Tego Krzychu naprawdę nie da się ukryć.Też jakimś cudem się to nadziało.Delikatnie odczepiłem i woda.Jednak zapamiętam go jako swojego naj!!! A zdjęcie z wczorajszego dnia to jeszcze nie za bardzo wiadomo co to jest za gatunek
Byłem pokilować z Irkiem dziś i miałem 3 małe mętne Irek oszukując jak zawsze (nie wiem jeszcze jak ,ale oszukiwał)miał 4 sandałki i kaczkę ;))))trening dobry przed długim weekendem ;)Jutro będzie się działo;)Pogodę zamówiłem dobrą brania tęż mają być więc wszystko będzie w normie;)
Nowy zawodnik na wyborach kolega Przemo1980 pojechał od razu z grubej rurki.:) Co na to starzy wyborczy wyjadacze ? Ja nic,bo nic dziś nie złowiłem.:)
Ja nic nie złowiłem bo nie byłem...ale juuuutroooo wam pokażę/my Tomek melduje się o 3,30 i zaczynamy killować na całego...:))) przynajmniej mamy taką nadzieję...:)
Jak szedłem rano nad rzekę zaskoczył mnie mały dylemat. Na wprost za drzewa nad wodę,czy w prawo w makowe odloty? Jak myślisz Irek co wybrałem.:) Dodam w celu podpowiedzi że nie mam żadnego okazu do zgłoszenia.
A więc na początek zgłaszam do konkursu gatunek występujący na wędkuje.pl zdjęcie poniżej:) jeden z tego gatunku wrócił na chwilę do domu a drugi kiluje nadal...:)
...a efekt dzisiejszego kilowanka u mnie 4 x sandacz/yk 2 x kaczorek + jedno spięcie ładnego grubaska mętnęgo wszystkie rybki mają się dobrze...:) poniżej jeden z dzisiejszych:
...oraz młody podwodny killer...którego przedstawiam Szanownej Komisji i mam nadzieję że wezmie pod uwagę moje zaangażowanie i determinację w dążeniu do zdobycia tytułu...:)
...dobra spijam kawę i uciekam na wieczorne kilowanko a na koniec załączam zdj.Tomka z kolegą o mętnym spojrzeniu bo na pewno jak dotrze do domu to się odgryzie zdjęciami...:) ale nie zapomnijcie że Ja w tym czasie będę killował...:)
moje mętne spojrzenie świetnie uchwycone foto by Andrzej P. ;)Andrzej skromny ale też połowił ja szału nie miałem...albo miałem po braniu suma na koguta Irka;)odjechał na 20-30m i spiął się ...na pewno był by fotogeniczny;)padły dwie kaczki i dwa sandały + 2 leszcze za plecy tarlaki gdzieś mi się kręciły pod nogami na ostatnim podbiciu...oczywiście nie skilowanejeden kaczek tylko kury nie chciał oddać i "R"-ka musiała go ratować;)
Gratki Irku! a w te oszustwo to ja nie wierzę Sensei...:) nic trzeba iść spać bo jutro też trzeba killować...:) tym bardziej że mojemu szwagrowi dzisiaj metrówka poszła...(: mam zamiar na nią zapolować oczywiście tylko zamiar..:)
Jutro może i ja coś ukiluję,szkoda tylko że woda znów się podniosła o metr i przypomina ściek. W tych górach to chyba pada przez 24 godziny na dobę.:( Zemsta za to wasze kilowanie będzie słodka.:) A zemszczę się wieelllkiiimmii rybami.
Jutro może i ja coś ukiluję,szkoda tylko że woda znów się podniosła o metr i przypomina ściek. W tych górach to chyba pada przez 24 godziny na dobę.:( Zemsta za to wasze kilowanie będzie słodka.:) A zemszczę się wieelllkiiimmii rybami. Ja tylko czekam na jedno branko i pewnie pozamiatam temat.A niestety łowię w prawie jałowej wodzie.Jak się nie uda to trudno,idę na grzyby ;-)))
To trzymam kciuki Andrzeju. Też może tyłek poderwę rano i zakilluje ze dwie godzinki. :)
Pozdrawiam.
Tak jak Tomek napisał dużych ryb niestety dzisiaj nie było potopiły się pewnie...:) ale mimo zmęczenia nie poddaję się i jeszcze dzisiaj spróbuję coś ukillować...:)
To prawda ja też lubię zbierać grzyby a do lasu mam daleko jakieś 300 m.:) U mnie kicha totalna woda brudna przybrana spinning odpada a nie mam rosówek by pofeederować inne przynęty przy takiej wodzie odpadają.Wieczorem muszę nazbierać.
Jak bys blizej byl to bym Ci podrzucil (rosowki) mam z nogawicy jensów uszyty worek i w piwnicy trzymam zawsze w dobrej kondycji nawet w upaly. Plastik (wiadro) metal nie oddycha rozgrzewa sie , szmata jest wlasciwa do przechowywania Pozdrawiam
Jak bys blizej byl to bym Ci podrzucil (rosowki) mam z nogawicy jensów uszyty worek i w piwnicy trzymam zawsze w dobrej kondycji nawet w upaly. Plastik (wiadro) metal nie oddycha rozgrzewa sie , szmata jest wlasciwa do przechowywania Pozdrawiam
Ja mam do takiego przechowywania drewnianą skrzynię którą zrobiłem z desek,też stoi w piwnicy.Niestety jest teraz pusta.:( Zgadzam się plastik itp. nadają się tylko do chwilowego przechowania.
dziś u mnie marnie ...3 esoxy ,okonek spięty sandałek jak palec dwa pstryki i kilka pobić niewielkich rybek...drapieżniki miały mnie w nosie ostatecznie...kiepska pogoda i ciągle spadające ciśnienie;(ostatecznie ukilowałem małego dzięcioła...oczywiściee aparatem,może później zapodam fote;)
Fajnie się Koledzy bawicie. Ja już ze dwa tygodnie nie umiem nic ukilować. Co się wybiorę to najwyżej ze trzy cztery płotki typu na kompot i to wsio. Ale milo popatrzeć i poczytać. ;)
Krzysztof ten Twój kiler jest prawie dwa razy większy od moich plotek.
Ta jest naprawdę mała.:)
Ta jest naprawdę mała.:)
Tego Krzychu naprawdę nie da się ukryć.Też jakimś cudem się to nadziało.Delikatnie odczepiłem i woda.Jednak zapamiętam go jako swojego naj!!! A zdjęcie z wczorajszego dnia to jeszcze nie za bardzo wiadomo co to jest za gatunek
bójcie się jutro zobaczycie;)w rosterce kupiłem nowy kij więc zacznę wymiatać od jutra...
To znaczy za godzinę? :)
bójcie się jutro zobaczycie;)w rosterce kupiłem nowy kij więc zacznę wymiatać od jutra...
Nie strasz Tomku bo już się boję...:)))
P:)
bójcie się jutro zobaczycie;)w rosterce kupiłem nowy kij więc zacznę wymiatać od jutra...
Połamania.
U mnie taka pogoda że nawet się nie wypowiem w tym temacie,więc szanse na łowienie dziś małe.
Byłem pokilować z Irkiem dziś i miałem 3 małe mętne Irek oszukując jak zawsze (nie wiem jeszcze jak ,ale oszukiwał)miał 4 sandałki i kaczkę ;))))trening dobry przed długim weekendem ;)Jutro będzie się działo;)Pogodę zamówiłem dobrą brania tęż mają być więc wszystko będzie w normie;)
Tomek skoro Wy łowicie to i ja połowię dzisiejszego dnia,nawet jakbym się miał utopić w deszczu.
Tak na marginesie z punktu widzenia prawdziwego mięsiarza jakim niewątpliwie jestem - kaczka też jest jadalna.:))
to i ja zgłaszam swojego okaza :)
Złowiony dzisiaj rano , metoda feeder na pęczak. Przypon 0.14.
Były jeszcze dwa takie
Torpeda z pierwszego zdjęcia pływa sobie dalej.
Nowy zawodnik na wyborach kolega Przemo1980 pojechał od razu z grubej rurki.:)
Co na to starzy wyborczy wyjadacze ?
Ja nic,bo nic dziś nie złowiłem.:)
Nowy zawodnik na wyborach kolega Przemo1980 pojechał od razu z grubej rurki.:)
Co na to starzy wyborczy wyjadacze ?
Ja nic,bo nic dziś nie złowiłem.:)
Ja nic nie złowiłem bo nie byłem...ale juuuutroooo wam pokażę/my Tomek melduje się o 3,30 i zaczynamy killować na całego...:))) przynajmniej mamy taką nadzieję...:)
P:)
Więc POŁAMANIA.:)
Też mam zamiar jutro rano kilować.:)
Więc POŁAMANIA.:)
Też mam zamiar jutro rano kilować.:)
To umówiamy się Krzysztof że im damy porządnie po zębach...:))) tylko cicho bo to będzie nasza tajemnica...:)))
Nowy zawodnik na wyborach kolega Przemo1980 pojechał od razu z grubej rurki.:)
Co na to starzy wyborczy wyjadacze ?
Ja nic,bo nic dziś nie złowiłem.:)
Starzy wyjadacze śmieją się pod nosem.:) Choć ten śmiech z lekka nerwowy jest, bo czuć na plecach oddech nowego(groźnego) killera.:)
Tak jak Tomek napisał killowaliśmy dzisiaj z nienajgorszym wynikiem iloścowym, ale gorzej było z jakością killowanych "okazów".:)
Obiecuję się poprawić w najbliższym czasie.:)
Nowy zawodnik na wyborach kolega Przemo1980 pojechał od razu z grubej rurki.:)
Co na to starzy wyborczy wyjadacze ?
Ja nic,bo nic dziś nie złowiłem.:)
Starzy wyjadacze śmieją się pod nosem.:) Choć ten śmiech z lekka nerwowy jest, bo czuć na plecach oddech nowego(groźnego) killera.:)...
Tooo prawda Irku! także ruszam na łowy nowy killer pewnie już nie śpi...:)
P:)
Trzymam kciuki!
Jak szedłem rano nad rzekę zaskoczył mnie mały dylemat.
Na wprost za drzewa nad wodę,czy w prawo w makowe odloty?
Jak myślisz Irek co wybrałem.:)
Dodam w celu podpowiedzi że nie mam żadnego okazu do zgłoszenia.
Kompot? ;)
Idę na spacer.
Miłego, odlotowego dnia życzę.:)
A więc na początek zgłaszam do konkursu gatunek występujący na wędkuje.pl zdjęcie poniżej:) jeden z tego gatunku wrócił na chwilę do domu a drugi kiluje nadal...:)
...a efekt dzisiejszego kilowanka u mnie 4 x sandacz/yk 2 x kaczorek + jedno spięcie ładnego grubaska mętnęgo wszystkie rybki mają się dobrze...:) poniżej jeden z dzisiejszych:
...jeden z kaczorków...
...oraz młody podwodny killer...którego przedstawiam Szanownej Komisji i mam nadzieję że wezmie pod uwagę moje zaangażowanie i determinację w dążeniu do zdobycia tytułu...:)
...dobra spijam kawę i uciekam na wieczorne kilowanko a na koniec załączam zdj.Tomka z kolegą o mętnym spojrzeniu bo na pewno jak dotrze do domu to się odgryzie zdjęciami...:) ale nie zapomnijcie że Ja w tym czasie będę killował...:)
moje mętne spojrzenie świetnie uchwycone foto by Andrzej P. ;)Andrzej skromny ale też połowił ja szału nie miałem...albo miałem po braniu suma na koguta Irka;)odjechał na 20-30m i spiął się ...na pewno był by fotogeniczny;)padły dwie kaczki i dwa sandały + 2 leszcze za plecy tarlaki gdzieś mi się kręciły pod nogami na ostatnim podbiciu...oczywiście nie skilowanejeden kaczek tylko kury nie chciał oddać i "R"-ka musiała go ratować;)
to jeden z mich esoxików na kfc ;)
skilowałem jeszcze jaszczurę i zaskrońca...oczywiście aparatem;)zaskroniec chciał podjeść jaszczure ale mu nie poszło później;)
Podoba mi się takie kilowanko.:)
nie mogłem rybek ukilować to czaiłem się na bielika i rybołowa ,ale za wysoko latały;)
Były jeszcze dwa takie
Fajnie połowiłeś Przemku;)Bolek całkiem całkiem ...torpedka jak się patrzy;)
Szanowna Komisjo poniżej przedstawiam efekt popołudniowego kilowanka...:) ot taki sobie 60-siątak jak mnie zobaczył to wytrzeszcz oczu dostał...:)
To i ja dodam coś z ostatnich killowań.
A to ten przy którym oszukiwałem.:)
A to ten przy którym oszukiwałem.:)
Gratki Irku! a w te oszustwo to ja nie wierzę Sensei...:) nic trzeba iść spać bo jutro też trzeba killować...:) tym bardziej że mojemu szwagrowi dzisiaj metrówka poszła...(: mam zamiar na nią zapolować oczywiście tylko zamiar..:)
P:)
To trzymam kciuki Andrzeju. Też może tyłek poderwę rano i zakilluje ze dwie godzinki. :)
Pozdrawiam.
Jutro może i ja coś ukiluję,szkoda tylko że woda znów się podniosła o metr i przypomina ściek.
W tych górach to chyba pada przez 24 godziny na dobę.:(
Zemsta za to wasze kilowanie będzie słodka.:)
A zemszczę się wieelllkiiimmii rybami.
Jutro może i ja coś ukiluję,szkoda tylko że woda znów się podniosła o metr i przypomina ściek.
W tych górach to chyba pada przez 24 godziny na dobę.:(
Zemsta za to wasze kilowanie będzie słodka.:)
A zemszczę się wieelllkiiimmii rybami.
Ja tylko czekam na jedno branko i pewnie pozamiatam temat.A niestety łowię w prawie jałowej wodzie.Jak się nie uda to trudno,idę na grzyby ;-)))
.Jak się nie uda to trudno,idę na grzyby ;-)))
no dziś nie było dużych ryb a z tymi grzybami jeszcze trochę Radku i pewnie też będę chodził;)
To trzymam kciuki Andrzeju. Też może tyłek poderwę rano i zakilluje ze dwie godzinki. :)
Pozdrawiam.
Tak jak Tomek napisał dużych ryb niestety dzisiaj nie było potopiły się pewnie...:) ale mimo zmęczenia nie poddaję się i jeszcze dzisiaj spróbuję coś ukillować...:)
P:)
.Jak się nie uda to trudno,idę na grzyby ;-)))
Ja juz 3 tydzien zbieram grzyby- co prawda jest malo ale juz sie pokazuja,
czerwone, prawe, kozlaki i kurki. Mówia ze wedkarz to i grzybiarz?
To prawda ja też lubię zbierać grzyby a do lasu mam daleko jakieś 300 m.:)
U mnie kicha totalna woda brudna przybrana spinning odpada a nie mam rosówek by pofeederować inne przynęty przy takiej wodzie odpadają.Wieczorem muszę nazbierać.
Jak bys blizej byl to bym Ci podrzucil (rosowki) mam z nogawicy jensów uszyty worek i w piwnicy trzymam zawsze w dobrej kondycji nawet w upaly.
Plastik (wiadro) metal nie oddycha rozgrzewa sie , szmata jest wlasciwa do przechowywania
Pozdrawiam
Jak bys blizej byl to bym Ci podrzucil (rosowki) mam z nogawicy jensów uszyty worek i w piwnicy trzymam zawsze w dobrej kondycji nawet w upaly.
Plastik (wiadro) metal nie oddycha rozgrzewa sie , szmata jest wlasciwa do przechowywania
Pozdrawiam
Ja mam do takiego przechowywania drewnianą skrzynię którą zrobiłem z desek,też stoi w piwnicy.Niestety jest teraz pusta.:(
Zgadzam się plastik itp. nadają się tylko do chwilowego przechowania.
dziś u mnie marnie ...3 esoxy ,okonek spięty sandałek jak palec dwa pstryki i kilka pobić niewielkich rybek...drapieżniki miały mnie w nosie ostatecznie...kiepska pogoda i ciągle spadające ciśnienie;(ostatecznie ukilowałem małego dzięcioła...oczywiściee aparatem,może później zapodam fote;)
A co powiesz Tomek na to?
Cóż ukiluję ,jest to największa część nagrody jaką dostałem wczoraj za konkurs nawedkuje.pl.
20 cm,95 g.
Fajnie się Koledzy bawicie. Ja już ze dwa tygodnie nie umiem nic ukilować. Co się wybiorę to najwyżej ze trzy cztery płotki typu na kompot i to wsio.
Ale milo popatrzeć i poczytać. ;)
Krzysztof ten Twój kiler jest prawie dwa razy większy od moich plotek.
A co powiesz Tomek na to?
Cóż ukiluję ,jest to największa część nagrody jaką dostałem wczoraj za konkurs nawedkuje.pl.
20 cm,95 g.
Sum lub Duuuży szczupły z pewnością przygryzie ową przynętę;)tylko co za kij to dźwignie?:-))))
I to jest dobre pytanie. Jaki kij do tego woblera...