Ładnie łowicie.:) Bolenie,klenie,jazie czyli wszystko co lubię. Chyba i ja muszę coś jutro złowić. Dziś nic nie złowiłem bo mi baterie w aparacie "zdechły".:)
Dziś kolega złowił dwa ładne lechy+dwa brania puste,a ja...dwa brania konkretnych kleni jednego poczułem zrobił bzzz i się spiął skubany...ale leszcza brak jestem rozczarowany swoją postawą...Andrzej dziś będzie u mnie jadę z nim na nockę więc mam nadzieję że wynik poprawię;)P.;)
W prognozach mówili że i u mnie ma padać ale jest ładnie. Kusi mnie noc a nawet wiele nocy już przygotowałem stanowisko. Łowię na nim w nocnej pozycji na wznak z wzrokiem utkwionym na szczytówkach feederów.:)
No mnie martwią "babolki" na niebie które mają zamiar coś przynieść ...Ale z Andrzejem damy radę to ogarnąć ;)Ładny klenik Krzyśku ;)A Pozycja Frontalna to podstawa nocnego łowienia ;)))
W prognozach mówili że i u mnie ma padać ale jest ładnie. Kusi mnie noc a nawet wiele nocy już przygotowałem stanowisko. Łowię na nim w nocnej pozycji na wznak z wzrokiem utkwionym na szczytówkach feederów.:)
Tak Krzysztofie nie ważne czy pozycja frontalna czy horyzontalna...:) ważna czujność bo nigdy nie wiadomo...co w wodzie piszczy...:) z Tomkiem mamy konkretny plan ukilować wielkieeeeego lechola...:) a co będzie zobaczymy za kilka godzin...:) lecę się szykować...
Witam! Nad Bzurką też się chmurzy i pewnie poleje z nieba.Więc za Klenikami się dziś nie pogania. A tak w ogóle to składam najserdeczniejsze życzenia Krzysztofom na tym forum (połamania wędek,ale na rybach nie na krzakach).
Witam! Nad Bzurką też się chmurzy i pewnie poleje z nieba.Więc za Klenikami się dziś nie pogania. A tak w ogóle to składam najserdeczniejsze życzenia Krzysztofom na tym forum (połamania wędek,ale na rybach nie na krzakach).
Dzięki wielkie Tomku. Jednak co do wędek to przeważnie łamałem na krzakach :),a dzisiejszym rybom daleko było do łamiących wędki.Może wieczorne będą większe.
Piękna Certa ;)Ja złowiłem przez całą noc suma jak palec i miałem dwa puste brania leszczyka,Andrzej też zaliczył jakieś brania plus małego leszcza do kilograma i trzeba było się zwinąć bo Irek musiał niestety jechać po curkę na lotnisko...Ale zjedliśmy kiełbe z grilla i było spoko ;)Pozdrawiam
Widzę, że jakieś ryby łowicie. Ja walczę z niską wodą i brakiem ryb. Nie mam pojęcia gdzie ich obecnie szukać w tej Wiśle.
Nie tylko u Ciebie niż. Woda z rzeki na której łowię też w sumie wpada do Wisły i tu straszny niż. Na niż najlepsze są nocki wtedy ryby żerują na płytkiej wodzie,ja właśnie wróciłem.Złowiłem kilkanaście sztuk nie kolosy ale zawsze coś się działo i dziś na pewno zaliczę kolejną noc.:)
Ja dopiero wróciłem z tyrki od 6ej rano.Fajna wolna sobota! Może rano pojadę nad Wisełkę bo już śni mi się po nocach.Muszę wypróbować w końcu nowy kołowrotek,bo się mi zeschnie.Jak do tej pory mam zafajdany rok.Jak nie urok to przemarsz wojsk.Jeszcze w tym roku nie zaliczyłem nawet jednej całej nocki nad wodą! Przyznaje że to dla mnie HAŃBA.
Płotki, płotki i jeszcze raz płotki... Spina zawisiłem bo sandałki max ok 40cm ostatnio, a płotkę ok 15-20cm na legalu mogę ukillować. Mam fotki i filmiki z ostatnich killowań, ale przy tych okazach się nie ośmielę.:)
Pogoda... Ostatnie 3-4 dni było bardzo fajnie, dziś w nocy około 20stopni. Wstaję, a tutaj deszcz. :) Nic to, jadę na zawody, porzucam te kilka godzin w deszczu, zobaczymy jak to będzie.
Daj znać Krzysztofie jak poszło!:) Brakło mi dwóch centymetrów do mistrzostwa. ;) Drugie miejsce z szalonym wynikiem 320pkt. Na sandacze się nie nastawiałem, liczyłem jedynie na okonie i cztery udało się złowić, z czego największy 22cm. Mistrz miał tych okoni 5, ale mniejszych. Jesienią puchar jesieni, powalczymy znowu.
Dzięki. Spławikowe u mnie też odpadają. Nie wysiedzę tyle godzin w jednym miejscu :) Od dziś atakujemy na poważnie. Znajomi zaprosili na weekend w góry, powiedzieli że bez ryby mam się nie pokazywać. Trzeba coś ukillować.
sobotnia niespodzianka, wziął na 3 białe robaki 2 metry od brzegu. Nastawiałem się na lina a złapałem.... Nie wiem jak Szanowna Komisja sklasyfikuje moją zdobycz ale powinienem dostać podwójne punkty:)
sobotnia niespodzianka, wziął na 3 białe robaki 2 metry od brzegu. Nastawiałem się na lina a złapałem.... Nie wiem jak Szanowna Komisja sklasyfikuje moją zdobycz ale powinienem dostać podwójne punkty:)
Znajomy co roku takie łowi podczas polowania na liny. Z jednego zrobił sobie popielniczkę.
ha ha ha ha;Dładnie pewnie murował ;PNo fakt trafiają się często mój znajomy miał na rybke jak na okonia poszedł ;))))mi wyskoczył sandał na płycizne po zmroku za gumą już jak miałem ją w powietrzu oj oj oj...ładny był ;)
Pozdrawiam
sobotnia niespodzianka, wziął na 3 białe robaki 2 metry od brzegu. Nastawiałem się na lina a złapałem.... Nie wiem jak Szanowna Komisja sklasyfikuje moją zdobycz ale powinienem dostać podwójne punkty:)
he he,podobnie jak u mnie drugi raz rozrząd kwęka! po 200km przejechanych kpina!a mam sumowe jezioro gdzie biora ostatnio ładne sztuki a ja bez auta ;(wtf...
ta pierwsza wersja,baran jeszcze się wykręca w piątek jade do niego i niech mi w ogóle nie ściemnia ...pozdejmowałem paski od pompy i alternatora i słychać że rozrząd się pitoli ,prawdopodobnie naciągnął za mocno pasek i teraz szlag trafia wszystko...
Teraz juz dluzszy czas w tym nie siedze ale co to za silnik ze na psku rozrządu masz mozliwosc napiecia max Jest napinacz który reguluje napiecie paska za pomoca sprezyny z rolka napinajaca, zuzycie paska reguluje napinacz?? Moze rzeczywiscie napreżyl inne paski i teraz to szumi mocno (alternator, pompa wody, pompa wspomagania) co jest szkodliwe do lożysk na tych ustroistwach? Napisz jaki to samochód moze sam sobie dasz rade wyrugowac usterke ??
Ładnie łowicie.:)
Bolenie,klenie,jazie czyli wszystko co lubię.
Chyba i ja muszę coś jutro złowić.
Dziś nic nie złowiłem bo mi baterie w aparacie "zdechły".:)
Dziś kolega złowił dwa ładne lechy+dwa brania puste,a ja...dwa brania konkretnych kleni jednego poczułem zrobił bzzz i się spiął skubany...ale leszcza brak jestem rozczarowany swoją postawą...Andrzej dziś będzie u mnie jadę z nim na nockę więc mam nadzieję że wynik poprawię;)P.;)
Łowić Tomku łowić,bo zimą będziemy żałować każdego dnia straconego na głupoty a nie na łowienie.:)
Pozwoliłem sobie i ja dziś rano poławiać.:)
Wy sobie łowicie, a ja pojechałem w największym deszczu, zmokłem jak nigdy, a raptem dwa pobicia i dwa sandaczyki około 20cm. Ryb nie widać...
W prognozach mówili że i u mnie ma padać ale jest ładnie.
Kusi mnie noc a nawet wiele nocy już przygotowałem stanowisko.
Łowię na nim w nocnej pozycji na wznak z wzrokiem utkwionym na szczytówkach feederów.:)
No mnie martwią "babolki" na niebie które mają zamiar coś przynieść ...Ale z Andrzejem damy radę to ogarnąć ;)Ładny klenik Krzyśku ;)A Pozycja Frontalna to podstawa nocnego łowienia ;)))
W prognozach mówili że i u mnie ma padać ale jest ładnie.
Kusi mnie noc a nawet wiele nocy już przygotowałem stanowisko.
Łowię na nim w nocnej pozycji na wznak z wzrokiem utkwionym na szczytówkach feederów.:)
Tak Krzysztofie nie ważne czy pozycja frontalna czy horyzontalna...:) ważna czujność bo nigdy nie wiadomo...co w wodzie piszczy...:) z Tomkiem mamy konkretny plan ukilować wielkieeeeego lechola...:) a co będzie zobaczymy za kilka godzin...:) lecę się szykować...
P:)
Witam! Nad Bzurką też się chmurzy i pewnie poleje z nieba.Więc za Klenikami się dziś nie pogania. A tak w ogóle to składam najserdeczniejsze życzenia Krzysztofom na tym forum (połamania wędek,ale na rybach nie na krzakach).
Ale Wam zazdroszczę...niestety choróbsko w tym roku ze mną wygrywa...,ale może za tydzień,miesiąc...(marzenia).
Dziewiczy wypad Dawida nad Wisłę i dziewiczy lechor może to nie potwór ale dał sporo radości młodemu, zwłaszcza że musiał(chciał ) wstać o 2;30 w nocy
Witam! Nad Bzurką też się chmurzy i pewnie poleje z nieba.Więc za Klenikami się dziś nie pogania. A tak w ogóle to składam najserdeczniejsze życzenia Krzysztofom na tym forum (połamania wędek,ale na rybach nie na krzakach).
Dzięki wielkie Tomku.
Jednak co do wędek to przeważnie łamałem na krzakach :),a dzisiejszym rybom daleko było do łamiących wędki.Może wieczorne będą większe.
Piękna Certa ;)Ja złowiłem przez całą noc suma jak palec i miałem dwa puste brania leszczyka,Andrzej też zaliczył jakieś brania plus małego leszcza do kilograma i trzeba było się zwinąć bo Irek musiał niestety jechać po curkę na lotnisko...Ale zjedliśmy kiełbe z grilla i było spoko ;)Pozdrawiam
Widzę, że jakieś ryby łowicie. Ja walczę z niską wodą i brakiem ryb. Nie mam pojęcia gdzie ich obecnie szukać w tej Wiśle.
Takie same potwory. Okoń może nie wygląda, ale wymiarowy był! Choć do chociaż 35cm dużo mu brakowało.
ja tam wolę niżówkę nić taką szlumpe jak płynie u mnie jeśli chodzi o spining ;)
Dzisiejszy poranek
dzisiejszy efekt 43 cm:) był jeszcze bolek ale wielkości dłoni... większych sandaczy brak....
Widzę, że jakieś ryby łowicie. Ja walczę z niską wodą i brakiem ryb. Nie mam pojęcia gdzie ich obecnie szukać w tej Wiśle.
Nie tylko u Ciebie niż.
Woda z rzeki na której łowię też w sumie wpada do Wisły i tu straszny niż.
Na niż najlepsze są nocki wtedy ryby żerują na płytkiej wodzie,ja właśnie wróciłem.Złowiłem kilkanaście sztuk nie kolosy ale zawsze coś się działo i dziś na pewno zaliczę kolejną noc.:)
O ile pogoda dopisze to wieczorem Krzychu pujde w twoje slady - też nocke zalicze!
Pozdrawiam!
Ja zerwałem tapety a więc również się zerwę wprost nad wartę tak o 21 ;)pozdrawiam;)
U mnie tylko komary gryzły wczoraj na opasce ;)a jak u Was?:)
Ja dopiero wróciłem z tyrki od 6ej rano.Fajna wolna sobota! Może rano pojadę nad Wisełkę bo już śni mi się po nocach.Muszę wypróbować w końcu nowy kołowrotek,bo się mi zeschnie.Jak do tej pory mam zafajdany rok.Jak nie urok to przemarsz wojsk.Jeszcze w tym roku nie zaliczyłem nawet jednej całej nocki nad wodą! Przyznaje że to dla mnie HAŃBA.
Płotki, płotki i jeszcze raz płotki... Spina zawisiłem bo sandałki max ok 40cm ostatnio, a płotkę ok 15-20cm na legalu mogę ukillować. Mam fotki i filmiki z ostatnich killowań, ale przy tych okazach się nie ośmielę.:)
Smacznego...
Chrup, chrup, chrup...:)
Irek , przyjdzie czas "zemsty" spining będzie górą /żart /
Irek , przyjdzie czas "zemsty" spining będzie górą /żart /
Taki żart może obrócić się w rzeczywistość(mam nadzieję). A smacznego sobie głównie życzyłem i już jestem po.:)
Jutro też pewnie zabawię się w "batmana" z magicznym słoiczkiem pszenicy.:)
Napisałem żart, ale szczerze brak wymiaru na kiju trochę boli
Dobrze wiemy, że pewnego dnia zaboli delikwenta na drugim końcu wędki.;) Czego oczywiście życzę sobie i innym. Ale najbardziej sobie.:)
No jak pogoda dopisze może jutro?:)
Pogoda... Ostatnie 3-4 dni było bardzo fajnie, dziś w nocy około 20stopni. Wstaję, a tutaj deszcz. :) Nic to, jadę na zawody, porzucam te kilka godzin w deszczu, zobaczymy jak to będzie.
U mnie też leje równo.:( Obawiam się Tomku, że nocka ze spinem może nie wypalić.
Panowie ,u mnie też leje ale leje się żar z nieba 31 stopni w cieniu
Daj znać Krzysztofie jak poszło!:)No Irku istnieje obawa choć nie najgorzej jest teraz ;)Henryku odstąp nam proszę trochę pogody na noc ;)!Pozdrawiam
Daj znać Krzysztofie jak poszło!:)
Brakło mi dwóch centymetrów do mistrzostwa. ;) Drugie miejsce z szalonym wynikiem 320pkt. Na sandacze się nie nastawiałem, liczyłem jedynie na okonie i cztery udało się złowić, z czego największy 22cm. Mistrz miał tych okoni 5, ale mniejszych. Jesienią puchar jesieni, powalczymy znowu.
Gratulacje wyniku więc wice mistrzu;)ja jakoś nie daję się namówić na zawody znajomym,jedynie takie luźne :bacik, piwko i kiełbaska ;)Pozdrawiam
Dzięki. Spławikowe u mnie też odpadają. Nie wysiedzę tyle godzin w jednym miejscu :)
Od dziś atakujemy na poważnie. Znajomi zaprosili na weekend w góry, powiedzieli że bez ryby mam się nie pokazywać. Trzeba coś ukillować.
Czwartkowy poranek ,jak za starych dobrych czasów,kilka z tych sztuk zmieniło miejsce zamieszkania;P http://www.youtube.com/watch?v=cxTxrNTxsUk
sobotnia niespodzianka, wziął na 3 białe robaki 2 metry od brzegu. Nastawiałem się na lina a złapałem.... Nie wiem jak Szanowna Komisja sklasyfikuje moją zdobycz ale powinienem dostać podwójne punkty:)
sobotnia niespodzianka, wziął na 3 białe robaki 2 metry od brzegu. Nastawiałem się na lina a złapałem.... Nie wiem jak Szanowna Komisja sklasyfikuje moją zdobycz ale powinienem dostać podwójne punkty:)
Znajomy co roku takie łowi podczas polowania na liny. Z jednego zrobił sobie popielniczkę.
ha ha ha ha;Dładnie pewnie murował ;PNo fakt trafiają się często mój znajomy miał na rybke jak na okonia poszedł ;))))mi wyskoczył sandał na płycizne po zmroku za gumą już jak miałem ją w powietrzu oj oj oj...ładny był ;) Pozdrawiam
sobotnia niespodzianka, wziął na 3 białe robaki 2 metry od brzegu. Nastawiałem się na lina a złapałem.... Nie wiem jak Szanowna Komisja sklasyfikuje moją zdobycz ale powinienem dostać podwójne punkty:)
Nigdy takiego nie złowiłem.:)
Nigdy takiego nie złowiłem.:)
U mnie na gliniance rybki atakują ;)ale bardziej czarne ;)
Nigdy takiego nie złowiłem.:)
U mnie na gliniance rybki atakują ;)ale bardziej czarne ;)
A u mnie tylko nerwica bierze od kilku dni. :)
he he,podobnie jak u mnie drugi raz rozrząd kwęka! po 200km przejechanych kpina!a mam sumowe jezioro gdzie biora ostatnio ładne sztuki a ja bez auta ;(wtf...
200km czy 200tyś km ? :) Jeśli ta pierwsza opcja to do reklamacji z tym :>
ta pierwsza wersja,baran jeszcze się wykręca w piątek jade do niego i niech mi w ogóle nie ściemnia ...pozdejmowałem paski od pompy i alternatora i słychać że rozrząd się pitoli ,prawdopodobnie naciągnął za mocno pasek i teraz szlag trafia wszystko...
To niech kupuje za swoje i zakłada
Teraz juz dluzszy czas w tym nie siedze ale co to za silnik ze na psku rozrządu masz mozliwosc napiecia max Jest napinacz który reguluje napiecie paska za pomoca sprezyny z rolka napinajaca, zuzycie paska reguluje napinacz??
Moze rzeczywiscie napreżyl inne paski i teraz to szumi mocno (alternator, pompa wody, pompa wspomagania) co jest szkodliwe do lożysk na tych ustroistwach?
Napisz jaki to samochód moze sam sobie dasz rade wyrugowac usterke ??
Współczuję Tomku, ten mechanik to jakiś matacz. W mojej okolicy tacy nie mają prawa bytu. Tylko moi znajomi głównie motocykle naprawiają.
A z przyjemniejszych rzeczy to mam fotki z killowanka.:)
Nowe pokolenie...