Dobre foto! Wyglądają jakby miały 65-75 cm, a nie 35-45 :-)
Jak nie udaje się złowić takich dużych, to trzeba przynajmniej zrobić fotki, na których na tak duże wyglądają ;-)
W uzupełnieniu relacji: mieliśy dużą frajdę, bo łowiliśmy na delikatne zestawy spławikowe, a wśród zaczep i grążeli nieraz hol takiego leszcza pow.40 cm był naprawdę dość trudny.
Heh gdzie takie zębacze w odrze ? Dzisiaj znów Bolenik x2 ten ze zdjęcia i drugi trochę mniejszy do tego kilkanaście okoni i kilka mikro szczupaczków. Woda idzie w górę może ryby wypłyną z nurtu.
Beznadzieja.Jeden szczupaczyna tak ze 40 centów wypiety w wodzie.Okon od tygodnia nic nie chce zrec a testowalem juz wszystko.Albo wyzdychały albo trzeba poczekac na ochłodzenie...Czas sie z Wisła przeprosic.
Wczoraj Warta-Kiszewo. na dwa Feedery w godzinach 14.30-18.00 15 Karasi takich po 15-20 cm, jeden Kiełb i 5 mini leszczyków... Ogólnie nędza z biedą ;/ chyba nikt porządnego leszcza na Warcie od dłuższego czasu nie złapał...
Jak było na rybkach? Oj, 2 niewymiarowe (cmok i doi wody) i w końcu 60 cm. Ale za jakiś kwadrans, bach i strzela 2 sekcja mego spina, podczas próby podcięcia nie wymiarowego szczupaczka...
TRAUMA!Nie dość że od ponad tygodnia na spinning nie bierze kompletnie nic (obojetnie czy to Wisła,starorzecza czy jezioro) to jeszcze Wisełka zasypała mi wszystkie sandaczowe miejsca na ulubionym odcinku.Trzeba sie wynosic na inną czesc rzeki.Szkoda cholera ale trudno sie mówi.Natomiast tego że nic nie bierze to juz nie pojmuje.Ani okon ani szczupak że o sandaczu i boleniu nie wspomne.Zadne cudowne przynety ,techniki nic nie daja.Mam przesrane:-(
witam ;]dzisiaj od 17 do 19 troszku spinningu ;)efekt to 1 okonek 15 cm , przyssał się metr przed kaloszami :D fajnie było obserwować jak za moją obrotóweczką (jaxon 6g, nr. 3) goni z głębin na płyciznę .dalej pływa, więcej nic się nie działo, szczupak martwy dzisiaj .
heheh ja już nie raz chciałem zjeść wodery z bezsilności :) ale za dwie godziny mi przechodzi i już planuje następne łowisko :) z nałogiem nie wygrasz, trzeba nauczyć się z tym żyć
Wtorkowy poranek, rzeka Odra, ochłodzenie i ogromny spadek ciśnienia więc pomyślałem, że o leszczu można co najwyżej pomarzyć. Bynajmniej tak podpowiadają wszystkie artykuły o tej rybie, myślałem też że i inne ryby też mogą słabiej gryźć. Ale chyba z przyzwyczajenia spróbowałem łowić na stopa i szybko trafił się ładny leszcz co było zaskoczeniem, późniejsze godziny przyniosły krapie i płocie, łącznie ok 4kg ryb. Pewnie to wysoki stan wody spowodował takie anomalie.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody. http://wstaw.org/w/2foX/
Dobre foto! Wyglądają jakby miały 65-75 cm, a nie 35-45 :-)
co jest? zdjęcie pon.100 kb w jpg ale nie chce się zapisać. Próbuję ostatni raz.
ale czarne diabły :)))
Dobre foto! Wyglądają jakby miały 65-75 cm, a nie 35-45 :-)
Jak nie udaje się złowić takich dużych, to trzeba przynajmniej zrobić fotki, na których na tak duże wyglądają ;-)
W uzupełnieniu relacji: mieliśy dużą frajdę, bo łowiliśmy na delikatne zestawy spławikowe, a wśród zaczep i grążeli nieraz hol takiego leszcza pow.40 cm był naprawdę dość trudny.
Spining 15-18:30 na Roszkowie 2 okonie, 2 szczupłe 45cm 55cm i jeden spięty do tego dwa ładne uderzenia ;) później wrzucę zdjęcie
8 okoni w tym 6 wymiarowych i 2 szczupaki po 15cm na boczny trok na zawodach tylko 14 miejsce :[
Popołudniowa zabawa ze spinnem i kilka rybek na pokładzie się zameldowało.
Dzis 5h ze spinnigiem i ani pstryknięcia przez cały dzień... i nagle mój kolega przycioł szczupaka 78 cm. Ryba wróciła do domu po kilku fotkach.
I jeszcze filmik z holu wyżej pokazanej ryby.
http://www.youtube.com/watch?v=T3lq51uAleo
Faktycznie piekna ryba, gratulacje dla kolegi, fajnie ze nakreciles hol
Heh gdzie takie zębacze w odrze ? Dzisiaj znów Bolenik x2 ten ze zdjęcia i drugi trochę mniejszy do tego kilkanaście okoni i kilka mikro szczupaczków. Woda idzie w górę może ryby wypłyną z nurtu.
zjęcie z zeszłego tygodnia. Rzeka Odra - 73 cm. Dzień później nie podołałem "metrówce" w szybkim nurcie Odry.
rekreacyjny wypadzik nad Warte , metoda bat - mile zaskoczenie
3 gruntowe plocie
2 leszczyki
karas
kilkanascie krapi
przyneta pineczka zaneta traper leszcz
Beznadzieja.Jeden szczupaczyna tak ze 40 centów wypiety w wodzie.Okon od tygodnia nic nie chce zrec a testowalem juz wszystko.Albo wyzdychały albo trzeba poczekac na ochłodzenie...Czas sie z Wisła przeprosic.
Wczoraj Warta-Kiszewo. na dwa Feedery w godzinach 14.30-18.00 15 Karasi takich po 15-20 cm, jeden Kiełb i 5 mini leszczyków...
Ogólnie nędza z biedą ;/ chyba nikt porządnego leszcza na Warcie od dłuższego czasu nie złapał...
65cm 1.5kg na woblera 11cm rapala
Dziś ponownie spinning i kilka okoni z czego największy 32 cm.
równe 4 kg i 82 cm oczywiście wrócił......zemną do domu . no kill? hehehehe
zjęcie z zeszłego tygodnia. Rzeka Odra - 73 cm. Dzień później nie podołałem "metrówce" w szybkim nurcie Odry.
niech cię diabli kolego gratki ;)
co jest? zdjęcie pon.100 kb w jpg ale nie chce się zapisać. Próbuję ostatni raz.
chyba leszcze ale ciemne strasznie
równe 4 kg i 82 cm oczywiście wrócił......zemną do domu . no kill? hehehehe
Za szczupaka gratulacje i to naprawdę duże. Ale za tekst... Jeszcze większe:)))
Dwie i pół doby na zaporówce i w dwóch 4 zębate bez wymiaru i jeden sandałek na 57 cm .
To nie jest jeszcze to, woda nadal cieoła.
sandacze juz sie odzywaja, ale fakt woda jeszcze za ciepla.
sandacze juz sie odzywaja, ale fakt woda jeszcze za ciepla.
no u mnie też na zaporówce sandacz zaczyna gonić . ale poczekamy jeszcze z tydzien to bedzie jeszcze lepiej może ;)
Wczoraj dwie sztuki 160 cm i 145 cm , dzisiaj maluch, wszystkie nadal pływają.
Piekny maluszek : ) Masz glowe do nich ..;]
Dzisiejsze, nadal do złowienia.
Dzisiejsze, nadal do złowienia.
Napisał byś coś więcej z łaski swojej ? Jaki sprzęt przynęty metody itp. Gratulacje udanych połowów.
Dzisiaj malutki sandaczyk na lunatica i 1 bardzo mocne uderzenie ale spóźnione zacięcie :(
Napisał byś coś więcej z łaski swojej ? Jaki sprzęt przynęty metody itp. Gratulacje udanych połowów.
Forum Sumowe wszystkiego się dowiesz.
Jak było na rybkach?
Oj, 2 niewymiarowe (cmok i doi wody) i w końcu 60 cm. Ale za jakiś kwadrans, bach i strzela 2 sekcja mego spina, podczas próby podcięcia nie wymiarowego szczupaczka...
Dzisiejszy szczupak 77 cm na wahadło "mors"
Udało się w końcu wstawić zdjęcie.
TRAUMA!Nie dość że od ponad tygodnia na spinning nie bierze kompletnie nic (obojetnie czy to Wisła,starorzecza czy jezioro) to jeszcze Wisełka zasypała mi wszystkie sandaczowe miejsca na ulubionym odcinku.Trzeba sie wynosic na inną czesc rzeki.Szkoda cholera ale trudno sie mówi.Natomiast tego że nic nie bierze to juz nie pojmuje.Ani okon ani szczupak że o sandaczu i boleniu nie wspomne.Zadne cudowne przynety ,techniki nic nie daja.Mam przesrane:-(
szupaczek 90cm 4,5 kg fajny :)
witam ;]dzisiaj od 17 do 19 troszku spinningu ;)efekt to 1 okonek 15 cm , przyssał się metr przed kaloszami :D fajnie było obserwować jak za moją obrotóweczką (jaxon 6g, nr. 3) goni z głębin na płyciznę .dalej pływa, więcej nic się nie działo, szczupak martwy dzisiaj .
szupaczek 90cm 4,5 kg fajny :)
Gratki , ale czy fajny ? to nie wiemy , może fotkę ? ;)
hehe zobacz fotkę kolegi fantastic :)
Jak dzis znowu nic nie zlowie to z zjem karte wedkarska i wrzuce filmik z tego wydarzenia na you tube:-)
heheh ja już nie raz chciałem zjeść wodery z bezsilności :) ale za dwie godziny mi przechodzi i już planuje następne łowisko :) z nałogiem nie wygrasz, trzeba nauczyć się z tym żyć
tez to mam :) nawet jak mowie ze robie sobie przerwe, to wieczorem juz wiem, ze jutro i tak pojade :)
sorki za foto, ale bylem sam. a telefon tez nie najlepszy
4,5 kg 90 cm Lunatic 10 cm glowka 15g na wodzie 1,5m :) musialem go zdenerwowac pukaniem
dziś na prośnie 24 okonie największy 25cm 1 kleń 1leszcz i 3płotki wszystko na czerwonego robaka pływa dalej:)
Wtorkowy poranek, rzeka Odra, ochłodzenie i ogromny spadek ciśnienia więc pomyślałem, że o leszczu można co najwyżej pomarzyć. Bynajmniej tak podpowiadają wszystkie artykuły o tej rybie, myślałem też że i inne ryby też mogą słabiej gryźć. Ale chyba z przyzwyczajenia spróbowałem łowić na stopa i szybko trafił się ładny leszcz co było zaskoczeniem, późniejsze godziny przyniosły krapie i płocie, łącznie ok 4kg ryb. Pewnie to wysoki stan wody spowodował takie anomalie.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody.
Dzisiejszy dzien mimo dość dokuczliwego zachodniego wiatru okazał się dobry jeśli chodzi o brania na Dunajcu w okolicach Zakliczyna, od 14 do 18 na bolonkę miałem 4 brania z których udało mi się wyciągnąć tylko 1 brzanę na 60 cm. Pod wieczór po godzinie 18 obserwowałem intensywne uderzenia brzan ogonem o taflę wody.
http://wstaw.org/w/2foX/
Spontaniczny wypad ze spinnem o 19 o godzinę za późno, po kilku rzutach szczupaczek 51cm po 10 min od brania cisza nad jeziorem.