywiście :), że hamulec na maksa. Nawet jak go holowałem, to jakby szczęściu swojemu nie wierzyłem.Jak mnie przy łódce zobaczył tak się przestraszył, jak dał nura, to mało za nim nie pojechałem.Kij plecionka w jednej linii i było po nim. Bo jak już ktoś mądry na tym forum napisał, "bo ryby to łapać trzeba umić", święte słowa, ale kiedyś się nauczę.
Wszystkie brania na płytszej wodzie.
Dzis porazka jak nigdy BT kolejowy -wolborka 1 szczupaczek chudzinka i 5 okonkow .I co mnie zdziwiło dzis kilka podejsc okonia do brzegu za trójnikiem z bt ...
Dziś na Pilicy sandaczyk 45 i 53 cm, pływają dalej, kilka okonków. Wreszcie Państwowa się pojawiła - kilku strażników, oprócz mnie na brzegu dwóch gości ze spiningami, oczywiście bez karty. Od razu ich zawineli, dzięki przewadze liczebnej nie było dyskusji. Brawo. Panowie z PSR zapraszamy częściej:)
dziś na Wolborce 7 szczupaczków , wszystko niewymiarowe. oczywiście dalej rosną
ja też widziałem państwową na jaz przyjechali ja sie akurat zwijałem ale gościa z żywcami maglowali od strony brzustówki tylko gdzie byli jak w lato kłusowali z firanami i kuszami teraz sie obudzili bo muszą norme wyrobić a calutkie lato niewidziałem ani jednej kontroli nigdzie
dziś zalew dwa szczupaczki wymiarowe wszystko z ręki sandacza zero
Wczoraj po dłuuuuugiej przerwie, krótki, wieczorny spin z brzegu.
BT, okonki, same palczaki. Żal było je kłuć, więc zamieniłem na cięższy spin i jeden szczupły. Fajny spaślaczek :).
Gdy go wypuszczałem dziadek obok machnął na mnie ręką i popukał się w czoło.
PS: Dawno nie byłem na Zalewie i uderzył mnie bardzo niski stan wody.
Fajny tłuścioch , a co mu z buźki wystaje ? ;P
Dzisiaj byłem z tatą w okolicach Zarzęcina (8:30 - 10:30)
W pierwszym rzucie szczupak 53cm (wrócił do wody), na sliderka salmo
Poza tym żadnego brania.
A dziś na Pilicy bryndza (
Na zawodach padł jeden szczupły 1.10kg
(pierwsze m-ce)
11 okoni ok.1 kg drugie ....
Ja osobiście bez rybki , chociaż ryba zawodów była ))) sandalisko miało a ze 20 cm )))
AAAAAAA i jeszcze jedna sprawa LUDZISKA z koła 32 WISTOM
W niedzielę 4-ego listopada będą ostatnie spiningowe zawody w tym roku
Zapisy w sklepie u p. Woźniak
Odbędą się w Karolinowie
Chętnych serdecznie zapraszamy
Pozdro
Kolejny dzień spędzony nad Wolbórką, która zaczyna wynagradzać za wytrwałość.
1,5 h spiningu i uwiesił się piękny okoń 27 cm oraz na koniec szczupak 51 cm.
Rzeczka zaczyna odżywać po kilku latach bezrybia. :)
Te zawody na karolinowie to z brzegu czy z łodzi? A dzisiejsze zawody gdzie sie rozgrywały?
Te zawody na karolinowie to z brzegu czy z łodzi? A dzisiejsze zawody gdzie sie rozgrywały?
Oczywiście z "łapy" i z brzegu
A dzisiaj "od tamy do tamy"
czyli tak naprawdę od "szyny" do Białej Góry po obu stronach Pilicy
Pozdro
Siedzieliśmy w trójkę od soboty 2 w nocy do 13 w niedzielę na Karolinowie (w prawo od wjazdu). Zero kontaktu z rybą z brzegu, poza jedną płotką. Obok nas siedzieli koledzy, już od piątku. 4 osoby 8 wędek i przez 3 dni, jeden wymiar szczupak i dziś od rana jeden sandałek, więc można powiedzieć że też nic nie złapali.
ci koledzy to byli z belchatowa?
a jak z okoniem w Pilicy bierze ? Połowił ktoś ostatnio czy lipa
Paletalem sie z kumplem z muchowka miedzy zawodnikami w niedziele.
Szalu nie ma niestety. Kilka miarowych okonkow plus kilka malych sandaczykow na dwoch. Plus jeden okolo 40 cm szczupaczek ktory po kilku mlynkach spadl. Pogoda byla "zbyt piekna" i ryby po prostu nie braly.
Dziwi mnie fakt, ze plywa duzo bialej ryby (widac ja na wodzie do kolan), ale kompletnie nie reaguje na nimfy. Jedyne co czepia sie nimfek to 10 cm okonki. A jazie i plotki kompletnie ignoruja przynety. A jeszcze 2 tygodnie temu dawalo sie lowic dublety jazi.
wczoraj na zalewie jeden sandaczyk ponad wymiar z rana, a łódek jak na zawodach :-)
U mnie na łódce 6 okoni jeszcze we mgle.Potem bryndza.
To w Barkowicach zaczęło się po 10.
Wczesnym rankiem same palczaki. Potem cisza i z opadu takie do 25 cm.
Qrde, gdzie te czterdziestaki o tej porze???!!!
Witam. Dziś przechadzając się ze spiningiem zlokalizowałem piękne stadko Jazi stojącyc w dołku pod konarem. Niestety nie mam pomysłu jak by ich tam podejść. Woda jest bardzo płytka i czysta, przez co sa bardzo płochliwe. Jaką metodę polecacie w takiej sytuacji i oczywiście przynętę?
Miałem taką sytuację na Pilicy kilka razy. Skuteczny okazał się woblerek salmo tiny popuszczany z prądem z przytrzymaniem tak żeby co kilka centymetrów pracował poczym spływał dalej. Zauważyłem że nie mogą cię zobaczyć bo wtedy już nic nie pomoże. W lato z pod takiego drzewa na Luciązy wyskakiwały do obrotówki. Powodzenia
Witam. Dziś przechadzając się ze spiningiem zlokalizowałem piękne stadko Jazi stojącyc w dołku pod konarem. Niestety nie mam pomysłu jak by ich tam podejść. Woda jest bardzo płytka i czysta, przez co sa bardzo płochliwe. Jaką metodę polecacie w takiej sytuacji i oczywiście przynętę?
Polecam muchówkę i nimfę brązke albo jakiegoś kiełza ,Jeszcze tydzień temu połowiłem lipków na sucha sieczkę .Klenia i jazia ostatnio ciężko skusić na suchą .Wcześnie trochę połowiłem na osy
Teraz pozostaje nimfa
Lipa ostatnio z rybą :(6 godzin pływania i 5 szczupaczków - 4 krótkie i jeden 60-tka - na dwóch...:(Może jeszcze w tym roku coś się ruszy...
Dizzy,nie przesadzaj:) To przecież wcale fajny wynik.Są wędkarze którzy nic nie łowią i spływają bez kontaktu,twierdząc że w Zalewie nie ma ryb.
Jak to pisałeś "bo łapać trza umić" :)Musimy razem popłynąć Bercik kiedyś:)
Witam. Dziś przechadzając się ze spiningiem zlokalizowałem piękne stadko Jazi stojącyc w dołku pod konarem. Niestety nie mam pomysłu jak by ich tam podejść. Woda jest bardzo płytka i czysta, przez co sa bardzo płochliwe. Jaką metodę polecacie w takiej sytuacji i oczywiście przynętę?
Polecam muchówkę i nimfę brązke albo jakiegoś kiełza ,Jeszcze tydzień temu połowiłem lipków na sucha sieczkę .Klenia i jazia ostatnio ciężko skusić na suchą .Wcześnie trochę połowiłem na osy
Ostatnie jazie (nie liczac maluchow na suchara) lowilem na muche na nimfe jakies 3 tyg temu.
Potem jak kamien w wode. 0 bran mimo ze ryby widac. A co do suchara, to jest to troche dziwne. Ryby splawiaja sie, czasami dosc intensywnie, ale zlowic je o tej porze roku niezwykle trudno. Mowie tu o rybach pow 30 cm, a i te maluchy sa niezwykle wybredne. Zeruja na sieczce i olewaja wszystko inne. Z doswiadczenia juz sobie odpuszczam na Pilicy pazdziernik i sucha muche.