Dziś wybrałem się na zasiadkę z gruntu, jedna wędka raz na rosówkę to znów na fileta i rybkę natomiast druga wędka na koszyk. Przez prawie 4 godziny nawet puknięcia ani jedna przynęta nie została zaatakowana nawet przez drobnicę.Spotkałem znajomego pana Janka który chodzi tylko na spining nawet 2 razy dziennie to od półtora tygodnia nie miał nawet puknięcia. POZDRAWIAM
Szczerze mówiąc jeżeli chodzi i Wisełka to proponowałbym udać się w kierunku szyjki portu Nieszawka Silno. Na odcinku rubinowa można co nieco połowić no ale trzeba mieć farta. A co do fileta lepiej sprawdzają się godziny popołudniowe co w rezultacie dają zdecydowanie lepsze wyniki. Pozdrawiam i życzę powodzenia
dziś jednego szczupaczka starszy pan dostał na wisle natomiast mi nic nie dało :( zna ktoś może jakieś dobre dołki w pobliżu rubinkowa na których można jeszcze coś złapać ?
Szczerze mówiąc jeżeli chodzi i Wisełka to proponowałbym udać się w kierunku szyjki portu Nieszawka Silno. Na odcinku rubinowa można co nieco połowić no ale trzeba mieć farta. A co do fileta lepiej sprawdzają się godziny popołudniowe co w rezultacie dają zdecydowanie lepsze wyniki. Pozdrawiam i życzę powodzenia
Mój kolega był 2 dni temu na jeziorze i złowił sandacza na fileta o 13 a drugie branie sknocił także z rybą jest różnie.
Ostatni mój wypad w niedzielę skończył sie całkiem przyjaźnie. Bodaj 3 sandaczowe puknięcia i jeden spokojny wymiarek na brzegu:) Zobaczę co w ten week bo bankowo pływam co najmniej jeden raz. A to rybek;)
właśnie wróciłem z wisły z zasiadki na biała rybę wędka na grunt stała bez ruchu ani jednego brania a na spławik mimo zanęty leszczowej i dokarmiania pęczakiem i pszenica nie złapałem ani jednej rybki ; / to była ostatnia zasiadka na białą w tym roku chciałem zużyć zanętę może jutro/poniedziałek na żywca zobaczę
Zjechałem właśnie Brzozy..Z wujasem łowiliśmy pierw na feedery,potem trochę na żywca a na koniec o zmroku pokatowliśmy łowisko na sandacza..Wyniki:jena płotka na feedera i po jednym obgryźnięciu na karasiu z gruntu..
Wczoraj wieczorna zasiadka na mętnookiego z gruntu ale niestety trzeba już chyba wyjąć mrożonki bo ukleja się pochowała. Ku mojemu zaskoczeniu zamiast sandaczy miętuski się już obudziły. Jeden się uwiesił nieduży ale zawsze lepiej to niż o kiju wracać. Oczywiście pływa dalej bo nie duży był ok 25 cm.
Kurcze co za ładne sandacze ci sie trafiły, kurde tez byłem na wiselce w pobliżu kościoła w Zlotorii ale nic nie dostałem, tylko zmarzlem okropnie.Gratuluje i pzdr.
Piękne sandacze łowicie. Dziś byłem nad jeziorem Chełmżyńskim i nad jeziorem w Grodnie pochodzić za szczupakiem, ale totalna kicha. Nie było nawet brania i przez pół dnia spotkałem tylko jednego wędkarza.
Witam wszystkich. Dzisiaj rano wybrałem się ze spiningiem na dołki. Niestety rewelacji nie było 3 puknięcia na gumkę i to na tyle. Poziom w naszej Wisełce wzrósł do góry co zwiastuje wędkarskie sukcesy Pozdrawiam wszystkich. PS Piszcie co u was ciekawego Pozdrawiam
Dziś od rana biczowałem jezioro Pluskowęsy bocznym trokiem ale bez sukcesów. Uwiesił się tylko jeden okonek, za to brań było całkiem sporo ale tylko gumkę z haka zciągały albo ogonek odgryzały.
Witam kolegów, wstalem rano o 5:30 i pojechałem do Kamionek na spina, liczyłem na Okonie i Szczupaki, obszedlem całe jezioro
i próbowałem na obrotowki,kopyta różnego typu i woblerka, niestety mimo pięknej pogody żaden z nas trzech wędkarz,y nic nie złapał ,
O godz 12 podjechalem na Mlewiec ale nawet pukniecia nie było zastanawiam sie czy tam w ogóle jest drapieznik ???
Szkoda jestem nie pocieszony :(((
A jak u was było w ten słoneczny dzień (sobota 20.10 )
Pozdrawiam wszystkich kolegów.
No kolego Randal piękny szczupaczek. Co to za ciekawa przynęta się prezentuje na zdobyczy? I jeszcze jedno pytanie złapałeś go z nurtu czy gdzieś w zastoisku, pytam bo ja w tym okresie jesiennym mam problem ze zlokalizowaniem szczupaków na Wiśle?
Witam kolegów, wstalem rano o 5:30 i pojechałem do Kamionek na spina, liczyłem na Okonie i Szczupaki, obszedlem całe jezioro
i próbowałem na obrotowki,kopyta różnego typu i woblerka, niestety mimo pięknej pogody żaden z nas trzech wędkarz,y nic nie złapał ,
O godz 12 podjechalem na Mlewiec ale nawet pukniecia nie było zastanawiam sie czy tam w ogóle jest drapieznik ???
Szkoda jestem nie pocieszony :(((
A jak u was było w ten słoneczny dzień (sobota 20.10 )
Pozdrawiam wszystkich kolegów.
Witam no cóż ja próbowałem wcześnie rano przed pracą,na Wiśle (winnica) bez pobicia. Byc może do słabego żerowania na jeziorach przyczyniło się właśnie te intensywne słoneczko tz prześwietlona woda.
Dziś kolejne kilka godzin nad wodą. Spróbowaliśmy z kolegą zapolować na miętusa, bo podobno już się pojawił. Niestety zero efektów. Ponadto dwa feederki z białym robakiem również bez kontaktu z rybą. Fajnie, że trochę podniosła się woda w Wiśle. Szkoda tylko, że tak późno, kiedy już naprawdę ciężko o rybę.
Janku57 - myśle ze chyba dziś nie była dobra pogoda chociaż to tez zależy od łowiska, niemnie było nas 3 facetów i każdy starał sie cos złapać nawet Okonia bo zrobiliśmy mini konkurs -kto pierwszy cos zlapie, no ale niestety , zjedlismy kanapki, popilismy cherbatki, słoneczko nas popiescilo, odpoczelismy psychicznie i tyle, tylko taki jakiś żal gdzies tam został. Pzdr
Oj Panowie nie wiem gdzie i jak łowicie ale ja przez ostatnie 2 dni czyli piątek i sobote wyjąłem 6 sandaczy. Co prawda tylko 2 były wymiarkami ale i tak najważniejsze że ryby są i biorą. Przynajmniej mi:) Więc słońce nie jest powoduje zaniku brań. Jutro też wypadzik nad naszą Królową. A co będzie to zobaczymy. Choć nieskromnie sądzę że znów rybki będą:) Pozdrawiam i połamania!
Dzis z rana o godzinie 7:00 wybralem sie z kolega na boczny trok. Lowiliśmy do godziny 9:45 i zlowilem 7 pieknych okoni z tego najwiekszy miał 32cm kolega trafil 2 sztuki. Wrócil po poludniu nad wode i nic. Napodkal wracajacych z lowów wedkazy którzy wyruszali jak my lowilismy z rana o dziwo wynik byl bardzo zaskakujacy zlowili kilkanasciue pieknych okoni 2 sandacze i szczupaka 113cm piekna ryba. Powiedzial bym z ryyba zycia pozdrawiam w niedziele równierz sie wybieram i postaram sie zrobic fotki by przyblizyc wielkosc lowionych okoni pozdrawiam
Oj Panowie nie wiem gdzie i jak łowicie ale ja przez ostatnie 2 dni czyli piątek i sobote wyjąłem 6 sandaczy. Co prawda tylko 2 były wymiarkami ale i tak najważniejsze że ryby są i biorą. Przynajmniej mi:)
To właśnie pytanie, gdzie Tobie te rybki biorą? :D Masz jakiś dar przyciągania?
No kolego Randal piękny szczupaczek. Co to za ciekawa przynęta się prezentuje na zdobyczy? I jeszcze jedno pytanie złapałeś go z nurtu czy gdzieś w zastoisku, pytam bo ja w tym okresie jesiennym mam problem ze zlokalizowaniem szczupaków na Wiśle?
Złowiłem go w Wiśle za ostrogą. Nurt jest w tym miejscu spowolniony a grunt nie przekracza 1,5 metra. Dokładne miejsce brania zaznaczyłem literką S. Moje stanowisko, z którego wędkowałem, znajdowało się na brzegu 10 metrów przed jasnym pniem. Przynęta to podwójna obrotówka firmy Daiwa.
z tego co wiem to w niedziele paczi smigał po porcie drzewnym i pewnie tam tego szczupaka dostali.. no i nie ukrywam ze michaś narobił mi ""smaka"" tymi okoniami wiec jutro pobudka o 6 i melduje sie nad woda u ojca dyktatora i oby niebiosa były przychylne dla mojego bocznego troka :)
RoBercik na pewno połowisz okonie ale to kwestia czasu. Życze powodzenia i daj znac co nałowiłeś. Wszorajsze wisci z nad portu Mariusz pstryknoł 3 szczupaki sandaczyka kilka okoni i jak to nazwał rybe ogien która z niesamowita siłą wybierała mu plecionke z kołowrokta i sie spieła... Takze i tak tobywa pozdtrawiam :)
No kolego Randal piękny szczupaczek. Co to za ciekawa przynęta się prezentuje na zdobyczy? I jeszcze jedno pytanie złapałeś go z nurtu czy gdzieś w zastoisku, pytam bo ja w tym okresie jesiennym mam problem ze zlokalizowaniem szczupaków na Wiśle?
Złowiłem go w Wiśle za ostrogą. Nurt jest w tym miejscu spowolniony a grunt nie przekracza 1,5 metra. Dokładne miejsce brania zaznaczyłem literką S. Moje stanowisko, z którego wędkowałem, znajdowało się na brzegu 10 metrów przed jasnym pniem. Przynęta to podwójna obrotówka firmy Daiwa.
Witam. Mógłbyś zdradzić jaki to odcinek Wisły? Pozdrawiam
Oj Panowie nie wiem gdzie i jak łowicie ale ja przez ostatnie 2 dni czyli piątek i sobote wyjąłem 6 sandaczy. Co prawda tylko 2 były wymiarkami ale i tak najważniejsze że ryby są i biorą. Przynajmniej mi:)
To właśnie pytanie, gdzie Tobie te rybki biorą? :D Masz jakiś dar przyciągania? Biorą bo jest to efekt aktywnego poszukiwania sandaczowych miejscówek. Co na tej niskiej wodzie okazuje się trudniejsze niż przy normalnym stanie. Skubane nieźle się chowają.
no niestety szału nie było dwa okonki i sie na tym skonczyło... paczi obłowilem te miejsce o ktorym mi mowiles i te dwa okonki wlasnie z tamtad nie byly to jakies okazy niestety...poza tym dwoch gosci po jaja stalo w wodzie i na boczny bez rezultatu kolejnych dwoch z brzegu jeden klijent na pomoscie i dwoch na pontonie.. wszyscy narzekali ze bezrybie...za to widzialem nie codzienna sytuacje jak gostek na gume wytargał bardzo ładnego lina zapietego na za bok.. w trakcie holu był pewny ze to sanacz a przy brzegu taka niespodzianka:) ja sie teraz wybiore za duza płocia na te mało lubiane jeziorko kawalek za toruniem moze juz bierze ta jak wczesna wiosna
no niestety szału nie było dwa okonki i sie na tym skonczyło... paczi obłowilem te miejsce o ktorym mi mowiles i te dwa okonki wlasnie z tamtad nie byly to jakies okazy niestety...poza tym dwoch gosci po jaja stalo w wodzie i na boczny bez rezultatu kolejnych dwoch z brzegu jeden klijent na pomoscie i dwoch na pontonie.. wszyscy narzekali ze bezrybie...za to widzialem nie codzienna sytuacje jak gostek na gume wytargał bardzo ładnego lina zapietego na za bok.. w trakcie holu był pewny ze to sanacz a przy brzegu taka niespodzianka:) ja sie teraz wybiore za duza płocia na te mało lubiane jeziorko kawalek za toruniem moze juz bierze ta jak wczesna wiosna
A mam pytanie.Jak się przedstawia sytuacja ze szyjką portu zimowego.Nie wędkowałem tak z 3 lata a słyszałem sprzeczne informację,Jedni mówią że można,inni że zakazali.Wiecie coś na ten temat?
Dziś byłem na szyjce zimowego, wolna amerykanka na całego sami mięsiarze którzy biorą wszystko co się uwiesi. Złowiłem 3 okonki ledwo wymiarowe i podwadzone 2 certy 39cm i 37cm, wszystkie ryby wypuściłem to patrzono na mnie jak na dziwaka bo tam ryb nikt nie wypuszcza brali nawet do siatki krąpie po 7-8 cm. Ołowianki, wahadłówki z dwiema kotwicami to tam standard.
calkiem niedawno wedkowalem na porcie drzewnym podeszla kontrol i poprosili mnie o karte.. wyjolem zezwolenie pokazalem karte wedkarska i okazało sie ze nie wiem jakim cudem ale nie mam przy sobie legitymacji no i oczywiscie ""przemili"" panowie ze strazy postanowili ze skonfiskuja mi kijaszek i wystawia dwie stowki mandatu oczywiscie powiedzialem dosadnie ze karte mam i za zezwolenie zaplacilem wiec kijka im nie oddam i zadnego mandatu nie przyjme po czym stwierdzili iz wzywaja policje na co ja przystalem i chetnie za policja poczekam w koncu po dluzszych nieco twardszych negocjacjach straz nakazala mi zakonczyc wedkowanie i opuscic łowisko powiedzialem ok....i zastanawiam sie od czego oni sa? czy od pilnowania wody przed klusownikami ktorzy jak kolega wyzej pisze uzadzaja sobie samowolke i wydzieraja z wody wszystko co popadnie w dodatku dosc brutalna metoda czy od karania nas wedkarzy ktorzy co rok placa skladki??? panowie troszke wiecej pokory dla nas bo to dzieki nam macie prace a wezcie sie za sciganie kłusoli ktorzy niszcza nasze wody!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No przyznam ze chyba im sie w głowie poprzewracalo, jeśli masz wykupione składki a nie wzioles jakiegoś dokumentu to dali by spokòj, ale nie , dziwne podejscie straznikow do wędkarzy którzy płaca składki. Jak sie nudzą i brak im rozrywki to niech sprzątają nad woda śmieci.
Dziś byłem na szyjce zimowego, wolna amerykanka na całego sami mięsiarze którzy biorą wszystko co się uwiesi. Złowiłem 3 okonki ledwo wymiarowe i podwadzone 2 certy 39cm i 37cm, wszystkie ryby wypuściłem to patrzono na mnie jak na dziwaka bo tam ryb nikt nie wypuszcza brali nawet do siatki krąpie po 7-8 cm. Ołowianki, wahadłówki z dwiema kotwicami to tam standard. Dokładnie, tam jest to standard. Nie będę pisał że 100% tam tak kłusuje ale jest ich od cholery. I dlatego miejsce to omijam szerokim łukiem mając wędkę w ręku. To nie mój poziom! A temat jest co roku wałkowany, kontrole czasem wpadną, kogoś złapią ale to nic nie pomaga. Najśmieszniejsze że Policja ma w Porcie Zimowym swoją stanicę... A jakoś nigdy ich nie widziałem na interwencji...
Dziś byłem na szyjce zimowego, wolna amerykanka na całego sami mięsiarze którzy biorą wszystko co się uwiesi. Złowiłem 3 okonki ledwo wymiarowe i podwadzone 2 certy 39cm i 37cm, wszystkie ryby wypuściłem to patrzono na mnie jak na dziwaka bo tam ryb nikt nie wypuszcza brali nawet do siatki krąpie po 7-8 cm. Ołowianki, wahadłówki z dwiema kotwicami to tam standard. Dokładnie, tam jest to standard. Nie będę pisał że 100% tam tak kłusuje ale jest ich od cholery. I dlatego miejsce to omijam szerokim łukiem mając wędkę w ręku. To nie mój poziom! A temat jest co roku wałkowany, kontrole czasem wpadną, kogoś złapią ale to nic nie pomaga. Najśmieszniejsze że Policja ma w Porcie Zimowym swoją stanicę... A jakoś nigdy ich nie widziałem na interwencji...
Jak to mówią "Pod latarnią jest zawsze najciemniej" i tak jest w tym przypadku. Byłem tam pierwszy i ostatni raz bo nie nawidzę jak mi ktoś na plecy wchodzi żeby złowić krąpia 7 czy 8 cm a i oko można stracić. Pozdrawiam i nie polecam tego miejsca.
Dziś wybrałem się na zasiadkę z gruntu, jedna wędka raz na rosówkę to znów na fileta i rybkę natomiast druga wędka na koszyk. Przez prawie 4 godziny nawet puknięcia ani jedna przynęta nie została zaatakowana nawet przez drobnicę.Spotkałem znajomego pana Janka który chodzi tylko na spining nawet 2 razy dziennie to od półtora tygodnia nie miał nawet puknięcia. POZDRAWIAM
Szczerze mówiąc jeżeli chodzi i Wisełka to proponowałbym udać się w kierunku szyjki portu Nieszawka Silno. Na odcinku rubinowa można co nieco połowić no ale trzeba mieć farta. A co do fileta lepiej sprawdzają się godziny popołudniowe co w rezultacie dają zdecydowanie lepsze wyniki. Pozdrawiam i życzę powodzenia
dziś jednego szczupaczka starszy pan dostał na wisle natomiast mi nic nie dało :( zna ktoś może jakieś dobre dołki w pobliżu rubinkowa na których można jeszcze coś złapać ?
Dziś po raz kolejny spędziliśmy ze znajomym chwilkę nad Wisłą w Grudziądzu. Niestety ponownie bez efektów, ale chociaż nic nie urwaliśmy ;-)
Szczerze mówiąc jeżeli chodzi i Wisełka to proponowałbym udać się w kierunku szyjki portu Nieszawka Silno. Na odcinku rubinowa można co nieco połowić no ale trzeba mieć farta. A co do fileta lepiej sprawdzają się godziny popołudniowe co w rezultacie dają zdecydowanie lepsze wyniki. Pozdrawiam i życzę powodzenia
Mój kolega był 2 dni temu na jeziorze i złowił sandacza na fileta o 13 a drugie branie sknocił także z rybą jest różnie.
Ostatni mój wypad w niedzielę skończył sie całkiem przyjaźnie. Bodaj 3 sandaczowe puknięcia i jeden spokojny wymiarek na brzegu:)
Zobaczę co w ten week bo bankowo pływam co najmniej jeden raz.
A to rybek;)
właśnie wróciłem z wisły z zasiadki na biała rybę wędka na grunt stała bez ruchu ani jednego brania a na spławik mimo zanęty leszczowej i dokarmiania pęczakiem i pszenica nie złapałem ani jednej rybki ; / to była ostatnia zasiadka na białą w tym roku chciałem zużyć zanętę może jutro/poniedziałek na żywca zobaczę
Zjechałem właśnie Brzozy..Z wujasem łowiliśmy pierw na feedery,potem trochę na żywca a na koniec o zmroku pokatowliśmy łowisko na sandacza..Wyniki:jena płotka na feedera i po jednym obgryźnięciu na karasiu z gruntu..
Dziś niestety bez zdjęć ale po sandaczowaniu jestem bardzo zadowolony. Dwie ryby wyciągnięte: 52 cm i 73cm ! Kolega 71 cm. Oczywiście Wisełka:)
Na fileta dzis sandacz na wisle na wysokosci portu drzewnego
Ładny, gratuluje.
Pikeny sandacz. Jakiej długości i jaki rozmiar haczyków uzywasz do połowu? Pozdrawiam
Skoro wczoraj nie mogłem wstawić zdjęcia mojego zanderka 73 cm dziś dorwałem identycznej długości sztukę:) Do tego jego młodszy kolega 56 cm.
C.D. :-)
Piękne sztuki. Ile ważył ten większy? Bo wygląda na niezłego grubaska :)
Wczoraj wieczorna zasiadka na mętnookiego z gruntu ale niestety trzeba już chyba wyjąć mrożonki bo ukleja się pochowała. Ku mojemu zaskoczeniu zamiast sandaczy miętuski się już obudziły. Jeden się uwiesił nieduży ale zawsze lepiej to niż o kiju wracać. Oczywiście pływa dalej bo nie duży był ok 25 cm.
Kurcze co za ładne sandacze ci sie trafiły, kurde tez byłem na wiselce w pobliżu kościoła w Zlotorii ale nic nie dostałem, tylko zmarzlem okropnie.Gratuluje i pzdr.
Właśnie też miałem problem z ukleją w sobotę.
Piękne sandacze łowicie. Dziś byłem nad jeziorem Chełmżyńskim i nad jeziorem w Grodnie pochodzić za szczupakiem, ale totalna kicha. Nie było nawet brania i przez pół dnia spotkałem tylko jednego wędkarza.
Niedzielny połów z Wisły. Złowiłem go nieopodal ujścia Tążyny. Miejsce te jest rzadko odwiedzane przez wędkarzy z Torunia.
Piękny zębaty Gratulacje.
Fajny, a co dałeś ze tak ładnie pozuje do zdjęcia :))) pzdr.
Witam wszystkich. Dzisiaj rano wybrałem się ze spiningiem na dołki. Niestety rewelacji nie było 3 puknięcia na gumkę i to na tyle. Poziom w naszej Wisełce wzrósł do góry co zwiastuje wędkarskie sukcesy Pozdrawiam wszystkich. PS Piszcie co u was ciekawego Pozdrawiam
Dziś od rana biczowałem jezioro Pluskowęsy bocznym trokiem ale bez sukcesów. Uwiesił się tylko jeden okonek, za to brań było całkiem sporo ale tylko gumkę z haka zciągały albo ogonek odgryzały.
Ja wczoraj obrzucałem chwilkę Wisłę w Grudziądzu. Niestety bez efektów. Może jutrzejszy dzień przyniesie w końcu jakąś rybkę :)
Witam kolegów, wstalem rano o 5:30 i pojechałem do Kamionek na spina, liczyłem na Okonie i Szczupaki, obszedlem całe jezioro i próbowałem na obrotowki,kopyta różnego typu i woblerka, niestety mimo pięknej pogody żaden z nas trzech wędkarz,y nic nie złapał , O godz 12 podjechalem na Mlewiec ale nawet pukniecia nie było zastanawiam sie czy tam w ogóle jest drapieznik ??? Szkoda jestem nie pocieszony :((( A jak u was było w ten słoneczny dzień (sobota 20.10 ) Pozdrawiam wszystkich kolegów.
No kolego Randal piękny szczupaczek. Co to za ciekawa przynęta się prezentuje na zdobyczy? I jeszcze jedno pytanie złapałeś go z nurtu czy gdzieś w zastoisku, pytam bo ja w tym okresie jesiennym mam problem ze zlokalizowaniem szczupaków na Wiśle?
Witam kolegów, wstalem rano o 5:30 i pojechałem do Kamionek na spina, liczyłem na Okonie i Szczupaki, obszedlem całe jezioro i próbowałem na obrotowki,kopyta różnego typu i woblerka, niestety mimo pięknej pogody żaden z nas trzech wędkarz,y nic nie złapał , O godz 12 podjechalem na Mlewiec ale nawet pukniecia nie było zastanawiam sie czy tam w ogóle jest drapieznik ??? Szkoda jestem nie pocieszony :((( A jak u was było w ten słoneczny dzień (sobota 20.10 ) Pozdrawiam wszystkich kolegów.
Witam no cóż ja próbowałem wcześnie rano przed pracą,na Wiśle (winnica)
bez pobicia. Byc może do słabego żerowania na jeziorach przyczyniło się właśnie te
intensywne słoneczko tz prześwietlona woda.
Dziś kolejne kilka godzin nad wodą. Spróbowaliśmy z kolegą zapolować na miętusa, bo podobno już się pojawił. Niestety zero efektów. Ponadto dwa feederki z białym robakiem również bez kontaktu z rybą. Fajnie, że trochę podniosła się woda w Wiśle. Szkoda tylko, że tak późno, kiedy już naprawdę ciężko o rybę.
Janku57 - myśle ze chyba dziś nie była dobra pogoda chociaż to tez zależy od łowiska, niemnie było nas 3 facetów i każdy starał sie cos złapać nawet Okonia bo zrobiliśmy mini konkurs -kto pierwszy cos zlapie, no ale niestety , zjedlismy kanapki, popilismy cherbatki, słoneczko nas popiescilo, odpoczelismy psychicznie i tyle, tylko taki jakiś żal gdzies tam został. Pzdr
Oj Panowie nie wiem gdzie i jak łowicie ale ja przez ostatnie 2 dni czyli piątek i sobote wyjąłem 6 sandaczy. Co prawda tylko 2 były wymiarkami ale i tak najważniejsze że ryby są i biorą. Przynajmniej mi:) Więc słońce nie jest powoduje zaniku brań.
Jutro też wypadzik nad naszą Królową. A co będzie to zobaczymy. Choć nieskromnie sądzę że znów rybki będą:) Pozdrawiam i połamania!
Dzis z rana o godzinie 7:00 wybralem sie z kolega na boczny trok. Lowiliśmy do godziny 9:45 i zlowilem 7 pieknych okoni z tego najwiekszy miał 32cm kolega trafil 2 sztuki. Wrócil po poludniu nad wode i nic. Napodkal wracajacych z lowów wedkazy którzy wyruszali jak my lowilismy z rana o dziwo wynik byl bardzo zaskakujacy zlowili kilkanasciue pieknych okoni 2 sandacze i szczupaka 113cm piekna ryba. Powiedzial bym z ryyba zycia pozdrawiam w niedziele równierz sie wybieram i postaram sie zrobic fotki by przyblizyc wielkosc lowionych okoni pozdrawiam
Oj Panowie nie wiem gdzie i jak łowicie ale ja przez ostatnie 2 dni czyli piątek i sobote wyjąłem 6 sandaczy. Co prawda tylko 2 były wymiarkami ale i tak najważniejsze że ryby są i biorą. Przynajmniej mi:)
To właśnie pytanie, gdzie Tobie te rybki biorą? :D Masz jakiś dar przyciągania?
Paczi - gdzie tego szczupaka złapali i na co napisz,pzdr
No kolego Randal piękny szczupaczek. Co to za ciekawa przynęta się prezentuje na zdobyczy? I jeszcze jedno pytanie złapałeś go z nurtu czy gdzieś w zastoisku, pytam bo ja w tym okresie jesiennym mam problem ze zlokalizowaniem szczupaków na Wiśle?
Złowiłem go w Wiśle za ostrogą. Nurt jest w tym miejscu spowolniony a grunt nie przekracza 1,5 metra. Dokładne miejsce brania zaznaczyłem literką S. Moje stanowisko, z którego wędkowałem, znajdowało się na brzegu 10 metrów przed jasnym pniem. Przynęta to podwójna obrotówka firmy Daiwa.
Dziś od 13.00 do 17.00 spinning na Wiśle. Kompletne zero. Nawet pstryknięcia. Wczoraj to samo. Woda spadła od wczoraj 30 cm.
z tego co wiem to w niedziele paczi smigał po porcie drzewnym i pewnie tam tego szczupaka dostali.. no i nie ukrywam ze michaś narobił mi ""smaka"" tymi okoniami wiec jutro pobudka o 6 i melduje sie nad woda u ojca dyktatora i oby niebiosa były przychylne dla mojego bocznego troka :)
RoBercik na pewno połowisz okonie ale to kwestia czasu. Życze powodzenia i daj znac co nałowiłeś. Wszorajsze wisci z nad portu Mariusz pstryknoł 3 szczupaki sandaczyka kilka okoni i jak to nazwał rybe ogien która z niesamowita siłą wybierała mu plecionke z kołowrokta i sie spieła... Takze i tak tobywa pozdtrawiam :)
Szczupak został złowiony na dołach na kopyto relax 3,5 biały z czarnym grzbietem mi czerwonym podbrzuszem :)
No kolego Randal piękny szczupaczek. Co to za ciekawa przynęta się prezentuje na zdobyczy? I jeszcze jedno pytanie złapałeś go z nurtu czy gdzieś w zastoisku, pytam bo ja w tym okresie jesiennym mam problem ze zlokalizowaniem szczupaków na Wiśle?
Złowiłem go w Wiśle za ostrogą. Nurt jest w tym miejscu spowolniony a grunt nie przekracza 1,5 metra. Dokładne miejsce brania zaznaczyłem literką S. Moje stanowisko, z którego wędkowałem, znajdowało się na brzegu 10 metrów przed jasnym pniem. Przynęta to podwójna obrotówka firmy Daiwa.
Witam. Mógłbyś zdradzić jaki to odcinek Wisły? Pozdrawiam
Na kabel nie ma co jechać.
Kłusownicy jak na swoim
Oj Panowie nie wiem gdzie i jak łowicie ale ja przez ostatnie 2 dni czyli piątek i sobote wyjąłem 6 sandaczy. Co prawda tylko 2 były wymiarkami ale i tak najważniejsze że ryby są i biorą. Przynajmniej mi:)
To właśnie pytanie, gdzie Tobie te rybki biorą? :D Masz jakiś dar przyciągania?
Biorą bo jest to efekt aktywnego poszukiwania sandaczowych miejscówek. Co na tej niskiej wodzie okazuje się trudniejsze niż przy normalnym stanie. Skubane nieźle się chowają.
no niestety szału nie było dwa okonki i sie na tym skonczyło... paczi obłowilem te miejsce o ktorym mi mowiles i te dwa okonki wlasnie z tamtad nie byly to jakies okazy niestety...poza tym dwoch gosci po jaja stalo w wodzie i na boczny bez rezultatu kolejnych dwoch z brzegu jeden klijent na pomoscie i dwoch na pontonie.. wszyscy narzekali ze bezrybie...za to widzialem nie codzienna sytuacje jak gostek na gume wytargał bardzo ładnego lina zapietego na za bok.. w trakcie holu był pewny ze to sanacz a przy brzegu taka niespodzianka:) ja sie teraz wybiore za duza płocia na te mało lubiane jeziorko kawalek za toruniem moze juz bierze ta jak wczesna wiosna
no niestety szału nie było dwa okonki i sie na tym skonczyło... paczi obłowilem te miejsce o ktorym mi mowiles i te dwa okonki wlasnie z tamtad nie byly to jakies okazy niestety...poza tym dwoch gosci po jaja stalo w wodzie i na boczny bez rezultatu kolejnych dwoch z brzegu jeden klijent na pomoscie i dwoch na pontonie.. wszyscy narzekali ze bezrybie...za to widzialem nie codzienna sytuacje jak gostek na gume wytargał bardzo ładnego lina zapietego na za bok.. w trakcie holu był pewny ze to sanacz a przy brzegu taka niespodzianka:) ja sie teraz wybiore za duza płocia na te mało lubiane jeziorko kawalek za toruniem moze juz bierze ta jak wczesna wiosna
A mam pytanie.Jak się przedstawia sytuacja ze szyjką portu zimowego.Nie wędkowałem tak z 3 lata a słyszałem sprzeczne informację,Jedni mówią że można,inni że zakazali.Wiecie coś na ten temat?
Dziś byłem na szyjce zimowego, wolna amerykanka na całego sami mięsiarze którzy biorą wszystko co się uwiesi. Złowiłem 3 okonki ledwo wymiarowe i podwadzone 2 certy 39cm i 37cm, wszystkie ryby wypuściłem to patrzono na mnie jak na dziwaka bo tam ryb nikt nie wypuszcza brali nawet do siatki krąpie po 7-8 cm. Ołowianki, wahadłówki z dwiema kotwicami to tam standard.
calkiem niedawno wedkowalem na porcie drzewnym podeszla kontrol i poprosili mnie o karte.. wyjolem zezwolenie pokazalem karte wedkarska i okazało sie ze nie wiem jakim cudem ale nie mam przy sobie legitymacji no i oczywiscie ""przemili"" panowie ze strazy postanowili ze skonfiskuja mi kijaszek i wystawia dwie stowki mandatu oczywiscie powiedzialem dosadnie ze karte mam i za zezwolenie zaplacilem wiec kijka im nie oddam i zadnego mandatu nie przyjme po czym stwierdzili iz wzywaja policje na co ja przystalem i chetnie za policja poczekam w koncu po dluzszych nieco twardszych negocjacjach straz nakazala mi zakonczyc wedkowanie i opuscic łowisko powiedzialem ok....i zastanawiam sie od czego oni sa? czy od pilnowania wody przed klusownikami ktorzy jak kolega wyzej pisze uzadzaja sobie samowolke i wydzieraja z wody wszystko co popadnie w dodatku dosc brutalna metoda czy od karania nas wedkarzy ktorzy co rok placa skladki??? panowie troszke wiecej pokory dla nas bo to dzieki nam macie prace a wezcie sie za sciganie kłusoli ktorzy niszcza nasze wody!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No przyznam ze chyba im sie w głowie poprzewracalo, jeśli masz wykupione składki a nie wzioles jakiegoś dokumentu to dali by spokòj, ale nie , dziwne podejscie straznikow do wędkarzy którzy płaca składki. Jak sie nudzą i brak im rozrywki to niech sprzątają nad woda śmieci.
Dziś byłem na szyjce zimowego, wolna amerykanka na całego sami mięsiarze którzy biorą wszystko co się uwiesi. Złowiłem 3 okonki ledwo wymiarowe i podwadzone 2 certy 39cm i 37cm, wszystkie ryby wypuściłem to patrzono na mnie jak na dziwaka bo tam ryb nikt nie wypuszcza brali nawet do siatki krąpie po 7-8 cm. Ołowianki, wahadłówki z dwiema kotwicami to tam standard.
Dokładnie, tam jest to standard. Nie będę pisał że 100% tam tak kłusuje ale jest ich od cholery. I dlatego miejsce to omijam szerokim łukiem mając wędkę w ręku. To nie mój poziom! A temat jest co roku wałkowany, kontrole czasem wpadną, kogoś złapią ale to nic nie pomaga. Najśmieszniejsze że Policja ma w Porcie Zimowym swoją stanicę... A jakoś nigdy ich nie widziałem na interwencji...
Dziś byłem na szyjce zimowego, wolna amerykanka na całego sami mięsiarze którzy biorą wszystko co się uwiesi. Złowiłem 3 okonki ledwo wymiarowe i podwadzone 2 certy 39cm i 37cm, wszystkie ryby wypuściłem to patrzono na mnie jak na dziwaka bo tam ryb nikt nie wypuszcza brali nawet do siatki krąpie po 7-8 cm. Ołowianki, wahadłówki z dwiema kotwicami to tam standard.
Dokładnie, tam jest to standard. Nie będę pisał że 100% tam tak kłusuje ale jest ich od cholery. I dlatego miejsce to omijam szerokim łukiem mając wędkę w ręku. To nie mój poziom! A temat jest co roku wałkowany, kontrole czasem wpadną, kogoś złapią ale to nic nie pomaga. Najśmieszniejsze że Policja ma w Porcie Zimowym swoją stanicę... A jakoś nigdy ich nie widziałem na interwencji...
Jak to mówią "Pod latarnią jest zawsze najciemniej" i tak jest w tym przypadku. Byłem tam pierwszy i ostatni raz bo nie nawidzę jak mi ktoś na plecy wchodzi żeby złowić krąpia 7 czy 8 cm a i oko można stracić. Pozdrawiam i nie polecam tego miejsca.