Takie to mizerne efekty po nocce nad Narwią 22/23 . Rybki brały dopiero jak zrobiło się całkiem ciemno. O godzinie 23 podeszło troszkę płoci,bo i kolega też trochę połowił. Jak zrobiło się widno też zero brań.
Dziś na Warcie wyspiningowałem ładnego szczupaka 76cm:) był bardzo waleczny jak na tą wielkość, kilka krótkich odjazdów na hamulcu nawet było mimo mocnego kija i plećki:) za to chudzinka z niego była, 3kg raczej nie miał. Po za tym jeden szczupaczek pod wymiar i krótki zanderek.
Dziś znowu na Warciance:) od rana łowiliśmy z kumplem na feedera...brały leszcze jak planowaliśmy, tylko same takie po ok 25cm, więc stwierdziłem szable w dłoń! i zaczęliśmy spiningować. po około godzinie kumpel ma piękne branie i natychmiastowy odjazd;) po chwili podbieram mu pięknego szczupaka 93cm. Po tym stwierdziłem że na tej główce już drugiego nie będzie i przeniosłem się na następną. Po dłuższej chwili mam ładnego strzała i po zacięciu przez chwile myślałem że mam suma bo było kilka uderzeń ogonem w plecionkę, lecz po chwili podciągam rybę pod brzeg i dostrzegam szczupaka bliźniaczego do tego co przed chwilą złowił kumpel! po wyciągnięciu okazało się że mój ma 91cm ale jest trochę grubszy, kumpla ważył 5,25kg, mój pływa dalej:) zaliczyliśmy dziś dzień Szczupaka!!!:)
Dziś znowu na Warciance:) od rana łowiliśmy z kumplem na feedera...brały leszcze jak planowaliśmy, tylko same takie po ok 25cm, więc stwierdziłem szable w dłoń! i zaczęliśmy spiningować. po około godzinie kumpel ma piękne branie i natychmiastowy odjazd;) po chwili podbieram mu pięknego szczupaka 93cm. Po tym stwierdziłem że na tej główce już drugiego nie będzie i przeniosłem się na następną. Po dłuższej chwili mam ładnego strzała i po zacięciu przez chwile myślałem że mam suma bo było kilka uderzeń ogonem w plecionkę, lecz po chwili podciągam rybę pod brzeg i dostrzegam szczupaka bliźniaczego do tego co przed chwilą złowił kumpel! po wyciągnięciu okazało się że mój ma 91cm ale jest trochę grubszy, kumpla ważył 5,25kg, mój pływa dalej:) zaliczyliśmy dziś dzień Szczupaka!!!:)
Gratulacje, pochwaliłbyś się jakąś fotką tych pięknych szczupaków.
Trochę zachodu z tym było, ale oto foty moich ostatnich szczupów:) Piękne ryby.Gratulacje.Juz widać ożywienie drapieżników w wodzie.Zauważyłem też że wypuszczanie rybek przynosi efekty po paru latach.Wreszcie dożyłem sytuacji takiej jak sprzed 20 lat - jest ryba i jak żeruje można pięknie połowić i ... wypuścić:-)Warto było nie zjadać:-)Oczywiście na niektórych łowiskach taka sytuacja jest powszechna - nie wszędzie niestety ale jest "światło w tunelu".Jeszcze raz gratuluje pięknych szczupaków.
Witam wszystkich.Środa 24.września.Mamy już jesień i zaczął się okres na drapieżnika.Dla mnie niestety sezon niedługo się skończy.Udało mi się jednak w środę wydłubać 26 rybek-płotek i leszczyków.Ryby były mało aktywne i mało agresywne,trzeba było trochę czekać z zacinaniem,no i przebywały dalej od brzegu niż zwykle.Musiałem łowić na 30-stym metrze.Łowiłem z zestawem 5gr. i haczykiem nr.16 na 3 czerwone pinki.Na nic innego nie chciały brać.Dzień był pogodny ale zimny.Rano o godz.7 w Częstochowie +1st.,póżniej nad wodą +11st.W słońcu było ciepło ale w cieniu zimnawo szczególnie jak wiatr się ruszył.
Dzięki koledzy;) dzisiaj dwa krótkie zanderki takie 35 i 40cm, do tego jeszcze jedno branie i jedna spinka na pewno miarowego sandałka... eksplorowałem dziś nowy odcinek rzeki i znalazłem parę na prawdę ciekawych sandaczowych dołków i rynien. Mam nadzieję że w listopadzie i grudniu coś ładnego z nich wytargam:)
Witam zapaleńców :) Dzisiaj spacerowy spinning wokół byłych żwirowni razem ze szwagrem. Liczyłem na brania jesiennego okonia. Moim łupem był jedynie ledwo miarowy szczupaczek, którego zwróciłem naturze. Niestety okoni ani więcej brań się nie doczekaliśmy. Pozdrawiam:)
Wczoraj na Wisełce cztery bolenie w tym jeden przyzwoity. Ryb nie widać przy powierzchni ale świetnie reagują na wolno prowadzone w toni, ciężkie boleniowe woblery.
Wczoraj godzinny test nowej szabelki na szczupaki w dosłownie kałuży przyniósł 3 pistolety. Niby mizernie ale 100% satysfakcja z czułości kija. Czekamy na weekend
Dzisiaj wieczorkiem pierwszy tegoroczny wypad nad jezioro Rokola i od razu trafił się dość ładny szczupak - 63 cm. Rybka w dobrej formie wróciła do wody.
Samiec troci wędrownej w szacie godowej.
Takie to mizerne efekty po nocce nad Narwią 22/23 .
Rybki brały dopiero jak zrobiło się całkiem ciemno. O godzinie 23 podeszło troszkę płoci,bo i kolega też trochę połowił. Jak zrobiło się widno też zero brań.
a rano po chłodnej nocy było ciepłe śniadanko :-)
Dziś na Warcie wyspiningowałem ładnego szczupaka 76cm:) był bardzo waleczny jak na tą wielkość, kilka krótkich odjazdów na hamulcu nawet było mimo mocnego kija i plećki:) za to chudzinka z niego była, 3kg raczej nie miał. Po za tym jeden szczupaczek pod wymiar i krótki zanderek.
a rano po chłodnej nocy było ciepłe śniadanko :-)
TAAAAK!!! Zamiast łowić to sobie zupkę grzeją , piwko popijają a ryby się śmieją . Oj Przemek...
Dziś znowu na Warciance:) od rana łowiliśmy z kumplem na feedera...brały leszcze jak planowaliśmy, tylko same takie po ok 25cm, więc stwierdziłem szable w dłoń! i zaczęliśmy spiningować. po około godzinie kumpel ma piękne branie i natychmiastowy odjazd;) po chwili podbieram mu pięknego szczupaka 93cm. Po tym stwierdziłem że na tej główce już drugiego nie będzie i przeniosłem się na następną. Po dłuższej chwili mam ładnego strzała i po zacięciu przez chwile myślałem że mam suma bo było kilka uderzeń ogonem w plecionkę, lecz po chwili podciągam rybę pod brzeg i dostrzegam szczupaka bliźniaczego do tego co przed chwilą złowił kumpel! po wyciągnięciu okazało się że mój ma 91cm ale jest trochę grubszy, kumpla ważył 5,25kg, mój pływa dalej:) zaliczyliśmy dziś dzień Szczupaka!!!:)
w końcu wypad nad wodę, skubały ;)
w końcu wypad nad wodę, skubały ;)
aż się wstydzę swojego pokazać heheh u mnie skubie ale 4x mniejszych rozmiarach :)
W I rzucie na Małej Panwi szczupak 62cm (guma 11cm).
Dziś znowu na Warciance:) od rana łowiliśmy z kumplem na feedera...brały leszcze jak planowaliśmy, tylko same takie po ok 25cm, więc stwierdziłem szable w dłoń! i zaczęliśmy spiningować. po około godzinie kumpel ma piękne branie i natychmiastowy odjazd;) po chwili podbieram mu pięknego szczupaka 93cm. Po tym stwierdziłem że na tej główce już drugiego nie będzie i przeniosłem się na następną. Po dłuższej chwili mam ładnego strzała i po zacięciu przez chwile myślałem że mam suma bo było kilka uderzeń ogonem w plecionkę, lecz po chwili podciągam rybę pod brzeg i dostrzegam szczupaka bliźniaczego do tego co przed chwilą złowił kumpel! po wyciągnięciu okazało się że mój ma 91cm ale jest trochę grubszy, kumpla ważył 5,25kg, mój pływa dalej:) zaliczyliśmy dziś dzień Szczupaka!!!:)
Gratulacje, pochwaliłbyś się jakąś fotką tych pięknych szczupaków.
Samiec troci wędrownej w szacie godowej.
Gratulacje, piękna ryba.
a rano po chłodnej nocy było ciepłe śniadanko :-)
TAAAAK!!! Zamiast łowić to sobie zupkę grzeją , piwko popijają a ryby się śmieją . Oj Przemek...
Obiecuję ,że się poprawię :-)
No myślę stary ! :)
76 cm
82cm
91cm
Trochę zachodu z tym było, ale oto foty moich ostatnich szczupów:)
Trochę zachodu z tym było, ale oto foty moich ostatnich szczupów:)
Piękne rybki, gratulacje. Jutro też wybieram się na szczupłe, oby udało mi się złowić choć jednego takiego.
Trochę zachodu z tym było, ale oto foty moich ostatnich szczupów:)
Piękne ryby.Gratulacje.Juz widać ożywienie drapieżników w wodzie.Zauważyłem też że wypuszczanie rybek przynosi efekty po paru latach.Wreszcie dożyłem sytuacji takiej jak sprzed 20 lat - jest ryba i jak żeruje można pięknie połowić i ... wypuścić:-)Warto było nie zjadać:-)Oczywiście na niektórych łowiskach taka sytuacja jest powszechna - nie wszędzie niestety ale jest "światło w tunelu".Jeszcze raz gratuluje pięknych szczupaków.
Witam wszystkich.Środa 24.września.Mamy już jesień i zaczął się okres na drapieżnika.Dla mnie niestety sezon niedługo się skończy.Udało mi się jednak w środę wydłubać 26 rybek-płotek i leszczyków.Ryby były mało aktywne i mało agresywne,trzeba było trochę czekać z zacinaniem,no i przebywały dalej od brzegu niż zwykle.Musiałem łowić na 30-stym metrze.Łowiłem z zestawem 5gr. i haczykiem nr.16 na 3 czerwone pinki.Na nic innego nie chciały brać.Dzień był pogodny ale zimny.Rano o godz.7 w Częstochowie +1st.,póżniej nad wodą +11st.W słońcu było ciepło ale w cieniu zimnawo szczególnie jak wiatr się ruszył.
Dzięki koledzy;) dzisiaj dwa krótkie zanderki takie 35 i 40cm, do tego jeszcze jedno branie i jedna spinka na pewno miarowego sandałka... eksplorowałem dziś nowy odcinek rzeki i znalazłem parę na prawdę ciekawych sandaczowych dołków i rynien. Mam nadzieję że w listopadzie i grudniu coś ładnego z nich wytargam:)
Witam zapaleńców :)
Dzisiaj spacerowy spinning wokół byłych żwirowni razem ze szwagrem.
Liczyłem na brania jesiennego okonia.
Moim łupem był jedynie ledwo miarowy szczupaczek, którego zwróciłem naturze.
Niestety okoni ani więcej brań się nie doczekaliśmy.
Pozdrawiam:)
popołudniowa 60-siątka
Ja też dziś byłem na rybach. To co złowiłem + 2 jaja = komplet. Katastrofa.
Dziś 3 szczupaki i jeden sandacz+ 2 nie wykorzystane brania. Wszystko krótkie...
Same gluty :/
Dziś Szprota. 1 okoń 20 cm, płotka 20 cm i ten oto piękniś (a raczej pięknota) 33 cm.
Wczorajszy poranny połów zakończyłem tylko dwoma krótkimi szczupakami: większy 48 cm, mniejszy ok.40. Obydwa padły na 12,5 cm kopyto.
dziś po pracy godzinka nad Drwęca w samym centrum Golubia-Dobrzynia. szczupak 60cm i jeden szczupły ok 45cm zerwany. pozdro
Wczoraj na Wisełce cztery bolenie w tym jeden przyzwoity. Ryb nie widać przy powierzchni ale świetnie reagują na wolno prowadzone w toni, ciężkie boleniowe woblery.
gdzie można zakupić te woblerki?
szukałem dzisiaj w swoich sklepach ale nic nie znalazłem .
gdzie można zakupić te woblerki?
szukałem dzisiaj w swoich sklepach ale nic nie znalazłem .
http://www.corona-fishing.pl/Katalog,produktow/Przynety_-_CF_Hand_Made/Woblery_Swietokrzyskie/Sharp/6,157,857
Dziękuję Bolec ! :) pozdro
Wczoraj godzinny test nowej szabelki na szczupaki w dosłownie kałuży przyniósł 3 pistolety. Niby mizernie ale 100% satysfakcja z czułości kija. Czekamy na weekend
Te woblerki można kupić również bezpośrednio od producenta.
https://www.facebook.com/tomasz.miernik.33?fref=ts
okaz z dwóch dni :P
Dzisiaj wieczorkiem pierwszy tegoroczny wypad nad jezioro Rokola i od razu trafił się dość ładny szczupak - 63 cm. Rybka w dobrej formie wróciła do wody.
a miał być szczupak ;)
Dziś tylko najgłupszy ze stada ale dobre i to. :)
u mnie takich głupich niema :P
Dziś tylko najgłupszy ze stada ale dobre i to. :)
Piekna Rapa gratulacje:)