Witam WszystkichTo mój jedyny Sandacz wymiarowy z rzeki w tym roku niestety ...Złowiony w końcówce sierpnia na wobler własnej produkcji , nie miałem nic wklejać ale widzę że pusto jest to czas dać ludziom powód do łowienia mimo długiego bezrybia ;-)powyżej piękna ryba padla widziałem gratki ;-)Pozdro
Witam koledzy. To moje mętnookie z Wisły w Bieruniu Nowym, 52 cm na Mambe II na 20gr główce i 63cm na karasia 10cm z gruntu:D Były jeszcze jakieś mniejsze, ale jak widać zaczynają skubać:D:D
Witam WszystkichTo mój jedyny Sandacz wymiarowy z rzeki w tym roku niestety ...Złowiony w końcówce sierpnia na wobler własnej produkcji , nie miałem nic wklejać ale widzę że pusto jest to czas dać ludziom powód do łowienia mimo długiego bezrybia ;-)powyżej piękna ryba padla widziałem gratki ;-)Pozdro JEDYNY ALE ZA TO JAKI ;) POZDRAWIAM.
I u mnie zaczyna się coś dziać dzisiaj na drop shota cztery wyholowane naluchy największy 42cm dwa spadły w czasie holu i kilka pstryknięć,ogólnie jestem zadiwolony nimo iź nic większego się nie uczepiło.jutro powtórka tylko pojdę około 4 rano jest jeszcze ciemno.
Nareszcie udało mi się złowić swojego pierwszego sandacza ! Radość niesamowita :)) mały bo mały ale cieszy ogromnie ! W dodatku jakby tego szczęścia było mało, to złowiłem go na koguta własnej roboty :3. Pozdrawiam :))
Na Odrze 3 pstryknięcia, dwa wyholowane, a po jednym tylko łuska została na haku :). Oba wyciągnięte trochę większe od poprzednich, takie pod wymiar. ten miał 45 a drugi podobny tyle ze zdjęcia nie robiłem :).
WITAM WCZORAJ OK 7:30 W KOŃCU TRAFIŁEM PIERWSZEGO W ŻYCIU MĘTNOOKIEGO ALE NIESTETY TYLKO 42CM. ALE ZA TOP JAKA RADOŚĆ ŻE ZNALAZŁEM MIEJSCE GDZIE TE CWANIACZKI SIEDZĄ:) BEZCENNE
Wczoraj na Wiśle namierzyłem jedną rybę ok dwójki, ewidentnie na żerze. Zanderek raz nie trafił w wobka, potem leciutko puknął a za trzecim razem nie zdążyłem go zaciąć :-( Poza tym przy 4 główkach które odwiedziłem nic się nie działo. Tylko jedna ryba, tragedia... Jedynie na płytkiej wodzie ze 100m od brzegu chodziły 3 sztuki lecz bez pływadła nie do wyjęcia. Generalnie nie wiem co sie dzieje. Żeby w nocy w książkowych miejscach nie żerowały sandacze? I to tam gdzie od lat sie pokazywały? Kurde sam nie wiem co z nimi :-/
Wczoraj na Wiśle namierzyłem jedną rybę ok dwójki, ewidentnie na żerze. Zanderek raz nie trafił w wobka, potem leciutko puknął a za trzecim razem nie zdążyłem go zaciąć :-( Poza tym przy 4 główkach które odwiedziłem nic się nie działo. Tylko jedna ryba, tragedia... Jedynie na płytkiej wodzie ze 100m od brzegu chodziły 3 sztuki lecz bez pływadła nie do wyjęcia. Generalnie nie wiem co sie dzieje. Żeby w nocy w książkowych miejscach nie żerowały sandacze? I to tam gdzie od lat sie pokazywały? Kurde sam nie wiem co z nimi :-/A ,co ja mam powiedziedz ,u mnie tez i to w jeziorze nie ma metnych, tam gdzie zawsze byly. Wszystko pewnie, wina pogody. Raz cieplo ,raz zimno. Ostatnio minusowe temperatury ,a dzis np. 13 stopni o 6 rano. Ale ,pewnie zaraz zglodnieja i bedac sie wieszac !!! :))
brt3 gratulacje!!!! fajnie by było jak byś opisał mniej więcej co i jak czy rzeka czy jezioro jaka mucha może jej zdjęcie......bo sam bym zapolował na warcie. jeszcze raz gratuluje!!!!
Co tu pisac:) Wędka w klasie 5,linka pływająca z tonąca końcówka,przynęta to czarny puchowiec z marabuta z czerwoną kulką. Dodam że dziś znowu trafiłem sandacza. Nieco mniejszego ale bardzo cieszy.
Gratki Robert! Sandał na muchę... Kurde ciekawe:) Może kiedyś spróbuję, tym bardziej że mam idealne do tego jeziorko;)
Co do rybek to dziś przeprosiłem się z Wisłą i sie opłaciło. Krótki wypad zaowocował tylko potwierdzeniem moich przypuszczeń że chyba znalazłem dobre miejsce. Wcześniej nie było tam ryb lecz teraz już napłynęły. Więc podsumowując: 3 zanderki w niecałą godzinkę+jedna spina. Niby niewielkie bo tylko jeden wymiarek ale zawsze:) Tylko czekam na te +80:)))
Graty Tomasz.Ja dziś 4 szt i 9 brań wczoraj 1 około kiladziś same srochy brały , ale choć to mi rękę rozruszało ;-)Dodam że czapkę własną wyławiałem tak wiało heh ;-)Pozdro
Coś tam zaczyna się w rzece ruszać. Dzisiaj trafiłem dwa takie pod 50, nie mierzyłem nawet. Ale nie spakowałem skrzynki z główkami i po zerwaniu tej jedynej wróciłem do domu...
dziś lipa nie było śladu ryb , dwa wymuszone brania za ogonek ;/ tego mogłem się spodziewać po wczorajszym zatrzęsieniu szczytówką ;-)Nie zalamuj sie, sezon jeszcze sie nie konczy, wrecz przeciwnie zaczyna sie. :))))
dziś lipa nie było śladu ryb , dwa wymuszone brania za ogonek ;/ tego mogłem się spodziewać po wczorajszym zatrzęsieniu szczytówką ;-)Nie zalamuj sie, sezon jeszcze sie nie konczy, wrecz przeciwnie zaczyna sie. :))))
Ten rok jest i tak do bani pod względem ilości ryb trafionych , ale głównie przez wysoką wodę .Za rok może będzie lepiej , takie życie ;-)Dziś złowiłem bolka około 60 cm na własny wobek , do tego miałem branie sandałka ale odbił się od drewienka biedaczek ;-)
Mimo że leje startuję nad rzekę ukłuć zandera jestem w Szczecinie...bójcie się...:)))
P:)Witaj. Jak ja bylem w szczecinie , drogi Andrzeju to Ciebie nie bylo. A teraz , Ty jestes a mnie nie ma. Ciekawe kiedy uda sie wspolnie powedkowac ??? Slyszalem ze niezle idzie sandacz w szczecinie, cale Waly Chrobrego okupowane przez miesiarzy. Daj znac ,jak wrocisz , co tam sie wieszalo i jak to wyglada. Pozdrawiam i polamania.
Proszę Robercie….zaliczyłem Odrę w centrum Szczecina i
szczęśliwie nie zostałem przetrącony fruwającymi ołowiami dookoła…mojej głowy ...:) a więc tak z mojej strony rzeki naliczyłem
około 50 wędkarzy na odcinku 200m z małym plusem…
….w czasie około 4h padło gdzieś w granicach 100 sztuk sandaczy
z czego około 20 wymiarowych….jeden między innymi
mój 59cm 1,88kg zaprosiłem kolegę na kolację… J pierwszy wymiarowy od połowy
czerwca… J
Kontrolny wypad na pierwszych przymrozkach. Po zmroku szybkie 3 kontakty i 2 sztuki wyholowane. 77 i 57 cm.
Sorki za wcześniejszy post coś nie wyszło,gratuluje koledze ładnych zanderków na co się połakomiły?
Wobler Dorado invader/Salmo Sting.
miał być sandaczyk a zaczepił się zębacz :( 3,5kg 78cm
Witam WszystkichTo mój jedyny Sandacz wymiarowy z rzeki w tym roku niestety ...Złowiony w końcówce sierpnia na wobler własnej produkcji , nie miałem nic wklejać ale widzę że pusto jest to czas dać ludziom powód do łowienia mimo długiego bezrybia ;-)powyżej piękna ryba padla widziałem gratki ;-)Pozdro
Jakość jest jaka jest zdjęcia ale jak to bywa..Aparaty , telofony i inne pierdoły lubią pływać przy takich rybach ;-)
znajomego z dziś. Odra
znajomego z dziś. Odra
Fajna ryba ale znajomy cos wstydliwy:)
Witam koledzy. To moje mętnookie z Wisły w Bieruniu Nowym, 52 cm na Mambe II na 20gr główce i 63cm na karasia 10cm z gruntu:D Były jeszcze jakieś mniejsze, ale jak widać zaczynają skubać:D:D
http://fotoo.pl//out.php?i=624249_zdja-cie0046.jpg http://fotoo.pl//out.php?i=624252_zdja-cie0057.jpg
http://fotoo.pl//out.php?i=624253_zdja-cie0058.jpg zapomniałem wkleić :D
Witam WszystkichTo mój jedyny Sandacz wymiarowy z rzeki w tym roku niestety ...Złowiony w końcówce sierpnia na wobler własnej produkcji , nie miałem nic wklejać ale widzę że pusto jest to czas dać ludziom powód do łowienia mimo długiego bezrybia ;-)powyżej piękna ryba padla widziałem gratki ;-)Pozdro
JEDYNY ALE ZA TO JAKI ;) POZDRAWIAM.
http://fotoo.pl//out.php?i=624249_zdja-cie0046.jpg http://fotoo.pl//out.php?i=624252_zdja-cie0057.jpg
http://fotoo.pl//out.php?i=624253_zdja-cie0058.jpg zapomniałem wkleić :D
ładnie ładnie ;-)Gratki ;-)
I u mnie zaczyna się coś dziać dzisiaj na drop shota cztery wyholowane naluchy największy 42cm dwa spadły w czasie holu i kilka pstryknięć,ogólnie jestem zadiwolony nimo iź nic większego się nie uczepiło.jutro powtórka tylko pojdę około 4 rano jest jeszcze ciemno.
Nareszcie udało mi się złowić swojego pierwszego sandacza ! Radość niesamowita :)) mały bo mały ale cieszy ogromnie ! W dodatku jakby tego szczęścia było mało, to złowiłem go na koguta własnej roboty :3.
Pozdrawiam :))
Dzisiejszy wypad na Odrę kilka okonków i sandaczyk 32 cm :))
Na Pilicy też dziś padły 2 szt. Niestety wymiarowo identyczne jak ze zdjęcia powyżej.
Na Odrze 3 pstryknięcia, dwa wyholowane, a po jednym tylko łuska została na haku :). Oba wyciągnięte trochę większe od poprzednich, takie pod wymiar. ten miał 45 a drugi podobny tyle ze zdjęcia nie robiłem :).
Dziś 8 sztuk w końcu pierwszy wymiar tej jesieni 51cm reszta od 30cm do 42cm,ogolnie fajna zabawa.Wszystkie zanderki na drop shota.
Wczoraj (8 X) zamiast sandacza sumek 107 cm - na team dragonie 14-35 g troszkę zabawy było.
Kolejny krótki sandaczyk
Dziś 1,5godz dwa maluchy 30+ na DS.
I jak koledzy dzieje się coś u was??Bo ciągle czekam na informacje z okolic Krosna Odrz...
8h machania 4 sandałki:
3 ok 40cm,1 55 cm 1.50
U mnie 2 wyrostki ok 40 cm. przez cały tydzień. Słabo.
WITAM WCZORAJ OK 7:30 W KOŃCU TRAFIŁEM PIERWSZEGO W ŻYCIU MĘTNOOKIEGO ALE NIESTETY TYLKO 42CM. ALE ZA TOP JAKA RADOŚĆ ŻE ZNALAZŁEM MIEJSCE GDZIE TE CWANIACZKI SIEDZĄ:) BEZCENNE
Wczoraj na Wiśle namierzyłem jedną rybę ok dwójki, ewidentnie na żerze. Zanderek raz nie trafił w wobka, potem leciutko puknął a za trzecim razem nie zdążyłem go zaciąć :-( Poza tym przy 4 główkach które odwiedziłem nic się nie działo. Tylko jedna ryba, tragedia... Jedynie na płytkiej wodzie ze 100m od brzegu chodziły 3 sztuki lecz bez pływadła nie do wyjęcia. Generalnie nie wiem co sie dzieje. Żeby w nocy w książkowych miejscach nie żerowały sandacze? I to tam gdzie od lat sie pokazywały? Kurde sam nie wiem co z nimi :-/
Wszędzie tak jest. Trudny,dziwny rok.
Wczoraj na Wiśle namierzyłem jedną rybę ok dwójki, ewidentnie na żerze. Zanderek raz nie trafił w wobka, potem leciutko puknął a za trzecim razem nie zdążyłem go zaciąć :-( Poza tym przy 4 główkach które odwiedziłem nic się nie działo. Tylko jedna ryba, tragedia... Jedynie na płytkiej wodzie ze 100m od brzegu chodziły 3 sztuki lecz bez pływadła nie do wyjęcia. Generalnie nie wiem co sie dzieje. Żeby w nocy w książkowych miejscach nie żerowały sandacze? I to tam gdzie od lat sie pokazywały? Kurde sam nie wiem co z nimi :-/A ,co ja mam powiedziedz ,u mnie tez i to w jeziorze nie ma metnych, tam gdzie zawsze byly. Wszystko pewnie, wina pogody. Raz cieplo ,raz zimno. Ostatnio minusowe temperatury ,a dzis np. 13 stopni o 6 rano. Ale ,pewnie zaraz zglodnieja i bedac sie wieszac !!! :))
Wczoraj złowiłem pierwszego sandacza na muchę:) Wrażenia z brania i holu-bezcenne. Nie był wielki ale na sprzęt w #5 klasie dał popalić:)
brt3 gratulacje!!!!
fajnie by było jak byś opisał mniej więcej co i jak czy rzeka czy jezioro jaka mucha może jej zdjęcie......bo sam bym zapolował na warcie.
jeszcze raz gratuluje!!!!
Co tu pisac:) Wędka w klasie 5,linka pływająca z tonąca końcówka,przynęta to czarny puchowiec z marabuta z czerwoną kulką. Dodam że dziś znowu trafiłem sandacza. Nieco mniejszego ale bardzo cieszy.
Gratki Robert! Sandał na muchę... Kurde ciekawe:) Może kiedyś spróbuję, tym bardziej że mam idealne do tego jeziorko;)
Co do rybek to dziś przeprosiłem się z Wisłą i sie opłaciło. Krótki wypad zaowocował tylko potwierdzeniem moich przypuszczeń że chyba znalazłem dobre miejsce. Wcześniej nie było tam ryb lecz teraz już napłynęły. Więc podsumowując: 3 zanderki w niecałą godzinkę+jedna spina. Niby niewielkie bo tylko jeden wymiarek ale zawsze:) Tylko czekam na te +80:)))
Dziś powtórka na Wisełce i tym razem jeden zanderek. Ale już milszy bo 61cm i 2,1kg:)
JAK DLA MNIE PIĘKNY GRATULACJE :) JA W CZWARTEK BĘDĘ GO SZUKAŁ
Graty Tomasz.Ja dziś 4 szt i 9 brań wczoraj 1 około kiladziś same srochy brały , ale choć to mi rękę rozruszało ;-)Dodam że czapkę własną wyławiałem tak wiało heh ;-)Pozdro
Gratuluję. Ja własnie wróciłem bez kontaktu.
Widze ze sie dzieje panowie!!!!! Wielkie graty i czekamy na 80+ , wiec panowie Tomki ,dzialajcie :))
Coś tam zaczyna się w rzece ruszać. Dzisiaj trafiłem dwa takie pod 50, nie mierzyłem nawet. Ale nie spakowałem skrzynki z główkami i po zerwaniu tej jedynej wróciłem do domu...
A w jakich miejscach szukać sandaczy w rzece bo w czwartek ide pierwszy raz spróbować :-)
dziś lipa nie było śladu ryb , dwa wymuszone brania za ogonek ;/ tego mogłem się spodziewać po wczorajszym zatrzęsieniu szczytówką ;-)
dziś lipa nie było śladu ryb , dwa wymuszone brania za ogonek ;/ tego mogłem się spodziewać po wczorajszym zatrzęsieniu szczytówką ;-)Nie zalamuj sie, sezon jeszcze sie nie konczy, wrecz przeciwnie zaczyna sie. :))))
dziś lipa nie było śladu ryb , dwa wymuszone brania za ogonek ;/ tego mogłem się spodziewać po wczorajszym zatrzęsieniu szczytówką ;-)Nie zalamuj sie, sezon jeszcze sie nie konczy, wrecz przeciwnie zaczyna sie. :))))
Ten rok jest i tak do bani pod względem ilości ryb trafionych , ale głównie przez wysoką wodę .Za rok może będzie lepiej , takie życie ;-)Dziś złowiłem bolka około 60 cm na własny wobek , do tego miałem branie sandałka ale odbił się od drewienka biedaczek ;-)
Jakieś ruchy są wykonywane ws.sandaczy? Był ktoś wieczorem może?
Ja byłem pusto , biała ryba chodziła a drapieżnika zero.
Mimo że leje startuję nad rzekę ukłuć zandera jestem w Szczecinie...bójcie się...:)))
P:)
Połamania Andrzeju na mega zanderze.:)
Mimo że leje startuję nad rzekę ukłuć zandera jestem w Szczecinie...bójcie się...:)))
P:)Witaj. Jak ja bylem w szczecinie , drogi Andrzeju to Ciebie nie bylo. A teraz , Ty jestes a mnie nie ma. Ciekawe kiedy uda sie wspolnie powedkowac ??? Slyszalem ze niezle idzie sandacz w szczecinie, cale Waly Chrobrego okupowane przez miesiarzy. Daj znac ,jak wrocisz , co tam sie wieszalo i jak to wyglada. Pozdrawiam i polamania.
Proszę Robercie….zaliczyłem Odrę w centrum Szczecina i szczęśliwie nie zostałem przetrącony fruwającymi ołowiami dookoła…mojej głowy ...:) a więc tak z mojej strony rzeki naliczyłem około 50 wędkarzy na odcinku 200m z małym plusem…
...po drugiej stronie około 20 wędkarzy...
….w czasie około 4h padło gdzieś w granicach 100 sztuk sandaczy z czego około 20 wymiarowych….jeden między innymi mój 59cm 1,88kg zaprosiłem kolegę na kolację… J pierwszy wymiarowy od połowy czerwca… J