Miała być nocka, miała być pogoda, miało być fajnie a było 1,5 godziny wędkowania, nawałnica straszna, burza, zwijanie sprzętu w deszczu wśród piorunów i w nogi. 100 km jazdy psu w d...Efekt: 1 mała ploteczka hehehe.
dzieki za gratki. dodam tylko ze to moj pierwszy sezon karpiarski na sprzet juz wydalem ponad 1500 zl. ale to nic porownujac jak zylka wychodzi z kolowrotka i ta melodia!!! no i sam nie spodziewalem sie takiego efektu gdyz znam karpiarzy wedkujacych juz pare lat i efekt to 8kg max.dodam tylko kulka plywajacs scoprex watroba
dobrze kolego trafiłes ,wiem co masz na mysli :) ,cos pieknego ,odjazd karpia najlepiej w nocy ,zapala sie sygnałek,swinger ,szpula zapierdala ......
Dzisiaj 4 godziny wędkowania zalew Roszków brały ładnie leszczyki prawie same powyżej 30 cm ale największy 36 :p w końcu coś się tam "ruszyło" :D trzeba na nockę się wybrać...
Miejsce: Dzierzgonka Czas: niedziela 4-7 Cel: biala ryba Wyniki: kilkanascie uklej, pare plotek niewymiarowych i ledwo wymiarowych
tez nas wygonila burza :(
potem w poludnie na rzece Elbląg, na Bulwarze z trokiem relaksacyjnie podczas spacerku. 2 okonki male , leszczyk 30 cm i szczupak siedzial taki z 50 cm jako przylow i przegryzl zylke :P
Ja z kolei byłem na nocnej wyprawie nad Odrą w okolicach Szumiłowa. Czas połowu: od 21.00 do 16.00 dnia nastepnego. Efekt: mnóstwo malych krapi, płoci, jeden duży leszcz (około 1,5 kg) i sumik (55 cm).
Łowisko : ŁubaCzas połowu : godziny popołudniowe w dniach 27.06-07.02Złowione ryby : 3 liny po 25 cm,1 zerwany około 30 cm,i jeszcze jeden zerwany około 1,3kgPrzynęta : kukurydza :) zobaczymy jak będzie dzisiaj :) :)
Miała być nocka, miała być pogoda, miało być fajnie a było 1,5 godziny wędkowania, nawałnica straszna, burza, zwijanie sprzętu w deszczu wśród piorunów i w nogi. 100 km jazdy psu w d...Efekt: 1 mała ploteczka hehehe.
Nie narzekaj kolego ;] ja miałem podobnie, z tą różnicą,że utknąłem w miejscu,z którego nie mogłem wyjechać przez padający deszcz, godzinne piłowanie zakończyło się spaleniem sprzęgła. Nocka w aucie z dziewczyną i psem, wokół burza. Rano nie obyło się bez poszukiwania ciągnika, innej opcji nie było...pod górkę,w błocie i bez biegów. Masakra! Zaraz holuję auto do mechanika...moja zdecydowanie najgorsza wyprawa i jeden z gorszych dni w życiu...ehh
Jezioro Józefowo koło Torunia godzina 5.00 - 12.00 w niedzielę. Efekt : 2 Jazie 39 cm i 34 cm na kuku z madami Dużo brań delikatnych i niemożliwych do zacięcia :/
Wisła - okolice Baranów Sandomierski 2 główki zajęte 6 wędkarzy 12 wędek! KIBEL jakich mało 24 godziny nad wodą - kilka małych sumków w cholerę krąpia max 15 cm. 2 kleniki do 15 , płotka 20cm i okonek. takiej lipy jaka jest w tym roku na Wiśle już dawno nie widziałem, nie mam pojęcie co się dzieje z rybą na tak pięknej rzece
Dzisiaj popołudnie: Rzeka : Bug Miejscowość : Dubienka Efekt: jeden mały sumik, kilkanaście krąpików, jeden leszczyk ok 40cm. jedno branie z gruntu na martwą rybkę ale ryba zrezygnowała, prawdopodobnie był to niezły sum.
Miała być nocka, miała być pogoda, miało być fajnie a było 1,5 godziny wędkowania, nawałnica straszna, burza, zwijanie sprzętu w deszczu wśród piorunów i w nogi. 100 km jazdy psu w d...Efekt: 1 mała ploteczka hehehe.
Nie narzekaj kolego ;] ja miałem podobnie, z tą różnicą,że utknąłem w miejscu,z którego nie mogłem wyjechać przez padający deszcz, godzinne piłowanie zakończyło się spaleniem sprzęgła. Nocka w aucie z dziewczyną i psem, wokół burza. Rano nie obyło się bez poszukiwania ciągnika, innej opcji nie było...pod górkę,w błocie i bez biegów. Masakra! Zaraz holuję auto do mechanika...moja zdecydowanie najgorsza wyprawa i jeden z gorszych dni w życiu...ehh
wstalem dzis o 5 rano i tak pomyslalem ze pujde z lekkim spinningiem nad wisle na okonia wzialem pare paproszkow pare ripperków na poczatku zlowilem okonia 32 cm puzniej 28cm, puzniej nic nie bralo zalozylem wiekszego twistera relax turbo zolty po ok 15min mialem piekne pranie nie zaciolem puzniej po 2min miale drugie branie zacialem i najpierw myslalem ze to jakies sandacz byl tak wielki mial ok 55cm mialem go juz przy podbieraku i sie zerwal bo lowilem na zylke typowo okoniowa 0,14. szkodaa!!!!! ide jeszcze dzis wieczorkiem piszcie na gg jak cos do mnie 33757341
Narew odcinek od Wierzbicy do Pułtuska, od miesiąca spływa larwa jętki przez co biała ryba kompletnie nie żeruje.Pierwszy raz w życiu widzę taką sytuację, nawet 100 letnie dziady znad narwii są w szoku, a maj rozpoczęliśmy tak dobrze.... [IMG]http://i48.tinypic.com/2nqthxz.jpg[/IMG]
Miała być nocka, miała być pogoda, miało być fajnie a było 1,5 godziny wędkowania, nawałnica straszna, burza, zwijanie sprzętu w deszczu wśród piorunów i w nogi. 100 km jazdy psu w d...Efekt: 1 mała ploteczka hehehe.
Nie narzekaj kolego ;] ja miałem podobnie, z tą różnicą,że utknąłem w miejscu,z którego nie mogłem wyjechać przez padający deszcz, godzinne piłowanie zakończyło się spaleniem sprzęgła. Nocka w aucie z dziewczyną i psem, wokół burza. Rano nie obyło się bez poszukiwania ciągnika, innej opcji nie było...pod górkę,w błocie i bez biegów. Masakra! Zaraz holuję auto do mechanika...moja zdecydowanie najgorsza wyprawa i jeden z gorszych dni w życiu...ehh
A gdzie to takie bagna są ?:)
To nie bagno mnie zgubiło,ale glina...jak to nad glinianką. Zjechałem pod samą wodę z górki, 15 minut deszczu i już pod nią nie podjechałem :/ Najdroższy wypad w życiu...
W ostatni weekend byłem na spining, ale jakby w studnie rzucał.W akcie desperacji mojej i szczupaka tak się spotkaliśmy.Nie wiem jak on to zrobił, a ja myślałem że ciągnę potwora.A może samobójca, chciał sobie życie odebrać ;-)
W ostatni weekend byłem na spining, ale jakby w studnie rzucał.W akcie desperacji mojej i szczupaka tak się spotkaliśmy.Nie wiem jak on to zrobił, a ja myślałem że ciągnę potwora.A może samobójca, chciał sobie życie odebrać ;-)
Miała być nocka, miała być pogoda, miało być fajnie a było 1,5 godziny wędkowania, nawałnica straszna, burza, zwijanie sprzętu w deszczu wśród piorunów i w nogi. 100 km jazdy psu w d...Efekt: 1 mała ploteczka hehehe.
dzieki za gratki. dodam tylko ze to moj pierwszy sezon karpiarski na sprzet juz wydalem ponad 1500 zl. ale to nic porownujac jak zylka wychodzi z kolowrotka i ta melodia!!! no i sam nie spodziewalem sie takiego efektu gdyz znam karpiarzy wedkujacych juz pare lat i efekt to 8kg max.dodam tylko kulka plywajacs scoprex watroba
dobrze kolego trafiłes ,wiem co masz na mysli :) ,cos pieknego ,odjazd karpia najlepiej w nocy ,zapala sie sygnałek,swinger ,szpula zapierdala ......
Właśnie wróciłem, deszcz mnie wygonił...jeden mały sumik i 3 małe leszczyki. Godzina wędkowania...Ehh... ;)
Dzisiaj 4 godziny wędkowania zalew Roszków brały ładnie leszczyki prawie same powyżej 30 cm ale największy 36 :p w końcu coś się tam "ruszyło" :D trzeba na nockę się wybrać...
Miejsce: Dzierzgonka
Czas: niedziela 4-7
Cel: biala ryba
Wyniki: kilkanascie uklej, pare plotek niewymiarowych i ledwo wymiarowych
tez nas wygonila burza :(
potem w poludnie na rzece Elbląg, na Bulwarze z trokiem relaksacyjnie podczas spacerku.
2 okonki male , leszczyk 30 cm i szczupak siedzial taki z 50 cm jako przylow i przegryzl zylke :P
Ja z kolei byłem na nocnej wyprawie nad Odrą w okolicach Szumiłowa.
Czas połowu: od 21.00 do 16.00 dnia nastepnego.
Efekt: mnóstwo malych krapi, płoci, jeden duży leszcz (około 1,5 kg) i sumik (55 cm).
Łowisko : ŁubaCzas połowu : godziny popołudniowe w dniach 27.06-07.02Złowione ryby : 3 liny po 25 cm,1 zerwany około 30 cm,i jeszcze jeden zerwany około 1,3kgPrzynęta : kukurydza :)
zobaczymy jak będzie dzisiaj :) :)
Wczoraj u wuja na stawie kilka karasi i trafiła się jedna taka rybka. Czy to amur czy tołpyga ?
To ta rybka.
To ta rybka.
To mały amurek ;)
no ja też stawiałem na amura, ale chcialem sie przekonać. : D
wczorajsze kilowanko bacikiem :))
Miała być nocka, miała być pogoda, miało być fajnie a było 1,5 godziny wędkowania, nawałnica straszna, burza, zwijanie sprzętu w deszczu wśród piorunów i w nogi. 100 km jazdy psu w d...Efekt: 1 mała ploteczka hehehe.
Nie narzekaj kolego ;] ja miałem podobnie, z tą różnicą,że utknąłem w miejscu,z którego nie mogłem wyjechać przez padający deszcz, godzinne piłowanie zakończyło się spaleniem sprzęgła. Nocka w aucie z dziewczyną i psem, wokół burza. Rano nie obyło się bez poszukiwania ciągnika, innej opcji nie było...pod górkę,w błocie i bez biegów. Masakra! Zaraz holuję auto do mechanika...moja zdecydowanie najgorsza wyprawa i jeden z gorszych dni w życiu...ehh
Jezioro Józefowo koło Torunia
godzina 5.00 - 12.00 w niedzielę.
Efekt : 2 Jazie 39 cm i 34 cm na kuku z madami
Dużo brań delikatnych i niemożliwych do zacięcia :/
Wisła - okolice Baranów Sandomierski 2 główki zajęte 6 wędkarzy 12 wędek! KIBEL jakich mało 24 godziny nad wodą - kilka małych sumków w cholerę krąpia max 15 cm. 2 kleniki do 15 , płotka 20cm i okonek. takiej lipy jaka jest w tym roku na Wiśle już dawno nie widziałem, nie mam pojęcie co się dzieje z rybą na tak pięknej rzece
Na Nidzie przystawka 1 krąp i 1 płotka.
Dzisiaj popołudnie:
Rzeka : Bug
Miejscowość : Dubienka
Efekt: jeden mały sumik, kilkanaście krąpików, jeden leszczyk ok 40cm.
jedno branie z gruntu na martwą rybkę ale ryba zrezygnowała, prawdopodobnie był to niezły sum.
Miała być nocka, miała być pogoda, miało być fajnie a było 1,5 godziny wędkowania, nawałnica straszna, burza, zwijanie sprzętu w deszczu wśród piorunów i w nogi. 100 km jazdy psu w d...Efekt: 1 mała ploteczka hehehe.
Nie narzekaj kolego ;] ja miałem podobnie, z tą różnicą,że utknąłem w miejscu,z którego nie mogłem wyjechać przez padający deszcz, godzinne piłowanie zakończyło się spaleniem sprzęgła. Nocka w aucie z dziewczyną i psem, wokół burza. Rano nie obyło się bez poszukiwania ciągnika, innej opcji nie było...pod górkę,w błocie i bez biegów. Masakra! Zaraz holuję auto do mechanika...moja zdecydowanie najgorsza wyprawa i jeden z gorszych dni w życiu...ehh
A gdzie to takie bagna są ?:)
Standardowo Bug... Krąp 22 cm i klenik tylko 30 cm...
wstalem dzis o 5 rano i tak pomyslalem ze pujde z lekkim spinningiem nad wisle na okonia wzialem pare paproszkow pare ripperków na poczatku zlowilem okonia 32 cm puzniej 28cm, puzniej nic nie bralo zalozylem wiekszego twistera relax turbo zolty po ok 15min mialem piekne pranie nie zaciolem puzniej po 2min miale drugie branie zacialem i najpierw myslalem ze to jakies sandacz byl tak wielki mial ok 55cm mialem go juz przy podbieraku i sie zerwal bo lowilem na zylke typowo okoniowa 0,14. szkodaa!!!!! ide jeszcze dzis wieczorkiem piszcie na gg jak cos do mnie 33757341
Narew odcinek od Wierzbicy do Pułtuska, od miesiąca spływa larwa jętki przez co biała ryba kompletnie nie żeruje.Pierwszy raz w życiu widzę taką sytuację, nawet 100 letnie dziady znad narwii są w szoku, a maj rozpoczęliśmy tak dobrze....
[IMG]http://i48.tinypic.com/2nqthxz.jpg[/IMG]
hehe no to niezle miales;)
Po zeszłej nocce nad Narwią
Poranek.
Ogólnie niska woda...
Data: 1.07.Łowisko: rz. Odra.Metoda: feeder.
Efekt:kleń - 1 szt. (44 cm).
Kleń, zamiast sandacza.
Poranek.
Ogólnie niska woda...
Kolego w jakiej części narwii poławiasz ?
pozdrawiam
dziś szybki wypadzik na godzinkę ze spiningiem, na blachowni z łódki i 2 okonki po 25 cm. Za gorąco nie da rady wytrzymać na łódce dłużej
Poranek.
Ogólnie niska woda...
Kolego w jakiej części narwii poławiasz ?
pozdrawiam
na moje oko jest to miejsowosc kacice ....(?)
Poranek.
Ogólnie niska woda...
Kolego w jakiej części narwii poławiasz ?
pozdrawiam
na moje oko jest to miejsowosc kacice ....(?)
???
Miała być nocka, miała być pogoda, miało być fajnie a było 1,5 godziny wędkowania, nawałnica straszna, burza, zwijanie sprzętu w deszczu wśród piorunów i w nogi. 100 km jazdy psu w d...Efekt: 1 mała ploteczka hehehe.
Nie narzekaj kolego ;] ja miałem podobnie, z tą różnicą,że utknąłem w miejscu,z którego nie mogłem wyjechać przez padający deszcz, godzinne piłowanie zakończyło się spaleniem sprzęgła. Nocka w aucie z dziewczyną i psem, wokół burza. Rano nie obyło się bez poszukiwania ciągnika, innej opcji nie było...pod górkę,w błocie i bez biegów. Masakra! Zaraz holuję auto do mechanika...moja zdecydowanie najgorsza wyprawa i jeden z gorszych dni w życiu...ehh
A gdzie to takie bagna są ?:)
To nie bagno mnie zgubiło,ale glina...jak to nad glinianką. Zjechałem pod samą wodę z górki, 15 minut deszczu i już pod nią nie podjechałem :/ Najdroższy wypad w życiu...
Planowany wypad na szczupaka na żywca, ale nieudany przez burze.
Przeczytajcie to:(
http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1462161,saczkowo-piorun-zabil-czlowieka-smierc-w-szalecie,id,t.html
Na moim łowisku.............
Witam:) Byłam dzisiaj pod wieczór na rybkach na spining na jakieś 3 godz, i zahaczył się szczupak na czerwono- białe kopyto.
A ja dziś między 13-13,45 wyciągnąłem 6 dosyć sporych płoci :D
40 + z Łyny
największy a było a było ich 7 łączna waga 15kg
niezła łopata :)) ja dzisiaj pokilowałem trochę bacikiem, pogoda zmienna, trochę słońca a zaraz ulewny deszcz :)))
największy a było a było ich 7 łączna waga 15kg
Kolego a gdzie takie ładne leszcze biorą i na co?
największy a było a było ich 7 łączna waga 15kg
Kolego a gdzie takie ładne leszcze biorą i na co?
Wisła koło Torunia standardowo na madziory brały jak był upał po zmroku studnia)
W ostatni weekend byłem na spining, ale jakby w studnie rzucał.W akcie desperacji mojej i szczupaka tak się spotkaliśmy.Nie wiem jak on to zrobił, a ja myślałem że ciągnę potwora.A może samobójca, chciał sobie życie odebrać ;-)
W ostatni weekend byłem na spining, ale jakby w studnie rzucał.W akcie desperacji mojej i szczupaka tak się spotkaliśmy.Nie wiem jak on to zrobił, a ja myślałem że ciągnę potwora.A może samobójca, chciał sobie życie odebrać ;-)
Różne rzeczy widziałem nad wodą , ale tak " zaciętego " ryba jeszcze nie ...