Witam po "wekendzie" na Turawie. Jak miło być wśród swoich - dalej moje konto sandaczowe jest "0". Jeden krótki, jeden szczupaczek i ładny okoń 36 cm - to mój cały połów z soboty i niedzieli. Wędkarzy... szok, na przestrzeni 500 x 300 metrów 50 łódek, przeważnie z trzyosobową obsadą !!!!
Tak Mirku, ale u Ciebie też nie za wesoło, gdyby nie "KRÓL", tez byłoby cienko. Ja takiego sezonu chyba jeszcze nie miałem, niedługo wrzesień a o spotkaniu z sandaczem mogę tylko poczytać i to we wspomnieniach
Cienko jest i to bardzo ani nad wodą ani w lesie nie ma czego szukać. Ja mam nadzieje odkuć się we wrześniu na szkierowych szczupakach ale jak to będzie to się okaże. (dwa lata temu było bardzo dobrze a i prawdziwki wtedy też dopisały).
Ja wczoraj miałem koze za kapote więc szały nie ma,jedno przytrzymanie sandałka tylko...U mnie jest dobrze,tyle że szczęścia w holu potrzeba bo jak na razie zła passa się mnie trzyma jak rzep psiego ogona :)Ja nie wiem czy takie okonie kiedykolwiek będę wstanie zobaczyć jak wy łowiliście:)Pozdrawiam
Ja mam jeszce większy ból ,jestem przy granicy z Czechami i znalazłem zbiornik zalewowy ale od tygodnia nie mogę znależć Prezesa który ,sprzedaje zezwolenia/wody PZW/ jest też łowisko komercyjne ale czynne od godz. 11 do 18 i jak tu wędkować ,dzisiaj 36 stopni
pogoda nie rozpieszcza masakra,a jeszcze większy ból nie mieć zezwolenia a łowisko pod nosem:(...ja siedzę i piszę na blogu bo ryby i tak nie biorą tak wcześnie może w nocy uderzę...Pozdrawiam
Dobry wieczór wszystkim:) No i po urlopie, ale się zleciało, pogoda nie rozpieszczała, ale jako tako rybka dopisała, chociaż ostanie dni to nie bardzo, ale za to kąpieli słonecznych w końcu doznałam:) Zbyszku gratuluję okonia piękny:) Ale w takiej gromadzie łowiących to nie wyobrażam sobie łowienia, tyle ludzi na jeziorze to widziałam tylko zimą na lodzie.Ale nie tracę nadziei, już myślałam,że dzisiaj sobie połowię, a tu burza przyszła i wszystko popsuła.
Witajcie. Zdecydowałem się po kilkuletniej przerwie spędzić noc na łódce. Do tej pory nie doszedłem do siebie, wszystko mnie boli. I pomyśleć, że spałem kiedyś w łódce co drugą noc. Chyba się starzeję... Co do efektów to zobaczycie na fotce. 6 sumków ! Biorą jak kiedyś jazgarze. Chyba Łynę opanował sum...
Witaj Mirku:)Jak tylko będzie ku temu okazja to wrzucę, ale widzę, że znowu ładnie połowiłeś i myślę, że chyba nie bardzo wygodnie jest na łodzi, ale ja w nocy stoję w wodzie i to chyba ty jesteś w lepszym położeniu bo cały czas siedzisz, a ja od czasu do czasu, jak rybki nie biorą.Ale wiem o czym mówisz mimo,że trochę latek nas różni:)
Niestety nastąpił ten moment, że muszę się pożegnać i uciekać do łóżeczka, 3,30 pobudka jak było fajnie nie wstawać tak rano, po za tym jak na rybki, ale to inna sprawa:)życzę wszystkim miłej i spokojnej nocy:)
Dobry wieczór :) Ja tylko pogratulować wpadłem :) ...chyba zostanę etatowym "gratulowaczem". Gratuluję Mirku połowu ,fajne rybki :))) Ja na razie liżę rany i nadrabiam zaległości domowe ,ale jeszcze TAM wrócę i im pokażę ...gdzie Czesio zimuje ;)))
Ładnie Mirku chociaż coś złowiłeś,kiedyś z moim Ojcem się wybierałem zawsze na łudkowe łowy.Sumy ostatnimi czasy wszędzie się plenią na potęgę.U nas na gliniance 1hektar wody a suma aż gęsto,biorą na żywca 15cm i to takie niespełna kilowe śmiechu warte...Na Warcie ma się podobna sprawa,suma aż gęsto ;/straszny spadek drobnicy zauważyłem w tym roku,i nie wykluczone że te szachrajki wąsate są tego przyczyną.A PZW do rybia nim co roku Wartę,dopływy i jeziora z rzeką połączone...Pozdrawiam idę spać,jutro może dokończę kolejny wpis a rano skoczę na grzybki.
Godzina 6-ta i koniec łowienia. A korciło mnie połowić jeszcze... :) Ale czasy, dwa drapieżniki i koniec zabawy. A ja taki "nienałowiony" w tym roku jestem. W końcu zaczyna się moja bajka...
No to pięknie! Ja od jakiegoś czasu codziennie po pracy po godzince próbuje i ........... ech, szkoda pisać. Ale nic to dzisiaj znowu spróbuje. Gratujuje taki komplecik to piękna sprawa.
Witajcie po dłuższym moim weekendzie:),Zbysio,,ja ino miałem ten zaległy jeszcze,oj Ty to sobie powędkujesz tera na urlopie:).Tomku dobrze widzę?,,kleń jak połówka drzwi od wagonu,normalnie jest piękny:). Mirku, piękne są te szczupaki,gratuluje za coraz to lepsze wyniki:):). ,,,,,.A tu jak miło,, Czesio żywce łowi na okonie dla Zbysia(Zibi),Aaaaa jakie już z łódeczki efekty są,,,doceniam współpracę:):)Pozdrawiam Was wszystkich.
Bez przesady Zbyszku (Kowal73) aż taki duży nie był ,strasznie długi się wydawał i chudy jak po tarle koło 45-50 się kręcił nie miałem miary.Wrócił jeszcze szybciej jak wyszedł z wody :)Pozdrawiam
Dobry wieczór wszystkim:) Tomku piękną rybkę złowiłeś:) Ale widzę, że Mirek na dobre się rozkręca i teraz to on pokazuje jakie rybki u nas w wodach jeszcze pływają, gratuluję:)
Witaj Jacku:) Ładny żak wyciągnąłeś, tak u nas się na to mówi nie wiem jak u was, bo na więciorek trochę duży, u nas więciorek ma około metra. Z tego co widzę ma on ok 2 m, jeśli się nie mylę.Powiedz mi czy z przodu było też kawałek sieci, powiedzmy od 3-5 m bo często takie można u nas spotkać.
Witam:):),tym razem wieczorowa porą:),Tomku jest gitara,, mnie,ten okaz w oko wpada:) .....Oj.....Jacku,takich połowów to ja raczej unikam,,mnie tego nie trzeba,a na jaka przynętę to wzięło??,he he ,tak się podpytam,,co by mnie to nie brało,to pewno i dla Czesia nie przyda się na motyle:),Powiemy już dziś córką pewno Wam dobranoc.
...:) drogę którą będę musiał przejść po wiedzę...:) dobre to:))))))))))))
Czołem Marku:) "Cztery tysiące lat wyglądany "Oj dawno cię tu nie było, pozdrowionka:)
Dobry wieczór Wszystkim :)) Tylko proszę ani słowa o rybach ....od jutra łapie motyle!
Dobry wieczór Wszystkim :)) Tylko proszę ani słowa o rybach ....od jutra łapie motyle!
Ja dziś złowiłem koze,za kapote podobnej wielkości ;)Po za tym ani brania...Pozdrawiam
zapraszam na mój blog poczytać nudy:))))
Witam po "wekendzie" na Turawie. Jak miło być wśród swoich - dalej moje konto sandaczowe jest "0". Jeden krótki, jeden szczupaczek i ładny okoń 36 cm - to mój cały połów z soboty i niedzieli. Wędkarzy... szok, na przestrzeni 500 x 300 metrów 50 łódek, przeważnie z trzyosobową obsadą !!!!
Witam,
Bardzo ładny pasiak - gratuluje a widok (łódki z wędkarzami) niczym z nad Zegrza.
Piękny Garbus Zbyszku!Gratulacje;)!
Do czego to doszło Tomku, z jednego okonia przyszło się cieszyć !
Widzisz jak to jest Zbychu. 40 sandaczy, 40 okoni a teraz...
Tak Mirku, ale u Ciebie też nie za wesoło, gdyby nie "KRÓL", tez byłoby cienko. Ja takiego sezonu chyba jeszcze nie miałem, niedługo wrzesień a o spotkaniu z sandaczem mogę tylko poczytać i to we wspomnieniach
Cienko jest i to bardzo ani nad wodą ani w lesie nie ma czego szukać. Ja mam nadzieje odkuć się we wrześniu na szkierowych szczupakach ale jak to będzie to się okaże. (dwa lata temu było bardzo dobrze a i prawdziwki wtedy też dopisały).
Wrzesień będę w rozjazdach, bez wędkowania, więc pewnie ten sezon skończę marnie. Oby Cię szkiery wynagrodziły Jacku.
Ja wczoraj miałem koze za kapote więc szały nie ma,jedno przytrzymanie sandałka tylko...U mnie jest dobrze,tyle że szczęścia w holu potrzeba bo jak na razie zła passa się mnie trzyma jak rzep psiego ogona :)Ja nie wiem czy takie okonie kiedykolwiek będę wstanie zobaczyć jak wy łowiliście:)Pozdrawiam
Ja mam jeszce większy ból ,jestem przy granicy z Czechami i znalazłem zbiornik zalewowy ale od tygodnia nie mogę znależć Prezesa który ,sprzedaje zezwolenia/wody PZW/ jest też łowisko komercyjne ale czynne od godz. 11 do 18 i jak tu wędkować ,dzisiaj 36 stopni
pogoda nie rozpieszcza masakra,a jeszcze większy ból nie mieć zezwolenia a łowisko pod nosem:(...ja siedzę i piszę na blogu bo ryby i tak nie biorą tak wcześnie może w nocy uderzę...Pozdrawiam
Dobry wieczór wszystkim:) No i po urlopie, ale się zleciało, pogoda nie rozpieszczała, ale jako tako rybka dopisała, chociaż ostanie dni to nie bardzo, ale za to kąpieli słonecznych w końcu doznałam:) Zbyszku gratuluję okonia piękny:) Ale w takiej gromadzie łowiących to nie wyobrażam sobie łowienia, tyle ludzi na jeziorze to widziałam tylko zimą na lodzie.Ale nie tracę nadziei, już myślałam,że dzisiaj sobie połowię, a tu burza przyszła i wszystko popsuła.
Witajcie. Zdecydowałem się po kilkuletniej przerwie spędzić noc na łódce. Do tej pory nie doszedłem do siebie, wszystko mnie boli. I pomyśleć, że spałem kiedyś w łódce co drugą noc. Chyba się starzeję...
Co do efektów to zobaczycie na fotce. 6 sumków ! Biorą jak kiedyś jazgarze. Chyba Łynę opanował sum...
Edytko, czekamy na "opalone" fotki :)
Witaj Mirku:)Jak tylko będzie ku temu okazja to wrzucę, ale widzę, że znowu ładnie połowiłeś i myślę, że chyba nie bardzo wygodnie jest na łodzi, ale ja w nocy stoję w wodzie i to chyba ty jesteś w lepszym położeniu bo cały czas siedzisz, a ja od czasu do czasu, jak rybki nie biorą.Ale wiem o czym mówisz mimo,że trochę latek nas różni:)
Niestety nastąpił ten moment, że muszę się pożegnać i uciekać do łóżeczka, 3,30 pobudka jak było fajnie nie wstawać tak rano, po za tym jak na rybki, ale to inna sprawa:)życzę wszystkim miłej i spokojnej nocy:)
Żadnej rybki nie zabrałem poza szczupaczkiem 1,30 kg. Wypaczywaj Edytko...
Dobry wieczór :) Ja tylko pogratulować wpadłem :) ...chyba zostanę etatowym "gratulowaczem".
Gratuluję Mirku połowu ,fajne rybki :))) Ja na razie liżę rany i nadrabiam zaległości domowe ,ale jeszcze TAM wrócę i im pokażę ...gdzie Czesio zimuje ;)))
Pozdrowionka dla Wszystkich .
Dobranoc .
Ładnie Mirku chociaż coś złowiłeś,kiedyś z moim Ojcem się wybierałem zawsze na łudkowe łowy.Sumy ostatnimi czasy wszędzie się plenią na potęgę.U nas na gliniance 1hektar wody a suma aż gęsto,biorą na żywca 15cm i to takie niespełna kilowe śmiechu warte...Na Warcie ma się podobna sprawa,suma aż gęsto ;/straszny spadek drobnicy zauważyłem w tym roku,i nie wykluczone że te szachrajki wąsate są tego przyczyną.A PZW do rybia nim co roku Wartę,dopływy i jeziora z rzeką połączone...Pozdrawiam idę spać,jutro może dokończę kolejny wpis a rano skoczę na grzybki.
Witojcie kochani ;)) Dziś tylko to złowiłem,albo aż to :)oczywiście przyłów , no ale lepsze to niż nic ;))Pozdrawiam
Witajcie. Godzinka i po łowieniu...
Pięknie Mirku,szybko uporałeś się z kompletem ;)Gratki ,Pozdrawiam ;)
Godzina 6-ta i koniec łowienia. A korciło mnie połowić jeszcze... :) Ale czasy, dwa drapieżniki i koniec zabawy. A ja taki "nienałowiony" w tym roku jestem. W końcu zaczyna się moja bajka...
No to pięknie! Ja od jakiegoś czasu codziennie po pracy po godzince próbuje i ........... ech, szkoda pisać. Ale nic to dzisiaj znowu spróbuje. Gratujuje taki komplecik to piękna sprawa.
Moc Pozdrowień ze Śląska :)) Świetne wyniki wędkarskie, pozazdrościć tylko.
U mnie praca do póżnych godzin by jakiś urlopik jeszcze przed końcem lata zaliczyć.
Witajcie po dłuższym moim weekendzie:),Zbysio,,ja ino miałem ten zaległy jeszcze,oj Ty to sobie powędkujesz tera na urlopie:).Tomku dobrze widzę?,,kleń jak połówka drzwi od wagonu,normalnie jest piękny:). Mirku, piękne są te szczupaki,gratuluje za coraz to lepsze wyniki:):). ,,,,,.A tu jak miło,, Czesio żywce łowi na okonie dla Zbysia(Zibi),Aaaaa jakie już z łódeczki efekty są,,,doceniam współpracę:):)Pozdrawiam Was wszystkich.
Mirek chyba zaczął łowić do przetwórni, same okazy, a mnie pozostaje pooglądać i POGRATULOWAĆ.
Bez przesady Zbyszku (Kowal73) aż taki duży nie był ,strasznie długi się wydawał i chudy jak po tarle koło 45-50 się kręcił nie miałem miary.Wrócił jeszcze szybciej jak wyszedł z wody :)Pozdrawiam
Miras ,zobaczymy co w "Grzybku" słychać , może też się ryszyły .
Dobry wieczór wszystkim:) Tomku piękną rybkę złowiłeś:) Ale widzę, że Mirek na dobre się rozkręca i teraz to on pokazuje jakie rybki u nas w wodach jeszcze pływają, gratuluję:)
Na pewno się ruszyły. Wiesz jak masz pływać...
Ja dzisiaj po pracy tradycyjnie dla zasady pojechałem chwile pomachać spinem i "złowiłem" taki oto "okaz" i to w miejscu gdzie codziennie jestem.
Siatka na ryby ?
Witaj Jacku:) Ładny żak wyciągnąłeś, tak u nas się na to mówi nie wiem jak u was, bo na więciorek trochę duży, u nas więciorek ma około metra. Z tego co widzę ma on ok 2 m, jeśli się nie mylę.Powiedz mi czy z przodu było też kawałek sieci, powiedzmy od 3-5 m bo często takie można u nas spotkać.
Mirek ,sprawa jest jasna ,na innym wątku pisałem że, jadę 29.08 ,do przemyślenia !!!!
Dobry wieczór Edytko , dobry wieczór Wszystkim :))
a taki więciorek czy żak na motyle sie nada ...?
Aaaaaaaa zapomniał bym :) Gratuluję Wszystkim Łowcom :)))
Witaj Czesiulku:) Na motyle jak najbardziej dużo miejsca by miały. Ostatnio bardzo łowna na paź królowej, tylko wstawiaj w nasłonecznionym miejscu:)
Dziękuję za rady , na pewno zastosuje ;)))
Stawiam wszystko na jedną kartę ...na króla będę polował ...
Ok ,ale weź chociaż podbierak i proszę nie łap go gołą ręką, a tym bardziej przedramieniem aby cię nie pokąsał:)
YYYYYYyyyyyyyyy ...jak to pokąsał ? Motylek ? To one kąsają ...? To ja się ponaubieram grubo ...
Witam:):),tym razem wieczorowa porą:),Tomku jest gitara,, mnie,ten okaz w oko wpada:) .....Oj.....Jacku,takich połowów to ja raczej unikam,,mnie tego nie trzeba,a na jaka przynętę to wzięło??,he he ,tak się podpytam,,co by mnie to nie brało,to pewno i dla Czesia nie przyda się na motyle:),Powiemy już dziś córką pewno Wam dobranoc.
Tak, a widziałeś jakie żmijowe głowy ma na końcach, aż strach się nie bać:)
Dobry wieczór Zbyszku:)
Ja też już pomykam do łózka, dobranoc:)