Witam wszystkich.Nie wiecie moze czy na Pilicy powyzej Sulejowa(okolice Kurnedza i Bialej) mozna zlowic mietusa? Albo na Luciazy w okolicach Przyglowa.Za wszytskie odpowiedzi z gory dziekuje!
Nie wytrzymałem i pojechałem.O 17-ej zacząlem i o 17.05 miałem już miętuska.Potem do 19.15 bez kontaktu.Takim oto sposobem zakończyłem sezon miętusowy.Już mi się nie chce:)))
Nie chodzi o to ze już nie będą brały.Złowiłem w życiu kilkaset szt.Za kawalerki to jak zacząłem z kolegą pod koniec września to kończyliśmy w Sylwestra:)))Strasznie monotonne dla mnie to łowienie.Może gdzieś na nowej wodzie miałbym więcej entuzjazmu....
Pobujałem się troszkę na fali.Wiało dość poważnie.
Sorki za kiepskie zdjęcie ale nie chcą za bardzo pozować jak są żywe.
No k... piękne :)Bercik ja to już prawie kije odłożyłem na zimę a Ty... :)Miętuski, szczupaczki, okonki i sandałki :)Pięknie, pięknie :)A kiedy się na miętuska wybierasz?
Byłem dziś za okoniem.Złowiłem kilkadziesiąt szt.na Pilicy.Bez rekordów.Powiem tylko tyle, że myślałem że boczny trok to jest kiler na okonie,myliłem się.Drop shot to superkiler:))) Dodam jeszcze że łowiłem tą metodą pierwszy raz w życiu:)))
Nie sugerowałem się instrukcjami z internetu,nie miałem specjalnych haków i przynęt.Zwykły haczyk z łopatką i twisterek potrafią ożywić pozornie martwą wodę.Przed uwiązaniem dropa łowiłem na BT z marnym rezultatem.Kilka okoni i mikrosandaczątek.Potem na dropa z tego samego miejsca wyrwałem masę ryb.
Oryginalne instruktażowe wiązanie haczyka nie daje 100% zacięć.Nie daje nawet połowy.Moja modyfikacja zmienia postać rzeczy.
No właśnie ja zrobiłem dzisiaj kursa od Mireckiego do łączenia, testując zakupionego zimowego sprzęta i podjąłem tylko mikro sandaczyka oprócz tego zaliczyłem obcinkę gluta...bida i w sumie za dużo turystów w dobrych miejscach, o dużej wodzie nie wspomnę. Na łączeniach oczywiście zastałem ŚW. Mikołaja z żywcówką i gościa który w wiaderku miał narybek i próbował coś uskubać na spławikową żywcówkę zrobioną z bolonki...zapewne okonia.... bez efektu....Nie żebym był przeciwko żywcowi, bo każdy łowi jak może i lubi, ale zapinanie paznokciowych rybek nieznanego gatunku to przeginka i widziałem coś takiego pierwszy raz. Dobrze że wspomógł mnie Okocim, bo było by smutno. Ciekawostka....widziałem na Żelaznym gości w kominiarkach z plastikowymi gunami wspinających się po filarze....jak bym był snajperem to bym wybił co do sztuki...no ale nie jestem :D Pozdrawiam.
Najarałem się na drop shot /boczny trok.Od 7-ej do 10-ej bez najmniejszego kontaktu.Potem gumy,koguty i inne Spinmady.Zero,jakby ryb nie było.Ruszyłem w małego trola i oto wynik.Szczupaki są obecnie bardzo silne i aż miło się je holuje.
Najarałem się na drop shot /boczny trok.Od 7-ej do 10-ej bez najmniejszego kontaktu.Potem gumy,koguty i inne Spinmady.Zero,jakby ryb nie było.Ruszyłem w małego trola i oto wynik.Szczupaki są obecnie bardzo silne i aż miło się je holuje.
Pięknie... :)Zostaw coś na przyszły sezon i dla nas :)
siema, jestem z Łodzi i 24,25 wybieram się na zalew sulejowski i chciałbym popływać po zalewie za drapieżnikiem, ale nie posiadam łódki. Czy może w tym dniach też się wybiera i mógłbym się zabrać?? albo czy ktoś wie gdzie można wypożyczyć silnik do łódki?? Info na PW !!
siema, jestem z Łodzi i 24,25 wybieram się na zalew sulejowski i chciałbym popływać po zalewie za drapieżnikiem, ale nie posiadam łódki. Czy może w tym dniach ktoś też się wybiera i mógłbym z nim popływać?? albo czy ktoś wie gdzie można wypożyczyć silnik do łódki, bo łódkę to sobie wporzyczę?? Info na PW !!
Na alle jest ich masa.Ja mam 3 sposoby zbrojenia ale na główce woblerowej chodzi najlepiej.
Zgadzam się z Tobą :)Na woblerowej jest najlepszy i nawet powiem więcej nadaje sie wtedy do trola :)Może nie zejdzie na 10m ale... jak się wolniej płynie (bo na przykład aku siada :)) to potrafi zejść ładnie:) no i oczywiście biorą na nie rybki :)
Jak wobler nie chce zejść to wtedy metr przed woblerem wiążę krętlik i doczepiam ciężarek na troku.ok.50 cm długości.Wtedy można głęboko trolować nawet na woblery boleniowe:)))
Jak wobler nie chce zejść to wtedy metr przed woblerem wiążę krętlik i doczepiam ciężarek na troku.ok.50 cm długości.Wtedy można głęboko trolować nawet na woblery boleniowe:)))
Też jest to sposób :)i na pewno skuteczniejszy niż ciągnąć wobka w pół wody...
Ja byłem ostatnio na Zarzęcinie... brań bardzo dużo, same płoteczki, niektóre to takie już fajne, leszczyki nie dopisały ale zabawa była przednia. Łowiłem na feedery. Miałem w planach jutro skoczyć na betony ale jakoś... Pozdrawiam
Witam wszystkich. Pierwszy raz zabieram tu głos, więc się przedstawię, mam na imię Radek, jestem z Łodzi. Chciałem was podpytać o sytuacje na Sulejowskim i na Pilicy poniżej zalewu? Miałem parę latek przerwy w łowieniu, od tego roku znowu dużo czasu udaję mi się spędzić nad wodą, ze spiningiem, bo to moja ulubiona metoda. Do tej pory chodziłem po nadwarciańskich brzegach, szukając jakiś miejscówek, zaglądając w miejsca znane mi sprzed lat. Niestety wyniki słabe, szału nie ma i tak mnie kusi żeby skoczyć w weekend nad inną wodę. No i właśnie może Pilica, czy Sulejów, tylko ja tam łowiłem ostatnio pewnie w końcówce tal 90-tych, a i wtedy Pilica była jednak znacznie rzadziej odwiedzana przeze mnie niż Warta. No i byłbym wdzięczny za kilka słów, gdzie ewentualnie, tak bez rozeznania w terenie, można by spróbować powalczyć ze spiningiem, poszukać okoni, czy szczupłych. Fajnie, jeśli ktoś mi coś podpowie. Pozdrawiam.
Witam wszystkich. Pierwszy raz zabieram tu głos, więc się przedstawię, mam na imię Radek, jestem z Łodzi. Chciałem was podpytać o sytuacje na Sulejowskim i na Pilicy poniżej zalewu? Miałem parę latek przerwy w łowieniu, od tego roku znowu dużo czasu udaję mi się spędzić nad wodą, ze spiningiem, bo to moja ulubiona metoda. Do tej pory chodziłem po nadwarciańskich brzegach, szukając jakiś miejscówek, zaglądając w miejsca znane mi sprzed lat. Niestety wyniki słabe, szału nie ma i tak mnie kusi żeby skoczyć w weekend nad inną wodę. No i właśnie może Pilica, czy Sulejów, tylko ja tam łowiłem ostatnio pewnie w końcówce tal 90-tych, a i wtedy Pilica była jednak znacznie rzadziej odwiedzana przeze mnie niż Warta. No i byłbym wdzięczny za kilka słów, gdzie ewentualnie, tak bez rozeznania w terenie, można by spróbować powalczyć ze spiningiem, poszukać okoni, czy szczupłych. Fajnie, jeśli ktoś mi coś podpowie. Pozdrawiam.
Witam, na Pilicy byłem w zeszłym tygodniu ale beż kontaktu z rybą, chodziłem z kumplami od tamy do Niebieskich Źródeł, nie jestem spinningistą, łowie z 3 razy w roku hehe, więc pewnie dlatego taki wynik:) Bardziej traktuje to jako spacerki... Na zalewie, to na boczny trok ładne okonie na zatoce w Karolinowie, Zarzęcin... Tam wiem że moi znajomi łowili ładne okonie... Woda jest teraz na zalewie bardzo niska :(
Witam wszystkich. Pierwszy raz zabieram tu głos, więc się przedstawię, mam na imię Radek, jestem z Łodzi. Chciałem was podpytać o sytuacje na Sulejowskim i na Pilicy poniżej zalewu? Miałem parę latek przerwy w łowieniu, od tego roku znowu dużo czasu udaję mi się spędzić nad wodą, ze spiningiem, bo to moja ulubiona metoda. Do tej pory chodziłem po nadwarciańskich brzegach, szukając jakiś miejscówek, zaglądając w miejsca znane mi sprzed lat. Niestety wyniki słabe, szału nie ma i tak mnie kusi żeby skoczyć w weekend nad inną wodę. No i właśnie może Pilica, czy Sulejów, tylko ja tam łowiłem ostatnio pewnie w końcówce tal 90-tych, a i wtedy Pilica była jednak znacznie rzadziej odwiedzana przeze mnie niż Warta. No i byłbym wdzięczny za kilka słów, gdzie ewentualnie, tak bez rozeznania w terenie, można by spróbować powalczyć ze spiningiem, poszukać okoni, czy szczupłych. Fajnie, jeśli ktoś mi coś podpowie. Pozdrawiam.
Witam, na Pilicy byłem w zeszłym tygodniu ale beż kontaktu z rybą, chodziłem z kumplami od tamy do Niebieskich Źródeł, nie jestem spinningistą, łowie z 3 razy w roku hehe, więc pewnie dlatego taki wynik:) Bardziej traktuje to jako spacerki... Na zalewie, to na boczny trok ładne okonie na zatoce w Karolinowie, Zarzęcin... Tam wiem że moi znajomi łowili ładne okonie... Woda jest teraz na zalewie bardzo niska :(
Woda jest niska ale nie ma tragedii kilka tygodni temu było jeszcze gorzej, po deszczach poziom się podniósł. W Pilicy woda jest do połowienia 65cm wobec 27-30cm kilka tygodni temu, także ok. Okonki skubią ale nie za duże, takie "piliczniaki":) choć i większy może się trafić. Pojawiły się małe sandaczątka - oczywiście do zwrotu - do wymiaru im daleko a szczupły od czasu do czasu pogoni, choć w większości to rybki w okolicach wymiaru lub szczeniaki. Kolega ostatnio 60-taka wyjął przy pierwszym rzucie:) Woda bardzo czysta.
Dziś byłem na Mireckiego.Złowiłem nie wiem ile okoni:)))Ryba już jest zgrupowana w stada.Dziwnie jest to że jedno stado wcale nie reaguje na przynęty a inne stado kilka metrów dalej bije w gumki jak głupie.Do tego obcinka i jeden malusi szczupaczek.Ogólnie jak ktoś ma nieco drygu to połowi na maxa.
ps.kol.@przemluk,dziękuję za miłe towarzystwo:))) i ćwicz w domu,tak jak ja:))))
Robert (BRT3) nadal mam opad szczęki po pokazie Twojej skuteczności połowu okonia. Fajna wymiana doświadczeń. Od poniedziałku zaczynam trening:) Panowie i tu znów wychodzi prawda, że ryby są trzeba mieć tylko na nie sposób. A Robert okoniuje perfekcyjnie :). Pozdro
Robert (BRT3) nadal mam opad szczęki po pokazie Twojej skuteczności połowu okonia. Fajna wymiana doświadczeń. Od poniedziałku zaczynam trening:) Panowie i tu znów wychodzi prawda, że ryby są trzeba mieć tylko na nie sposób. A Robert okoniuje perfekcyjnie :). Pozdro
Bercik jest najlepszy :) Ale nie ma się co dziwić, zna te wody jak własną kieszeń...No i ma nosa :)
Robert (BRT3) nadal mam opad szczęki po pokazie Twojej skuteczności połowu okonia. Fajna wymiana doświadczeń. Od poniedziałku zaczynam trening:) Panowie i tu znów wychodzi prawda, że ryby są trzeba mieć tylko na nie sposób. A Robert okoniuje perfekcyjnie :). Pozdro
He he, specjalista z niego jest dobry:)
Co tu dużo gadać, po raz który trzeba przytoczyć powiedzonko, dobrze już tutaj znane, że "ryby łapać to trza umić"
Ja najpierw probowalem na ZS (bez skutku, ryba chyba odeszla poz zasieg muchowki) a potem Pilica ponizej zalewu. Tez bez rewelacji (szczupaczek niecale 40 cm). Ale gdyby byl ktos ze spinningiem i potrafil wywalic przynete na jakies 50m to ponizej zalewu (tak w okolicach linii okreslajacej obreb ochronny) drapiezniki razem z jakims ptactwem zrobily sobie niezla uczte. Drobnica co chwile wyskakiwala nad wode. Niestety moglismy tylko popatrzec :).
Cześć. Dzięki za pare informacji apropo mojego wcześniejszego wpisu. W sobote atakowałem bezskutecznie Warte, ale za to jutro wolny dzionek w pracy i z rana chce się zameldować nad Pilicą poniżej zalewu. Nie jestem fanem BT, wiec raczej spróbuje klasycznie z małymi gumkami. Zastanawiam się, czy jest różnica pomiędzy lewym/prawym brzegiem (patrząc z tamy) i czy którys jest bardziej dostępny do obrzucania z brzegu - chwilowy brak woderów (sobotnia wyprawa nad Warte zaowocowała przebiciem woderów, oczywiście zorientowałem się jak już byłem od pasa w dół mokry:))?
Cześć. Dzięki za pare informacji apropo mojego wcześniejszego wpisu. W sobote atakowałem bezskutecznie Warte, ale za to jutro wolny dzionek w pracy i z rana chce się zameldować nad Pilicą poniżej zalewu. Nie jestem fanem BT, wiec raczej spróbuje klasycznie z małymi gumkami. Zastanawiam się, czy jest różnica pomiędzy lewym/prawym brzegiem (patrząc z tamy) i czy którys jest bardziej dostępny do obrzucania z brzegu - chwilowy brak woderów (sobotnia wyprawa nad Warte zaowocowała przebiciem woderów, oczywiście zorientowałem się jak już byłem od pasa w dół mokry:))?
Obie strony mają dobre i słabe miejsca oczywiście na różnych wysokościach. Od tamy do szyny spróbuj obić obie strony, później wedle uznania.
Cześć. Dzięki za pare informacji apropo mojego wcześniejszego wpisu. W sobote atakowałem bezskutecznie Warte, ale za to jutro wolny dzionek w pracy i z rana chce się zameldować nad Pilicą poniżej zalewu. Nie jestem fanem BT, wiec raczej spróbuje klasycznie z małymi gumkami. Zastanawiam się, czy jest różnica pomiędzy lewym/prawym brzegiem (patrząc z tamy) i czy którys jest bardziej dostępny do obrzucania z brzegu - chwilowy brak woderów (sobotnia wyprawa nad Warte zaowocowała przebiciem woderów, oczywiście zorientowałem się jak już byłem od pasa w dół mokry:))?
Jesli masz zamiar lowic ponizej szyny, idz lewa strona. Prawa w wiekszosci miejsc jest plytka i bez spodniobutow czy woderow lowi sie ciezko. Lowiac na muche, zawsze ide prawym brzegiem, bo mozna brodzic w wodzie. Bez butow nie jest to sprzyjajace.
Jasne ze jest sens Systematyczne necenie duzo daje Ja necilem kukurydza 3 razy w tygodniu i efekty mialem bardzo dobre Pozdrawiam
no to jeszcze tylko znaleźć miejscówkę gdzie nie ma żadnych pasożytów czekających a przygotowane miejsce do łowienia.
z Tym bedzie gorzej jak cie wyczaja to beda tylko czekac zeby w tym miejscu wedkowac
Witam wszystkich.Nie wiecie moze czy na Pilicy powyzej Sulejowa(okolice Kurnedza i Bialej) mozna zlowic mietusa? Albo na Luciazy w okolicach Przyglowa.Za wszytskie odpowiedzi z gory dziekuje!
Można kolego, jak najbardziej. Musisz tylko znaleźć odpowiednią miejscówkę.
Widzę po Twoich fotkach, że nie będziesz miał z tym problemu:)
Nie wytrzymałem i pojechałem.O 17-ej zacząlem i o 17.05 miałem już miętuska.Potem do 19.15 bez kontaktu.Takim oto sposobem zakończyłem sezon miętusowy.Już mi się nie chce:)))
Koniec sezonu na miętusika...???
Jak dla mnie zacznie się z następnym "śniegiem z deszczem".
Dwa sezony nie polowałem na marmurka, ale w tym sezonie nie odpuszcę....jeszcze parę dni.
Nie chodzi o to ze już nie będą brały.Złowiłem w życiu kilkaset szt.Za kawalerki to jak zacząłem z kolegą pod koniec września to kończyliśmy w Sylwestra:)))Strasznie monotonne dla mnie to łowienie.Może gdzieś na nowej wodzie miałbym więcej entuzjazmu....
Pobujałem się troszkę na fali.Wiało dość poważnie.
Sorki za kiepskie zdjęcie ale nie chcą za bardzo pozować jak są żywe.
Piękne rybki
Pobujałem się troszkę na fali.Wiało dość poważnie.
Sorki za kiepskie zdjęcie ale nie chcą za bardzo pozować jak są żywe.
No k... piękne :)Bercik ja to już prawie kije odłożyłem na zimę a Ty... :)Miętuski, szczupaczki, okonki i sandałki :)Pięknie, pięknie :)A kiedy się na miętuska wybierasz?
Robercie sandacz z opadu ?
@Dizzy-na miętusa już nie będę jechał,niech teraz młodsi zasmakują tej przyjemności.
@galery- większy kaliber na gumę z opadu,natomiast okonie na wirujący ogonek spinmada.
W trolu jeden okoń,nie dało się płynąć.Strasznie wiało.Dopiero po 15-tej ucichło.
Robercie gratuluje połowu nic doać nic ująć!
Panowie jak tam pilica rybę daje? Pytam ponieważ widzę że ładna woda się zrobiła na rzece.
Na Pilicy duża woda (ciekawe jak długo)
Byłem dziś za okoniem.Złowiłem kilkadziesiąt szt.na Pilicy.Bez rekordów.Powiem tylko tyle, że myślałem że boczny trok to jest kiler na okonie,myliłem się.Drop shot to superkiler:))) Dodam jeszcze że łowiłem tą metodą pierwszy raz w życiu:)))
Nie sugerowałem się instrukcjami z internetu,nie miałem specjalnych haków i przynęt.Zwykły haczyk z łopatką i twisterek potrafią ożywić pozornie martwą wodę.Przed uwiązaniem dropa łowiłem na BT z marnym rezultatem.Kilka okoni i mikrosandaczątek.Potem na dropa z tego samego miejsca wyrwałem masę ryb.
Oryginalne instruktażowe wiązanie haczyka nie daje 100% zacięć.Nie daje nawet połowy.Moja modyfikacja zmienia postać rzeczy.
Zachęcam do prób.
Robert
No właśnie ja zrobiłem dzisiaj kursa od Mireckiego do łączenia, testując zakupionego zimowego sprzęta i podjąłem tylko mikro sandaczyka oprócz tego zaliczyłem obcinkę gluta...bida i w sumie za dużo turystów w dobrych miejscach, o dużej wodzie nie wspomnę. Na łączeniach oczywiście zastałem ŚW. Mikołaja z żywcówką i gościa który w wiaderku miał narybek i próbował coś uskubać na spławikową żywcówkę zrobioną z bolonki...zapewne okonia.... bez efektu....Nie żebym był przeciwko żywcowi, bo każdy łowi jak może i lubi, ale zapinanie paznokciowych rybek nieznanego gatunku to przeginka i widziałem coś takiego pierwszy raz. Dobrze że wspomógł mnie Okocim, bo było by smutno. Ciekawostka....widziałem na Żelaznym gości w kominiarkach z plastikowymi gunami wspinających się po filarze....jak bym był snajperem to bym wybił co do sztuki...no ale nie jestem :D Pozdrawiam.
Najarałem się na drop shot /boczny trok.Od 7-ej do 10-ej bez najmniejszego kontaktu.Potem gumy,koguty i inne Spinmady.Zero,jakby ryb nie było.Ruszyłem w małego trola i oto wynik.Szczupaki są obecnie bardzo silne i aż miło się je holuje.
Najarałem się na drop shot /boczny trok.Od 7-ej do 10-ej bez najmniejszego kontaktu.Potem gumy,koguty i inne Spinmady.Zero,jakby ryb nie było.Ruszyłem w małego trola i oto wynik.Szczupaki są obecnie bardzo silne i aż miło się je holuje.
Pięknie... :)Zostaw coś na przyszły sezon i dla nas :)
Spoko Zbychu,niewymiarki do maja podrosną to będzie i dla ciebie.
Dziwi mnie fakt,czemu nie mogę dorwać dużego szczupaka.Wszystkie moje i moich znajomych to max 70-80 cm.Gdzie są te 5+kg?
siema,
jestem z Łodzi i 24,25 wybieram się na zalew sulejowski i chciałbym popływać po zalewie za drapieżnikiem, ale nie posiadam łódki. Czy może w tym dniach też się wybiera i mógłbym się zabrać?? albo czy ktoś wie gdzie można wypożyczyć silnik do łódki??
Info na PW !!
siema,
jestem z Łodzi i 24,25 wybieram się na zalew sulejowski i chciałbym popływać po zalewie za drapieżnikiem, ale nie posiadam łódki. Czy może w tym dniach ktoś też się wybiera i mógłbym z nim popływać?? albo czy ktoś wie gdzie można wypożyczyć silnik do łódki, bo łódkę to sobie wporzyczę??
Info na PW !!
Ludziska dajcie jakiś namiar na Miętusa w okolicach Tomaszowa (na priwat )
Pozdrowionka
no to pooooo dzisiejszej wyprawie (
BRT dzięki za miejscówkę ( obiecany bronek czeka )
Ale niestety nic się nie działo , może za "ciepło "?
A na pocieszenie jutro złapię sobie kolejne 2 karpiki ))
AAAA Robert to takie gumy
Dobry żywiec na suma.
Savage Gear Soft 4Play
To są super przynęty na szczupaki.
Na alle jest ich masa.Ja mam 3 sposoby zbrojenia ale na główce woblerowej chodzi najlepiej.
Savage Gear Soft 4Play
To są super przynęty na szczupaki.
Na alle jest ich masa.Ja mam 3 sposoby zbrojenia ale na główce woblerowej chodzi najlepiej.
Zgadzam się z Tobą :)Na woblerowej jest najlepszy i nawet powiem więcej nadaje sie wtedy do trola :)Może nie zejdzie na 10m ale... jak się wolniej płynie (bo na przykład aku siada :)) to potrafi zejść ładnie:) no i oczywiście biorą na nie rybki :)
Jak wobler nie chce zejść to wtedy metr przed woblerem wiążę krętlik i doczepiam ciężarek na troku.ok.50 cm długości.Wtedy można głęboko trolować nawet na woblery boleniowe:)))
Jak wobler nie chce zejść to wtedy metr przed woblerem wiążę krętlik i doczepiam ciężarek na troku.ok.50 cm długości.Wtedy można głęboko trolować nawet na woblery boleniowe:)))
Też jest to sposób :)i na pewno skuteczniejszy niż ciągnąć wobka w pół wody...
@paawel1 - te kapiszony to z jakiejś komercji?
Co się dzieje? Nikt nic nie łowi?
Koledzy czy na betonach duży ścisk wśród wędkujących?
Co się dzieje? Nikt nic nie łowi?
No jak Ty nie pływasz... :)
@paawel1 - te kapiszony to z jakiejś komercji?
Nigdy w życiu )
Komercja nie dla mnie
Wody PZW Błędów
Ja byłem ostatnio na Zarzęcinie... brań bardzo dużo, same płoteczki, niektóre to takie już fajne, leszczyki nie dopisały ale zabawa była przednia. Łowiłem na feedery.
Miałem w planach jutro skoczyć na betony ale jakoś...
Pozdrawiam
Witam wszystkich. Pierwszy raz zabieram tu głos, więc się przedstawię, mam na imię Radek, jestem z Łodzi. Chciałem was podpytać o sytuacje na Sulejowskim i na Pilicy poniżej zalewu? Miałem parę latek przerwy w łowieniu, od tego roku znowu dużo czasu udaję mi się spędzić nad wodą, ze spiningiem, bo to moja ulubiona metoda. Do tej pory chodziłem po nadwarciańskich brzegach, szukając jakiś miejscówek, zaglądając w miejsca znane mi sprzed lat. Niestety wyniki słabe, szału nie ma i tak mnie kusi żeby skoczyć w weekend nad inną wodę. No i właśnie może Pilica, czy Sulejów, tylko ja tam łowiłem ostatnio pewnie w końcówce tal 90-tych, a i wtedy Pilica była jednak znacznie rzadziej odwiedzana przeze mnie niż Warta. No i byłbym wdzięczny za kilka słów, gdzie ewentualnie, tak bez rozeznania w terenie, można by spróbować powalczyć ze spiningiem, poszukać okoni, czy szczupłych. Fajnie, jeśli ktoś mi coś podpowie. Pozdrawiam.
Witam wszystkich. Pierwszy raz zabieram tu głos, więc się przedstawię, mam na imię Radek, jestem z Łodzi. Chciałem was podpytać o sytuacje na Sulejowskim i na Pilicy poniżej zalewu? Miałem parę latek przerwy w łowieniu, od tego roku znowu dużo czasu udaję mi się spędzić nad wodą, ze spiningiem, bo to moja ulubiona metoda. Do tej pory chodziłem po nadwarciańskich brzegach, szukając jakiś miejscówek, zaglądając w miejsca znane mi sprzed lat. Niestety wyniki słabe, szału nie ma i tak mnie kusi żeby skoczyć w weekend nad inną wodę. No i właśnie może Pilica, czy Sulejów, tylko ja tam łowiłem ostatnio pewnie w końcówce tal 90-tych, a i wtedy Pilica była jednak znacznie rzadziej odwiedzana przeze mnie niż Warta. No i byłbym wdzięczny za kilka słów, gdzie ewentualnie, tak bez rozeznania w terenie, można by spróbować powalczyć ze spiningiem, poszukać okoni, czy szczupłych. Fajnie, jeśli ktoś mi coś podpowie. Pozdrawiam.
Witam, na Pilicy byłem w zeszłym tygodniu ale beż kontaktu z rybą, chodziłem z kumplami od tamy do Niebieskich Źródeł, nie jestem spinningistą, łowie z 3 razy w roku hehe, więc pewnie dlatego taki wynik:) Bardziej traktuje to jako spacerki... Na zalewie, to na boczny trok ładne okonie na zatoce w Karolinowie, Zarzęcin... Tam wiem że moi znajomi łowili ładne okonie... Woda jest teraz na zalewie bardzo niska :(
Witam wszystkich. Pierwszy raz zabieram tu głos, więc się przedstawię, mam na imię Radek, jestem z Łodzi. Chciałem was podpytać o sytuacje na Sulejowskim i na Pilicy poniżej zalewu? Miałem parę latek przerwy w łowieniu, od tego roku znowu dużo czasu udaję mi się spędzić nad wodą, ze spiningiem, bo to moja ulubiona metoda. Do tej pory chodziłem po nadwarciańskich brzegach, szukając jakiś miejscówek, zaglądając w miejsca znane mi sprzed lat. Niestety wyniki słabe, szału nie ma i tak mnie kusi żeby skoczyć w weekend nad inną wodę. No i właśnie może Pilica, czy Sulejów, tylko ja tam łowiłem ostatnio pewnie w końcówce tal 90-tych, a i wtedy Pilica była jednak znacznie rzadziej odwiedzana przeze mnie niż Warta. No i byłbym wdzięczny za kilka słów, gdzie ewentualnie, tak bez rozeznania w terenie, można by spróbować powalczyć ze spiningiem, poszukać okoni, czy szczupłych. Fajnie, jeśli ktoś mi coś podpowie. Pozdrawiam.
Witam, na Pilicy byłem w zeszłym tygodniu ale beż kontaktu z rybą, chodziłem z kumplami od tamy do Niebieskich Źródeł, nie jestem spinningistą, łowie z 3 razy w roku hehe, więc pewnie dlatego taki wynik:) Bardziej traktuje to jako spacerki... Na zalewie, to na boczny trok ładne okonie na zatoce w Karolinowie, Zarzęcin... Tam wiem że moi znajomi łowili ładne okonie... Woda jest teraz na zalewie bardzo niska :(
Woda jest niska ale nie ma tragedii kilka tygodni temu było jeszcze gorzej, po deszczach poziom się podniósł. W Pilicy woda jest do połowienia 65cm wobec 27-30cm kilka tygodni temu, także ok. Okonki skubią ale nie za duże, takie "piliczniaki":) choć i większy może się trafić. Pojawiły się małe sandaczątka - oczywiście do zwrotu - do wymiaru im daleko a szczupły od czasu do czasu pogoni, choć w większości to rybki w okolicach wymiaru lub szczeniaki. Kolega ostatnio 60-taka wyjął przy pierwszym rzucie:) Woda bardzo czysta.
Połamania
Dziś byłem na Mireckiego.Złowiłem nie wiem ile okoni:)))Ryba już jest zgrupowana w stada.Dziwnie jest to że jedno stado wcale nie reaguje na przynęty a inne stado kilka metrów dalej bije w gumki jak głupie.Do tego obcinka i jeden malusi szczupaczek.Ogólnie jak ktoś ma nieco drygu to połowi na maxa.
ps.kol.@przemluk,dziękuję za miłe towarzystwo:))) i ćwicz w domu,tak jak ja:))))
Robert (BRT3) nadal mam opad szczęki po pokazie Twojej skuteczności połowu okonia. Fajna wymiana doświadczeń. Od poniedziałku zaczynam trening:) Panowie i tu znów wychodzi prawda, że ryby są trzeba mieć tylko na nie sposób. A Robert okoniuje perfekcyjnie :). Pozdro
Robert (BRT3) nadal mam opad szczęki po pokazie Twojej skuteczności połowu okonia. Fajna wymiana doświadczeń. Od poniedziałku zaczynam trening:) Panowie i tu znów wychodzi prawda, że ryby są trzeba mieć tylko na nie sposób. A Robert okoniuje perfekcyjnie :). Pozdro
Bercik jest najlepszy :) Ale nie ma się co dziwić, zna te wody jak własną kieszeń...No i ma nosa :)
Robert (BRT3) nadal mam opad szczęki po pokazie Twojej skuteczności połowu okonia. Fajna wymiana doświadczeń. Od poniedziałku zaczynam trening:) Panowie i tu znów wychodzi prawda, że ryby są trzeba mieć tylko na nie sposób. A Robert okoniuje perfekcyjnie :). Pozdro
He he, specjalista z niego jest dobry:)
Co tu dużo gadać, po raz który trzeba przytoczyć powiedzonko, dobrze już tutaj znane, że
"ryby łapać to trza umić"
Pozdro
P
Ja najpierw probowalem na ZS (bez skutku, ryba chyba odeszla poz zasieg muchowki) a potem Pilica ponizej zalewu. Tez bez rewelacji (szczupaczek niecale 40 cm).
Ale gdyby byl ktos ze spinningiem i potrafil wywalic przynete na jakies 50m to ponizej zalewu (tak w okolicach linii okreslajacej obreb ochronny) drapiezniki razem z jakims ptactwem zrobily sobie niezla uczte. Drobnica co chwile wyskakiwala nad wode. Niestety moglismy tylko popatrzec :).
sobota 7 - 14 - 1 boleń 65 cm, 2 okonie, 1 szczupaczek wymiarek
niedziela 6 - 10 - 1 okoń, do tego ze 4 obcinki na BT
łódka 2 osoby St. Wieś - Karolinów - Tresta
Cześć. Dzięki za pare informacji apropo mojego wcześniejszego wpisu. W sobote atakowałem bezskutecznie Warte, ale za to jutro wolny dzionek w pracy i z rana chce się zameldować nad Pilicą poniżej zalewu. Nie jestem fanem BT, wiec raczej spróbuje klasycznie z małymi gumkami. Zastanawiam się, czy jest różnica pomiędzy lewym/prawym brzegiem (patrząc z tamy) i czy którys jest bardziej dostępny do obrzucania z brzegu - chwilowy brak woderów (sobotnia wyprawa nad Warte zaowocowała przebiciem woderów, oczywiście zorientowałem się jak już byłem od pasa w dół mokry:))?
Cześć. Dzięki za pare informacji apropo mojego wcześniejszego wpisu. W sobote atakowałem bezskutecznie Warte, ale za to jutro wolny dzionek w pracy i z rana chce się zameldować nad Pilicą poniżej zalewu. Nie jestem fanem BT, wiec raczej spróbuje klasycznie z małymi gumkami. Zastanawiam się, czy jest różnica pomiędzy lewym/prawym brzegiem (patrząc z tamy) i czy którys jest bardziej dostępny do obrzucania z brzegu - chwilowy brak woderów (sobotnia wyprawa nad Warte zaowocowała przebiciem woderów, oczywiście zorientowałem się jak już byłem od pasa w dół mokry:))?
Obie strony mają dobre i słabe miejsca oczywiście na różnych wysokościach. Od tamy do szyny spróbuj obić obie strony, później wedle uznania.
Cześć. Dzięki za pare informacji apropo mojego wcześniejszego wpisu. W sobote atakowałem bezskutecznie Warte, ale za to jutro wolny dzionek w pracy i z rana chce się zameldować nad Pilicą poniżej zalewu. Nie jestem fanem BT, wiec raczej spróbuje klasycznie z małymi gumkami. Zastanawiam się, czy jest różnica pomiędzy lewym/prawym brzegiem (patrząc z tamy) i czy którys jest bardziej dostępny do obrzucania z brzegu - chwilowy brak woderów (sobotnia wyprawa nad Warte zaowocowała przebiciem woderów, oczywiście zorientowałem się jak już byłem od pasa w dół mokry:))?
Jesli masz zamiar lowic ponizej szyny, idz lewa strona. Prawa w wiekszosci miejsc jest plytka i bez spodniobutow czy woderow lowi sie ciezko.
Lowiac na muche, zawsze ide prawym brzegiem, bo mozna brodzic w wodzie. Bez butow nie jest to sprzyjajace.