U mnie dzisiaj ogólnie kiepsko, okoń kompletnie bez współpracy. Gumy, woblerki, robale , ani trącenia. Uwiesił się jeden nieszczęśnik, (szczupaczek) na sliderka taki na oko 45-47 i to wszystko. Ogólnie szczupaki jeszcze mają czas, ale okonie powinny ostro bić. Krótko mówiąc ogólnie bidaszewo, nawet grzyby rosnąć nie chcą. Trzydzieści kilometrów dalej prawdziwki skrzynkami z lasów wynoszą, a ja znalazłem cztery eeeeeech. Idę na piwo ;)
U mnie też słabiutko z drapieżnikiem , to wybrałem się te trzydzieści kilometrów od ciebie na grzybki .
Dzięki Tomku, Ty to wiesz jak człowieka dobić ;) Gratuluję piękne połowiłeś, dokładniej pozbierałeś. U mnie jak na razie nic nie bierze, właściwie w lesie też słabiutko. Kurczaki parę kilometrów i taka różnica. Chojnice, Kościerzyna, grzybki wysypały, a u mnie nie! Przesyłam pozdrowionko;)
U mnie dzisiaj ogólnie kiepsko, okoń kompletnie bez współpracy. Gumy, woblerki, robale , ani trącenia. Uwiesił się jeden nieszczęśnik, (szczupaczek) na sliderka taki na oko 45-47 i to wszystko. Ogólnie szczupaki jeszcze mają czas, ale okonie powinny ostro bić. Krótko mówiąc ogólnie bidaszewo, nawet grzyby rosnąć nie chcą. Trzydzieści kilometrów dalej prawdziwki skrzynkami z lasów wynoszą, a ja znalazłem cztery eeeeeech. Idę na piwo ;)
U mnie też słabiutko z drapieżnikiem , to wybrałem się te trzydzieści kilometrów od ciebie na grzybki .
Dzięki Tomku, Ty to wiesz jak człowieka dobić ;) Gratuluję piękne połowiłeś, dokładniej pozbierałeś. U mnie jak na razie nic nie bierze, właściwie w lesie też słabiutko. Kurczaki parę kilometrów i taka różnica. Chojnice, Kościerzyna, grzybki wysypały, a u mnie nie! Przesyłam pozdrowionko;)
Zaraz wybieram się ze spinem , może uda się coś wydłubać. Dam znać.
Dziś niespodzianka na boczny trok w postaci lina <46cm 1,4kg>, na białe robaczki i żywca praktycznie bez brań więc zalozylem boczny, poza linem pare okonków - bez szału takie ok 20 cm
W końcu pistolety się ruszyły . Przestań robić zdjęcia (męczyć) niewymiarowym rybom. Ja dzisiaj na jez. Czerskim dwa niewymiarowe szczupaczki i jeden wymiarowy okoń. Rybki nie warte uwagi - foto.
Starorzecze Wisły w Warszawie. 5,30 do 11 godziny. Efekt . Z 15 krąpi i 40 brań tej rybki. I nic więcej. Fajna zabawa była i pogoda piękna.Szkoda ,że bez Leszczy .Połamania
Kilku godzinny popołudniowy wypad na zanderki i 7 sztuk wpadło ale tylko 2 wymiarowe:/ Kogut rządził, czarno bordowy:)
jacenty75 No to uważaj na urojonego,Który ma moc w oczach pomijając miarki. No i trzymasz za skrzela. ;) hahha te jełopy nie wiedzą co to ryba, żyją na portalu a szczają jadem.
Ostrzeżenie za prawdę, bo lizus jacenty75 jedzie z paluszkiem do kolegi moderatora. Modek ty się naucz moderować, a nie lizusom pozwalasz cwaniakować!PS: Jutro zgłaszam to do redaktora i niech rozwinie sytuacje tego forum, bo widzę że Ci co pisali wcześniej opinie w tym kierunku, dostali niezasłużone bany!!!
witam.jestem tu nowy koledzy widzę ładnie poławiają szczupłe.jeśli mogę sie pochwalić ja wczoraj 5 sztuk z tego największy ok 45cm także bez rewelacji.jutro wypad metoda gruntowa-zobaczymy może powiesi się coś ładnego.
http://youtu.be/hQBjotY6uW0 Gruby kleń i pstrąg Wybrałem się wczoraj na pobliską rzeczkę, uważaną raczej za nieciekawą. Moim zdaniem nie ma co pomijać takich cieków, zwłaszcza gdy są w pobliżu. Często można z nich wyciągnąć fajne ryby.
Witam, ja dzisiaj byłem popołudniu na Warcie i złowiłem pięknego szczupaka 82cm. Najbardziej cieszy mnie fakt, że niecały rok temu, w tym samym miejscu, złowiłem szczupaka 79cm. Obydwie ryby były w świetnej kondycji, bez żadnej skazy, typu brak płetwy, blizny, itp. Być może jest to ten sam szczupak, bo tamtego wypuściłem. Dzisiejszą zdobycz również wypuściłem po długiej reanimacji( po dość długim holu i odhaczaniu bez szczypiec głęboko połkniętej gumy i usuwaniu czyjegoś haczyka) Więc mam nadzieję na kolejne spotkanie:) Dodam że nie jestem typem ,,No kill" lubię zabrać szczupaka czy sandacza na kolacje, ale ustaliłem sobie górny wymiar 70cm, lepiej wziąć kilówkę...na kolacje wystarczy, a uwierzcie mi że złowić drugi raz tą samą ładną to naprawdę super uczucie:) Pozdrawiam i gratuluję kolegom fajnych rybek:)
Niedziela od 6-11 niestety komercja - na drgającą szczytówkę - udało się wyciągnąć 3 karpiki 2,4 - 3,9 - 4 kg największy na zdjęciu fajnie było :P
U mnie dzisiaj ogólnie kiepsko, okoń kompletnie bez współpracy. Gumy, woblerki, robale , ani trącenia. Uwiesił się jeden nieszczęśnik, (szczupaczek) na sliderka taki na oko 45-47 i to wszystko. Ogólnie szczupaki jeszcze mają czas, ale okonie powinny ostro bić. Krótko mówiąc ogólnie bidaszewo, nawet grzyby rosnąć nie chcą. Trzydzieści kilometrów dalej prawdziwki skrzynkami z lasów wynoszą, a ja znalazłem cztery eeeeeech. Idę na piwo ;)
U mnie też słabiutko z drapieżnikiem , to wybrałem się te trzydzieści kilometrów od ciebie na grzybki .
Dzięki Tomku, Ty to wiesz jak człowieka dobić ;) Gratuluję piękne połowiłeś, dokładniej pozbierałeś. U mnie jak na razie nic nie bierze, właściwie w lesie też słabiutko. Kurczaki parę kilometrów i taka różnica. Chojnice, Kościerzyna, grzybki wysypały, a u mnie nie! Przesyłam pozdrowionko;)
Dziś straszna lipa.Wyskakują nad wodę chlapią się,a brać nie chcą :(
U mnie dzisiaj ogólnie kiepsko, okoń kompletnie bez współpracy. Gumy, woblerki, robale , ani trącenia. Uwiesił się jeden nieszczęśnik, (szczupaczek) na sliderka taki na oko 45-47 i to wszystko. Ogólnie szczupaki jeszcze mają czas, ale okonie powinny ostro bić. Krótko mówiąc ogólnie bidaszewo, nawet grzyby rosnąć nie chcą. Trzydzieści kilometrów dalej prawdziwki skrzynkami z lasów wynoszą, a ja znalazłem cztery eeeeeech. Idę na piwo ;)
U mnie też słabiutko z drapieżnikiem , to wybrałem się te trzydzieści kilometrów od ciebie na grzybki .
Dzięki Tomku, Ty to wiesz jak człowieka dobić ;) Gratuluję piękne połowiłeś, dokładniej pozbierałeś. U mnie jak na razie nic nie bierze, właściwie w lesie też słabiutko. Kurczaki parę kilometrów i taka różnica. Chojnice, Kościerzyna, grzybki wysypały, a u mnie nie! Przesyłam pozdrowionko;)
Zaraz wybieram się ze spinem , może uda się coś wydłubać. Dam znać.
Dzisiaj trzy krótkie szczupaki
Ostatnio latam z castem szukając szczupaków na podwodnych łąkach, wyniki są różne, ale najczęściej łowię ok 10-15ryb na wyjazd.
http://rubiksfishing.blog.pl/2014/08/30/lowienie-szczupakow-poznym-latem/
ładny wynik hehhe
Ładna szczupakabra :))
W końcu pistolety się ruszyły .
Dziś niespodzianka na boczny trok w postaci lina <46cm 1,4kg>, na białe robaczki i żywca praktycznie bez brań więc zalozylem boczny, poza linem pare okonków - bez szału takie ok 20 cm
Dzisiaj na Noteci dorwałem miętusa. Co prawda nie ogromny ale 30 cm miał.
Brzana 78cm.Wisła ok.warzszawy, żółty ser.
W końcu pistolety się ruszyły .
Przestań robić zdjęcia (męczyć) niewymiarowym rybom. Ja dzisiaj na jez. Czerskim dwa niewymiarowe szczupaczki i jeden wymiarowy okoń. Rybki nie warte uwagi - foto.
Dzisiaj spinning na starorzeczu. Jeden szczupły niewymiar i drugie uderzenie zaowocowało utratą tyłka w gumie.
Starorzecze Wisły w Warszawie. 5,30 do 11 godziny. Efekt . Z 15 krąpi i 40 brań tej rybki. I nic więcej. Fajna zabawa była i pogoda piękna.Szkoda ,że bez Leszczy .Połamania
Trzy godzinki popołudniowego spiningowania przyniosło cztery szczupaczki , dwa +50 i dwa krótkie.
Malutkie to zdjęcie, nic nie widać.
Kilku godzinny popołudniowy wypad na zanderki i 7 sztuk wpadło ale tylko 2 wymiarowe:/ Kogut rządził, czarno bordowy:)
Kilku godzinny popołudniowy wypad na zanderki i 7 sztuk wpadło ale tylko 2 wymiarowe:/ Kogut rządził, czarno bordowy:)
jacenty75 No to uważaj na urojonego,Który ma moc w oczach pomijając miarki. No i trzymasz za skrzela. ;) hahha te jełopy nie wiedzą co to ryba, żyją na portalu a szczają jadem.
........................................................................................................................To było o SVTJK
Ostrzeżenie za prawdę, bo lizus
jacenty75
jedzie z paluszkiem do kolegi moderatora. Modek ty się naucz moderować, a nie lizusom pozwalasz cwaniakować!PS: Jutro zgłaszam to do redaktora i niech rozwinie sytuacje tego forum, bo widzę że Ci co pisali wcześniej opinie w tym kierunku, dostali niezasłużone bany!!!
Wczoraj wieczorkiem udało się wyholować linka 29 cm i 2 japońce.
u mnie 10 wypadów spiningowych i zero rybek ;(
u mnie w poludniowej wlkp ostatnie 3 dni pod rząd ze spinem w ręku bez kontaktu z rybą - nawet ciernik kolcem nie zahaczył :/.
U mnie codziennie kilka-kilkanaście szczupaków ;)
U mnie też od kilku dni bawię się ze szczupakami większość 50+, ale dziś wyjąłem mamuśkę 79 cm.
U mnie codziennie kilka-kilkanaście szczupaków ;)
Przyjeżdżam do ciebie heheh
Po zachodzie słońca, w deszczyku. Dzisiaj 13szt
Z wczesnego rana 60cm :)
i bolek 48cm pierwszy w karierze wędkarskiej :)
11/12 nocka nad Narwią. Trochę leszcza udało się połowić,ale bez wielkiego szału . Są już takie tłuste jakby czuły ,że zima tuż,tuż :-)
wczoraj dwa małe szczupaczki
witam.jestem tu nowy koledzy widzę ładnie poławiają szczupłe.jeśli mogę sie pochwalić ja wczoraj 5 sztuk z tego największy ok 45cm także bez rewelacji.jutro wypad metoda gruntowa-zobaczymy może powiesi się coś ładnego.
dzisiaj wieczorem wyskoczyłem ze spinem nad Wisłę i ok.19 na wobka siadł dość ładny, 35 cm kleń.
Dzisiaj rzeka warta od 5.00do 10 wynik sama drobnica w postaci krapia masakra.Bolen walił jak szalony ale co z tego jak nie moglem go złowic na nic
http://youtu.be/hQBjotY6uW0
Gruby kleń i pstrąg
Wybrałem się wczoraj na pobliską rzeczkę, uważaną raczej za nieciekawą. Moim zdaniem nie ma co pomijać takich cieków, zwłaszcza gdy są w pobliżu. Często można z nich wyciągnąć fajne ryby.
Dzisiaj połowiłem trochę przyzwoitych okoni na paprochy.
i znowu pobliska rzeczka przyniosła efekty 56cm szczupak okon 20cm i dwie spinki oraz znajomy okon 37cm i nie wymiarowe szczupaczki
Ja mi9ałem niestety tydzień przerwy ale ostatnia niedziela -całkiem niezła a szczegóły na blogu
Witam, ja dzisiaj byłem popołudniu na Warcie i złowiłem pięknego szczupaka 82cm. Najbardziej cieszy mnie fakt, że niecały rok temu, w tym samym miejscu, złowiłem szczupaka 79cm. Obydwie ryby były w świetnej kondycji, bez żadnej skazy, typu brak płetwy, blizny, itp. Być może jest to ten sam szczupak, bo tamtego wypuściłem. Dzisiejszą zdobycz również wypuściłem po długiej reanimacji( po dość długim holu i odhaczaniu bez szczypiec głęboko połkniętej gumy i usuwaniu czyjegoś haczyka) Więc mam nadzieję na kolejne spotkanie:) Dodam że nie jestem typem ,,No kill" lubię zabrać szczupaka czy sandacza na kolacje, ale ustaliłem sobie górny wymiar 70cm, lepiej wziąć kilówkę...na kolacje wystarczy, a uwierzcie mi że złowić drugi raz tą samą ładną to naprawdę super uczucie:) Pozdrawiam i gratuluję kolegom fajnych rybek:)
Dziś pierwszy boleń w karierze,nieduży ale metoda prób i błędów przynosi efekty. Jez. soczewka koło Płocka.
20 karasi, 15 płotek, 2 wzdręgi i mały karpik.
.
""fantastic"" a nie starczyło by Ci 5 aby się najeść? następnym razem może też będą brały . jak nie to trudno. pozdrawiam
Wisła
Leszcz 60cm 2.32kg