Zawsze to jakaś ryba,tak jak u nas krąpie i sumiki heheh...Fotka zajebiaszcza:)Po części Panowie może to być wina księżyca nawet mały sandałek nie pogonił ani trochę:)
Dziś sobie odpuszczę certy w świetle księżyca. Wezmę potem spinning i odwiedzę odcinki rzeki na których dawno nie byłem.Potraktuje to jako rozpoznanie pola walki podczas spacerku ale może coś się uwiesi.:) Jeszcze jedna fota wczorajszego zachodu słońca.:)
Krótki wypad nad Iłżankę między 19.00 a 20.10Efekt obcinka szczupaka pod nogami, ok 50 cm na smużaka, oraz kleń 42 cm. Zaatakował woblera z powierzchni gdy ten znajdował się w odbiciu księżyca na wodzie. Piękny widok. Oczywiście C&R
Mogę tylko potwierdzić słowa Tomka "fotka zajebiaszcza". Krzysztofie a jak u ciebie z Brzaną? Coś ostatnio cicho o tej rybce.
Słabiutko z brzaną w tym roku.Praktycznie od początku lipca bardzo niski stan wody,na dnie robi się błoto i zalegają gnijące liście rzeka wygląda jak łowisko karasiowe a nie rzeczna kraina brzany.Brzana tego nie lubi,może na jesieni coś zaatakuję?
Umnie z rybką też lipa ,ale za to grzyby ciekawe. Co wam to przypomina?;P
Głodnemu ..... na myśli.;)
Witam Irka po "czasowej nieobecności".:) W związku z tym że ryba nie bierze zajmę się dziś rozrywką w szerokim tego słowa znaczeniu a jutro będzie mnie pewnie boleć głowa.:)
Witajcie. No nie wiem, czy odpoczniesz z wędką Iras, wiatr się wzmaga...
Cześc Jrku,Tomek coś wspominał o Twoim połowie.Jaki był ten sumiaczek.
No cześć. Sum miał 140cm i na oko 13kg. Pojechałem z kurami na Wartę szukać sandaczy i na pierwszej główce z najgłębszym dołkiem jaki poznałem na tej rzece taki psikus.:)
Powiem szczerze, że sandacze dużo straciły w moich oczach i marzę o sumach warcianych od kilku dni.:) Ta ryba potrafi zawrócić w głowie i wcale nie dziwię się M. Szymańskiemu.
Piękny sum ,niesamowita loszka:)Mnie pokonał ostatnio taki na +/- 170cm ale tym sprzętem tylko patrzyłem... :)a jak sobie drań przepłynął koło mnie i kolegi heh ;))Ja od jutra zbieram tylko grzyby, na razie dam spokój rybkom:)Pozdrawiam:)
Krótki wypad nad Iłżankę między 19.00 a 20.10Efekt obcinka szczupaka pod nogami, ok 50 cm na smużaka, oraz kleń 42 cm. Zaatakował woblera z powierzchni gdy ten znajdował się w odbiciu księżyca na wodzie. Piękny widok. Oczywiście C&R
Witam, pozamiatam wszystkich łowców boleni z Krzychem na czele. ;)
Oto okaz złapany w rękę dziś na Warcie:
to się zgraliśmy Irku :)też złowiłem jednego ;)polowałem na "Brzankę" widziałem rynnę w której stoi ale nie śmiała w nic pobić...Miałem jednego pstryka na gumę i cztery brania na wobka,do tego jeszcze padł pasiak, mały około 20cm:)
nawet nie wiem ile miał bandyta, wypuściłem go czym prędzej bo miał 7cm wobka głęboko...na szczęście miałem długie szczypczyki i szybko wrócił w dobrej formie do wody, sandacza brak niestety ;(
ładna Patelnia :) u mnie tez niżówka , ale ja jakoś się tym nie przejmuje bo poznaje co gdzie leży i zimą łatwiej się łowi później :)
To jest chyba jedyny plus tej niskiej wody.
Gdyby tak jeszcze cieplejsza była, to by się weszło i trochę sprzętu powyciągało.
ładna Patelnia :) u mnie tez niżówka , ale ja jakoś się tym nie przejmuje bo poznaje co gdzie leży i zimą łatwiej się łowi później :)
To jest chyba jedyny plus tej niskiej wody.
Gdyby tak jeszcze cieplejsza była, to by się weszło i trochę sprzętu powyciągało. Ale ptactwo ma raj!
U Was niżówka a na odcinku Odry w Szczecinie z kolei wyżówka...:) brzegiem nie mogłem się zapuścić gdyż gąszcz trzciny wysokiej na 3m mnie zblokował i do tego rozlana woda...ale i tak wyniki tutaj bardzo kiepskie wszyscy czekają na ochłodzenie na które się jak na razie nie zanosi...na chwilę obecną na boczny takie oto pasiaczki skubią...
Był u mnie Darek dziś w gościnie,połowiliśmy choć nie giganty ...trzy gatunki ryb złapane sandacz,okoń i szczupak ...szczegół że sandacz bez wymiaru ale to nic.Po za tym napstrykane miałem w przynęty za równo ja jak i Darek;) ładny mi spadł po zacięciu ,fajnie było.Pogoda dopisała oraz były pogadanki i co ważniejsze odpoczynek ;)
Ładnie Irku Gratuluję, dobry dzień był trzeba przyznać...może to znak że będzie coś się działo u mnie na rzece i być może wyjmę jakieś wymiarowe sandaczyki :)Pozdrawiam
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Poxipol trzyma jak diabli i do całej konstrukcji(rękojeść też) go używam. Jakby to czytał jakiś magik z pracowni, to by się może posmarkał ze śmiechu. Ale na rybach ze mną by się poryczał.;)
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Poxipol trzyma jak diabli i do całej konstrukcji(rękojeść też) go używam. Jakby to czytał jakiś magik z pracowni, to by się może posmarkał ze śmiechu. Ale na rybach ze mną by się poryczał.;)
Najwazniejsza skutecznosc :) Jak dziala to luz :) Jeszcze jedno pytanko, miales moze okazje montowac kiedys uchwyt do kolowrotka: Fuji KSKSS Split Reel Seat?
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Poxipol trzyma jak diabli i do całej konstrukcji(rękojeść też) go używam. Jakby to czytał jakiś magik z pracowni, to by się może posmarkał ze śmiechu. Ale na rybach ze mną by się poryczał.;)
Najwazniejsza skutecznosc :) Jak dziala to luz :) Jeszcze jedno pytanko, miales moze okazje montowac kiedys uchwyt do kolowrotka: Fuji KSKSS Split Reel Seat?
Myślałem nad tym bajerem, ale wystarczy krótki korek przed kołowrotkiem i dotykasz palcem blanku bez takiej niewygody. Nie montowałem tego.
Wygląda fajowo, ale... na dłuższe wędkowanie sprawdza u osób robiących dobrą minę do złej gry.;)
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Poxipol trzyma jak diabli i do całej konstrukcji(rękojeść też) go używam. Jakby to czytał jakiś magik z pracowni, to by się może posmarkał ze śmiechu. Ale na rybach ze mną by się poryczał.;)
Najwazniejsza skutecznosc :) Jak dziala to luz :) Jeszcze jedno pytanko, miales moze okazje montowac kiedys uchwyt do kolowrotka: Fuji KSKSS Split Reel Seat?
Myślałem nad tym bajerem, ale wystarczy krótki korek przed kołowrotkiem i dotykasz palcem blanku bez takiej niewygody. Nie montowałem tego.
Wygląda fajowo, ale... na dłuższe wędkowanie sprawdza u osób robiących dobrą minę do złej gry.;)
Wlasnie tez sie zastanawiam, wlasnie dlatego ze mozna palec na blanku trzymac i po drugie taki uchwyt bardzo malo wazy :) Dzieki za info. Pzd
Skoczę też nad Wartę w poszukiwaniu wąsatego z tego doła głębokaśnego.;) Może się jeszcze coś fajnego uczepi w tym sezonie.:)
No to jutro relacja czy moja teoria się sprawdza czy nie;) Ja chyba popływam za dnia bo co tu robić po południu w tak beznadziejny dzień ja poniedziałek:)))
Skoczę też nad Wartę w poszukiwaniu wąsatego z tego doła głębokaśnego.;) Może się jeszcze coś fajnego uczepi w tym sezonie.:)
No to jutro relacja czy moja teoria się sprawdza czy nie;) Ja chyba popływam za dnia bo co tu robić po południu w tak beznadziejny dzień ja poniedziałek:)))
Jeśli chodzi o teorię z sumami zajmującymi takie miejsca, to mało co zamienił bym to w praktykę. Pojechałem tam i po pierwszym przeciągnięciu koguta podniosły się z dna bąble w kole o średnicy grubo ponad metr. Widok niesamowity, musiał dostać lekko kogutem lub plecionką i zwiał. Młóciłem wodę różnymi cudami, ale chyba wyczuł moje niecne zamiary i gdzieś zwiał.:)
Irek przyjedź do mnie.:)Zobaczysz jak dwumetrowy sum atakuje drobnice na płytkiej wodzie w niedużej rzece.Jest wrażenie a huku co niemiara.Ukleje wyskakuję na drzewa.:)
Irek przyjedź do mnie.:)Zobaczysz jak dwumetrowy sum atakuje drobnice na płytkiej wodzie w niedużej rzece.Jest wrażenie a huku co niemiara.Ukleje wyskakuję na drzewa.:)
Jeśli chodzi o teorię z sumami zajmującymi takie miejsca, to mało co zamienił bym to w praktykę. Pojechałem tam i po pierwszym przeciągnięciu koguta podniosły się z dna bąble w kole o średnicy grubo ponad metr. Widok niesamowity, musiał dostać lekko kogutem lub plecionką i zwiał. Młóciłem wodę różnymi cudami, ale chyba wyczuł moje niecne zamiary i gdzieś zwiał.:)
Irku na sumiocho stosuj rzuty jak opisałem u mnie w blogu,ja swoje 3 tak zapiąłem i jakoś oporu nie miały z atakiem.Bo jak dostanie przez plecy to już po rybie, choć raz jak byłem jednego smyrłem i w kolejnym poprowadzeniu grzmotnął ale nie duży bo miał około 80cm.
Jeśli chodzi o teorię z sumami zajmującymi takie miejsca, to mało co zamienił bym to w praktykę. Pojechałem tam i po pierwszym przeciągnięciu koguta podniosły się z dna bąble w kole o średnicy grubo ponad metr. Widok niesamowity, musiał dostać lekko kogutem lub plecionką i zwiał. Młóciłem wodę różnymi cudami, ale chyba wyczuł moje niecne zamiary i gdzieś zwiał.:)
Irku na sumiocho stosuj rzuty jak opisałem u mnie w blogu,ja swoje 3 tak zapiąłem i jakoś oporu nie miały z atakiem.Bo jak dostanie przez plecy to już po rybie, choć raz jak byłem jednego smyrłem i w kolejnym poprowadzeniu grzmotnął ale nie duży bo miał około 80cm.
Za każdym razem obławiam główkę tak jak mi tłumaczyłeś, ale do tej pory nawet skubnięcia nie miałem.
Suma z Wisłoka sobie odpuszczę, niech Krzychowi sprzęt zdemoluje.:)
Ja dziś miałem kopniaka sumowego znów z odrobinką szlamu,mała przynęta i przeszła mu przez kalafę...szkoda bo był tłusty ten kopniak ,wziął niemal od razu po spławie w miejscu mi dobrze znanym ;)Na woblery za to kompletnie nic,muszę się przesunąć około 80 metrów w kamienną rynnę widziałem tam niezłe ryby bo powyżej straszne głazy wyszły na powierzchnie i nie ma tam możliwości zapiąć niczego powyżej 50cm...
Zawsze to jakaś ryba,tak jak u nas krąpie i sumiki heheh...Fotka zajebiaszcza:)Po części Panowie może to być wina księżyca nawet mały sandałek nie pogonił ani trochę:)
Dziś sobie odpuszczę certy w świetle księżyca.
Wezmę potem spinning i odwiedzę odcinki rzeki na których dawno nie byłem.Potraktuje to jako rozpoznanie pola walki podczas spacerku ale może coś się uwiesi.:)
Jeszcze jedna fota wczorajszego zachodu słońca.:)
Mogę tylko potwierdzić słowa Tomka "fotka zajebiaszcza". Krzysztofie a jak u ciebie z Brzaną? Coś ostatnio cicho o tej rybce.
Krótki wypad nad Iłżankę między 19.00 a 20.10Efekt obcinka szczupaka pod nogami, ok 50 cm na smużaka, oraz kleń 42 cm. Zaatakował woblera z powierzchni gdy ten znajdował się w odbiciu księżyca na wodzie. Piękny widok. Oczywiście C&R
Umnie z rybką też lipa ,ale za to grzyby ciekawe. Co wam to przypomina?;P
Umnie z rybką też lipa ,ale za to grzyby ciekawe. Co wam to przypomina?;P
Proponuję zdj.umieścić na forum gra w skojarzenia...widzę depilację brazylijską w tle...:))))))
P:)
Umnie z rybką też lipa ,ale za to grzyby ciekawe. Co wam to przypomina?;P
Tak bez majtek jej fotkę zrobiłeś? No nie wiem czy to nie podlega pod jakiś paragraf? Ha ha ha Niektóre kształty grzybów są naprawdę ciekawe.
Umnie z rybką też lipa ,ale za to grzyby ciekawe. Co wam to przypomina?;P
Głodnemu ..... na myśli.;)
Mogę tylko potwierdzić słowa Tomka "fotka zajebiaszcza". Krzysztofie a jak u ciebie z Brzaną? Coś ostatnio cicho o tej rybce.
Słabiutko z brzaną w tym roku.Praktycznie od początku lipca bardzo niski stan wody,na dnie robi się błoto i zalegają gnijące liście rzeka wygląda jak łowisko karasiowe a nie rzeczna kraina brzany.Brzana tego nie lubi,może na jesieni coś zaatakuję?
Umnie z rybką też lipa ,ale za to grzyby ciekawe. Co wam to przypomina?;P
Głodnemu ..... na myśli.;)
Witam Irka po "czasowej nieobecności".:)
W związku z tym że ryba nie bierze zajmę się dziś rozrywką w szerokim tego słowa znaczeniu a jutro będzie mnie pewnie boleć głowa.:)
Również witam.:)
U mnie też będzie lekko rozrywkowo ale po pracy dopiero, pogoda sprzyja(leje jak z cebra) więc wędki popołudniu odpoczną.:)
Witajcie. No nie wiem, czy odpoczniesz z wędką Iras, wiatr się wzmaga...
Witajcie. No nie wiem, czy odpoczniesz z wędką Iras, wiatr się wzmaga...
Cześc Jrku,Tomek coś wspominał o Twoim połowie.Jaki był ten sumiaczek.
Witajcie. No nie wiem, czy odpoczniesz z wędką Iras, wiatr się wzmaga...
Cześc Jrku,Tomek coś wspominał o Twoim połowie.Jaki był ten sumiaczek.
No cześć. Sum miał 140cm i na oko 13kg. Pojechałem z kurami na Wartę szukać sandaczy i na pierwszej główce z najgłębszym dołkiem jaki poznałem na tej rzece taki psikus.:)
Powiem szczerze, że sandacze dużo straciły w moich oczach i marzę o sumach warcianych od kilku dni.:) Ta ryba potrafi zawrócić w głowie i wcale nie dziwię się M. Szymańskiemu.
Piękny sum ,niesamowita loszka:)Mnie pokonał ostatnio taki na +/- 170cm ale tym sprzętem tylko patrzyłem... :)a jak sobie drań przepłynął koło mnie i kolegi heh ;))Ja od jutra zbieram tylko grzyby, na razie dam spokój rybkom:)Pozdrawiam:)
Krótki wypad nad Iłżankę między 19.00 a 20.10Efekt obcinka szczupaka pod nogami, ok 50 cm na smużaka, oraz kleń 42 cm. Zaatakował woblera z powierzchni gdy ten znajdował się w odbiciu księżyca na wodzie. Piękny widok. Oczywiście C&R
Gratulacje piękny kleń Łukaszu!:)
Witam, pozamiatam wszystkich łowców boleni z Krzychem na czele. ;)
Oto okaz złapany w rękę dziś na Warcie:
Witam, pozamiatam wszystkich łowców boleni z Krzychem na czele. ;)
Oto okaz złapany w rękę dziś na Warcie:
to się zgraliśmy Irku :)też złowiłem jednego ;)polowałem na "Brzankę" widziałem rynnę w której stoi ale nie śmiała w nic pobić...Miałem jednego pstryka na gumę i cztery brania na wobka,do tego jeszcze padł pasiak, mały około 20cm:)
nawet nie wiem ile miał bandyta, wypuściłem go czym prędzej bo miał 7cm wobka głęboko...na szczęście miałem długie szczypczyki i szybko wrócił w dobrej formie do wody, sandacza brak niestety ;(
Ja miałem fajnego pstryka na napływie na pióra oczywiście. Dołek sumowy zajety i nici z wąsatego. W tygodniu jeszcze nawiedzę Wartę.
Trzeba próbować Irku ;) Nic innego nam nie pozostaje ;)
Witam, pozamiatam wszystkich łowców boleni z Krzychem na czele. ;)
Oto okaz złapany w rękę dziś na Warcie:
Irek,jak u mnie nie spadnie deszcz to też niedługo będę w ręce łapał bo wody coraz mniej.:)
Dodam jeszcze (bo mi się nie chce edytować) że takiego "byka" to nigdy nie złowiłem.:)
Irek,jak u mnie nie spadnie deszcz to też niedługo będę w ręce łapał bo wody coraz mniej.:)Ten problem dotyczy chyba całego kraju.Tak wyglądają Wiślane odnogi w okolicach Wyszogrodu! Dodam że jeszcze w maju było tam ok 1,5 m wody.
A w niektórych miejscach tak!
A w niektórych miejscach tak!
ładna Patelnia :) u mnie tez niżówka , ale ja jakoś się tym nie przejmuje bo poznaje co gdzie leży i zimą łatwiej się łowi później :)
A w niektórych miejscach tak!
Tutaj to i o raka może być ciężko...
ładna Patelnia :) u mnie tez niżówka , ale ja jakoś się tym nie przejmuje bo poznaje co gdzie leży i zimą łatwiej się łowi później :)
To jest chyba jedyny plus tej niskiej wody. Gdyby tak jeszcze cieplejsza była, to by się weszło i trochę sprzętu powyciągało.
A w niektórych miejscach tak!
Tutaj to i o raka może być ciężko...
ładna Patelnia :) u mnie tez niżówka , ale ja jakoś się tym nie przejmuje bo poznaje co gdzie leży i zimą łatwiej się łowi później :)
To jest chyba jedyny plus tej niskiej wody. Gdyby tak jeszcze cieplejsza była, to by się weszło i trochę sprzętu powyciągało.
Ale ptactwo ma raj!
U Was niżówka a na odcinku Odry w Szczecinie z kolei wyżówka...:) brzegiem nie mogłem się zapuścić gdyż gąszcz trzciny wysokiej na 3m mnie zblokował i do tego rozlana woda...ale i tak wyniki tutaj bardzo kiepskie wszyscy czekają na ochłodzenie na które się jak na razie nie zanosi...na chwilę obecną na boczny takie oto pasiaczki skubią...
Był u mnie Darek dziś w gościnie,połowiliśmy choć nie giganty ...trzy gatunki ryb złapane sandacz,okoń i szczupak ...szczegół że sandacz bez wymiaru ale to nic.Po za tym napstrykane miałem w przynęty za równo ja jak i Darek;) ładny mi spadł po zacięciu ,fajnie było.Pogoda dopisała oraz były pogadanki i co ważniejsze odpoczynek ;)
okoń tak przywalił z opadu że jeszcze czuje to w łokciu ;)))
U mnie dziś z jednego jeziora: 2 wymiarowe sandacze, 3 krótkie, 1 niezły spadł i szczupak zgrabny wyjęty.
Z drugiej wody sandacz ponad miarę w pierwszym rzucie i cisza do końca.
Ładnie Irku Gratuluję, dobry dzień był trzeba przyznać...może to znak że będzie coś się działo u mnie na rzece i być może wyjmę jakieś wymiarowe sandaczyki :)Pozdrawiam
Księżyc chudnie, więc wędki w dłoń.
Skoczę też nad Wartę w poszukiwaniu wąsatego z tego doła głębokaśnego.;) Może się jeszcze coś fajnego uczepi w tym sezonie.:)
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Poxipol trzyma jak diabli i do całej konstrukcji(rękojeść też) go używam. Jakby to czytał jakiś magik z pracowni, to by się może posmarkał ze śmiechu. Ale na rybach ze mną by się poryczał.;)
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Poxipol trzyma jak diabli i do całej konstrukcji(rękojeść też) go używam. Jakby to czytał jakiś magik z pracowni, to by się może posmarkał ze śmiechu. Ale na rybach ze mną by się poryczał.;)
Najwazniejsza skutecznosc :) Jak dziala to luz :) Jeszcze jedno pytanko, miales moze okazje montowac kiedys uchwyt do kolowrotka: Fuji KSKSS Split Reel Seat?
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Poxipol trzyma jak diabli i do całej konstrukcji(rękojeść też) go używam. Jakby to czytał jakiś magik z pracowni, to by się może posmarkał ze śmiechu. Ale na rybach ze mną by się poryczał.;)
Najwazniejsza skutecznosc :) Jak dziala to luz :) Jeszcze jedno pytanko, miales moze okazje montowac kiedys uchwyt do kolowrotka: Fuji KSKSS Split Reel Seat?
Myślałem nad tym bajerem, ale wystarczy krótki korek przed kołowrotkiem i dotykasz palcem blanku bez takiej niewygody. Nie montowałem tego.
Wygląda fajowo, ale... na dłuższe wędkowanie sprawdza u osób robiących dobrą minę do złej gry.;)
Iras1975, widzialem ze fajne wedki sobie montujesz :) Jakbys mial chwilke, to jakiego kleju uzywasz do wklejania przelotki szczytowej na blanku? To jest taki sam klej jak ten do mocowania uchwytu kolowrotka, czy jakis inny specjalny?
Poxipol trzyma jak diabli i do całej konstrukcji(rękojeść też) go używam. Jakby to czytał jakiś magik z pracowni, to by się może posmarkał ze śmiechu. Ale na rybach ze mną by się poryczał.;)
Najwazniejsza skutecznosc :) Jak dziala to luz :) Jeszcze jedno pytanko, miales moze okazje montowac kiedys uchwyt do kolowrotka: Fuji KSKSS Split Reel Seat?
Myślałem nad tym bajerem, ale wystarczy krótki korek przed kołowrotkiem i dotykasz palcem blanku bez takiej niewygody. Nie montowałem tego.
Wygląda fajowo, ale... na dłuższe wędkowanie sprawdza u osób robiących dobrą minę do złej gry.;)
Wlasnie tez sie zastanawiam, wlasnie dlatego ze mozna palec na blanku trzymac i po drugie taki uchwyt bardzo malo wazy :) Dzieki za info. Pzd
Księżyc chudnie, więc wędki w dłoń.
Skoczę też nad Wartę w poszukiwaniu wąsatego z tego doła głębokaśnego.;) Może się jeszcze coś fajnego uczepi w tym sezonie.:)
No to jutro relacja czy moja teoria się sprawdza czy nie;)
Ja chyba popływam za dnia bo co tu robić po południu w tak beznadziejny dzień ja poniedziałek:)))
Księżyc chudnie, więc wędki w dłoń.
Skoczę też nad Wartę w poszukiwaniu wąsatego z tego doła głębokaśnego.;) Może się jeszcze coś fajnego uczepi w tym sezonie.:)
No to jutro relacja czy moja teoria się sprawdza czy nie;)
Ja chyba popływam za dnia bo co tu robić po południu w tak beznadziejny dzień ja poniedziałek:)))
Jeśli chodzi o teorię z sumami zajmującymi takie miejsca, to mało co zamienił bym to w praktykę. Pojechałem tam i po pierwszym przeciągnięciu koguta podniosły się z dna bąble w kole o średnicy grubo ponad metr. Widok niesamowity, musiał dostać lekko kogutem lub plecionką i zwiał. Młóciłem wodę różnymi cudami, ale chyba wyczuł moje niecne zamiary i gdzieś zwiał.:)
Irek przyjedź do mnie.:)Zobaczysz jak dwumetrowy sum atakuje drobnice na płytkiej wodzie w niedużej rzece.Jest wrażenie a huku co niemiara.Ukleje wyskakuję na drzewa.:)
Irek przyjedź do mnie.:)Zobaczysz jak dwumetrowy sum atakuje drobnice na płytkiej wodzie w niedużej rzece.Jest wrażenie a huku co niemiara.Ukleje wyskakuję na drzewa.:)
Wyobrażam sobie już to Krzyśku! o.O masakra ;))
Jeśli chodzi o teorię z sumami zajmującymi takie miejsca, to mało co zamienił bym to w praktykę. Pojechałem tam i po pierwszym przeciągnięciu koguta podniosły się z dna bąble w kole o średnicy grubo ponad metr. Widok niesamowity, musiał dostać lekko kogutem lub plecionką i zwiał. Młóciłem wodę różnymi cudami, ale chyba wyczuł moje niecne zamiary i gdzieś zwiał.:)
Irku na sumiocho stosuj rzuty jak opisałem u mnie w blogu,ja swoje 3 tak zapiąłem i jakoś oporu nie miały z atakiem.Bo jak dostanie przez plecy to już po rybie, choć raz jak byłem jednego smyrłem i w kolejnym poprowadzeniu grzmotnął ale nie duży bo miał około 80cm.
Bo czwarty strzelił na turlanego na opasce a piąty na wobka.
Jeśli chodzi o teorię z sumami zajmującymi takie miejsca, to mało co zamienił bym to w praktykę. Pojechałem tam i po pierwszym przeciągnięciu koguta podniosły się z dna bąble w kole o średnicy grubo ponad metr. Widok niesamowity, musiał dostać lekko kogutem lub plecionką i zwiał. Młóciłem wodę różnymi cudami, ale chyba wyczuł moje niecne zamiary i gdzieś zwiał.:)
Irku na sumiocho stosuj rzuty jak opisałem u mnie w blogu,ja swoje 3 tak zapiąłem i jakoś oporu nie miały z atakiem.Bo jak dostanie przez plecy to już po rybie, choć raz jak byłem jednego smyrłem i w kolejnym poprowadzeniu grzmotnął ale nie duży bo miał około 80cm.
Za każdym razem obławiam główkę tak jak mi tłumaczyłeś, ale do tej pory nawet skubnięcia nie miałem.
Suma z Wisłoka sobie odpuszczę, niech Krzychowi sprzęt zdemoluje.:)
Ja dziś miałem kopniaka sumowego znów z odrobinką szlamu,mała przynęta i przeszła mu przez kalafę...szkoda bo był tłusty ten kopniak ,wziął niemal od razu po spławie w miejscu mi dobrze znanym ;)Na woblery za to kompletnie nic,muszę się przesunąć około 80 metrów w kamienną rynnę widziałem tam niezłe ryby bo powyżej straszne głazy wyszły na powierzchnie i nie ma tam możliwości zapiąć niczego powyżej 50cm...