a ja byłem dziś w okolicach świerklanca (Śląsk)na pozór nic ale w sosnowym młodniku prawdziwe żniwa sitków tak że wypad całkiem pozytywny,kumpeli trafił się nawet prawdziwek
Jadę i ja sprawdzić w tereny gdzie więcej popadało, u mnie nadal susza, deszcze jakoś nas omijają.W piątek na targu było dość dużo prawego(duży i mały) zrobiłem wywiad z jakich terenów przywożą.
No to mocie chopy farta a jo dzisioj z kulką no i w dwie godzinki 26 krasopiórek z czego dwie wyladowały w lodówce a co to mo do grzybów -ano mo bo idąc nazot łąką zaliczołech trzy pieczarki i kozoka- a teraz mała uwaga,postanowiłem pisać moją gwarą bo ktoś mi zwrócił uwagę ŻE JESTECH HANYS A PISZA JAK GOROL i z tym się niev zgadzam bo to dla wszystkich i wracam do polszczyzny a co grzybów to kumpel był dziś i niby nic ale wracając trafił na łące na istny wysyp kani ,co prawda jeszcze nie rozwiniete ale jednak ponadv dyszka
O matko! kol. marekr odświeżyłeś moje wspomnienia z dzieciństwa:) Jeździliśmy do Wielbarka z rodzicami specjalnie na grzyby z W-wy, ale dawno to było ale i warto było - te prawusy w piachu wzdłuż nasypu kolejowego ......... ech, daj znać co tam słychać jeżeli się wybierzesz.
Wróciłem wczoraj z Mazur. Z rana po zawodach wyskoczyliśmy do lasu. Grzyby są choć nie ma zatrzęsienia. W lesie sucho i grzybki pojedyncze. Udało się nazbierać wiaderko, głównie podgrzybasów
Dzięki za odpowiedź :-). Jadziemy w czwartek na 2 tygodnie. Baza wypadowa w Spychowie.I tak - dzień na grzyby / oczywiście Wielbark/ , dzień na ryby :-). Jeżdżę tam corocznie od dobrych 30 lat . Napiszę co tam słychać . Pozdrawiam
..... i wszystkie razem w kuferku mojego skuterka bo tylko tak wyskoczyłem na chwilę nie przygotowany na dodatek w klapkach i krótkich spodenkach.....:)
Witam,Tak z ciekawości zapytam jak u Was nazywają tą odmianę borowika? Ja na nie mówię "piaskowce" i bardzo dawno ich nie widywałem, aż tu nagle kilka sztuk obok siebie:)P.S. Podgrzybeczki już całkiem sympatycznie i regularnie współpracują.
Dziś Tata uzbierał 30L wiaderko opieniek, 6 prawdziweczków (duże i bardzo duże egzemplarze), kilka kozaków i trochę podgrzybków - co najważniesze wszystko zdrowe:) rozmawiałem przez telefon - brak zdjęć.
Witam też wybrałem się dzisiaj do lasu,wróciłem do samochodu mokry burza mnie przegoniła,wynik to dwa prawe, dwa kozaki i jedna kania, coś się zaczyna dziać, na razie nie spotkałem podgrzybka chyba u nas jeszcze nie czas bo miejscówki raczej pewne,pozdro.
w weekend do lasu to tak samo jak do supermarketu tyle ludzi lepiej w tygodniu i jak pada to moja pogoda na grzybki a podgrzybki i maślaki już są i tow dużych ilościach woj maz pozdrawiam
Dziś Tata uzbierał 30L wiaderko opieniek, 6 prawdziweczków (duże i bardzo duże egzemplarze), kilka kozaków i trochę podgrzybków - co najważniesze wszystko zdrowe:) rozmawiałem przez telefon - brak zdjęć.
Opieniek powiadasz - nie dobrze, za wcześnie bo to ostatnie grzyby już są:)
Wczoraj przeważały panie kanie które stały na polanie.
Trafiło się też kilku kawalerów.
Takie rosną u mnie na działce
Jak na działce to wspaniale a propozycji kupna nie dostałeś jeszcze ?
Działka nie na sprzedaż, ale są obok do kupienia.
Ale na pewno tak jak u Ciebie grzybki nie rosną więc amatorów kupna pewnie mniej.
A jesienią też opieńka się pokazuje?
Wczoraj przeważały panie kanie które stały na polanie.
Stały na polanie jak tirówki ha ha,ale widac że sucho bo mizerne natomiast kawalerowie okazali.
Ale na pewno tak jak u Ciebie grzybki nie rosną więc amatorów kupna pewnie mniej.
A jesienią też opieńka się pokazuje?
Trafiają sie koźlaki, maślaki i kanie. Na opieńki nie trafiłem choć nie raz potknąłem się o pieniek ;)
w Niedziele pierwszy wypad na grzyby, z powodu silnego wiatru ryby odpadaja...
Znalazłem 25 podgrzybków , od maluszków do dwóch pokaźnych kapeluszów
a ja byłem dziś w okolicach świerklanca (Śląsk)na pozór nic ale w sosnowym młodniku prawdziwe żniwa sitków tak że wypad całkiem pozytywny,kumpeli trafił się nawet prawdziwek
Jadę i ja sprawdzić w tereny gdzie więcej popadało, u mnie nadal susza, deszcze jakoś nas omijają.W piątek na targu było dość dużo prawego(duży i mały) zrobiłem wywiad z jakich terenów przywożą.
Maluch ...
I trojaczki ...
No to może w końcu kol. znalazł swoje powołanie ?
Dziś rano i ja troszkę nazbierałem
trafiały się różne ale ważne że zdrowe
No to mocie chopy farta a jo dzisioj z kulką no i w dwie godzinki 26 krasopiórek z czego dwie wyladowały w lodówce a co to mo do grzybów -ano mo bo idąc nazot łąką zaliczołech trzy pieczarki i kozoka- a teraz mała uwaga,postanowiłem pisać moją gwarą bo ktoś mi zwrócił uwagę ŻE JESTECH HANYS A PISZA JAK GOROL i z tym się niev zgadzam bo to dla wszystkich i wracam do polszczyzny a co grzybów to kumpel był dziś i niby nic ale wracając trafił na łące na istny wysyp kani ,co prawda jeszcze nie rozwiniete ale jednak ponadv dyszka
A u mnie w okolicy grzybów nie ma susza jak sto pieronów,a na targu jakby wysyp i podgrzybki i prawe.
Witam. A może ,ktoś był teraz na grzybach w okolicy Wielbarka / strzałka/. Pytam , gdyż mam zamiar wybrać się tam na grzyby . Pozdrawiam
O matko! kol. marekr odświeżyłeś moje wspomnienia z dzieciństwa:) Jeździliśmy do Wielbarka z rodzicami specjalnie na grzyby z W-wy, ale dawno to było ale i warto było - te prawusy w piachu wzdłuż nasypu kolejowego ......... ech, daj znać co tam słychać jeżeli się wybierzesz.
Wróciłem wczoraj z Mazur. Z rana po zawodach wyskoczyliśmy do lasu. Grzyby są choć nie ma zatrzęsienia. W lesie sucho i grzybki pojedyncze. Udało się nazbierać wiaderko, głównie podgrzybasów
Dzięki za odpowiedź :-). Jadziemy w czwartek na 2 tygodnie. Baza wypadowa w Spychowie.I tak - dzień na grzyby / oczywiście Wielbark/ , dzień na ryby :-). Jeżdżę tam corocznie od dobrych 30 lat . Napiszę co tam słychać . Pozdrawiam
Niedzielny wypad na grzyby w Bory Tucholskie, po kilku piwkach i w wysokiej temp. ciężko było ale wiadro zapełnione.
Dzisiaj po pracy.
Deszczu nadal brak i bardzo sucho tak więc to co znalazłem bardzo miło mnie zaskoczyło.
Niedzielny wypad na grzyby w Bory Tucholskie, po kilku piwkach i w wysokiej temp. ciężko było ale wiadro zapełnione.
Dobrze że po tych piwkach w borach na nockę nie zostałeś:):) Bo o ile nocki nieźle wypadają na rybach o tyle na grzybach już znacznie gorzej:)
..... i wszystkie razem w kuferku mojego skuterka bo tylko tak wyskoczyłem na chwilę nie przygotowany na dodatek w klapkach i krótkich spodenkach.....:)
:)
Takie rosną u mnie na działce
To ja kupię tą działkę
Już wychodzą. Przeszło godzinka zbierania. :)
Ja srawdze w nielelę -rano grzyby ,wieczór ryby
Witam,Tak z ciekawości zapytam jak u Was nazywają tą odmianę borowika? Ja na nie mówię "piaskowce" i bardzo dawno ich nie widywałem, aż tu nagle kilka sztuk obok siebie:)P.S. Podgrzybeczki już całkiem sympatycznie i regularnie współpracują.
Dziś Tata uzbierał 30L wiaderko opieniek, 6 prawdziweczków (duże i bardzo duże egzemplarze), kilka kozaków i trochę podgrzybków - co najważniesze wszystko zdrowe:) rozmawiałem przez telefon - brak zdjęć.
Witam też wybrałem się dzisiaj do lasu,wróciłem do samochodu mokry burza mnie przegoniła,wynik to dwa prawe, dwa kozaki i jedna kania, coś się zaczyna dziać, na razie nie spotkałem podgrzybka chyba u nas jeszcze nie czas bo miejscówki raczej pewne,pozdro.
Witam, według mnie to jest piaskowiec modrzak Gyroporus cyanescens, najczęściej nazywany po prostu piaskowcem ;-)
w weekend do lasu to tak samo jak do supermarketu tyle ludzi lepiej w tygodniu i jak pada to moja pogoda na grzybki a podgrzybki i maślaki już są i tow dużych ilościach woj maz pozdrawiam
Dziś Tata uzbierał 30L wiaderko opieniek, 6 prawdziweczków (duże i bardzo duże egzemplarze), kilka kozaków i trochę podgrzybków - co najważniesze wszystko zdrowe:) rozmawiałem przez telefon - brak zdjęć.
Opieniek powiadasz - nie dobrze, za wcześnie bo to ostatnie grzyby już są:)
Ja byłem dziś,opieniek od groma ale mam też po kilkanaście podgrzybków,kozaków w tym dwa czerwone i 3 maślaki co dziwne nawet w młodniku ich nie ma
Co prawda nie dziś a wczoraj :)3 h wędrowania :)
to są siniaki :) tak sie u nas na nie mowi :)
Wczoraj po pracy jednak przestało padać i udało się na chwile wyskoczyć do lasu.
Wczoraj po pracy jednak przestało padać i udało się na chwile wyskoczyć do lasu.
ale piękne, ale zdrowe zaraz też ruszam
Wczoraj tylko jeden karpik 41cm i ściana deszczu z wiatrem , ale dzisiaj na grzybkach o wiele lepiej .. Cała góra podgrzybków , kani i brzozoków.:)
Jutro Mam i ja zamiar sprawdzić ,po dwóch dniach deszczu
dziś słonce wreszcie przeglądnęło z poza chmur, po połódniu.
Witam...to i ja cos dorzuce z niedzieli,stale miejsca bez grzyba,jeden nowy zagajnik i sie udalo:)