Sory ,ja palnąłem gafe... Tomek trzeba będzie z Olą dobrze zagadać ,to pare punktów doliczy na starcie ...a jak innym odstapimy troche grochówy ,to na bank mamy podium...przemyśl to ...
Jakie zasady obowiązują na zbiorniku Rybnickim?-dla członków PZW z zewnątrz/? Mieszkam w Beskidach- a kiedyś tam serfowałem- więc widziałem porządne ryby-jak wyholowywali z wody... Heniek mail: adwenture@op.pl
Wczoraj od rana na Świerklanću. Zero brań. Pogoda jednak wynagrodziła wszystko. Mało wędkujących, tylko 10 łodzi na wodzie. Największe szanse na rybę to spinning albo żywiec z łodzi.
Senior 15zł / junior 7złZbiórka od parkingu, łowienie po przeciwnej stronie jak obwodnica.Czas trwania, to 3 godziny, bo są to zawody "open"Start najprawdopodobniej będzie o godzinie 10:00 Na zawodach obowiązują siatki o długości min. 3m ......to bardzo ważne.Jeżeli jest możliwość pożyczenia takiej siatki, to proszę to zrobić.Wezmę również swoją siatkę i mogę pożyczyć na czas zawodów, ale tylko jedną .
Witam Darek autem będę tak że flaszka może innym razem.Nawet nie wiedziałe. że siatki trzeba mieć takie ja mam chyba 2,5 metra i nie bardzo mam skąd skombinować może o te 0,5 m nikt się nie kapnie jak się uda to rozciągniemy hehe
Ola perwera chcesz dusić? nie no ..nie wieże hehe ... Bedzie ok....w przeciwnym razie musiał bym namiot od razu rozbic i na nockę zostać.... dobra zabawa , fajne towarzycho i zacięta rywalizacja w łowieniu -tylko tego oczekuje..Reszte przygód z piwkiem włącznie można juz u siebie dopełnić...
A takie pytanko z innej beczki w sobotę kobitka ciągnie mnie na grzybki tylko ja nie za bardzo wiem gdzie jechać.Macie może jakie info gdzie je pochytać choćby na jajecznicę
Tomek ja zawsze jade na kalety -jak jedziesz w strone koszęcina . W tych lasach zawsze zbieram sporo ,ale nie zaryzykuje Ci powiedzieć na 100% czy będą.. Jak byśmy jechali razem ,to troche znam miejsca i raczej coś by sie nazbierało.
A takie pytanko z innej beczki w sobotę kobitka ciągnie mnie na grzybki tylko ja nie za bardzo wiem gdzie jechać.Macie może jakie info gdzie je pochytać choćby na jajecznicę
To z lasu przed Hanuskiem ........czyli za T.Górami jadąc na Lubliniec ok30-35km /moje grzybne łowisko/ http://forum.wedkuje.pl/post/witajcie/455066/2400 Darku, oby było nas dużo i pogoda dopisała, bo humory zwykle dobre mamy :) nawet bez %Wezmę dłuuuugą listę startową.....
Ok pomyśle jeszcze coś w robocie gadali że na olesno jadą ale to tak jak z rybami .Biorą tam gdzie nas nie ma
Sąsiedzi dzisiaj byli w Olesnie na grzybach i nie nazbierali zbyt wiele... Wyjeżdżali koło 7 rano, więc mniej więcej o 9.30 byli na miejscu. Chyba już lepiej pod Częstochowę do lasu jechać, tam przy drogach stoją z grzybami i sporo tego mają na sprzedaż, więc może i zwykłym grzybiarzom uda się coś nazbierać.
Dużo osób jeździ w okolice Miasteczka śląskiego ,za tarnowskie Góry i Świerklańca itd. Nawet jak łowiłem na jesień na Rogoźniku ,to w tym lesie gdzie jest drugi zbiornik piękne koźlaki zbierałem . Ja na Świerklańcu jade w strone Siewierza ,za tym ładnym stawikiem jest odbicie na Częstochowe ,to tam skręcam .Mijam miasteczko Śląskie i jade dalej --tak jak na zbiornik zielona . Na przeciwko zjazdu na zbiornik zielona skręcam w lewo i jade cały czas tą drogą.Zaczynają sie ładne lasy i już w tych lasach jest sporo grzybiarzy i grzybków.
Można też jechać na tarnowskie Góry i na osiedlu osada Jana odbić w prawo i jechac tak jak na Zbiornik Chechło i w tych lasach też zbierają grzyby . Można też na tej samej Osadzie jana - za Macdonaldem skręcić w lewo i kierować sie na Poznań. Po kilkunastu kilometrach będzie odbicie w lewo na koszęcin i inne wiochy i jedziesz samymi lasami ,gdzie jest masa ładnych zatoczek i duuużo grzybów... Tyle moge pomóc z tego co znam.
Ja jutro skocze gdzieś nad wode ,bo wędzisko trzeba jakoś nastroić.W tygodniu człowiek harata ,to nie ma kiedy.Niepewny jestem tej mojej bolony,bo juz raz złamałem szczytówe i ciężko powiedzieć co może sie zdarzyć. Dzisiaj skoczyłem do sklepu wedkarskiego joka odebrać ,no i tam po inne pierdoły - przy kasie człowiek dochodzi do wniosku ,że może lepiej na te grzyby jechać -choćby do Poznania he he...No ale... W niedziele tez jestem na bank ,widze że i małe grono ludzi z portalu bedzie ..to dobrze... Nic to do niedzieli.
Dajcie znać jak na zawodach ile osob było jakie miejsca jak z braniami itp. aha i czy smaczna była grochówa hehe no i czy była ta ściepa na flaszke ja niestety wczoraj umarłem w butach wstałem o 10 ;/ jokers pinka wszystko poszło w ch...j a wiedziałem zeby wczoraj nie siadać do z kumplami do flaszki :/
Cześć, na zawodach było fajnie ,jedynie pogoda popsuła troche klimat .lało przez całe zawody . Co do wyników ,to ..wzruszające nie były. Z naszego portalu startował Tomasz,Dario35 i jo . Ola tam dyrygowała organizacją i sędziowała. Tomasz niestety nic nie chycił ,bo karpie dziś nie brały heheh ,ale żeśmy sie poznali - myśle że kajś na spokojnie kiedyś flaszke sie jakąś zrobi . Dario 18 miejsce ,ja miałem 220 gram chyba 14 miejsce ,a startowało 26 chłopa i jedna kobitka . Wygrał ktoś z wynikiem 1700 ,czy coś koło tego. Drugie moje zawody i jedno wiem że z bolonką 6 metrów nie ma szans z tyką .Przynajmniej jak sie nie ma tyki ,lub jej nie lubi ,to trzeba mieć kij co najmniej 8 m . ryba u mnie stała na spadku ,gdzie nie zawsze mogłem precyzyjnie trafić ,a jednak to jest najważniejsze .8 m ,to już bym precyzyjnie podał ,po drugie w czasie deszczu na bolonie żyłka sie klei do kija i rzucanie ,to nieporozumienie- tym bardziej że grunt był dość spory. Tak że, tak to wygląda moim zdaniem .
Moje GRATKI Panowie i Panie (a może odwrotnie... ;) ) Gratulacje za sam start w taka pogodę . My z kumplem dzisiaj wymiękliśmy i zrezygnowaliśmy z rybek ...a miało być tak pięknie ... :/
bo Tomek pewnie nie ubrał koszulki kill&grill :((((((((ale to nic ,na następnych zawodach wystawimy liczniejszą drużynę :))))))))))))))a nawet poślemy tyczkarza
Ubrał, ubrał :)Ale dzisiaj był kiepski dzień na rybki i nawet one nie dały się przekonać do współpracy.Zawody zostały nawet nieco skrócone, bo nie było sensu trzymać ludzi w taką pogodę na bezrybiu.Ja również gratuluję chłopakom, że wytrzymali do końca. I mimo tego mieli dobre humory... Grochówka bardzo mi smakowała i było jej pod dostatkiem :) ... w takie zimno, każda ciepła strawa smakuje.A teraz chłopaki, trzymam kciuki, żebyście się nie rozchorowali. Wyniki na stronie :)
bo Tomek pewnie nie ubrał koszulki kill&grill :((((((((ale to nic ,na następnych zawodach wystawimy liczniejszą drużynę :))))))))))))))a nawet poślemy tyczkarza
Ubral ubrał ale rybka nie chciała brać.Miętowy by się przydał.ja miałem ino jakieś 4 skubnięcia i to wszystko
Szkoda że pogoda wam nie dopisała na zawodach. Cołki czas loło aż do popołudnia, na Pławkach tyż :)
Dwa tygodnie temu na Słupsku trafiłem na zawody, kto to miejsce zna to wie jaka tam dziurawa droga. Za miejscówką musiałem aż pod wyspe jechać, masakra. Ale tam po 300 szt. płoci połapali i było co ważyć.
Ja z synem również połowiłem ładnie płoci, takich 22cm. Przyszedł gość,przywitał sie grzecznie , wszedł w woderach po dżondra do wody, wykonał kilkanaście rzutów na boczny trok i komplet 60cm szczupaków wychaczył (grubaśnych) Pożegnał sie grzecznie i nas z "karpiem" na ustach zostawił. Ładnie co ? hehe.
Szkoda że pogoda wam nie dopisała na zawodach. Cołki czas loło aż do popołudnia, na Pławkach tyż :)
Dwa tygodnie temu na Słupsku trafiłem na zawody, kto to miejsce zna to wie jaka tam dziurawa droga. Za miejscówką musiałem aż pod wyspe jechać, masakra. Ale tam po 300 szt. płoci połapali i było co ważyć.
Ja z synem również połowiłem ładnie płoci, takich 22cm. Przyszedł gość,przywitał sie grzecznie , wszedł w woderach po dżondra do wody, wykonał kilkanaście rzutów na boczny trok i komplet 60cm szczupaków wychaczył (grubaśnych) Pożegnał sie grzecznie i nas z "karpiem" na ustach zostawił. Ładnie co ? hehe.
To piękne miejsce jest pod wyspą fakt droga nie ciekawa.Ja zawsze tam siadam i na urlopie też.A co do szczupaków to często je tam łowią
Dzisiaj spotkałem sąsiada który złowił kilka szczupaków pod 70cm, w tym ładnie zrobionym z unijnej kasy stawie na Zgorzelcu. A nie postawił bym złamanego grosza na to, że jest tam coś oprócz dubla i może linka. Tak że wszędzie może coś zaskoczyć. Na żabich dołach gostek na tym dzikim małym stawiku-na przeciw kolejorza ,wytargał okonia 42cm ,a kilu wędkarzy złapało szczupaki nawet 80 cm . Każdy zbiornik ma ryby które mogą zadziwić każdego ,bajer polega na tym że łowi sie takie sztuki rzadko ... Tak przy okazji zarybili kolejorz i łake -na pewno dublem ,czym jeszcze nie wiem .
No własnie czy mógłbyś kolego powiedzieć cos więcej mi na temat tego zbiorniku w parku w świerklańcu. Byłem tam kiedyś na spacerze i bardzo fajny zbiornik. Jak tam wygladają opłaty i na co można liczyć z ryb?jakie głębokości? itd.
Perwer mam pytanie to teraz zamknięte są zbiorniki czy mogę w sobotę jechać
Piotrek wzrok mam dobry ,ale po trzech browarach musiał bych po bryle skoczyc żeby to odczytac hehe. Zbiorniki są otwarte ,wczoraj tam byłem łapac zywce na sandacza . Zarybienie było karasiem ,ale tylko po tym co ja sie domyślam.W rogu przy tych kręgach betonowych stało stado - dość bolsze ,róznych rozmiarów i do tego pełno leży zdechłych . Troche okonia tez leżało,to byc może okoniem ,karasiem i płocią zarybiali ? Widac było że to świeżo wpuszczony dubel.na łące też troche okonia leżało ,to cos mi sie wydaje że było bankowo zarybienie . Podobno karp sie ruszył na żabich ,tak że jak masz czas i chęci ,to możesz zaatakować.
Pamiętam Darek (perwer) jak kiedyś opisywałeś zarybienia Łąki i Kolejorza, wtedy wydawało mi się to mało prawdopodobne, że w taki sposób marnują (niszczą) rybę... Wszystko wygląda na to, że to prawda.... Szkoda, bo członków mają mało, zbiornik o dość dużej presji wędkarskiej... i nikt nie zwróci uwagi ?Oznaką zarybienia są martwe ryby ? .....smutne.
No wiesz co Ola ,jak mogłaś nie uwierzyć perwerowi . Tamta sytuacja nie ma z tą nic wspólnego ,bo to dwa odmienne przypadki . Nie można Ola mieć pretensji ,do paru osób prowadzących koło,pretensje można mieć do dużych miast ,które zostawiają jedne z najlepszych zbiorników w naszym regionie na zmarnowanie.Totalna głupota ,ale widać w naszym debilnym kraju lepiej podniecać sie zbiornikiem typu amelung koło ulicy i w środku osiedla -gdzie zbiornik jest wielkości dobrego oczka ogródkowego ,lub skałką ,gdzie co 5 minut to inny pies szcza Ci za plecami i słyszysz 20 historii różnego typu przechodzących ludzi. Uważam i będę trzymał się tej wersji że żadne koło -nawet nasz kochany Bytom - nie ma tak dobrych zbiorników. Nie wspomne o tych 6 obok ,gdzie ładnie szło by zrobić wędkarska infrastrukture.Jednak takie coś zrobił by cały świat ,ale nie my .Łąka przy takich zarybieniach ,jak ma Brantka ,spokojnie mogła by z nią rywalizować -choć bez zarybień ,myśle że i tak położyła by na łopatki ilością i urozmaiceniem ryb większość okolicznych zbiorników. Szkoda ,ale nie mamy u nas ludz patrzących dalej niż koniec swojego nosa.
No własnie czy mógłbyś kolego powiedzieć cos więcej mi na temat tego zbiorniku w parku w świerklańcu. Byłem tam kiedyś na spacerze i bardzo fajny zbiornik. Jak tam wygladają opłaty i na co można liczyć z ryb?jakie głębokości? itd.
Za wiele o nim nie wiem ,wiem na pewno ,że jest tam duży karp a dodatkowo górny wymiar karpia :)Ja natomiast chciałbym się dowiedzieć jak opłacić tam licencje na cały sezon?.
Z tego co się orientuję to w Pałacu Kawalera w parku jest siedziba koła tego stawu. Jest to kolo zamknięte. Podobno przyjmują zapisy raz w roku. Tutaj masz telefon do tego Pałacu, może coś więcej się dowiesz. +48 32 284-43-30
Nic z tego Tomku :) teraz się nie wymigasz :)))Spotykamy się w niedzielę o 8:00
Sory ,ja palnąłem gafe...
Tomek trzeba będzie z Olą dobrze zagadać ,to pare punktów doliczy na starcie ...a jak innym odstapimy troche grochówy ,to na bank mamy podium...przemyśl to ...
Jakie zasady obowiązują na zbiorniku Rybnickim?-dla członków PZW z zewnątrz/? Mieszkam w Beskidach- a kiedyś tam serfowałem- więc widziałem porządne ryby-jak wyholowywali z wody... Heniek mail: adwenture@op.pl
Wczoraj od rana na Świerklanću. Zero brań. Pogoda jednak wynagrodziła wszystko. Mało wędkujących, tylko 10 łodzi na wodzie. Największe szanse na rybę to spinning albo żywiec z łodzi.
Orientujecie sie jakie wpisowe na zawody (brandka)? ile będa trwały i zbiórka od parkingu ??
Senior 15zł / junior 7złZbiórka od parkingu, łowienie po przeciwnej stronie jak obwodnica.Czas trwania, to 3 godziny, bo są to zawody "open"Start najprawdopodobniej będzie o godzinie 10:00 Na zawodach obowiązują siatki o długości min. 3m ......to bardzo ważne.Jeżeli jest możliwość pożyczenia takiej siatki, to proszę to zrobić.Wezmę również swoją siatkę i mogę pożyczyć na czas zawodów, ale tylko jedną .
Zbiórka do godz. 8
Wpisowe prawdopodobnie 15 zeta Plus dyche dorzuć na zbiórke na gorzołe.Zagryzki nie trza, bo popijemy grochówą ....)
dzieki za info ;)
Ola jak juz coś będzie w tej siatce pływać,to ja biore......
Zbiórka do godz. 8
Wpisowe prawdopodobnie 15 zeta Plus dyche dorzuć na zbiórke na gorzołe.Zagryzki nie trza, bo popijemy grochówą ....)
Darek uduszę Cię :)))
Po zawodach możecie flaszkę zrobić, ale na zawodach ?
Witam Darek autem będę tak że flaszka może innym razem.Nawet nie wiedziałe. że siatki trzeba mieć takie ja mam chyba 2,5 metra i nie bardzo mam skąd skombinować może o te 0,5 m nikt się nie kapnie jak się uda to rozciągniemy hehe
Spokojnie Tomku, 2,5 metra, to nawet nikt nie zauważy :) Nikomu nie powiemy zwłaszcza sędzinie ;)))
Będzie OK
Ola perwera chcesz dusić? nie no ..nie wieże hehe ...
Bedzie ok....w przeciwnym razie musiał bym namiot od razu rozbic i na nockę zostać....
dobra zabawa , fajne towarzycho i zacięta rywalizacja w łowieniu -tylko tego oczekuje..Reszte przygód z piwkiem włącznie można juz u siebie dopełnić...
Dużo uczestników sie zapowiada --jak myslisz?
A takie pytanko z innej beczki w sobotę kobitka ciągnie mnie na grzybki tylko ja nie za bardzo wiem gdzie jechać.Macie może jakie info gdzie je pochytać choćby na jajecznicę
Tomek ja zawsze jade na kalety -jak jedziesz w strone koszęcina . W tych lasach zawsze zbieram sporo ,ale nie zaryzykuje Ci powiedzieć na 100% czy będą.. Jak byśmy jechali razem ,to troche znam miejsca i raczej coś by sie nazbierało.
Ok pomyśle jeszcze coś w robocie gadali że na olesno jadą ale to tak jak z rybami .Biorą tam gdzie nas nie ma
A takie pytanko z innej beczki w sobotę kobitka ciągnie mnie na grzybki tylko ja nie za bardzo wiem gdzie jechać.Macie może jakie info gdzie je pochytać choćby na jajecznicę
To z lasu przed Hanuskiem ........czyli za T.Górami jadąc na Lubliniec ok30-35km /moje grzybne łowisko/
http://forum.wedkuje.pl/post/witajcie/455066/2400
Darku, oby było nas dużo i pogoda dopisała, bo humory zwykle dobre mamy :) nawet bez %Wezmę dłuuuugą listę startową.....
Ok pomyśle jeszcze coś w robocie gadali że na olesno jadą ale to tak jak z rybami .Biorą tam gdzie nas nie ma
Sąsiedzi dzisiaj byli w Olesnie na grzybach i nie nazbierali zbyt wiele... Wyjeżdżali koło 7 rano, więc mniej więcej o 9.30 byli na miejscu. Chyba już lepiej pod Częstochowę do lasu jechać, tam przy drogach stoją z grzybami i sporo tego mają na sprzedaż, więc może i zwykłym grzybiarzom uda się coś nazbierać.
Dużo osób jeździ w okolice Miasteczka śląskiego ,za tarnowskie Góry i Świerklańca itd.
Nawet jak łowiłem na jesień na Rogoźniku ,to w tym lesie gdzie jest drugi zbiornik piękne koźlaki zbierałem .
Ja na Świerklańcu jade w strone Siewierza ,za tym ładnym stawikiem jest odbicie na Częstochowe ,to tam skręcam .Mijam miasteczko Śląskie i jade dalej --tak jak na zbiornik zielona .
Na przeciwko zjazdu na zbiornik zielona skręcam w lewo i jade cały czas tą drogą.Zaczynają sie ładne lasy i już w tych lasach jest sporo grzybiarzy i grzybków.
Można też jechać na tarnowskie Góry i na osiedlu osada Jana odbić w prawo i jechac tak jak na Zbiornik Chechło i w tych lasach też zbierają grzyby .
Można też na tej samej Osadzie jana - za Macdonaldem skręcić w lewo i kierować sie na Poznań. Po kilkunastu kilometrach będzie odbicie w lewo na koszęcin i inne wiochy i jedziesz samymi lasami ,gdzie jest masa ładnych zatoczek i duuużo grzybów...
Tyle moge pomóc z tego co znam.
Dzięki Darek ale se chyba jutro odpuszczę bo mi smakować browarki zaczely hehe.W niedzielę jestem
Ja jutro skocze gdzieś nad wode ,bo wędzisko trzeba jakoś nastroić.W tygodniu człowiek harata ,to nie ma kiedy.Niepewny jestem tej mojej bolony,bo juz raz złamałem szczytówe i ciężko powiedzieć co może sie zdarzyć. Dzisiaj skoczyłem do sklepu wedkarskiego joka odebrać ,no i tam po inne pierdoły - przy kasie człowiek dochodzi do wniosku ,że może lepiej na te grzyby jechać -choćby do Poznania he he...No ale...
W niedziele tez jestem na bank ,widze że i małe grono ludzi z portalu bedzie ..to dobrze...
Nic to do niedzieli.
Dajcie znać jak na zawodach ile osob było jakie miejsca jak z braniami itp. aha i czy smaczna była grochówa hehe no i czy była ta ściepa na flaszke ja niestety wczoraj umarłem w butach wstałem o 10 ;/ jokers pinka wszystko poszło w ch...j a wiedziałem zeby wczoraj nie siadać do z kumplami do flaszki :/
Cześć, na zawodach było fajnie ,jedynie pogoda popsuła troche klimat .lało przez całe zawody .
Co do wyników ,to ..wzruszające nie były. Z naszego portalu startował Tomasz,Dario35 i jo .
Ola tam dyrygowała organizacją i sędziowała.
Tomasz niestety nic nie chycił ,bo karpie dziś nie brały heheh ,ale żeśmy sie poznali - myśle że kajś na spokojnie kiedyś flaszke sie jakąś zrobi .
Dario 18 miejsce ,ja miałem 220 gram chyba 14 miejsce ,a startowało 26 chłopa i jedna kobitka .
Wygrał ktoś z wynikiem 1700 ,czy coś koło tego.
Drugie moje zawody i jedno wiem że z bolonką 6 metrów nie ma szans z tyką .Przynajmniej jak sie nie ma tyki ,lub jej nie lubi ,to trzeba mieć kij co najmniej 8 m .
ryba u mnie stała na spadku ,gdzie nie zawsze mogłem precyzyjnie trafić ,a jednak to jest najważniejsze .8 m ,to już bym precyzyjnie podał ,po drugie w czasie deszczu na bolonie żyłka sie klei do kija i rzucanie ,to nieporozumienie- tym bardziej że grunt był dość spory.
Tak że, tak to wygląda moim zdaniem .
Moje GRATKI Panowie i Panie (a może odwrotnie... ;) ) Gratulacje za sam start w taka pogodę .
My z kumplem dzisiaj wymiękliśmy i zrezygnowaliśmy z rybek ...a miało być tak pięknie ... :/
bo Tomek pewnie nie ubrał koszulki kill&grill :((((((((ale to nic ,na następnych zawodach wystawimy liczniejszą drużynę :))))))))))))))a nawet poślemy tyczkarza
Ubrał, ubrał :)Ale dzisiaj był kiepski dzień na rybki i nawet one nie dały się przekonać do współpracy.Zawody zostały nawet nieco skrócone, bo nie było sensu trzymać ludzi w taką pogodę na bezrybiu.Ja również gratuluję chłopakom, że wytrzymali do końca. I mimo tego mieli dobre humory... Grochówka bardzo mi smakowała i było jej pod dostatkiem :) ... w takie zimno, każda ciepła strawa smakuje.A teraz chłopaki, trzymam kciuki, żebyście się nie rozchorowali. Wyniki na stronie :)
bo Tomek pewnie nie ubrał koszulki kill&grill :((((((((ale to nic ,na następnych zawodach wystawimy liczniejszą drużynę :))))))))))))))a nawet poślemy tyczkarza
Ubral ubrał ale rybka nie chciała brać.Miętowy by się przydał.ja miałem ino jakieś 4 skubnięcia i to wszystko
Szkoda że pogoda wam nie dopisała na zawodach. Cołki czas loło aż do popołudnia, na Pławkach tyż :)
Dwa tygodnie temu na Słupsku trafiłem na zawody, kto to miejsce zna to wie jaka tam dziurawa droga. Za miejscówką musiałem aż pod wyspe jechać, masakra. Ale tam po 300 szt. płoci połapali i było co ważyć.
Ja z synem również połowiłem ładnie płoci, takich 22cm. Przyszedł gość,przywitał sie grzecznie , wszedł w woderach po dżondra do wody, wykonał kilkanaście rzutów na boczny trok i komplet 60cm szczupaków wychaczył (grubaśnych) Pożegnał sie grzecznie i nas z "karpiem" na ustach zostawił. Ładnie co ? hehe.
Szkoda że pogoda wam nie dopisała na zawodach. Cołki czas loło aż do popołudnia, na Pławkach tyż :)
Dwa tygodnie temu na Słupsku trafiłem na zawody, kto to miejsce zna to wie jaka tam dziurawa droga. Za miejscówką musiałem aż pod wyspe jechać, masakra. Ale tam po 300 szt. płoci połapali i było co ważyć.
Ja z synem również połowiłem ładnie płoci, takich 22cm. Przyszedł gość,przywitał sie grzecznie , wszedł w woderach po dżondra do wody, wykonał kilkanaście rzutów na boczny trok i komplet 60cm szczupaków wychaczył (grubaśnych) Pożegnał sie grzecznie i nas z "karpiem" na ustach zostawił. Ładnie co ? hehe.
To piękne miejsce jest pod wyspą fakt droga nie ciekawa.Ja zawsze tam siadam i na urlopie też.A co do szczupaków to często je tam łowią
I znowu te szczupaki ze Slubska....Bardzo ciekawe:(
Kilka razy byłem na słubsku i nigdy nie widziałem niestety oznak szczuplego.Tylko leszczyki i płotki :)wersja xs :)
Być może na "słubsku" nie ma szczupaków. Na Słupsku są w wersji de luxe :)
Być może na "słubsku" nie ma szczupaków. Na Słupsku są w wersji de luxe :)
Pewnie jest jak piszesz a to tylko przez tą literówke :)
Dzisiaj spotkałem sąsiada który złowił kilka szczupaków pod 70cm, w tym ładnie zrobionym z unijnej kasy stawie na Zgorzelcu.
A nie postawił bym złamanego grosza na to, że jest tam coś oprócz dubla i może linka.
Tak że wszędzie może coś zaskoczyć. Na żabich dołach gostek na tym dzikim małym stawiku-na przeciw kolejorza ,wytargał okonia 42cm ,a kilu wędkarzy złapało szczupaki nawet 80 cm .
Każdy zbiornik ma ryby które mogą zadziwić każdego ,bajer polega na tym że łowi sie takie sztuki rzadko ...
Tak przy okazji zarybili kolejorz i łake -na pewno dublem ,czym jeszcze nie wiem .
Ja dzisiaj dostałem szczupaczka 70 cm na bajorku za kozłowa górą :)
A tak z innej beczki.Ma ktoś opłacone w tym roku w parku świerklaniec ?
No własnie czy mógłbyś kolego powiedzieć cos więcej mi na temat tego zbiorniku w parku w świerklańcu. Byłem tam kiedyś na spacerze i bardzo fajny zbiornik. Jak tam wygladają opłaty i na co można liczyć z ryb?jakie głębokości? itd.
Perwer mam pytanie to teraz zamknięte są zbiorniki czy mogę w sobotę jechać
Perwer mam pytanie to teraz zamknięte są zbiorniki czy mogę w sobotę jechać
Piotrek wzrok mam dobry ,ale po trzech browarach musiał bych po bryle skoczyc żeby to odczytac hehe.
Zbiorniki są otwarte ,wczoraj tam byłem łapac zywce na sandacza .
Zarybienie było karasiem ,ale tylko po tym co ja sie domyślam.W rogu przy tych kręgach betonowych stało stado - dość bolsze ,róznych rozmiarów i do tego pełno leży zdechłych . Troche okonia tez leżało,to byc może okoniem ,karasiem i płocią zarybiali ?
Widac było że to świeżo wpuszczony dubel.na łące też troche okonia leżało ,to cos mi sie wydaje że było bankowo zarybienie .
Podobno karp sie ruszył na żabich ,tak że jak masz czas i chęci ,to możesz zaatakować.
Pamiętam Darek (perwer) jak kiedyś opisywałeś zarybienia Łąki i Kolejorza, wtedy wydawało mi się to mało prawdopodobne, że w taki sposób marnują (niszczą) rybę... Wszystko wygląda na to, że to prawda.... Szkoda, bo członków mają mało, zbiornik o dość dużej presji wędkarskiej... i nikt nie zwróci uwagi ?Oznaką zarybienia są martwe ryby ? .....smutne.
No wiesz co Ola ,jak mogłaś nie uwierzyć perwerowi .
Tamta sytuacja nie ma z tą nic wspólnego ,bo to dwa odmienne przypadki .
Nie można Ola mieć pretensji ,do paru osób prowadzących koło,pretensje można mieć do dużych miast ,które zostawiają jedne z najlepszych zbiorników w naszym regionie na zmarnowanie.Totalna głupota ,ale widać w naszym debilnym kraju lepiej podniecać sie zbiornikiem typu amelung koło ulicy i w środku osiedla -gdzie zbiornik jest wielkości dobrego oczka ogródkowego ,lub skałką ,gdzie co 5 minut to inny pies szcza Ci za plecami i słyszysz 20 historii różnego typu przechodzących ludzi.
Uważam i będę trzymał się tej wersji że żadne koło -nawet nasz kochany Bytom - nie ma tak dobrych zbiorników. Nie wspomne o tych 6 obok ,gdzie ładnie szło by zrobić wędkarska infrastrukture.Jednak takie coś zrobił by cały świat ,ale nie my .Łąka przy takich zarybieniach ,jak ma Brantka ,spokojnie mogła by z nią rywalizować -choć bez zarybień ,myśle że i tak położyła by na łopatki ilością i urozmaiceniem ryb większość okolicznych zbiorników. Szkoda ,ale nie mamy u nas ludz patrzących dalej niż koniec swojego nosa.
No własnie czy mógłbyś kolego powiedzieć cos więcej mi na temat tego zbiorniku w parku w świerklańcu. Byłem tam kiedyś na spacerze i bardzo fajny zbiornik. Jak tam wygladają opłaty i na co można liczyć z ryb?jakie głębokości? itd.
Za wiele o nim nie wiem ,wiem na pewno ,że jest tam duży karp a dodatkowo górny wymiar karpia :)Ja natomiast chciałbym się dowiedzieć jak opłacić tam licencje na cały sezon?.
Z tego co się orientuję to w Pałacu Kawalera w parku jest siedziba koła tego stawu. Jest to kolo zamknięte. Podobno przyjmują zapisy raz w roku. Tutaj masz telefon do tego Pałacu, może coś więcej się dowiesz. +48 32 284-43-30
Ubral ubrał ale rybka nie chciała brać.Miętowy by się przydał.ja miałem ino jakieś 4 skubnięcia i to wszystko
Tomku, gratuluję Ci złota za lina !!! .....właśnie kupiłam dzisiaj WW :)))
nic nie wiemy moze ola pochwalisz sie za Tomka ;>??
garść informacji odnośnie Zbiornika - Park Świerklaniec:
http://www.wedkuje.pl/lowisko,park-swierklaniec,11245
Ubral ubrał ale rybka nie chciała brać.Miętowy by się przydał.ja miałem ino jakieś 4 skubnięcia i to wszystko
Tomku, gratuluję Ci złota za lina !!! .....właśnie kupiłam dzisiaj WW :)))
Dzięki Ola
nic nie wiemy moze ola pochwalisz sie za Tomka ;>??
http://www.wedkuje.pl/wedkarski-rekord,lin,208606 A taką rybkę udało się złowić
nic nie wiemy moze ola pochwalisz sie za Tomka ;>??
http://www.wedkuje.pl/wedkarski-rekord,lin,208606 A taką rybkę udało się złowić
Naprawde piekny kawał profesora :)
Pozdrawiam i gratuluje.ZionBell
Robi wrażenie ...
Tak po za tym co tam słychać .Wybiera sie ktoś ,gdzieś na ryby w ten wekend ?
Ja chce się wybrać w niedzielę, tylko nie wiem jeszcze gdzie............. Masz jakieś propozycje?