Dzięki za konkretne podpowiedzi, mam jeden problem z głowy. A z takich praktycznych rzeczy jeszcze, mam jeszcze pytanie, czy granica strefa ochronnej jest jakoś oznaczona, w wykazie wód okręgu Piotrków nie znalazłem nic o długości odcinak wyłączonego z wędkowania.
Witam Dzisiejszy wypad na łódeczkę był po prostu wspaniały. Komplecik szczupłyh 65 i 60 cm (trool) a mój kompan czyli Grześ ze sklepu z rynku Sandałka 63cm ( z łapy) i mały szczupcio (z troola)
w sobotę przez 3 godziny 3 szczupaczki krótkie. Fajna mgiełka się rzuciła później trafić do przystani bez gpsu raczej byłoby ciężko. Jeśli ktoś pływa w takie pogody to niech zabierze ze sobą choćby mały kompas bo inaczej opowieści o odbijaniu się w nocy we mgłę od tamy mogą się sprawdzić. pozdro
Dzięki za konkretne podpowiedzi, mam jeden problem z głowy. A z takich praktycznych rzeczy jeszcze, mam jeszcze pytanie, czy granica strefa ochronnej jest jakoś oznaczona, w wykazie wód okręgu Piotrków nie znalazłem nic o długości odcinak wyłączonego z wędkowania.
jest biała linia na betonie namalowana i przy niej znak, jakieś 200m poniżej tamy.
Mam zamiar kupić echosonde, doradzcie jaki sprzęt sprawdzi sie na naszej wodzie.
Prosze o podpowiedź.
Echosonda HUMMINBIRD 120 Fishin BuddyPływałem na czymś takim i powiem że dla mnie super sprawa wygodna, zasilanie bateryjne dwa stożki jeden w dół drugi do przodu.Sprawdza się, tania, dobra montaż łatwy.
Dzisiejszy dzień nad wodą to było coś wspaniałego Żwirownia Piekiełko koło Grójca 5 szczuplych 1-53cm 2-62 cm 3- 54cm 4-30cm 5-51 cm Jednego zabrałem reszta pływa
Witajcie Dziś z kolegą @przemluk byliśmy na zalewie na łódeczce ( i tu podziękowania dla Grzesia Skolika za pożyczenie łódki ) wynik Przemo - Okoń i Szczupaczek Ja - NIC Ale tej wyprawy długoooo nie zapomnę -czemu ? Miałem na kiju rybsko swojego życia najprawdopodobniej sum(przez duże S) 3 min takiej adrenaliny zastępuje 3 litry kawy Nie do opisania To było naprawdę COŚ !!! a druga rybka słabo się zapieła i zeszła po metrze holu Życzę wszystkim takiego przeżycia Pozdro P.S. BRT3 Żółty Savage Gear Soft 4Play (w czarne paski)
Rejs przez Zalew... z Borek do BarkowicJeden wymiarowy szczupak. Serdeczne podziękowania dla kolegów @brt3 i @Donaldusa za towarzystwo i pomoc logistyczną przy transporcie łódki do Barkowic. PS. Okonki to nawet brały, po trzy brania w jednym rzucie, ale to jeszcze trzeba zaciąć, a z tym był problem wielki.
a ja leżę chory i dziś nie pojechałem. Paawel 1 pewnie było tak - branie długie jednostajne bzzzzz i luz :-)
Nie , nie całkiem inaczej to wyglądało Trzy delikatne puknięcia w gumę (z trola) i pierd...nięcie jak o jakiś zaczep , mur w dnie i za kawałek odjazd . My zawrót na łódce ii znowu mur , potem znowu zaj...isty odjazd ,mur i poooooooooo mszy
cyt: Trzy delikatne puknięcia w gumę (z trola) --badał wąsem czy się nadaje:-) Ja miałem kiedyś inną sytuację: uderzenie a później zaczął się tylko rozpędzać w jednym kierunki i spadł. Nie wiem ile miał ale kilka 10 kg mam na koncie to ten musiał mieć więcej
Sorry za trochę spamu , ale chciałem Was zapytac , czy nikt nie ma może jakiś namiarów na Fiata 125p albo Poloneza borewicza . Jak wiadomo wędkarze przemierzają wiele km po róznych pipidówach , gdzie takie sprzęty jeszcze bywają , a ja chciałem nabyc jedną z takowych maszyn;). Wystarczyt mi np adres gdzie takie cudo stoi a, właściciela już znajdę .Jak cos to proszę o kontakt na PW .
Jak taka cisza to wcisnę kilka fotek ze środowego wypadu na Pilicę. Brał tylko szczupły ale zabawa była przednia i rzeka o tej porze roku też ma swoje uroki....
Jak dla mnie ten sezon rewelka, choć nie moge sie równać z łowcami okazów:), w większości wypadów coś na kiju było,nie koniecznie wynikało to z moich umiejętności , ale i z podpowiedzi kolegów dizzy76 i Luuki "jak oni mnie nie raz denerwują" :)
Dzisiaj sezon letni został zakończony. Łódka na brzegu, na zimowisku.Utarło się u nas narzekać, jednak ja uważam sezon za bardzo udany.Wiele przygód, wielu fajnych poznanych ludzi, oby przyszły sezon nie był gorszy, a będę szczęśliwy.Kilka tygodni temu (jak ten czas leci..)namierzyłem potężną ławicę sandaczątek, tak, że w przyszłość patrzę z optymizmem. Już za chwilę zacznie się sezon podlodowy, nowe przygody, nowe wyzwania. PS. Nie zapomnijcie informować o stanie pokrywy lodowej. Dzisiaj jeszcze nie było.
A i Ja przyłączę się do tych "narzekań" :) Mój sezon zakończyłem dziś (no chyba że jeszcze nie ) )))) I powiem wam że dawno tak dobrze nie miałem Życiowy Sandał 90 cm i szczupły 83 cm (zdjęcia na forum ) no i ostatni wypad na łodzi z holem czegoś ..... Ogólnie rok bardzo udany
Hmm.Czytam inne fora i okazuje się, że większość wędkarzy robi już podsumowanie sezonu.
Może i my zrobimy sobie coś takiego?
Jak oceniacie mijający sezon?
Ja pierwszy- jak dla mnie rewelacja,czasami przypominały mi się złote lata 80-te.
Zapisuję sobie wszystkie ryby na kompie ale chyba nie wypada się obnażać:)))
Robert przecież Ty jeszcze sezonu nie zakończyłeś:)Nie chwal dnia przed zachodem słońca :)I lepiej się nie obnażaj się na forum:)
Dla mnie ten sezon też był udany i nie chodzi tylko o ryby, ale i o to że po raz pierwszy zacząłem pływać na łódeczce i z całkiem niezłym rezultatem, no i poznałem fajnych Kolegów :) Życzę nam wszystkim lepszego przyszłego sezonu !!! Włoski Ty nie bądź taki skromny :) Odkąd pamiętam miałeś "nosa" do ryb :) I z tymi nerwami nie przesadzaj bo opublikuje jedno zdjęcie na forum :)
ja pływam głównie za sandaczami i ten rok od kilku lat uraczył mnie ich największą liczbą. Szczupaków też padło całkiem sporo choć rekordów nie zaliczyłem. Dla mnie przyszły rok nie musi być lepszy niech będzie taki jak ten, wystarczy :-)
A Ja mam inny pomysł Może odrobinę bardziej realny niż żyłka :))) Jak by tak z wiosny urządzić małe spotkanie nad wodą naszej społeczności z browarem , kiełbaską i ogniskiem .... Co wy na to ?
Może wcześniej?Dzisiaj @Pawelski właśnie napomknął na takowy pomysł.Ja jestem na TAK.Trzeba tylko wybrać termin i miejsce.
Ognisko,kiełbaska, podrywka 2-ka:)))
Robercik pomysł świetny :)można by się na Karolinowie na ten przykład spiknąć jest gdzie ognia zrobić i parking duży :)może macie jakieś inne ciekawsze miejsca, ja się nie upieram :)
Pomysł ze spotkaniem jest bardzo dobry. A jeżeli chodzi o podsumowanie sezonu to nie ma co narzekać. Było miło nad wodą posiedzieć i po odpoczywać po ciężkim dniu pracy, a jeszcze do tego jakieś rybki połapać, które gryzły nie tak źle.
Ten sezon był faktycznie "dobry", bynajmniej lepszy od poprzednich nad zalewem.
Przez kilkanaście lat praktykowałem spławik albo feeder... w tym roku z kilku zasiadek w lipcu nad Sulejowskim będzie ze 150 leszczy niestety głównie 30-40 cm, pare linków, pare płoci i jazi. Wziąłem chyba 1 leszcza ważącego z 1,5kg ;) Generalnie nie jem ryb słodkowodnych... czasem sandacz w dobrej restauracji hehe
Jestem początkującym spiningistą zacząłem w zasadzie w tym roku niestety tylko z brzegu ale i tak coś się wyciągnęło. Zbieram powoli przynęty hehe dużo strat z braku wiedzy o dnie. Największe rybki na spin szczupak 65cm 2,3 kg, okoń 35 cm... kilka szczupaków takich po 30-40 cm. Bezowocnie długo (kilka wypadów) polowałem na bolenie zauroczony waleniem w ukleje 5m od brzegu, które mnie całkowicie olały :/ jedno wyjscie ale bez zacięcia takiego 50-60cm ;(
W przyszłym sezonie zamierzam wziąć się ostro w garść i ponawiedzać Zalew ze spinem. Gruntówka leci na odpoczynek choć kilka nocy pewnie się przesiedzi... spin jest znacznie ciekawszy i szansa na fajne ryby... leszcze już mnie znudziły. Chętnie poznam kolegów brodzących w tym "bajorku" może uda się zgadać na jakąś wspólną wyprawę.
Co do spota ... jestem otwarty na integrację :) W Karolinowie przeważnie pod namiotami ale spoko miejscówka. Tresta jest bardziej "wybuchowa" chociaż z początku sezonu to też fajne miejsce. Zarzęcin jest ciekawy, bar u bosmana itd. ;)
fajnie poczytać że komuś ładnie rybka się wieszała. no ja niestety ponarzekam. jeśli chodzi o pilicę to na wiosnę złapałem parę jazi w tym największy miał 42 cm. i na tym się skończyło . byliśmy z kumplami i na pilicy i na zalewie ale była totalna klapa. któregoś dzionka siedzieliśmy nockę i pół dnia w siedmiu i na 15 wędek jedna mała płotka i zabłąkany okonek. jak rano polazłem ze spinem rozmawiałem z kilkunastoma operatorami wędek i wszyscy mówili to samo. lipa totalna i ten rok był najgorszy od kilku lat. myślę że ma to związek z ogólnopolską niżówką wodną i w miejscach gdzie kiedyś były ryby z powodu totalnych wypłyceń rybki uciekły. dla przykłądu mamy miejsce na wisełce gdzie normalnie było zawsze 4 m. głebokości. w tym roku było około 2,5 m i ryby dużo mniejsze niż np. w roku ubiegłym.
Dzięki za konkretne podpowiedzi, mam jeden problem z głowy. A z takich praktycznych rzeczy jeszcze, mam jeszcze pytanie, czy granica strefa ochronnej jest jakoś oznaczona, w wykazie wód okręgu Piotrków nie znalazłem nic o długości odcinak wyłączonego z wędkowania.
Witam
Dzisiejszy wypad na łódeczkę był po prostu wspaniały.
Komplecik szczupłyh 65 i 60 cm (trool) a mój kompan czyli Grześ ze sklepu z rynku Sandałka 63cm ( z łapy) i mały szczupcio (z troola)
w sobotę przez 3 godziny 3 szczupaczki krótkie. Fajna mgiełka się rzuciła później trafić do przystani bez gpsu raczej byłoby ciężko. Jeśli ktoś pływa w takie pogody to niech zabierze ze sobą choćby mały kompas bo inaczej opowieści o odbijaniu się w nocy we mgłę od tamy mogą się sprawdzić. pozdro
Dzięki za konkretne podpowiedzi, mam jeden problem z głowy. A z takich praktycznych rzeczy jeszcze, mam jeszcze pytanie, czy granica strefa ochronnej jest jakoś oznaczona, w wykazie wód okręgu Piotrków nie znalazłem nic o długości odcinak wyłączonego z wędkowania.
jest biała linia na betonie namalowana i przy niej znak, jakieś 200m poniżej tamy.
5 godzin ,2 ryby bez pudła.Ryby wymęczone dosłownie,na siłę wyrwane z wody.Słabo coś ostatnio wg.mnie.Szału nie ma.
Witam mam pytanie.
Mam zamiar kupić echosonde, doradzcie jaki sprzęt sprawdzi sie na naszej wodzie.
Prosze o podpowiedź.
Witam mam pytanie.
Mam zamiar kupić echosonde, doradzcie jaki sprzęt sprawdzi sie na naszej wodzie.
Prosze o podpowiedź.
Echosonda HUMMINBIRD 120 Fishin BuddyPływałem na czymś takim i powiem że dla mnie super sprawa wygodna, zasilanie bateryjne dwa stożki jeden w dół drugi do przodu.Sprawdza się, tania, dobra montaż łatwy.
HUMMINBIRD Piranha MAX 160 ok.500 zł
Nic innego nie jest mi potrzebne:)))))
Dzisiejszy dzień nad wodą to było coś wspaniałego
Żwirownia Piekiełko koło Grójca
5 szczuplych
1-53cm
2-62 cm
3- 54cm
4-30cm
5-51 cm
Jednego zabrałem reszta pływa
Fajna wyprawa Paweł:) Gratuluję!!!
Ja po kilkunastu dniach zastoju jutro "zamoczę kija", mam nadzieję, że z podobnym wynikiem....
Witam!
Barkowice z wody...jak na tą porę roku lipa jak cholera.
Ryba skubała prawie co rzut, niestety, sama młodzież.
Okonek 25-30 kilkanaście szt.
Szczupak walił ładnie ale tylko dwa ponad wymiar :/
Sandacz zero...przez wielkie Z !!!
Góra Zalewu zapada już w sen zimowy. Teraz tylko koledzy z Tomaszowa mają radochę :D
Witajcie
Dziś z kolegą @przemluk byliśmy na zalewie na łódeczce ( i tu podziękowania dla Grzesia Skolika za pożyczenie łódki ) wynik Przemo - Okoń i Szczupaczek
Ja - NIC
Ale tej wyprawy długoooo nie zapomnę -czemu ?
Miałem na kiju rybsko swojego życia najprawdopodobniej sum(przez duże S)
3 min takiej adrenaliny zastępuje 3 litry kawy
Nie do opisania
To było naprawdę COŚ !!!
a druga rybka słabo się zapieła i zeszła po metrze holu
Życzę wszystkim takiego przeżycia
Pozdro
P.S.
BRT3 Żółty Savage Gear Soft 4Play (w czarne paski)
To jest kiler nad kilery.Ale nie wszędzie i nie zawsze.
Ręka czy troll?
Ja jutro mam rejs Borki-Barkowice:) Trollingowo-ręczna dniówka mnie czeka.
a ja leżę chory i dziś nie pojechałem.
Paawel 1 pewnie było tak - branie długie jednostajne bzzzzz i luz :-)
Rejs przez Zalew... z Borek do BarkowicJeden wymiarowy szczupak.
Serdeczne podziękowania dla kolegów @brt3 i @Donaldusa za towarzystwo i pomoc logistyczną przy transporcie łódki do Barkowic.
PS. Okonki to nawet brały, po trzy brania w jednym rzucie, ale to jeszcze trzeba zaciąć, a z tym był problem wielki.
a ja leżę chory i dziś nie pojechałem.
Paawel 1 pewnie było tak - branie długie jednostajne bzzzzz i luz :-)
Nie , nie całkiem inaczej to wyglądało
Trzy delikatne puknięcia w gumę (z trola) i pierd...nięcie jak o jakiś zaczep , mur w dnie i za kawałek odjazd . My zawrót na łódce ii znowu mur , potem znowu zaj...isty odjazd ,mur i poooooooooo mszy
cyt: Trzy delikatne puknięcia w gumę (z trola) --badał wąsem czy się nadaje:-) Ja miałem kiedyś inną sytuację: uderzenie a później zaczął się tylko rozpędzać w jednym kierunki i spadł. Nie wiem ile miał ale kilka 10 kg mam na koncie to ten musiał mieć więcej
Sorry za trochę spamu , ale chciałem Was zapytac , czy nikt nie ma może jakiś namiarów na Fiata 125p albo Poloneza borewicza . Jak wiadomo wędkarze przemierzają wiele km po róznych pipidówach , gdzie takie sprzęty jeszcze bywają , a ja chciałem nabyc jedną z takowych maszyn;). Wystarczyt mi np adres gdzie takie cudo stoi a, właściciela już znajdę .Jak cos to proszę o kontakt na PW .
Co tu taka cisza ???
Sezon się zakończył ??????????
A wychodzić nad wodę i rybki łowić , a nie w domach siedzą i browary piją ;)
A Ty Pawle kiedy ostatni raz byłeś ? hehehe i jak efekty ?
A może wręcz przeciwnie,ryby są na braniach to nikogo przed monitorami nie ma:))))
Jak taka cisza to wcisnę kilka fotek ze środowego wypadu na Pilicę. Brał tylko szczupły ale zabawa była przednia i rzeka o tej porze roku też ma swoje uroki....
Zapomniałem dodać że rybki wróciły do wody ....łącznie przez 3 godziny 3 szt i dizzy, z którym byłem też połapał. Pozdrawiam
Fakt,rybka się troszkę ruszyła tylko że trzeba im dooobrze podegrać.Nie na wszystkie przynęty i sposoby są brania.
Powtórzę po raz kolejny mądrość ludową: "łapać to trza umić" :)))
Fakt,rybka się troszkę ruszyła tylko że trzeba im dooobrze podegrać.Nie na wszystkie przynęty i sposoby są brania.
Powtórzę po raz kolejny mądrość ludową: "łapać to trza umić" :)))
Święta prawda:)
Chyba nam zamarznie nasze bajorko.Na 16-to dniowej prognozie temperatury nocne grubo po niżej zera:((((
Ale świder mam:))))
Chyba nam zamarznie nasze bajorko.Na 16-to dniowej prognozie temperatury nocne grubo po niżej zera:((((
Ale świder mam:))))
Cześć Zamarznie :)Już rozlewiska skuł lód... :(I połapane... Smaruj świder, jak będzie odpowiedni lód to przyjadę :)
Chyba nam zamarznie nasze bajorko.Na 16-to dniowej prognozie temperatury nocne grubo po niżej zera:((((
Ale świder mam:))))
A wybrał bym się z chęcią na lód :) Mogłoby być trochę mrozów:)
Hmm.Czytam inne fora i okazuje się, że większość wędkarzy robi już podsumowanie sezonu.
Może i my zrobimy sobie coś takiego?
Jak oceniacie mijający sezon?
Ja pierwszy- jak dla mnie rewelacja,czasami przypominały mi się złote lata 80-te.
Zapisuję sobie wszystkie ryby na kompie ale chyba nie wypada się obnażać:)))
Jak dla mnie ten sezon rewelka, choć nie moge sie równać z łowcami okazów:), w większości wypadów coś na kiju było,nie koniecznie wynikało to z moich umiejętności , ale i z podpowiedzi kolegów dizzy76 i Luuki "jak oni mnie nie raz denerwują" :)
Dzisiaj sezon letni został zakończony. Łódka na brzegu, na zimowisku.Utarło się u nas narzekać, jednak ja uważam sezon za bardzo udany.Wiele przygód, wielu fajnych poznanych ludzi, oby przyszły sezon nie był gorszy, a będę szczęśliwy.Kilka tygodni temu (jak ten czas leci..)namierzyłem potężną ławicę sandaczątek, tak, że w przyszłość patrzę z optymizmem.
Już za chwilę zacznie się sezon podlodowy, nowe przygody, nowe wyzwania.
PS. Nie zapomnijcie informować o stanie pokrywy lodowej. Dzisiaj jeszcze nie było.
A i Ja przyłączę się do tych "narzekań" :)
Mój sezon zakończyłem dziś (no chyba że jeszcze nie ) ))))
I powiem wam że dawno tak dobrze nie miałem
Życiowy Sandał 90 cm i szczupły 83 cm (zdjęcia na forum )
no i ostatni wypad na łodzi z holem czegoś .....
Ogólnie rok bardzo udany
Hmm.Czytam inne fora i okazuje się, że większość wędkarzy robi już podsumowanie sezonu.
Może i my zrobimy sobie coś takiego?
Jak oceniacie mijający sezon?
Ja pierwszy- jak dla mnie rewelacja,czasami przypominały mi się złote lata 80-te.
Zapisuję sobie wszystkie ryby na kompie ale chyba nie wypada się obnażać:)))
Robert przecież Ty jeszcze sezonu nie zakończyłeś:)Nie chwal dnia przed zachodem słońca :)I lepiej się nie obnażaj się na forum:)
Dla mnie ten sezon też był udany i nie chodzi tylko o ryby, ale i o to że po raz pierwszy zacząłem pływać na łódeczce i z całkiem niezłym rezultatem, no i poznałem fajnych Kolegów :) Życzę nam wszystkim lepszego przyszłego sezonu !!!
Włoski Ty nie bądź taki skromny :) Odkąd pamiętam miałeś "nosa" do ryb :) I z tymi nerwami nie przesadzaj bo opublikuje jedno zdjęcie na forum :)
ja pływam głównie za sandaczami i ten rok od kilku lat uraczył mnie ich największą liczbą. Szczupaków też padło całkiem sporo choć rekordów nie zaliczyłem. Dla mnie przyszły rok nie musi być lepszy niech będzie taki jak ten, wystarczy :-)
he, he a czy ten rekord sandaczowy to czasem nie padł w czasie okresu ochronnego?
przynajmniej tak wynika z zamieszczonego zdjęcia :(
he, he a czy ten rekord sandaczowy to czasem nie padł w czasie okresu ochronnego?
przynajmniej tak wynika z zamieszczonego zdjęcia :(
A czytałeś dalej ??? ;)
Pewnie że padł w okresie , ale liczy się rybka wyjęta ;)
Pływa dalej więc wszystko jet OK
No dobra, gratulacje - po prostu lekka zazdrość mój największy w tym roku tylko 3,5kg :)
No niesamowite!!!
Nikt nie narzeka?????Ludzie,opamintajta się!!! Polak genetycznie skazany jest na niedosyt:)))
Mam pomysła.
Może w przyszłym sezonie zrobimy konkursa na największą rybę,na koniec roku głosowanie i super nagroda.Np.BMW 5 lub żyłka.
Może w przyszłym sezonie zrobimy konkursa na największą rybę,na koniec roku głosowanie i super nagroda.Np.BMW 5 lub żyłka.
Troche duża rozbieżność tych nagród ;)
No niesamowite!!!
Nikt nie narzeka?????Ludzie,opamintajta się!!! Polak genetycznie skazany jest na niedosyt:)))
Mam pomysła.
Może w przyszłym sezonie zrobimy konkursa na największą rybę,na koniec roku głosowanie i super nagroda.Np.BMW 5 lub żyłka.
Ja sie nie zgadzam. Z muchowka nie mam szans z Wami Panowie.
A tez chce wygrac... zylke :))). BMW mi sie nie podoba.
A Ja mam inny pomysł
Może odrobinę bardziej realny niż żyłka :)))
Jak by tak z wiosny urządzić małe spotkanie nad wodą naszej społeczności z browarem , kiełbaską i ogniskiem ....
Co wy na to ?
Czemu dopiero z wiosny?
Może wcześniej?Dzisiaj @Pawelski właśnie napomknął na takowy pomysł.Ja jestem na TAK.Trzeba tylko wybrać termin i miejsce.
Ognisko,kiełbaska, podrywka 2-ka:)))
Czemu dopiero z wiosny?
Może wcześniej?Dzisiaj @Pawelski właśnie napomknął na takowy pomysł.Ja jestem na TAK.Trzeba tylko wybrać termin i miejsce.
Ognisko,kiełbaska, podrywka 2-ka:)))
Robercik pomysł świetny :)można by się na Karolinowie na ten przykład spiknąć jest gdzie ognia zrobić i parking duży :)może macie jakieś inne ciekawsze miejsca, ja się nie upieram :)
Pomysł ze spotkaniem jest bardzo dobry.
A jeżeli chodzi o podsumowanie sezonu to nie ma co narzekać. Było miło nad wodą posiedzieć i po odpoczywać po ciężkim dniu pracy, a jeszcze do tego jakieś rybki połapać, które gryzły nie tak źle.
Ten sezon był faktycznie "dobry", bynajmniej lepszy od poprzednich nad zalewem.
Przez kilkanaście lat praktykowałem spławik albo feeder... w tym roku z kilku zasiadek w lipcu nad Sulejowskim będzie ze 150 leszczy niestety głównie 30-40 cm, pare linków, pare płoci i jazi. Wziąłem chyba 1 leszcza ważącego z 1,5kg ;) Generalnie nie jem ryb słodkowodnych... czasem sandacz w dobrej restauracji hehe
Jestem początkującym spiningistą zacząłem w zasadzie w tym roku niestety tylko z brzegu ale i tak coś się wyciągnęło. Zbieram powoli przynęty hehe dużo strat z braku wiedzy o dnie. Największe rybki na spin szczupak 65cm 2,3 kg, okoń 35 cm... kilka szczupaków takich po 30-40 cm. Bezowocnie długo (kilka wypadów) polowałem na bolenie zauroczony waleniem w ukleje 5m od brzegu, które mnie całkowicie olały :/ jedno wyjscie ale bez zacięcia takiego 50-60cm ;(
W przyszłym sezonie zamierzam wziąć się ostro w garść i ponawiedzać Zalew ze spinem. Gruntówka leci na odpoczynek choć kilka nocy pewnie się przesiedzi... spin jest znacznie ciekawszy i szansa na fajne ryby... leszcze już mnie znudziły. Chętnie poznam kolegów brodzących w tym "bajorku" może uda się zgadać na jakąś wspólną wyprawę.
Co do spota ... jestem otwarty na integrację :) W Karolinowie przeważnie pod namiotami ale spoko miejscówka. Tresta jest bardziej "wybuchowa" chociaż z początku sezonu to też fajne miejsce. Zarzęcin jest ciekawy, bar u bosmana itd. ;)
No niesamowite!!!
Nikt nie narzeka?????Ludzie,opamintajta się!!! Polak genetycznie skazany jest na niedosyt:)))
Mam pomysła.
Może w przyszłym sezonie zrobimy konkursa na największą rybę,na koniec roku głosowanie i super nagroda.Np.BMW 5 lub żyłka.
Popieram kolegę ,biorę żyłkę.
fajnie poczytać że komuś ładnie rybka się wieszała. no ja niestety ponarzekam. jeśli chodzi o pilicę to na wiosnę złapałem parę jazi w tym największy miał 42 cm. i na tym się skończyło . byliśmy z kumplami i na pilicy i na zalewie ale była totalna klapa. któregoś dzionka siedzieliśmy nockę i pół dnia w siedmiu i na 15 wędek jedna mała płotka i zabłąkany okonek. jak rano polazłem ze spinem rozmawiałem z kilkunastoma operatorami wędek i wszyscy mówili to samo. lipa totalna i ten rok był najgorszy od kilku lat. myślę że ma to związek z ogólnopolską niżówką wodną i w miejscach gdzie kiedyś były ryby z powodu totalnych wypłyceń rybki uciekły. dla przykłądu mamy miejsce na wisełce gdzie normalnie było zawsze 4 m. głebokości. w tym roku było około 2,5 m i ryby dużo mniejsze niż np. w roku ubiegłym.