Mnie też spotkało nieszczęście. Niżej na zdjęciu jak zastałem "swoją" dobrze mi znaną od lat miejscówkę. Ktoś wykopał jakieś dziwne schody i przywiózł dwa betonowe stołeczki, o śmieciach nawet nie wspomnę posprzątałem. Dwadzieścia minut po zarzuceniu wędek wpadło dwóch Herkulesów i za plecami skarżyli się jeden do drugiego że zająłem im ich miejsce które sobie zrobili. Na szczęście nie zwrócili się z tym problemem do mnie, musiałbym otworzyć szkołę pływania a woda zimna po wczorajszych opadach.
Mnie też spotkało nieszczęście. Niżej na zdjęciu jak zastałem "swoją" dobrze mi znaną od lat miejscówkę. Ktoś wykopał jakieś dziwne schody i przywiózł dwa betonowe stołeczki, o śmieciach nawet nie wspomnę posprzątałem. Dwadzieścia minut po zarzuceniu wędek wpadło dwóch Herkulesów i za plecami skarżyli się jeden do drugiego że zająłem im ich miejsce które sobie zrobili. Na szczęście nie zwrócili się z tym problemem do mnie, musiałbym otworzyć szkołę pływania a woda zimna po wczorajszych opadach.
Elegancko.. :) Następnym razem poproś o kanapę i telewizor. ;)
Bernardzie ostatnią rzeczą na ziemi jaka bym się przejął są "myślący inaczej". Biorąc pod uwagę jak szybko przybierała woda dziś rano to pewnie w tej chwili moczą nogi na tej swojej inwestycji budowlanej zaś po pierwszej większej wodzie z "ich miejsca" zostanie wspomnienie. :)))
Irku kanapa może być telewizji ogólnie nie lubię, jedyne co lubię to obejrzeć czasem fajny film do tego jednak lepszy jest internet nie ogranicza czasowo i daje wybór. :)
Jak się nie da po rozumie to trzeba siłą. :)) Dziś łowiłem tu, może ktoś spróbuje tu mi coś wykopać? :))))
Nie zagaduj Stary i nie prowokuj bo jak znam życie to możesz tam zaraz kostkę ażurową uświadczyć i 5 kilo śmieci ... ;)
Nic to. Mam kilka wędzisk do testowania a jako że z rybami różnie bywa to przeprowadzę testy na ich pustych głowach. Jak się tylko trochę wkopią to z góry mogę przeprowadzić omłot pomimo że to jeszcze nie czas żniw. :)))
Krzychu , lepiej uważaj bo z zaproszenia skorzystają i wjadą z koparką :D
To że syfarzy jest pełno to wiem bo nad zalewem istne śmietnisko jest ...
Nad rzeką Cisza i spokój jak na razie , wczoraj ustawiałem woblerki własnej roboty i huknął mi kleń ponad 50 pod nogami . Szkoda że bez kotwic były ha ha ah ...
Po za tym na smurzaka ponad kilówa mi spadła kwitując hol saltem .
same klenie też nie za duże , wszystko rozmiar szkolny się wieszał a co duże wywijało mi się tuż obok nosa . W nocy znacznie lepsze roczniki się kręciły na moich rafach .
Zmotywowany sandaczem Tomka postanowiłem "się zemścić". :) Bombardowałem dziś wodę wszelkimi przynętami na wszystkie znane i nieznane mi sposoby. :) No i Krzysztof pozamiatał!
Ponoć zemsta najlepiej smakuje na zimno.. Proponuje w galarecie, lub po grecku. ;) Irek, w galarecie to za suchy/wiórowaty. Chyba, że masz jakiś myk na to? Raz, aby zrobiłem takiego w galarecie i nie nadawał się do jedzenia.
Ja testowałem uklejki które porobiłem , i sandacz skarcił moje byle jakie kotwice vmc ... gnida spora była ...
Trudno złowie go jak będzie większy , sam tego chciał ;-)
Co do środka rzeki też ostatnio stałem na środku warty , a ludzie przepływający obok mnie stateczkami turystycznymi patrzyli jak bym tam z kosmosu prosto wylądował :D
Erniuś, a u Ciebie jak sezon? Nadal męczysz karpiki w przyszpitalnym oczku, czy może już któryś z opiekunów z zakładu wyprowadza Cię nad Odrę w kaftanie oczywiście? Super sprawa, że Ci pozwolili korzystać z internetu, ale to może nie służyć terapii i jeszcze odwyk i leki psychotropowe w połączeniu z internetem znowu może doprowadzić Cię do szaleństwa. Co słychać u plasticzka? Rozstaliście się, czy dalej tkwicie w związku? Złowił karpia, czy dalej czyta Warwicka i marzy o karpiu 2 kg?
Erniuś, a u Ciebie jak sezon? Nadal męczysz karpiki w przyszpitalnym oczku, czy może już któryś z opiekunów z zakładu wyprowadza Cię nad Odrę w kaftanie oczywiście? Super sprawa, że Ci pozwolili korzystać z internetu, ale to może nie służyć terapii i jeszcze odwyk i leki psychotropowe w połączeniu z internetem znowu może doprowadzić Cię do szaleństwa. Co słychać u plasticzka? Rozstaliście się, czy dalej tkwicie w związku? Złowił karpia, czy dalej czyta Warwicka i marzy o karpiu 2 kg?
Zbynio33 pięknie opisałeś z autopsji swoje traumatyczne przeżycia, potwierdzają to osoby z najblższego otoczenia fakt a śmiechu przy tym jest co nie miara ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) z okresu kiedy cie do sieci nie dopuszczali lekarze i byłeś pod ścisłym nadzorem w Tworkach tzw ZOK jeżeli wiesz co to jest to już coś ;-))))) co tłumaczyłeś rechocząc: PrACA PRACA PRACA , INTERNETOWSTRĘT ;-))))))))))))))))))))) , szkoda w sumie bo tęskniliśmy tutaj za twoimi emotikonkami barwnymi bajeczkami , przysłowiami , skojarzeniami , a co do sezonu wędkarskiego , Twoje zajawki o karpiach 20+ w tym sezonie kulkach truskawkowych zwłsanej roboty zakończą sie jak zwykle "stworem 15 cm" w wątku mistrz sezonu ;-)))))))))))))))))))) a o plastikach i karpiach to możesz sobie pomarzyć chłopczyku, wszak dla ciebie niedzielny wędkarzu czarna magia nie to ogarnięcia ;-)))))))))))))))))) wracaj do tej "PRACY
Erniuś, a u Ciebie jak sezon? Nadal męczysz karpiki w przyszpitalnym oczku, czy może już któryś z opiekunów z zakładu wyprowadza Cię nad Odrę w kaftanie oczywiście? Super sprawa, że Ci pozwolili korzystać z internetu, ale to może nie służyć terapii i jeszcze odwyk i leki psychotropowe w połączeniu z internetem znowu może doprowadzić Cię do szaleństwa. Co słychać u plasticzka? Rozstaliście się, czy dalej tkwicie w związku? Złowił karpia, czy dalej czyta Warwicka i marzy o karpiu 2 kg?
Zbynio33 pięknie opisałeś z autopsji swoje traumatyczne przeżycia, potwierdzają to osoby z najblższego otoczenia fakt a śmiechu przy tym jest co nie miara ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) z okresu kiedy cie do sieci nie dopuszczali lekarze i byłeś pod ścisłym nadzorem w Tworkach tzw ZOK jeżeli wiesz co to jest to już coś ;-))))) co tłumaczyłeś rechocząc: PrACA PRACA PRACA , INTERNETOWSTRĘT ;-))))))))))))))))))))) , szkoda w sumie bo tęskniliśmy tutaj za twoimi emotikonkami barwnymi bajeczkami , przysłowiami , skojarzeniami , a co do sezonu wędkarskiego , Twoje zajawki o karpiach 20+ w tym sezonie kulkach truskawkowych zwłsanej roboty zakończą sie jak zwykle "stworem 15 cm" w wątku mistrz sezonu ;-)))))))))))))))))))) a o plastikach i karpiach to możesz sobie pomarzyć chłopczyku, wszak dla ciebie niedzielny wędkarzu czarna magia nie to ogarnięcia ;-)))))))))))))))))) wracaj do tej "PRACY Hahaha, Natalia, a Ty idź w końcu do posredniaka i niech ci znajdą jakąś sensowną robotę :). Stare chłopy, a jak dzieci. Śledzą mnie i czytają każdy mój wpis/post :))))). To się nazywa obsesja. Jeszcze nie jeden raz was osmiesze, ale przy takim ilorazie inteligencji i wiedzy nie jest to wcale takie trudne. Tu są wybory mistrza, a ja wcale nie jestem i nie uważam się za mistrza. Po prostu lubię tu kilka osób i chciałem się podzielić tym co złowiłem akurat...Wracam do pracy wedle wskazań :))))Przynajmniej ją mam :))))).A bym zapomniał: pochwalcie się co robicie i łowicie :)))Jeden podaje piłeczki na korcie i sprząta, a drugiego rodzice utrzymują :))).Jaro biały i pomarańczowy hahaha. Ryby nie mają węchu ani smaku hahaha.... Eh długo by pisać te ich teorie:))).
Erniuś, a u Ciebie jak sezon? Nadal męczysz karpiki w przyszpitalnym oczku, czy może już któryś z opiekunów z zakładu wyprowadza Cię nad Odrę w kaftanie oczywiście? Super sprawa, że Ci pozwolili korzystać z internetu, ale to może nie służyć terapii i jeszcze odwyk i leki psychotropowe w połączeniu z internetem znowu może doprowadzić Cię do szaleństwa. Co słychać u plasticzka? Rozstaliście się, czy dalej tkwicie w związku? Złowił karpia, czy dalej czyta Warwicka i marzy o karpiu 2 kg?
Zbynio33 pięknie opisałeś z autopsji swoje traumatyczne przeżycia, potwierdzają to osoby z najblższego otoczenia fakt a śmiechu przy tym jest co nie miara ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) z okresu kiedy cie do sieci nie dopuszczali lekarze i byłeś pod ścisłym nadzorem w Tworkach tzw ZOK jeżeli wiesz co to jest to już coś ;-))))) co tłumaczyłeś rechocząc: PrACA PRACA PRACA , INTERNETOWSTRĘT ;-))))))))))))))))))))) , szkoda w sumie bo tęskniliśmy tutaj za twoimi emotikonkami barwnymi bajeczkami , przysłowiami , skojarzeniami , a co do sezonu wędkarskiego , Twoje zajawki o karpiach 20+ w tym sezonie kulkach truskawkowych zwłsanej roboty zakończą sie jak zwykle "stworem 15 cm" w wątku mistrz sezonu ;-)))))))))))))))))))) a o plastikach i karpiach to możesz sobie pomarzyć chłopczyku, wszak dla ciebie niedzielny wędkarzu czarna magia nie to ogarnięcia ;-)))))))))))))))))) wracaj do tej "PRACY Hahaha, Natalia, a Ty idź w końcu do psredniaka i niech ci znajdą jakąś sensowną robotę :). Stare chłopy, a jak dzieci. Śledzą mnie i czytają każdy mój wpis/post :))))). To się nazywa obsesja. Jeszcze nie jeden raz was osmiesze, ale przy takim ilorazie inteligencji i wiedzy nie jest to wcale takie trudne. To nie jest zdrowe panowie
Natalia??? Zbynio, czuwa znowu 24 h/dobę, widać nie do końca Cię wyleczyli i mówiąc o sobie w takich superlatywach zaprzeczasz diagnozom ;-))))))))))))))
Wracam do pracy wedle wskazań :))))Przynajmniej ją mam :))))).A bym zapomniał: pochwalcie się co robicie i łowicie :)))Jeden podaje piłeczki na korcie i sprząta, a drugiego rodzice utrzymują :))).Jaro biały i pomarańczowy hahaha. Ryby nie mają węchu ani smaku hahaha.... Eh długo by pisać te ich teorie:))). ;-))))))))))))))))))))))))) co musisz edytować ??? PRACA PRACA PRACA ;-)))))))))))))))))))))) PINIO nie ośmieszaj się do reszty ;-))))))))))))))))) ale ta żona musi być zadowolona z takiego robotnika ;-)))))))))))))))))))) wiemy wiemy swoje ;-))))))))))))))))))))))) co Ty PINIO wiesz o łowieniu jak ty dwa razy w zyciu byłeś na rybach ;-))))))))))))
Kurcze ,ale połowiliście Koledzy :) Piękny zedek ,piękny szczupły i karpiochy tylko pozostaje mi pogratulować . Ja niestety wędki odstawiłem w kąt tzw. siła wyższa trzeba rodzinkę wykarmić ,a w naszym kraju ciężko zarobić konkretne pieniądze . Pozostaje mi śledzić wasze poczynania z nad wody ,tak wiec czekam na więcej :)
Zmieńcie nick na zbykusie2 :))))Więcej z wami nie będę dyskutować. Sorry nie ten poziom. PIKUŚ nie obrażaj ludzi inteligentnych , ale tak na marginesie to serio już nie jesteś niczyim utrzymankiem , bo poczta pantoflowa mówi co innego ;-))))))))))))))))))))) ???? jak juz komuś zarzucasz jakieś bzdety zacznij od siebie bo wiemy wszystko jaka jest prawda o Tobie ;-))))))))))))))))))))
Moje wędkarstwo w ubiegłym tygodniu wyglądało tak - las, drzewo/las, drzewo/las/drzewo..... :)
Gdzie patyki, tam wyniki !!!
Moje wędkarstwo w ubiegłym tygodniu wyglądało tak - las, drzewo/las, drzewo/las/drzewo..... :)
Widzę Krzysiu że nie wierzysz w kolejną łagodną zimę ?
Tomku będzie łagodna. Jutro rano spotykam się z leśniczym i biorę następną działkę. :) Drzewem zasypię pół powiatu. :)))
dzisiejszy wypad skończył się szybciej niż zaczął, kajaczki i po łowieniu
Mnie też spotkało nieszczęście. Niżej na zdjęciu jak zastałem "swoją" dobrze mi znaną od lat miejscówkę. Ktoś wykopał jakieś dziwne schody i przywiózł dwa betonowe stołeczki, o śmieciach nawet nie wspomnę posprzątałem. Dwadzieścia minut po zarzuceniu wędek wpadło dwóch Herkulesów i za plecami skarżyli się jeden do drugiego że zająłem im ich miejsce które sobie zrobili. Na szczęście nie zwrócili się z tym problemem do mnie, musiałbym otworzyć szkołę pływania a woda zimna po wczorajszych opadach.
Mnie też spotkało nieszczęście. Niżej na zdjęciu jak zastałem "swoją" dobrze mi znaną od lat miejscówkę. Ktoś wykopał jakieś dziwne schody i przywiózł dwa betonowe stołeczki, o śmieciach nawet nie wspomnę posprzątałem. Dwadzieścia minut po zarzuceniu wędek wpadło dwóch Herkulesów i za plecami skarżyli się jeden do drugiego że zająłem im ich miejsce które sobie zrobili. Na szczęście nie zwrócili się z tym problemem do mnie, musiałbym otworzyć szkołę pływania a woda zimna po wczorajszych opadach.
Elegancko.. :) Następnym razem poproś o kanapę i telewizor. ;)
Krzyśku nie przejmuj się ja sezon też zacznę dopiero w sierpniu, na razie roboty od groma a ryby też obojetne na nasze umizgi.
Bernardzie ostatnią rzeczą na ziemi jaka bym się przejął są "myślący inaczej". Biorąc pod uwagę jak szybko przybierała woda dziś rano to pewnie w tej chwili moczą nogi na tej swojej inwestycji budowlanej zaś po pierwszej większej wodzie z "ich miejsca" zostanie wspomnienie. :)))
Irku kanapa może być telewizji ogólnie nie lubię, jedyne co lubię to obejrzeć czasem fajny film do tego jednak lepszy jest internet nie ogranicza czasowo i daje wybór. :)
sam sobie chyba takie miejsce zrobię fajnie wygląda:P
Jak się nie da po rozumie to trzeba siłą. :)) Dziś łowiłem tu, może ktoś spróbuje tu mi coś wykopać? :))))
Jak się nie da po rozumie to trzeba siłą. :)) Dziś łowiłem tu, może ktoś spróbuje tu mi coś wykopać? :))))
Nie zagaduj Stary i nie prowokuj bo jak znam życie to możesz tam zaraz kostkę ażurową uświadczyć i 5 kilo śmieci ... ;)
Wczoraj krótki wypadzik na rybki z fedderem i żywcówka nad mały zbiorniczek.
Łowiłem koszyczkami method feeder montowanym na stałe..
wynik
3 karpie
1lin
1 jaź
1 krąp
na żywca jeden krótki szczupaczek
Jak się nie da po rozumie to trzeba siłą. :)) Dziś łowiłem tu, może ktoś spróbuje tu mi coś wykopać? :))))
Nie zagaduj Stary i nie prowokuj bo jak znam życie to możesz tam zaraz kostkę ażurową uświadczyć i 5 kilo śmieci ... ;)
Nic to. Mam kilka wędzisk do testowania a jako że z rybami różnie bywa to przeprowadzę testy na ich pustych głowach. Jak się tylko trochę wkopią to z góry mogę przeprowadzić omłot pomimo że to jeszcze nie czas żniw. :)))
Lipkor Graty fajnie połowiłeś ;-)
Krzychu , lepiej uważaj bo z zaproszenia skorzystają i wjadą z koparką :D
To że syfarzy jest pełno to wiem bo nad zalewem istne śmietnisko jest ...
Nad rzeką Cisza i spokój jak na razie , wczoraj ustawiałem woblerki własnej roboty i huknął mi kleń ponad 50 pod nogami . Szkoda że bez kotwic były ha ha ah ...
Po za tym na smurzaka ponad kilówa mi spadła kwitując hol saltem .
takie se zrobiłem na nocnego zedzika ;-)
zaś co do ryb odczuwam ostatnio co raz większą presje wywieraną przez oto te gadziny ...
same klenie też nie za duże , wszystko rozmiar szkolny się wieszał a co duże wywijało mi się tuż obok nosa . W nocy znacznie lepsze roczniki się kręciły na moich rafach .
póki co te dzienne to maluszki . Ale dziś powaruję nad rzeką może jaki pijany boleń się pomyli lub sandałek ...
Dziś rano przyczaiłem się poniżej mostu. Prawie pięć godzin, jedno słabiutkie branie. Czuję się totalnie znieważony. :)))
W piatek brały leszczyki i karpiszony jednak wszystkie ponizej wymiaru.
dwa leszcze zaprosiłem na kolacje...
wczorajsze zandery olały mnie totalnie, jednak nie długo rewanż:)
wczorajsze zandery olały mnie totalnie, jednak nie długo rewanż:)
Potwierdzam, zandery zrobiły sobie wolne. Przerobiłem X kombinacji i wynik 1:0 dla nich.
Riposta będzie cięta .....
no piękny zander tylko gratulować połowu
Nie ma to jak poranny spacer środkiem rzeki.
Czasem nawet uda się coś złowić. :)
Ja wczoraj zmarzłem i przemokłem do suchej nitki i tylko takiego stwora udało się złowić :).
Zmotywowany sandaczem Tomka postanowiłem "się zemścić". :) Bombardowałem dziś wodę wszelkimi przynętami na wszystkie znane i nieznane mi sposoby. :)
Zmotywowany sandaczem Tomka postanowiłem "się zemścić". :) Bombardowałem dziś wodę wszelkimi przynętami na wszystkie znane i nieznane mi sposoby. :)
No i Krzysztof pozamiatał!
Krzysiek graty zębatego :). Z tym bombardowaniem to trzeba uważać :))).
Ponoć zemsta najlepiej smakuje na zimno.. Proponuje w galarecie, lub po grecku. ;)
Ponoć zemsta najlepiej smakuje na zimno.. Proponuje w galarecie, lub po grecku. ;)
Irek, w galarecie to za suchy/wiórowaty. Chyba, że masz jakiś myk na to? Raz, aby zrobiłem takiego w galarecie i nie nadawał się do jedzenia.
Piękne rybaśki PAny ! ;-)
Tomek fajny zanderek!;-)
Krzychu jeszcze lepszy kaczor ;-) !
Ja testowałem uklejki które porobiłem , i sandacz skarcił moje byle jakie kotwice vmc ... gnida spora była ...
Trudno złowie go jak będzie większy , sam tego chciał ;-)
Co do środka rzeki też ostatnio stałem na środku warty , a ludzie przepływający obok mnie stateczkami turystycznymi patrzyli jak bym tam z kosmosu prosto wylądował :D
ha ha , Zbynio myślę ze gość galony miał pełne po tym wybuchu :D
Ledwo się zaczął sezon a już mamy zwycięzcę
Gratulacje dla Zbynia 33 !!!
swoją drogą te piękne zdjęcie ma duże szanse ubiegać się o główną nagrodę w konkursie National Geografic !
Ledwo się zaczął sezon a już mamy zwycięzcę
Gratulacje dla Zbynia 33 !!!
swoją drogą te piękne zdjęcie ma duże szanse ubiegać się o główną nagrodę w konkursie National Geografic !
Dzięki Erniuś :))).
Erniuś, a u Ciebie jak sezon? Nadal męczysz karpiki w przyszpitalnym oczku, czy może już któryś z opiekunów z zakładu wyprowadza Cię nad Odrę w kaftanie oczywiście? Super sprawa, że Ci pozwolili korzystać z internetu, ale to może nie służyć terapii i jeszcze odwyk i leki psychotropowe w połączeniu z internetem znowu może doprowadzić Cię do szaleństwa.
Co słychać u plasticzka? Rozstaliście się, czy dalej tkwicie w związku? Złowił karpia, czy dalej czyta Warwicka i marzy o karpiu 2 kg?
Normalnie poprawiłeś mi humor Zbynio 33 :):):)
Troszkę my poszaleli w "wyket": 16,30 12, 80 9, 15 i 6, 60 kg
Erniuś, a u Ciebie jak sezon? Nadal męczysz karpiki w przyszpitalnym oczku, czy może już któryś z opiekunów z zakładu wyprowadza Cię nad Odrę w kaftanie oczywiście? Super sprawa, że Ci pozwolili korzystać z internetu, ale to może nie służyć terapii i jeszcze odwyk i leki psychotropowe w połączeniu z internetem znowu może doprowadzić Cię do szaleństwa.
Co słychać u plasticzka? Rozstaliście się, czy dalej tkwicie w związku? Złowił karpia, czy dalej czyta Warwicka i marzy o karpiu 2 kg?
Zbynio33 pięknie opisałeś z autopsji swoje traumatyczne przeżycia, potwierdzają to osoby z najblższego otoczenia fakt a śmiechu przy tym jest co nie miara ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) z okresu kiedy cie do sieci nie dopuszczali lekarze i byłeś pod ścisłym nadzorem w Tworkach tzw ZOK jeżeli wiesz co to jest to już coś ;-))))) co tłumaczyłeś rechocząc: PrACA PRACA PRACA , INTERNETOWSTRĘT ;-))))))))))))))))))))) , szkoda w sumie bo tęskniliśmy tutaj za twoimi emotikonkami barwnymi bajeczkami , przysłowiami , skojarzeniami ,
a co do sezonu wędkarskiego , Twoje zajawki o karpiach 20+ w tym sezonie kulkach truskawkowych zwłsanej roboty zakończą sie jak zwykle "stworem 15 cm" w wątku mistrz sezonu ;-)))))))))))))))))))) a o plastikach i karpiach to możesz sobie pomarzyć chłopczyku, wszak dla ciebie niedzielny wędkarzu czarna magia nie to ogarnięcia ;-))))))))))))))))))
wracaj do tej "PRACY
Erniuś, a u Ciebie jak sezon? Nadal męczysz karpiki w przyszpitalnym oczku, czy może już któryś z opiekunów z zakładu wyprowadza Cię nad Odrę w kaftanie oczywiście? Super sprawa, że Ci pozwolili korzystać z internetu, ale to może nie służyć terapii i jeszcze odwyk i leki psychotropowe w połączeniu z internetem znowu może doprowadzić Cię do szaleństwa.
Co słychać u plasticzka? Rozstaliście się, czy dalej tkwicie w związku? Złowił karpia, czy dalej czyta Warwicka i marzy o karpiu 2 kg?
Zbynio33 pięknie opisałeś z autopsji swoje traumatyczne przeżycia, potwierdzają to osoby z najblższego otoczenia fakt a śmiechu przy tym jest co nie miara ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) z okresu kiedy cie do sieci nie dopuszczali lekarze i byłeś pod ścisłym nadzorem w Tworkach tzw ZOK jeżeli wiesz co to jest to już coś ;-))))) co tłumaczyłeś rechocząc: PrACA PRACA PRACA , INTERNETOWSTRĘT ;-))))))))))))))))))))) , szkoda w sumie bo tęskniliśmy tutaj za twoimi emotikonkami barwnymi bajeczkami , przysłowiami , skojarzeniami ,
a co do sezonu wędkarskiego , Twoje zajawki o karpiach 20+ w tym sezonie kulkach truskawkowych zwłsanej roboty zakończą sie jak zwykle "stworem 15 cm" w wątku mistrz sezonu ;-)))))))))))))))))))) a o plastikach i karpiach to możesz sobie pomarzyć chłopczyku, wszak dla ciebie niedzielny wędkarzu czarna magia nie to ogarnięcia ;-))))))))))))))))))
wracaj do tej "PRACY
Hahaha, Natalia, a Ty idź w końcu do posredniaka i niech ci znajdą jakąś sensowną robotę :). Stare chłopy, a jak dzieci. Śledzą mnie i czytają każdy mój wpis/post :))))). To się nazywa obsesja. Jeszcze nie jeden raz was osmiesze, ale przy takim ilorazie inteligencji i wiedzy nie jest to wcale takie trudne. Tu są wybory mistrza, a ja wcale nie jestem i nie uważam się za mistrza. Po prostu lubię tu kilka osób i chciałem się podzielić tym co złowiłem akurat...Wracam do pracy wedle wskazań :))))Przynajmniej ją mam :))))).A bym zapomniał: pochwalcie się co robicie i łowicie :)))Jeden podaje piłeczki na korcie i sprząta, a drugiego rodzice utrzymują :))).Jaro biały i pomarańczowy hahaha. Ryby nie mają węchu ani smaku hahaha.... Eh długo by pisać te ich teorie:))).
Erniuś, a u Ciebie jak sezon? Nadal męczysz karpiki w przyszpitalnym oczku, czy może już któryś z opiekunów z zakładu wyprowadza Cię nad Odrę w kaftanie oczywiście? Super sprawa, że Ci pozwolili korzystać z internetu, ale to może nie służyć terapii i jeszcze odwyk i leki psychotropowe w połączeniu z internetem znowu może doprowadzić Cię do szaleństwa.
Co słychać u plasticzka? Rozstaliście się, czy dalej tkwicie w związku? Złowił karpia, czy dalej czyta Warwicka i marzy o karpiu 2 kg?
Zbynio33 pięknie opisałeś z autopsji swoje traumatyczne przeżycia, potwierdzają to osoby z najblższego otoczenia fakt a śmiechu przy tym jest co nie miara ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) z okresu kiedy cie do sieci nie dopuszczali lekarze i byłeś pod ścisłym nadzorem w Tworkach tzw ZOK jeżeli wiesz co to jest to już coś ;-))))) co tłumaczyłeś rechocząc: PrACA PRACA PRACA , INTERNETOWSTRĘT ;-))))))))))))))))))))) , szkoda w sumie bo tęskniliśmy tutaj za twoimi emotikonkami barwnymi bajeczkami , przysłowiami , skojarzeniami ,
a co do sezonu wędkarskiego , Twoje zajawki o karpiach 20+ w tym sezonie kulkach truskawkowych zwłsanej roboty zakończą sie jak zwykle "stworem 15 cm" w wątku mistrz sezonu ;-)))))))))))))))))))) a o plastikach i karpiach to możesz sobie pomarzyć chłopczyku, wszak dla ciebie niedzielny wędkarzu czarna magia nie to ogarnięcia ;-))))))))))))))))))
wracaj do tej "PRACY
Hahaha, Natalia, a Ty idź w końcu do psredniaka i niech ci znajdą jakąś sensowną robotę :). Stare chłopy, a jak dzieci. Śledzą mnie i czytają każdy mój wpis/post :))))). To się nazywa obsesja. Jeszcze nie jeden raz was osmiesze, ale przy takim ilorazie inteligencji i wiedzy nie jest to wcale takie trudne. To nie jest zdrowe panowie
Natalia??? Zbynio, czuwa znowu 24 h/dobę, widać nie do końca Cię wyleczyli i mówiąc o sobie w takich superlatywach zaprzeczasz diagnozom ;-))))))))))))))
Bernardzie gratuluję wspaniałych okazów :). No i Bernard pozamiatał :))).
Wracam do pracy wedle wskazań :))))Przynajmniej ją mam :))))).A bym zapomniał: pochwalcie się co robicie i łowicie :)))Jeden podaje piłeczki na korcie i sprząta, a drugiego rodzice utrzymują :))).Jaro biały i pomarańczowy hahaha. Ryby nie mają węchu ani smaku hahaha.... Eh długo by pisać te ich teorie:))).
;-))))))))))))))))))))))))) co musisz edytować ??? PRACA PRACA PRACA ;-)))))))))))))))))))))) PINIO nie ośmieszaj się do reszty ;-))))))))))))))))) ale ta żona musi być zadowolona z takiego robotnika ;-)))))))))))))))))))) wiemy wiemy swoje ;-)))))))))))))))))))))))
co Ty PINIO wiesz o łowieniu jak ty dwa razy w zyciu byłeś na rybach ;-))))))))))))
Zmieńcie nick na zbykusie2 :))))Więcej z wami nie będę dyskutować. Sorry nie ten poziom.
Kurcze ,ale połowiliście Koledzy :) Piękny zedek ,piękny szczupły i karpiochy tylko pozostaje mi pogratulować . Ja niestety wędki odstawiłem w kąt tzw. siła wyższa trzeba rodzinkę wykarmić ,a w naszym kraju ciężko zarobić konkretne pieniądze . Pozostaje mi śledzić wasze poczynania z nad wody ,tak wiec czekam na więcej :)
Zmieńcie nick na zbykusie2 :))))Więcej z wami nie będę dyskutować. Sorry nie ten poziom.
PIKUŚ nie obrażaj ludzi inteligentnych , ale tak na marginesie to serio już nie jesteś niczyim utrzymankiem , bo poczta pantoflowa mówi co innego ;-))))))))))))))))))))) ???? jak juz komuś zarzucasz jakieś bzdety zacznij od siebie bo wiemy wszystko jaka jest prawda o Tobie ;-))))))))))))))))))))