Jurek...:) To normalne z naszej strony! Tak nieraz wygląda właśnie patrol:) Do chodzisz do kłusoli a oni w długą..! Często też pod wpływem alkoholu zgrywają twardzieli:) I co najważniejsze w tym wszystkim i najbardziej niebezpieczne w takich sytuacjach..to to że nie wiesz do końca na co takiego stać i co trzyma za pasem!!! Tylko doświadczenie zimna krew pozwala na działania i wychodzenie z takich sytuacji cało! Powiem że strażnicy są tacy sami jak inni ludzie,chcą swoją pracą społeczną ocalić coś dla swoich dzieciaków i kolegów na przyszłość!!! Jerzy doskonale sam jak i inni koledzy ze straży wiem jak szybko musiałeś myśleć i działać!!! Wiem co czułeś,w chwili konfrontacji w takiej chwili! Mało kto o tym myśli czy rozmawia,a na pewno nie wie co taki zwykły człowiek czuje w takiej chwili!!! :) Jerzy..:) Podaje rękę nie ma co gratulować to nasza praca !!!:) Ale powiem że cieszę się że jesteś i cały i zdrowy...:))))) Pozdrów tego kolegę co był z tobą...!!!
A propo Jurek Nieporównuj mnie do klusownika jak to kiedys napisales bo jestem wedkarzem i niezabieram ryb do domu ,choc lapie ladne okazy.A w dokumętach mam zapisane nr tel do was i PSR i nieraz dzwonilem jak widzialem ze lapia na zacine na Radziwiu jesienia albo na siatę .Pozdrawiam
Maciej kurde jak bym miał dość kasy to kupił bym ci nowy most..! i pomógł tobie go za montować bś mógł jeździć za kłusolami...!!!:)
Oj Mareczku, aż mnie nosi już z nerwów i bezsilności. A jeszcze miałem dwa telefony od wędkarzy i musiałem organizowac innych ludzi na wyjazd alarmowy a ja na tyłku w chacie, myślałem że szlag mnie trafi. Kupiłem już i gość przysłał mi ten most, ALE PRZEDNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I znowu kolejne dni w domu, bo czekam na drugi!
Bardzo ciekawy reportaż z pracy PSR i SSR, polecam, warto obejrzeć. Przy okazji ... kiedy był kręcony ten materiał? Funkcjonariusz PSR pouczając wędkarza o prawie odmowy przyjęcia mandatu (10:35) mówił coś o sądzie grodzkim, które to sądy jak wiadomo z początkiem 2010 zakończyły swój żywot.
Materiał zrealizowaliśmy parę tygodni temu. Pomyłka strażnika prawdopodobnie wynika z faktu, że recytował tę formułkę przez bardzo długi okres. Po za tym uwierz mi, ze pod presją kamery nie trudno się pomylić. Pozdrawiam :)
Materiał zrealizowaliśmy parę tygodni temu. Pomyłka strażnika prawdopodobnie wynika z faktu, że recytował tę formułkę przez bardzo długi okres. Po za tym uwierz mi, ze pod presją kamery nie trudno się pomylić. Pozdrawiam :)
Znasz kolego ludzi, którzy nie popełniają błędów? Ja nie. Każdy je popełnia. Gwoli wyjaśnienia, powinno być coś w tym stylu: "... to zostanie sporządzony wniosek o ukaranie do sądu rejonowego w XXX" (zgodnie z właściwością rzeczową).
Sprawy cywilne i karne mniejszej wagi rozstrzygane są (nad Wisłą :D) przez sądy rejonowe, a te poważniejsze przez sądy okręgowe.
pozdrawiam i czekam na kolejne części tej edukacyjnej "powieści"
W dniu 24.09.2011 roku Społeczna Straż Rybacka PZW Kamienna Góra została poinformowana drogą telefoniczną przez n.n wędkarza, że grupa młodych mężczyzn będących pod działaniem alkoholu łowi ryby bezpośrednio z zapory głównej służącej do piętrzenia wody w miejscowości Bukówka , dzwoniący wędkarz podawał również ,że mężczyźni kopali szczupaka którego złowili. Wędkarz zwrócił im uwagę lecz n.n mężczyźni zaczęli być wobec niego agresywni . Patrol udał się na miejsce gdzie zastał wędkujących mężczyzn bezpośrednio z zapory głównej, w reklamówce mieli szczupaka o długości 60 cm. Na miejscu ujawniono 7 mężczyzn uprawiających amatorski połów ryb bez uprawnień i dodatkowo w odległości mniejszej niż 50 metrów od zapory głównej. Cios wymierzony w kłusowników dzięki informacji wędkarza , któremu los zbiornika Bukówka nie był obojętny przyniósł porządany skutek . Wobec mężczyzn zostaną skierowane wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Kamiennej Górze. Społeczna Straż Rybacka PZW Kamienna Góra składa podziękowania dla wędkarza, który nie pozostał bierny wobec takiego zachowania kłusowników i poinformował o zaistniałej sytuacji.
Chciało by sie powiedziec nic takiego,tak postąpić powinien każdy wędkarz.Dla mnie bohaterami są SSR z Kamiennej Góry że tak szybko zareagowali.Spotkałem ich kilka razy nad zbiornikiem Bukówka i powiem prawde zazdrościłem im widac ze Starosta dba o nich piękne mundury wyposażenie,jak trzeba.Jakoś nasz wychodzi pewnie z założenia ze powinniśmy się cieszyć że w ogóle nas powołał.Kamizelki zafundowało nam macierzyste koło.
Chciało by sie powiedziec nic takiego,tak postąpić powinien każdy wędkarz.Dla mnie bohaterami są SSR z Kamiennej Góry że tak szybko zareagowali.Spotkałem ich kilka razy nad zbiornikiem Bukówka i powiem prawde zazdrościłem im widac ze Starosta dba o nich piękne mundury wyposażenie,jak trzeba.Jakoś nasz wychodzi pewnie z założenia ze powinniśmy się cieszyć że w ogóle nas powołał.Kamizelki zafundowało nam macierzyste koło.
A nam nikt niczego nigdy. Upss, sorry, komendant dostał 3 lata temu kurtkę z emblematami SSR.
Mastiff jednak wyjątki się zdarzają,my również na kontrole jeździmy prywatnymi samochodami.Nie żebym się skarżył takie są realia.To praca społeczna.Na stronie koła koledzy pisza że mało kontroli,gdy wzmożyliśmy je to słyszałem przypadkiem rozmowę nad wodą że nie dajemy spokojnie wędkować tak częstymi kontrolami.
Mastiff jednak wyjątki się zdarzają,my również na kontrole jeździmy prywatnymi samochodami.Nie żebym się skarżył takie są realia.To praca społeczna.Na stronie koła koledzy pisza że mało kontroli,gdy wzmożyliśmy je to słyszałem przypadkiem rozmowę nad wodą że nie dajemy spokojnie wędkować tak częstymi kontrolami.
W tym roku byłem raz kontrolowany przez SSr z policją. Na zbiorniku gdzie kontrole są często. Starorzeczy i dołków w lasach rzadko kto kontroluje- a tam jest kłusownictwo/ mięsiarstwo(mówię o skrajnym mięsiarstwie) najwieksze. Smutne ale prawdziwe. To nie wina strażników tylko pzw, ze nic w tym kierunku nie robi.
Mastiff jednak wyjątki się zdarzają,my również na kontrole jeździmy prywatnymi samochodami.Nie żebym się skarżył takie są realia.To praca społeczna.Na stronie koła koledzy pisza że mało kontroli,gdy wzmożyliśmy je to słyszałem przypadkiem rozmowę nad wodą że nie dajemy spokojnie wędkować tak częstymi kontrolami. Dziś słyszałem to trzy razy, ale od osób, które zostały ukarane. Że dręczymy spokojnych wędkarzy, a nie ganiamy kłusowników. A oni są święci wszyscy. Ze śmietnikiem przy wędce, z czterema zarzuconymi wędkami, bez karty, z rybkami wielkości palca w siatkach etc. Ich dręczymy.....
koko88 jeżeli chcesz do straży to ja nie widze przeszkód zgłoś się do najbliższego koła PZW tam uzyskasz wszystkie niezbędne informacje dotyczące SSR:)
Żeby piorun nie spalił drzewa, to śmietnik by był zapewne w wodzie. 200 zł poszłoooooo....
Nie zapłaciłbym 200 zł za ten śmietnik, paranoja! Nie moja wina, że przez rok leży stos puszek i nikt ze sobą nie zabiera butelki po piwie, wpadacie raz na rok i chwalicie się, że chłopu 200zł daliście za śmietnik.A ile dni ten śmietnik tam jest , to nikt nie napisze.
Żeby piorun nie spalił drzewa, to śmietnik by był zapewne w wodzie. 200 zł poszłoooooo....
Nie zapłaciłbym 200 zł za ten śmietnik, paranoja! Nie moja wina, że przez rok leży stos puszek i nikt ze sobą nie zabiera butelki po piwie, wpadacie raz na rok i chwalicie się, że chłopu 200zł daliście za śmietnik.A ile dni ten śmietnik tam jest , to nikt nie napisze.
To skończyłbyś w Sądzie i zapłacił 500 zł plus koszta sądowe :) Raz na rok wpadamy? Może u Ciebie. Widoczne też olewasz porządek na łowisku. A ten śmietnik był tam zrobiony od zeszłego weekendu. A RAPR znasz? 6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu.
Bardzo ciekawy reportaż z pracy PSR i SSR, polecam, warto obejrzeć. Przy okazji ... kiedy był kręcony ten materiał? Funkcjonariusz PSR pouczając wędkarza o prawie odmowy przyjęcia mandatu (10:35) mówił coś o sądzie grodzkim, które to sądy jak wiadomo z początkiem 2010 zakończyły swój żywot.
Paranoją jest że wedkarz nie zna R.A.P.Ryb a znajomośc jego i statutu potwierdził WŁASNORĘCZNYM PODPISEM wstepujac do PZW.Jak można przestrzegac prawo jeśli nie zna sie jego podstaw(tym jest R.A.P.Ryb dla wedkarza)
Żeby piorun nie spalił drzewa, to śmietnik by był zapewne w wodzie. 200 zł poszłoooooo....
Nie zapłaciłbym 200 zł za ten śmietnik, paranoja! Nie moja wina, że przez rok leży stos puszek i nikt ze sobą nie zabiera butelki po piwie, wpadacie raz na rok i chwalicie się, że chłopu 200zł daliście za śmietnik.A ile dni ten śmietnik tam jest , to nikt nie napisze.
To skończyłbyś w Sądzie i zapłacił 500 zł plus koszta sądowe :) Raz na rok wpadamy? Może u Ciebie. Widoczne też olewasz porządek na łowisku. A ten śmietnik był tam zrobiony od zeszłego weekendu. A RAPR znasz? 6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu. Zmierzono odległość od stanowiska?Pozdrawiam, Czuły Gienek
Żeby piorun nie spalił drzewa, to śmietnik by był zapewne w wodzie. 200 zł poszłoooooo....
Nie zapłaciłbym 200 zł za ten śmietnik, paranoja! Nie moja wina, że przez rok leży stos puszek i nikt ze sobą nie zabiera butelki po piwie, wpadacie raz na rok i chwalicie się, że chłopu 200zł daliście za śmietnik.A ile dni ten śmietnik tam jest , to nikt nie napisze.
To skończyłbyś w Sądzie i zapłacił 500 zł plus koszta sądowe :) Raz na rok wpadamy? Może u Ciebie. Widoczne też olewasz porządek na łowisku. A ten śmietnik był tam zrobiony od zeszłego weekendu. A RAPR znasz? 6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu. Zmierzono odległość od stanowiska?Pozdrawiam, Czuły Gienek
Masz zdjęcie powyżej. Może metr, nawet nie. I to jest nie OD stanowiska, ale NA stanowisku.
Witam was panowie!!!!!! ja też jestem za tym żeby karać kłusoli i śmieciarzy na łowisku.Po pierwsze sprawa dotycząca kłusoli co oni wyprawiają my uczciwi wędkarze szanujemy regulamin i przepisy PZW przestrzegamy ich zasad i szanujemy okres ochronny i wymiarowy a kłusole biorą wszystko co się da byle pieniądz z tego był nie posiadają nawet uprawnień do wędkowania a my za to płacimy w końcu zarybiają jeziora wpuszczą np.karpia kroczka i po tygodniu połowa jest wytrzepana przez kłusoli i przez mięsiarzy.Po drugie śmieci tak jak mówicie przepraszam za słowo ale czasami kur.......a rzygać się chcę ja człowiek idzie na stanowisko i widzi kupę śmieci przecież to nasza fauna i flora coś pięknego spędzić czas na łonie natury ale to już przesada ja za każdym razem jak jadę na ryby to przywożę ze sobą 1 lub 2 worki śmieci i to czyjeś bo swoje zawsze wrzucam do reklamówki i zabieram a worki na śmieci worze ze sobą bo trzeba w końcu po innych brudasach sprzątać.Moim zdaniem są za małe kary jak by raz czy dwa zapłacił porządną karę to następnym razem by się jeden baran z drugim zastanowił co robią jestem za bardzo surowymi karami i bez litości dla kłusoli i śmieciarzy.A panom strażnikom składam gratulację za każdą udaną akcję i panowie nie miejcie litości dla takich ludzi.Pozdrawiam serdecznie
Cześć Jakoś do końca to co napisałeś przeczytałem. Łatwo nie było:-0 Czy ja rozumiem dobrze, że ten gość obok tego spalonego drzewa dostał 200 stówki ? Za co? Czy to jego śmieci? Gdzie miał zabrać cały ten syf? A może swój kontener miał przywieźć i przeładować ? Jak dobrze domniemam jednym z zadań statutowych gmin jest:
Zadania własne obejmują sprawy:
ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej,gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i
oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymaniu czystości i porządku oraz
urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadków komunalnych,
zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz,W życiu nie przyjąłbym mandatu. Kolega co przyjął mandat dał się wkręcić lub nie zna obowiązków gminy. Wędkarz nie musi sprzątać ( czyli zabierać cały ten syf do domu ) ale gmina owszem tak. Śmieci były nie porozrzucane. Janusz JKarp
A udowodnij mi, że to nie on naśmiecił? Po pierwsze śmieci były przy nim, czyli należą do niego, po drugie jeszcze pet się dymił z wnętrza tych śmieci, po trzecie RAPR wyraźnie to określa, co obowiązuje wędkarza na łowisku. Jak ma Ci hrabiowska żyłka pęknąć z przepracowania przy uprzątnięciu stanowiska, to tego nie rób i nie przyjmuj mandatów, Sąd wtedy Ci pomoże w interpretacji przepisów. Ja chociażby z poczucia własnej estetyki i etyki wędkarskiej ZAWSZE sprzątam przed i po wędkowaniu swoje stanowisko w promieniu 20 m i jakoś mam się dobrze, nie straciłem ani na wzroście, ani na godności i honorze, ani finansowo. Worek 60-cio litrowy na śmieci kosztuje mnie 20 groszy, wysiłek ok. 5 minut. Mentalność, ta cholerna mentalność Polaka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nad morzem na plaży też się kładziesz w śmieciach, BO TO NIE TY NASYFIŁEŚ? Czy sprzątasz po brudasie i wrzucasz do kosza, albo foliówki i zabierasz, lub odstawiasz pod linią wydm? Śmieszy i wkur....ia mnie taka postawa hrabiostwa. Nie ja zrobiłem syf, to nie ja sprzątnę, wolę wybić sobie zęby o te śmieci, niż ruszyć dupę, schylić się i sprzątnąć, TAAAAAK? I w tym kraju ma być dobrze, czysto, rybnie, mądrze? Dopiszę tylko, że facet przyznał Policjantowi rację i swoją winę, bo nawet mu śmierdziało z tego śmietniska, a 2 m obok miał busa i worki po głowach kapusty w nim, a nie pomyślał, a ja z kolei mu pokazałem tylko zapis RAPR dotyczący czystości na stanowisku. Wątpliwości nie miał. Sorry za emocje, ale bardzo mnie wkurza taka znieczulica i jednoczesne narzekanie na syf. Zapłaci jeden z drugim mandat, to na przyszłość zje...ie syfiarza na łowisku "za siebie". I nie wypisuj mi bzdur na temat opieki Gminy nad łowiskami, bo nie znam takiej gminy w Europie, która by stawiała śmietniki nad brzegami rzek w kompletnej dziczy, czy wysyłała służby komunalne do sprzątania krzaków i łąk zalewowych kilkanaście kilometrów od najbliższych domów. Odra, to nie przystrzyżona miejscóweczka na komercji dla wędkarza, tylko dzika przyroda z dzikimi brudasami, po których kulturalny człowiek sprzątnie, żeby pokazać swoją wyższość nad takim brudasem i poziom własnej kultury społecznej.
Powinien dostać mandat w wysokości 500 złotych , to by wtedy długo pamiętał , przeważnie przeciętny wędkarz myśli , że to co państwowe , to można brudzić , ba nawet przywozić swoje śmieci z domu .......................... I My chcemy zmian w PZW , dobrze , ale najpierw zacznijmy te zmiany od siebie i zmieńmy mentalność prostego rozumowania , że nawet państwowe , to takie , jak nasze , w naszym prywatnym domu .
Podam jeden przykład, aby nieco oczyścić "winnego" z zarzutu;) . W moim kole, na ślicznej zaporówce jakiś dureń wymyślił, że postawi kosze na brzegach. Na początku w koszach leżały puszki po kukurydzy, a teraz przy koszach leżą wory ze śmieciami z domów!! To całkiem inna sprawa, ale jak ja jadę nad rzekę rowerem, albo skuterem, to mam te pie...ne śmieci zjeść???? Jaki to wynik? A PZW nie ma obowiązku utrzymania wód w czystośći?
Ja jakoś nigdy nie mam z tym
problemu , przychodzę i zaraz sprzątam . Nie raz wywiozłem taki
chlew jak Maciek pokazał na swoim zdjęciu . Miałem już kilka
kontroli w swoim życiu , raz strażnicy PSR mnie spytali co to są
za worki obok mojego auta ? Kiedy im wytłumaczyłem to nawet
papierów ode mnie nie chcieli , jeden z nich powiedział
żartobliwie ze powinni zrobić film ze mną w roli głównej
jak sprzątam stanowisko po brudasach aby pokazywać to kontrolowanym
wędkarzom dla przykładu bo ludzie nie potrafią tego zrozumieć .
Zapytałem czemu tak się dziwią , to jeden z nich pokazał mi
bloczek z wypisanymi 11- toma mandatami za ""śmieciarstwo "" tylko
w tym dniu , dodam , że była dopiero 13 - ta godzina . Kilka lat
temu na naszym rejonie strażnicy mieli służby z policjantami i
skądinąd wiem , że policmajstrom brakowało mandatów na
karanie takich delikwentów bo tylu ich było . Ledwo wjechali
nad wodę i zaraz pisali , pisali i pisaliiiii ! Słyszałem
powtórzone teksty ""...te śmieci Odra weźmie jak bydzie
wysoko "" albo
""...tu mom dziura to zakopia i
bydzie grało Panie władzo "" . Wychodzę z założenia , ze nikt
za mnie -nas tego nie zrobi , ani gmina ani powiat ani nikt inny więc
, sprzątam sam . Wiem , że walczę z wiatrakami jednak mam nadzieję
, że te mandaty , kontrole wreszcie wpłyną na ludzi i może kiedyś
będę zbierał tylko swoje śmieci z miejscówki ? Co do tego
przypadku który opisał Maciek nie mam żadnych wątpliwości
, że ów człek dostał zasłużenie działkę , siadł przy
śmietniku – nie znał regulaminu ? Wygląda , że nie znał bo jak
mu się nie chciało tego uprzątnąć czy nie miał worków to
nie powinien tam łowić a on nie dość , że prawie opierał plecy
o ten chlew to jeszcze sam dokładał odpadków . Nieznajomość
prawa szkodzi i wiemy to nie od dziś . Jednym zdaniem , nie chcesz
sprzątać po innych to nie siadaj przy śmietnikach i sprzątaj po
sobie a nawet grosik Ci z portfela nie wyskoczy .
Tak już całkiem , na zakończenie
dodam , że jest nieco lepiej . Tego sezonu zaobserwowałem wiele
czystych miejscówek , wiedziałem wędkarzy którzy
sprzątali za sobą w pocie czoła , nie jestem pewien ale to chyba
zasługa tych sporych grzywien ? Nie sadzę aby nagle tak wszyscy
zaczęli dbać o środowisko ? Nie chcę zapeszyć , może nie
widziałem wszystkiego ale coś ruszyło się w kwestii sprzątania
łowisk .
Łowię na jednej z pięknych polskich rzek i od co najmniej 20 lat nie robiono tam żadnego sprzątania, stosy śmieci na brzegach, stare wersalki, telewizory i inny złom, jeżeli ja płace składkę i wywiązuję się z obowiązku posprzątania po sobie durnej puszki po piwie, to mam co dzień wozić kupę złomu do domu??? A za co ja płacę? Jeżeli koło nie potrafi zorganizować ciągnika z przyczepą i małej akcji raz w roku, to ja za taki mandat poszedłbym do sądu.
Cześć Maciek nie napisałeś w pierwszej wersji, że swojego peta tam wrzucił. A to zmienia radykalnie postać rzeczy. To po pierwsze. W tym konkretnym przypadku udowodnij, że te śmieci jak są "koło mnie to są moje". Mój kolega np nie pali. To co wmówisz mu, że kiepy należą do niego. Owszem, sprzątamy te kiepy jak są ale zostają w reklamówce na miejscu. To jest śmieszna teza - wybacz. Nic mi nie pęka jak sprzątam po sobie - tak dla jasności. Zadanie gminy to utrzymanie czystości na całym terenie. Kto tu mówi o łowisku? Nad terenie Zegrza Południowego są worki a co rano samochód z napisem ZUK wymienia pełne worki na puste. Można - można. Ale lepiej obarczyć wędkarzy cudzymi brudami. Ale no powiedzcie ale tak szczerze: co zrobić z tym syfem? Zabrać do domu? Niby dlaczego? Poukładać w workach? Może i tak. A jak nie mam akurat tyle worków? Owszem ja wożę ale nie 20 sztuk a mi wystarczy 3. Ja osobiście nie siadłbym przy takim syfie z czystego lenistwa :-) Po sobie zawsze sprzątam ale po kimś? W imię czego? Durnego przepisu? Ukrajcie spinningistę bo przeszedł 2km rzeki a papierków nie pozbierał:-)) Jak już kiedyś opisałem spotkanie z PSR nad pewną wodą. Jakieś debile zrobili tam sobie podobny śmietnik z tym że na ziemi. Powiedziałem do Kolegi "piiipppp ja pozbieram ten syf do worków." Tak zrobiliśmy. Traf chciał, że na patrolu PSR był też pan z SSR. Wiecie co on powiedział: ŻE MAM ZABRAĆ TO DO DOMU ... Po prostu tak mnie zagotował, że całą rozmowę przeprowadziłem z PSR a jego zupełnie olałem...Niedouczony debil... Oczywiście nie jest moim obowiązkiem zabieranie nie swoich śmieci do domu. Mam tylko sprzątnąć i tyle. I nikt mi nie powie, że w imię wspólnego dobra muszę zabierać CUDZE SYFY DO DOMU. A między innymi dlatego wolę zapłacić za łowisko specjalne - tam nikt nie zostawi po sobie syfu. Nie ma niedomówień na temat właściciela śmieci. Właściciel jak zostawisz syf drugi raz Cię wpuści i tyle. Janusz JKarp
Popatrzcie jak to wszystko z sobą jest powiązane :
"W dniu 24.09.2011 roku Społeczna Straż Rybacka PZW Kamienna Góra została poinformowana drogą telefoniczną przez n.n wędkarza, że grupa młodych mężczyzn będących pod działaniem alkoholu łowi ryby bezpośrednio z zapory głównej służącej do piętrzenia wody w miejscowości Bukówka dzwoniący wędkarz podawał również ,że mężczyźni kopali szczupaka którego złowili. Wędkarz zwrócił im uwagę lecz n.n mężczyźni zaczęli być wobec niego agresywni . Patrol udał się na miejsce gdzie zastał wędkujących mężczyzn bezpośrednio z zapory głównej, w reklamówce mieli szczupaka o długości 60 cm. Na miejscu ujawniono 7 mężczyzn uprawiających amatorski połów ryb bez uprawnień i dodatkowo w odległości mniejszej niż 50 metrów od zapory głównej. Cios wymierzony w kłusowników dzięki informacji wędkarza , któremu los zbiornika Bukówka nie był obojętny przyniósł porządany skutek . Wobec mężczyzn zostaną skierowane wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Kamiennej Górze. Społeczna Straż Rybacka PZW Kamienna Góra składa podziękowania dla wędkarza, który nie pozostał bierny wobec takiego zachowania kłusowników i poinformował o zaistniałej sytuacji."
Wczoraj 24.09.2011 roku pisaliśmy
o ujęciu grupy młodych będących pod wpływem alkoholu mężczyzn łowiących na
Bukówce bez uprawnień, mężczyźni ci byli agresywni w stosunku do wędkarzy zwracających
im uwagę ,kopali złowionego szczupaka. Jak ustaliliśmy w dniu dzisiejszym
mężczyźni ci w godzinach porannych próbowali zbojkotować zawody odbywające się
w dniu 24.09.2011 na zbiorniku „But” w
Kamiennej Górze gdzie organizatorzy zawodów musieli wezwać Policję. Ci ludzie
nazywali się wędkarzami nie zrzeszonymi czyli nie posiadającymi opłaconej karty
rybackiej- jednak dla strażników byli to zwykli kłusownicy.
Łowię na jednej z pięknych polskich rzek i od co najmniej 20 lat nie robiono tam żadnego sprzątania, stosy śmieci na brzegach, stare wersalki, telewizory i inny złom, jeżeli ja płace składkę i wywiązuję się z obowiązku posprzątania po sobie durnej puszki po piwie, to mam co dzień wozić kupę złomu do domu??? A za co ja płacę? Jeżeli koło nie potrafi zorganizować ciągnika z przyczepą i małej akcji raz w roku, to ja za taki mandat poszedłbym do sądu.
Jak go nie przyjmiesz, to tak. Proste. Zgłoś to w kole i przyłącz się do wspólnej akcji sprzątania takiego łowiska. Jaki problem? I nie przesadzaj, wiadomo, że nikt Cie nie ukarze za lodówkę, wersalkę, czy pralkę na łowisku, już nie tragizuj. Płacisz za sprzątanie brudów po wędkarzach??? A to nowość. To jeszcze zażądaj budowy dróg asfaltowych do łowisk i Toy-Toy-ów na miejscówkach, bo przecież płacisz też za szczanie po krzakach. Wielu wędkarzy zbiera się w kilku, ładują tyłki we własne auta, biorą przyczepkę i worki na śmieci i poświęcają weekend na sprzątnięcie łowiska, łącząc to z paleniem ogniska z kiełbaskami. Da się. "Zapłaciłem, to mi się należy i skaczcie koło mnie"......Boszszszszszszeeeeeeeeeeeeeee.............
Cześć Maciek nie napisałeś w pierwszej wersji, że swojego peta tam wrzucił. A to zmienia radykalnie postać rzeczy. To po pierwsze. W tym konkretnym przypadku udowodnij, że te śmieci jak są "koło mnie to są moje". Mój kolega np nie pali. To co wmówisz mu, że kiepy należą do niego. Owszem, sprzątamy te kiepy jak są ale zostają w reklamówce na miejscu. To jest śmieszna teza - wybacz. Nic mi nie pęka jak sprzątam po sobie - tak dla jasności. Zadanie gminy to utrzymanie czystości na całym terenie. Kto tu mówi o łowisku? Nad terenie Zegrza Południowego są worki a co rano samochód z napisem ZUK wymienia pełne worki na puste. Można - można. Ale lepiej obarczyć wędkarzy cudzymi brudami. Ale no powiedzcie ale tak szczerze: co zrobić z tym syfem? Zabrać do domu? Niby dlaczego? Poukładać w workach? Może i tak. A jak nie mam akurat tyle worków? Owszem ja wożę ale nie 20 sztuk a mi wystarczy 3. Ja osobiście nie siadłbym przy takim syfie z czystego lenistwa :-) Po sobie zawsze sprzątam ale po kimś? W imię czego? Durnego przepisu? Ukrajcie spinningistę bo przeszedł 2km rzeki a papierków nie pozbierał:-)) Jak już kiedyś opisałem spotkanie z PSR nad pewną wodą. Jakieś debile zrobili tam sobie podobny śmietnik z tym że na ziemi. Powiedziałem do Kolegi "piiipppp ja pozbieram ten syf do worków." Tak zrobiliśmy. Traf chciał, że na patrolu PSR był też pan z SSR. Wiecie co on powiedział: ŻE MAM ZABRAĆ TO DO DOMU ... Po prostu tak mnie zagotował, że całą rozmowę przeprowadziłem z PSR a jego zupełnie olałem...Niedouczony debil... Oczywiście nie jest moim obowiązkiem zabieranie nie swoich śmieci do domu. Mam tylko sprzątnąć i tyle. I nikt mi nie powie, że w imię wspólnego dobra muszę zabierać CUDZE SYFY DO DOMU. A między innymi dlatego wolę zapłacić za łowisko specjalne - tam nikt nie zostawi po sobie syfu. Nie ma niedomówień na temat właściciela śmieci. Właściciel jak zostawisz syf drugi raz Cię wpuści i tyle. Janusz JKarp
Jeeeeeeessssssuuuuuuu, ludzie, nikt nikomu nie każe ZABIERAĆ ŚMIECI DO DOMU! Sprzątnijcie i wrzućcie do worka, reklamówki i jak nie macie możliwości technicznych (auta) żeby je zabrać do śmietnika, to ustawcie je gdzieś, a tacy jak ja to zabiorą do auta i wyrzucą. Powtórzę, jeden mocny, 60 litrowy worek na śmieci kosztuje ok. 20 groszy!
Szacun jak stąd na morze i z powrotem . Masz jaja brachu . Pozdrawiam :)
Przychylam się.
Witam Wszystkich:)
Jurek...:) To normalne z naszej strony! Tak nieraz wygląda właśnie patrol:) Do chodzisz do kłusoli a oni w długą..! Często też pod wpływem alkoholu zgrywają twardzieli:) I co najważniejsze w tym wszystkim i najbardziej niebezpieczne w takich sytuacjach..to to że nie wiesz do końca na co takiego stać i co trzyma za pasem!!! Tylko doświadczenie zimna krew pozwala na działania i wychodzenie z takich sytuacji cało! Powiem że strażnicy są tacy sami jak inni ludzie,chcą swoją pracą społeczną ocalić coś dla swoich dzieciaków i kolegów na przyszłość!!! Jerzy doskonale sam jak i inni koledzy ze straży wiem jak szybko musiałeś myśleć i działać!!! Wiem co czułeś,w chwili konfrontacji w takiej chwili! Mało kto o tym myśli czy rozmawia,a na pewno nie wie co taki zwykły człowiek czuje w takiej chwili!!! :)
Jerzy..:) Podaje rękę nie ma co gratulować to nasza praca !!!:) Ale powiem że cieszę się że jesteś i cały i zdrowy...:))))) Pozdrów tego kolegę co był z tobą...!!!
Maciej kurde jak bym miał dość kasy to kupił bym ci nowy most..! i pomógł tobie go za montować bś mógł jeździć za kłusolami...!!!:)
pochwalam !! I niepisalem ze to moj znajomy pozyskuje ryby na soczewce tylko obcy chlopakktury podszedł domnie kiedy wedkowalem !
A propo Jurek Nieporównuj mnie do klusownika jak to kiedys napisales bo jestem wedkarzem i niezabieram ryb do domu ,choc lapie ladne okazy.A w dokumętach mam zapisane nr tel do was i PSR i nieraz dzwonilem jak widzialem ze lapia na zacine na Radziwiu jesienia albo na siatę .Pozdrawiam
Maciej kurde jak bym miał dość kasy to kupił bym ci nowy most..! i pomógł tobie go za montować bś mógł jeździć za kłusolami...!!!:)
Oj Mareczku, aż mnie nosi już z nerwów i bezsilności. A jeszcze miałem dwa telefony od wędkarzy i musiałem organizowac innych ludzi na wyjazd alarmowy a ja na tyłku w chacie, myślałem że szlag mnie trafi. Kupiłem już i gość przysłał mi ten most, ALE PRZEDNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I znowu kolejne dni w domu, bo czekam na drugi!
Zajawka do 3ciej części patrolu z udziałem PSRu
http://www.wedkarstwotv.pl/wedkarstwotv-przeglad/reportaze/776-patrol-panstwowa-straz-rybacka
Link do całego materiału. Film dostępny również dla gości. Pozdrawiam. :)
Bardzo ciekawy reportaż z pracy PSR i SSR, polecam, warto obejrzeć.
Przy okazji ... kiedy był kręcony ten materiał? Funkcjonariusz PSR pouczając wędkarza o prawie odmowy przyjęcia mandatu (10:35) mówił coś o sądzie grodzkim, które to sądy jak wiadomo z początkiem 2010 zakończyły swój żywot.
Materiał zrealizowaliśmy parę tygodni temu. Pomyłka strażnika prawdopodobnie wynika z faktu, że recytował tę formułkę przez bardzo długi okres. Po za tym uwierz mi, ze pod presją kamery nie trudno się pomylić.
Pozdrawiam :)
Materiał zrealizowaliśmy parę tygodni temu. Pomyłka strażnika prawdopodobnie wynika z faktu, że recytował tę formułkę przez bardzo długi okres. Po za tym uwierz mi, ze pod presją kamery nie trudno się pomylić.
Pozdrawiam :)
Znasz kolego ludzi, którzy nie popełniają błędów? Ja nie. Każdy je popełnia.
Gwoli wyjaśnienia, powinno być coś w tym stylu: "... to zostanie sporządzony wniosek o ukaranie do sądu rejonowego w XXX" (zgodnie z właściwością rzeczową).
Sprawy cywilne i karne mniejszej wagi rozstrzygane są (nad Wisłą :D) przez sądy rejonowe, a te poważniejsze przez sądy okręgowe.
pozdrawiam i czekam na kolejne części tej edukacyjnej "powieści"
Żeby piorun nie spalił drzewa, to śmietnik by był zapewne w wodzie. 200 zł poszłoooooo....
A tu potrzebowaliśmy wsparcia....
Kłusownicy wpadli na Bukówce
Wiadomości Kłusownictwo - Straż rybacka na forum
utworzono: 2011/09/24 17:52meridianon
http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=45&Itemid=67
W dniu 24.09.2011 roku Społeczna Straż Rybacka PZW Kamienna Góra została poinformowana drogą telefoniczną przez n.n wędkarza, że grupa młodych mężczyzn będących pod działaniem alkoholu łowi ryby bezpośrednio z zapory głównej służącej do piętrzenia wody w miejscowości Bukówka , dzwoniący wędkarz podawał również ,że mężczyźni kopali szczupaka którego złowili. Wędkarz zwrócił im uwagę lecz n.n mężczyźni zaczęli być wobec niego agresywni . Patrol udał się na miejsce gdzie zastał wędkujących mężczyzn bezpośrednio z zapory głównej, w reklamówce mieli szczupaka o długości 60 cm. Na miejscu ujawniono 7 mężczyzn uprawiających amatorski połów ryb bez uprawnień i dodatkowo w odległości mniejszej niż 50 metrów od zapory głównej. Cios wymierzony w kłusowników dzięki informacji wędkarza , któremu los zbiornika Bukówka nie był obojętny przyniósł porządany skutek . Wobec mężczyzn zostaną skierowane wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Kamiennej Górze. Społeczna Straż Rybacka PZW Kamienna Góra składa podziękowania dla wędkarza, który nie pozostał bierny wobec takiego zachowania kłusowników i poinformował o zaistniałej sytuacji.
brawo!!!!!
Cześć Wszystkim:)
Tak trzymać Panowie:) I Wielkie Dzięki dla tego NN Wędkarza..!!! Pozdrawiam
Cześć Wszystkim:)
Tak trzymać Panowie:) I Wielkie Dzięki dla tego NN Wędkarza..!!! Pozdrawiam
Tak jest ! Dokładnie :)
Chciało by sie powiedziec nic takiego,tak postąpić powinien każdy wędkarz.Dla mnie bohaterami są SSR z Kamiennej Góry że tak szybko zareagowali.Spotkałem ich kilka razy nad zbiornikiem Bukówka i powiem prawde zazdrościłem im widac ze Starosta dba o nich piękne mundury wyposażenie,jak trzeba.Jakoś nasz wychodzi pewnie z założenia ze powinniśmy się cieszyć że w ogóle nas powołał.Kamizelki zafundowało nam macierzyste koło.
Chciało by sie powiedziec nic takiego,tak postąpić powinien każdy wędkarz.Dla mnie bohaterami są SSR z Kamiennej Góry że tak szybko zareagowali.Spotkałem ich kilka razy nad zbiornikiem Bukówka i powiem prawde zazdrościłem im widac ze Starosta dba o nich piękne mundury wyposażenie,jak trzeba.Jakoś nasz wychodzi pewnie z założenia ze powinniśmy się cieszyć że w ogóle nas powołał.Kamizelki zafundowało nam macierzyste koło.
A nam nikt niczego nigdy. Upss, sorry, komendant dostał 3 lata temu kurtkę z emblematami SSR.
Mastiff jednak wyjątki się zdarzają,my również na kontrole jeździmy prywatnymi samochodami.Nie żebym się skarżył takie są realia.To praca społeczna.Na stronie koła koledzy pisza że mało kontroli,gdy wzmożyliśmy je to słyszałem przypadkiem rozmowę nad wodą że nie dajemy spokojnie wędkować tak częstymi kontrolami.
skąd ja to znam:)
Mastiff jednak wyjątki się zdarzają,my również na kontrole jeździmy prywatnymi samochodami.Nie żebym się skarżył takie są realia.To praca społeczna.Na stronie koła koledzy pisza że mało kontroli,gdy wzmożyliśmy je to słyszałem przypadkiem rozmowę nad wodą że nie dajemy spokojnie wędkować tak częstymi kontrolami.
W tym roku byłem raz kontrolowany przez SSr z policją. Na zbiorniku gdzie kontrole są często. Starorzeczy i dołków w lasach rzadko kto kontroluje- a tam jest kłusownictwo/ mięsiarstwo(mówię o skrajnym mięsiarstwie) najwieksze. Smutne ale prawdziwe. To nie wina strażników tylko pzw, ze nic w tym kierunku nie robi.
Mastiff jednak wyjątki się zdarzają,my również na kontrole jeździmy prywatnymi samochodami.Nie żebym się skarżył takie są realia.To praca społeczna.Na stronie koła koledzy pisza że mało kontroli,gdy wzmożyliśmy je to słyszałem przypadkiem rozmowę nad wodą że nie dajemy spokojnie wędkować tak częstymi kontrolami.
Dziś słyszałem to trzy razy, ale od osób, które zostały ukarane. Że dręczymy spokojnych wędkarzy, a nie ganiamy kłusowników. A oni są święci wszyscy. Ze śmietnikiem przy wędce, z czterema zarzuconymi wędkami, bez karty, z rybkami wielkości palca w siatkach etc. Ich dręczymy.....
haha, dokłądnie tak jak piszesz- uczciwego , etycznego wędkarza zawsze cieszy patrol SSR nad wodą:)
Brawo!!! Ja też chcę do SSR!!
koko88 jeżeli chcesz do straży to ja nie widze przeszkód zgłoś się do najbliższego koła PZW tam uzyskasz wszystkie niezbędne informacje dotyczące SSR:)
Żeby piorun nie spalił drzewa, to śmietnik by był zapewne w wodzie. 200 zł poszłoooooo....
Nie zapłaciłbym 200 zł za ten śmietnik, paranoja! Nie moja wina, że przez rok leży stos puszek i nikt ze sobą nie zabiera butelki po piwie, wpadacie raz na rok i chwalicie się, że chłopu 200zł daliście za śmietnik.A ile dni ten śmietnik tam jest , to nikt nie napisze.
Jestem za utrzymaniem czystości, ale to by miało sens w przypadku częstych kontroli przy tym śmietniku, tego na pewno ten wędkarz nie uskładał
Żeby piorun nie spalił drzewa, to śmietnik by był zapewne w wodzie. 200 zł poszłoooooo....
Nie zapłaciłbym 200 zł za ten śmietnik, paranoja! Nie moja wina, że przez rok leży stos puszek i nikt ze sobą nie zabiera butelki po piwie, wpadacie raz na rok i chwalicie się, że chłopu 200zł daliście za śmietnik.A ile dni ten śmietnik tam jest , to nikt nie napisze.
To skończyłbyś w Sądzie i zapłacił 500 zł plus koszta sądowe :) Raz na rok wpadamy? Może u Ciebie. Widoczne też olewasz porządek na łowisku. A ten śmietnik był tam zrobiony od zeszłego weekendu. A RAPR znasz? 6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu.
Bardzo ciekawy reportaż z pracy PSR i SSR, polecam, warto obejrzeć.
Przy okazji ... kiedy był kręcony ten materiał? Funkcjonariusz PSR pouczając wędkarza o prawie odmowy przyjęcia mandatu (10:35) mówił coś o sądzie grodzkim, które to sądy jak wiadomo z początkiem 2010 zakończyły swój żywot.
Wszystko na czasie, czego chcesz?
Paranoją jest że wedkarz nie zna R.A.P.Ryb a znajomośc jego i statutu potwierdził WŁASNORĘCZNYM PODPISEM wstepujac do PZW.Jak można przestrzegac prawo jeśli nie zna sie jego podstaw(tym jest R.A.P.Ryb dla wedkarza)
Żeby piorun nie spalił drzewa, to śmietnik by był zapewne w wodzie. 200 zł poszłoooooo....
Nie zapłaciłbym 200 zł za ten śmietnik, paranoja! Nie moja wina, że przez rok leży stos puszek i nikt ze sobą nie zabiera butelki po piwie, wpadacie raz na rok i chwalicie się, że chłopu 200zł daliście za śmietnik.A ile dni ten śmietnik tam jest , to nikt nie napisze.
To skończyłbyś w Sądzie i zapłacił 500 zł plus koszta sądowe :) Raz na rok wpadamy? Może u Ciebie. Widoczne też olewasz porządek na łowisku. A ten śmietnik był tam zrobiony od zeszłego weekendu. A RAPR znasz? 6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu.
Zmierzono odległość od stanowiska?Pozdrawiam, Czuły Gienek
Żeby piorun nie spalił drzewa, to śmietnik by był zapewne w wodzie. 200 zł poszłoooooo....
Nie zapłaciłbym 200 zł za ten śmietnik, paranoja! Nie moja wina, że przez rok leży stos puszek i nikt ze sobą nie zabiera butelki po piwie, wpadacie raz na rok i chwalicie się, że chłopu 200zł daliście za śmietnik.A ile dni ten śmietnik tam jest , to nikt nie napisze.
To skończyłbyś w Sądzie i zapłacił 500 zł plus koszta sądowe :) Raz na rok wpadamy? Może u Ciebie. Widoczne też olewasz porządek na łowisku. A ten śmietnik był tam zrobiony od zeszłego weekendu. A RAPR znasz? 6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu.
Zmierzono odległość od stanowiska?Pozdrawiam, Czuły Gienek
Masz zdjęcie powyżej. Może metr, nawet nie. I to jest nie OD stanowiska, ale NA stanowisku.
ale syf, karać takich ile wlezie, ja zawsze sprzątam swoje stanowisko gdy zaczynam wędkować
Witam was panowie!!!!!! ja też jestem za tym żeby karać kłusoli i śmieciarzy na łowisku.Po pierwsze sprawa dotycząca kłusoli co oni wyprawiają my uczciwi wędkarze szanujemy regulamin i przepisy PZW przestrzegamy ich zasad i szanujemy okres ochronny i wymiarowy a kłusole biorą wszystko co się da byle pieniądz z tego był nie posiadają nawet uprawnień do wędkowania a my za to płacimy w końcu zarybiają jeziora wpuszczą np.karpia kroczka i po tygodniu połowa jest wytrzepana przez kłusoli i przez mięsiarzy.Po drugie śmieci tak jak mówicie przepraszam za słowo ale czasami kur.......a rzygać się chcę ja człowiek idzie na stanowisko i widzi kupę śmieci przecież to nasza fauna i flora coś pięknego spędzić czas na łonie natury ale to już przesada ja za każdym razem jak jadę na ryby to przywożę ze sobą 1 lub 2 worki śmieci i to czyjeś bo swoje zawsze wrzucam do reklamówki i zabieram a worki na śmieci worze ze sobą bo trzeba w końcu po innych brudasach sprzątać.Moim zdaniem są za małe kary jak by raz czy dwa zapłacił porządną karę to następnym razem by się jeden baran z drugim zastanowił co robią jestem za bardzo surowymi karami i bez litości dla kłusoli i śmieciarzy.A panom strażnikom składam gratulację za każdą udaną akcję i panowie nie miejcie litości dla takich ludzi.Pozdrawiam serdecznie
Cześć
Jakoś do końca to co napisałeś przeczytałem. Łatwo nie było:-0
Czy ja rozumiem dobrze, że ten gość obok tego spalonego drzewa dostał 200 stówki ?
Za co? Czy to jego śmieci? Gdzie miał zabrać cały ten syf? A może swój kontener miał przywieźć i przeładować ?
Jak dobrze domniemam jednym z zadań statutowych gmin jest:
Zadania własne obejmują sprawy:
ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej,gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymaniu czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadków komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz,W życiu nie przyjąłbym mandatu. Kolega co przyjął mandat dał się wkręcić lub nie zna obowiązków gminy. Wędkarz nie musi sprzątać ( czyli zabierać cały ten syf do domu ) ale gmina owszem tak. Śmieci były nie porozrzucane.Janusz JKarp
A udowodnij mi, że to nie on naśmiecił? Po pierwsze śmieci były przy nim, czyli należą do niego, po drugie jeszcze pet się dymił z wnętrza tych śmieci, po trzecie RAPR wyraźnie to określa, co obowiązuje wędkarza na łowisku. Jak ma Ci hrabiowska żyłka pęknąć z przepracowania przy uprzątnięciu stanowiska, to tego nie rób i nie przyjmuj mandatów, Sąd wtedy Ci pomoże w interpretacji przepisów. Ja chociażby z poczucia własnej estetyki i etyki wędkarskiej ZAWSZE sprzątam przed i po wędkowaniu swoje stanowisko w promieniu 20 m i jakoś mam się dobrze, nie straciłem ani na wzroście, ani na godności i honorze, ani finansowo. Worek 60-cio litrowy na śmieci kosztuje mnie 20 groszy, wysiłek ok. 5 minut. Mentalność, ta cholerna mentalność Polaka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nad morzem na plaży też się kładziesz w śmieciach, BO TO NIE TY NASYFIŁEŚ? Czy sprzątasz po brudasie i wrzucasz do kosza, albo foliówki i zabierasz, lub odstawiasz pod linią wydm? Śmieszy i wkur....ia mnie taka postawa hrabiostwa. Nie ja zrobiłem syf, to nie ja sprzątnę, wolę wybić sobie zęby o te śmieci, niż ruszyć dupę, schylić się i sprzątnąć, TAAAAAK? I w tym kraju ma być dobrze, czysto, rybnie, mądrze? Dopiszę tylko, że facet przyznał Policjantowi rację i swoją winę, bo nawet mu śmierdziało z tego śmietniska, a 2 m obok miał busa i worki po głowach kapusty w nim, a nie pomyślał, a ja z kolei mu pokazałem tylko zapis RAPR dotyczący czystości na stanowisku. Wątpliwości nie miał. Sorry za emocje, ale bardzo mnie wkurza taka znieczulica i jednoczesne narzekanie na syf. Zapłaci jeden z drugim mandat, to na przyszłość zje...ie syfiarza na łowisku "za siebie". I nie wypisuj mi bzdur na temat opieki Gminy nad łowiskami, bo nie znam takiej gminy w Europie, która by stawiała śmietniki nad brzegami rzek w kompletnej dziczy, czy wysyłała służby komunalne do sprzątania krzaków i łąk zalewowych kilkanaście kilometrów od najbliższych domów. Odra, to nie przystrzyżona miejscóweczka na komercji dla wędkarza, tylko dzika przyroda z dzikimi brudasami, po których kulturalny człowiek sprzątnie, żeby pokazać swoją wyższość nad takim brudasem i poziom własnej kultury społecznej.
Powinien dostać mandat w wysokości 500 złotych , to by wtedy długo pamiętał , przeważnie przeciętny wędkarz myśli , że to co państwowe , to można brudzić , ba nawet przywozić swoje śmieci z domu .......................... I My chcemy zmian w PZW , dobrze , ale najpierw zacznijmy te zmiany od siebie i zmieńmy mentalność prostego rozumowania , że nawet państwowe , to takie , jak nasze , w naszym prywatnym domu .
Dla takich brudasów nie ma taryfy ulgowej .
Podam jeden przykład, aby nieco oczyścić "winnego" z zarzutu;) . W moim kole, na ślicznej zaporówce jakiś dureń wymyślił, że postawi kosze na brzegach. Na początku w koszach leżały puszki po kukurydzy, a teraz przy koszach leżą wory ze śmieciami z domów!! To całkiem inna sprawa, ale jak ja jadę nad rzekę rowerem, albo skuterem, to mam te pie...ne śmieci zjeść???? Jaki to wynik? A PZW nie ma obowiązku utrzymania wód w czystośći?
Ja jakoś nigdy nie mam z tym problemu , przychodzę i zaraz sprzątam . Nie raz wywiozłem taki chlew jak Maciek pokazał na swoim zdjęciu . Miałem już kilka kontroli w swoim życiu , raz strażnicy PSR mnie spytali co to są za worki obok mojego auta ? Kiedy im wytłumaczyłem to nawet papierów ode mnie nie chcieli , jeden z nich powiedział żartobliwie ze powinni zrobić film ze mną w roli głównej jak sprzątam stanowisko po brudasach aby pokazywać to kontrolowanym wędkarzom dla przykładu bo ludzie nie potrafią tego zrozumieć . Zapytałem czemu tak się dziwią , to jeden z nich pokazał mi bloczek z wypisanymi 11- toma mandatami za ""śmieciarstwo "" tylko w tym dniu , dodam , że była dopiero 13 - ta godzina . Kilka lat temu na naszym rejonie strażnicy mieli służby z policjantami i skądinąd wiem , że policmajstrom brakowało mandatów na karanie takich delikwentów bo tylu ich było . Ledwo wjechali nad wodę i zaraz pisali , pisali i pisaliiiii ! Słyszałem powtórzone teksty ""...te śmieci Odra weźmie jak bydzie wysoko "" albo
""...tu mom dziura to zakopia i bydzie grało Panie władzo "" . Wychodzę z założenia , ze nikt za mnie -nas tego nie zrobi , ani gmina ani powiat ani nikt inny więc , sprzątam sam . Wiem , że walczę z wiatrakami jednak mam nadzieję , że te mandaty , kontrole wreszcie wpłyną na ludzi i może kiedyś będę zbierał tylko swoje śmieci z miejscówki ? Co do tego przypadku który opisał Maciek nie mam żadnych wątpliwości , że ów człek dostał zasłużenie działkę , siadł przy śmietniku – nie znał regulaminu ? Wygląda , że nie znał bo jak mu się nie chciało tego uprzątnąć czy nie miał worków to nie powinien tam łowić a on nie dość , że prawie opierał plecy o ten chlew to jeszcze sam dokładał odpadków . Nieznajomość prawa szkodzi i wiemy to nie od dziś . Jednym zdaniem , nie chcesz sprzątać po innych to nie siadaj przy śmietnikach i sprzątaj po sobie a nawet grosik Ci z portfela nie wyskoczy .
Tak już całkiem , na zakończenie dodam , że jest nieco lepiej . Tego sezonu zaobserwowałem wiele czystych miejscówek , wiedziałem wędkarzy którzy sprzątali za sobą w pocie czoła , nie jestem pewien ale to chyba zasługa tych sporych grzywien ? Nie sadzę aby nagle tak wszyscy zaczęli dbać o środowisko ? Nie chcę zapeszyć , może nie widziałem wszystkiego ale coś ruszyło się w kwestii sprzątania łowisk .
Łowię na jednej z pięknych polskich rzek i od co najmniej 20 lat nie robiono tam żadnego sprzątania, stosy śmieci na brzegach, stare wersalki, telewizory i inny złom, jeżeli ja płace składkę i wywiązuję się z obowiązku posprzątania po sobie durnej puszki po piwie, to mam co dzień wozić kupę złomu do domu??? A za co ja płacę? Jeżeli koło nie potrafi zorganizować ciągnika z przyczepą i małej akcji raz w roku, to ja za taki mandat poszedłbym do sądu.
Cześć
Maciek nie napisałeś w pierwszej wersji, że swojego peta tam wrzucił. A to zmienia radykalnie postać rzeczy. To po pierwsze. W tym konkretnym przypadku udowodnij, że te śmieci jak są "koło mnie to są moje". Mój kolega np nie pali. To co wmówisz mu, że kiepy należą do niego. Owszem, sprzątamy te kiepy jak są ale zostają w reklamówce na miejscu. To jest śmieszna teza - wybacz. Nic mi nie pęka jak sprzątam po sobie - tak dla jasności.
Zadanie gminy to utrzymanie czystości na całym terenie. Kto tu mówi o łowisku?
Nad terenie Zegrza Południowego są worki a co rano samochód z napisem ZUK wymienia pełne worki na puste. Można - można. Ale lepiej obarczyć wędkarzy cudzymi brudami.
Ale no powiedzcie ale tak szczerze: co zrobić z tym syfem? Zabrać do domu? Niby dlaczego? Poukładać w workach? Może i tak. A jak nie mam akurat tyle worków? Owszem ja wożę ale nie 20 sztuk a mi wystarczy 3.
Ja osobiście nie siadłbym przy takim syfie z czystego lenistwa :-) Po sobie zawsze sprzątam ale po kimś? W imię czego? Durnego przepisu? Ukrajcie spinningistę bo przeszedł 2km rzeki a papierków nie pozbierał:-))
Jak już kiedyś opisałem spotkanie z PSR nad pewną wodą. Jakieś debile zrobili tam sobie podobny śmietnik z tym że na ziemi. Powiedziałem do Kolegi "piiipppp ja pozbieram ten syf do worków." Tak zrobiliśmy. Traf chciał, że na patrolu PSR był też pan z SSR. Wiecie co on powiedział: ŻE MAM ZABRAĆ TO DO DOMU ...
Po prostu tak mnie zagotował, że całą rozmowę przeprowadziłem z PSR a jego zupełnie olałem...Niedouczony debil...
Oczywiście nie jest moim obowiązkiem zabieranie nie swoich śmieci do domu. Mam tylko sprzątnąć i tyle.
I nikt mi nie powie, że w imię wspólnego dobra muszę zabierać CUDZE SYFY DO DOMU.
A między innymi dlatego wolę zapłacić za łowisko specjalne - tam nikt nie zostawi po sobie syfu. Nie ma niedomówień na temat właściciela śmieci. Właściciel jak zostawisz syf drugi raz Cię wpuści i tyle.
Janusz JKarp
A JA WIDZIAŁEM NAWET W TYM ROKU DWÓCH STRAŻNIKÓW I NAWET SPRAWDZALI KARTY WĘDKARSKIE :)))))
Popatrzcie jak to wszystko z sobą jest powiązane :
"W dniu 24.09.2011 roku Społeczna Straż Rybacka PZW Kamienna Góra została poinformowana drogą telefoniczną przez n.n wędkarza, że grupa młodych mężczyzn będących pod działaniem alkoholu łowi ryby bezpośrednio z zapory głównej służącej do piętrzenia wody w miejscowości Bukówka
dzwoniący wędkarz podawał również ,że mężczyźni kopali szczupaka którego złowili. Wędkarz zwrócił im uwagę lecz n.n mężczyźni zaczęli być wobec niego agresywni . Patrol udał się na miejsce gdzie zastał wędkujących mężczyzn bezpośrednio z zapory głównej, w reklamówce mieli szczupaka o długości 60 cm. Na miejscu ujawniono 7 mężczyzn uprawiających amatorski połów ryb bez uprawnień i dodatkowo w odległości mniejszej niż 50 metrów od zapory głównej. Cios wymierzony w kłusowników dzięki informacji wędkarza , któremu los zbiornika Bukówka nie był obojętny przyniósł porządany skutek . Wobec mężczyzn zostaną skierowane wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Kamiennej Górze. Społeczna Straż Rybacka PZW Kamienna Góra składa podziękowania dla wędkarza, który nie pozostał bierny wobec takiego zachowania kłusowników i poinformował o zaistniałej sytuacji."
http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=45&Itemid=67
dziś ustalono:
"
Ujęcie nie zrzeszonych awanturników
Wczoraj 24.09.2011 roku pisaliśmy o ujęciu grupy młodych będących pod wpływem alkoholu mężczyzn łowiących na Bukówce bez uprawnień, mężczyźni ci byli agresywni w stosunku do wędkarzy zwracających im uwagę ,kopali złowionego szczupaka. Jak ustaliliśmy w dniu dzisiejszym mężczyźni ci w godzinach porannych próbowali zbojkotować zawody odbywające się w dniu 24.09.2011 na zbiorniku „But” w Kamiennej Górze gdzie organizatorzy zawodów musieli wezwać Policję. Ci ludzie nazywali się wędkarzami nie zrzeszonymi czyli nie posiadającymi opłaconej karty rybackiej- jednak dla strażników byli to zwykli kłusownicy.
http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/index.php?option=com_content&view=section&layout=blog&id=3&Itemid=49
http://powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=11179:kusownicy-na-zawodach&catid=1:wiadomosci&Itemid=18
Łowię na jednej z pięknych polskich rzek i od co najmniej 20 lat nie robiono tam żadnego sprzątania, stosy śmieci na brzegach, stare wersalki, telewizory i inny złom, jeżeli ja płace składkę i wywiązuję się z obowiązku posprzątania po sobie durnej puszki po piwie, to mam co dzień wozić kupę złomu do domu??? A za co ja płacę? Jeżeli koło nie potrafi zorganizować ciągnika z przyczepą i małej akcji raz w roku, to ja za taki mandat poszedłbym do sądu.
Jak go nie przyjmiesz, to tak. Proste. Zgłoś to w kole i przyłącz się do wspólnej akcji sprzątania takiego łowiska. Jaki problem? I nie przesadzaj, wiadomo, że nikt Cie nie ukarze za lodówkę, wersalkę, czy pralkę na łowisku, już nie tragizuj. Płacisz za sprzątanie brudów po wędkarzach??? A to nowość. To jeszcze zażądaj budowy dróg asfaltowych do łowisk i Toy-Toy-ów na miejscówkach, bo przecież płacisz też za szczanie po krzakach. Wielu wędkarzy zbiera się w kilku, ładują tyłki we własne auta, biorą przyczepkę i worki na śmieci i poświęcają weekend na sprzątnięcie łowiska, łącząc to z paleniem ogniska z kiełbaskami. Da się. "Zapłaciłem, to mi się należy i skaczcie koło mnie"......Boszszszszszszeeeeeeeeeeeeeee.............
link do tematu:
http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=46&Itemid=68
Cześć
Maciek nie napisałeś w pierwszej wersji, że swojego peta tam wrzucił. A to zmienia radykalnie postać rzeczy. To po pierwsze. W tym konkretnym przypadku udowodnij, że te śmieci jak są "koło mnie to są moje". Mój kolega np nie pali. To co wmówisz mu, że kiepy należą do niego. Owszem, sprzątamy te kiepy jak są ale zostają w reklamówce na miejscu. To jest śmieszna teza - wybacz. Nic mi nie pęka jak sprzątam po sobie - tak dla jasności.
Zadanie gminy to utrzymanie czystości na całym terenie. Kto tu mówi o łowisku?
Nad terenie Zegrza Południowego są worki a co rano samochód z napisem ZUK wymienia pełne worki na puste. Można - można. Ale lepiej obarczyć wędkarzy cudzymi brudami.
Ale no powiedzcie ale tak szczerze: co zrobić z tym syfem? Zabrać do domu? Niby dlaczego? Poukładać w workach? Może i tak. A jak nie mam akurat tyle worków? Owszem ja wożę ale nie 20 sztuk a mi wystarczy 3.
Ja osobiście nie siadłbym przy takim syfie z czystego lenistwa :-) Po sobie zawsze sprzątam ale po kimś? W imię czego? Durnego przepisu? Ukrajcie spinningistę bo przeszedł 2km rzeki a papierków nie pozbierał:-))
Jak już kiedyś opisałem spotkanie z PSR nad pewną wodą. Jakieś debile zrobili tam sobie podobny śmietnik z tym że na ziemi. Powiedziałem do Kolegi "piiipppp ja pozbieram ten syf do worków." Tak zrobiliśmy. Traf chciał, że na patrolu PSR był też pan z SSR. Wiecie co on powiedział: ŻE MAM ZABRAĆ TO DO DOMU ...
Po prostu tak mnie zagotował, że całą rozmowę przeprowadziłem z PSR a jego zupełnie olałem...Niedouczony debil...
Oczywiście nie jest moim obowiązkiem zabieranie nie swoich śmieci do domu. Mam tylko sprzątnąć i tyle.
I nikt mi nie powie, że w imię wspólnego dobra muszę zabierać CUDZE SYFY DO DOMU.
A między innymi dlatego wolę zapłacić za łowisko specjalne - tam nikt nie zostawi po sobie syfu. Nie ma niedomówień na temat właściciela śmieci. Właściciel jak zostawisz syf drugi raz Cię wpuści i tyle.
Janusz JKarp
Jeeeeeeessssssuuuuuuu, ludzie, nikt nikomu nie każe ZABIERAĆ ŚMIECI DO DOMU! Sprzątnijcie i wrzućcie do worka, reklamówki i jak nie macie możliwości technicznych (auta) żeby je zabrać do śmietnika, to ustawcie je gdzieś, a tacy jak ja to zabiorą do auta i wyrzucą. Powtórzę, jeden mocny, 60 litrowy worek na śmieci kosztuje ok. 20 groszy!
hmmmmmmmm no a kto mi da te 20 gr??
Podaj numer konta lub swój adres , a ja Ci prześlę 20 takich worków , za friko