Myślę, że Bernard źle opisał fotkę: są tam gąsówki nagie, które lubią rosnąć w dużych skupiskach - doskonały grzybek, choć niektórych odstrasza fioletowy kolor.
Moze poslużylem sie lokalną nazwą gąski ale napewno jest smakowita. Polecam -robie w musztardzie z podgrzybkiem i maślaczkiem- palce lizać Oczywiście sama tez , ale domownicy posmakowali mieszanke i twierdzo ze jest lepsza.
To mi rozjaśniło, u mnie gąska siwa/szara jest szara ale blaszki ma białe i bardzo delikatnie zażółcony ogonek w górnej części. Najlepsze są takie młode nierozwinięte - marynowane.
Ooo, właśnie o taką mi chodziło Zbyniu. Niech będzie, że "niekształtna" ja grzybów z atlasu nigdy się nie uczyłem, to rodzice i leśna praktyka byli moimi nauczycielami. W każdym razie wiemy o co chodzi, dzięki za definicje książkową - warto wiedzieć ten grzybek nazywa sie "u źródła"
Podziwiam Cię Jacku za... te pół godziny. Pogoda na razie sprzyjająca, więc może jeszcze się wyskoczy w połowie listopada. Kilka lat temu w Barbórkę zbierałem gąski.
Lepista nuda (gąsówka fioletowawa) [gąsówka naga] Wlaśnie Zbyszku takie goski (gąsówka naga )zbieralem , u mnie lokalnie zwana "gaska siwa" Widze że też jesteś dobrym znawca grzybów. Miesiać prawie wstecz bylo jej i szarej dużo szara juz znikla a naga od nowa wysypala sie?
Jutro jade , Jacek, jeszcze sprawdzic bo mnie nosi mam nadzieje że jeszcze nie na darmo. Podejrzewam że u mnie tkie gaski nie występuja lub je poprostu u nas sie je nie zbiera??
Też mnie ciągnie ale jutro to już ostatni dzwonek, żeby łódke z ZZ ściągnąć, już wielokrotnie przekładałem tę robotę i aż ciary po plecach mnie przechodzą na myśl co mogę zastać w porcie po ostatnich opadach (zwłaszcza tego ciężkiego śniegu). Ale Wy koledzy korzystajcie jak macie sposobność, powodzenia życzę.
Jutro jade , Jacek, jeszcze sprawdzic bo mnie nosi mam nadzieje że jeszcze nie na darmo. Podejrzewam że u mnie tkie gaski nie występuja lub je poprostu u nas sie je nie zbiera??
No widzisz, a ja to samo pomyślałem o tych Twoich.
Bernardzie uważaj na bardzo podobne do gąsek niekształtnych grzybki, które mogą być lekko trujące, a jest ich bardzo dużo. Gąska ma błyszczący kapelusz i lekko żółty spód (blaszki) wraz z górną częścią korzenia. Najlepiej przestudiuj tą stronę: http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%85ska
Grzyby które nie znam nie jestem pewny że są jadalne poprostu nie zbieram- tylko pewne! przed godz 5 bylo 0 st a teraz widze ze spadla do-1,5 st, kapelusze beda z lodem. Dzięki za link Zbyszku to nawet nie wiedzialem ze tyle rodzajów jest gaski, mam Atlas grzybów z 1956r ale w nim jest tylko 12 rodzaji Gąsówki-(gąski)
Bylo przyjemnie po mgle u góry slońce sie przebilo i jest w miare cieplo + 12 w tej chwili. W gorach wiało jak zwykle ale na podwórku jest o wiele mniejszy wietrzyk. Podejrzewam ze to ostatni wypad rydza jeszcze w miare dużo gąski tez ale prawdziwka malo 17 szt i to na wzgórkach nasloneczninych z mchem i igliwiem , w liściach za dużo wilgoci po opadach juz nie bedzie - podejrzewam? Wieczorem wrzucę parę fotek.
Wczoraj i dziś byłem nad rzeką Białą. Metoda połowu: grunt/spining Takiego dramatu to dawno nie było brak nawet najmniejszego skubnięcia, w okresie letni to nie można było kromki zjeść a teraz to nawet sudoku można rozwiązywać. Ale się nie poddaje :)
No nie jadlem wzialem tylko po 1 szt. aby zdjecie zrobic aparatem w domu . Troche zdjecie kiepskiej jakości. W lesie robilem telefonem i kiepsko powychodzily dlatego syn wybral tylko dwa.
Ostatki? Przyroda lubi zaskakiwać! Czy to ostatki wczoraj bylem nad rzeka i spotkalem dość duzo opieniek w krzaczkach ,pojedyncze, jakieś bardziej ciemne, W latach -poczatek 90-tych - bylem dzień przed Wigilją po galązki jodły i nazbieralem jeszcze podgrzybków pare i gąske szarą , przy tych temperaturach obecnie może jeszcze sie pokażą też
Myślę, że Bernard źle opisał fotkę: są tam gąsówki nagie, które lubią rosnąć w dużych skupiskach - doskonały grzybek, choć niektórych odstrasza fioletowy kolor.
Moze poslużylem sie lokalną nazwą gąski ale napewno jest smakowita.
Polecam -robie w musztardzie z podgrzybkiem i maślaczkiem- palce lizać
Oczywiście sama tez , ale domownicy posmakowali mieszanke i twierdzo ze jest lepsza.
To mi rozjaśniło, u mnie gąska siwa/szara jest szara ale blaszki ma białe i bardzo delikatnie zażółcony ogonek w górnej części. Najlepsze są takie młode nierozwinięte - marynowane.
Jacku atlasowa nazwa gąska niekształtna - http://www.nagrzyby.pl/index.php?artname=gatunek&id=156
Ooo, właśnie o taką mi chodziło Zbyniu. Niech będzie, że "niekształtna" ja grzybów z atlasu nigdy się nie uczyłem, to rodzice i leśna praktyka byli moimi nauczycielami. W każdym razie wiemy o co chodzi, dzięki za definicje książkową - warto wiedzieć ten grzybek nazywa sie "u źródła"
Dzisiaj po pracy też wyskoczyłem, niestety dzień coraz krótszy i tylko 1/2 godz. udało się pogrzebać, ale jescze są:
Dzisiaj dziewięć sztuk - ziarnko do ziarnka i wigilijne pierogi powoli stają się coraz bardziej namacalne.
Podziwiam Cię Jacku za... te pół godziny. Pogoda na razie sprzyjająca, więc może jeszcze się wyskoczy w połowie listopada. Kilka lat temu w Barbórkę zbierałem gąski.
Lepista nuda
(gąsówka fioletowawa) [gąsówka naga]
Wlaśnie Zbyszku takie goski (gąsówka naga )zbieralem , u mnie lokalnie zwana "gaska siwa"
Widze że też jesteś dobrym znawca grzybów.
Miesiać prawie wstecz bylo jej i szarej dużo szara juz znikla a naga od nowa wysypala sie?
Panowie czy o to chodzi?
dzisiaj dwa wiadra zieleniatek ;) wiekszosc tych szarych, wiadro maslakow i podgrzybkow.
@adamoO - to są właśnie "wypisz wymaluj" gąski szare/siwe atlasowo niekształtne (bez tych dwóch żótych/zielonych oczywiście)
Jutro jade , Jacek, jeszcze sprawdzic bo mnie nosi mam nadzieje że jeszcze nie na darmo. Podejrzewam że u mnie tkie gaski nie występuja lub je poprostu u nas sie je nie zbiera??
Prawdzie aura niezbyt sprzyjająca , ale " coś " mnie ciągnie do lasu - chyba podgrzybki ....
Być może jutro wypad w las ...
Prawdzie aura niezbyt sprzyjająca , ale " coś " mnie ciągnie do lasu - chyba podgrzybki ....
Być może jutro wypad w las ...
Ciągnie starego grzyba do podgrzybka :)
Ale " jaja " , co ?
Też mnie ciągnie ale jutro to już ostatni dzwonek, żeby łódke z ZZ ściągnąć, już wielokrotnie przekładałem tę robotę i aż ciary po plecach mnie przechodzą na myśl co mogę zastać w porcie po ostatnich opadach (zwłaszcza tego ciężkiego śniegu). Ale Wy koledzy korzystajcie jak macie sposobność, powodzenia życzę.
Jutro jade , Jacek, jeszcze sprawdzic bo mnie nosi mam nadzieje że jeszcze nie na darmo. Podejrzewam że u mnie tkie gaski nie występuja lub je poprostu u nas sie je nie zbiera??
No widzisz, a ja to samo pomyślałem o tych Twoich.
Bernardzie uważaj na bardzo podobne do gąsek niekształtnych grzybki, które mogą być lekko trujące, a jest ich bardzo dużo. Gąska ma błyszczący kapelusz i lekko żółty spód (blaszki) wraz z górną częścią korzenia. Najlepiej przestudiuj tą stronę:
http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%85ska
Grzyby które nie znam nie jestem pewny że są jadalne poprostu nie zbieram- tylko pewne!
przed godz 5 bylo 0 st a teraz widze ze spadla do-1,5 st, kapelusze beda z lodem.
Dzięki za link Zbyszku to nawet nie wiedzialem ze tyle rodzajów jest gaski, mam Atlas grzybów z 1956r ale w nim jest tylko 12 rodzaji Gąsówki-(gąski)
Bylo przyjemnie po mgle u góry slońce sie przebilo i jest w miare cieplo + 12 w tej chwili.
W gorach wiało jak zwykle ale na podwórku jest o wiele mniejszy wietrzyk. Podejrzewam ze to ostatni wypad rydza jeszcze w miare dużo gąski tez ale prawdziwka malo 17 szt i to na wzgórkach nasloneczninych z mchem i igliwiem , w liściach za dużo wilgoci po opadach juz nie bedzie - podejrzewam?
Wieczorem wrzucę parę fotek.
Bernard, czakamy chętnie poogladamy grzybki, w moim przypadku przynajmniej na na foto.
Niestety dzisiejszy wypad las " przełożył się " na jutro z powodu nawału roboty .
Ale za to dzisiaj byłem ( o 12/00 ) ...
Jak ciepło w lesie ...
A jak zryty przez dziki ...
Chwilami miałem stracha , czy jakieś czarne bydlę na mnie nie wyskoczy zza krzaka ..
Ale na szczęście nie - uzbrojony byłem ... w nóż ..
Ja pojechałem rowerem co by mnie dzik nie dogonił
grzybki były też, ale bardziej zależało mi na złapaniu drugiego oddechu:))
U mnie powoli się kończą
Wczoraj i dziś byłem nad rzeką Białą. Metoda połowu: grunt/spining
Takiego dramatu to dawno nie było brak nawet najmniejszego skubnięcia, w okresie letni to nie można było kromki zjeść a teraz to nawet sudoku można rozwiązywać. Ale się nie poddaje :)
Pozdrawiam wytrwałych.
Mateusz, a jakie grzybki nad rzeką Biała można z gruntu poskubać? :))
Może ślimaczki coś powiedzą :-)
Z sobotniego wypadu dziś moglem dopiero wstawic -zalezny jestem od syna
Czerwone w kropki też sie pokazaly
Znalazlem rzadkie u mnie gaski (podejrzewam ) ale nie jestem pewien?
Z lewej wyglada mi na zielonke? druga na golebia wg. linku Zbyszka
Mam nadzieję, że ich nie jadłeś. Z tego zdjęcia nie mogę stwierdzić czy są jadalne.
No nie jadlem wzialem tylko po 1 szt. aby zdjecie zrobic aparatem w domu .
Troche zdjecie kiepskiej jakości. W lesie robilem telefonem i kiepsko powychodzily dlatego syn wybral tylko dwa.
Są jeszcze jakieś grzyby w lasach ? Bo mam dzisiaj cały dzień wolny i może bym na godzinkę wyskoczył,zobaczyć co w trawie piszczy ;)
Wczoraj pobuszowałem po lesie i niestety kiepsko z grzybami
Widzieliście Panowie grzybiarze lubianke
pelna czerwonych kożlaków którą trzymał
nowy Prezes PSL J Piechocinski ??
Bylo na co popatrzeć !
Widzieliście Panowie grzybiarze lubianke
pelna czerwonych kożlaków którą trzymał
nowy Prezes PSL J Piechocinski ??
Bylo na co popatrzeć !
Z całą pewnością on ją nazbierał!
Ostatki?
Ostatki?
Przyroda lubi zaskakiwać! Czy to ostatki wczoraj bylem nad rzeka i spotkalem dość duzo opieniek w krzaczkach ,pojedyncze, jakieś bardziej ciemne,
W latach -poczatek 90-tych - bylem dzień przed Wigilją po galązki jodły i nazbieralem jeszcze podgrzybków pare i gąske szarą , przy tych temperaturach obecnie może jeszcze sie pokażą też
ostatki?
CześćNie ważne kto zaczął.Ważne kto skończył.U mnie w pracy :-)Kilkanaście dni temu reklamówkę a dziś już tylko tyle:JK
Troche stare zdjęcie i robione telefonem ale to pamiątka.