O losie okrutny,wszyscy łowią a ja nie. Dlaczego przecież jestem profesjonalistą !?
:))))))))))))))))))))))
To sprawka tego nowego młynka!
Słusznie,na coś trzeba zrzucić winę a on się nie sprzeciwi.
:)
Ja zawsze zrzucam na dziurę ozonową, albo na kota mojej żony.No a teraz Bzurkę podtruto to pewnie też nie będą brały.PŁAKAĆ SIĘ CHCE. Dobrze że idę zaraz do ro...pracy!
U mnie ostatnie zatrucie było chyba 4 czy 5 lat temu.Też było przykro patrzeć jak medalowe ogromne rybska płynęły brzuchem do góry,na szczęści było to tylko lokalne zatrucie ale straty w gatunkach długowiecznych typu brzana ogromne.
bezmyślność ludzi zniszczy wszystko...ja dziś pasuje mam trochę spraw do załatwienia,obiecuję Wam 01.06 piękne sandacze zaprezentować;)toteż muszę się przygotować;)dostałem urlop na piątek będę szalał więc bo dopiero w sobote pójdę na nockę;)Pozdrawiam;)))
Bezmyślność,bezkarność i brak kogokolwiek kto by był za wodę odpowiedzialny i szukał winnego. Gdyby to była woda prywatna to straty byłyby w miarę szybko zrównoważone finansowo przez winnego zatrucia i śmierci tylu ryb.
Jeśli chodzi o ryby to wybiorę się późniejszą porą. Może coś nawet złowię.:)
Niestety nic nie złowiłem,ryby nawet nie widziałem nie licząc drobnicy która panoszy się wszędzie nie niepokojona przez bolenie czy klenie które kompletnie nie żerują.
Irku z nudy wymyśliłem imię jakie zgodnie z Twoją propozycją mogę nadać mojemu kołowrotkowi. Jako że to młynek na bolenia ochrzczę go - "Kotlet z Bolka".:) Wiem że nowe imię nie spodoba się zwolennikom C&R jak też i ludziom bez poczucia humoru ale to mój kołowrotek i mój wybór imienia.:))) W najbliższym czasie huczne i mocno zakrapiane chrzciny.:)
No koledzy...ale z Was koledzy. Tak wysoko podnieśliście poprzeczkę już a my jeszcze nie zaczęliśmy...Żeby było sprawiedliwe to teraz ze 2 m-ce wyplatajcie kosze wiklinowe i dajcie nam szanse...
Irek to tak jak i u mnie,nie jest lekko ostatnie dwa bolki w niedziele złowiłem a tu jutro już piątek. Jutro tak profilaktycznie zacznę trochę nęcić jak drapieżnik nie zacznie żerować to może od biedy jakaś inna ryba się trafi w dobie kryzysu?
No koledzy...ale z Was koledzy. Tak wysoko podnieśliście poprzeczkę już a my jeszcze nie zaczęliśmy...Żeby było sprawiedliwe to teraz ze 2 m-ce wyplatajcie kosze wiklinowe i dajcie nam szanse...
Skąd tu Mirku wziąć wiklinę w dzisiejszych czasach,u mnie wszystko sarny zjadły.Że nie wspomnę o tym że nie umie wyplatać koszy.:)
Planu trzeba się trzymać bo wszelkie odchyłki niestety kończą się porażkami. Mam wiadomości na temat szczupaka to może jesienią i za nim pochodzę? Trzeba jednak rozszerzyć pole działania o kolejna wieś nad rzeką a jak tak pojadę to im wszystko wyłowię.:)
Co to Krzychu podpadles?? że Cie w ramki wzieli, chyba nie z powodu komandosów?? GRATULUJE VIP-a WETERANA!! Tak trzymaj, Andrzejowi tez GRATULACJE!! VIP WETERAN.
Co to Krzychu podpadles?? że Cie w ramki wzieli, chyba nie z powodu komandosów?? GRATULUJE VIP-a WETERANA!! Tak trzymaj, Andrzejowi tez GRATULACJE!! VIP WETERAN.
Dzięki wielkie Bernardzie. To chyba prezent z okazji dzisiejszego święta.:) Niestety pogoda nie jest dziś tak łaskaw i z łowienia nic nie będzie.:(
Co to Krzychu podpadles?? że Cie w ramki wzieli, chyba nie z powodu komandosów?? GRATULUJE VIP-a WETERANA!! Tak trzymaj, Andrzejowi tez GRATULACJE!! VIP WETERAN.
Ciekawe jak tam Andrzej i reszta naszej ekipy,kilują sandacze to wiem.:) Tylko z jakim wynikiem?
HA !mówiłem że ukile ;)dziś gryzły całkiem spoko tylko ta chuźdawka pogody mnie męczyła bo co zaszedłem po czcinowisku,górach i bagnach kawałek to się rozbierałem i ubierałem...ważne że ryby były wyrozumiałe;)
był jeszcze taki na lekkie 50+...wszystko na gumy nr 4 przerobione przeze mnie ;)wywarłem ostrą presje;)rano jadę znowu;)tylko żeby kanalie nie spadały jak dziś,szkoda szczególnie tego jednego oj był ładny;)
Dziś katowałem Lusowskie w poszukiwaniu garbusów, ale tego co złapałem to bym musiał chyba w makro fotografować.:) Jakieś 3 metry go holowałem zanim zajarzyłem, że coś wisi na wędce.:)
Na sandacze jadę w niedzielę i zobaczymy co z tego wyniknie... będę się starał.:)
O losie okrutny,wszyscy łowią a ja nie.
Dlaczego przecież jestem profesjonalistą !?
:))))))))))))))))))))))
To sprawka tego nowego młynka!
Słusznie,na coś trzeba zrzucić winę a on się nie sprzeciwi.
:)
O losie okrutny,wszyscy łowią a ja nie.
Dlaczego przecież jestem profesjonalistą !?
:))))))))))))))))))))))
To sprawka tego nowego młynka!
Słusznie,na coś trzeba zrzucić winę a on się nie sprzeciwi.
:)
Ja zawsze zrzucam na dziurę ozonową, albo na kota mojej żony.No a teraz Bzurkę podtruto to pewnie też nie będą brały.PŁAKAĆ SIĘ CHCE. Dobrze że idę zaraz do ro...pracy!
U mnie ostatnie zatrucie było chyba 4 czy 5 lat temu.Też było przykro patrzeć jak medalowe ogromne rybska płynęły brzuchem do góry,na szczęści było to tylko lokalne zatrucie ale straty w gatunkach długowiecznych typu brzana ogromne.
bezmyślność ludzi zniszczy wszystko...ja dziś pasuje mam trochę spraw do załatwienia,obiecuję Wam 01.06 piękne sandacze zaprezentować;)toteż muszę się przygotować;)dostałem urlop na piątek będę szalał więc bo dopiero w sobote pójdę na nockę;)Pozdrawiam;)))
Bezmyślność,bezkarność i brak kogokolwiek kto by był za wodę odpowiedzialny i szukał winnego.
Gdyby to była woda prywatna to straty byłyby w miarę szybko zrównoważone finansowo przez winnego zatrucia i śmierci tylu ryb.
Jeśli chodzi o ryby to wybiorę się późniejszą porą.
Może coś nawet złowię.:)
Powodzenia życzę;)Ja dostałem urlop na jutro zaczynam sezon sandaczowy u Andrzeja na jeziorze;)Pozdrawiam ;)
Witalski Panowie. To co, Tomek, zaczynamy ? A Krzysio ...no trudno koleżko... na bezrybiu i rak ryba...:)
Niestety nic nie złowiłem,ryby nawet nie widziałem nie licząc drobnicy która panoszy się wszędzie nie niepokojona przez bolenie czy klenie które kompletnie nie żerują.
Irku z nudy wymyśliłem imię jakie zgodnie z Twoją propozycją mogę nadać mojemu kołowrotkowi.
Jako że to młynek na bolenia ochrzczę go - "Kotlet z Bolka".:)
Wiem że nowe imię nie spodoba się zwolennikom C&R jak też i ludziom bez poczucia humoru ale to mój kołowrotek i mój wybór imienia.:)))
W najbliższym czasie huczne i mocno zakrapiane chrzciny.:)
Szanowna komisjo mój młody chciałby zgłosić swój rekord .Czy można?
Ups sorka
......W najbliższym czasie huczne i mocno zakrapiane chrzciny.:)
To ja się piszę Krzysztof na to...:)))
A tu moja drobnica
I ku mojemu zdziwieniu
Witalski Panowie. To co, Tomek, zaczynamy ? A Krzysio ...no trudno koleżko... na bezrybiu i rak ryba...:)
Witamy !
Mirek powrócił.:)
Karolu fajne ryby,szeroki wachlarz gatunków ale młody Cie pobił wielkością.:)
Andrzeju będzie ostro,zaproszenia wyślę pocztą.:))
Kotlet z bolka może być.:) Albo tatar.:)
Dziś łowiłem spławikówką w miejscu gdzie czaję się na leszcze, ale popołudniami nigdy nie brały więc killowałem płotki.:)
A to dwugodzinny urobek.:)
Kotlet z bolka może być.:) Albo tatar.:)
Dziś łowiłem spławikówką w miejscu gdzie czaję się na leszcze, ale popołudniami nigdy nie brały więc killowałem płotki.:)
Też czasami Irku lubię posiedzieć i popatrzeć na tańczący spławiczek...:)))
P:)
A to dwugodzinny urobek.:)
Robi wrażenie. :)
A to dwugodzinny urobek.:)
Robi wrażenie. :)
Zbieram punkty jak tylko mogę.:) A nie jest lekko w ostatnich dniach.
No koledzy...ale z Was koledzy. Tak wysoko podnieśliście poprzeczkę już a my jeszcze nie zaczęliśmy...Żeby było sprawiedliwe to teraz ze 2 m-ce wyplatajcie kosze wiklinowe i dajcie nam szanse...
Irek to tak jak i u mnie,nie jest lekko ostatnie dwa bolki w niedziele złowiłem a tu jutro już piątek.
Jutro tak profilaktycznie zacznę trochę nęcić jak drapieżnik nie zacznie żerować to może od biedy jakaś inna ryba się trafi w dobie kryzysu?
No koledzy...ale z Was koledzy. Tak wysoko podnieśliście poprzeczkę już a my jeszcze nie zaczęliśmy...Żeby było sprawiedliwe to teraz ze 2 m-ce wyplatajcie kosze wiklinowe i dajcie nam szanse...
Skąd tu Mirku wziąć wiklinę w dzisiejszych czasach,u mnie wszystko sarny zjadły.Że nie wspomnę o tym że nie umie wyplatać koszy.:)
Ty już Krzychu z tymi boleniami daj spokój, bo najlepszych łowców rap w kompleksy wpędzisz.:)
Boleniom odpuszczę około pierwszego lipca,jak zacznę łowić brzany.:)
Cały sezon zaplanowany... i nie ma że boli.:)
Planu trzeba się trzymać bo wszelkie odchyłki niestety kończą się porażkami.
Mam wiadomości na temat szczupaka to może jesienią i za nim pochodzę?
Trzeba jednak rozszerzyć pole działania o kolejna wieś nad rzeką a jak tak pojadę to im wszystko wyłowię.:)
No i z otwarciem sezonu sandaczowego totalna lipa. Nie pojechałem, bo leje od rana. Wrrr...........
Bylem o 4,00 nad woda pieknie bylo dwa brania szczypaka 40 pare i puzniej do 8,00 nic wiec do domu. A juz zaczelo coraz mocniej padac.
Więc witam w klubie :),u mnie też zaczęło padać około dziesiątej a końca chmur i deszczu nie widać.
Co to Krzychu podpadles?? że Cie w ramki wzieli, chyba nie z powodu komandosów??
GRATULUJE VIP-a WETERANA!! Tak trzymaj, Andrzejowi tez GRATULACJE!! VIP WETERAN.
Co to Krzychu podpadles?? że Cie w ramki wzieli, chyba nie z powodu komandosów??
GRATULUJE VIP-a WETERANA!! Tak trzymaj, Andrzejowi tez GRATULACJE!! VIP WETERAN.
Dzięki wielkie Bernardzie.
To chyba prezent z okazji dzisiejszego święta.:)
Niestety pogoda nie jest dziś tak łaskaw i z łowienia nic nie będzie.:(
Podejrzewam że jutro teżbedzie stójka patzrylem na prognoze-Podkarpacie
To ja znalazłem bardziej optymistyczną prognozę (pogodynka.pl).
Jutro cały dzień u mnie ma być bez deszczu.:)
Podejrzewam że jutro też bedzie stójka patrzylem na prognoze-Podkarpacie
Wnuk sprawdzal na moja prosbe,,teraz sam zobaczylem ale nie widze nigdzie deszcza
A karminadel cieszy ze dziadka wypuscil , a ja uwiezylem
Musisz mu dziś wybaczyć w końcu to jego święto.:)
Co to Krzychu podpadles?? że Cie w ramki wzieli, chyba nie z powodu komandosów??
GRATULUJE VIP-a WETERANA!! Tak trzymaj, Andrzejowi tez GRATULACJE!! VIP WETERAN.
Ciekawe jak tam Andrzej i reszta naszej ekipy,kilują sandacze to wiem.:)
Tylko z jakim wynikiem?
HA !mówiłem że ukile ;)dziś gryzły całkiem spoko tylko ta chuźdawka pogody mnie męczyła bo co zaszedłem po czcinowisku,górach i bagnach kawałek to się rozbierałem i ubierałem...ważne że ryby były wyrozumiałe;)
był jeszcze taki na lekkie 50+...wszystko na gumy nr 4 przerobione przeze mnie ;)wywarłem ostrą presje;)rano jadę znowu;)tylko żeby kanalie nie spadały jak dziś,szkoda szczególnie tego jednego oj był ładny;)
Gratuluje Tomku udanego startu i życzę rano dużej sztuki.:)
Ja też rano jadę kilować.:)
obiecuję poprawę obym tylko nie był "krzywy" po tym przyciągu co miałem spocony;)
No nieźle pokillowałeś Tomku!:)
Dziś katowałem Lusowskie w poszukiwaniu garbusów, ale tego co złapałem to bym musiał chyba w makro fotografować.:) Jakieś 3 metry go holowałem zanim zajarzyłem, że coś wisi na wędce.:)
Na sandacze jadę w niedzielę i zobaczymy co z tego wyniknie... będę się starał.:)
A dziękuję ;)jutro będzie lepiej;)chyba że będzie sztorm;)
A Krzychu jak się zaokrąglił.:) Od boleni tak chyba nabrał kształtów?
Aaa... coś mi nie pasuje te 36 lat.;) Odmładzasz się czy weteran jesteś??? Weź się na coś zdecyduj.;)
A Krzychu jak się zaokrąglił.:) Od boleni tak chyba nabrał kształtów?
Aaa... coś mi nie pasuje te 36 lat.;) Odmładzasz się czy weteran jesteś??? Weź się na coś zdecyduj.;)
Słuszna uwaga Irku,postarzałem się zaraz to poprawię.:)))
poprawiłem :)
No poprawiłeś się poprawiłeś...:)
jest 4,30 jade na 2 godz rozrywki. Polamania wszystkim!