Ja na razie zrezygnowałem z Rożnowa. Jedzie się 80 km w jedną stronę i nieraz przez całą noc siedzi bez jednego brania. Trochę to traci sens. Można posiedzieć, pogrilować itp ale do czasu. W końcu wędkarstwo polega na łowieniu ryb, a tych w j.Rożnowskim jak na lekarstwo. Mam dość takiego łowienia bez łowienia. Słyszę, że znajomi łowią piękne ryby w środku Krakowa a mi aż głupio mówić o "sukcesach" znad Dunajca.
To żałuj! W Tęgoborzy leszcze i płocie skubią porządnie. Ostatni raz brały tak w roku powodziowym 2010. Warto podjechać, bo sama przyjemność. Aż dziw bierze, że takie rzeczy na Rożnowie. Pzdr
Dokładnie - za cmentarzem. Nie ma tam wiele stanowisk, ale też i presja mała. W maju to chyba najlepsze łowisko na Rożnowie. Dosyć płytko, zatoczka, woda szybko się nagrzewa. Grube płocie na kuku, leszcze na białe, ewentualnie na makaron, ale niechętnie. Staram się jednak nie używać ani białych, ani pinki, bo ukleja atakuje i bez szans na coś porządniejszego. Jak już, to białe przed świtem, kiedy uklejki jeszcze nie ma, albo nie żeruje tak intensywnie. Niestety, musiałem już wrócić do domu po parodniowym wędkowaniu, ale wracam tam 3 czerwca. Oby tylko nic się nie zmieniło. Pozdr!
Jadę dziś na nocke zobaczymy cosię będzie działo. A poza tym koledzy mam jedno pytanko chcąc wejść na strone wędkuje musze ją pare razy odświeżyć czy ktoś ma podobny problem ?
W niedziele byłem na Czorsztynie-Huba bez wędek na wycieczce woda wysoka i to bardzo,ludzi troszkę było co dziwne bez kontaktu z rybką rano ktoś leszczyka wychaczył i to wszystko w czwartek na nockę się wybieram na pewno zdam relejszyn :) co tam skubało :) ktoś się też wybiera???
Panowie Panowie właśnie wróciłem z czorsztyna.... następny wypad na rożnów muszę zrobić....maiła być nocka a o 22 w domu już byłem....takiej nędzy z rozpaczą od dawna nie zaliczyłem....
Woda wysoka i to bardzo pod Hubą woda z glonami płynie pod krzyżem autem na miejsce nie dojechałem więc wybrałem się pod zamek na zatokę w Czorsztynie a tam wiatr i mżawka po kilku godzinach BIAŁA flaga...poddałem się ... W niedzielę powinno być ok już tak intensywnych opadów niema więc i woda powinna być niska.Po 20 także pojadę do tego czasu w Norwegii czerniaki i dorsze potrenuje .
Witam,Na Rożnowie widzę, że nieciekawie. Odpuściłem sobie to łowisko. Jak się pogoda uspokoi to tam powędkuję. Teraz przerzuciłem się na Bagry w Krakowie. Za zwykłą opłatę mam wędkowanie na pięknym jeziorze i co najważniejsze - ryby biorą. Na 7 wypadów tylko raz nic nie złowiłem,a zwykle to łowię ze 2 spore karpie,kilka leszczy ok 45, linów po 30-40 cm. No i...piękne pstrągi:). Pasuje mi takie wędkowanie ze względu na brak czasu - 2 godzinki łowienia- kilka grubych ryb - i jadę do domu zadowolony, że wędziska się gięły na całej długości.
nie polecał bym wyprawy nad jezioro Rożnowskie, dużo syfu naniosło, można mieć problemy z zarzuceniem, niski stan wody Znalazłem dobre miejsce na zasiadkę ale jak już się unormuje jezioro, przed Sienną za betonowym mostem, fajna głębinka tuż przy brzegu, ryba sie tam pluska i na brzeg wyrzuciło pstrąga około 40cm,,,,, pierwszy raz się spotkałem z pstrągiem w tym jeziorze..... Około tygodnia temu jak był najniższy stan wody to znalazłem tam wędke chyba z przed 30 lat .... z kołowrotkiem:D:D:D
Proponował bym jeszcze chwilowo odpuścić sobie jezioro Rożnowskie i wybrać jakieś stawy np w Starym Sączu ( na 90% złapie się jakiegoś karpia ) albo w Podrzeczu Stawy Heleńskie i w Mostkach odradzam....
o ile dobrze odczytuje z mapki to ten staw zaznaczony strzałką. Siedzą tam okoniki szczupaki i słyszałem ze liny też podobno ładne ale sam nie złapałem. Byłem tam z miesiąc temu na spining na godzinke i złapałem 2 okoniki miarowe i chyba z 3 szczupaczki ale takie do 40cm. Widziałem wędkarzy na tym stawie co łapali na spławik i też mieli kilka okoników
Zanęta trustkawkowa Leśniowolski na karpia + atraktor Traper na leszcza. Na haku biały robal. Koszyczek zanętowy 20-30 g, rzucasz w zanęcone miejsce 25 m i czekasz na branie.To cała filozofia łowienia na Bagrach w Krakowie. Ale to wątek o jeziorze Rożnowskim - czyli moim "głównym" łowisku. Tak więc ten wpis o łowieniu na Bagrach będzie tutaj ostatni. Może założę nowy wątek - "Co się dzieje na Bagrach"..... :-)
Witam. Planuje wybrać się na ryby w niedzielę na nockę. Zazwyczaj łowię w w Kurowie (koło mostu) rzadziej na jeziorze (Tęgoborze koło przedszkola). Po ostatnich ulewach nie bardzo wiem czy jest sens wybierać się do Kurowa natomiast co do jeziora o byłbym wdzięczny jeśli ktoś uaktualniłby informacje co do stanu wody. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Z planowanej wyprawy wrocilem zaledwie po kilku godzinach.Dunajec w Kurowie niesie mnostwo smieci, konary, galezie, trawa.Po kazdym rzucie na zylce glony no i nurt sciaga zestaw.Brania sporadyczne u kilku wedkarzy ploc, leszcz to tyle z opowiadan u mnie przez te trzy godziny nic nawet nie skubnelo. Jezeli natomiast mowa o Roznowie to nad cmentarzem woda bardzo niska z tego co widzialem przejezdzajac nikt tez tam nie lowil. Kolo przedszkola woda zmacona ale tragedii nie ma mozna rzucac bez brodzenia po kostki w mule. Co do bran w tym miejscu ciezko powiedziec bo przez dzien skutery wodne i lodzie skutecznie odstraszaja rybe. No to chyba wszystko co moglem napisac ...P.SAha czy to prawda ze w Siennej ktos wykupil kawalek jeziora ?Podobno juz tam nie polowi a w jeziorze pracuja poglebiarki....
Wiśniowski coś buduje, pogłębiarki pracują, kłują w skałach, ale można łapać, przechodziłem tamtędy jak był niski stan wody i widać było, że jest tam dobra głębina, ryba jakaś też tam ostro żerowała pod wieczór, chyba okoń.
z brzegu, jeden siadł na kopyto białe a reszta na małego twisterka jasnozielonego 3cm - boczny trok. To była jakaś zatoczka w Mizernej. A jak panowie nad J. Rożnowskim???? Opłaca się jechać??
szyna1 ale co bierze ??? bo jak narazie to drapieżnik nawet nie skubie. Na leszcza nie próbowałem. Łapie przeważnie Lipie-Sienna, Rożnów. A ty gdzie masz te dobre wyniki??
Wiesz co, szczerze mówiąc w okolicach Lipia byłem w tym roku trzy razy i ani brania. Na początku czerwca, gdy był niski stan, gruby leszcz brał na zaporze w Rożnowie. W maju w Tęgoborzy, teraz zaczyna się dziać coś na Kurowie. Po prostu trzeba jeździć i szukać. Ja byłem w tym roku na rybach kilkadziesiąt razy i tylko kilkukrotnie wróciłem o kiju. W tamtym roku tendencja była odwrotna... A i jeszcze pytanko - gdzie najlepiej na okonia zapolować?
Dunajec w Kurowie od poczatku czerwca w kolorze kawy, nurt niesie trawe, glony i galezie. Dopuki Poprad sie nie oczysci nie ma sensu sie tam wybierac.Dzisiaj bylem w Tegoborzy (kolo przedszkola). Przez caly dzien jeden 20 cm leszczyk .....
no hej koledzy wedkarze jestem z rybnika woj .sl co roku jezdze nad jezioro roznowskie okolice gdzie wzeszlym roku kopaly koparki czyli okolice na przeciw plazy troche na prawo bo mam kamping w okolicy limanowa dokladnie na zemyku bede w tym roku w sierpniu czy mogl by mi ktos pomuc gdzie najlepiej na sandacza moj tata jezdzil kiedys nad to jezioro co roku ale to bylo dawno temu i wiem ze kiedys to byly tam ryby ze hej jezdzil okolice siennej tyle wiem z mojej strony to tyle ale wybral bym sie z kims na noc jak bede na zemyku bo z tamtad mam okolo 15 km na roznow odpiszczie ktos jesli by ktos chcial ze mna jechac na rybyyyyyyyy dzieki klimo 821
Te leszcze to ja właśnie w Kurowie złowiłem z soboty na niedzielę pod mostem. Kurde, piekne okazy. Gratuluje. Szczerze powiedziawszy to Ci ich zazdroszcze, teraz troche zaluje ze nie zostalem w Kurowie no ale coz nie zawsze ryby biora. Moze w piatek bedzie lepiej :-) Pozdr.
no hej koledzy wedkarze jestem z rybnika woj .sl co roku jezdze nad jezioro roznowskie okolice gdzie wzeszlym roku kopaly koparki czyli okolice na przeciw plazy troche na prawo bo mam kamping w okolicy limanowa dokladnie na zemyku bede w tym roku w sierpniu czy mogl by mi ktos pomuc gdzie najlepiej na sandacza moj tata jezdzil kiedys nad to jezioro co roku ale to bylo dawno temu i wiem ze kiedys to byly tam ryby ze hej jezdzil okolice siennej tyle wiem z mojej strony to tyle ale wybral bym sie z kims na noc jak bede na zemyku bo z tamtad mam okolo 15 km na roznow odpiszczie ktos jesli by ktos chcial ze mna jechac na rybyyyyyyyy dzieki klimo 821
Zrobiłeś 52 błędy przy pisaniu...A na sandacza to polecam nad mostem w Kurowie (w stronę Sącza jakieś 1,5 km). W miejscu jak rzeczka Smolnik wpada do Dunajca. A jeżeli preferujesz jezioro Rożnowskie to polecam miejscowość Lipie
Ja na razie zrezygnowałem z Rożnowa. Jedzie się 80 km w jedną stronę i nieraz przez całą noc siedzi bez jednego brania. Trochę to traci sens. Można posiedzieć, pogrilować itp ale do czasu. W końcu wędkarstwo polega na łowieniu ryb, a tych w j.Rożnowskim jak na lekarstwo. Mam dość takiego łowienia bez łowienia. Słyszę, że znajomi łowią piękne ryby w środku Krakowa a mi aż głupio mówić o "sukcesach" znad Dunajca.
To żałuj! W Tęgoborzy leszcze i płocie skubią porządnie. Ostatni raz brały tak w roku powodziowym 2010. Warto podjechać, bo sama przyjemność. Aż dziw bierze, że takie rzeczy na Rożnowie. Pzdr
koło cmentarza?? na co biorą ??
Dokładnie - za cmentarzem. Nie ma tam wiele stanowisk, ale też i presja mała. W maju to chyba najlepsze łowisko na Rożnowie. Dosyć płytko, zatoczka, woda szybko się nagrzewa. Grube płocie na kuku, leszcze na białe, ewentualnie na makaron, ale niechętnie. Staram się jednak nie używać ani białych, ani pinki, bo ukleja atakuje i bez szans na coś porządniejszego. Jak już, to białe przed świtem, kiedy uklejki jeszcze nie ma, albo nie żeruje tak intensywnie. Niestety, musiałem już wrócić do domu po parodniowym wędkowaniu, ale wracam tam 3 czerwca. Oby tylko nic się nie zmieniło. Pozdr!
I jak tam, dzieje się coś na Rożnowie ciekawego?
Krzysiek zapraszam na Czorsztyn jak co daj znać i się wybierzemy :)))
jutrto jade na nocke nad czorsztyn dam znac co i jak
Jadę dziś na nocke zobaczymy cosię będzie działo. A poza tym koledzy mam jedno pytanko chcąc wejść na strone wędkuje musze ją pare razy odświeżyć czy ktoś ma podobny problem ?
W niedziele byłem na Czorsztynie-Huba bez wędek na wycieczce woda wysoka i to bardzo,ludzi troszkę było co dziwne bez kontaktu z rybką rano ktoś leszczyka wychaczył i to wszystko w czwartek na nockę się wybieram na pewno zdam relejszyn :) co tam skubało :) ktoś się też wybiera???
na Rożnowskim po zasiadkach na żywca - zero brań, na rosówkę - zero brań, na makaron - zero brań. Dzisiaj zjechali z wodą około 2metry
ja bylem z soboty na niedziele pod huba od soboty w poludnie do niedzieli 9 rano w 4 na 8 wedek siadlo 9 gubych leszczy i 7 ploci tak ze slabo
Wybieram się do Marcinkowic, był ktoś tam,czy jest sens tam jechać ?
Panowie Panowie właśnie wróciłem z czorsztyna.... następny wypad na rożnów muszę zrobić....maiła być nocka a o 22 w domu już byłem....takiej nędzy z rozpaczą od dawna nie zaliczyłem....
A czemu tak szybko wróciłeś?? Jaki stan wody?? Na rożnowie podobno zjechali 3 m w dół z wodą. Ja wybieram się na czorsztyn w niedziele.
Woda wysoka i to bardzo pod Hubą woda z glonami płynie pod krzyżem autem na miejsce nie dojechałem więc wybrałem się pod zamek na zatokę w Czorsztynie a tam wiatr i mżawka po kilku godzinach BIAŁA flaga...poddałem się ... W niedzielę powinno być ok już tak intensywnych opadów niema więc i woda powinna być niska.Po 20 także pojadę do tego czasu w Norwegii czerniaki i dorsze potrenuje .
Sorry ze zdjęciami mam problem dodać się nie da :((
witam,
ma ktoś wiedzę na temat aktualnej sytuacj nad Rożnowem ?? JAka woda, czy opłaca się jechać w najbliższy weekend w okolice Lipia ??
teraz podnoszą wodę, ale za dobrze to nie jest. Ogólnie teraz około 1,5 metra w dół.
Witam,Na Rożnowie widzę, że nieciekawie. Odpuściłem sobie to łowisko. Jak się pogoda uspokoi to tam powędkuję. Teraz przerzuciłem się na Bagry w Krakowie. Za zwykłą opłatę mam wędkowanie na pięknym jeziorze i co najważniejsze - ryby biorą. Na 7 wypadów tylko raz nic nie złowiłem,a zwykle to łowię ze 2 spore karpie,kilka leszczy ok 45, linów po 30-40 cm. No i...piękne pstrągi:). Pasuje mi takie wędkowanie ze względu na brak czasu - 2 godzinki łowienia- kilka grubych ryb - i jadę do domu zadowolony, że wędziska się gięły na całej długości.
na co łowisz te ryby na Bagrach
Panowie sorki, ale proszę o info o Rożnowie ! Wybieram się w sobotę. Jaka woda ?
nie polecał bym wyprawy nad jezioro Rożnowskie, dużo syfu naniosło, można mieć problemy z zarzuceniem, niski stan wody
Znalazłem dobre miejsce na zasiadkę ale jak już się unormuje jezioro, przed Sienną za betonowym mostem, fajna głębinka tuż przy brzegu, ryba sie tam pluska i na brzeg wyrzuciło pstrąga około 40cm,,,,, pierwszy raz się spotkałem z pstrągiem w tym jeziorze..... Około tygodnia temu jak był najniższy stan wody to znalazłem tam wędke chyba z przed 30 lat .... z kołowrotkiem:D:D:D
Proponował bym jeszcze chwilowo odpuścić sobie jezioro Rożnowskie i wybrać jakieś stawy np w Starym Sączu ( na 90% złapie się jakiegoś karpia ) albo w Podrzeczu
Stawy Heleńskie i w Mostkach odradzam....
No tak stawy na Helenie są kapryśne i bardzo oblegane...
a w Podrzeczu, który byś polecał?
o ile dobrze odczytuje z mapki to ten staw zaznaczony strzałką.
Siedzą tam okoniki szczupaki i słyszałem ze liny też podobno ładne ale sam nie złapałem.
Byłem tam z miesiąc temu na spining na godzinke i złapałem 2 okoniki miarowe i chyba z 3 szczupaczki ale takie do 40cm.
Widziałem wędkarzy na tym stawie co łapali na spławik i też mieli kilka okoników
Zanęta trustkawkowa Leśniowolski na karpia + atraktor Traper na leszcza. Na haku biały robal. Koszyczek zanętowy 20-30 g, rzucasz w zanęcone miejsce 25 m i czekasz na branie.To cała filozofia łowienia na Bagrach w Krakowie.
Ale to wątek o jeziorze Rożnowskim - czyli moim "głównym" łowisku. Tak więc ten wpis o łowieniu na Bagrach będzie tutaj ostatni. Może założę nowy wątek - "Co się dzieje na Bagrach"..... :-)
Witam.
Planuje wybrać się na ryby w niedzielę na nockę.
Zazwyczaj łowię w w Kurowie (koło mostu) rzadziej na jeziorze (Tęgoborze koło przedszkola).
Po ostatnich ulewach nie bardzo wiem czy jest sens wybierać się do Kurowa natomiast co do jeziora o byłbym wdzięczny jeśli ktoś uaktualniłby informacje co do stanu wody.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Z planowanej wyprawy wrocilem zaledwie po kilku godzinach.Dunajec w Kurowie niesie mnostwo smieci, konary, galezie, trawa.Po kazdym rzucie na zylce glony no i nurt sciaga zestaw.Brania sporadyczne u kilku wedkarzy ploc, leszcz to tyle z opowiadan u mnie przez te trzy godziny nic nawet nie skubnelo. Jezeli natomiast mowa o Roznowie to nad cmentarzem woda bardzo niska z tego co widzialem przejezdzajac nikt tez tam nie lowil. Kolo przedszkola woda zmacona ale tragedii nie ma mozna rzucac bez brodzenia po kostki w mule. Co do bran w tym miejscu ciezko powiedziec bo przez dzien skutery wodne i lodzie skutecznie odstraszaja rybe. No to chyba wszystko co moglem napisac ...P.SAha czy to prawda ze w Siennej ktos wykupil kawalek jeziora ?Podobno juz tam nie polowi a w jeziorze pracuja poglebiarki....
Wiśniowski coś buduje, pogłębiarki pracują, kłują w skałach, ale można łapać, przechodziłem tamtędy jak był niski stan wody i widać było, że jest tam dobra głębina, ryba jakaś też tam ostro żerowała pod wieczór, chyba okoń.
Dzisiaj jadę albo na Dunajec albo na Czorsztyn
I jak tam było wczoraj?
od 16 do 20.30 ..... na dunajcu jeden okonik około 14cm i kleń też w tych granicach .... ryby coś nie współpracują
na Czorsztynie na spining około 8 sandaczy - największy 35cm...... do tego 2 okonie miarowe..... szału nie ma
z brzegu te sandacze i okonie lowiles czy z lodzi i w którym miejscu
z brzegu, jeden siadł na kopyto białe a reszta na małego twisterka jasnozielonego 3cm - boczny trok. To była jakaś zatoczka w Mizernej.
A jak panowie nad J. Rożnowskim???? Opłaca się jechać??
Pewnie, że warto. Jak na razie to najlepszy rok od powodzi z 2010, kiedy to trochę rybek przyszło ze słowackich stawów. Pzdr
szyna1 ale co bierze ??? bo jak narazie to drapieżnik nawet nie skubie. Na leszcza nie próbowałem.
Łapie przeważnie Lipie-Sienna, Rożnów.
A ty gdzie masz te dobre wyniki??
Wiesz co, szczerze mówiąc w okolicach Lipia byłem w tym roku trzy razy i ani brania. Na początku czerwca, gdy był niski stan, gruby leszcz brał na zaporze w Rożnowie. W maju w Tęgoborzy, teraz zaczyna się dziać coś na Kurowie. Po prostu trzeba jeździć i szukać. Ja byłem w tym roku na rybach kilkadziesiąt razy i tylko kilkukrotnie wróciłem o kiju. W tamtym roku tendencja była odwrotna... A i jeszcze pytanko - gdzie najlepiej na okonia zapolować?
Jak ktoś lubi łowić leszcze to całkiem nieźle...
Jak ktoś lubi łowić leszcze to całkiem nieźle
Dunajec w Kurowie od poczatku czerwca w kolorze kawy, nurt niesie trawe, glony i galezie. Dopuki Poprad sie nie oczysci nie ma sensu sie tam wybierac.Dzisiaj bylem w Tegoborzy (kolo przedszkola). Przez caly dzien jeden 20 cm leszczyk .....
Te leszcze to ja właśnie w Kurowie złowiłem z soboty na niedzielę pod mostem.
no hej koledzy wedkarze jestem z rybnika woj .sl co roku jezdze nad jezioro roznowskie okolice gdzie wzeszlym roku kopaly koparki czyli okolice na przeciw plazy troche na prawo bo mam kamping w okolicy limanowa dokladnie na zemyku bede w tym roku w sierpniu czy mogl by mi ktos pomuc gdzie najlepiej na sandacza moj tata jezdzil kiedys nad to jezioro co roku ale to bylo dawno temu i wiem ze kiedys to byly tam ryby ze hej jezdzil okolice siennej tyle wiem z mojej strony to tyle ale wybral bym sie z kims na noc jak bede na zemyku bo z tamtad mam okolo 15 km na roznow odpiszczie ktos jesli by ktos chcial ze mna jechac na rybyyyyyyyy dzieki klimo 821
Te leszcze to ja właśnie w Kurowie złowiłem z soboty na niedzielę pod mostem.
Kurde, piekne okazy. Gratuluje. Szczerze powiedziawszy to Ci ich zazdroszcze, teraz troche zaluje ze nie zostalem w Kurowie no ale coz nie zawsze ryby biora. Moze w piatek bedzie lepiej :-) Pozdr.
no hej koledzy wedkarze jestem z rybnika woj .sl co roku jezdze nad jezioro roznowskie okolice gdzie wzeszlym roku kopaly koparki czyli okolice na przeciw plazy troche na prawo bo mam kamping w okolicy limanowa dokladnie na zemyku bede w tym roku w sierpniu czy mogl by mi ktos pomuc gdzie najlepiej na sandacza moj tata jezdzil kiedys nad to jezioro co roku ale to bylo dawno temu i wiem ze kiedys to byly tam ryby ze hej jezdzil okolice siennej tyle wiem z mojej strony to tyle ale wybral bym sie z kims na noc jak bede na zemyku bo z tamtad mam okolo 15 km na roznow odpiszczie ktos jesli by ktos chcial ze mna jechac na rybyyyyyyyy dzieki klimo 821
Zrobiłeś 52 błędy przy pisaniu...A na sandacza to polecam nad mostem w Kurowie (w stronę Sącza jakieś 1,5 km). W miejscu jak rzeczka Smolnik wpada do Dunajca. A jeżeli preferujesz jezioro Rożnowskie to polecam miejscowość Lipie
Qternoga, a Ty to czasem z Rupniowa nie jesteś?
Qternoga, a Ty to czasem z Rupniowa nie jesteś?
Zgadza sie.