Reklama
  • ryukon1975 2016-08-30 16:46:39

    Rano woda po wczorajszym deszczu brudna. Efekt polowów to dwa kleniki w rozmiarze 2016 czyli około 15 cm i dziesięć lub więcej sumów 30-55 cm. Gdybym je wszystkie złożył po dlugości byłby rekord.:) Wieczorne łowienie odpuszczam sobie bez poczucia winy, gdyby woda była czysta to pewnie byłoby spinningowanie.

  • kaban 2016-08-30 20:43:25

    Wczorajsza burza była u mnie chyba największa w tym roku. Mam łowienie na parę dni z głowy bo woda w kolorze błota. Z drugiej strony po przejściu wyższej wody zawsze brania są lepsze i na wekkendzie może być fajnie. 

  • ryukon1975 2016-08-30 20:59:12

    Kiedyś to i mi duża woda kojarzyła się z dużymi rybami. Obecnie deszcze takie że te opady wypchną co najwyżej  z zapory trochę przegrzanej zupy plus kurz z ulic. Już nie ma tego że woda po deszczu się ochładzała ryby były "żywe", aktywne i głodne. To już chyba historia.

  • Reklama
  • SlawekNikt 2016-08-31 02:35:49

    Krzysztof ze smutkiem stwierdzam, iż mistrzem sezonu jest wyjątkowo stronnicza redakcja. Prstc zrobione. Połamania.

  • pstrag222 2016-08-31 09:17:30

    Zawsze tak było i nie ma sie co oszukiwać , ale tu raczej o mod chodzi:))) szkoda tylko, ze nie ma ich tam gdzie naprawde pasowało by poczyścić coś

  • ryukon1975 2016-08-31 09:32:54

    Byłem sprawdzić co się dzieje w wodzie. Brań sporo ryby małe, woda jeszcze brudna jednak wszystko idzie w dobrym kierunku. Nadzieja zdycha ostatnia.:)

  • ryukon1975 2016-08-31 09:40:19

    Z ciekawostek to u mnie regulacja rzeki jusz ruszyła. Musze poszukać "kolegi" na ryby który mi takie cuda będzie kopał. Nagroda to możliwośc łowienia obok mnie. Obok to nie bliżej jak regulaminowe 100 m.

  • Reklama
  • pstrag222 2016-08-31 12:03:53

    super stanowisko:)))
     ja odpuszczam do jutra łowienie muszę troche prac przy domowych wykonać, bo żona się złosci :)

  • ryukon1975 2016-08-31 12:18:05

    Stanowisko pierwsza klasa do lepszego deszczu lub przyboru wody. jednak że jako jedno i drugie mi tu nie grozi to zapewne chodząc np. za szczupakiem skorzystam z niego wiele razy.:) Zajęć to i ja mam trochę i nie wiem czy w tych warunkach dziś planować łowy czy może lepiej odczekać i jutro rano ruszyć. Woda się oczyści, ustabilizuje i będzie jakaś szansa na ryby.

  • pstrag222 2016-08-31 19:20:46

    szykuję się na duże ryby :)

  • ryukon1975 2016-08-31 19:36:09

    Oj nie, nie.:) U mnie na takie przynęty i ryby jeszcze stanowczo za wcześnie. Może w październiku przy tej pogodzie raczej nie wcześniej.

  • Reklama
  • luxxxis 2016-08-31 19:39:40

    szykuję się na duże ryby :)
    Z tym? chcesz sobie najpierw żywców nałowić? spryciarz....:)

  • pstrag222 2016-08-31 20:09:10

    Oj Lux , wiem ,że do Twoich potworów mi daleko, ale od czegos trzeba zacząć :)))

  • ryukon1975 2016-09-01 09:19:18

    2016-09-01 Edukacja rozpoczęta skoro świt.:)

  • kaban 2016-09-01 13:03:54

    No to pewnie Krzyś torniser masz pełny i gotowy jesteś na wszelakie sprawdziany ? :)))

  • ryukon1975 2016-09-01 13:46:57

    Tak. Byłem przygotowany Grześ. Więc nie zdziwił mnie mocno opadający stan wody który wprowadził wśród ryb taki haos że nawet płotki, jelce i ukleje nie brały. W ciągu trzech godzin jeden mały okoń. Śmiało mogę powiedzieć że mam pierwszą pałę.:) Lepiej było chyba spróbować spinningu, jednak jak znam życie to wieczorem jak pójdę ze spinnniem to wodą będzie większa i brudniejsza.

  • Reklama
  • kaban 2016-09-01 19:45:28

    Weź Krzyś dwa piórniki i worek na buty:)))

  • ryukon1975 2016-09-01 20:02:45

    Wziąłem.:) Miałem trochę prac różnych fizyczno/umysłowych a gdy skończyłem stwierdziłem że godzinka małej drzemki mi przed wyjściem nie zaszkodzi. z godzinki zrobiły się prawie trzy. Więc po porannej pale mam wieczorną nieobecność. Wzór ucznia.:) Coś tam napisałem jutro poprawię, w sobotę wrzucę na bloga i dyżurni pałkarze uzupełnią mój dzienniczek ucznia.:))))

     

  • pstrag222 2016-09-01 20:45:24

    A ja byłem nad wodą i nie zaliczyłem nawet brania :(
     byłem  ze spinem w wersji lajt i nawet okonki nie gryzły :/

  • ryukon1975 2016-09-02 09:46:17

    Dziś rano lekki spinning. Wynik to kilka kleni, niektóre już nawet takie lekko grubawe jak na ostatnie chude czasy  czasy. Jednak do czterdziestki nie dobiłem.

  • ryukon1975 2016-09-02 20:38:18

    Wieczorny lekki spinning. Około 15 okoni, 15 kleni, 5 kiełbi wszystkie zacięte w okolicy pyska i dla okrasy boleń nieduży około 20 cm ale ta masa!
    Wszystko złowione w krainie pieńków. Ryb niezaciętych i tych które pod nogami w zwrocie pożegnały wobler ogonem też trochę było.

  • ryukon1975 2016-09-02 20:40:37

    Pieńków było tyle że można było łowić na siedząco.

  • ryukon1975 2016-09-02 20:42:27

    Brań było na tyle że nawet woblera nie zmieniłem bo jakoś nie przyszło mi to do głowy.

  • Reklama
  • ryukon1975 2016-09-03 09:43:06

    Coby nie zardzewieć z samego ranka trzy godziny z lekkim spinningiem. Zmieniłem kij i zmieniły sie wyniki.:) Klenie nie brały rano zupełnie ale okonie nie odpuściły. Trafił się znów boleniowy "gigannt". Miałem spodniobuty ale moja próba pewnego biegania po rzece trochę oklapła. Czasem nawet ja się mogę pomylić.:))) Byłem pewny płytkości a trafiłem na piękną głęgoką rynnę która aż śmierdziała brzaną. Przyjdzie czas by to sprawdzić. Tak się zdobywa wiadomości.:)
    Szkoda że nie posiadam gum w kolorach "majtkowatych" o których pisał Grześ bo bym tu chętnie popróbował, nabędę przy najbliższej okazji.

  • pstrag222 2016-09-03 10:10:44

    Ja sie właśnie zbieram gotuje ziarno i wyruszam . mam zamiar siedzieć ,aż coś złowie godnego uwagi:)
    Ciekawe czy wogóle wróce:)

  • Jakub Woś 2016-09-03 10:46:49

    Z emocji nie opanowałem samowyzwalacza

  • luxxxis 2016-09-03 17:48:28

    Nie dziwię się,taki już pociagnie...
    U mnie ostatnie dni lipy...czuć pierwszy powiew jesieni,wyścigowe esoxy się wieszają,jakieś drobne okonki,ale wszystko na SPINA.....i o to chodzi,wróciłem do żywych i spławikówki poszły w szafę.

  • luxxxis 2016-09-03 17:51:14

    A to kolor mej flagowej wody...Od trzech lat niski poziom lustra sprzyja zakwitom "czegoś" i praktycznie ustaje aktywność drapieżników,dopiero z końcem września nieśmiało wkracza normalność...

  • luxxxis 2016-09-03 17:53:44

    Łowisko nr 2 wygląda tak jak poniżej...i weż tu przynętę poprowadż...Siedzą sobie byki w tym rabarbarze,polować nie muszą bo drobnica sama im w mordy włazi tak są skitrane...biedny ja...

  • ryukon1975 2016-09-03 21:00:01

    Ja znów bylem w pieńkowym miejscu ale wyniki już nie te, jednak mam nadzieję że dokładne poznanie odcinka kiedyś się odpłaci wynikami.

  • pstrag222 2016-09-03 22:28:33

    I właśnie powróciłem chociaz nic nie złowiłem godnego uwagi :)))
    Co chwile szczytówką feedera telepał drobny leszcz, tylko gdzie te duże :/
    Zostałem chwile po zmroku za drapieżnikiem ale olały mnie całkowicie.

     

  • SlawekNikt 2016-09-04 07:23:24

    I właśnie powróciłem chociaz nic nie złowiłem godnego uwagi :)))
    Co chwile szczytówką feedera telepał drobny leszcz, tylko gdzie te duże :/
    Zostałem chwile po zmroku za drapieżnikiem ale olały mnie całkowicie. Mam to samo, gdzie są płotki i leszyki to ja wiem oraz przy okazji inna drobnica, ale gdzie się podziały płociska i leszczyska ... ;-)
    Zapewne wymagają dłuższego posiedzenia i podkarmienia bo na spontanicznych wypadach w piątek czy sobotę to drobno ...
     

  • ryukon1975 2016-09-04 09:20:35

    Nadal uprawiam turystykę, poszukuję fajnych miejsc i dużych ryb. Idzie mi z tym różnie. Skoro świt wszedłem pod to drzewo.

  • ryukon1975 2016-09-04 09:22:12

    Złowiłem kilka ryb nie obyło się bez bolenia znów całe 20 cm ale były i inne.

  • Jakub Woś 2016-09-04 10:23:09

    Wczoraj pół dnia biegałem za szczupakiem i boleniem ze spinem. Szczupaki mnie olewaly, zwłaszcza te wymiarowe. Wieczorem dla odpoczynku poszedłem z feederem nad Wisłę i co? Trzy zestawy obciete przez szczupaki. Każdy jeden wymiarowy obcinał żyłkę tuż pod nogami.

  • ryukon1975 2016-09-04 12:17:53

    Jakub chcesz od jutra otzymywać codziennie rano meila jaki gatunek będzie żerował w danych godzinach?
    Przyjmuję zapisy, pobieram odpłaty, nie ponoszę najmniejszej odpowiedzialności.

  • luxxxis 2016-09-04 16:45:01

    Wczoraj pół dnia biegałem za szczupakiem i boleniem ze spinem. Szczupaki mnie olewaly, zwłaszcza te wymiarowe. Wieczorem dla odpoczynku poszedłem z feederem nad Wisłę i co? Trzy zestawy obciete przez szczupaki. Każdy jeden wymiarowy obcinał żyłkę tuż pod nogami.
    To prawie jak u mnie...---więcej bić i lepsze sztuki zaliczam w tym okresie na pałeczkę tyrolską używaną do bocznego,taką z 15g... "Zaliczam" to pojęcie względne,poprostu czasem da się jakiś cymbał podciągnąć na tyle abym go zobaczył i ciach.... Dziwne toto....słabo reagują na wszelkie wabiki a walą w mały,"cichy" obiekt sunący po dnie,zamiennika w postaci koguta 15g nie chcą skubane....Bywa że dziennie obetną mi 3-4 pałeczki,a bywa że żadnej...nie mogę się w tym połapać i wyniuchać ---czemu?

  • ryukon1975 2016-09-08 00:32:19

    W ciemności brały płocie, krąpie i certy.

  • ryukon1975 2016-09-08 00:35:40

    Tej dałem z latary aż zaświeciła.

  • SlawekNikt 2016-09-08 09:17:38

    A ja nic w tygodniu tzn. nie miałem okazji połowić ... w poprzednią sobótkę i niedzielę też niestety nie miałem okazji ..., alle już jutro czyli w piątek przypuszczam atak zmasowany za pomocą broni wszelakiej czyli bimberopochodne specyfiki itp., a może i inne ? I mam nadzieję, że coś się trafi bo posiedzę do niedzieli rzecz jasna szkoda, że tylko rankami i wieczorami niestety, a w piątek tylko po południu. Łamta te kijochy na rekordach :-)

  • ryukon1975 2016-09-08 09:29:44

    Ja się wybieram dziś ale dopiero jak  ciemności zaczną zapadać. Noc ma swoje klimaty należy korzystać póki dobra pogoda.

  • SlawekNikt 2016-09-08 10:52:22

    Ja się wybieram dziś ale dopiero jak  ciemności zaczną zapadać. Noc ma swoje klimaty należy korzystać póki dobra pogoda. A pewnie, że nocą można zaszaleć ! Tylko gdyby nie te pier ... one komarzyska ! No ja nie mogę jakie to gówno cięte i miliardy szmaciarzy u mnie ich jest ! Kurczę od ładnych paru lat takiej palgi nie pamiętam, może to z powodu dość dużej wody (wylewa na łąki itp.) i mają się gdzie rozmnażać szmaciarze  ... Nie odpuszczają nawet po 23 i około północy, a dłużej nie dałem rady z ich powodu wytrzymać i połowić ... Macie coś naprawdę konkretnego na ten shit ? Bo ja chyba wypróbowałem już wszystko ... Ostatnio znajomy tak zakopcił dymem, że połowa okolicy w promieniu co najmniej pół kilometra, a może i więcej (słowo bo wiatru praktycznie nie było) było spowite chmurą dymku, a te bydlęta za bardzo nie odpuszczały ...
     

  • pstrag222 2016-09-08 12:44:14

    Sławek próbowałeś 3m ultrathon?
    U mnie działa, a teraz po komarach nawet śladu:)

    Tez wyruszam po przerwie mało czasu miałem przez prace , ale dzis jadę

  • ryukon1975 2016-09-11 09:55:51

    Zaliczylem poranny spacer. Wyniki kiepskie. Jedynie kiełbie w tym roku nie zawodzą i biorą na spinnig bardzo regularnie.

  • SlawekNikt 2016-09-11 13:13:52

    Piątkowy wieczór z komarami ... co ja piszę, a chmarami krwiopijców ! Gdyby nie kapelutek z siatki i rękawiczki to bym chyba nie połowił ...
    a i tak szału nie było choć drobnica jak zawsze dopisywała.

  • SlawekNikt 2016-09-11 13:21:33

    W sobotę woda lekko w górę, ale i rybki się lekko ruszyły ;-)

  • SlawekNikt 2016-09-11 13:33:07

    Te trochę większe też, ale to nadal maluchy.

  • ryukon1975 2016-09-11 16:48:11

    U mnie nic się nie rusz a z całą pewnością nie ruszę się dzisiaj ja nad wodę. Ranki jeszcze znośne ale teraz znów upał. Poczekam, jutro skoro świt ruszę. Wolę takie widoki jak niżej od lejącego się żaru. :) Rano byłem tam bliski całkowitego ochłodzenia, potknałem sie o jakiś korzeń na dnie i niedużo brakło do wodowania na głęboką wodę.

  • SlawekNikt 2016-09-11 21:23:52

    Poranek i wieczór dzisiejszy nawet ciekawy, ale tylko na sztuki czy nawet kilogramy to jakiś tam wynik byłby jednak nic godnego uwagi czyli uwieczenieniem na fotkach poza dwoma pistolecikami, które też w sekund kilka do wody wróciły nie złowiłem ... a wieczorem zaraz przed zachodem słońca znów inwazja krwiopijców niestety ...dlatego dziś już odpuściłem. Ponadto u mnie poranki bardziej zadowalające :-) i bez tych bzykaczy co najważniejsze.

  • kaban 2016-09-12 10:49:50

    Może nie taka torpeda jak Krzysia, ale wreszcie miarowa od wielu lat :)



Reklama
Reklama