Ze względu że deszcz padał powtórzylem dzisiaj wypad na grzybki ale już inna trasą i efekt ciut lepszy
,,Ja pierdziu,, Jakby powiedział Czesio.Gratulacje . Ja dziś obleciałem swoją ,,pieczarkarnie,, i tylko 3 czerwone i pare szarych .Muszę zaczac ,,po(d)lewać,,
Zimne deszcze i zimne noce zrobiły swoje ,będąc wczoraj w lesie jest kiepsko z grzybami,gdzie nie gdzie przerośnięte i młodych prawie brak.ale idzie już cieplejszy front to i grzybki mogą się odrodzić. W miarę pokazuje się borowik ceglastopory, zwiastun?
Grześku mam też te myśli ,bo zobaczyłem u sąsiada piękne małe prawdziweczki (4-5cm) ok 20+ szt. i 3 nieduże kanie,jutro nie mogę ale w wtorek na pewno sprawdzę.
Tak jak planowałem byłem na spacerze w lesie aby sprawdzić, co w trawie piszczy. Rewelacji nie ma ale coś nie coś się pokazuje, trochę kożlaków,trochę prawdziwka,maślaczka,kurki i gołobek z którego najbardziej byłem zadowolony.
Może i zakamuflowane ale ja idę za węchem, to nie mam problemu z zobaczeniem ukrytych. A węch wyostrza browar, 3 przed wejściem do lasu i już można zbierać, a na prawdziwe polecam "Tichy"- sprawdzone!
..... i wszystkie razem w kuferku mojego skuterka bo tylko tak wyskoczyłem na chwilę nie przygotowany na dodatek w klapkach i krótkich spodenkach.....:)
Bernard, u mnie też suszy, jedynie ponad tydzień temu popadało dzień i noc a teraz wszędzie such jak pieprz i dlatego tym bardziej byłem zdziwiony. W lesie ani żywej duszy, żadnych innych grzybów też nie widać tylko te france stały i to też nie w lesie tylko w takich tam - no wiesz.
U mnie wczoraj sowy wysyp ogromny widziałem 200owocni wielkości paznokcia i zero deszczu więc niestety chyba przeschną a to sowy z wczoraj niestety obserwowałem je kilka dni i niektóre już wyschły zamiast urosnąć.
u mnie w okolicy niestety posucha i to dosłownie ,jak mało kiedy marzy mi się deszcz krótki ale ulewny-może coś wylezie z runa bo tak jak na ryby ciągnie mnie i do lasu,zresztą to chyba cecha wielu z nas czyli miłość do natury
Dziwne bo u mnie komarów jeszcze nie ma ,ale mieliśmy susze cały maj a oto moje prawdziwe jak to mówią bez wymiaru ale dość dużo jak na początek.
i tu reszta w tym dołeczku , w sumie 16 szt,
w sumie było tego 27 szt i parę kozaczków ,już brązowe się gdzie nie gdzie trafiają
Oj ojoj, prawdziwe, prawdziwki, prawdziweczki - piękne perełki!
Ze względu że deszcz padał powtórzylem dzisiaj wypad na grzybki ale już inna trasą i efekt ciut lepszy
Ze względu że deszcz padał powtórzylem dzisiaj wypad na grzybki ale już inna trasą i efekt ciut lepszy
,,Ja pierdziu,, Jakby powiedział Czesio.Gratulacje . Ja dziś obleciałem swoją ,,pieczarkarnie,, i tylko 3 czerwone i pare szarych .Muszę zaczac ,,po(d)lewać,,
Zimne deszcze i zimne noce zrobiły swoje ,będąc wczoraj w lesie jest kiepsko z grzybami,gdzie nie gdzie przerośnięte i młodych prawie brak.ale idzie już cieplejszy front to i grzybki mogą się odrodzić. W miarę pokazuje się borowik ceglastopory, zwiastun?
Korci mnie do zrobienia rundki po lesie ..
Grześku mam też te myśli ,bo zobaczyłem u sąsiada piękne małe prawdziweczki (4-5cm)
ok 20+ szt. i 3 nieduże kanie,jutro nie mogę ale w wtorek na pewno sprawdzę.
duzo deszczy i tez mysle - ze moze kureczki sa .... podobno same jagody ... ale .. :P
Tak jak planowałem byłem na spacerze w lesie aby sprawdzić, co w trawie piszczy. Rewelacji nie ma ale coś nie coś się pokazuje, trochę kożlaków,trochę prawdziwka,maślaczka,kurki i gołobek z którego najbardziej byłem zadowolony.
Przez 3 dni padało i dziś też jeszcze przelotne opady były, dlatego już prawdziwka coraz więcej zdrowego
Dużo wyrośniętych ale tylko zdjęcie i można było iść dalej
trafiały sie grupkami mniejsze ale zdrowe
Duży ale o dziwo zdrowy był
W sumie uzbierałem kosz ale pokrojonych pozostawiłem drugi albo i więcej
Przebijam :))))))))))
a na północy polski grzybów brak za sucho
Ja niestety "pas" za sucho:)Kurde piękne prawusy - gratuluje.
gdzIe Wy mieszkacie ze tyle borowikow? u mnie to czasem jakiegos znajde reszta kurki i podgrzybki
Bernard u ciebie to te prawdziwki bardzo zakamuflowane
Może i zakamuflowane ale ja idę za węchem, to nie mam problemu z zobaczeniem ukrytych.
A węch wyostrza browar, 3 przed wejściem do lasu i już można zbierać, a na prawdziwe polecam "Tichy"- sprawdzone!
No tak haha, polecaj mu browara to po jednym go tak zawieje i z lasu do domu nie trafi :)
Wojtuś nie sprawdziłem twojego wieku i jak Zbyszek pisze nie polecam tej metody Tobie raczej mineralną też wzrok poprawia?
Nooo. Zbynio piękne! :)
Hej Panowie i Panie zbieracie coś?czy po tych upałach narazie ,,susza" w lasach?
Tak więc zobaczyłem z ciekawości co na "moich metach" słychać
..... i wszystkie razem w kuferku mojego skuterka bo tylko tak wyskoczyłem na chwilę nie przygotowany na dodatek w klapkach i krótkich spodenkach.....:)
Nie był bym sobą jak bym dzisiaj nie powtórzył - tym razem długie buty, długie spodnie i kompan wypraw nad wodę i do lasu.
On znalazł najwięcej:)
Jacenty - a gdzie zbierasz te grzybki - może byś nas zabrał kiedyś ?
ladne prawuski :)
Jacku ładne "prawe", ja pomarzyć tylko na razie mogę, susza nadal u mnie, ale w wrześniu obiecują już opady większe to może coś się ruszy?
Bernard, u mnie też suszy, jedynie ponad tydzień temu popadało dzień i noc a teraz wszędzie such jak pieprz i dlatego tym bardziej byłem zdziwiony. W lesie ani żywej duszy, żadnych innych grzybów też nie widać tylko te france stały i to też nie w lesie tylko w takich tam - no wiesz.
Ładniutkie grzybeczki:)
zainspirowany waszymi wynikami , godzinny wypad :) narazie chyba odstawie ryby ...... grzyby grzyby grzyby lubie to :)
U mnie wczoraj sowy wysyp ogromny widziałem 200owocni wielkości paznokcia i zero deszczu więc niestety chyba przeschną a to sowy z wczoraj niestety obserwowałem je kilka dni i niektóre już wyschły zamiast urosnąć.
Po tygodniu delegacji długo się zastanawiałem czy jechać od rana na grzyby czy na ryby. Wybrałem grzyby:) na ryby jadę popołudniu.
u mnie w okolicy niestety posucha i to dosłownie ,jak mało kiedy marzy mi się deszcz krótki ale ulewny-może coś wylezie z runa bo tak jak na ryby ciągnie mnie i do lasu,zresztą to chyba cecha wielu z nas czyli miłość do natury
U nas sypnęło ale się już skończyło. Dziś też sporo nazbierałem ale same duże. Mogłoby popadać.
Takie rosną u mnie na działce
Takie rosną u mnie na działce
Jak na działce to wspaniale a propozycji kupna nie dostałeś jeszcze ?