…na moim liczniki dzisiaj 11 szt. + kilkanaście pstryków
także akumulatory mam naładowane jutro ponawiam atak…99% wędkarzy łowiło metodą
Drop-Shot tylko ja i jeszcze jeden kolega
łowiliśmy tradycyjnie główka + guma nie widziałem przejawów kłusownictwa w postaci zabierania nie wymiarowych sandaczy wszytkie wracały do wody...takie pistolety pstrykały na potęgę...
Ładnie Panowie...tylko pozazdrościć...mnie niestety rozłożyło i mogę co najwyżej na wędki w domu popatrzeć...mam nadzieję, że już niedługo...połamania kija!
Kolego zanderhunter gratuluje zanderka ładnego,też byłem wczoraj w tym miejscu tylko bliżej pkp od 8:30 do 10:30 zaliczyłem z 8 sztuk 2 wymiary 55 i 58 cm reszta krótkie od 30 do 40cm,przy pkp nie było dużo ludzi dopiero po 10 zaczeli się schodzić
Gratulacje Pawle...:) dzisiaj z moim tatą zaliczyłem w sumie 27 szt. z czego 4 szt na wymiar dziadek mimo swoich skończonych 80 lat daję radę 9 szt.a największy dziadka 58 cm...:) moje 2 x 50 cm z małym +...kilkanaście pstryków nie wciętych w tempo strasznie ciągnęło dzisiaj i masę trawy niosło...jutro odpuszczam bo nie chcę dostać ołowiem po głowie...ładnie macie tego sandacze w Odrze faktycznie plaga...:) może kiedyś razem połowimy...:)
Gratulacje Pawle...:) dzisiaj z moim tatą zaliczyłem w sumie 27 szt. z czego 4 szt na wymiar dziadek mimo swoich skończonych 80 lat daję radę 9 szt.a największy dziadka 58 cm...:) moje 2 x 50 cm z małym +...kilkanaście pstryków nie wciętych w tempo strasznie ciągnęło dzisiaj i masę trawy niosło...jutro odpuszczam bo nie chcę dostać ołowiem po głowie...ładnie macie tego sandacze w Odrze faktycznie plaga...:) może kiedyś razem połowimy...:)
P:)
Kolego w weekend nie warto tam iść szkoda nerwów,pełno plątaniny i atmosfera napięta.W weekend jeśli mam wolne wędkuje na dziiewokliczu i idę w strone wyspy puckiej,tam też nie lepiej 3 tygodnie temu naliczyłem 34 łodzie na dziewokliczu ustawione co 15 metrów z brzegu ciężko było znależć miejsce!Ale co się dziwić jak smoki gryzą to i wędkarzy dużo:-)
Gratulacje dla twojego taty bo trzeba mieć refleks żeby tego łobuza w tępo zaciąć,a w tym wieku to trudno być w formie.
.....Kolego w weekend nie warto tam iść szkoda nerwów,pełno plątaniny i atmosfera napięta.W weekend jeśli mam wolne wędkuje na dziewokliczu i idę w stronę wyspy puckiej,tam też nie lepiej 3 tygodnie temu naliczyłem 34 łodzie na dziewokliczu ustawione co 15 metrów z brzegu ciężko było znależć miejsce!Ale co się dziwić jak smoki gryzą to i wędkarzy dużo:-)
Gratulacje dla twojego taty bo trzeba mieć refleks żeby tego łobuza w tępo zaciąć,a w tym wieku to trudno być w formie.
Zgadza się Pawle i dzięki...:) dziadek refleks ma dobry a i zdrówko nie najgorsze...oby tak było jak najdłużej...bywa kilka razy w tygodniu na rybkach...w końcu mój tata zaraził mnie tą wędkarską pasją zabierając mnie od maleńkiego nad wodę a i pierwsze sandaczowe pstryki były pod jego opieką...:))) swojego smyka też próbuję zarazić...zobaczymy czy się uda ale jak na razie to bardziej ku spławikowi się ma a nie spinningowi jednak czas pokaże ot taki mały off-topic...:)))
Witam kolegów! Ja byłem dziś popołudniu na Warcie i dwa ładne brania spudłowane;/ Ale się ochłodziło, popadało, woda trochę urosła więc mam nadzieje że zanderki sie rozkręcą;)
Witam kolegów! Ja byłem dziś popołudniu na Warcie i dwa ładne brania spudłowane;/ Ale się ochłodziło, popadało, woda trochę urosła więc mam nadzieje że zanderki sie rozkręcą;)
To fajnie że coś się dzieje na Warcie...:) ale że woda urosła to nie dobrze...wczoraj po południu na Odrze w Szczecinie urosła o 1m prąd przeciwny ciągnęło od morza a dzisiaj juz wróciło do normy tylko niesie różne dziadostwo to co zmyło z brzegów...
Witam wszystkich poławiaczy zanderów :) Właśnie zakończyłem czytanie całego wątku "Jesienne rzeczne sandacze" i pomyślałem, że się prze witam. Do tego roku łapałem tylko na grunt i na spławik, dopóki na początku tego roku nie poznałem poławiacza sandaczy i tak mnie zaraził, że nie mogę się doczekać kiedy jakiegoś ładnego nie wyjmę :) Odkupiłem od niego spining w czerwcu żeby tak mieć od czasu do czasu połowić, a gdy właśnie w czerwcu z nim wyskoczyłem na pierwsze spiningowanie wyjąłem bolenia 2,5 kg - 70 cm, także rozpoczęcie mojego spinigowania nie mogło być lepsze :) Od tamtego czasu staram się bardziej dopasowywać pod sandacze i zmieniłem kij na szybszy tj. Okuma Black Rock 2,75, 10 - 35 gram. Wędkuję wyłącznie na bugu tak od Małkini do Nura. Jednego sandaczyka już zaliczyłem, maleństwo miał 35 cm, ale już coś. Czekam na jakiegoś byczka :) W poniedziałek szykuje się znowu na jakiś wypad, może uda się na cały dzień, no ale zobaczy się jeszcze.
Ja uważam ze późną jesienią najłatwiej złowic sandacza właśnie wtedy gdy woda szybko rośnie i przelewa się przez główki. Ma to miejsce przeważnie po pierwszych mrozach o opadach śniegu w grudniu gdy po nich przychodzi odwilż. Dzieje się tak prawie co roku i właśnie wtedy łowię najwięcej i największych sandaczy:) Gdy woda jest niska łowię więcej szczupaków lub małych sadaczyków, te większe siedzą zaszyte gdzieś w nurcie. Chociaż nie zawsze...
I gratuluje kolegom którzy połowili w Szczecinie! też bym chętnie naładował akumulatory taka ilością brań:)
Śmiało wsiadać w auto lub pociąg i łowić póki tam jest...jeszcze trochę i się sandacz rozejdzie ale jak na razie to istne sandaczowe eldorado w centrum dużego miasta...byłem dzisiaj na spacerku wędkarzy mniej niż wczoraj ale można także było poobserwować ładne koleżanki które pięknie podbijały przynęty i kłuły "mętnookie pieski" i nie straszny był im wiejący bardzo silny porywisty wiatr z zachodu...
...rozmawiałem też z kolegą który wczoraj został dłużej o de mnie i skończył z wynikiem 40 szt z czego 2 na wymiar ale frajda z "pstryków" niesamowita...pozostaje też chwalić wędkarzy gdyż wszystkie poniżej 45 cm wracały z powrotem do wody...mentalność zmienia się na lepsze tylko jeszcze limitów ryb wymiarowych powinno się lepiej pilnować...mam nadzieję że to też się wkrótce zmieni bo kuleje...
....ja kończę z wynikiem 38 szt przez 2 dni wędkowania raptem 10h...tyle to ja nie złowię już do końca roku ale mam ochotę dziubnąć jeszcze jakąś 80-siątkę z Warty także czekam na delikatny śnieżek na brzegach...wtedy zrobi się pusto to będzie czas dla twardzieli...:)
...akumulatory naładowane "pstrykami" jutro wracam do Wlkp. i będę nękał Warciane zandery...
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
No tak to Tomku już jest żal wracać gdzie sandacza jest aż grubo...:) mój wynik jest marniutki w porównaniu co do niektórych a dodam że są rekordziści którzy są nad wodą codziennie i mają już na koncie od początku miesiąca pazdziernika po 700 szt! z czego 70 na wymiar...tutaj obowiązuje 45cm...a do końca sezonu jeszcze trochę czasu zostało wszyscy czekają na ochłodzenie a wtedy powinny się ruszyć rybki po 2-3 kg to będzie dopiero zabawa...:)
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
No tak to Tomku już jest żal wracać gdzie sandacza jest aż grubo...:) mój wynik jest marniutki w porównaniu co do niektórych a dodam że są rekordziści którzy są nad wodą codziennie i mają już na koncie od początku miesiąca pazdziernika po 700 szt! z czego 70 na wymiar...tutaj obowiązuje 45cm...a do końca sezonu jeszcze trochę czasu zostało wszyscy czekają na ochłodzenie a wtedy powinny się ruszyć rybki po 2-3 kg to będzie dopiero zabawa...:)
Pozdrawiam.
Tak,czekamy na ochłodzenie w Szczecinie,wtedy większe sztuki pojawią sie na wędkach,w październiku ciężko było złowić dwa wymiary,teraz praktycznie z kim nie rozmawiam każdy ma komplecik i to takie od 50 do 65cm.a jak pojawi się na termometrze minusowa temperarura wtedy mam nadzieje na wielkiego mętnnokiego smoka:-)
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
No tak to Tomku już jest żal wracać gdzie sandacza jest aż grubo...:) mój wynik jest marniutki w porównaniu co do niektórych a dodam że są rekordziści którzy są nad wodą codziennie i mają już na koncie od początku miesiąca pazdziernika po 700 szt! z czego 70 na wymiar...tutaj obowiązuje 45cm...a do końca sezonu jeszcze trochę czasu zostało wszyscy czekają na ochłodzenie a wtedy powinny się ruszyć rybki po 2-3 kg to będzie dopiero zabawa...:)
Pozdrawiam.
Tak,czekamy na ochłodzenie w Szczecinie,wtedy większe sztuki pojawią sie na wędkach,w październiku ciężko było złowić dwa wymiary,teraz praktycznie z kim nie rozmawiam każdy ma komplecik i to takie od 50 do 65cm.a jak pojawi się na termometrze minusowa temperarura wtedy mam nadzieje na wielkiego mętnnokiego smoka:-)
W Grudniu zapewne wpadnę póki kra nie pójdzie i jak będą sygnały o wielkich zbójach...w końcu to tylko 2h jazdy z małym +...co by na święta cosik było...
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
No tak to Tomku już jest żal wracać gdzie sandacza jest aż grubo...:) mój wynik jest marniutki w porównaniu co do niektórych a dodam że są rekordziści którzy są nad wodą codziennie i mają już na koncie od początku miesiąca pazdziernika po 700 szt! z czego 70 na wymiar...tutaj obowiązuje 45cm...a do końca sezonu jeszcze trochę czasu zostało wszyscy czekają na ochłodzenie a wtedy powinny się ruszyć rybki po 2-3 kg to będzie dopiero zabawa...:)
Pozdrawiam.
Tak,czekamy na ochłodzenie w Szczecinie,wtedy większe sztuki pojawią sie na wędkach,w październiku ciężko było złowić dwa wymiary,teraz praktycznie z kim nie rozmawiam każdy ma komplecik i to takie od 50 do 65cm.a jak pojawi się na termometrze minusowa temperarura wtedy mam nadzieje na wielkiego mętnnokiego smoka:-)
W Grudniu zapewne wpadnę póki kra nie pójdzie i jak będą sygnały o wielkich zbójach...w końcu to tylko 2h jazdy z małym +...co by na święta cosik było...
P:)
Ok,to może będzie okazja na wspólne wędkowanie,dam znać jak się ruszy.
Pozdrawiam
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
Tomek możnaby pomyśleć o wspólnym wypadzie Np. jednodniowym ... Mieszkamy chyba całkiem niedaleko ...
Dziś 3 godz drop shot 5 krótkich 30-45 cm i jeden 56,ogólnie kiepsko wrzystkie rybki złowione po godzinie 8 pożniej się rozpogodziło i rybki nie chciały współpracować.
Dziś 3 godz drop shot 5 krótkich 30-45 cm i jeden 56,ogólnie kiepsko wszystkie rybki złowione po godzinie 8 pożniej się rozpogodziło i rybki nie chciały współpracować.
Pawle... 5 krótkich i jeden na wymiar to dla nie których nie osiągalne także macie eldorado...i nie ma co narzekać...:) powiadasz że brania z rana z kolei jak ja byłem to brania najlepsze były od godz 10 do 13 praktycznie co rzut...czekam na cynka o tych grubszych to na początku grudnia być może się pojawię na jakiś weekend...:)
Z tego co pamiętam, a było to bardzo dawno temu , są dwa zezwolenia. Na wody SUMowskie i spoldzielni rybackiej Regalica. Jakoś, tak to leciało. Kiedyś , zezwolenie Spółdzielcze obowiązywało do rzeki Myśli pod Kostrzynem , ale reki nie dam sobie obciąć .
Kolega @ZanderHunter , jest w temacie !!!!! :)))) Bo , połapał troszkę zanderkow na Walach Chrobrego , a bez zezwolenia pewnie , nie wędkował. Pozdrowionka.
Panowie a jak wygląda kwestia zezwolenia na połów w Odrze w okolicy Szczecina?
Cześć kolego...wody są podzielone na 3 obwody SUM,PZW,spółdzielnia Regalica a więc tak jeżeli chodzi o wody SUM (morskie) od Trasy Zamkowej do góry Odra Zachodnia i od mostu Cłowego w górę rzeki Odra Wschodnia zezwolenie bodajże 50zł cały sezon...
...natomiast wody PZW czyli od Trasy Zamkowej w dół Odra Zachodnia ja płaciłem za 3 dni wędkowania z brzegu 25 zł poniżej link:
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
Tomek możnaby pomyśleć o wspólnym wypadzie Np. jednodniowym ... Mieszkamy chyba całkiem niedaleko ... Skoro tak to czemu by nie Grzesiu:)
Ja za to dziś stwierdziłem że zostaje mi tylko Królowa. Ona przynajmniej mnie lubi:) Co prawda nie to co w Szczecinie ale komplecik wyjechał. Był jeszcze jeden spad ale po walce sądzę że rybek był podwadzony. W każdym razie teraz już tylko Ona-Wisła się liczy:)
Dziś 3 godz drop shot 4 krotkie 30-40cm jeden wymiar 51cm wszystkie rybki złowione od 8:15 do 9:00 potem nic nawet pstryknięcia,kończyłem około 11:00 kolega dwa z rzędu wymiary wholował 52 i 56cm.
Dziś 3 godz drop shot 4 krotkie 30-40cm jeden wymiar 51cm wszystkie rybki złowione od 8:15 do 9:00 potem nic nawet pstryknięcia,kończyłem około 11:00 kolega dwa z rzędu wymiary wholował 52 i 56cm.
Ja niestety dzisiaj tylko jedno pstryknięcie:-(
Coraz bliższy jestem wypadu do Was na Odrę:-) Może przyszły tydzień bo z tego co piszecie to w weekend nie warto...
witam,mam pytanko.. Jesli zakupie zezwolenie np w Okolicach Gryfina,Chojny,Krajnika Dolnego to mam automatycznie zezwolenie na Szczecin ? tj.W.Chrobrego itd.
witam,mam pytanko.. Jesli zakupie zezwolenie np w Okolicach Gryfina,Chojny,Krajnika Dolnego to mam automatycznie zezwolenie na Szczecin ? tj.W.Chrobrego itd.
Niestety nie...gdyż wody które wyżej wymieniłeś należą do spółdzielni rybackiej "Regalica" a od mostu na autostradzie rzeka Odra Wschodnia i Zachodnia do góry czyli Trasy Zamkowej oraz mostu Cłowego są to wody PZW i na te wody należy wykupić stosowne zezwolenie...z drugiej strony Krajnik Dolny,Widuchowa itp. to są doskonałe miejscówki na rzecznego zandera...a doszły mnie słuchy że w miejscowości Widuchowa można wypożyczyć łódz z silnikiem spalinowym za 30 zł na cały dzień...:) piękne tereny i duże sandacze a nie przedszkole z W.Chrobrego...:)
Dziś 3 godz drop shot 4 krotkie 30-40cm jeden wymiar 51cm wszystkie rybki złowione od 8:15 do 9:00 potem nic nawet pstryknięcia,kończyłem około 11:00 kolega dwa z rzędu wymiary wholował 52 i 56cm.
Pawle czekamy na przymrozki może brań będzie mniej i ludzi na "betonach" też ale powinny zacząć pojawiać się na kijach te "pieski" o które chodzi...czyli 70 cm+.....:)
Dziś 3 godz drop shot 4 krotkie 30-40cm jeden wymiar 51cm wszystkie rybki złowione od 8:15 do 9:00 potem nic nawet pstryknięcia,kończyłem około 11:00 kolega dwa z rzędu wymiary wholował 52 i 56cm.
Pawle czekamy na przymrozki może brań będzie mniej i ludzi na "betonach" też ale powinny zacząć pojawiać się na kijach te "pieski" o które chodzi...czyli 70 cm+.....:)
P:)
Na dniach mają się pojawić przymrozki,także powinno się ruszyć,na widuchowej podobno też ładnie żeruje sandacz,tylko tam to z łodzi trzeba polować.Na wałach dużo jest maluchów około 40cm ale taki maluch potrafi tak pstryknąć że w nocy się sni:-) Jutro też jade na 3 godz a weekend odpuszczam .
Dzisiaj 2,5 godz drop shot,pogoda fajna zapowiadało się dobre łowienie a okazoło się że jaden z najgorszych dni w listopadzie!trzy maluchy żadnego wymiaru.No ale nic takie dni też się zdarzają.
Dzisiaj 2,5 godz drop shot,pogoda fajna zapowiadało się dobre łowienie a okazoło się że jaden z najgorszych dni w listopadzie!trzy maluchy żadnego wymiaru.No ale nic takie dni też się zdarzają.
Oczywiście, że się zdarzają...nie ma co narzekać...:-)
U mnie jak na razie masakra...tak jak latem dało się sandałka złowić tak teraz mam problem żeby je zlokalizować nie mówiąc już o złowieniu...tylko niewielkie szczupłe się zdarzają...mam nadzieję, że w końcu zła passa się odwróci.
Dzisiaj padł wybór na rzekę...sandacza ani śladu...padła grubiutka mamuśka do tego 3 sumiki największy...tak na oko między 4 a 5kg...zabawa była przednia jak na 2h łowienia... ale w końcu nie po to przyjechałem i niestety był to tylko przyłów...:)
Dzisiaj padł wybór na rzekę...sandacza ani śladu...padła grubiutka mamuśka do tego 3 sumiki największy...tak na oko między 4 a 5kg...zabawa była przednia jak na 2h łowienia... ale w końcu nie po to przyjechałem i niestety był to tylko przyłów...:)
…na moim liczniki dzisiaj 11 szt. + kilkanaście pstryków także akumulatory mam naładowane jutro ponawiam atak…99% wędkarzy łowiło metodą Drop-Shot tylko ja i jeszcze jeden kolega łowiliśmy tradycyjnie główka + guma nie widziałem przejawów kłusownictwa w postaci zabierania nie wymiarowych sandaczy wszytkie wracały do wody...takie pistolety pstrykały na potęgę...
Pozdrowienia ze Szczecina.
Ładnie Panowie...tylko pozazdrościć...mnie niestety rozłożyło i mogę co najwyżej na wędki w domu popatrzeć...mam nadzieję, że już niedługo...połamania kija!
Kolego zanderhunter gratuluje zanderka ładnego,też byłem wczoraj w tym miejscu tylko bliżej pkp od 8:30 do 10:30 zaliczyłem z 8 sztuk 2 wymiary 55 i 58 cm reszta krótkie od 30 do 40cm,przy pkp nie było dużo ludzi dopiero po 10 zaczeli się schodzić
Wy panowie lapiecie metne. Ja zobacze jutro , czym mnie woda obdazy ???
Gratulacje Pawle...:) dzisiaj z moim tatą zaliczyłem w sumie 27 szt. z czego 4 szt na wymiar dziadek mimo swoich skończonych 80 lat daję radę 9 szt.a największy dziadka 58 cm...:) moje 2 x 50 cm z małym +...kilkanaście pstryków nie wciętych w tempo strasznie ciągnęło dzisiaj i masę trawy niosło...jutro odpuszczam bo nie chcę dostać ołowiem po głowie...ładnie macie tego sandacze w Odrze faktycznie plaga...:) może kiedyś razem połowimy...:)
P:)
Gratulacje Pawle...:) dzisiaj z moim tatą zaliczyłem w sumie 27 szt. z czego 4 szt na wymiar dziadek mimo swoich skończonych 80 lat daję radę 9 szt.a największy dziadka 58 cm...:) moje 2 x 50 cm z małym +...kilkanaście pstryków nie wciętych w tempo strasznie ciągnęło dzisiaj i masę trawy niosło...jutro odpuszczam bo nie chcę dostać ołowiem po głowie...ładnie macie tego sandacze w Odrze faktycznie plaga...:) może kiedyś razem połowimy...:)
P:)
Kolego w weekend nie warto tam iść szkoda nerwów,pełno plątaniny i atmosfera napięta.W weekend jeśli mam wolne wędkuje na dziiewokliczu i idę w strone wyspy puckiej,tam też nie lepiej 3 tygodnie temu naliczyłem 34 łodzie na dziewokliczu ustawione co 15 metrów z brzegu ciężko było znależć miejsce!Ale co się dziwić jak smoki gryzą to i wędkarzy dużo:-) Gratulacje dla twojego taty bo trzeba mieć refleks żeby tego łobuza w tępo zaciąć,a w tym wieku to trudno być w formie.
.....Kolego w weekend nie warto tam iść szkoda nerwów,pełno plątaniny i atmosfera napięta.W weekend jeśli mam wolne wędkuje na dziewokliczu i idę w stronę wyspy puckiej,tam też nie lepiej 3 tygodnie temu naliczyłem 34 łodzie na dziewokliczu ustawione co 15 metrów z brzegu ciężko było znależć miejsce!Ale co się dziwić jak smoki gryzą to i wędkarzy dużo:-) Gratulacje dla twojego taty bo trzeba mieć refleks żeby tego łobuza w tępo zaciąć,a w tym wieku to trudno być w formie.
Zgadza się Pawle i dzięki...:) dziadek refleks ma dobry a i zdrówko nie najgorsze...oby tak było jak najdłużej...bywa kilka razy w tygodniu na rybkach...w końcu mój tata zaraził mnie tą wędkarską pasją zabierając mnie od maleńkiego nad wodę a i pierwsze sandaczowe pstryki były pod jego opieką...:))) swojego smyka też próbuję zarazić...zobaczymy czy się uda ale jak na razie to bardziej ku spławikowi się ma a nie spinningowi jednak czas pokaże ot taki mały off-topic...:)))
Pozdrawiam.
Witam kolegów! Ja byłem dziś popołudniu na Warcie i dwa ładne brania spudłowane;/ Ale się ochłodziło, popadało, woda trochę urosła więc mam nadzieje że zanderki sie rozkręcą;)
Witam kolegów! Ja byłem dziś popołudniu na Warcie i dwa ładne brania spudłowane;/ Ale się ochłodziło, popadało, woda trochę urosła więc mam nadzieje że zanderki sie rozkręcą;)
To fajnie że coś się dzieje na Warcie...:) ale że woda urosła to nie dobrze...wczoraj po południu na Odrze w Szczecinie urosła o 1m prąd przeciwny ciągnęło od morza a dzisiaj juz wróciło do normy tylko niesie różne dziadostwo to co zmyło z brzegów...
Witam wszystkich poławiaczy zanderów :) Właśnie zakończyłem czytanie całego wątku "Jesienne rzeczne sandacze" i pomyślałem, że się prze witam. Do tego roku łapałem tylko na grunt i na spławik, dopóki na początku tego roku nie poznałem poławiacza sandaczy i tak mnie zaraził, że nie mogę się doczekać kiedy jakiegoś ładnego nie wyjmę :) Odkupiłem od niego spining w czerwcu żeby tak mieć od czasu do czasu połowić, a gdy właśnie w czerwcu z nim wyskoczyłem na pierwsze spiningowanie wyjąłem bolenia 2,5 kg - 70 cm, także rozpoczęcie mojego spinigowania nie mogło być lepsze :) Od tamtego czasu staram się bardziej dopasowywać pod sandacze i zmieniłem kij na szybszy tj. Okuma Black Rock 2,75, 10 - 35 gram. Wędkuję wyłącznie na bugu tak od Małkini do Nura. Jednego sandaczyka już zaliczyłem, maleństwo miał 35 cm, ale już coś. Czekam na jakiegoś byczka :) W poniedziałek szykuje się znowu na jakiś wypad, może uda się na cały dzień, no ale zobaczy się jeszcze.
Ja uważam ze późną jesienią najłatwiej złowic sandacza właśnie wtedy gdy woda szybko rośnie i przelewa się przez główki. Ma to miejsce przeważnie po pierwszych mrozach o opadach śniegu w grudniu gdy po nich przychodzi odwilż. Dzieje się tak prawie co roku i właśnie wtedy łowię najwięcej i największych sandaczy:) Gdy woda jest niska łowię więcej szczupaków lub małych sadaczyków, te większe siedzą zaszyte gdzieś w nurcie. Chociaż nie zawsze...
I gratuluje kolegom którzy połowili w Szczecinie! też bym chętnie naładował akumulatory taka ilością brań:)
I gratuluje kolegom którzy połowili w Szczecinie! też bym chętnie naładował akumulatory taka ilością brań:)
Śmiało wsiadać w auto lub pociąg i łowić póki tam jest...jeszcze trochę i się sandacz rozejdzie ale jak na razie to istne sandaczowe eldorado w centrum dużego miasta...byłem dzisiaj na spacerku wędkarzy mniej niż wczoraj ale można także było poobserwować ładne koleżanki które pięknie podbijały przynęty i kłuły "mętnookie pieski" i nie straszny był im wiejący bardzo silny porywisty wiatr z zachodu...
...rozmawiałem też z kolegą który wczoraj został dłużej o de mnie i skończył z wynikiem 40 szt z czego 2 na wymiar ale frajda z "pstryków" niesamowita...pozostaje też chwalić wędkarzy gdyż wszystkie poniżej 45 cm wracały z powrotem do wody...mentalność zmienia się na lepsze tylko jeszcze limitów ryb wymiarowych powinno się lepiej pilnować...mam nadzieję że to też się wkrótce zmieni bo kuleje...
....ja kończę z wynikiem 38 szt przez 2 dni wędkowania raptem 10h...tyle to ja nie złowię już do końca roku ale mam ochotę dziubnąć jeszcze jakąś 80-siątkę z Warty także czekam na delikatny śnieżek na brzegach...wtedy zrobi się pusto to będzie czas dla twardzieli...:)
...akumulatory naładowane "pstrykami" jutro wracam do Wlkp. i będę nękał Warciane zandery...
Pozdrawiam.
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
No tak to Tomku już jest żal wracać gdzie sandacza jest aż grubo...:) mój wynik jest marniutki w porównaniu co do niektórych a dodam że są rekordziści którzy są nad wodą codziennie i mają już na koncie od początku miesiąca pazdziernika po 700 szt! z czego 70 na wymiar...tutaj obowiązuje 45cm...a do końca sezonu jeszcze trochę czasu zostało wszyscy czekają na ochłodzenie a wtedy powinny się ruszyć rybki po 2-3 kg to będzie dopiero zabawa...:)
Pozdrawiam.
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
No tak to Tomku już jest żal wracać gdzie sandacza jest aż grubo...:) mój wynik jest marniutki w porównaniu co do niektórych a dodam że są rekordziści którzy są nad wodą codziennie i mają już na koncie od początku miesiąca pazdziernika po 700 szt! z czego 70 na wymiar...tutaj obowiązuje 45cm...a do końca sezonu jeszcze trochę czasu zostało wszyscy czekają na ochłodzenie a wtedy powinny się ruszyć rybki po 2-3 kg to będzie dopiero zabawa...:)
Pozdrawiam.
Tak,czekamy na ochłodzenie w Szczecinie,wtedy większe sztuki pojawią sie na wędkach,w październiku ciężko było złowić dwa wymiary,teraz praktycznie z kim nie rozmawiam każdy ma komplecik i to takie od 50 do 65cm.a jak pojawi się na termometrze minusowa temperarura wtedy mam nadzieje na wielkiego mętnnokiego smoka:-)
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
No tak to Tomku już jest żal wracać gdzie sandacza jest aż grubo...:) mój wynik jest marniutki w porównaniu co do niektórych a dodam że są rekordziści którzy są nad wodą codziennie i mają już na koncie od początku miesiąca pazdziernika po 700 szt! z czego 70 na wymiar...tutaj obowiązuje 45cm...a do końca sezonu jeszcze trochę czasu zostało wszyscy czekają na ochłodzenie a wtedy powinny się ruszyć rybki po 2-3 kg to będzie dopiero zabawa...:)
Pozdrawiam.
Tak,czekamy na ochłodzenie w Szczecinie,wtedy większe sztuki pojawią sie na wędkach,w październiku ciężko było złowić dwa wymiary,teraz praktycznie z kim nie rozmawiam każdy ma komplecik i to takie od 50 do 65cm.a jak pojawi się na termometrze minusowa temperarura wtedy mam nadzieje na wielkiego mętnnokiego smoka:-)
W Grudniu zapewne wpadnę póki kra nie pójdzie i jak będą sygnały o wielkich zbójach...w końcu to tylko 2h jazdy z małym +...co by na święta cosik było...
P:)
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
No tak to Tomku już jest żal wracać gdzie sandacza jest aż grubo...:) mój wynik jest marniutki w porównaniu co do niektórych a dodam że są rekordziści którzy są nad wodą codziennie i mają już na koncie od początku miesiąca pazdziernika po 700 szt! z czego 70 na wymiar...tutaj obowiązuje 45cm...a do końca sezonu jeszcze trochę czasu zostało wszyscy czekają na ochłodzenie a wtedy powinny się ruszyć rybki po 2-3 kg to będzie dopiero zabawa...:)
Pozdrawiam.
Tak,czekamy na ochłodzenie w Szczecinie,wtedy większe sztuki pojawią sie na wędkach,w październiku ciężko było złowić dwa wymiary,teraz praktycznie z kim nie rozmawiam każdy ma komplecik i to takie od 50 do 65cm.a jak pojawi się na termometrze minusowa temperarura wtedy mam nadzieje na wielkiego mętnnokiego smoka:-)
W Grudniu zapewne wpadnę póki kra nie pójdzie i jak będą sygnały o wielkich zbójach...w końcu to tylko 2h jazdy z małym +...co by na święta cosik było...
P:)
Ok,to może będzie okazja na wspólne wędkowanie,dam znać jak się ruszy. Pozdrawiam
https://www.youtube.com/watch?v=t194NAn9dv0 Nam panowie trafiły się takie o to dwa zanderki 64cm i 58cm.To jest filmik z holu oraz dołączam zdjątko :)
https://www.youtube.com/watch?v=t194NAn9dv0 Nam panowie trafiły się takie o to dwa zanderki 64cm i 58cm o to filmik z holu oraz dołączam zdjęcie :)
https://www.youtube.com/watch?v=t194NAn9dv0 Nam panowie trafiły się takie o to dwa zanderki 64cm i 58cm.To jest filmik z holu oraz dołączam zdjątko :)
Gratuluję ładnych mentnookich,łowiliście w nocy?na co się skusiły? Pozdrawiam
odra pare minut po 3 w nocy, 74 cm
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
Tomek możnaby pomyśleć o wspólnym wypadzie Np. jednodniowym ... Mieszkamy chyba całkiem niedaleko ...
Dziś 3 godz drop shot 5 krótkich 30-45 cm i jeden 56,ogólnie kiepsko wrzystkie rybki złowione po godzinie 8 pożniej się rozpogodziło i rybki nie chciały współpracować.
Dziś 3 godz drop shot 5 krótkich 30-45 cm i jeden 56,ogólnie kiepsko wszystkie rybki złowione po godzinie 8 pożniej się rozpogodziło i rybki nie chciały współpracować.
Pawle... 5 krótkich i jeden na wymiar to dla nie których nie osiągalne także macie eldorado...i nie ma co narzekać...:) powiadasz że brania z rana z kolei jak ja byłem to brania najlepsze były od godz 10 do 13 praktycznie co rzut...czekam na cynka o tych grubszych to na początku grudnia być może się pojawię na jakiś weekend...:)
Pozdrawiam z Wlkp.
Panowie a jak wygląda kwestia zezwolenia na połów w Odrze w okolicy Szczecina?
Z tego co pamiętam, a było to bardzo dawno temu , są dwa zezwolenia. Na wody SUMowskie i spoldzielni rybackiej Regalica. Jakoś, tak to leciało. Kiedyś , zezwolenie Spółdzielcze obowiązywało do rzeki Myśli pod Kostrzynem , ale reki nie dam sobie obciąć .
Kolega @ZanderHunter , jest w temacie !!!!! :)))) Bo , połapał troszkę zanderkow na Walach Chrobrego , a bez zezwolenia pewnie , nie wędkował. Pozdrowionka.
A , tu link:www.rspregalica.pl Jest na stronie , aktualny cennik.
Panowie a jak wygląda kwestia zezwolenia na połów w Odrze w okolicy Szczecina?
Cześć kolego...wody są podzielone na 3 obwody SUM,PZW,spółdzielnia Regalica a więc tak jeżeli chodzi o wody SUM (morskie) od Trasy Zamkowej do góry Odra Zachodnia i od mostu Cłowego w górę rzeki Odra Wschodnia zezwolenie bodajże 50zł cały sezon...
...natomiast wody PZW czyli od Trasy Zamkowej w dół Odra Zachodnia ja płaciłem za 3 dni wędkowania z brzegu 25 zł poniżej link:
http://pzwszczecin.com/oplaty/oplaty-okresowe/
P:)
Dzięki Panowie!
w końcu to tylko jakieś 2,5 godzinki drogi a jest szansa potrenować:-)
Dzięki Panowie!
w końcu to tylko jakieś 2,5 godzinki drogi a jest szansa potrenować:-)
I to jeszcze jak!...prawdziwy poligon doświadczalny...:))) jak dobrze poszukasz za 30-40zł nocleg wyhaczysz...i hulaj dusza...:)
Oj Andrzeju ale ja Ci zazdroszczę. 38 rybek to ja w całym sezonie nie mam. Pojechał bym też do Szczecina lecz raz że daleko, dwa nie mam znajomych czy rodziny gdzie mógł bym się po zanderowaniu ugrzać i nagrzać;)
Pozdro i połamania na warciańskich potworach! Tomek już trafił jednego, Ty też dasz radę:)
Tomek możnaby pomyśleć o wspólnym wypadzie Np. jednodniowym ... Mieszkamy chyba całkiem niedaleko ...
Skoro tak to czemu by nie Grzesiu:)
Ja za to dziś stwierdziłem że zostaje mi tylko Królowa. Ona przynajmniej mnie lubi:) Co prawda nie to co w Szczecinie ale komplecik wyjechał. Był jeszcze jeden spad ale po walce sądzę że rybek był podwadzony. W każdym razie teraz już tylko Ona-Wisła się liczy:)
Dziś 3 godz drop shot 4 krotkie 30-40cm jeden wymiar 51cm wszystkie rybki złowione od 8:15 do 9:00 potem nic nawet pstryknięcia,kończyłem około 11:00 kolega dwa z rzędu wymiary wholował 52 i 56cm.
Dziś 3 godz drop shot 4 krotkie 30-40cm jeden wymiar 51cm wszystkie rybki złowione od 8:15 do 9:00 potem nic nawet pstryknięcia,kończyłem około 11:00 kolega dwa z rzędu wymiary wholował 52 i 56cm.
Ja niestety dzisiaj tylko jedno pstryknięcie:-(
Coraz bliższy jestem wypadu do Was na Odrę:-) Może przyszły tydzień bo z tego co piszecie to w weekend nie warto...
witam,mam pytanko.. Jesli zakupie zezwolenie np w Okolicach Gryfina,Chojny,Krajnika Dolnego to mam automatycznie zezwolenie na Szczecin ? tj.W.Chrobrego itd.
witam,mam pytanko.. Jesli zakupie zezwolenie np w Okolicach Gryfina,Chojny,Krajnika Dolnego to mam automatycznie zezwolenie na Szczecin ? tj.W.Chrobrego itd.
Niestety nie...gdyż wody które wyżej wymieniłeś należą do spółdzielni rybackiej "Regalica" a od mostu na autostradzie rzeka Odra Wschodnia i Zachodnia do góry czyli Trasy Zamkowej oraz mostu Cłowego są to wody PZW i na te wody należy wykupić stosowne zezwolenie...z drugiej strony Krajnik Dolny,Widuchowa itp. to są doskonałe miejscówki na rzecznego zandera...a doszły mnie słuchy że w miejscowości Widuchowa można wypożyczyć łódz z silnikiem spalinowym za 30 zł na cały dzień...:) piękne tereny i duże sandacze a nie przedszkole z W.Chrobrego...:)
P:)
Dziś 3 godz drop shot 4 krotkie 30-40cm jeden wymiar 51cm wszystkie rybki złowione od 8:15 do 9:00 potem nic nawet pstryknięcia,kończyłem około 11:00 kolega dwa z rzędu wymiary wholował 52 i 56cm.
Pawle czekamy na przymrozki może brań będzie mniej i ludzi na "betonach" też ale powinny zacząć pojawiać się na kijach te "pieski" o które chodzi...czyli 70 cm+.....:)
P:)
Dziś 3 godz drop shot 4 krotkie 30-40cm jeden wymiar 51cm wszystkie rybki złowione od 8:15 do 9:00 potem nic nawet pstryknięcia,kończyłem około 11:00 kolega dwa z rzędu wymiary wholował 52 i 56cm.
Pawle czekamy na przymrozki może brań będzie mniej i ludzi na "betonach" też ale powinny zacząć pojawiać się na kijach te "pieski" o które chodzi...czyli 70 cm+.....:)
P:)
Na dniach mają się pojawić przymrozki,także powinno się ruszyć,na widuchowej podobno też ładnie żeruje sandacz,tylko tam to z łodzi trzeba polować.Na wałach dużo jest maluchów około 40cm ale taki maluch potrafi tak pstryknąć że w nocy się sni:-) Jutro też jade na 3 godz a weekend odpuszczam .
Tak łowiliśmy już jak robiło się ciemno oby dwa padły na czerwone kopyto relaxa :)
Witam,
Dodam tylko, ze wody PZW są od Trasy zamkowej w dół do mostu na autostradzie (Szczecin Klucz). Dalej Spółdzielnia Rybacka "Regalica".
Dzisiaj 2,5 godz drop shot,pogoda fajna zapowiadało się dobre łowienie a okazoło się że jaden z najgorszych dni w listopadzie!trzy maluchy żadnego wymiaru.No ale nic takie dni też się zdarzają.
Dzisiaj 2,5 godz drop shot,pogoda fajna zapowiadało się dobre łowienie a okazoło się że jaden z najgorszych dni w listopadzie!trzy maluchy żadnego wymiaru.No ale nic takie dni też się zdarzają.
Oczywiście, że się zdarzają...nie ma co narzekać...:-)
U mnie jak na razie masakra...tak jak latem dało się sandałka złowić tak teraz mam problem żeby je zlokalizować nie mówiąc już o złowieniu...tylko niewielkie szczupłe się zdarzają...mam nadzieję, że w końcu zła passa się odwróci.
Dzisiaj padł wybór na rzekę...sandacza ani śladu...padła grubiutka mamuśka do tego 3 sumiki największy...tak na oko między 4 a 5kg...zabawa była przednia jak na 2h łowienia... ale w końcu nie po to przyjechałem i niestety był to tylko przyłów...:)
P:)
Dzisiaj padł wybór na rzekę...sandacza ani śladu...padła grubiutka mamuśka do tego 3 sumiki największy...tak na oko między 4 a 5kg...zabawa była przednia jak na 2h łowienia... ale w końcu nie po to przyjechałem i niestety był to tylko przyłów...:)
P:)
Warciana mamuśka....:)
Ciężko mi ocenić, ale chyba z 90+ co?
Gratulacje!