Liny na bata blisko trzciny, wzdręgi również, a płoć na pickerze z koszyka wszystko na kukurydzę, na madziarę, pszenicę, pęczak, ciasto oraz czerwoną glistę nawet puknięcia :)
Dzisiaj od 4.30 nad wodą , właśnie wróciłem. Szkoda gadać dwa małe Leszcze. Starszy wędkarz schodził z nocki i może z 10 takich samych miał. Po południu uderzam jeszcze raz w inne miejsce.
dzis na 9 wedek od 14-22 na rozne kulki 0 bran. kumple jeszcze siedza ja ucieklem bo nadchodzi burza. oni stracha nie maja
Też zawsze spierdzielam, na wszelki wypadek:)
A u mnie na rybach było fatalnie. Urwany wobler (świeżo kupiony, ostatnio mam takie szczęście), brań zero a nawet jak po zmroku zacznie się coś dziać to pojawia się taki rój komarów, że się wysiedzieć nie da:/
Wczorajszy wieczór od 20.30 - 22 (chwilowy wypadzik). Jeden lin i dwa leszcze, oraz jedna potężna ryba, która poszła z haczykiem. Zobaczymy może pogoda na wieczór dopisze i dzisiaj będzie lepiej.
Godz 09-15 Odra- Kostrzyn nad Odrą Leszcz 2.2 kg Jaź 1.3kg Drobnica : ok 2kg (płoć,podleszczak,krąp) Zdjecia brak, moze nastepnym razem wezme ze soba aparat.
Łowie w Irlandii po deszczach w miejscu gdzie łowimy 1m wody i woda rozlana na około 10m po sprytnym obejściu rozlanej rzeki poszliśmy na miejscówke troszke niżej i okonie po 35-40cm i płocie.Pewnie niby fajnie ale na tym stanowisku wyżej gdyby woda była normalna to można liczyć na brania lina i dużych leszcze , bo wpływa tam ciepła woda z elektrowni.
Wypuszczone do wody bardzo dużo krąpi i sporo wzdręg....
Kolega na miejscówce obok 1x lin i kilka krąpików
Ogólnie ponad półtora tygodnia burze i błyskawice od 1:30 w nocy do 3-4 nad ranem a później parno..... liny zaczęły brać aż tu nagle odwrót pogody i dzisiaj bez burzy ale nawet zimnao i chłodno od rana i lipa.... (taka pogoda w wielkopolskim między Gnieznem a Poznaniem)...
Wow! Wybrałem się z Ojcem i jego kumplem Bogdanem na Odrę oddaloną o 60km od mojego miejsca zamieszkania. Dzień zapowiadał się nieźle, dwa pierwsze rzuty Pana Bogdana i dwa leszcze 1,64 drugi mniejszy ale z kilo miał. Brania leszczy ustały złapaliśmy płotkę i parę krąpi. Nic szczególnego. Do tego momentu: Moja życiówka 57cm, waga 4.62kg, złapany na dwie kuku zakończonego robakiem.
Łowisko Łososina ( Tymbark-Piekiełko) tragedia ani jednej ryby,kompletne dno....a woda szkoda gadać ściek,gnój i smród....a w dodatku cyganie którzy rąbią każdą rybe w Koszarach i nikt z tym nic nie zrobi bo sie każdy boi. PZW w Nowym Sączu nawet palcem nie kiwnie a asfalty robią co chcą na rzece,jedynie co przechodzi to szczebla. Zal !!!!!!!!!
Łowisko Łososina ( Tymbark-Piekiełko) tragedia ani jednej ryby,kompletne dno....a woda szkoda gadać ściek,gnój i smród....a w dodatku cyganie którzy rąbią każdą rybe w Koszarach i nikt z tym nic nie zrobi bo sie każdy boi. PZW w Nowym Sączu nawet palcem nie kiwnie a asfalty robią co chcą na rzece,jedynie co przechodzi to szczebla. Zal !!!!!!!!!
Co się z tą naszą łososinką porobiło. A 4 lata temu to jeszcze można było sobie pięknie powędkować i ryb było dużo (kleni). Teraz zupełna pustka.
Cześć wszystkim:) Widać rybka skubie..tylko trzeba umieć się do niej dopasować...:) Sam w wolnych chwilach prowadziłem testy z kolegą Marcinem..odnośnie leszcza!I wybadaliśmy sprawę jak i na co łapać,efekty były...to samo odnośnie lina,2/3 podejścia i to w różnych miejscach na tym samym zbiorniku i efekt jest widoczny..:)Ten na fotkach to spora ryba! choć nie największy:) Wasze ryby są super, pełno łuski,leszcze i te okonie..widać jeszcze są rybki..w naszych wodach:)tylko trochę nie podoba się mi brak umiaru w potrzebie smaku a masowemu zabieraniu ryb z łowiska,miałem okazję to zaobserwować kiedy tak sobie siedziałem...z jedną wędką:)
Cześć Łukasz..tak:))) dziękował a jak mnie osmarał:) był tak ładny i zdrowy samczyk że aż żal go zjadać:))) a jaki był waleczny!!! był też większy lecz nie ma tu jego foty! Zasługiwał na szacunek i spokój,bez rozgłosu tylko ja i on:) może się z nim jeszcze spotkam:) myślę że pobił by wszystkie rekordy:) Dodam że jak wędkuję ponad 30 lat to jeszcze takiego lina nie widziałem a co dopiero z nim walczyć...coś wspaniałego!Zachował swoją wielkość wagę wymiar i pływa dalej:))) miał spełnić mi 3 życzenia ale coś się nie śpieszy..:)
2 szczupaki . jeden 37 cm , drugi 33cm, więc lipa :/
Warta 7 okonków :)) szczupak chyba się wyniósł z tej rzeki :))
Na Sping Nida nawet pyknięcia nie było.
Szczecińska Odra jedno pstryknięcie szczupaczek 54cm 1,05
Zasiadka na leszcza dzisiaj od 5:!5 - 12:00
Połów udany...
4x lin (1.1kg, 0.9kg, i 2 mniejsze nie ważyłem)
1x okoń ponad 20cm
6x wzdręga od 22-25cm
4x płoć każda pod 30cm
Liny na bata blisko trzciny, wzdręgi również, a płoć na pickerze z koszyka wszystko na kukurydzę, na madziarę, pszenicę, pęczak, ciasto oraz czerwoną glistę nawet puknięcia :)
Po leszczu ani śladu :D
dzis na 9 wedek od 14-22 na rozne kulki 0 bran. kumple jeszcze siedza ja ucieklem bo nadchodzi burza. oni stracha nie maja
Dzisiaj od 4.30 nad wodą , właśnie wróciłem. Szkoda gadać dwa małe Leszcze. Starszy wędkarz schodził z nocki i może z 10 takich samych miał. Po południu uderzam jeszcze raz w inne miejsce.
dzis na 9 wedek od 14-22 na rozne kulki 0 bran. kumple jeszcze siedza ja ucieklem bo nadchodzi burza. oni stracha nie maja
Też zawsze spierdzielam, na wszelki wypadek:)
A u mnie na rybach było fatalnie. Urwany wobler (świeżo kupiony, ostatnio mam takie szczęście), brań zero a nawet jak po zmroku zacznie się coś dziać to pojawia się taki rój komarów, że się wysiedzieć nie da:/
Wczorajszy wieczór od 20.30 - 22 (chwilowy wypadzik). Jeden lin i dwa leszcze, oraz jedna potężna ryba, która poszła z haczykiem. Zobaczymy może pogoda na wieczór dopisze i dzisiaj będzie lepiej.
Od 4.00 do 9.00 Martwa Wisła dwa okonki jeden krąpik jedna certa niewymiarowa.Słabe brania od dziewiątej burza zaatakowała trujmiasto.Pozdrawiam.
ja 4 leszcze 27-31cm
pogoria 4 spinning. od 6:00 do 8:00, zaspałem. 4 szczupaczyny max 35 cm.
karp 9,20 łowisko - glinianka pzw
Witam serdecznie:)Rzeka Warta-Sieradz.Woda się podniosła, wędkarze łowią jazie,ja na spining nic:)
witam !
Godz 09-15
Odra- Kostrzyn nad Odrą
Leszcz 2.2 kg
Jaź 1.3kg
Drobnica : ok 2kg (płoć,podleszczak,krąp)
Zdjecia brak, moze nastepnym razem wezme ze soba aparat.
pozdrawiam
Wspólny wypad na boczny trok z 12 letnią córką Justysią, a to są nasze efekty wspólnej rywalizacji.
Strasznie parno, wypad przed burza na jeziorko. Dwa feederki, robal czerwony i mada, dwie płoteczki i krąpik. Godzina wedkowania
Łowie w Irlandii po deszczach w miejscu gdzie łowimy 1m wody i woda rozlana na około 10m po sprytnym obejściu rozlanej rzeki poszliśmy na miejscówke troszke niżej i okonie po 35-40cm i płocie.Pewnie niby fajnie ale na tym stanowisku wyżej gdyby woda była normalna to można liczyć na brania lina i dużych leszcze , bo wpływa tam ciepła woda z elektrowni.
Pokaz zdjęcia tych okoni kolego ;)
Zbiornik Słup koło Jawora od 14.00 do 20.00 zero brań. Za to trzy razy od 17.00 masakryczne burze z piorunami!!!
Dzień dobry..i jak :) bierą!
Witam wszystkich,byłem wcześnie rano w Stradomi...polowałem na linka...i upolowałem:) Pozdrawiam wszystkich:)
Załadował na feedera...sam się zaciął! Hol był długi,po trzcinach ale wyszedł:) zanim odpłynął to coś tam szemrał pod nosem!::)
Tak było na rybkach...
Załadował na feedera...sam się zaciął! Hol był długi,po trzcinach ale wyszedł:) zanim odpłynął to coś tam szemrał pod nosem!::)
Marek on zapewne podziękował :))
71cm 2,2kg około pierwszej w nocy na wątróbkę :) glinianka w poznaniu
coś nie mogę wgrać zdjęcia..;/ sumik oczywiście
Gopło -od 5 00 do 10 30 na dwa spiny 48okoni 19 wymiarowych
4:30 - 13:30
1x okoń ponad 20cm
1x lin około 40cm
1x płoć ładna nie mierzyłem
Wypuszczone do wody bardzo dużo krąpi i sporo wzdręg....
Kolega na miejscówce obok 1x lin i kilka krąpików
Ogólnie ponad półtora tygodnia burze i błyskawice od 1:30 w nocy do 3-4 nad ranem a później parno..... liny zaczęły brać aż tu nagle odwrót pogody i dzisiaj bez burzy ale nawet zimnao i chłodno od rana i lipa.... (taka pogoda w wielkopolskim między Gnieznem a Poznaniem)...
Wow! Wybrałem się z Ojcem i jego kumplem Bogdanem na Odrę oddaloną o 60km od mojego miejsca zamieszkania. Dzień zapowiadał się nieźle, dwa pierwsze rzuty Pana Bogdana i dwa leszcze 1,64 drugi mniejszy ale z kilo miał. Brania leszczy ustały złapaliśmy płotkę i parę krąpi. Nic szczególnego. Do tego momentu: Moja życiówka 57cm, waga 4.62kg, złapany na dwie kuku zakończonego robakiem.
tutaj foto :D http://www.wedkuje.pl/foto_galeria/karpki_x3502.jpg
Czas: 12-16
Miejsce: Jezioro Burgale
Cel: Biała ryba na bacika
Zanęta: Gutkiewicz Lin/Karaś
Przynęta: Biały robal
Wyniki: krąpie, płotki, leszczyki
FOTA
Łowisko Łososina ( Tymbark-Piekiełko) tragedia ani jednej ryby,kompletne dno....a woda szkoda gadać ściek,gnój i smród....a w dodatku cyganie którzy rąbią każdą rybe w Koszarach i nikt z tym nic nie zrobi bo sie każdy boi. PZW w Nowym Sączu nawet palcem nie kiwnie a asfalty robią co chcą na rzece,jedynie co przechodzi to szczebla. Zal !!!!!!!!!
Wypad:z soboty na niedziele
Czas połowu:15.00(sobota) do 10.00(niedziela)
metoda:gruntowa
Wynik:9 płoci(21-31cm) i lecz 56cm(2,3kg)
Niestety padł telefon i nie mogłem zdjęcia zrobić.
Łowisko Łososina ( Tymbark-Piekiełko) tragedia ani jednej ryby,kompletne dno....a woda szkoda gadać ściek,gnój i smród....a w dodatku cyganie którzy rąbią każdą rybe w Koszarach i nikt z tym nic nie zrobi bo sie każdy boi. PZW w Nowym Sączu nawet palcem nie kiwnie a asfalty robią co chcą na rzece,jedynie co przechodzi to szczebla. Zal !!!!!!!!!
Co się z tą naszą łososinką porobiło. A 4 lata temu to jeszcze można było sobie pięknie powędkować i ryb było dużo (kleni). Teraz zupełna pustka.
Z soboty na niedzielę na białego + zanęta truskawkowa 56, 56, 55, 54, 49, 37, 32 cm. Metoda -feeder. Łowisko - cofka z J. Rożnowskiego
Cześć wszystkim:)
Widać rybka skubie..tylko trzeba umieć się do niej dopasować...:)
Sam w wolnych chwilach prowadziłem testy z kolegą Marcinem..odnośnie leszcza!I wybadaliśmy sprawę jak i na co łapać,efekty były...to samo odnośnie lina,2/3 podejścia i to w różnych miejscach na tym samym zbiorniku i efekt jest widoczny..:)Ten na fotkach to spora ryba! choć nie największy:)
Wasze ryby są super, pełno łuski,leszcze i te okonie..widać jeszcze są rybki..w naszych wodach:)tylko trochę nie podoba się mi brak umiaru w potrzebie smaku a masowemu zabieraniu ryb z łowiska,miałem okazję to zaobserwować kiedy tak sobie siedziałem...z jedną wędką:)
Cześć Łukasz..tak:))) dziękował a jak mnie osmarał:) był tak ładny i zdrowy samczyk że aż żal go zjadać:))) a jaki był waleczny!!! był też większy lecz nie ma tu jego foty! Zasługiwał na szacunek i spokój,bez rozgłosu tylko ja i on:) może się z nim jeszcze spotkam:) myślę że pobił by wszystkie rekordy:) Dodam że jak wędkuję ponad 30 lat to jeszcze takiego lina nie widziałem a co dopiero z nim walczyć...coś wspaniałego!Zachował swoją wielkość wagę wymiar i pływa dalej:))) miał spełnić mi 3 życzenia ale coś się nie śpieszy..:)
udało się wstawić ,opis wyżej pozdrawiam
Cześć Dawid ..ale piękny sum...gdzie ty go capłeś? coś pięknego...!!!Pozdrawiam
Bug, na wysokości Kani, dziś w południe:
jak wyżej:)