Wszedzie biorą klenie, ciekawe wczoraj wybralem sie na rybki, Odra w Brzegu (opolskie) i lapalem na zywca z gruntu, na haczyku kielb, wrzut do wody, poczekalem moze z 10 min i cos zaczelo skubac przynete, 5 min drgania szczytowki i odjaaaazd, przyciecie, chwilka zabawy no i zyciowy klen 51 cm :D
Witam, wczoraj wybralem sie na rybki, na nasza piekna odre, zlapalem zywca mianowicie kielba i siup na gruntóweczke, chwilka czekania, i cos zaczelo skubac rybke, skubalo skubalo jakies 5 min i w koncu odjaaaz, ciecie, chwilka holu i mamy pieknego 51cm klenia:D
Przepiękny kleń - gratuluję!:) Ja byłem ostatnio na Odrze z feederami 2 tygodnie temu (12.06.). Celem był sandacz i kleń.Zanotowałem piękne branie na ukleję, ale ryba szybko zaklinowała ciężarek w kamieniach i się urwała z hakiem. Po braniu, wykluczam sandacza - stawiam na bolenia lub suma.A na drugim feederze, gdzie miały być klenie, zanotowałem dwa piękne brania, które kończyły się zwaleniem wędki na kamienie (jedno spowodował jaź, drugie kleń), ale obie ryby szybko się wypięły. Jedyne, co udało mi się złowić, to 4, czy 5 krąpi. Wyrównana życiówka - 36 cm.
Ja z kolei wybrałem się na feederka 24.06 (niedziela). Celem był leszcz. Dokładne miejsce połowu to okolice Kostrzyna n.Odrą. Wraz z użytkownikiem moralez zlapalismy 3 leszcze, kilka płoci i krąpi oraz 2 klenie (20 cm i 39 cm [widoczny na zdjęciu]. 39-stka mego autorstwa był moim pierwszym kleniem w życiu. Waga wskazała równy 1 kg. Wziął na dwa ziarnka kukurydzy.
Kolego jesteś pewien ? ;) ryba miała szeroki pysk, a jeśli nawet się mylę, to wskaż szczegóły mówiące za Twoim zdaniem. ;) Może faktycznie się mylę. ;)
Kolego jesteś pewien ? ;) ryba miała szeroki pysk, a jeśli nawet się mylę, to wskaż szczegóły mówiące za Twoim zdaniem. ;) Może faktycznie się mylę. ;)
Hmmm, po prostu na zdjęciu widzę jazia, a nie klenia, ale nie jestem bezbłędny i mogę się mylić:)Ale tak, czy inaczej, piękna ryba, za którą należą Ci się gratulacje!:) Ja, wybrałem się w końcu na ryby, po 3 tygodniowej przerwie.Łowiłem wczoraj na Odrze w godz. 16-21. Jedno branie na ukleję i na brzegu wylądował... kleń.To już drugi taki przyłów w mojej karierze wędkarskiej. Zaatakował ukleję, a pysku miał pełno kukurydzy, którą wrzuciłem na początku łowienia - 44 cm.
Ja z kolei byłem na nocnej wyprawie nad Odrą w okolicach Szumiłowa. Czas połowu: od 21.00 do 16.00 dnia nastepnego. Efekt: mnóstwo malych krapi, płoci, jeden duży leszcz (około 1,5 kg) i sumik (55 cm) - ten sumik to na razie moja życiówka :P A klenik istny miód. Piękne rybsko ! Pozdrawiam ;)
Miejsce : 397 kilometr rzeki Data : noc z 30-06 na 01-07 Efekt : dużo brań leszcz do 50 cm. krąp do 35 cm. mały kleń, płotka, sum, na uklejkę start wędki do wody i zerwany zestaw, prawdopodobnie na kamieniach.
Ja to panowie gratuluję i zazdroszczę takich ekstra połowów ;) U mnie na Bugu coraz gorzej... @Morciaty... Na Bugu ponoć coraz lepiej. Kuzynostwo moje łapie teraz duże leszcze i klenie. Może miejscówkę znajdź jakąś bardziej dziką.
A w jakim województwie łowią na Bugu? Ja w woj. Lubelskim w powiecie chełmskim, w okolicach Dubienki, Uchańki i Skryhiczyna tutaj Bug tworzy granicę z Ukraina. Naprawdę jest dzień, że idzie połowić piękne leszcze, krąpie, okonie, sumy, ale jest dzień a nawet tydzień ze nic się nie dzieje. Kilka lat temu i brania były lepsze i wędkarzy było więcej, tutaj Bug jest naprawdę dziki. A i utrudnień coraz więcej, bo nie dość, że miejscówki trudno dostępne, to jeszcze trzeba zgłaszać połów straży granicznej. W tamtym roku jeszcze można było zgłosić połów na okres 3 miesięcy a wczoraj powiedziano mi że teraz trzeba zgłaszać za każdym razem. Jedyny no i duży plus to to że tutaj kłusownicy nie mają pola do popisu bo patrole są na każdym kroku. A jak komuś uda się zastawić jak to u nas mówią "sznur" to patrol który pływa łódką ściąga to wszystko i uwalania rybki. To tak w dużym skrócie.
A w jakim województwie łowią na Bugu? Ja w woj. Lubelskim w powiecie chełmskim, w okolicach Dubienki, Uchańki i Skryhiczyna tutaj Bug tworzy granicę z Ukraina.
Również powiat chełmski, z tym wyjątkiem, że okolice Dorohuska i Wolu Uhruskiej.
Ostatnio mój znajomy był w Woli Uhruskiej i właśnie nie narzekał na wyniki. Tylko do Woli Uhruskiej mam spory kawałek, do Dorohuska 28km a do Dubienki 9km więc tnę koszty na maksa ;)
O sumie to nie myślałem za słaby zestaw ale boleń, sandacz, kleń, a wyjazd na ten odcinek rzeki był dla kolegi, i z ciekawości, bo na feedery tam jeszcze nie łowiłem.
Ten kilometr rzeki - Tomek, czyżbyś ustawił się za wąsatym?:) Łukasz, fajny sumek, dorwij go za 10 lat, wtedy będzie z czym walczyć...:)
myślę nad wybraniem się na ten odcinek wody i chciałbym zapytać o wysokość wody czy bez problemu można łapać z głowki ? bo u mnie na Noteci woda strasznie skoczyła przez ostatnie kilka dni
myślę nad wybraniem się na ten odcinek wody i chciałbym zapytać o wysokość wody czy bez problemu można łapać z głowki ? bo u mnie na Noteci woda strasznie skoczyła przez ostatnie kilka dni
Jednak pojechałem...:) Nad wodą byliśmy przed godz. 17 i do nocy, mieliśmy na koncie kilka ryb do 47 cm (leszcz kolegi).Nocną burzę i deszcz, przeczekaliśmy w aucie i od 3 nad ranem, znowu siedzieliśmy przy wędkach.Przed godz. 6 rano, zaciąłem coś, czego nie mogłem z początku nawet ruszyć. W końcu zaczęło mi się udawać, pompować powoli rybę do brzegu, ale dopiero pod nogami, udało mi się ją oderwać od dna - była to wielka brzana - 77 cm!!! Do popołudnia, była cisza, dopiero ok. godz. 14, nastąpiło kolejne fajniejsze branie, a na brzegu wylądowała piękna certa - 37 cm. Po godzinie, kolejne branie i znowu nie mogę ryby oderwać od dna, a ona idzie, jak jakaś lokomotywa, więc wiem, że to kolejna brzana. Duża nie była, ale przy brzegu, pokazała, na co ją stać - ta miała 51 cm. Ok. 18 zakończyliśmy łowienie.
Kol. AreKarol, tutaj możesz sprawdzić poziom wody -
http://pogodynka.pl/polska/podest. Co do przynęty, to połakomiła się na kukurydzę.
Wczoraj wybrałem się znowu na Odrę, ale tak nie na długo (13-22) i od początku brały krąpie, największy miał 33 cm. Zanotowałem też jedno branie na ukleję. Po kolejnym rzucie, coś co chwilę skubało delikatnie kukurydzę, ale nie zacinałem tego. Aż w końcu, z taką siłą coś wzięło, że kij uwiesił się na podpórce, zablokował na ostatniej przelotce i zaczął hamulec grać. Rybę spokojnie doholowałem do brzegu i okazało się, że to kolejna brzana. Ale zanim dała się podebrać, minęło dobrych naście minut, były odjazdy, murowanie do dna, nie dała się dociągnąć do samego brzegu tak długo, że myślałem, że ręka mi odpadnie:PAle w końcu skapitulowała i mogłem ją podebrać:)Do zmierzchu już się nie działo za wiele. To jest prawdziwa SIŁA - 61 cm.
Mariusz , gratulacje, łowisz kapitalne okazy! Powiedz nam na jaki zestaw udało się wyholować te siłaczki. :)? jaki przypon i numer haka? Wzięły na jedno ziarno czy grubszy kąsek?
Mariusz mistrzu ! Niektórzy na takie okazy czekają latami, Tobie udało się w krótkim czasie ! Pozdrawiam i życzę jeszcze lepszych połowów (jeśli to możliwe) :D
Dzięki koledzy:)Zestaw, na jaki złowiłem te brzany, to żyłka główna 0,20 mm, koszyk zanętowy 70 gram, przypon 0,18 mm i haczyk nr 6, a przynęta to 2-3 ziarna kukurydzy.
Wczoraj byłem po raz kolejny. Na miejscu byłem przed godz. 4 rano, a zwinąłem się po godz. 22 wieczorem. Przez cały czas, sieczka (mała drobnica) była w łowisku i po raz pierwszy, miałem taką sytuację, że kukurydza, nie była rozwiązaniem problemu, przed drobnicą...Między drobnicą, udało mi się wyjąć dla leszcze średniaki - 51 i 45 cm.
Kolejna nocna wyprawa z użytkownikiem moralez nad Odrą w okolicach Kostrzyna n.Odrą. Niestety ze względu na wysoki poziom wody wędkowanie odbywało się z brzegu. Czas połowu: 16.30 - 10.30Połów: krąpie (około 30 sztuk) - największy egzemplarz 37 cm, 0,7 kg płocie (5 sztuk) - 15-20 cm leszczyk - 12 cm klenik - 15 cm jaź - 20 cm sumik - 25 cm jazgarze (5 sztuk) - 5-8 cm ukleje (5 sztuk) - 7-9 cm Dużo brań drobnicy niestety, ale opadający poziom wody (w ciągu wyprawy o około 15 cm) daje nadzieje na dostęp do większych okazów ;) Pozdrawiam
LucasixMoże wielkich ryb nie było, ale za to jaka różnorodność gatunkowa...:D Ja jadę zaraz z feederkami, posiedzę do zmierzchu, może przez tyle godzin, uda mi się coś złowić...:)
swyniuNie wiem, jak koledzy, ale ja stosuję najtańsze zanęty TREPARa...:)
Witam właśnie wróciłem z nocki , Odra okolice Rakowa Bardzo słabo ,wynik to 6 krąpi ok 30 Odra na tym odcinku cała zakwitła , przy brzegach gruby kożuch z glonów i śmieci pozdrawiam
ŚLICZNA BRZANA...gratulacje! Witam.Byłem na nocce w Rakowie z 22-23 lipca...w nocy lipa,podskubiwania małych sumików i nic więcej... Rano działo się nieco więcej,choć przeważała drobnica Miałem 12 krąpi od 31cm do 35cm 5 leszczy od 32cm do 51cm Jak na pierwszy wyjazd w tym roku na Odrę nie było tak źle...
3 dniowa wyprawa nad Odrę nad Uraz . . . Efekty : -leszcze 10 szt (20 - 35 cm )- 2 płocie ( 10 cm )- okoń (25 cm )- sum (50 cm )- kilkanaście krąpi (największe to 28 i 30 cm )- kleń (25 cm ) Ogólnie to brała sama drobnica ... Nic większego nie chciało podejśc . Pozdrawiam .
Gratuluję koledzy wyników:) Mlody123Pewnie, że możesz mówić po imieniu:)63 cm leszcz, to piękna łopatka, fajnie by było, jakby Ci się udało te zdjęcia pokazać:)Mówisz, że w moje tereny?A gdzie dokładnie byłeś?:)
Naciskałem tylko na "klik", dlatego nie mogłem zdjęć otworzyć.Ja tyle łowię na Odrze, a takiego leszcza jeszcze nie złowiłem - piękny. Oj, dawno nie łowiłem w tych okolicach, bardzo dawno, ostatnio w kwietniu, ale możliwe, że wiem, gdzie łowiłeś:)
Takie słupy tam są z elektrowni nad nami. Wiem jak wracałem to były miejscowości "Kup" "Pokój". Jeszcze jeździłem na Stobrawe ale tam większość to szyletki max 40cm były :p A jeśli mogę zapytać gdzie ty łowisz ?
Wszedzie biorą klenie, ciekawe wczoraj wybralem sie na rybki, Odra w Brzegu (opolskie) i lapalem na zywca z gruntu, na haczyku kielb, wrzut do wody, poczekalem moze z 10 min i cos zaczelo skubac przynete, 5 min drgania szczytowki i odjaaaazd, przyciecie, chwilka zabawy no i zyciowy klen 51 cm :D
Witam, wczoraj wybralem sie na rybki, na nasza piekna odre, zlapalem zywca mianowicie kielba i siup na gruntóweczke, chwilka czekania, i cos zaczelo skubac rybke, skubalo skubalo jakies 5 min i w koncu odjaaaz, ciecie, chwilka holu i mamy pieknego 51cm klenia:D
Przepiękny kleń - gratuluję!:)
Ja byłem ostatnio na Odrze z feederami 2 tygodnie temu (12.06.). Celem był sandacz i kleń.Zanotowałem piękne branie na ukleję, ale ryba szybko zaklinowała ciężarek w kamieniach i się urwała z hakiem. Po braniu, wykluczam sandacza - stawiam na bolenia lub suma.A na drugim feederze, gdzie miały być klenie, zanotowałem dwa piękne brania, które kończyły się zwaleniem wędki na kamienie (jedno spowodował jaź, drugie kleń), ale obie ryby szybko się wypięły. Jedyne, co udało mi się złowić, to 4, czy 5 krąpi.
Wyrównana życiówka - 36 cm.
Ja z kolei wybrałem się na feederka 24.06 (niedziela). Celem był leszcz. Dokładne miejsce połowu to okolice Kostrzyna n.Odrą.
Wraz z użytkownikiem moralez zlapalismy 3 leszcze, kilka płoci i krąpi oraz 2 klenie (20 cm i 39 cm [widoczny na zdjęciu]. 39-stka mego autorstwa był moim pierwszym kleniem w życiu. Waga wskazała równy 1 kg. Wziął na dwa ziarnka kukurydzy.
Koledzy,może wiecie gdzie można na odrze połowić niedaleko Raciborza?
Kol. Lucasix, Twój "kleń", to jaź...:)
Kol. Lucasix, Twój "kleń", to jaź...:)
Kolego jesteś pewien ? ;) ryba miała szeroki pysk, a jeśli nawet się mylę, to wskaż szczegóły mówiące za Twoim zdaniem. ;) Może faktycznie się mylę. ;)
Kol. Lucasix, Twój "kleń", to jaź...:)
Kolego jesteś pewien ? ;) ryba miała szeroki pysk, a jeśli nawet się mylę, to wskaż szczegóły mówiące za Twoim zdaniem. ;) Może faktycznie się mylę. ;)
osobiście kierowałem się rysunkiem z tej strony
http://www.narybki.net/forum/viewthread.php?forum_id=39&thread_id=1653
spojrzałem na układ płetwy brzusznej, która jest bardziej zaokrąglona niż u jazia ;)
Hmmm, po prostu na zdjęciu widzę jazia, a nie klenia, ale nie jestem bezbłędny i mogę się mylić:)Ale tak, czy inaczej, piękna ryba, za którą należą Ci się gratulacje!:)
Ja, wybrałem się w końcu na ryby, po 3 tygodniowej przerwie.Łowiłem wczoraj na Odrze w godz. 16-21. Jedno branie na ukleję i na brzegu wylądował... kleń.To już drugi taki przyłów w mojej karierze wędkarskiej.
Zaatakował ukleję, a pysku miał pełno kukurydzy, którą wrzuciłem na początku łowienia - 44 cm.
Ja z kolei byłem na nocnej wyprawie nad Odrą w okolicach Szumiłowa.
Czas połowu: od 21.00 do 16.00 dnia nastepnego.
Efekt: mnóstwo malych krapi, płoci, jeden duży leszcz (około 1,5 kg) i sumik (55 cm) - ten sumik to na razie moja życiówka :P
A klenik istny miód. Piękne rybsko ! Pozdrawiam ;)
Miejsce : 397 kilometr rzeki Data : noc z 30-06 na 01-07 Efekt : dużo brań leszcz do 50 cm. krąp do 35 cm. mały kleń, płotka, sum, na uklejkę start wędki do wody i zerwany zestaw, prawdopodobnie na kamieniach.
Ja to panowie gratuluję i zazdroszczę takich ekstra połowów ;)
U mnie na Bugu coraz gorzej...
Ja to panowie gratuluję i zazdroszczę takich ekstra połowów ;)
U mnie na Bugu coraz gorzej...
@Morciaty... Na Bugu ponoć coraz lepiej. Kuzynostwo moje łapie teraz duże leszcze i klenie. Może miejscówkę znajdź jakąś bardziej dziką.
A w jakim województwie łowią na Bugu?
Ja w woj. Lubelskim w powiecie chełmskim, w okolicach Dubienki, Uchańki i Skryhiczyna tutaj Bug tworzy granicę z Ukraina. Naprawdę jest dzień, że idzie połowić piękne leszcze, krąpie, okonie, sumy, ale jest dzień a nawet tydzień ze nic się nie dzieje. Kilka lat temu i brania były lepsze i wędkarzy było więcej, tutaj Bug jest naprawdę dziki. A i utrudnień coraz więcej, bo nie dość, że miejscówki trudno dostępne, to jeszcze trzeba zgłaszać połów straży granicznej. W tamtym roku jeszcze można było zgłosić połów na okres 3 miesięcy a wczoraj powiedziano mi że teraz trzeba zgłaszać za każdym razem. Jedyny no i duży plus to to że tutaj kłusownicy nie mają pola do popisu bo patrole są na każdym kroku. A jak komuś uda się zastawić jak to u nas mówią "sznur" to patrol który pływa łódką ściąga to wszystko i uwalania rybki. To tak w dużym skrócie.
Ten kilometr rzeki - Tomek, czyżbyś ustawił się za wąsatym?:)
Łukasz, fajny sumek, dorwij go za 10 lat, wtedy będzie z czym walczyć...:)
A w jakim województwie łowią na Bugu?
Ja w woj. Lubelskim w powiecie chełmskim, w okolicach Dubienki, Uchańki i Skryhiczyna tutaj Bug tworzy granicę z Ukraina.
Również powiat chełmski, z tym wyjątkiem, że okolice Dorohuska i Wolu Uhruskiej.
Ostatnio mój znajomy był w Woli Uhruskiej i właśnie nie narzekał na wyniki. Tylko do Woli Uhruskiej mam spory kawałek, do Dorohuska 28km a do Dubienki 9km więc tnę koszty na maksa ;)
O sumie to nie myślałem za słaby zestaw ale boleń, sandacz, kleń, a wyjazd na ten odcinek rzeki był dla kolegi, i z ciekawości, bo na feedery tam jeszcze nie łowiłem.
Ten kilometr rzeki - Tomek, czyżbyś ustawił się za wąsatym?:)
Łukasz, fajny sumek, dorwij go za 10 lat, wtedy będzie z czym walczyć...:)
myślę nad wybraniem się na ten odcinek wody i chciałbym zapytać o wysokość wody czy bez problemu można łapać z głowki ? bo u mnie na Noteci woda strasznie skoczyła przez ostatnie kilka dni
myślę nad wybraniem się na ten odcinek wody i chciałbym zapytać o wysokość wody czy bez problemu można łapać z głowki ? bo u mnie na Noteci woda strasznie skoczyła przez ostatnie kilka dni
Ostatnio jak byłem to stan wody był około 200 cm. i śmiało można było łowić http://www.pogodynka.pl/polska/podest/zlewnia_gornej_odry 397 km. patrz na Głogów
Miałem jechać zaraz na nockę, ale chyba odpuszczę, wole nie pchać się w pewną burzę i ulewę...
Jednak pojechałem...:)
Nad wodą byliśmy przed godz. 17 i do nocy, mieliśmy na koncie kilka ryb do 47 cm (leszcz kolegi).Nocną burzę i deszcz, przeczekaliśmy w aucie i od 3 nad ranem, znowu siedzieliśmy przy wędkach.Przed godz. 6 rano, zaciąłem coś, czego nie mogłem z początku nawet ruszyć. W końcu zaczęło mi się udawać, pompować powoli rybę do brzegu, ale dopiero pod nogami, udało mi się ją oderwać od dna - była to wielka brzana - 77 cm!!!
Do popołudnia, była cisza, dopiero ok. godz. 14, nastąpiło kolejne fajniejsze branie, a na brzegu wylądowała piękna certa - 37 cm.
Po godzinie, kolejne branie i znowu nie mogę ryby oderwać od dna, a ona idzie, jak jakaś lokomotywa, więc wiem, że to kolejna brzana. Duża nie była, ale przy brzegu, pokazała, na co ją stać - ta miała 51 cm.
Ok. 18 zakończyliśmy łowienie.
Odrzańskie brzanisko - 77 cm.
O żesz kurde!!!
Piękna brzana gratulacje!!!
Będę strzelał na rosówkę ?
Witam,
Wybieram się w okolice Czarnowąs, Żelazna, Mikolin, koledzy jak wygląda stan wody ?
Pozdrawiam,
Kol. AreKarol, tutaj możesz sprawdzić poziom wody - http://pogodynka.pl/polska/podest.
Co do przynęty, to połakomiła się na kukurydzę.
Wczoraj wybrałem się znowu na Odrę, ale tak nie na długo (13-22) i od początku brały krąpie, największy miał 33 cm. Zanotowałem też jedno branie na ukleję. Po kolejnym rzucie, coś co chwilę skubało delikatnie kukurydzę, ale nie zacinałem tego. Aż w końcu, z taką siłą coś wzięło, że kij uwiesił się na podpórce, zablokował na ostatniej przelotce i zaczął hamulec grać. Rybę spokojnie doholowałem do brzegu i okazało się, że to kolejna brzana. Ale zanim dała się podebrać, minęło dobrych naście minut, były odjazdy, murowanie do dna, nie dała się dociągnąć do samego brzegu tak długo, że myślałem, że ręka mi odpadnie:PAle w końcu skapitulowała i mogłem ją podebrać:)Do zmierzchu już się nie działo za wiele.
To jest prawdziwa SIŁA - 61 cm.
To trtafileś akurat w jej gusta kukurydzą:)
Mariusz , gratulacje, łowisz kapitalne okazy! Powiedz nam na jaki zestaw udało się wyholować te siłaczki. :)? jaki przypon i numer haka? Wzięły na jedno ziarno czy grubszy kąsek?
Mariusz mistrzu ! Niektórzy na takie okazy czekają latami, Tobie udało się w krótkim czasie ! Pozdrawiam i życzę jeszcze lepszych połowów (jeśli to możliwe) :D
Dzis Odra w okolicy Krapkowic w godzinach 18-22 wynik to:
-ploc szt.2 ok 20cm
-leszcz 1 szt ok 25cm
-kilka malych uklejek
jedno branie nie do przytrzymania, hamulec zagral i po rybce :) pozdrawiam
Dzięki koledzy:)Zestaw, na jaki złowiłem te brzany, to żyłka główna 0,20 mm, koszyk zanętowy 70 gram, przypon 0,18 mm i haczyk nr 6, a przynęta to 2-3 ziarna kukurydzy.
Wczoraj byłem po raz kolejny. Na miejscu byłem przed godz. 4 rano, a zwinąłem się po godz. 22 wieczorem. Przez cały czas, sieczka (mała drobnica) była w łowisku i po raz pierwszy, miałem taką sytuację, że kukurydza, nie była rozwiązaniem problemu, przed drobnicą...Między drobnicą, udało mi się wyjąć dla leszcze średniaki - 51 i 45 cm.
Płyń i rośnij dalej...:)
no Mariuszku ty jak zawsze potrafisz pocelować piękną rybkę na swoich wypadach gratuluje brzany i pozdrawiam:)
Kolejna nocna wyprawa z użytkownikiem moralez nad Odrą w okolicach Kostrzyna n.Odrą. Niestety ze względu na wysoki poziom wody wędkowanie odbywało się z brzegu.
Czas połowu: 16.30 - 10.30Połów: krąpie (około 30 sztuk) - największy egzemplarz 37 cm, 0,7 kg
płocie (5 sztuk) - 15-20 cm leszczyk - 12 cm klenik - 15 cm jaź - 20 cm sumik - 25 cm jazgarze (5 sztuk) - 5-8 cm ukleje (5 sztuk) - 7-9 cm Dużo brań drobnicy niestety, ale opadający poziom wody (w ciągu wyprawy o około 15 cm) daje nadzieje na dostęp do większych okazów ;) Pozdrawiam
Kolego zapytam tylko o zanętę bo wybieram się w sobotę nad Odrę na nockę
LucasixMoże wielkich ryb nie było, ale za to jaka różnorodność gatunkowa...:D
Ja jadę zaraz z feederkami, posiedzę do zmierzchu, może przez tyle godzin, uda mi się coś złowić...:)
swyniuNie wiem, jak koledzy, ale ja stosuję najtańsze zanęty TREPARa...:)
Przeszło 13 godzin i... 3 krąpiki do pod 30 cm...
Jutro lub pojutrze nocka, może będzie lepiej...:)
Witam
właśnie wróciłem z nocki , Odra okolice Rakowa
Bardzo słabo ,wynik to 6 krąpi ok 30
Odra na tym odcinku cała zakwitła , przy brzegach gruby kożuch z glonów i śmieci
pozdrawiam
Ja w sobotę wybrałem się na nockę w Mariusza tereny (o ile mogę mówić po imieniu).
Efekt: 5 leszczy w przedziale 20-63cm (życiówka :)
[IMG]http://i45.tinypic.com/2lwsviw.jpg[/IMG]
[IMG]http://i49.tinypic.com/2iucair.jpg[/IMG]
Na łowisku strasznie dużo zaczepów i stracone koszyki ;/
ale przecież to przyjemność :)
Leszczyki :) (klik)
63cm :) (klik)
Leszczyki :) (klik)
63cm :) (klik)
Sorki za spam :/
ŚLICZNA BRZANA...gratulacje! Witam.Byłem na nocce w Rakowie z 22-23 lipca...w nocy lipa,podskubiwania małych sumików i nic więcej... Rano działo się nieco więcej,choć przeważała drobnica Miałem 12 krąpi od 31cm do 35cm 5 leszczy od 32cm do 51cm Jak na pierwszy wyjazd w tym roku na Odrę nie było tak źle...
3 dniowa wyprawa nad Odrę nad Uraz . . . Efekty : -leszcze 10 szt (20 - 35 cm )- 2 płocie ( 10 cm )- okoń (25 cm )- sum (50 cm )- kilkanaście krąpi (największe to 28 i 30 cm )- kleń (25 cm )
Ogólnie to brała sama drobnica ... Nic większego nie chciało podejśc . Pozdrawiam .
odra przynęta twarda kukurydza dwa leszcze 54 i 51 cm i dwa klenie 46 i 41 cm jeden leszcz ok 60 cm spiął mi się kolo brzegu
Gratuluję koledzy wyników:)
Mlody123Pewnie, że możesz mówić po imieniu:)63 cm leszcz, to piękna łopatka, fajnie by było, jakby Ci się udało te zdjęcia pokazać:)Mówisz, że w moje tereny?A gdzie dokładnie byłeś?:)
Kolego napisałem tam wyżej 63cm i takie klik kliknij na 63 cm i wyskoczy tak samo na leszczyki.
Za Elektrownią niedaleko tamy o ile dobrze mówię ,małą orientację w terenie mam :p
10 metrów od łowiska jest droga i z niej widzę elektrownie.
jak stałem przed brzegiem to widziałem jak się dzieli odra i tam jest to dla Barek. :)
Naciskałem tylko na "klik", dlatego nie mogłem zdjęć otworzyć.Ja tyle łowię na Odrze, a takiego leszcza jeszcze nie złowiłem - piękny.
Oj, dawno nie łowiłem w tych okolicach, bardzo dawno, ostatnio w kwietniu, ale możliwe, że wiem, gdzie łowiłeś:)
Takie słupy tam są z elektrowni nad nami.
Wiem jak wracałem to były miejscowości "Kup" "Pokój".
Jeszcze jeździłem na Stobrawe ale tam większość to szyletki max 40cm były :p
A jeśli mogę zapytać gdzie ty łowisz ?