Witam mam pytanie jak z białą rybą na Wiśle chodzi mi tu o leszcze nadal biorą? dość długo mnie nie było na Wiśle więc nie wiem a chętnie bym się przeszedł na Wisłę na nockę w sobotę
też jestem ciekaw co z leszczem na Wisełce , miałem przerwe w sierpniu i zaniedbałem miejscówke, byłem pare razy ale ani jeden leszczyk sie nie zameldował, ostatnie z lipca. no ale teraz dobry czas na grube lechy wiec od przyszłego tygodnia wystartuje.
Dzisiaj w dwójkę na Grabowcu ale kicha totalna.Brały same babki i szewce.Na kolejnych główkach siedziało kilku wędkarzy ale zmywali się dość wcześniej to raczej lipa..Kilku maniaków siedziało na nocce w Czerniewicach i kawałek przed mostem autostradowym po lewej stronie Wisły.
Sobotni wypad na Kamionki okoń 32 cm wziął na jerka którego zrobiłem z myślą o szczupakach - może jerk nie jest najładniejszy bo jeden z pierwszych ale okazuje się skuteczny ;-)
Dzięki Panowie! Ale to dopiero początki więc mam cichą nadzieję że tu jeszcze coś wrzucę:) Zresztą byłem dziś też chwilkę i doczekałem się dwóch pstryków, niestety bez zaciętej ryby. Ale dla mnie ważniejsze że nowe gumy działają. Pozdro!
No i fajny sandałek Tomek. A i leszcze chyba ryszyły bo moja miejscówka ożyła. Z dzisiejszej nocki, nie jakies tam okazy ale fajne leszczyki po długiej przerwie, to już trzecia noc z rzędu kiedy biorą ale moja pierwsza, dwie wczesniej kolega z nimi ""tańcował"".
No i fajny sandałek Tomek. A i leszcze chyba ryszyły bo moja miejscówka ożyła. Z dzisiejszej nocki, nie jakies tam okazy ale fajne leszczyki po długiej przerwie, to już trzecia noc z rzędu kiedy biorą ale moja pierwsza, dwie wczesniej kolega z nimi ""tańcował"". Leszczyki też fajne tyle tylko że wyglądają nie jak złowione tylko zastrzelone, zakrwawione głowy, nakapane krwi, zdjęcia fatalne zresztą jak wszystkie kolegi Mariusza. Ładne sandacze wyglądają jakby je prąd poraził aż powykręcane, paszcze otwarte jakby je ktoś kilka godzin temu udusił, ryby brudne, uciapane i jeszcze wstawiać takie zdjęcia na forum. WSTYD!
No i fajny sandałek Tomek. A i leszcze chyba ryszyły bo moja miejscówka ożyła. Z dzisiejszej nocki, nie jakies tam okazy ale fajne leszczyki po długiej przerwie, to już trzecia noc z rzędu kiedy biorą ale moja pierwsza, dwie wczesniej kolega z nimi ""tańcował"". Leszczyki też fajne tyle tylko że wyglądają nie jak złowione tylko zastrzelone, zakrwawione głowy, nakapane krwi, zdjęcia fatalne zresztą jak wszystkie kolegi Mariusza. Ładne sandacze wyglądają jakby je prąd poraził aż powykręcane, paszcze otwarte jakby je ktoś kilka godzin temu udusił, ryby brudne, uciapane i jeszcze wstawiać takie zdjęcia na forum. WSTYD!
Faktycznie,foty tragiczne,ale może tak miało byc ;-)))
Do Mariusza. Jeśli już publikujesz foty swoich połowów,to staraj się zrobic foto rybie zaraz po wyjęciu z wody gdy płetwy są nastroszone,ładniej to wygląda,i nikt nie będzie miał pretensji do tego że zabrałeś rybkę by ją mniam mniam ;-) Nie dziwię się koledze że na Ciebie najechał,bo to tak jakbyś położył rybę na chodniku przed blokiem.Lepsza fota tych leszczyków była by w kuchni.Trzymaj się.
No i fajny sandałek Tomek. A i leszcze chyba ryszyły bo moja miejscówka ożyła. Z dzisiejszej nocki, nie jakies tam okazy ale fajne leszczyki po długiej przerwie, to już trzecia noc z rzędu kiedy biorą ale moja pierwsza, dwie wczesniej kolega z nimi ""tańcował"". Leszczyki też fajne tyle tylko że wyglądają nie jak złowione tylko zastrzelone, zakrwawione głowy, nakapane krwi, zdjęcia fatalne zresztą jak wszystkie kolegi Mariusza. Ładne sandacze wyglądają jakby je prąd poraził aż powykręcane, paszcze otwarte jakby je ktoś kilka godzin temu udusił, ryby brudne, uciapane i jeszcze wstawiać takie zdjęcia na forum. WSTYD!
Faktycznie,foty tragiczne,ale może tak miało byc ;-)))
Do Mariusza. Jeśli już publikujesz foty swoich połowów,to staraj się zrobic foto rybie zaraz po wyjęciu z wody gdy płetwy są nastroszone,ładniej to wygląda,i nikt nie będzie miał pretensji do tego że zabrałeś rybkę by ją mniam mniam ;-) Nie dziwię się koledze że na Ciebie najechał,bo to tak jakbyś położył rybę na chodniku przed blokiem.Lepsza fota tych leszczyków była by w kuchni.Trzymaj się.
Galeria zdjęć kolegi Kolesa wygląda jak reportaż po masakrze w My Lai. Ryby sprawiają wrażenie świeżo wyjętych z sieci po wielogodzinnych męczarniach. Oby takich fotek nikt nigdy nie odważył się wklejać.
Kologo Tomas81 - czy powiesz mi gdzie tego REKINA złapałes ???
i na co ?
zazdroszczę trochę :))
pzdr.S
No już piszę:) Wobek hand-made-nie mój, do tego mam dwie lewe ręce:) , taka niepozorna uklejka, płytko schodzący. Łowisko: Wisła, miejscówka: przy samym szczycie główki. Właściwie to wobka włożyłem mu w pysk bo wcześniej walił się 3-4 razy w tym samym miejscu.
Dziś zakończona nocka na wiśle i bez efektów tylko 2 leszczyki największy 0,5kg tak na oko i kilka małych krąpi fatalnie obok mnie siedział wędkarz ale przez cala noc tylko 1 leszcza miał trochę poniżej 1kg
W pełni zgadzam się z przedmówcami. Kolega koles poszedł na ilość wklejanych fotek a nie na ich jakość.
jesli mówić o ilości to ciebie nie przebije, odwiedziłem twoja strone i na przeszło 300 zdjec z rybkami masz kilka, więc przyganiał kocioł garnkowi. Ryba została ugryziona przez piżmaka , stąd krew, a jak jestes taki wrażliwy to usuń zdjecie i po sprawie.
a do was parodysta i egzekutor; jak sie lowi to sie wkleja, a jak tam coś złowicie kiedyś to ocenimy, ale ryby w wodzie w kiblu nie biorą moze spróbujcie w naturze.
Jesień się zaczęła na dobre! 78 i 83cm.Ładne szczupaczki,ale po kiego grzyba mordowac 2,wystarczył by jeden by z rodzinką wszamac co nie co.Mrożonka to kibel,też kiedyś mroziłem.
Bardzo ładny połów.Kuba po kiego grzyba brałeś dwie takie ryby, z podbudowania swego ego?Wkurwiłeś mnie tą fotką,bo potężne nie były,a zablokowałeś innym złowienia tych ryb.Jednego mogłeś zabrać,bo styknął by na nie jeden obiad,kolację,czy podgryzanie od niechcenia.W świecie tych którzy troszkę potrafią łowic,jesteś tylko "Kowalskim".Jak chcesz zaistniec to zacznij łowic.Jak już się naumiesz to będziesz wypuszczał,bo Cię sumienie targnie jak będziesz kumaty.tego nie wiem.
W dzień również biorą ryby. Kleń 53 cm, 1710gram, złowiony w Wiśle.
Widze ,że kolege też fantazja ponosi, rozumiem małolata , ale sie tu malujesz na fachowca innym przyganiasz a sam bajki kit wciskasz. 53 cm to ci sie zdrowo musiało przysnić. szerokosc rozstawu trzech paluchów którymi obłapiasz rybe masz max po 6cm miedzy paluchami masz max 10cm przerwy, ogonek z 10cm i glowa nie dłuższa niz rozstaw paluchow to też 6. co daje ; paluchy razem 12 miedzy nimi 10 głowka 6 i ogonek 10 =38 cm w maxie. to pierduł nie wciskaj i nie rób z siebie durnego. Kleń ponad 50 cm już ma inna budowe ciała , jak ci sie kiedys uda takiego złapac to sie przekonasz a póki co nie pajacuj.
W dzień również biorą ryby. Kleń 53 cm, 1710gram, złowiony w Wiśle.
Widze ,że kolege też fantazja ponosi, rozumiem małolata , ale sie tu malujesz na fachowca innym przyganiasz a sam bajki kit wciskasz. 53 cm to ci sie zdrowo musiało przysnić. szerokosc rozstawu trzech paluchów którymi obłapiasz rybe masz max po 6cm miedzy paluchami masz max 10cm przerwy, ogonek z 10cm i glowa nie dłuższa niz rozstaw paluchow to też 6. co daje ; paluchy razem 12 miedzy nimi 10 głowka 6 i ogonek 10 =38 cm w maxie. to pierduł nie wciskaj i nie rób z siebie durnego. Kleń ponad 50 cm już ma inna budowe ciała , jak ci sie kiedys uda takiego złapac to sie przekonasz a póki co nie pajacuj.
Oj tam,oj tam.Poniosło troszkę kolegę.;-)))Może To jego pierwszy kleń?
W pełni zgadzam się z przedmówcami. Kolega koles poszedł na ilość wklejanych fotek a nie na ich jakość.
co cie zabolało pare słów prawdy ,że na 350 zdjec starych bab i wedek masz 3 czy 4 zdjecia z rybami aż do tego stopnia ,że mnie wyrzuciłes z forum , żal ci i tobie podobnym ,że ryby nie potraficie złowic i po złosci sie sracie. teoretycy co to nic nie łowicie a sie puszycie i vipujecie, zal wam dupe ściska, to sie ciągnij jeden z drugim.
O kurdę szczęka mi opadła. Gratulacje dla Kol Mariusza.
Piękne rybki.
Sandole niezłe Mariusz gratki
Dzięki ale Wam też sie nalezy pogratulować klenia i brzany co niniejszym czynie;-)
Witam mam pytanie jak z białą rybą na Wiśle chodzi mi tu o leszcze nadal biorą? dość długo mnie nie było na Wiśle więc nie wiem a chętnie bym się przeszedł na Wisłę na nockę w sobotę
też jestem ciekaw co z leszczem na Wisełce , miałem przerwe w sierpniu i zaniedbałem miejscówke, byłem pare razy ale ani jeden leszczyk sie nie zameldował, ostatnie z lipca. no ale teraz dobry czas na grube lechy wiec od przyszłego tygodnia wystartuje.
a jak wygląda łapanie na Porcie Zimowym? Można łapać wszędzie czy tylko w szyjce?
Dzisiaj w dwójkę na Grabowcu ale kicha totalna.Brały same babki i szewce.Na kolejnych główkach siedziało kilku wędkarzy ale zmywali się dość wcześniej to raczej lipa..Kilku maniaków siedziało na nocce w Czerniewicach i kawałek przed mostem autostradowym po lewej stronie Wisły.
Sobotni wypad na Kamionki okoń 32 cm wziął na jerka którego zrobiłem z myślą o szczupakach - może jerk nie jest najładniejszy bo jeden z pierwszych ale okazuje się skuteczny ;-)
A to tak na zachętę :) W końcu nadchodzi najlepszy okres na sandałki.
Piękny sandacz.Gratuluję koledze.P
No to czas rychtowac łódkę na sobotę.Fajny zanderek. Gratulacje.
Dzięki Panowie! Ale to dopiero początki więc mam cichą nadzieję że tu jeszcze coś wrzucę:) Zresztą byłem dziś też chwilkę i doczekałem się dwóch pstryków, niestety bez zaciętej ryby. Ale dla mnie ważniejsze że nowe gumy działają. Pozdro!
No i fajny sandałek Tomek. A i leszcze chyba ryszyły bo moja miejscówka ożyła. Z dzisiejszej nocki, nie jakies tam okazy ale fajne leszczyki po długiej przerwie, to już trzecia noc z rzędu kiedy biorą ale moja pierwsza, dwie wczesniej kolega z nimi ""tańcował"".
ale zajefajny Okon, no i super że złapałes na swojej produkcji przynętę,pzdr.
Mariusz - ja nie wiem czy ktos z nas cię dogoni w ilości złapanych rybek???
nawet jak bym siedział tydzien to ci nie dorównam :)) ty cholero no .
G.R.A.T.U.L.U.J.E. !!!!
pzdr.
Kologo Tomas81 - czy powiesz mi gdzie tego REKINA złapałes ???
i na co ?
zazdroszczę trochę :))
pzdr.S
Kologo Tomas81 - czy powiesz mi gdzie tego REKINA złapałes ???
i na co ?
zazdroszczę trochę :))
pzdr.S
Tomek napisał na co złowił,i napisał nawet gdzie,tylko Ty nie czytasz wszystkich postów.
No i fajny sandałek Tomek. A i leszcze chyba ryszyły bo moja miejscówka ożyła. Z dzisiejszej nocki, nie jakies tam okazy ale fajne leszczyki po długiej przerwie, to już trzecia noc z rzędu kiedy biorą ale moja pierwsza, dwie wczesniej kolega z nimi ""tańcował"".
Leszczyki też fajne tyle tylko że wyglądają nie jak złowione tylko zastrzelone, zakrwawione głowy, nakapane krwi, zdjęcia fatalne zresztą jak wszystkie kolegi Mariusza. Ładne sandacze wyglądają jakby je prąd poraził aż powykręcane, paszcze otwarte jakby je ktoś kilka godzin temu udusił, ryby brudne, uciapane i jeszcze wstawiać takie zdjęcia na forum. WSTYD!
No i fajny sandałek Tomek. A i leszcze chyba ryszyły bo moja miejscówka ożyła. Z dzisiejszej nocki, nie jakies tam okazy ale fajne leszczyki po długiej przerwie, to już trzecia noc z rzędu kiedy biorą ale moja pierwsza, dwie wczesniej kolega z nimi ""tańcował"".
Leszczyki też fajne tyle tylko że wyglądają nie jak złowione tylko zastrzelone, zakrwawione głowy, nakapane krwi, zdjęcia fatalne zresztą jak wszystkie kolegi Mariusza. Ładne sandacze wyglądają jakby je prąd poraził aż powykręcane, paszcze otwarte jakby je ktoś kilka godzin temu udusił, ryby brudne, uciapane i jeszcze wstawiać takie zdjęcia na forum. WSTYD!
Faktycznie,foty tragiczne,ale może tak miało byc ;-)))
Do Mariusza. Jeśli już publikujesz foty swoich połowów,to staraj się zrobic foto rybie zaraz po wyjęciu z wody gdy płetwy są nastroszone,ładniej to wygląda,i nikt nie będzie miał pretensji do tego że zabrałeś rybkę by ją mniam mniam ;-) Nie dziwię się koledze że na Ciebie najechał,bo to tak jakbyś położył rybę na chodniku przed blokiem.Lepsza fota tych leszczyków była by w kuchni.Trzymaj się.
egzekutor znowu sie odezwales
W pełni zgadzam się z przedmówcami. Kolega koles poszedł na ilość wklejanych fotek a nie na ich jakość.
No i fajny sandałek Tomek. A i leszcze chyba ryszyły bo moja miejscówka ożyła. Z dzisiejszej nocki, nie jakies tam okazy ale fajne leszczyki po długiej przerwie, to już trzecia noc z rzędu kiedy biorą ale moja pierwsza, dwie wczesniej kolega z nimi ""tańcował"".
Leszczyki też fajne tyle tylko że wyglądają nie jak złowione tylko zastrzelone, zakrwawione głowy, nakapane krwi, zdjęcia fatalne zresztą jak wszystkie kolegi Mariusza. Ładne sandacze wyglądają jakby je prąd poraził aż powykręcane, paszcze otwarte jakby je ktoś kilka godzin temu udusił, ryby brudne, uciapane i jeszcze wstawiać takie zdjęcia na forum. WSTYD!
Faktycznie,foty tragiczne,ale może tak miało byc ;-)))
Do Mariusza. Jeśli już publikujesz foty swoich połowów,to staraj się zrobic foto rybie zaraz po wyjęciu z wody gdy płetwy są nastroszone,ładniej to wygląda,i nikt nie będzie miał pretensji do tego że zabrałeś rybkę by ją mniam mniam ;-) Nie dziwię się koledze że na Ciebie najechał,bo to tak jakbyś położył rybę na chodniku przed blokiem.Lepsza fota tych leszczyków była by w kuchni.Trzymaj się.
Galeria zdjęć kolegi Kolesa wygląda jak reportaż po masakrze w My Lai. Ryby sprawiają wrażenie świeżo wyjętych z sieci po wielogodzinnych męczarniach. Oby takich fotek nikt nigdy nie odważył się wklejać.
egzekutor znowu sie odezwales
Ty Jacku bardzo ładne zdjęcie tego klenia wstawiłeś i piękny okaz na dodatek, gratuluję i przecież ciebie się nie czepiam.
Kologo Tomas81 - czy powiesz mi gdzie tego REKINA złapałes ???
i na co ?
zazdroszczę trochę :))
pzdr.S
No już piszę:) Wobek hand-made-nie mój, do tego mam dwie lewe ręce:) , taka niepozorna uklejka, płytko schodzący. Łowisko: Wisła, miejscówka: przy samym szczycie główki. Właściwie to wobka włożyłem mu w pysk bo wcześniej walił się 3-4 razy w tym samym miejscu.
Kologo Tomas81 - czy powiesz mi gdzie tego REKINA złapałes ???
i na co ?
zazdroszczę trochę :))
pzdr.S
Tomek napisał na co złowił,i napisał nawet gdzie,tylko Ty nie czytasz wszystkich postów.
Radku ale ja pisałem w innych wątkach:) Pozdrawiam!
Dziś zakończona nocka na wiśle i bez efektów tylko 2 leszczyki największy 0,5kg tak na oko i kilka małych krąpi fatalnie obok mnie siedział wędkarz ale przez cala noc tylko 1 leszcza miał trochę poniżej 1kg
nocka na Wiśle w Silnie, jeden leszcz 1.5 kg wieczorem i do 10 rano cisza , żadnego brania
VIX Otwarte Zawody Spinningowe Salmo Parsęty 2012 pierwszy dzień zawodów.
I miejsce - Adam Podwojski z Torunia z trocią 4450 g. o długości. 79 cm.
http://www.wedkarskiezawody.pl/main.php?g2_itemId=10857
Do sandaczomaniaków;)
Tak dla zachęty:) Dwa kiluski.
Dobrze że wstawiłeś fotki,bo zapominam jak wyglądają sandacze.
Właśnie wróciłem z nocki na Wiśle,zero brań,zero rybek.
Dobrze że wstawiłeś fotki,bo zapominam jak wyglądają sandacze.
Właśnie wróciłem z nocki na Wiśle,zero brań,zero rybek.
Oj w moich okolicach brały, koleś jeden przy mnie wytargał lecha ponad 2 kilo + sporo drobnicy. A dopiero nocka się zaczynała.
W dzień również biorą ryby. Kleń 53 cm, 1710gram, złowiony w Wiśle.
Jesień się zaczęła na dobre! 78 i 83cm.
W pełni zgadzam się z przedmówcami. Kolega koles poszedł na ilość wklejanych fotek a nie na ich jakość.
jesli mówić o ilości to ciebie nie przebije, odwiedziłem twoja strone i na przeszło 300 zdjec z rybkami masz kilka, więc przyganiał kocioł garnkowi. Ryba została ugryziona przez piżmaka , stąd krew, a jak jestes taki wrażliwy to usuń zdjecie i po sprawie.
a do was parodysta i egzekutor; jak sie lowi to sie wkleja, a jak tam coś złowicie kiedyś to ocenimy, ale ryby w wodzie w kiblu nie biorą moze spróbujcie w naturze.
Jesień się zaczęła na dobre! 78 i 83cm.Ładne szczupaczki,ale po kiego grzyba mordowac 2,wystarczył by jeden by z rodzinką wszamac co nie co.Mrożonka to kibel,też kiedyś mroziłem.
W dzień również biorą ryby. Kleń 53 cm, 1710gram, złowiony w Wiśle.
53 mówisz...? ;-)))
@kuba20s pełen podziw! jutro zobacze na Drwęcy
Jesień się zaczęła na dobre! 78 i 83cm.
Bardzo ładny połów.Kuba po kiego grzyba brałeś dwie takie ryby, z podbudowania swego ego?Wkurwiłeś mnie tą fotką,bo potężne nie były,a zablokowałeś innym złowienia tych ryb.Jednego mogłeś zabrać,bo styknął by na nie jeden obiad,kolację,czy podgryzanie od niechcenia.W świecie tych którzy troszkę potrafią łowic,jesteś tylko "Kowalskim".Jak chcesz zaistniec to zacznij łowic.Jak już się naumiesz to będziesz wypuszczał,bo Cię sumienie targnie jak będziesz kumaty.tego nie wiem.
Kuba, gdzie złowiłeś te szczupaki? Wisła ?
W dzień również biorą ryby. Kleń 53 cm, 1710gram, złowiony w Wiśle.
Widze ,że kolege też fantazja ponosi, rozumiem małolata , ale sie tu malujesz na fachowca innym przyganiasz a sam bajki kit wciskasz. 53 cm to ci sie zdrowo musiało przysnić. szerokosc rozstawu trzech paluchów którymi obłapiasz rybe masz max po 6cm miedzy paluchami masz max 10cm przerwy, ogonek z 10cm i glowa nie dłuższa niz rozstaw paluchow to też 6. co daje ; paluchy razem 12 miedzy nimi 10 głowka 6 i ogonek 10 =38 cm w maxie. to pierduł nie wciskaj i nie rób z siebie durnego. Kleń ponad 50 cm już ma inna budowe ciała , jak ci sie kiedys uda takiego złapac to sie przekonasz a póki co nie pajacuj.
W dzień również biorą ryby. Kleń 53 cm, 1710gram, złowiony w Wiśle.
Widze ,że kolege też fantazja ponosi, rozumiem małolata , ale sie tu malujesz na fachowca innym przyganiasz a sam bajki kit wciskasz. 53 cm to ci sie zdrowo musiało przysnić. szerokosc rozstawu trzech paluchów którymi obłapiasz rybe masz max po 6cm miedzy paluchami masz max 10cm przerwy, ogonek z 10cm i glowa nie dłuższa niz rozstaw paluchow to też 6. co daje ; paluchy razem 12 miedzy nimi 10 głowka 6 i ogonek 10 =38 cm w maxie. to pierduł nie wciskaj i nie rób z siebie durnego. Kleń ponad 50 cm już ma inna budowe ciała , jak ci sie kiedys uda takiego złapac to sie przekonasz a póki co nie pajacuj.
Oj tam,oj tam.Poniosło troszkę kolegę.;-)))Może To jego pierwszy kleń?
Kuba, gdzie złowiłeś te szczupaki? Wisła ?
Szczupaki złowione w Wiśle na kopyto.
Gratulacje Panowie, piękny Klenicho, a Szczupaki super i do tego z naszej Wisełki.
Brawo.
No Kubo piękne szczupłe, piękne! I to jeszcze z Wisełki, oj gratulować się należy:) Oby tak dalej!
Tylko pogratulować takich okazów!
W pełni zgadzam się z przedmówcami. Kolega koles poszedł na ilość wklejanych fotek a nie na ich jakość.
co cie zabolało pare słów prawdy ,że na 350 zdjec starych bab i wedek masz 3 czy 4 zdjecia z rybami aż do tego stopnia ,że mnie wyrzuciłes z forum , żal ci i tobie podobnym ,że ryby nie potraficie złowic i po złosci sie sracie. teoretycy co to nic nie łowicie a sie puszycie i vipujecie, zal wam dupe ściska, to sie ciągnij jeden z drugim.
mam pytanie co do tych szczupaków widać ze zdjęcie robione w nocy również w nocy zostały one złowione ?
wieczorem ok 18.30 i 19
Dzisiejsza zdobycz. 70 cm. Oprócz tego szczupaczek 50 cm. Szczupak "jak noga" zszedł niestety :(.
Dzisiejsze łowy: sandacz 70cm (na zdjęciu), szczupaczek 50cm. Szkoda bo zszedł mi szczupak "jak noga" :(