mam pytanie nie na temat sandacza.jesli spining ma szybka akcje tzn ze jest czula szczytowka jak we wklejance??czy to chodzi o calkiem co innego?pozdrawiam
Za dużo brań to ostatnio nie miałem. Ale jeśli już, to właśnie w tych godzinach. Dzięki Mariusz za info. Wiem że Odra to nie Warta, ale na pewno są podobne. Pozdrawiam.
Witaj Mirku! Bardzo fajny zanderek no to nasza Królowa Wisła mimo niskiej wody jeszcze obdarza sandaczami bo u mnie na Warcie na razie kiepsko ale jak to gdzieś wcześniej napisał jeden z naszych kolegów "ryby będą czy nie będą ale zawsze trzeba chodzić z wędą".
mam pytanie nie na temat sandacza.jesli spining ma szybka akcje tzn ze jest czula szczytowka jak we wklejance??czy to chodzi o calkiem co innego?pozdrawiam
Szybki kij to taki który się nie "dynda" :) blank sztywny uzbrojony w małe, lekkie przelotki...
Witam. Ładna ryba Mirku, gratki. Jutro będę szukał szczęścia u siebie na rzece. O szóstej rano myślę zacząć, i chyba cały dzień. Pozdrawiam wszystkich.
Witam. Ano byłem i machałem, ale nic nie wymachałem. Wiało jak na Helu. Jedyny pozytyw z mojej wyprawy to to że znalazłem nową ostoje ryb na zimę. Może to później zaprocentuje. Ciągle wierzę w Wartę. Pozdrawiam.
No i to podstawa:)Jak by się woda podniosła to fajnie bym połowił na pewno,ale teraz tych miejsc u mnie jest baaardzo mało:(stan wody jest tak niski jak latem więc teraz jak bym zaliczył jakiegoś 2kg to będzie sukces:)Na przyszły tydzień ja zaczynam walczyć:) Pozdrawiam:)
Woda niestety coraz niższa, i nie widać, aby miała z czego się podnieść, ale teoretycznie mamy jeszcze miesiąc łowienia, więc...:)W minionym tygodniu niestety tylko raz mi się udało wyskoczyć nad wodę (złowiłem wtedy, opisanego wyżej sandacza 68 cm), ale może jutro się wybiorę, bo ma po południu zdecydowanie zelżeć ten silny wiatr:)
...A jak u Ciebie Andrzeju? Witaj Tomku! Szykuję się dopiero na sobotę ale apetyt mam baaaardzo duuuuuży ze względu na potężnego smoka który mi zszedł w zeszły weekend,myślę że teraz nie ma co liczyć na wiele brań w ciągu dnia lecz na jedno luba dwa gdzie wyjdzie konkretny mętnoooki,oby tak było i tego sobie dziś życzyłem...
Witam panowie. Trzymam za Was panowie kciuki, żeby smoki się skusiły. Też będę próbował swoich sił w weekend. Znając siebie to pewnie w sobotę i w niedziele od ciemnego ranka do ciemnego wieczoru. Tylko kurczę mam dylemat. Myślę że mi pomożecie. Tamten ostatni sandacz wzioł na napływie ostrogi poprzedzającej zimowisko ryb. Czy był tam przypadkiem? Czy po prostu stoją w samej ostoji białorybu, ale i też na przykład po sto metrów w górę i w dół rzeki, jeśli oczywiście pozwalają na to warunki, a przede wszystkim głębokość i siła uciągu. A myślę że jest tam, jak na tą płytką wodę w miarę. Mam jeszcze na myśli inne miejsce. Nie byłem tam od dawna, to perełka. To na zakręcie rzeki wcinająca się naturalnie wielka zatoka. Rzadko spotykana sprawa na uregulowanej rzece. Na napływie jest trzy metry, przy warkoczu jest tylko mały garb z ostrymi spadami, a cały tył tej zatoki to podmyty brzeg na wysokość 4m. i drzewa w wodzie. Cała jest głęboka. Jest jedna tylko rzecz, raz w późnym listopadzie złowiłem tam 6 szczupaków, i to nie małe kaczuszki. I właśnie nie wiem czy jest szansa żeby tam sandacz zamieszkał? Wiem że są wyjątki. Pozdrawiam.
przede wszystkim to jest potrzebne więcej wody w warcie Andrzeju:)reszta już sama się będzie działa:))Ja dziś nie mogłem jechać rano na ryby siora jechała do Dani i oddelegowałem ją,sobota odpada jadę na pogrzeb kolegi a później do pracy:(no chyba że zrobią nam wolną wtedy pyknę kilka miejscówek po zmroku. Pozdrawiam.
Witam panowie. Trzymam za Was panowie kciuki, żeby smoki się skusiły....
Darku otóż sandacz mógł patrolować obrzeża białorybu skupionego w zakolu:)lub po prostu czyhał tam w swojej norce,skoro tam padł warto odwiedzać jak nic te miejsce:)co do tych miejsc ze szczupakami...Ja tak miałem że łowiłem już i szczupaki i sandacze z jednego miejsca,u mnie we wronkach między mostami gdzie złowiłem trójkę w tym roku często biorą szczupłe nie ma co tam chodzić bez stalki tyle powiem:)ale na sandaczowego pstryka jak nic liczyć można latem jak i późną zimą mimo że jest płytko jak cholera:)Więc ciężko mi je odgadnąć czy ganiają się na wzajem czy razem sobie tam mieszkają:) Pozdro
Powyżej jest ta zatoka. Ciekawostką jest że nigdy nie była zasypana, ani zamulona.
u nas mam podobną tyle że strasznie zasypało ją piachem i z 10m zrobiło się może 3m a w najgłębszym miejscu jest może z 7m przy stanie wody Warty 2m...ale mimo to nadal ostoja zimowa rybek:)
swoją drogą Dariuszu...:)zaliczyłem już z dwoma wędkarzami z naszej grupy wypad nad wodę mam nadzieję że i nam się uda spotkać jakoś nad wodą:))Pewnie bym się czegoś ciekawego nauczył:) Pozdro!
Ja sobie dałem na razie spokój ze względu na wiatr ale kumpel w tym tygodniu wytargał przepięknego zanderka: 8kg i 93 cm! Mam zdjęcie ale ze względu na to iż jeszcze z nim nie rozmawiałem nie jestem pewny czy mogę je opublikować.
Witam. Panowie, to co przez cały rok się nie nałowi, to grudzień wynagrodzi. Dziś lipa, ale wczoraj było bogato. sześć pięknych rybek mi przywaliło. 4 szczupy i dwa sandałki. Łowiłem na tym zimowisku co wcześniej pisałem. Ale najciekawsze jest na co? Wszystkie duże przynęty do bani. Perłowe kopytko z czarnym grzbietem długości 5cm i 10g główka, to połowa brań. A druga połowa to zwykły seledynowy twister na haku 3/0. Też 10g. A z Tomkiem, jak i z każdym z Was będę chciał się spotkać. Pozdrowienia.
Gratuluję Darku!!Ja złowiłem Dziś jednego sandaczyka ok 1,5 kg wrócił bez foty do wody:) ot takie święta mu zrobiłem,był tak nabity ikrą że nie chciałem go sekundy dłużej męczyć:)Mam nadzieje że przyniesie mi mnóstwo sandaczy w kolejnych kilku latach:)zapomniałem dodać że padł na IRKA koguta w kolorze biało niebieskim:) Pozdrawiam!
Rzeczna klasyka,może spróbuj Gum w opadzie 3-5 calowych na główkach 12-20g.szukaj ryb na opaskach i w warkoczach głównego nurtu.Poczytaj od początku wątek załozony tutaj i na pewno znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytania Kolego zachariasz94:)
Witam wszystkich. O mnie na warcie w Obornikach sa piekne sandacze ale nie wiem jak je zlowic moze mi ktos podpowie. Z góry dzzięki. Pozdrawiam.
Co mogę Koledze poradzić to szukać głębokich dołów w wodą min. 5 metry. I nie przejmuj się tym że na powierzchni jest kipiel. Gwarantuję tobie że na dnie czyli gdzie stoją zandery nurt prawie zanika. Tylko pamiętaj o zasadzie: im większa przynęta tym cięższa główka. Chodzi o opór który stawia przynęta a o tej porze roku radzę nie schodzić poniżej 4". Drapieżniki teraz kalkulują czy warto im się ruszyć za zdobyczą. "Dochód" energetyczny musi być dużo większy niż strata wynikła z samego ataku bo rybom zależy na tłuszczu a nie tylko zabiciu głodu. Połamania!
byłem na warcie Ruda Komorska kierunek września koło promu 4 ciekawe główki ale wody tyle ze 10 gr szorowalo po kamieniach głębszego miejsca nie uraczyłem zero ruchu na wodzie a w lipcu w południe sie woda gotowała
W to nie wątpię Irku wcale! u mnie na jeziorze sandały chyba się potopiły,same kaczory biorą ale myślę że jeszcze w tym roku o rzekę Wartę zahaczę na koniec sezonu i może razem z Tomkiem cosik ukłujemy jak byś chciał się przyłączyć to daj znać na priv może ta Niedziela lub za tydzień.
Ja dziś zaliczyłem jedno branie tylko zacięłem i nic...ogólnie lipa na wodzie,jeżeli we wronkach po wypłacie ludzie nie zaczną wody spuszczać w kiblach i woda nie urośnie ryb nie będzie Panowie:)co nie oznacza że skapituluję:)do końca będę próbował coś tam złapać:)Kupiłem mocny kij z myślą o wielkiej wodzie a mam ciurek jak w zlewie bym wodę lał:))
Ja jestem zadowolony jeżeli na 7 wyjść mam kontakt z rybą,ostatnio jest baardzo kiepsko i mogę śmiało podpisać się pod tym co napisał Andrzej że najwięcej ryb złowiłem wrzesień i październik a listopad okazał się klapą kompletną...
Ja juz nie pływam ale kumple ostatnio byli na Wisełce i znów ładny wynik: 3 sztuki. Dwa po 2,6 kg i jedna 3,5 kg sztuka. Więc jednak biorą dalej tylko trzeba wiedzieć gdzie uderzać bo smoki mają swoje stałe miejsca które patrolują o tych samych porach. Z tego co mi Radek sprzedał wiem iż najlepsze miejsca to nurty obmywające wyspy. Więc polecam tego typu stanowiska.
Ja z kolei tylko latem łowiłem zanderki na ww stanowiskach:)ale może to jest właśnie sposób?i nie wiem czy jutro nie uderzę gdzieś gdzie jest owa wyspa i zaliczyłem już tam jakieś szt w tym roku:)dzięki za pomysł jutro obadam to chyba Tomku!:)Pozdrawiam
Witaj Darku!:)Wszystkie sandacze, które złowiłem tej jesieni, wyjechały w godzinach 16-18, ten przywalił kilka minut przed 16, czyli "standardowo".
mam pytanie nie na temat sandacza.jesli spining ma szybka akcje tzn ze jest czula szczytowka jak we wklejance??czy to chodzi o calkiem co innego?pozdrawiam
Za dużo brań to ostatnio nie miałem.
Ale jeśli już, to właśnie w tych godzinach.
Dzięki Mariusz za info.
Wiem że Odra to nie Warta, ale na pewno są podobne.
Pozdrawiam.
A to jesienny mętnooki z Wisły 70cm. 2,5 kg wagi na martwą uklejkę z gruntu.
Witaj Mirku! Bardzo fajny zanderek no to nasza Królowa Wisła mimo niskiej wody jeszcze obdarza sandaczami bo u mnie na Warcie na razie kiepsko ale jak to gdzieś wcześniej napisał jeden z naszych kolegów "ryby będą czy nie będą ale zawsze trzeba chodzić z wędą".
Pozdrawiam Andrzej.
Piękne rybki Gratuluje Wam!I zazdroszczę bo nawet wyjść na wodę nie mogę bo mnie rozkłada chorubsko;/
Fajna rybka oczywiscie. Zazdroszcze Tobie, troszke jej ,bo umnie straszna pustka w wodzie. Pozdrowionka dla wszystkich.
mam pytanie nie na temat sandacza.jesli spining ma szybka akcje tzn ze jest czula szczytowka jak we wklejance??czy to chodzi o calkiem co innego?pozdrawiam
Szybki kij to taki który się nie "dynda" :) blank sztywny uzbrojony w małe, lekkie przelotki...
Pozdrawiam
Witam.
Ładna ryba Mirku, gratki.
Jutro będę szukał szczęścia u siebie na rzece.
O szóstej rano myślę zacząć, i chyba cały dzień.
Pozdrawiam wszystkich.
Jak tam wyniki Darku na Warcie?
Ostatnie 3 soboty łowiłem 2 razy na warcie i raz na odrze i złowiłem wielkie 0 ;(
Witam.
Ano byłem i machałem, ale nic nie wymachałem. Wiało jak na Helu. Jedyny pozytyw z mojej wyprawy to to że znalazłem nową ostoje ryb na zimę. Może to później zaprocentuje.
Ciągle wierzę w Wartę.
Pozdrawiam.
...
Ciągle wierzę w Wartę.
Pozdrawiam.
No i to podstawa:)Jak by się woda podniosła to fajnie bym połowił na pewno,ale teraz tych miejsc u mnie jest baaardzo mało:(stan wody jest tak niski jak latem więc teraz jak bym zaliczył jakiegoś 2kg to będzie sukces:)Na przyszły tydzień ja zaczynam walczyć:)
Pozdrawiam:)
Woda niestety coraz niższa, i nie widać, aby miała z czego się podnieść, ale teoretycznie mamy jeszcze miesiąc łowienia, więc...:)W minionym tygodniu niestety tylko raz mi się udało wyskoczyć nad wodę (złowiłem wtedy, opisanego wyżej sandacza 68 cm), ale może jutro się wybiorę, bo ma po południu zdecydowanie zelżeć ten silny wiatr:)
Ja jadę rano przed pracą jak będę miał jakieś branie chociaż to będzie cud:)
Ja jadę rano przed pracą jak będę miał jakieś branie chociaż to będzie cud:)
Co tam Tomku u Ciebie ukłułeś cosik na naszej Warcie?.
Witam u mnie cienko na Bugu dziś jedno leniwe branie ogona sobie zostawił.Zdjęcie z przed 2 tygodni.Pozdrawiam (woda dalej opada)
Co tam Tomku u Ciebie ukłułeś cosik na naszej Warcie?.
Miałem małego klenia na Irkowego koguta ...Jutro jadę na rano znowu może coś wyłuskam.
A jak u Ciebie Andrzeju?
...A jak u Ciebie Andrzeju?
Witaj Tomku! Szykuję się dopiero na sobotę ale apetyt mam baaaardzo duuuuuży ze względu na potężnego smoka który mi zszedł w zeszły weekend,myślę że teraz nie ma co liczyć na wiele brań w ciągu dnia lecz na jedno luba dwa gdzie wyjdzie konkretny mętnoooki,oby tak było i tego sobie dziś życzyłem...
Pozdrawiam Andrzej.
Witam panowie.
Trzymam za Was panowie kciuki, żeby smoki się skusiły.
Też będę próbował swoich sił w weekend. Znając siebie to pewnie w sobotę i w niedziele od ciemnego ranka do ciemnego wieczoru. Tylko kurczę mam dylemat. Myślę że mi pomożecie.
Tamten ostatni sandacz wzioł na napływie ostrogi poprzedzającej zimowisko ryb. Czy był tam przypadkiem? Czy po prostu stoją w samej ostoji białorybu, ale i też na przykład po sto metrów w górę i w dół rzeki, jeśli oczywiście pozwalają na to warunki, a przede wszystkim głębokość i siła uciągu. A myślę że jest tam, jak na tą płytką wodę w miarę.
Mam jeszcze na myśli inne miejsce. Nie byłem tam od dawna, to perełka. To na zakręcie rzeki wcinająca się naturalnie wielka zatoka. Rzadko spotykana sprawa na uregulowanej rzece.
Na napływie jest trzy metry, przy warkoczu jest tylko mały garb z ostrymi spadami, a cały tył tej zatoki to podmyty brzeg na wysokość 4m. i drzewa w wodzie. Cała jest głęboka.
Jest jedna tylko rzecz, raz w późnym listopadzie złowiłem tam 6 szczupaków, i to nie małe kaczuszki. I właśnie nie wiem czy jest szansa żeby tam sandacz zamieszkał? Wiem że są wyjątki.
Pozdrawiam.
przede wszystkim to jest potrzebne więcej wody w warcie Andrzeju:)reszta już sama się będzie działa:))Ja dziś nie mogłem jechać rano na ryby siora jechała do Dani i oddelegowałem ją,sobota odpada jadę na pogrzeb kolegi a później do pracy:(no chyba że zrobią nam wolną wtedy pyknę kilka miejscówek po zmroku.
Pozdrawiam.
Powyżej jest ta zatoka.
Ciekawostką jest że nigdy nie była zasypana, ani zamulona.
Witam panowie.
Trzymam za Was panowie kciuki, żeby smoki się skusiły....
Darku otóż sandacz mógł patrolować obrzeża białorybu skupionego w zakolu:)lub po prostu czyhał tam w swojej norce,skoro tam padł warto odwiedzać jak nic te miejsce:)co do tych miejsc ze szczupakami...Ja tak miałem że łowiłem już i szczupaki i sandacze z jednego miejsca,u mnie we wronkach między mostami gdzie złowiłem trójkę w tym roku często biorą szczupłe nie ma co tam chodzić bez stalki tyle powiem:)ale na sandaczowego pstryka jak nic liczyć można latem jak i późną zimą mimo że jest płytko jak cholera:)Więc ciężko mi je odgadnąć czy ganiają się na wzajem czy razem sobie tam mieszkają:)
Pozdro
Powyżej jest ta zatoka.
Ciekawostką jest że nigdy nie była zasypana, ani zamulona.
u nas mam podobną tyle że strasznie zasypało ją piachem i z 10m zrobiło się może 3m a w najgłębszym miejscu jest może z 7m przy stanie wody Warty 2m...ale mimo to nadal ostoja zimowa rybek:)
swoją drogą Dariuszu...:)zaliczyłem już z dwoma wędkarzami z naszej grupy wypad nad wodę mam nadzieję że i nam się uda spotkać jakoś nad wodą:))Pewnie bym się czegoś ciekawego nauczył:)
Pozdro!
Jak wyniki na wodzie Panowie?
Ja sobie dałem na razie spokój ze względu na wiatr ale kumpel w tym tygodniu wytargał przepięknego zanderka: 8kg i 93 cm! Mam zdjęcie ale ze względu na to iż jeszcze z nim nie rozmawiałem nie jestem pewny czy mogę je opublikować.
No to najszczersze GRATULACJE złóż ode mnie:)Ja nie mogłem dziś się wybrać na ryby ponieważ byłem na pogrzebie kolegi:(Jak wystawisz foto daj znać:)!
Pozdrawiam Wszystkich łowców mętnookich !
A tu fajny film z sumkiem może mieć 3m jak piszę nurek?
http://www.youtube.com/watch?v=80KE_CBLAXA
Jak się coś załatwi to zdjęcie wstawię;)
No ładny okaz z tego suma ale jaka morda brzydka:)
kawał luja:)podejrzewam że nie jednego wędkarza już pokonał:)
Witam.
Panowie, to co przez cały rok się nie nałowi, to grudzień wynagrodzi.
Dziś lipa, ale wczoraj było bogato. sześć pięknych rybek mi przywaliło.
4 szczupy i dwa sandałki. Łowiłem na tym zimowisku co wcześniej pisałem.
Ale najciekawsze jest na co? Wszystkie duże przynęty do bani. Perłowe kopytko z czarnym grzbietem długości 5cm i 10g główka, to połowa brań. A druga połowa to zwykły seledynowy twister na haku 3/0. Też 10g.
A z Tomkiem, jak i z każdym z Was będę chciał się spotkać.
Pozdrowienia.
Gratuluję Darku!!Ja złowiłem Dziś jednego sandaczyka ok 1,5 kg wrócił bez foty do wody:) ot takie święta mu zrobiłem,był tak nabity ikrą że nie chciałem go sekundy dłużej męczyć:)Mam nadzieje że przyniesie mi mnóstwo sandaczy w kolejnych kilku latach:)zapomniałem dodać że padł na IRKA koguta w kolorze biało niebieskim:)
Pozdrawiam!
Witam wszystkich. O mnie na warcie w Obornikach sa piekne sandacze ale nie wiem jak je zlowic moze mi ktos podpowie.
Z góry dzzięki.
Pozdrawiam.
Rzeczna klasyka,może spróbuj Gum w opadzie 3-5 calowych na główkach 12-20g.szukaj ryb na opaskach i w warkoczach głównego nurtu.Poczytaj od początku wątek załozony tutaj i na pewno znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytania Kolego zachariasz94:)
wielkie dzieki panie Tomekoo napewno tak zrobie
Witam wszystkich. O mnie na warcie w Obornikach sa piekne sandacze ale nie wiem jak je zlowic moze mi ktos podpowie.
Z góry dzzięki.
Pozdrawiam.
Co mogę Koledze poradzić to szukać głębokich dołów w wodą min. 5 metry. I nie przejmuj się tym że na powierzchni jest kipiel. Gwarantuję tobie że na dnie czyli gdzie stoją zandery nurt prawie zanika. Tylko pamiętaj o zasadzie: im większa przynęta tym cięższa główka. Chodzi o opór który stawia przynęta a o tej porze roku radzę nie schodzić poniżej 4". Drapieżniki teraz kalkulują czy warto im się ruszyć za zdobyczą. "Dochód" energetyczny musi być dużo większy niż strata wynikła z samego ataku bo rybom zależy na tłuszczu a nie tylko zabiciu głodu. Połamania!
byłem na warcie Ruda Komorska kierunek września koło promu 4 ciekawe główki ale wody tyle ze 10 gr szorowalo po kamieniach głębszego miejsca nie uraczyłem zero ruchu na wodzie a w lipcu w południe sie woda gotowała
Te ryby na pewno gdzieś są:)... tylko gdzie?
Te ryby na pewno gdzieś są:)... tylko gdzie?
W to nie wątpię Irku wcale! u mnie na jeziorze sandały chyba się potopiły,same kaczory biorą ale myślę że jeszcze w tym roku o rzekę Wartę zahaczę na koniec sezonu i może razem z Tomkiem cosik ukłujemy jak byś chciał się przyłączyć to daj znać na priv może ta Niedziela lub za tydzień.
Pozdrawiam.
No chętnie bym się podłączył ale pojazd mi "umarł" :( na razie to o rybach mogę tylko poczytać :):)
Pozdrawiam
Ja dziś zaliczyłem jedno branie tylko zacięłem i nic...ogólnie lipa na wodzie,jeżeli we wronkach po wypłacie ludzie nie zaczną wody spuszczać w kiblach i woda nie urośnie ryb nie będzie Panowie:)co nie oznacza że skapituluję:)do końca będę próbował coś tam złapać:)Kupiłem mocny kij z myślą o wielkiej wodzie a mam ciurek jak w zlewie bym wodę lał:))
A ja bylem na warcie w obornikach za metnookim i nic ani pobicia... Nie wiem co sie dzieje z ta ryba?? chyba sie potopila...
Ja jestem zadowolony jeżeli na 7 wyjść mam kontakt z rybą,ostatnio jest baardzo kiepsko i mogę śmiało podpisać się pod tym co napisał Andrzej że najwięcej ryb złowiłem wrzesień i październik a listopad okazał się klapą kompletną...
dziś bez brania nad wodą:(a wiało jak by się rząd ludzi na moście powiesił masakra...
Ja juz nie pływam ale kumple ostatnio byli na Wisełce i znów ładny wynik: 3 sztuki. Dwa po 2,6 kg i jedna 3,5 kg sztuka. Więc jednak biorą dalej tylko trzeba wiedzieć gdzie uderzać bo smoki mają swoje stałe miejsca które patrolują o tych samych porach. Z tego co mi Radek sprzedał wiem iż najlepsze miejsca to nurty obmywające wyspy. Więc polecam tego typu stanowiska.
Ja z kolei tylko latem łowiłem zanderki na ww stanowiskach:)ale może to jest właśnie sposób?i nie wiem czy jutro nie uderzę gdzieś gdzie jest owa wyspa i zaliczyłem już tam jakieś szt w tym roku:)dzięki za pomysł jutro obadam to chyba Tomku!:)Pozdrawiam
a ja dzisiaj bylem na warcie i lipa a znajomy byl z samego ranca i jeden 35cm i bolen 55cm