może ktoś z Kolegów mi podrzuci przykład jakiegoś woblerka którego warto zakupić ,łowisko to będzie Wisła ,nie znam się na rzecznych woblerach ,łowie w większości w jeziorach ,wobler będzie potrzebny na zawody spinningowe
Śmierdziało i mi ale niestety na samym smrodzie się zakończyło. :) "Potfur" z dzisiejszego poranka, jedyna wymiarowa sztuka jaką złowiłem całe 15, 5 cm. :))
Zgadza się Tomku ten okoń to tylko na żywca się nadaje, pod jeszcze nie. :) Dziś było niedużo lepiej z nudy liczyłem lądujące samoloty, wybór był spory były nawet takie pod którym woda i ziemia lekko drżą. :)
Dziś miałem ciężki dzień. Na początku zepsuł mi się kołowrotek, dało się nim jeszcze jakoś łowić ale jutro ląduje w koszu. Później zaczepy i inne niedogodności. jeden z woblerów po spotkaniu z zaczepem niżej. :) Ogólnie więcej przesiedziałem nad pudełkami i kleciłem wszystko do kupy jak łowiłem. Przed jesienią muszę pomyśleć o kołowrotku na szczupaka.
Wiem jednak z doświadczenia że jak takie coś przetrwam a zdarzyło mi się to już kilka razy nagroda mnie nie minie. Szczupaczek na zepsuty kręciołek. :) Rozgryzłem to może za dużo powiedziane jednak na pewno nadgryzłem temat jak, gdzie i na co łowić szczupaki na niżówce.
Wiem jednak z doświadczenia że jak takie coś przetrwam a zdarzyło mi się to już kilka razy nagroda mnie nie minie. Szczupaczek na zepsuty kręciołek. :) Rozgryzłem to może za dużo powiedziane jednak na pewno nadgryzłem temat jak, gdzie i na co łowić szczupaki na niżówce.
Jakieś 5 lat temu też rozgryzłem jak i gdzie łowić szczupaki na niżówce. To były piękne szczupakowe czasy. Później przyjechała pogłębiarka i całe rozgryzanie szlag trafił. Ale to chyba jest najpiękniejsze w wędkarstwie rzecznym. Praktycznie co roku trzeba temat rozgryzać od nowa.
Rządzisz Krzysztof na całego :) Fajnie popatrzeć na twoje złowione okazy jak dobrze wszystko pójdzie to za dwa miesiące i Ja będę szalał nad swoją rzeczką ,a wtedy zębacze będą musiały się mieć na baczności ,bo na wiosnę już trochę im łuski przetrzepałem :) Pozdrawiam i połamania !
Krzychu zaszczupaczyła Ci się woda ostro widzę ;-) czyżby jakieś samołówki wyszły z mody do tępienia szczupaka szkodnika :-) ?Piękną masz tą rzekę ...
Ja siedzę i kuraki kręcę ...
To jest kolego sum a nie amur no ale cóż zdaję sobie sprawę ze nie wszyscy muszą rozpoznawać gatunki
Zazdrość pośladki ścisnęła....
No czekam na te profesjonalne fotografie zdjęć ryb kolegi .... Może być nawet z wymiarową choc by plotką
... Heh Pinio nie masz zdjęć? Wiedziałem, że znowu wkręcasz fazę :)))).
Bóbr który ma szmery pod deklem. Spotykam go już chyba czwarty raz gdy przemierzam swoją stałą "ścieżkę" którą własnonożnie wydeptałem 2-3 m od brzegu rzeki. Nie śpi w żeremiu tylko pod krzakiem niczym sarna, nawet w popołudniowe upały. Nie boi się, nie reaguje na głos, odchodzi powoli dopiero jak jestem 2-3 m od niego. Muszę mu zrobić zdjęcie lepszej jakości i z bliska, niestety rano warunki świetlne były jeszcze kiepskie a i robiłem zdjęcie pod słońce. :)
Krzysiek uważaj, żeby ten szalony bóbr nie zastawił na ciebie pułapki :))). Lubią skubańce budować sobie wyjścia awaryjne własnie dwa, trzy metry od brzegu. Kiedyś szedłem z kumplem i kolega był, a nagle go nie ma :))). Na rzece koło mnie brzeg, wały przeciwpowodziowe są jak dobry ser z dziurami.
Z dzisiejszej nocki :) Odbiłem sobie , ostatni brak czasu . Dziś dobrze nawet gryzły . Szczupaki , okonie , sandacz(e) . :) Okonie wszystkie prócz jednego 40+. Szczupły 105 cm , dobrze ponad 10 kg. , na oko. Ciężki był. :) I, poszła życiówka sandacza przy samej lodzi. Szczerbol miał dobrze ponad 90 cm. Obstawiam nawet metr. Szedł jak kłoda, zero walki :) Przy lodzi zaczął troszkę murować, potem wyskoczył nad wodę , obrót na ogonie i strzeliła plecka. Odpłynął razem z guma. Dobrze drania widziałem , idealnie świecił księżyc w miejscu w którym chciałem go podebrać. Wierzcie albo nie, był wielki , a mętne gały miał na zewnątrz. To były wielkie ślipia. Ciekawe ,czy będzie mi dane jeszcze raz się z nim spotkać. I to na tyle , połamania dla wyruszających na ryby. Plecionka, to była Sufix w kolorze pink. Nie polecam. Po dzisiejszym wędkowaniu ze 135 metrów zostało , może 40 Emotikon frown Strasznie się rwie !!!!
Piękne ryby Robercie...spróbuj plecionki Varivasa Sea Bass Premium PE np. 1,5 24,8lb (Ave 21,5lb) używam jej na wodzie stojącej...i jestem pod wrażeniem na +...
Dzięki Andrzejku za podpowiedz :) U mnie jej nie ma , nie ma nawet Momoja. Pewnie ja wypróbuje jak będę jechał do polanda , wtedy ja zamówię :) A, wogole co u Ciebie ?
Dzięki Andrzejku za podpowiedz :) U mnie jej nie ma , nie ma nawet Momoja. Pewnie ja wypróbuje jak będę jechał do polanda , wtedy ja zamówię :) A w ogóle co u Ciebie ?
Zgadzam się ja wczoraj dałem radę tylko trzy godziny, dobra miejscówka, najlepsze przynęty i tylko dwa skubnięcia drobnicy. :)
Gdzie patyki tam..... dużo przynęt zostaje w wodzie. :)
może ktoś z Kolegów mi podrzuci przykład jakiegoś woblerka którego warto zakupić ,łowisko to będzie Wisła ,nie znam się na rzecznych woblerach ,łowie w większości w jeziorach ,wobler będzie potrzebny na zawody spinningowe
http://allegro.pl/wobler-salmo-perch-8cm-f-hp-i5036357050.html
http://allegro.pl/wobler-salmo-hornet-4cm-f-hp-i5251185727.html
http://allegro.pl/wobler-salmo-executor-9-cm-sr-rph-i5409011852.html
Mi ostatnio sprawdzają się takie jak wyżej, kolorystyka dobrana pod szczupaka można jednak wybrać inne kolory.
Gdzie patyki tam..... dużo przynęt zostaje w wodzie. :)
Już na pierwszy rzut oka widać, że "śmierdzi rybą" ;)
Śmierdziało i mi ale niestety na samym smrodzie się zakończyło. :) "Potfur" z dzisiejszego poranka, jedyna wymiarowa sztuka jaką złowiłem całe 15, 5 cm. :))
Siemanko :). Gratki Krzysiek Potfura ;)))
Krzysiu fajny żywczyk ;-)
Zgadza się Tomku ten okoń to tylko na żywca się nadaje, pod jeszcze nie. :) Dziś było niedużo lepiej z nudy liczyłem lądujące samoloty, wybór był spory były nawet takie pod którym woda i ziemia lekko drżą. :)
Wczoraj 168 cm i 104 cm - a naprawdę duży mi się wypiął / wyprostował kretlik / morski /
Ernest zapodaj jaką fote
Mam film - tu nie wchodzi
Przerobię na kompie i wpuszczę - jutro będą nowe już tylko będę robił fotki bo filmiki nie wchodzą
Przerobię na kompie i wpuszczę - jutro będą nowe już tylko będę robił fotki bo filmiki nie wchodzą
na meila zapodaj
Dziś miałem ciężki dzień. Na początku zepsuł mi się kołowrotek, dało się nim jeszcze jakoś łowić ale jutro ląduje w koszu. Później zaczepy i inne niedogodności. jeden z woblerów po spotkaniu z zaczepem niżej. :) Ogólnie więcej przesiedziałem nad pudełkami i kleciłem wszystko do kupy jak łowiłem. Przed jesienią muszę pomyśleć o kołowrotku na szczupaka.
Wiem jednak z doświadczenia że jak takie coś przetrwam a zdarzyło mi się to już kilka razy nagroda mnie nie minie. Szczupaczek na zepsuty kręciołek. :) Rozgryzłem to może za dużo powiedziane jednak na pewno nadgryzłem temat jak, gdzie i na co łowić szczupaki na niżówce.
Ryukon 1975,jak byśmy Cie już teraz wybrali mistrzem to przestaniesz dręczyć ludzi w środku tygodnia fotami ryb????????he he
Taki jeden szczerbol z ostatniego 2 godzinnego wędkowania
Taki jeden szczerbol z ostatniego 2 godzinnego wędkowania
Mam film - tu nie wchodzi
Chętnie pomogę koledze wstawić :).
Gratki ryb panowie i panie :)
Dzisiejsze poranne około 55cm to mały pikuś przy poprzednich aż wstyd się z czymś tak małym wychylać. :)
Wiem jednak z doświadczenia że jak takie coś przetrwam a zdarzyło mi się to już kilka razy nagroda mnie nie minie. Szczupaczek na zepsuty kręciołek. :) Rozgryzłem to może za dużo powiedziane jednak na pewno nadgryzłem temat jak, gdzie i na co łowić szczupaki na niżówce.
Jakieś 5 lat temu też rozgryzłem jak i gdzie łowić szczupaki na niżówce. To były piękne szczupakowe czasy. Później przyjechała pogłębiarka i całe rozgryzanie szlag trafił. Ale to chyba jest najpiękniejsze w wędkarstwie rzecznym. Praktycznie co roku trzeba temat rozgryzać od nowa.
PS Ładne zebacze
Rządzisz Krzysztof na całego :) Fajnie popatrzeć na twoje złowione okazy jak dobrze wszystko pójdzie to za dwa miesiące i Ja będę szalał nad swoją rzeczką ,a wtedy zębacze będą musiały się mieć na baczności ,bo na wiosnę już trochę im łuski przetrzepałem :) Pozdrawiam i połamania !
Krzychu zaszczupaczyła Ci się woda ostro widzę ;-) czyżby jakieś samołówki wyszły z mody do tępienia szczupaka szkodnika :-) ?Piękną masz tą rzekę ...
Ja siedzę i kuraki kręcę ...
Lipkor Piękny zed , kawał dziada ;-)
Tomku kręć woda nagrodzi Twoją pracę. Samołówki samowyławiam jak tylko znajdę. :) Przeciw szczupakom wystawiłem ostatnio reprezentację Salmo.
Nie ma wśród drapieżników bohatera który się tym przynętom opiera. :)))
Tom zrymował. Wesoło musi być. :)
Spotkałem jeszcze koleżankę która mi pomaga w łowieniu jednak jej zdjęcia chyba Wam nie pokażę. :)
Przerobię na kompie i wpuszczę - jutro będą nowe już tylko będę robił fotki bo filmiki nie wchodzą
Pinio i co już wpuściłeś?
168 cm wczorajszy
Teraz czekam na kolegi fotki z medalowymi okazami
168 cm wczorajszy
Teraz czekam na kolegi fotki z medalowymi okazami
Już takiego Twojego amura z Tomkiem widzielismy:)))). Co to ma być? Może ma kolega jakieś aktualne, wyraźniejsze zdjęcie?
To jest kolego sum a nie amur no ale cóż zdaję sobie sprawę ze nie wszyscy muszą rozpoznawać gatunki
Zazdrość pośladki ścisnęła....
No czekam na te profesjonalne fotografie zdjęć ryb kolegi .... Może być nawet z wymiarową choc by plotką
...
To jest kolego sum a nie amur no ale cóż zdaję sobie sprawę ze nie wszyscy muszą rozpoznawać gatunki
Zazdrość pośladki ścisnęła....
No czekam na te profesjonalne fotografie zdjęć ryb kolegi .... Może być nawet z wymiarową choc by plotką
...
Heh Pinio nie masz zdjęć? Wiedziałem, że znowu wkręcasz fazę :)))).
Z dzisiejszego poranka.
Bóbr który ma szmery pod deklem. Spotykam go już chyba czwarty raz gdy przemierzam swoją stałą "ścieżkę" którą własnonożnie wydeptałem 2-3 m od brzegu rzeki. Nie śpi w żeremiu tylko pod krzakiem niczym sarna, nawet w popołudniowe upały. Nie boi się, nie reaguje na głos, odchodzi powoli dopiero jak jestem 2-3 m od niego. Muszę mu zrobić zdjęcie lepszej jakości i z bliska, niestety rano warunki świetlne były jeszcze kiepskie a i robiłem zdjęcie pod słońce. :)
Krzysiek uważaj, żeby ten szalony bóbr nie zastawił na ciebie pułapki :))). Lubią skubańce budować sobie wyjścia awaryjne własnie dwa, trzy metry od brzegu. Kiedyś szedłem z kumplem i kolega był, a nagle go nie ma :))). Na rzece koło mnie brzeg, wały przeciwpowodziowe są jak dobry ser z dziurami.
Trochę ciszy nastało więc wrzucę swoją rybkę ;-)
No Tomaszu , nic innego jak gratulować
Trochę ciszy nastało więc wrzucę swoją rybkę ;-)
No to żeś Tomku pozamiatał tą "siłaczką" Gratulacje!....moje marzenie zaliczyć chociaż raz w życiu brzanę....
Pzdr.
A masz gdzie zaliczyć barwenkę Andrzeju, na Warcinie ;-)
Ładna Tomku :) Gratki :)
Z dzisiejszej nocki :) Odbiłem sobie , ostatni brak czasu . Dziś dobrze nawet gryzły . Szczupaki , okonie , sandacz(e) . :) Okonie wszystkie prócz jednego 40+. Szczupły 105 cm , dobrze ponad 10 kg. , na oko. Ciężki był. :) I, poszła życiówka sandacza przy samej lodzi. Szczerbol miał dobrze ponad 90 cm. Obstawiam nawet metr. Szedł jak kłoda, zero walki :) Przy lodzi zaczął troszkę murować, potem wyskoczył nad wodę , obrót na ogonie i strzeliła plecka. Odpłynął razem z guma. Dobrze drania widziałem , idealnie świecił księżyc w miejscu w którym chciałem go podebrać. Wierzcie albo nie, był wielki , a mętne gały miał na zewnątrz. To były wielkie ślipia. Ciekawe ,czy będzie mi dane jeszcze raz się z nim spotkać. I to na tyle , połamania dla wyruszających na ryby. Plecionka, to była Sufix w kolorze pink. Nie polecam. Po dzisiejszym wędkowaniu ze 135 metrów zostało , może 40 Emotikon frown Strasznie się rwie !!!!
Piękne ryby Robercie...spróbuj plecionki Varivasa Sea Bass Premium PE np. 1,5 24,8lb (Ave 21,5lb) używam jej na wodzie stojącej...i jestem pod wrażeniem na +...
Pzdr.
Dzięki Andrzejku za podpowiedz :) U mnie jej nie ma , nie ma nawet Momoja. Pewnie ja wypróbuje jak będę jechał do polanda , wtedy ja zamówię :) A, wogole co u Ciebie ?
Dzięki Andrzejku za podpowiedz :) U mnie jej nie ma , nie ma nawet Momoja. Pewnie ja wypróbuje jak będę jechał do polanda , wtedy ja zamówię :) A w ogóle co u Ciebie ?
Mogło by być lepiej... poszło na priv...:)
Pzdr.
Pikne ryby połowiłeś Robert , gratuluję! Tylko szkoda tego wielkiego zeda :-( Trudno, dopadniesz go później ;-)