Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
Na Przeczycach cienizna z drapieżnikiem tyle mam inf decyzje podejmij sam;) u nos sandacz juz caly zeżarty i wysrany,zostala resztka szczupaka i trocha okonia tak ze celowol byh raczy w te gatunki;)
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Czesc a co z okoniami na kanale??...o ile pamięć mnie nie myli to w tamtym roku we wrześniu pięknie tam połowiłeś....aha, na grzyby się nie przeciepuj bo będziesz także zawiedzony, koniec wysypu, trzeba czekać na następny;-)
Witam. W sobotę kanał od 5:00 do 10:30. Kilka okoni ale "nieletnie", mnóstwo płoci między 30 cm - 40 cm, kilka "żyletek" i jeden śliczny 56 cm leszczyk. Jak na złość w tym roku nie wyciągnąłem jeszcze karacha :( Wszystkie rybki odzyskały wolność.
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Czesc a co z okoniami na kanale??...o ile pamięć mnie nie myli to w tamtym roku we wrześniu pięknie tam połowiłeś....aha, na grzyby się nie przeciepuj bo będziesz także zawiedzony, koniec wysypu, trzeba czekać na następny;-)
powiem ci że w tym roku ani jednego okonia nie złowiłem istne piekło bo na moim ulubionym odcinku kanału trawa jakaś czy moczarka tak zarosła że nie ma możliwości połowić gęste to tak i nie wiem dlaczego to się dzieje łowię tam od ponad 20 lat nigdy tego nie było ,a na samych Rzeczycach to samo zielsko ale mimo tego są miejsca bez tego zielska a okonia ani śladu i nie wiem co myśleć jedynie chyba to że dzięki tej trawie-zielsku kiedyś będzie eldorado bo nie sposób tych ryb wyłapać
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Czesc a co z okoniami na kanale??...o ile pamięć mnie nie myli to w tamtym roku we wrześniu pięknie tam połowiłeś....aha, na grzyby się nie przeciepuj bo będziesz także zawiedzony, koniec wysypu, trzeba czekać na następny;-)
powiem ci że w tym roku ani jednego okonia nie złowiłem istne piekło bo na moim ulubionym odcinku kanału trawa jakaś czy moczarka tak zarosła że nie ma możliwości połowić gęste to tak i nie wiem dlaczego to się dzieje łowię tam od ponad 20 lat nigdy tego nie było ,a na samych Rzeczycach to samo zielsko ale mimo tego są miejsca bez tego zielska a okonia ani śladu i nie wiem co myśleć jedynie chyba to że dzięki tej trawie-zielsku kiedyś będzie eldorado bo nie sposób tych ryb wyłapać
Bernard ta moczarka to cie sprzedałe i wiem juz kaj chytosz :)Byłem tam w sobote i nie ma juz tego badziewia :)A i chopy i pyskowickiej sekcji spiningowej spiningowali.Widziałech ze mieli kilka okoni i nawet sandaczyka podrostka...Ja za to jak wysiadałem z auta to wszedłam na tak dupna kanie ze jeszcze takiej zech nie widział.
Witom jo był w piątek na Skałce i miłe zaskoczenie bo po dupny ulewie i fali na pół metra (pokazy ratownictwa WOPR przyplątoł się karpiszon 48 cm i kilka leszczyków także całkiem fajno zasiadka mimo początkowych trudności pozdrawiam.
z soboty na niedziela nocka na Sławęcicach na kanale - cel sandacz - wynik jeden odjazd 2 -3 metry i lufa. nad ranem zanęciłem na bata, pare płotek po 30 cm dwa leszcze 35 i 44cm, chwile potym jak złapałem tego większego stado dzików (15sztuk) postanowiło 15 metrów ode mnie przepłynąć kanał od tego czasu brały jedynie mikro wzdręgi. A i jeszcze jedno koleś spiningował z pontonu, złapał szczupaczka około 40cm popatrzył w lewo potem w prawo i szczupaczek trafił do futerału od wędek ;/
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Czesc a co z okoniami na kanale??...o ile pamięć mnie nie myli to w tamtym roku we wrześniu pięknie tam połowiłeś....aha, na grzyby się nie przeciepuj bo będziesz także zawiedzony, koniec wysypu, trzeba czekać na następny;-)
powiem ci że w tym roku ani jednego okonia nie złowiłem istne piekło bo na moim ulubionym odcinku kanału trawa jakaś czy moczarka tak zarosła że nie ma możliwości połowić gęste to tak i nie wiem dlaczego to się dzieje łowię tam od ponad 20 lat nigdy tego nie było ,a na samych Rzeczycach to samo zielsko ale mimo tego są miejsca bez tego zielska a okonia ani śladu i nie wiem co myśleć jedynie chyba to że dzięki tej trawie-zielsku kiedyś będzie eldorado bo nie sposób tych ryb wyłapać
Bernard ta moczarka to cie sprzedałe i wiem juz kaj chytosz :)Byłem tam w sobote i nie ma juz tego badziewia :)A i chopy i pyskowickiej sekcji spiningowej spiningowali.Widziałech ze mieli kilka okoni i nawet sandaczyka podrostka...Ja za to jak wysiadałem z auta to wszedłam na tak dupna kanie ze jeszcze takiej zech nie widział.
ach te kanie ja właśnie najwięcej tam pykam z powodu tych kani ale jak nie ma już tego trawska bo od miesiąca już tam w tym miejscu nie byłem to teraz czas zapolować na grubszego garbusa ,niech mi tylko teście odjadą do DE to od razu pełny atak
Wczoraj wieczorem godzina ze spinem, wynik jedno puknięcie i na tym koniec. Jutro ostatnia nocka w tym sezonie jak bedzie plac bo chyba wszędzie ryby nawpuszczali.
Siema....a ja od poniedziałku mam przerwę produkcyjną w zakładzie do 6 października i aż się prosi aby coś w tym okresie połowić..Na początek Chechło, wyjazd w poniedziałek z rana powrót w czwartek, potem się zobaczy gdzie pojade..Wakacje poświęciłem rodzince teraz mam pozwolenie na nawet 2 tyg.połowów hehe;-)
Siema....a ja od poniedziałku mam przerwę produkcyjną w zakładzie do 6 października i aż się prosi aby coś w tym okresie połowić..Na początek Chechło, wyjazd w poniedziałek z rana powrót w czwartek, potem się zobaczy gdzie pojade..Wakacje poświęciłem rodzince teraz mam pozwolenie na nawet 2 tyg.połowów hehe;-)
mam nadzieje że w przyszłym roku sie kajś wreszcie trafimy ...Chętnie poznom kolegów ...
Byłem w tygodniu po połedniu na kika h na żabiokach .Trafił mi sie okoń 35 cm -z gruntu wzioł na małą płotke i szczupak 57 cm ....
Mam wekend wolny i chca kajś wyskoczyć .Koła miały zarybiać podobno i nie chciałem przysłowiowej klamki pocałować na zbiorniku ,ale nie dowiesz sie nic ,bo w życi Cie każdy mo ...
W telewizji kodują mecze a koła kodują informacje --jo Cie tupce ,co za czasy. No nic połamania panowie ....
z tym kodowaniym informacji to fakt ale w Opolskim chyba niy mają internetu zwłaszcza w Nysie aż takie zadupie ?? nie wierzę bo jak by sie komunikowali to bych sie dowiedzioł że te 3 jeziora NYSKIE,OTMÓCHOWSKIE,PACZKOWSKIE , są zawalone zielonym kiślem ,smród syf do tego ani jednego branio od 5,45 do 10,00 na Nyskim więcej nie wytrzymałem i rura na Otmóchowskie i to samo gówno zielone ale koniec końców jest taki że kartę Opolską potargałem na strzępy i do kosza abym więcej tam nie jechał przypadkiem ,6 razy zupełnie wystarczy bez ryby 6x320 km więcej bym na bocianim albo na pławkach połowił ----koniec z Opolskim już w tym roku a na drugi także kanał Gliwicki na odcinku opolskim za daleko to i nijakie ,pauza kilka dni aby ciśnienie wyregulować bo mi żyły rozrywo- 20 minut tymu żem wrócił
z tym kodowaniym informacji to fakt ale w Opolskim chyba niy mają internetu zwłaszcza w Nysie aż takie zadupie ?? nie wierzę bo jak by sie komunikowali to bych sie dowiedzioł że te 3 jeziora NYSKIE,OTMÓCHOWSKIE,PACZKOWSKIE , są zawalone zielonym kiślem ,smród syf do tego ani jednego branio od 5,45 do 10,00 na Nyskim więcej nie wytrzymałem i rura na Otmóchowskie i to samo gówno zielone ale koniec końców jest taki że kartę Opolską potargałem na strzępy i do kosza abym więcej tam nie jechał przypadkiem ,6 razy zupełnie wystarczy bez ryby 6x320 km więcej bym na bocianim albo na pławkach połowił ----koniec z Opolskim już w tym roku a na drugi także kanał Gliwicki na odcinku opolskim za daleko to i nijakie ,pauza kilka dni aby ciśnienie wyregulować bo mi żyły rozrywo- 20 minut tymu żem wrócił
Z tego co czytam to opolskie się popsuło? Ja Ci kolego powiem, że moi kumple jeżdżą na Odrę w opolskie i nie narzekają. Jeziora olewają bo tam jak trafisz to połowisz, a Odra zawsze jakąś rybką obdarzy. Ja osobiście opolskiego nie wykupuję bo dla mnie za daleko i przede wszystkim głupota dla mnie ponad 100 km na ryby jechać. Co do kanału do nie pozwolę opluwać tej wody. Jeszcze NIGDY nie zszedłem "o kiju", no może raz. Zawsze kilka rybek się złowiło więc nie wiem o co Ci chodzi.Z drugiej strony kolego na Nyskie czy Otmuchów Ci jest blisko, a na kanał daleko??? Coś kręcisz :) A na Bocianim rzeczywiście połowisz, zwłaszcza teraz kiedy wpuścili tanie mięcho. Powodzenia. A rybki: dziś kanał od 5:00 do 9:00 i nie wiem czy nazwać to łowieniem bo przez ponad 3 godz. czekałem, aż przestanie lać. Kicha normalnie. Chory kręgol mam i na deszcz nie wychodzę bo mnie łamie zaraz. Nędza i rozpacz dziś była. Oczywiście kanał.
z tym kodowaniym informacji to fakt ale w Opolskim chyba niy mają internetu zwłaszcza w Nysie aż takie zadupie ?? nie wierzę bo jak by sie komunikowali to bych sie dowiedzioł że te 3 jeziora NYSKIE,OTMÓCHOWSKIE,PACZKOWSKIE , są zawalone zielonym kiślem ,smród syf do tego ani jednego branio od 5,45 do 10,00 na Nyskim więcej nie wytrzymałem i rura na Otmóchowskie i to samo gówno zielone ale koniec końców jest taki że kartę Opolską potargałem na strzępy i do kosza abym więcej tam nie jechał przypadkiem ,6 razy zupełnie wystarczy bez ryby 6x320 km więcej bym na bocianim albo na pławkach połowił ----koniec z Opolskim już w tym roku a na drugi także kanał Gliwicki na odcinku opolskim za daleko to i nijakie ,pauza kilka dni aby ciśnienie wyregulować bo mi żyły rozrywo- 20 minut tymu żem wrócił
Z tego co czytam to opolskie się popsuło? Ja Ci kolego powiem, że moi kumple jeżdżą na Odrę w opolskie i nie narzekają. Jeziora olewają bo tam jak trafisz to połowisz, a Odra zawsze jakąś rybką obdarzy. Ja osobiście opolskiego nie wykupuję bo dla mnie za daleko i przede wszystkim głupota dla mnie ponad 100 km na ryby jechać. Co do kanału do nie pozwolę opluwać tej wody. Jeszcze NIGDY nie zszedłem "o kiju", no może raz. Zawsze kilka rybek się złowiło więc nie wiem o co Ci chodzi.Z drugiej strony kolego na Nyskie czy Otmuchów Ci jest blisko, a na kanał daleko??? Coś kręcisz :) A na Bocianim rzeczywiście połowisz, zwłaszcza teraz kiedy wpuścili tanie mięcho. Powodzenia. A rybki: dziś kanał od 5:00 do 9:00 i nie wiem czy nazwać to łowieniem bo przez ponad 3 godz. czekałem, aż przestanie lać. Kicha normalnie. Chory kręgol mam i na deszcz nie wychodzę bo mnie łamie zaraz. Nędza i rozpacz dziś była. Oczywiście kanał.
Z tym bocianim to żart ale jak zarybiali to nawet tam bym nie jechał niech się wypstrykają mięchole ja ryb nie jem ,kanał nie jest zły ale w Łabędach jest Śląskie a połapać też można ,ja lubię wielkie wody ale szkoda pedałować tam gdzie nie idzie połowić (Opolskie) my też mamy sporo wód tylko szkoda że z dostępem mizernie (Pławki,Świerkol)-auto do plecaka ?? no i na koniec jestem wkurwiony to piszę jak pisze i zaraz mi przejdzie ale karta Opolska już potargana hehehe
Z tym bocianim to żart ale jak zarybiali to nawet tam bym nie jechał niech się wypstrykają mięchole ja ryb nie jem ,kanał nie jest zły ale w Łabędach jest Śląskie a połapać też można ,ja lubię wielkie wody ale szkoda pedałować tam gdzie nie idzie połowić (Opolskie) my też mamy sporo wód tylko szkoda że z dostępem mizernie (Pławki,Świerkol)-auto do plecaka ?? no i na koniec jestem wkurwiony to piszę jak pisze i zaraz mi przejdzie ale karta Opolska już potargana hehehe Też w tym roku chciałem opłacić opolskie ale w porę oprzytomniałem. Dalej niż 50 km w jedną stronę na ryby się nie ruszam. Nie ma to sensu po prostu. Jadę odpocząć, a nie tłuc się dwie czy więcej godzin nad wodę, a potem wracać wkurzony. To nie dla mnie.Co do kanału to wykupuję opolskie z dwóch powodów:1. jest trochę mniej ludzi niż na odcinku katowickim (znajomi mówią),2. za cholery nie wiem jak dojechać na odcinek katowicki. Już mi tylu tłumaczyło, a ja zawsze w jakimś polu wyląduję, a większość kumpli jeździ na opolski.
Z tym bocianim to żart ale jak zarybiali to nawet tam bym nie jechał niech się wypstrykają mięchole ja ryb nie jem ,kanał nie jest zły ale w Łabędach jest Śląskie a połapać też można ,ja lubię wielkie wody ale szkoda pedałować tam gdzie nie idzie połowić (Opolskie) my też mamy sporo wód tylko szkoda że z dostępem mizernie (Pławki,Świerkol)-auto do plecaka ?? no i na koniec jestem wkurwiony to piszę jak pisze i zaraz mi przejdzie ale karta Opolska już potargana hehehe Też w tym roku chciałem opłacić opolskie ale w porę oprzytomniałem. Dalej niż 50 km w jedną stronę na ryby się nie ruszam. Nie ma to sensu po prostu. Jadę odpocząć, a nie tłuc się dwie czy więcej godzin nad wodę, a potem wracać wkurzony. To nie dla mnie.Co do kanału to wykupuję opolskie z dwóch powodów:1. jest trochę mniej ludzi niż na odcinku katowickim (znajomi mówią),2. za cholery nie wiem jak dojechać na odcinek katowicki. Już mi tylu tłumaczyło, a ja zawsze w jakimś polu wyląduję, a większość kumpli jeździ na opolski.
bardzo prosty dojazd jedziesz drogą tą z Bytomia w stronę Opla i dojedziesz do mostu w remoncie od 3 lat (horror) skręcasz w prawo i do ronda na rondzie prosto tak jak każe objazd i z 3 kilometry następne rondo w lewo zgodnie z objazdem mostem nad torami około 400metrów objazd w lewo a ty jedziesz w prawo i około 3-4kilometrów prosto obok urzędu celnego na końcu lekko w prawo 50m i jesteś nad kanałem (most) i przed tunelem w lewo jesteś u celu
Dzis Odra w Tuliszowie, dno...kilka brzanek do 20cm i plotka... :/ szkoda bo ladny i kompletnie nieoblegany kawalek rzeki ale interesujacej ryby brak (2 tyg temu niewiele lepiej)
bardzo prosty dojazd jedziesz drogą tą z Bytomia w stronę Opla i dojedziesz do mostu w remoncie od 3 lat (horror) skręcasz w prawo i do ronda na rondzie prosto tak jak każe objazd i z 3 kilometry następne rondo w lewo zgodnie z objazdem mostem nad torami około 400metrów objazd w lewo a ty jedziesz w prawo i około 3-4kilometrów prosto obok urzędu celnego na końcu lekko w prawo 50m i jesteś nad kanałem (most) i przed tunelem w lewo jesteś u celu Dzięki dobry człowieku!! Jeszcze nikt mi tego tak prosto nie wyjawił! Masz u mnie browara!!
Siema Fater:)widze ze zaczynasz ganiac ze spinnem:)w koncu sie przekonales :)poczekaj jak Ci taki szczuply uderzy 80cm to feederki beda sie w szafie kurzyly:)i bedziesz biegal ze spinem
dziś kilka godzin też na kanale, ale za białorybem i niestety cisza. Jutro chyba trzeba skoczyć gdzie indziej, żeby choć rybe zobaczyć, tylko pomysłu brak :/
Siema Pany;-)Trzy doby na Chechle zaliczone, efektów brak....Wiało, lało, w jedna noc było tak zimno, ze do pełni szczęścia tylko śniegu zabrakło...Karp nawet nie powąchał, zaś na trupy mieliśmy 6 odjazdów i 4 ryby w pobieraku....przepraszam rybki, dwa szczupłe po 40+ i fajna niespodzianka 2 sandacze, 53cm i 43cm
Na Przeczycach cienizna z drapieżnikiem tyle mam inf decyzje podejmij sam;)
;(
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
Na Przeczycach cienizna z drapieżnikiem tyle mam inf decyzje podejmij sam;)
u nos sandacz juz caly zeżarty i wysrany,zostala resztka szczupaka i trocha okonia tak ze celowol byh raczy w te gatunki;)
Witom we piontek 2 godz. ze spinym 4 szczupaki trocha ponad miara i pełno małych ogulnie brały fajnie pozdrawiom i połomanio kija życza
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Czesc a co z okoniami na kanale??...o ile pamięć mnie nie myli to w tamtym roku we wrześniu pięknie tam połowiłeś....aha, na grzyby się nie przeciepuj bo będziesz także zawiedzony, koniec wysypu, trzeba czekać na następny;-)
przepraszom zapomniołech dodać że te szczupaki to na świyrkolu :)
Witam. W sobotę kanał od 5:00 do 10:30. Kilka okoni ale "nieletnie", mnóstwo płoci między 30 cm - 40 cm, kilka "żyletek" i jeden śliczny 56 cm leszczyk. Jak na złość w tym roku nie wyciągnąłem jeszcze karacha :( Wszystkie rybki odzyskały wolność.
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Czesc a co z okoniami na kanale??...o ile pamięć mnie nie myli to w tamtym roku we wrześniu pięknie tam połowiłeś....aha, na grzyby się nie przeciepuj bo będziesz także zawiedzony, koniec wysypu, trzeba czekać na następny;-)
powiem ci że w tym roku ani jednego okonia nie złowiłem istne piekło bo na moim ulubionym odcinku kanału trawa jakaś czy moczarka tak zarosła że nie ma możliwości połowić gęste to tak i nie wiem dlaczego to się dzieje łowię tam od ponad 20 lat nigdy tego nie było ,a na samych Rzeczycach to samo zielsko ale mimo tego są miejsca bez tego zielska a okonia ani śladu i nie wiem co myśleć jedynie chyba to że dzięki tej trawie-zielsku kiedyś będzie eldorado bo nie sposób tych ryb wyłapać
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Czesc a co z okoniami na kanale??...o ile pamięć mnie nie myli to w tamtym roku we wrześniu pięknie tam połowiłeś....aha, na grzyby się nie przeciepuj bo będziesz także zawiedzony, koniec wysypu, trzeba czekać na następny;-)
powiem ci że w tym roku ani jednego okonia nie złowiłem istne piekło bo na moim ulubionym odcinku kanału trawa jakaś czy moczarka tak zarosła że nie ma możliwości połowić gęste to tak i nie wiem dlaczego to się dzieje łowię tam od ponad 20 lat nigdy tego nie było ,a na samych Rzeczycach to samo zielsko ale mimo tego są miejsca bez tego zielska a okonia ani śladu i nie wiem co myśleć jedynie chyba to że dzięki tej trawie-zielsku kiedyś będzie eldorado bo nie sposób tych ryb wyłapać
Bernard ta moczarka to cie sprzedałe i wiem juz kaj chytosz :)Byłem tam w sobote i nie ma juz tego badziewia :)A i chopy i pyskowickiej sekcji spiningowej spiningowali.Widziałech ze mieli kilka okoni i nawet sandaczyka podrostka...Ja za to jak wysiadałem z auta to wszedłam na tak dupna kanie ze jeszcze takiej zech nie widział.
Witom jo był w piątek na Skałce i miłe zaskoczenie bo po dupny ulewie i fali na pół metra (pokazy ratownictwa WOPR przyplątoł się karpiszon 48 cm i kilka leszczyków także całkiem fajno zasiadka mimo początkowych trudności pozdrawiam.
Cześć. Nocka w sobotę na bocianim, same mikro leszczyki i rano jeden spięty karpik . Obok karpiarze siedzieli i też ten jedyny im pitoł.
z soboty na niedziela nocka na Sławęcicach na kanale - cel sandacz - wynik jeden odjazd 2 -3 metry i lufa.
nad ranem zanęciłem na bata, pare płotek po 30 cm dwa leszcze 35 i 44cm, chwile potym jak złapałem tego większego stado dzików (15sztuk) postanowiło 15 metrów ode mnie przepłynąć kanał od tego czasu brały jedynie mikro wzdręgi.
A i jeszcze jedno koleś spiningował z pontonu, złapał szczupaczka około 40cm popatrzył w lewo potem w prawo i szczupaczek trafił do futerału od wędek ;/
Po kilku słabych wypadach na Kanał Gliwicki w końcu coś się zaczęło dziać. Od 6-tej do 14-tej, 5 leszczy około 30 cm i 8 ponad kilogramowych karasi i kilka źle lub nie zaciętych ładnych odjazdów.
to w końcu może i na moim miejscu zacznie coś szkubać bo sypnołem tam w ten kanał już chyba ze 5 kibli kuku z grochym i cisza ale już ta pełnia minyła to chyba ruszy a jak niy to kapituluja w tym roku i na grziby sie przeciepna
Czesc a co z okoniami na kanale??...o ile pamięć mnie nie myli to w tamtym roku we wrześniu pięknie tam połowiłeś....aha, na grzyby się nie przeciepuj bo będziesz także zawiedzony, koniec wysypu, trzeba czekać na następny;-)
powiem ci że w tym roku ani jednego okonia nie złowiłem istne piekło bo na moim ulubionym odcinku kanału trawa jakaś czy moczarka tak zarosła że nie ma możliwości połowić gęste to tak i nie wiem dlaczego to się dzieje łowię tam od ponad 20 lat nigdy tego nie było ,a na samych Rzeczycach to samo zielsko ale mimo tego są miejsca bez tego zielska a okonia ani śladu i nie wiem co myśleć jedynie chyba to że dzięki tej trawie-zielsku kiedyś będzie eldorado bo nie sposób tych ryb wyłapać
Bernard ta moczarka to cie sprzedałe i wiem juz kaj chytosz :)Byłem tam w sobote i nie ma juz tego badziewia :)A i chopy i pyskowickiej sekcji spiningowej spiningowali.Widziałech ze mieli kilka okoni i nawet sandaczyka podrostka...Ja za to jak wysiadałem z auta to wszedłam na tak dupna kanie ze jeszcze takiej zech nie widział.
ach te kanie ja właśnie najwięcej tam pykam z powodu tych kani ale jak nie ma już tego trawska bo od miesiąca już tam w tym miejscu nie byłem to teraz czas zapolować na grubszego garbusa ,niech mi tylko teście odjadą do DE to od razu pełny atak
Wczoraj wieczorem godzina ze spinem, wynik jedno puknięcie i na tym koniec. Jutro ostatnia nocka w tym sezonie jak bedzie plac bo chyba wszędzie ryby nawpuszczali.
Ja miałem kilka dni przerwy a ostatni wypad opisałem na blogu - moim zdaniem niezły
Siema Pany.
Dzisiaj kilka godzin na Malych Pławkach.
Kilka leszczy ( wcale nie małych )
i linek 32 na spławik.
Siema....a ja od poniedziałku mam przerwę produkcyjną w zakładzie do 6 października i aż się prosi aby coś w tym okresie połowić..Na początek Chechło, wyjazd w poniedziałek z rana powrót w czwartek, potem się zobaczy gdzie pojade..Wakacje poświęciłem rodzince teraz mam pozwolenie na nawet 2 tyg.połowów hehe;-)
Siema....a ja od poniedziałku mam przerwę produkcyjną w zakładzie do 6 października i aż się prosi aby coś w tym okresie połowić..Na początek Chechło, wyjazd w poniedziałek z rana powrót w czwartek, potem się zobaczy gdzie pojade..Wakacje poświęciłem rodzince teraz mam pozwolenie na nawet 2 tyg.połowów hehe;-)
mam nadzieje że w przyszłym roku sie kajś wreszcie trafimy ...Chętnie poznom kolegów ...
Byłem w tygodniu po połedniu na kika h na żabiokach .Trafił mi sie okoń 35 cm -z gruntu wzioł na małą płotke i szczupak 57 cm ....
Mam wekend wolny i chca kajś wyskoczyć .Koła miały zarybiać podobno i nie chciałem przysłowiowej klamki pocałować na zbiorniku ,ale nie dowiesz sie nic ,bo w życi Cie każdy mo ...
W telewizji kodują mecze a koła kodują informacje --jo Cie tupce ,co za czasy.
No nic połamania panowie ....
z tym kodowaniym informacji to fakt ale w Opolskim chyba niy mają internetu zwłaszcza w Nysie aż takie zadupie ?? nie wierzę bo jak by sie komunikowali to bych sie dowiedzioł że te 3 jeziora NYSKIE,OTMÓCHOWSKIE,PACZKOWSKIE , są zawalone zielonym kiślem ,smród syf do tego ani jednego branio od 5,45 do 10,00 na Nyskim więcej nie wytrzymałem i rura na Otmóchowskie i to samo gówno zielone ale koniec końców jest taki że kartę Opolską potargałem na strzępy i do kosza abym więcej tam nie jechał przypadkiem ,6 razy zupełnie wystarczy bez ryby 6x320 km więcej bym na bocianim albo na pławkach połowił ----koniec z Opolskim już w tym roku a na drugi także kanał Gliwicki na odcinku opolskim za daleko to i nijakie ,pauza kilka dni aby ciśnienie wyregulować bo mi żyły rozrywo- 20 minut tymu żem wrócił
z tym kodowaniym informacji to fakt ale w Opolskim chyba niy mają internetu zwłaszcza w Nysie aż takie zadupie ?? nie wierzę bo jak by sie komunikowali to bych sie dowiedzioł że te 3 jeziora NYSKIE,OTMÓCHOWSKIE,PACZKOWSKIE , są zawalone zielonym kiślem ,smród syf do tego ani jednego branio od 5,45 do 10,00 na Nyskim więcej nie wytrzymałem i rura na Otmóchowskie i to samo gówno zielone ale koniec końców jest taki że kartę Opolską potargałem na strzępy i do kosza abym więcej tam nie jechał przypadkiem ,6 razy zupełnie wystarczy bez ryby 6x320 km więcej bym na bocianim albo na pławkach połowił ----koniec z Opolskim już w tym roku a na drugi także kanał Gliwicki na odcinku opolskim za daleko to i nijakie ,pauza kilka dni aby ciśnienie wyregulować bo mi żyły rozrywo- 20 minut tymu żem wrócił
Z tego co czytam to opolskie się popsuło? Ja Ci kolego powiem, że moi kumple jeżdżą na Odrę w opolskie i nie narzekają. Jeziora olewają bo tam jak trafisz to połowisz, a Odra zawsze jakąś rybką obdarzy. Ja osobiście opolskiego nie wykupuję bo dla mnie za daleko i przede wszystkim głupota dla mnie ponad 100 km na ryby jechać. Co do kanału do nie pozwolę opluwać tej wody. Jeszcze NIGDY nie zszedłem "o kiju", no może raz. Zawsze kilka rybek się złowiło więc nie wiem o co Ci chodzi.Z drugiej strony kolego na Nyskie czy Otmuchów Ci jest blisko, a na kanał daleko??? Coś kręcisz :) A na Bocianim rzeczywiście połowisz, zwłaszcza teraz kiedy wpuścili tanie mięcho. Powodzenia.
A rybki: dziś kanał od 5:00 do 9:00 i nie wiem czy nazwać to łowieniem bo przez ponad 3 godz. czekałem, aż przestanie lać. Kicha normalnie. Chory kręgol mam i na deszcz nie wychodzę bo mnie łamie zaraz. Nędza i rozpacz dziś była. Oczywiście kanał.
z tym kodowaniym informacji to fakt ale w Opolskim chyba niy mają internetu zwłaszcza w Nysie aż takie zadupie ?? nie wierzę bo jak by sie komunikowali to bych sie dowiedzioł że te 3 jeziora NYSKIE,OTMÓCHOWSKIE,PACZKOWSKIE , są zawalone zielonym kiślem ,smród syf do tego ani jednego branio od 5,45 do 10,00 na Nyskim więcej nie wytrzymałem i rura na Otmóchowskie i to samo gówno zielone ale koniec końców jest taki że kartę Opolską potargałem na strzępy i do kosza abym więcej tam nie jechał przypadkiem ,6 razy zupełnie wystarczy bez ryby 6x320 km więcej bym na bocianim albo na pławkach połowił ----koniec z Opolskim już w tym roku a na drugi także kanał Gliwicki na odcinku opolskim za daleko to i nijakie ,pauza kilka dni aby ciśnienie wyregulować bo mi żyły rozrywo- 20 minut tymu żem wrócił
Z tego co czytam to opolskie się popsuło? Ja Ci kolego powiem, że moi kumple jeżdżą na Odrę w opolskie i nie narzekają. Jeziora olewają bo tam jak trafisz to połowisz, a Odra zawsze jakąś rybką obdarzy. Ja osobiście opolskiego nie wykupuję bo dla mnie za daleko i przede wszystkim głupota dla mnie ponad 100 km na ryby jechać. Co do kanału do nie pozwolę opluwać tej wody. Jeszcze NIGDY nie zszedłem "o kiju", no może raz. Zawsze kilka rybek się złowiło więc nie wiem o co Ci chodzi.Z drugiej strony kolego na Nyskie czy Otmuchów Ci jest blisko, a na kanał daleko??? Coś kręcisz :) A na Bocianim rzeczywiście połowisz, zwłaszcza teraz kiedy wpuścili tanie mięcho. Powodzenia.
A rybki: dziś kanał od 5:00 do 9:00 i nie wiem czy nazwać to łowieniem bo przez ponad 3 godz. czekałem, aż przestanie lać. Kicha normalnie. Chory kręgol mam i na deszcz nie wychodzę bo mnie łamie zaraz. Nędza i rozpacz dziś była. Oczywiście kanał.
Z tym bocianim to żart ale jak zarybiali to nawet tam bym nie jechał niech się wypstrykają mięchole ja ryb nie jem ,kanał nie jest zły ale w Łabędach jest Śląskie a połapać też można ,ja lubię wielkie wody ale szkoda pedałować tam gdzie nie idzie połowić (Opolskie) my też mamy sporo wód tylko szkoda że z dostępem mizernie (Pławki,Świerkol)-auto do plecaka ?? no i na koniec jestem wkurwiony to piszę jak pisze i zaraz mi przejdzie ale karta Opolska już potargana hehehe
Z tym bocianim to żart ale jak zarybiali to nawet tam bym nie jechał niech się wypstrykają mięchole ja ryb nie jem ,kanał nie jest zły ale w Łabędach jest Śląskie a połapać też można ,ja lubię wielkie wody ale szkoda pedałować tam gdzie nie idzie połowić (Opolskie) my też mamy sporo wód tylko szkoda że z dostępem mizernie (Pławki,Świerkol)-auto do plecaka ?? no i na koniec jestem wkurwiony to piszę jak pisze i zaraz mi przejdzie ale karta Opolska już potargana hehehe
Też w tym roku chciałem opłacić opolskie ale w porę oprzytomniałem. Dalej niż 50 km w jedną stronę na ryby się nie ruszam. Nie ma to sensu po prostu. Jadę odpocząć, a nie tłuc się dwie czy więcej godzin nad wodę, a potem wracać wkurzony. To nie dla mnie.Co do kanału to wykupuję opolskie z dwóch powodów:1. jest trochę mniej ludzi niż na odcinku katowickim (znajomi mówią),2. za cholery nie wiem jak dojechać na odcinek katowicki. Już mi tylu tłumaczyło, a ja zawsze w jakimś polu wyląduję, a większość kumpli jeździ na opolski.
Z tym bocianim to żart ale jak zarybiali to nawet tam bym nie jechał niech się wypstrykają mięchole ja ryb nie jem ,kanał nie jest zły ale w Łabędach jest Śląskie a połapać też można ,ja lubię wielkie wody ale szkoda pedałować tam gdzie nie idzie połowić (Opolskie) my też mamy sporo wód tylko szkoda że z dostępem mizernie (Pławki,Świerkol)-auto do plecaka ?? no i na koniec jestem wkurwiony to piszę jak pisze i zaraz mi przejdzie ale karta Opolska już potargana hehehe
Też w tym roku chciałem opłacić opolskie ale w porę oprzytomniałem. Dalej niż 50 km w jedną stronę na ryby się nie ruszam. Nie ma to sensu po prostu. Jadę odpocząć, a nie tłuc się dwie czy więcej godzin nad wodę, a potem wracać wkurzony. To nie dla mnie.Co do kanału to wykupuję opolskie z dwóch powodów:1. jest trochę mniej ludzi niż na odcinku katowickim (znajomi mówią),2. za cholery nie wiem jak dojechać na odcinek katowicki. Już mi tylu tłumaczyło, a ja zawsze w jakimś polu wyląduję, a większość kumpli jeździ na opolski.
bardzo prosty dojazd jedziesz drogą tą z Bytomia w stronę Opla i dojedziesz do mostu w remoncie od 3 lat (horror) skręcasz w prawo i do ronda na rondzie prosto tak jak każe objazd i z 3 kilometry następne rondo w lewo zgodnie z objazdem mostem nad torami około 400metrów objazd w lewo a ty jedziesz w prawo i około 3-4kilometrów prosto obok urzędu celnego na końcu lekko w prawo 50m i jesteś nad kanałem (most) i przed tunelem w lewo jesteś u celu
Witom wszystkich dzisioj świyrkol 4 godziny ze spinym i same kabany :)
Dzis Odra w Tuliszowie, dno...kilka brzanek do 20cm i plotka... :/ szkoda bo ladny i kompletnie nieoblegany kawalek rzeki ale interesujacej ryby brak (2 tyg temu niewiele lepiej)
2,7-5,5kg stawy halemba :) oczywiście wszystkie wróciły do wody po czym pewnie te mniejsze skończą u emerytów na patelni
Fajne karpie moje gratulacje :))
a to zdobycz pora tyg wcześniej, niestety nie na naszych wodach 82cm i super ubarwienie
Witom wszystkich dzisioj świyrkol 4 godziny ze spinym i same kabany :)
Gratulacje ;)
bardzo prosty dojazd jedziesz drogą tą z Bytomia w stronę Opla i dojedziesz do mostu w remoncie od 3 lat (horror) skręcasz w prawo i do ronda na rondzie prosto tak jak każe objazd i z 3 kilometry następne rondo w lewo zgodnie z objazdem mostem nad torami około 400metrów objazd w lewo a ty jedziesz w prawo i około 3-4kilometrów prosto obok urzędu celnego na końcu lekko w prawo 50m i jesteś nad kanałem (most) i przed tunelem w lewo jesteś u celu
Dzięki dobry człowieku!! Jeszcze nikt mi tego tak prosto nie wyjawił! Masz u mnie browara!!
Witam panowie jutro od południa start Pławki do środy południa cel drapieznik zobaczymy czy cos sie trafi :Dopisze w środę :D
Siema Panowie.
2 godzinki na opolskim Kanale.
5 okoni 15-25 cm.
siema,
oderka z feederem,2 x Leszcz 65cm (po 4 kg)poza nimi parę poleszczaków i krąpi.
oczywiście przypon 0,12 ;)
Siemka nie wiedcie kiedy moze byda zarybiac brantka bo chca sie wybrac na 3 dni i nie chca wtopy zrobic i klamki pocalowac :)
Kanał Gliwicki.
Godzinka ze spinem.
Okoń 25
Sandacz 30
Oba na wobka od kolego z portalu.
Kanał Gliwicki.
Godzinka ze spinem.
Okoń 25
Sandacz 30
Oba na wobka od kolego z portalu.
Siema Fater:)widze ze zaczynasz ganiac ze spinnem:)w koncu sie przekonales :)poczekaj jak Ci taki szczuply uderzy 80cm to feederki beda sie w szafie kurzyly:)i bedziesz biegal ze spinem
dziś kilka godzin też na kanale, ale za białorybem i niestety cisza. Jutro chyba trzeba skoczyć gdzie indziej, żeby choć rybe zobaczyć, tylko pomysłu brak :/
Wczoraj na kanale dwory cisza lalo jak cholera i drapieżnik mało rzerowal ale 2 tyg temu dzialao sie niezle
kubek a jaka woda na kanale i na Wisle? brudna i duza? pozdra
dzisiej szczupły 53cm po długiej przerwie zerowania tego gatunku.widać rybka zaczyna sie przenosić na głębszą wode.na stałych miejscówkach cisza
Powtórka ze wczoraj
1,5 godzinki na Kanale.
Okonek 15
Szczupły 52.
Wczoraj wieczorem godzinka ze spinem, tylko jeden szczupaczek około wymiaru.
na wisle syf
panowie gdyby ktos sie wybieral na przeczyce to od jutra 15-stej do niedzieli rybaczowka zamknieta z powodu zawodow
Siema Pany;-)Trzy doby na Chechle zaliczone, efektów brak....Wiało, lało, w jedna noc było tak zimno, ze do pełni szczęścia tylko śniegu zabrakło...Karp nawet nie powąchał, zaś na trupy mieliśmy 6 odjazdów i 4 ryby w pobieraku....przepraszam rybki, dwa szczupłe po 40+ i fajna niespodzianka 2 sandacze, 53cm i 43cm
Dzisiaj dwie godziny na Grocie 3 kabany 30, 47 i 55 cm. chyba ostanie jakie tam zostały. Oczywiście tylko spinn.
spinning na pewnym dzikim leśnym stawie, 1 szczuply ze 40 cm i 3 male okonki
Caly dzien na braantce dwa karpie zerwane prawie ze pod nogami jedna plotka i wzdrega a tak lipa