Irek nawet nie podsuwaj takich pomysłów władzom PZW,bo mi zgaszą ten uśmiszek a rano znów brały.:) Co prawda miałem słabą średnią wyjętych bo przeżarte i biorą półgębkiem.
agrafka się wygięła,i szczupaczyna popłynął w siną dal.;-)))
No to porażka Radku ;/ takie straty ryb bolą mi dwa razy szczupak na życiowy rozmiar odpiął ograwe przy nogach jednak za pierwszym razem myślałem że to moja wina drugim razem już wiedziałem że tego druciaka nie kupię;)
Krzysiek ten drugi bolek konkretny;)u mnie wodą tak miesza że nie mam szans na złowienie czegoś poczciwego...w niedzielę chyba skoczę na kropki;)
Wczoraj i dziś rano od 4.00 i wczoraj do nocy. Dziś skończyłem wcześniej a brania rano zaczynają się siódmej a kończą około siedemnastej. Dziwi mnie to bo zawsze najlepiej brały o samiutkim świcie i o zmroku.
To dzisiejszy po południowy średniak około 60 cm ale mój pierwszy na Salmo Thrill choć noszę 3 te wobki odkąd weszły do sprzedaży.:)
Bolenie średniaki liczymy jako 0,5 punktu, a duże bolenie wcale się nie liczą.;) Trzeba zrobić z tym porządek.
Słusznie.:) Dla porządku dziś i wczoraj razem 8 sztuk.:) Rozmiarowo przeróżne ale wszystkie powyżej wymiaru!
Dziś się zdekoncentrowałem na dłuższą chwile bo obserwowałem tarło brzan. Warto się było zatrzymać by zobaczyć do dostojeństwo i siłę to naprawdę ryby rzeki.:) Powinny być już po tarle ale zwlekały aż woda wróci do normalnego stanu i się oczyści. Po boleniach mam zamiar polować na nie.:)
Oszukały mnie dziś rano bolenie,niewdzięczne zbóje. Złowiłem tylko jednego i to mały około 55 cm,więc nawet zdjęcia nie zrobiłem będąc pewnym że trafi się większy ale się nie trafił. Potem pójdę się na nich odgryźć.:)
Słusznie było parno. Dlatego stałem w wodzie i nie myślałem wychodzić.Oczywiście bez żadnych spodniobutów ,woderów czy innych wynalazków aby było chłodniej. Poniosłem ostatnio straty w stuprocentowych przynętach do żeby było ciekawie łowiłem na te których nigdy nie używałem lub na które nigdy nic nie złowiłem a bolenie dziś kapryśne i wymagające były ale trzy złowiłem.:)To jeden z nich,złowiony na jeden z woblerów spod ręki kolegi Kobikobi.
Dziś rano trzy po około 60 cm.Na tym póki co stop bo po nawałnicach jakie dziś przeszły woda poszła w górę i mętna jak sto diabłów.:) Jeden z porannych złowiony o 4.30. Teraz czekam na lepsze czasy.:)
Ojj... odgryzę się kiedyś za te bolenie. Może w wyborach mistrza lata się uda?:)
Podpowiem Ci Irku uda Ci się jak będą u Ciebie żarły okonie i sandacze.:) Teraz i ja będę miał kilka dni przerwy bo wczoraj przeszły tu u mnie straszna burze i woda w rzece w ciągu kilku godzin zmieniła się nie do poznania. Zdjęcie sprzed dwóch godzin.
Piękne ryby Krzysiu,Irek też połowił u mnie same puste pstryki za to więc lipa...może jesienią złowię coś poczciwego bo narazie biora mi podwymiarówki wczoraj miałem sandala 47 i drugi mi spadł do tego jakies ukłucia drobne...
Wczoraj i dziś rano od 4.00 i wczoraj do nocy. Dziś skończyłem wcześniej a brania rano zaczynają się siódmej a kończą około siedemnastej. Dziwi mnie to bo zawsze najlepiej brały o samiutkim świcie i o zmroku.
To dzisiejszy po południowy średniak około 60 cm ale mój pierwszy na Salmo Thrill choć noszę 3 te wobki odkąd weszły do sprzedaży.:) Krzysiek,ja też złowiłem jedną rapę na Thrilla,ale by złowic musiałem mu urwac ster.Użyłem go jako jerk,bo wtedy na jerki miały chętkę.2o lat temu na Wisełce w moich okolicach dreszczyk sprawdził by się.oj,sprawdzi,teraz rapy inaczej żerują,tak jest u mnie,a widzę że u Ciebie podobnie.Myślę że dalibyśmy radę wymieniając się łowiskami;-)),Nie wklejaj już więcej fotbo mnie denerwujesz;-)))
W oczekiwaniu na Twoje okazy Irku wrzucę jedną z swoich wczorajszych sześćdziesiątek. Jutro też ruszam tylko że nie ze spinningiem ale z ciężkimi feederami może się poszczęści?
Wiesz co? Idź już spać...;) I oby jutro baterie przy aparacie w trakcie sesji się skończyły.
Do jutra.:)
Zawsze mam zapasowe bateryjki.:) Raz mi się skończyły jak wiosną bóbr z bobrową płynęły rzeką wzdłuż w czasie amorów.:) Tak trzaskałem zdjęcia że jak były na mojej wysokości czyli najbliżej i fajne foty by wyszły to padły baterie,nim zmieniłem to były już daleko.
Ojj... odgryzę się kiedyś za te bolenie. Może w wyborach mistrza lata się uda?:)
Słuszna uwaga Irku. Jutro trzeba zakończyć wybory Mistrza Wiosny i założę nowy wątek na temat wyborów Mistrza Lata 2012,bo ten już przydługi się robi a wiosna za nami. Zastartujemy od początku z nową energią letnich upałów.:)
mój węgorek ,dla wścibskich :))))u mnie nie ma okresu ochronnego a limit mam 4 sztuki ,pozdrawiam tych panów którzy zrobili węgorkowi okresik ochronny w Polsce
Lubie na to rybke polowy jak i konsumowac po uwedzeniu ale co raz trudniej jest o nia w moich wodach ,kiedys maj na rosówke a puzniej sierpien i wrzesien na kielbia co noc dzis świeto jak sie trafi 60-tka i ma sie dylemat wziasc czy nie bo nie ma co za wiele mieska na takim. Jak nie lyknie gleboko to sobie nadal plywa
u mnie z braniami też w tym roku gorzej jak w zeszłym ,woda była długo zimna ,teraz ma 14 stopni i pomału węgorek zaczyna brać ,za miesiąc będą takie metróweczki się czepiać
Co tu taka cisza...? aaa pewnie szanowna komisja szykuje się do ogłoszenia wyników i zaprezentowania nam mistrza wiosny...:)
Szanownej Komisji nic się nie chce a o liczeniu punktów to nie ma mowy..:) Mistrzami jesteśmy wszyscy bo daliśmy radę tej wiośnie,obyśmy i dali następnej.:)
Irek połowił okonie Andrzej sandacza Tomek suma Itd.
Wątek ożyje jak u mnie woda w rzece wróci do normy.:)
...a u mnie weekend szykuje się bez rybny ale za to Krzysztofie będę bliżej Ciebie...tzn. w Zakopanym zapowiada się integracja firmowa... ciekawe ile czasu będę dochodził do siebie? za to Wy na pewno połowicie a ja będę tylko patrzył na te zdjęcia z pięknymi rybciami także połamania koledzy życzę...:)
Krzychu oszukujesz z tymi boleniami, limit na ten rok już wyczerpałeś więc przestań.:)
U mnie rano na piórka sandacz nie za wielki i na tym koniec.
Irek nawet nie podsuwaj takich pomysłów władzom PZW,bo mi zgaszą ten uśmiszek a rano znów brały.:) Co prawda miałem słabą średnią wyjętych bo przeżarte i biorą półgębkiem.
Po tej przybiórkowej wodzie toczę tu z nimi prawdziwe bitwy błotne.:)
agrafka się wygięła,i szczupaczyna popłynął w siną dal.;-)))
No to porażka Radku ;/ takie straty ryb bolą mi dwa razy szczupak na życiowy rozmiar odpiął ograwe przy nogach jednak za pierwszym razem myślałem że to moja wina drugim razem już wiedziałem że tego druciaka nie kupię;)
Krzysiek ten drugi bolek konkretny;)u mnie wodą tak miesza że nie mam szans na złowienie czegoś poczciwego...w niedzielę chyba skoczę na kropki;)
Po tej przybiórkowej wodzie toczę tu z nimi prawdziwe bitwy błotne.:)
Krzysiek.A po ciemku łowisz też rapki?
Konkretna rapka,ale zajrzyj Krzysiek na szarówkę,i pierwsze godziny mroku.Może chrupnie Ci coś większego z tego gatunku lub klenisko xxl.
Wczoraj i dziś rano od 4.00 i wczoraj do nocy.
Dziś skończyłem wcześniej a brania rano zaczynają się siódmej a kończą około siedemnastej.
Dziwi mnie to bo zawsze najlepiej brały o samiutkim świcie i o zmroku.
To dzisiejszy po południowy średniak około 60 cm ale mój pierwszy na Salmo Thrill choć noszę 3 te wobki odkąd weszły do sprzedaży.:)
Bolenie średniaki liczymy jako 0,5 punktu, a duże bolenie wcale się nie liczą.;) Trzeba zrobić z tym porządek.
Bolenie średniaki liczymy jako 0,5 punktu, a duże bolenie wcale się nie liczą.;) Trzeba zrobić z tym porządek.
Słusznie.:)
Dla porządku dziś i wczoraj razem 8 sztuk.:)
Rozmiarowo przeróżne ale wszystkie powyżej wymiaru!
Dziś się zdekoncentrowałem na dłuższą chwile bo obserwowałem tarło brzan.
Warto się było zatrzymać by zobaczyć do dostojeństwo i siłę to naprawdę ryby rzeki.:)
Powinny być już po tarle ale zwlekały aż woda wróci do normalnego stanu i się oczyści.
Po boleniach mam zamiar polować na nie.:)
Oszukały mnie dziś rano bolenie,niewdzięczne zbóje.
Złowiłem tylko jednego i to mały około 55 cm,więc nawet zdjęcia nie zrobiłem będąc pewnym że trafi się większy ale się nie trafił.
Potem pójdę się na nich odgryźć.:)
Potem pójdę się na nich odgryźć.:)
Lepiej ostroznie "zeby" teraz w cenie
a bolki jak maja humor to nie biora,
ale zycze rekordowego dzisiaj bez utraty zebów.
To dla ochlody bo parno dzis bylo przynajmniej na Podkarpaciu
A tak niedawno przecież tak rzeki wygladaly i bylo chlodno!!
Słusznie było parno.
Dlatego stałem w wodzie i nie myślałem wychodzić.Oczywiście bez żadnych spodniobutów ,woderów czy innych wynalazków aby było chłodniej.
Poniosłem ostatnio straty w stuprocentowych przynętach do żeby było ciekawie łowiłem na te których nigdy nie używałem lub na które nigdy nic nie złowiłem a bolenie dziś kapryśne i wymagające były ale trzy złowiłem.:)To jeden z nich,złowiony na jeden z woblerów spod ręki kolegi Kobikobi.
Dziś rano trzy po około 60 cm.Na tym póki co stop bo po nawałnicach jakie dziś przeszły woda poszła w górę i mętna jak sto diabłów.:)
Jeden z porannych złowiony o 4.30.
Teraz czekam na lepsze czasy.:)
Ojj... odgryzę się kiedyś za te bolenie. Może w wyborach mistrza lata się uda?:)
Ojj... odgryzę się kiedyś za te bolenie. Może w wyborach mistrza lata się uda?:)
Podpowiem Ci Irku uda Ci się jak będą u Ciebie żarły okonie i sandacze.:)
Teraz i ja będę miał kilka dni przerwy bo wczoraj przeszły tu u mnie straszna burze i woda w rzece w ciągu kilku godzin zmieniła się nie do poznania.
Zdjęcie sprzed dwóch godzin.
Piękne ryby Krzysiu,Irek też połowił u mnie same puste pstryki za to więc lipa...może jesienią złowię coś poczciwego bo narazie biora mi podwymiarówki wczoraj miałem sandala 47 i drugi mi spadł do tego jakies ukłucia drobne...
Wczoraj i dziś rano od 4.00 i wczoraj do nocy.
Dziś skończyłem wcześniej a brania rano zaczynają się siódmej a kończą około siedemnastej.
Dziwi mnie to bo zawsze najlepiej brały o samiutkim świcie i o zmroku.
To dzisiejszy po południowy średniak około 60 cm ale mój pierwszy na Salmo Thrill choć noszę 3 te wobki odkąd weszły do sprzedaży.:)
Krzysiek,ja też złowiłem jedną rapę na Thrilla,ale by złowic musiałem mu urwac ster.Użyłem go jako jerk,bo wtedy na jerki miały chętkę.2o lat temu na Wisełce w moich okolicach dreszczyk sprawdził by się.oj,sprawdzi,teraz rapy inaczej żerują,tak jest u mnie,a widzę że u Ciebie podobnie.Myślę że dalibyśmy radę wymieniając się łowiskami;-)),Nie wklejaj już więcej fotbo mnie denerwujesz;-)))
Krzychu oszukujesz z tymi boleniami, limit na ten rok już wyczerpałeś więc przestań.:)
U mnie rano na piórka sandacz nie za wielki i na tym koniec.
Pewnie że oszukuje,oszukaniec jeden.:-)))
Krzychu oszukujesz z tymi boleniami, limit na ten rok już wyczerpałeś więc przestań.:)
U mnie rano na piórka sandacz nie za wielki i na tym koniec.
Pewnie że oszukuje,oszukaniec jeden.:-)))
Oszukuje,denerwuje,drażni i dołuje innych kolegów. ;)
Jak się wyprawa uda, to jutro wrzucę może jakąś rybkę i przytrę draniowi nosa.:)
W oczekiwaniu na Twoje okazy Irku wrzucę jedną z swoich wczorajszych sześćdziesiątek.
Jutro też ruszam tylko że nie ze spinningiem ale z ciężkimi feederami może się poszczęści?
Wiesz co? Idź już spać...;) I oby jutro baterie przy aparacie w trakcie sesji się skończyły.
Do jutra.:)
Wiesz co? Idź już spać...;) I oby jutro baterie przy aparacie w trakcie sesji się skończyły.
Do jutra.:)
Zawsze mam zapasowe bateryjki.:)
Raz mi się skończyły jak wiosną bóbr z bobrową płynęły rzeką wzdłuż w czasie amorów.:)
Tak trzaskałem zdjęcia że jak były na mojej wysokości czyli najbliżej i fajne foty by wyszły to padły baterie,nim zmieniłem to były już daleko.
Do jutra.:)
Ojj... odgryzę się kiedyś za te bolenie. Może w wyborach mistrza lata się uda?:)
Słuszna uwaga Irku.
Jutro trzeba zakończyć wybory Mistrza Wiosny i założę nowy wątek na temat wyborów Mistrza Lata 2012,bo ten już przydługi się robi a wiosna za nami.
Zastartujemy od początku z nową energią letnich upałów.:)
a węgorki też startują w konkursie ???????
a węgorki też startują w konkursie ???????
Oczywiście,startują wszystkie ryby. :)
mój węgorek ,dla wścibskich :))))u mnie nie ma okresu ochronnego a limit mam 4 sztuki ,pozdrawiam tych panów którzy zrobili węgorkowi okresik ochronny w Polsce
to wczorajszy połów
ostro;)Gratulacje ;)
Ładne sztuki.:)
Lubie na to rybke polowy jak i konsumowac po uwedzeniu
ale co raz trudniej jest o nia w moich wodach ,kiedys maj
na rosówke a puzniej sierpien i wrzesien na kielbia co noc
dzis świeto jak sie trafi 60-tka i ma sie dylemat wziasc
czy nie bo nie ma co za wiele mieska na takim.
Jak nie lyknie gleboko to sobie nadal plywa
u mnie z braniami też w tym roku gorzej jak w zeszłym ,woda była długo zimna ,teraz ma 14 stopni i pomału węgorek zaczyna brać ,za miesiąc będą takie metróweczki się czepiać
a węgorki też startują w konkursie ???????
Oczywiście,startują wszystkie ryby. :)
Panga nie startuje
Co tu taka cisza...? aaa pewnie szanowna komisja szykuje się do ogłoszenia wyników i zaprezentowania nam mistrza wiosny...:)
Co tu taka cisza...? aaa pewnie szanowna komisja szykuje się do ogłoszenia wyników i zaprezentowania nam mistrza wiosny...:)
Szanownej Komisji nic się nie chce a o liczeniu punktów to nie ma mowy..:)
Mistrzami jesteśmy wszyscy bo daliśmy radę tej wiośnie,obyśmy i dali następnej.:)
Irek połowił okonie
Andrzej sandacza
Tomek suma
Itd.
Wątek ożyje jak u mnie woda w rzece wróci do normy.:)
a węgorki też startują w konkursie ???????
Oczywiście,startują wszystkie ryby. :)
Panga nie startuje
Prawda,ryby z Tesco nie startują.:)
"Irek połowił okonie
Andrzej sandacza
Tomek suma
Itd.
Wątek ożyje jak u mnie woda w rzece wróci do normy.:)"
Jestem na samej górze.:) Czyli niby pierwszy?
Oczywiście Irku Ty zacząłeś wiosenne połowy pięknymi okoniami więc jesteś pierwszy.:)
Jednak się nie poddaję potem pójdę nad rzekę popatrzeć co tam słychać.:)
u mnie wyszło słońce jest nadzieja na ryby za tydzień jak padać nie będzie ^^
u mnie Tomku też jest nadzieja,wczoraj woda już poziomie normy była ale kolor odrzucał moje oczy :)
...a u mnie weekend szykuje się bez rybny ale za to Krzysztofie będę bliżej Ciebie...tzn. w Zakopanym zapowiada się integracja firmowa... ciekawe ile czasu będę dochodził do siebie? za to Wy na pewno połowicie a ja będę tylko patrzył na te zdjęcia z pięknymi rybciami także połamania koledzy życzę...:)
P:)
No to zgłaszam pierwszą rybę(wymiarową) tego lata.
nareszcie.. po prawie dwóch miesiącach 72 cm .
...a nie mówiłem już się zaczyna...:) piękne rybki Panowie oby tak dalej...gratki:)
Fajne rybki,jest motywacja by jutro iść nad wodę i złowić coś większego.:)
Psycha siada od tych zdjęć...a u mnie jak nic tak nic ...zamiast zrzędzić jak emeryt jutro skoczę wymoczyć gumy w warcie
Tomek przyjedź do mnie tu na wysepce będzie jutro pięknie.:)
Psycha siada od tych zdjęć...a u mnie jak nic tak nic ...zamiast zrzędzić jak emeryt jutro skoczę wymoczyć gumy w warcie
Powodzenia.
Wstalem aby zaliczyc jakas wode a tu deszcz i to dosc intensywnie pada