z pewnością to stary wyjadacz nie tylko Twojej zanęty Krzyśku :)i u mnie się trafiają ,ale jak zakarmię w napływie nie chętnie tam przypływają bo za ostro kręci:)
Wieczorem przeszedłem z moim nowym kumplem od ryb na "ty". Teraz gramy w jednej drużynie. Kosztowało mnie to około kilogram gotowanego grochu przynętowo/zanętowego.
Wieczorem przeszedłem z moim nowym kumplem od ryb na "ty".
Ladne zdjecie, pewnie wiedzial ze go fotografujesz bo glowe do aparatu skierowal?? Mialem i ja swojego przyjacielanad woda "kuba" zawsze jadac czerstwy chleb kupywalem i karmilem go pierwsze niczym wedki rozlozylem bo jak zobczyl mój samochód to juz podplywal z daleka nieraz. Ale od dwóch lat zniknąl ?
Irek piekny zandalek pewnie ma 23 cm to swoisty rekord na kuraka, kiedys na wachadlówke 3 podobny sie powiesil ,ale kotwiczke od spodu pyszczka mial wbita ,te rozmiary wiecznie glodne
Tomek.Jak by troszkę woda opadła to chłopaki nam by zazdrościli,a widzę że dziewszyny z wąsami już po tarle;-)))
Tak Radku wytare;)i harcują po powierzchni na moich bańkach sandaczowych wąsale...nie duże takie 100-130cmJa czekam cały czas aż woda odpuści i będę mógł spokojnie łowić zanderki bo przy tym syfie co płynie za bardzo się wszystko czepia przynęt tego nie lubię ;/ale już nie długo 3 tyg urlopu,pierwszy tydz. jadę nad morze jak się okazało a reszta będzie spędzona na rybkach ;)))Pozdrawiam;)Ps,Krzychu gratki rybek po raz kolejny ;)
Z soboty na niedzielę mam jechać na pierwszą w tym roku nockę. W związku z tym od dwóch dni tylko śpię, żeby w nocy nie dać ciała. Więc na ryby nie jeżdżę, nie mam czasu, muszę spać! :)
...coś cisza tutaj? zatem wnioskuję że nikt nic nie łowi? wobec tego zgłaszam mojego juniora z takim oto okazem...i myślę że nie jest taki zły...:)
Jest bardzo dobry a przy moich dzisiejszych okazach wręcz rekordowo-idealny.:)
...no tak mój Junior ma predyspozycje na batmana oby poszedł tylko w dobrym kierunku w pełnym tego słowa znaczeniu bo inaczej zabronię tej metody połowu i zostanie tylko spinning...:)
Złowisz większego Tomku.
A to dzisiejsze drugie dziwactwo,pierwszy raz na mojej rzece.
Ale lubi moją zanętę.
z pewnością to stary wyjadacz nie tylko Twojej zanęty Krzyśku :)i u mnie się trafiają ,ale jak zakarmię w napływie nie chętnie tam przypływają bo za ostro kręci:)
Krzysiek ma chyba jakiś tajemniczy specyfik który dodaje do zanęty,bo u mnie łabędzia brak.;-)))
No to jęczcie z zazdrości...
I na dobitkę to:
gratki Irku:)chociaż coś ja wróciłem od Andrzeja ,się pogadało i zgadało na kolejną wyprawę więc czasem już wkrótce może coś się dziać :)))
Wieczorem przeszedłem z moim nowym kumplem od ryb na "ty".
Teraz gramy w jednej drużynie.
Kosztowało mnie to około kilogram gotowanego grochu przynętowo/zanętowego.
Wieczorem przeszedłem z moim nowym kumplem od ryb na "ty".
Ladne zdjecie, pewnie wiedzial ze go fotografujesz bo glowe do aparatu skierowal??
Mialem i ja swojego przyjacielanad woda "kuba" zawsze jadac czerstwy chleb kupywalem i karmilem go pierwsze niczym wedki rozlozylem bo jak zobczyl mój samochód to juz podplywal z daleka nieraz. Ale od dwóch lat zniknąl ?
Irek piekny zandalek pewnie ma 23 cm to swoisty rekord na kuraka, kiedys na wachadlówke 3 podobny sie powiesil ,ale kotwiczke od spodu pyszczka mial wbita ,te rozmiary wiecznie glodne
O, to wczoraj byłem "lepszy" niż Irek, bo moje sandały ogromne miały z 25cm. I wcale nie mówię o obuwiu, które miałem na nogach.
I jeszcze takiemu potworowi zrobiłem zdjęcie. A kiedy miałem w ręce ładne okonia, to nie chciał pozować i mi z ręki wyskoczył.
Dzisiejszy jaź 40+.:)
Dzisiejsza brzana 60+.:)
No to pięknie połowiliście Panowie Gratulacje :) tylko u mnie posucha i sandacza nie mogę zobaczyć:)Pozdrawiamps.Krzysiek ta brzana...coś pięknego :)
nie chciałem pogrążać Waszych szans...ale jestem zmuszony dodać okonia nilowego którego wyhaczyłem na koguta :)
Brana to chyba najbardziej urokliwa rybka w rzece?
Krzychu piekna rybka i rozmiar!!
Dzisiejsza brzana 60+.:)
No i mistrz znów pokazał klasę…oby tak dalej.
Gratuluję i pozdrawiam :)
piękna brzana Krzychu gratulacje :)
Niestety, ale za 4 lata nie macie szans ze mną. Złowię je jeszcze raz i będzie po zawodach :))
I jeszcze jeden potwór szykowany na "za 4 lata" A łącznie było ich dzisiaj 11...
...żebym nie odstawał za daleko od Was w tyle to i ja coś...ups ot taki pasiaczek...:)
Dzisiejsza brzana 60+.:)
Ładna "Baśka" ;-)
Ładne sztuki Krzychu połowiłeś. Jutro postaram się wstać rano i zemścić srogo.:)
Co z tego wyjdzie to się rano okaże.
Aaa... i miałem jeszcze dodać, że te ryby bardzo nie pasują do naszych "okazów" i moim zdaniem powinny być punkty karne.:)
No to pięknie połowiliście Panowie Gratulacje :) tylko u mnie posucha i sandacza nie mogę zobaczyć:)Pozdrawiamps.Krzysiek ta brzana...coś pięknego :)
Tomek.Jak by troszkę woda opadła to chłopaki nam by zazdrościli,a widzę że dziewszyny z wąsami już po tarle;-)))
Zemsta nie bardzo się udała. Może popołudniu coś ukilluję.:)
Mi też poszło rano tak średnio,certy i jazie.
Ale zabawe miales i to sie liczy, po to nad wode jedziemy!
A ja bylem 3 godz i drobnica jak zwykle!
Zgadza się Bernardzie.
Piękny pogodny poranek i smukłe gibające się lekko z rytmem nurtu szczytówki feederków to jest to co lubię.:)
Tomek.Jak by troszkę woda opadła to chłopaki nam by zazdrościli,a widzę że dziewszyny z wąsami już po tarle;-)))
Tak Radku wytare;)i harcują po powierzchni na moich bańkach sandaczowych wąsale...nie duże takie 100-130cmJa czekam cały czas aż woda odpuści i będę mógł spokojnie łowić zanderki bo przy tym syfie co płynie za bardzo się wszystko czepia przynęt tego nie lubię ;/ale już nie długo 3 tyg urlopu,pierwszy tydz. jadę nad morze jak się okazało a reszta będzie spędzona na rybkach ;)))Pozdrawiam;)Ps,Krzychu gratki rybek po raz kolejny ;)
...coś cisza tutaj? zatem wnioskuję że nikt nic nie łowi? wobec tego zgłaszam mojego juniora z takim oto okazem...i myślę że nie jest taki zły...:)
...coś cisza tutaj? zatem wnioskuję że nikt nic nie łowi? wobec tego zgłaszam mojego juniora z takim oto okazem...i myślę że nie jest taki zły...:)
Nie zły? Toc to mistrz sezonu jak na razie,chyba że ja go wykaraskam.;)))
...coś cisza tutaj? zatem wnioskuję że nikt nic nie łowi? wobec tego zgłaszam mojego juniora z takim oto okazem...i myślę że nie jest taki zły...:)
Jest bardzo dobry a przy moich dzisiejszych okazach wręcz rekordowo-idealny.:)
Z soboty na niedzielę mam jechać na pierwszą w tym roku nockę. W związku z tym od dwóch dni tylko śpię, żeby w nocy nie dać ciała. Więc na ryby nie jeżdżę, nie mam czasu, muszę spać! :)
Junior pozamiatał.:) Ciężko będzie odrobić stratę punktów.
ciężko to mało powiedziane ,tym bardziej że jestem bez auta na urlop bo mi rozrząd wysiadł...miał kurna kiedy ;/
...coś cisza tutaj? zatem wnioskuję że nikt nic nie łowi? wobec tego zgłaszam mojego juniora z takim oto okazem...i myślę że nie jest taki zły...:)
Jest bardzo dobry a przy moich dzisiejszych okazach wręcz rekordowo-idealny.:)
...no tak mój Junior ma predyspozycje na batmana oby poszedł tylko w dobrym kierunku w pełnym tego słowa znaczeniu bo inaczej zabronię tej metody połowu i zostanie tylko spinning...:)
P:)
Mój też bardziej batman niż spinnerzbok.:) Na spina to tak ze 12-14lat musi mieć żeby załapać chęć, więc trochę trzeba jeszcze poczekać.
Pozdrawiam.:)
Słusznie Irku,trzeba cierpliwie poczekać.Ja dziś tak czekałem na branie ale się nie doczekałem.:)
A ja ostatnio takiego na czerwonego zlowilem ;)
A ja ostatnio takiego na czerwonego zlowilem ;)
Fajna sztuka :),u mnie ten gatunek nie występuje.
nocka na Wiśle i miał być sum ... miał być...10m wody, ale widocznie nie chciało mu się jeść , za to kociołek pierwsza klasa
Na spacerze metodą bezhaczykową połapałem takie cuda:
I hit sezonu nie do pobicia(jestem najlepszy:))
Popołudniu katowałem bezlitośnie kogutem...
Na spacerze metodą bezhaczykową połapałem takie cuda:
Kózka.ostatnio znalazłem kilka martwych bo woda opadła nagle i zostały bidule w dołkach strugi.
Na spacerze metodą bezhaczykową połapałem takie cuda:
Kózka.ostatnio znalazłem kilka martwych bo woda opadła nagle i zostały bidule w dołkach strugi.