Majowe klenio-jazie

/ 11 komentarzy / 4 zdjęć


Dla większości spinningistów maj to miesiąc szczupaka. Kończy się długi okres ochronny i zaczynają się wielkie łowy. Tylko niewielka część rzecznych łowców wybiera się na bolenia. A ja? A ja nie lubię tłumów.

Maj to miesiąc kiedy wzbierające rzeki tworzą dla nas nowe łowiska. Zalane łąki, pełne rowy, woda potrafi cofać się w górę dopływów większych rzek. Takie miejsca to dla mnie najlepsze majowe łowiska. To w takich miejscach ryby takie jak kleń czy jaź szukają pokarmu, cieplejszej czy czyściejszej wody. W takich miejscach ja szukam spokoju, odpoczynku a przede wszystkim ryb.

Wspomniane przeze mnie miejsca takie jak zalane łąki, ujścia rowów melioracyjnych czy miejsca tzw. cofki to łowiska o całkowicie różnym charakterze. Wymagające innych przynęt a zarazem, mogło by się wydawać, innego sprzętu. Na płytkich zalanych łąkach gdzie klenie i jazie wygrzewają się przy powierzchni polując na robactwo najlepiej sprawdzają mi się niewielkie woblerki. Woblerki płytko pracujące imitujące robactwo. Dobrym przykładem będzie Slamo Tiny. W miejscach gdzie występuje tzw cofka jest dużo głębiej niż na zalanych łąkach. Tam trzeba przynęty, która będzie głębiej pracowała. W takich miejscach idealnie sprawdzają mi się 5 centymetrowe rippery Robinson Wasabi czy malutkie wirujące ogonki Spin Mad. Kolejnym świetnym łowiskiem są ujścia rowów. Do rowów wpływa drobnica a za nimi drapieżniki. Tu z pomocą przychodzą mi niewielkie obrotówki i mikro wahadełka. W tym roku postawiłem na wyroby Igora Olejnika. Jeśli woda w takim rowie płynie to połowa sukcesu. Wystarczy puścić pływający wobler aż do ujścia i wtedy powoli zacząć zwijać. Jeśli wcześniej nie wypłoszymy ryb to brania są częste i bardzo widowiskowe.

Wydawałoby się zupełnie różne przynęty. Jednak mają wspólną cechę. Są niewielkich rozmiarów i niewiele ważą.
Dlatego pod wszystkie te przynęty wystarczy jeden kij i jeden kołowrotek. Kij moim zdaniem z górną granicą ciężaru wyrzutu nie więcej niż 15g.  Długości nie większej niż 2,4 m co znacznie ułatwia przedzieranie się przez krzaki i operowanie przynęta.
Kołowrotek musi dobrze wyważać niewielki kij zatem to nie może być wielki młynek. Nie potrzeba nam również wielkich zapasów żyłki, często do ryb trzeba się skradać po krzakach czy trzcinach i nie ma tam miejsca na rzuty na odległości kilkudziesięciu metrów. Ważny jest sprawny hamulec.
Żyłka/plecionka nie powinna być zbyt gruba. Grube linki znacznie skracają rzuty lekkimi przynętami. Do tego powinna być odporna na przetarcia bo nigdy nie wiemy co czai się pod wodą. Ostatnią ważną cechą będzie brak pamięci zwłaszcza jeśli łowimy obrotówkami cy wahadłami.

W tym roku na moje kleniowo-jaziowe wyprawy zabierałem ze sobą:

 - Robinson Diaflex Perch Jig 2,25m 2-10g naprzemiennie z Robinson Diplomat Perch Jig 2,45m 3-15g
- Robinson FD 1020 Pulsar
- Żyłka Primera Pro Spin o średnicy od 0,145mm do 0,202mm

 

 


4.7
Oceń
(29 głosów)

 

Majowe klenio-jazie - opinie i komentarze

SithSith
+1
Krótko, ale treściwie. Bardzo dobry wpisik, zresztą jak zwykle w wykonaniu Jakuba. Ode mnie 5+ (2016-05-31 05:19)
ryukon1975ryukon1975
+1
Klenio/jazie nie są złe. Niestety tak jedne jak i drugie w tym roku u mnie w wielkim odwrocie. Brak brań większych ryb zarówno na spinning jak i z gruntu. Trzeba szukać innych rozwiązań. (2016-06-01 08:40)
marek-debickimarek-debicki
0
Piękne rybki! (2016-06-01 13:18)
piotr48piotr48
0
ładne zdjęcie, pozdrawiam (2016-06-01 17:42)
mateuszwosmateuszwos
0
Jazik faktycznie ładny. Ja z diafleksem spędziłem sobotnie popołudnie na ujściu rzeczki do Wisły. Wynik 3 szczupaki w przedziale 40-50 cm, dwa klenie około 30 cm, dwa małe okonie i boleń 40 cm. Wszystko na wiróweczkę Velticę nr 1 (2016-06-01 19:14)
pstrag222pstrag222
+1
Bardzo lubię łowić klenie i jazie czy na spina czy z gruntu. ***** (2016-06-02 09:45)
kabankaban
+2
Do większych jazi nie mam szczęścia a co do kleni to je po prostu uwielbiam przez cały rok. (2016-06-02 17:45)
czaro93czaro93
+1
Konkretnie i na temat :) W tym sezonie na mojej micro rzece klenio-jazie łupią jak głupie, tylko szkoda, że ta micro rzeka zarośnie za kilka tygodni ;/ Pozdrawiam :) (2016-06-02 22:47)
Jakub WośJakub Woś
0
Dzięki za komentarze, zdjęcia byłyby trochę lepsze ale po wstawieniu na portal bardzo tracą na jakości. Chyba redakcja oszczędza miejsce na serwerach. (2016-06-03 23:33)
dendrobenadendrobena
+1
Takie piękne Jazie były do złowienia w rz.Warcie. Okazy nie należały do rzadkości. Teraz po zatruciu nędza. Winnych brak .Wszyscy umywają ręce. Było kilku obiecujących pomoc na zarybienie ale się wycofali.Skandal. (2016-06-04 12:39)
Tygrysowa29Tygrysowa29
0
Pewnie im zabrakło dotacji unijnych... (2016-06-05 21:58)

skomentuj ten artykuł