Reklama
  • Sebastian Kowalczyk 2010-01-06 20:28:56

    Pewnie z powodu regulaminu, który zezwala na codzienne zabieranie kilogramów ryb z nad wody.  Są tacy wędkarze - rybki do zamrażarki, rybki dla tabunu sąsiadów, rybki dla hordy kotków a jak się nie chce skrobać to rybki do zsypu. Pewnie kolega Staszek jest normalnym facetem i zabiera sobie tylko rybkę na kolacje, ale nikt tego nie stwierdził na pewno.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-06 20:36:00

    nie zauważyłem aby ktoś tu napisał i chwalił się tym, że bierze więcej ryb niż zezwala na to regulamin. Więc po co ta jazda na Staszka?

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-06 21:07:06

    Kuba dlaczego? Jak taki inteligentny gość pyta dlaczego? Oprócz wkładania jak zawsze kija w mrowisko :-)
    no to cytuję :
    "Po złowieniu trzeba ją zabić i zjeść...." - jakie trzeba i co to za podejście? Każdą trzeba zjeść nawet niewymiarową i ponad limit bo już była na holu?? BZDURA
    cytuję dalej:
    "Brzydzę się takimi wędkarzami i nie podam takiemu ręki,który pół dnia łowi(męczy i kaleczy!!) ryby a póżniej je wypuszcza,to nie wedkarz tylko jakiś zboczony sadysta...Obym się z Wami,orędownikami tej ochydnej "nowomody"nigdy nie spotkał nad wodą.."
    tu komentarz jest już niepotrzebny - ja takiemu człowiekowi wcale bym nie chciał ręki podać to jest wędkarz kolega? Co on robi na tym forum oprócz obrażania innych?

    A i pomijam że ohydnej piszę się przez samo "H" no ale cóż.... często brak podstawowego wykształcenia odbija się na charakterze....

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-06 21:44:50

    Rozpatrujesz to tylko z jednej strony a ja pytałem dlaczego jedno przegięcie jest dopuszczalne a drugie nie?

    "Po złowieniu trzeba ją wypuścić bo to jedyna mozliwa metoda na poprawę stanu naszych wód...."   -   jakie trzeba i co to za podejście? Ryby niewymiarowe i w okresie ochronnym trzeba wypuszczać ale czasem jakąś z tych wymiarowych można chyba wziąć? A poprawa stanu wód bardziej zależy od likwidacji kłusownictwa, zanieczyszczeń, rybactwa śródlądowego.

    "Brzydzę się takimi wędkarzami i nie podam takiemu ręki,który pół dnia łowi(męczy i kaleczy!!) ryby a póżniej część weźmie i zjada,to nie wedkarz tylko jakiś zboczony sadysta mięsiarz  i gumofilec. Gumofilce precz z wody!!!

    tu komentarz także moim zdaniem jest już niepotrzebny - ja takiemu człowiekowi też bym nie chciał ręki podać . Na forum zgrywa się na świętoszka i obraża innych.

    Podobne zdania można znaleźć na forum. Dlatego pytam po raz drugi, dlaczego jedni są poklepywani po plecach a drudzy wytykani palcami?

    Dodam tylko, że nie popieram wypowiedzi Staszka873 ale też widzę to fanatyczne zapatrzenie w ZiW u niektórych portalowiczów.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-06 22:10:59

                                                                                                                            
    O tym właśnie pisałem... żebyśmy nie zachowywali się jak fanatycy. 
    Jest wielu ludzi którzy zabierają ryby i wielu ludzi którzy je wypuszczają i jeżeli robimy to zgodnie z prawem i swoim sumieniem to bardzo dobrze. Znam takich ludzi i ich szanuje za charakter i kulturę przekazywania swoich poglądów.
    Z jednej skrajności w drugą, nie można zrównoważyć.


  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 07:26:18

    Ja nie rozumiem po co cała ta dyskusja.Jak ktoś chce i ma na to ochotę to ryby zabiera w myśl przepisów lub wypuszcza.Ale nikomu nie wolno narzucać swojego toku myślenia  i za wszelką cenę wmówić drugiemu oraz zmuszać go że to jest najlepsze rozwiązanie.Za rybność naszych wód w bardzo dużym stopniu odpowiada gospodarka zarybieniowa. Czasami się zastanawiam czy te kłótnie wśród wędkarzy komuś nie służą. Gdybym był na etacie w pzw za pieniążki kolegów to była by mi na rękę taka sytuacja,łatwiej się manipuluje ludżmi skłócónymi i tuszuje problemy w pzw. Jest takie powiedzenie:ZGODA BUDUJE NIEZGODA RUJNUJE.Mam nadzieję że nikogo nie uraziła moja wypowiedz.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 09:58:47

    Kuba absolutnie nie jestem za tym aby na siłę kogoś przekonywać do swoich poglądów a tym bardziej obrażać tych o odmiennych - mogę się z nimi nie zgadzać i próbować przekonywać na argumenty ale jak trafiają w próżnię nic na to nie poradzę. Uważam, że jedyne trzeba to trzeba myśleć zdroworozsądkowo i tyle.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 11:30:09

     

    Maranello

    W 100% zgadzam sie z Twoim ostatnim zdaniem.

    Nie uważam Ciebie za fanatycznego wyznawcę ZiW tylko za zdroworozsądkowego gościa.

    Jednak:

    Kiedy ktoś pisze, że ryby trzeba zabijać (nie łamiąc regulaminu oczywiście) to tak mu odpowiadasz:

    "Myślę że jak się ma zły dzień i rozchwianie emocjonalne to lepiej powstrzymać się od pisanie tego typu głupstw"

    zresztą nie tylko Ty, bo inni używają bardziej dosadnych słów.

    A gdy ktoś napisze, że on wypuszcza wszystkie ryby i wszystkie w stanie idealnym zdrowe wracają do wody i to jest jedyny sposób ..itd itd.. A wszyscy Ci co zjadają rybę raz na miesiąc to są mięsiarze i to oni są winni temu że nie ma ryb.

    Wtedy nikt takiej osobie (poza kilkoma uczulonymi osobami na fanatyzm) uwagi nie zwróci. A dla mnie to jest taki sam odchył.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 12:36:21

    A ja tam mam własne sumienie i wewnętrzny regulamin. Czasen No Kill, a czasem All Kill.

    Krytykować będę zawsze fanatyczne niekilanie, jak i zboczone kilanie. Zatem przynajmniej ja rozumiem o co chodzi Jakubowi.

    Kuba pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 12:42:15

    Podtrzymuję to co napisałem bo jak ktoś mi pisze, że trzeba zjeść rybę jak się ją złapało (i nie ma słowy, że zgodnie z regulaminem - ale dobrze o to się nie czepiam bo zapomniał co potwierdza teorię z zachwianiem emocjonalnym) i że nie poda komuś ręki i brzydzi się kolegami wędkarzami co wpuszczają ryby - to dla mnie jest to krótko mówiąc cham za te ostatnie słowa albo ma zły dzień - zakładam to drugie. A że trzeba zjeść rybę - bez komentarza... i ciekawe czy gdybym go zahaczył i przewiózł po asfalcie to finalnie lepiej gdybym pozwolił mu żyć czy miałbym go dobić po wycieczce na holu? Co za beznadziejne porównania..... Nie chce mi się polemizować na ten temat to poniżej pewnego poziomu.
    A mięsiarze... jak można nazwać kogoś kto przyjeżdża nad piękne jeziora i pierwszym jego pytaniem jest "czy jest lodówka" bo on wszystko co złowi będzie zabierał - i pierwszego dnia pół siatki okonków uklejek płoci itd od kilku do kilkunastu cm jest mordowanych i do zamrażarki i kolejny dzień tak samo - trzeciego nie było na szczęście bo dzierżawca mu powiedział do widzenia na zawsze - ale jak go nazwać - smakoszem?? Podpowiedz - ciekawe co zaproponujesz :-)  Dla mnie nie jest mięsiarzem ten co łapie i zabiera od czasu do czasu jakąś fajną rybę ale ten co siatami wynosi i często dostają koty ale płaci składki więc może takie jego prawo.... i tu ja protestuję.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 12:49:08

    I nigdy bym nie napisał, że nie podam komuś ręki bo ma inne przekonania - szanuję ludzi choć mogę się z ich poglądami nie zgadzać i wkurzają mnie czasem wypowiedzi Ghostmira ale szanuję prawo do własnego zdania i przekonań pod warunkiem nie narzucania innym co mają robić.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 12:51:41

    Myślę, że takie przykłady są incydentalne. Ilu z nas może codziennie być nad wodą ? Wiem że tacy "hurtownicy" są na świecie, ale ich ilość jest raczej śladowa. Nawet jeśli latem gość siedzi dwa tygodnie na łowisku, to nie siedzi tam cały rok. Trzeba namawiać do umiaru, trzeba edukować, trzeba nagłaśniać, a wreszcie ten problem odejdzie w zapomnienie.

    Natomiast jestem wrogiem ślepego i fanatycznego NK.

    Chwała ludziom którzy traktują wędkarstwo wyłącznie jako rekreację i wszystko wypuszczają. Niech się tym chwalą.... jestem za! Ale jeśli którykolwiek z tych fanatyków będzie nawracał na siłę np. mnie, nazywał mnie mięsiarzem, szczekał i kąsał uparcie, wtedy wyjmę procę i strzelę kulka stalową nr.25 prosto między oczy.

    NK nie jest jedyną słuszną drogą, tak jak hurtowe poławianie nie jest dobrym zjawiskiem.

    Skoro mamy dwa nawzajem znoszące się zjawiska, to i tak jesteśmy w dobrym położeniu, bo rybom nic nie grozi, skoro więcej jest niekilanych niż mięsiarzy.

    Edukacja..... to jest wyjście.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 12:55:44

    PS: Ghostmir tak już ma, że czasem wszystkich wkurza. Jednak Ghostmir zawsze ma na języku to, co czuje. Mam przez to w życiu wiele kłopotów, ale zawsze mówię nie owijając w bawełnę co myślę i jest kilka osób które za to mnie lubią.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 13:10:00

    Ghostmir - ja też tak miałem ale teraz czasem próbuję trochę być łagodniejszy w wypowiedziach niektórzy są z charakteru mniej odporni na mówienie wprost i powinno się mieć trochę do nich łagodniejsze podejście co nie znaczy , że nie masz mówić jasno i bronić swoich przekonań :-) ja lubię takie osoby a że mnie wkurzają czasami to nie znaczy, że przestaję je lubić ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 13:13:56

    p.s. zgadzam się z tą edukacją i nie jak ktoś ma ochotę niech weźmie rybę no może byle nie codzienne chyba że musi żywić rodzinę a to jedyny sposób. Ja jestem bardziej za C&R ale nie fanatycznie i nie obrażam rybojadów :-) sam właśnie zjadłem śledzie w śmietanie :-)))

  • loli_83 2010-01-07 13:27:15

    Właśnie za to mam Szacunek do Ghostmira... Za to że trzyma się swego zdania :). A co do tematu to mam takie pytanie do kolegów... Jak nazwać kogoś kto posiada kartę wędkarską, łowi z mostu niewymiarowe klenie, okonki, płotki, kiełbie itp. Zabiera dosłownie wszystko jak leci ! ??? Byłem świadkiem takiej sytuacji w wakacje poprzedniego roku. Dla mnie to nikt inny tylko mięsiarz, nie ma innego słowa na określenie takiej patologii. Osobiście jestem za C&R ale nie jestem fanatykiem tej idei. Nie narzucam też nikomu swojego zdania ponieważ szanuję to że ktoś ma inne zdanie od mojego. Czasem (w wyjątkowych okolicznościach) zabieram ryby do domu, czasem zabieram bo mam ochotę zabrać ale większość moich złowionych ryb wraca do wody ponieważ większą frajdę sprawia mi wypuszczanie ryb. Pozdrawiam

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 13:32:23

    Dla mnie to KŁUSOL

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 13:35:19

    Tak Salto - to dobre określenie , mięsiarz jest zbyt delikatne to ewentualnie to dla Ghostmira :-)))) (żartuję)

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 14:23:36

    Nie ma sprawy - ja moje mięsiarstwo biorę na klatę.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-07 14:29:39

    Ja rybkę też wezmę do zjedzenia,ale sposób łowienia przedstawiony przez loli_83 wg.mnie nie ma nic wspólnego z wędkarstwem.

  • loli_83 2010-01-07 23:57:23

    Dokładnie... Kiedy dojechałem nad rzekę i zobaczyłem co ten "ktoś" wyprawia to był dla mnie szok!!!! Dorosły facet a w bani pusto!!! Wszystko, nawet takie rybki jak palec trafiały do wiaderka!!! Kiedy zobaczył jak wypuszczam jazia ok 40 cm to się zaśmiał a kilka min. później łowił w tym miejscu i próbował coś zdziałać... Głupota ludzka nie zna granic...

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-08 07:52:16

    Głupota ludzka nie zna granic to  fakt. Mięsiarstwo trzeba tępić to fakt. Staszek nie napisał, że nie stosuje się do regulaminu a oberwało mu się. Dlaczego?

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-08 08:41:28

                                                                                                                                
    Odpowiem za siebie. Staszkowi oberwało się za słowa jakie skierował do ludzi którzy wolą większość ryb wypuszczać lub wszystkie. Pisząc słowa że się brzydzi takimi osobami i nie poda im ręki nad wodą dał wyraz poniżenia jakoby te osoby były gorsze od niego.
    Zapewniam że jeżeli w podobny sposób zachowa się ktoś kto z kolei wypuszcza wszystkie ryby
    RÓWNIEŻ MU SIĘ OBERWIE.
    Nie cierpię fanatyków począwszy od wiary ( wyznania ) po uprawiane hobby.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-08 09:35:10

    Fanatyzm jest gorszy od nazizmu!

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-08 09:40:35

    Świetnie to napisałeś Rooster - może już nie będzie pytań "dlaczego"? :-) I masz rację Norbert

  • marekrav 2010-01-08 10:39:08

        Powiem tak, jestem zwolennikiem C&R i w pełni zgadzam sie z tokiem myśłenia loli_83 (bez żadnego dupowłaztwa) oraz kilku innych kolegów, że do wszystkiego trzeba podchodzić z umiarem Jesli ktoś łowi i zdecydowana wiekszość wypuszcza i od czasu do czasu zabierze coś na kolację to w porządku Natomiast jeśli ktoś jeździ z nastewieniem "po ryby" i zabiera wszystko jak leci to jest to przegięcie delikatnie mówiąc Oczywiście można tu powiedzieć że płaci składni, przestrzega wymiarów i ma prawo Tylko moje pytane jest takie, po co? Nie uważam że w Polsce są czasy aby wędkowanie traktować jako zdobywanie porzywienia by przezyć! Oczywiście "kulinarna frajdą" jest zjedzienie od czasu do czasu świeżej rybki, tak samo jak spędzanie czasmu na wodą, i nieumkrywjmy, złowieniu jednej czy kilku sztuk
        Druga sprawa Jest grono urzytkowników portalu, którzy twierdzą że za brak ryb odpowiedizlana jest poliytyka zarybieniowa PZW, zanieczyszcenia i regulacje żek, oraz oczywiście kłusole Owszem zgadzam sie z tym też w 100% Niech każdy zacznie od siebie i prowadzi własną polityke zarybiania, bo odczegoś tzreba zacząć Niezmienimy od razu i nagle działań PZW nie powstrzymamy fabryk zanieczyszczających rzeki oraz niewyłapiemy wszystkich kłusoli Wszyscy chcą żeby było dobrze chca jeździc na ryby, wyciagaćz wody okazy i cieszyć z obcowania z naturą  Naprawde zastanuwmy się po co jade nad wodę, dlaczego chce zabrać tą rybę?!

        Może to co napiasąłem brzmi troche utopijnie i wzniośle ale takie są moje odczucia co do tego tematu 

    Pozdraiam i życze nam wszystkim (nieywłączając siebie)  rozsądku w tym co robimy ! ! ! :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-08 19:07:49

    Rooster
    Właśnie o to mi chodzi, aby wszelkie zapędy fanatyczne tak samo traktować. Czy są one w jedną czy drugą stronę.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-02 21:38:43

    W związku z narastającą falą kłusownictwa, coraz większą degradacją środowiska, potężną presją na nasze wody, coraz częstszymi przyduchami, promowanie zasady ZŁÓW I WYPUŚĆ jest sprawą nadrzędną!!!  dziwie się tym którzy są przeciwni - działają na swoją niekorzyść.
    JEŚLI KILKA MILIONÓW WĘDKARZY WYPUŚCI KILKA MILIONÓW RYB TO O TYLE MNIEJ TRZEBA BĘDZIE ZARYBIAĆ !!!   ZROZUMCIE TO W KOŃCU.
    dziękuje.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-02 22:42:51

    W związku z narastającą falą kłusownictwa proponujesz wypuszczać złowione ryby? Bezsens jakich mało. Po to żeby kłusownikom żyło się lepiej? Trzeba walczyć z problemem a nie szukać metod aby problem mógł nadal się rozwijać. To już lepiej zabijać każdą złowioną aż kłusownicy nie będą mieli czego łapać i przerzucą się na inny sposób zarobku. Wtedy cichaczem znów zarybić.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 08:01:18

    W związku z narastającą falą kłusownictwa, coraz większą degradacją środowiska, potężną presją na nasze wody, coraz częstszymi przyduchami, promowanie zasady ZŁÓW I WYPUŚĆ jest sprawą nadrzędną!!!  dziwie się tym którzy są przeciwni - działają na swoją niekorzyść.
    JEŚLI KILKA MILIONÓW WĘDKARZY WYPUŚCI KILKA MILIONÓW RYB TO O TYLE MNIEJ TRZEBA BĘDZIE ZARYBIAĆ !!!   ZROZUMCIE TO W KOŃCU.
    dziękuje.


    Opamiętaj się człoeieku co Ty wypisujesz, jesteś za kłusolami czy jesteś z Nami ?

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 09:58:03

    W związku z narastającą falą kłusownictwa, coraz większą degradacją środowiska, potężną presją na nasze wody, coraz częstszymi przyduchami, promowanie zasady ZŁÓW I WYPUŚĆ jest sprawą nadrzędną!!!  dziwie się tym którzy są przeciwni - działają na swoją niekorzyść.
    JEŚLI KILKA MILIONÓW WĘDKARZY WYPUŚCI KILKA MILIONÓW RYB TO O TYLE MNIEJ TRZEBA BĘDZIE ZARYBIAĆ !!!   ZROZUMCIE TO W KOŃCU.

    dziękuje.


    Łomatko jedyno!!!! Wypuszczajmy, żeby kłusownicy krócej marźli w krzakach, żeby siaty szybciej im zapełniać? A wędkarze-smakosze ryb kupią je sobie od kłusowników właśnie, bo swoje wypuścili, tak? Trzymajcie mi ręce......



  • Sniper64 2010-10-03 10:05:37

    .......:)) Hejka! spokojnie panowie każdy ma prawo swoje powiedzieć! rozmowa zawsze daje wiele i często doprowadza do rozwiązań...są różni ludzie  i są różne  poglądy i pomysły..wazne by doprowadzały do celu..!!!
    ,,mastiff"" :)) dobrze że to wirtualne rozmowy...:) a nie na żywo:))

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 11:42:53

    Jako przeciwnik promocji (tej "pokazowej") zasady C&R (i podobnych), widzę jednak oczywisty sens w wypuszczaniu ryb i korzyści z tego płynących. Bardzo zatem proszę, aby ktoś rozsądnie uargumentował mi, że takie postępowanie nie jest właściwe lub jest mało efektywne.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 12:45:36

    Zasada ZiW ma sens i przynosi korzyści! Pisanie że jest sprawą nadrzędną w związku z szerzącym się kłusownictwem czy zanieczyszczeniami jest moim zdaniem wielkim nieporozumieniem, stekiem bzdur. Czy nie lepiej dla ludzkości i ryb zająć się kłusownictwem i zanieczyszczeniami? Dla mnie to jest sprawa nadrzędna!

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 12:51:51

    Jako przeciwnik promocji (tej "pokazowej") zasady C&R (i podobnych), widzę jednak oczywisty sens w wypuszczaniu ryb i korzyści z tego płynących. Bardzo zatem proszę, aby ktoś rozsądnie uargumentował mi, że takie postępowanie nie jest właściwe lub jest mało efektywne.


    A po Polsku? Jestem przeciw, a nawet ZA.....? "Jestem przeciwnikiem, ale widzę sens..." Kompletnie nielogiczne kol. @Lampe. Uwielbiam łowić i JEŚĆ ryby, ale mam je wypuszczać. Gdzie tu ten sens i rozsądek?



  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 12:57:12

    40% - zanieczyszczenia
    40% - wędkarze
    20% - kłusownicy

    Na podstawie własnych obserwacji dokonałem subiektywnego szacowania szkodliwości poszczególnych podmiotów. Z całą pewnością te liczby są błędne, lecz w moim przekonaniu tak ma się sytuacja nad wodą. Nadużyciem zatem wydaje się mówienie o nadrzędności którejś z powyższych.

  • robcik 2010-10-03 12:57:13

    W związku z narastającą falą kłusownictwa, coraz większą degradacją środowiska, potężną presją na nasze wody, coraz częstszymi przyduchami, promowanie zasady ZŁÓW I WYPUŚĆ jest sprawą nadrzędną!!!  dziwie się tym którzy są przeciwni - działają na swoją niekorzyść.
    JEŚLI KILKA MILIONÓW WĘDKARZY WYPUŚCI KILKA MILIONÓW RYB TO O TYLE MNIEJ TRZEBA BĘDZIE ZARYBIAĆ !!!   ZROZUMCIE TO W KOŃCU.
    dziękuje.

    Ja pójdę dalej tokiem tego rozumowania .

    W związku z narastającą ilością dwutlenku węgla w atmosferze a tym samym potęgowaniem się efektu cieplarnianego , promowanie zasady NIE ODDYCHANIA jest sprawą nadrzędną !!! W ten sposób może nie zatrzymamy , ale ograniczymy skutki efektu cieplarnianego . ZROZUMCIE TO W KOŃCU !!! .

    Dziękuję za uwagę .

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 13:00:32

    Zasada ZiW ma sens i przynosi korzyści! Pisanie że jest sprawą nadrzędną w związku z szerzącym się kłusownictwem czy zanieczyszczeniami jest moim zdaniem wielkim nieporozumieniem, stekiem bzdur. Czy nie lepiej dla ludzkości i ryb zająć się kłusownictwem i zanieczyszczeniami? Dla mnie to jest sprawa nadrzędna!


    To wypuszczaj! Jasne, zajmijmy sie walką z wiatrakami i przestańmy żreć SWOJE ryby! To jest właśnie stek bzdur! Kto chce wypuszcza, a kto chce zabiera i zjada te ryby, dość prosta i logiczna zasada chyba, nie? Kłusownictwo było, jest i będzie. Zanieczyszczenia stają się coraz większym problemem GLOBALNYM i napewno nie zmniejszy sie ich skala, bo wędkarze sie tym zajmą przy okazji rezygnując z konsumpcji złowionych przez siebie ryb. Bezsens totalny.



  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 13:04:14

    Lampe nie wiem kim jesteś z zawodu i nie wiem skąd masz takie dane dotyczące zanieczyszczeń. Ja nie mam pojęcia jak wyglądały by nasze wody pod względem ilości ryb gdyby wszędzie była krystalicznie czysta woda. Wędkuję w dzikich odcinkach Wisły na zanieczyszczeniach się nie znam więc się nie wypowiem. Ale kłusownictwo w tym rejonie zabiera około 90% ryb. Wędkarze nic nie mogą po prostu złowić. A kłusole siatami trzebią. Policjant albo urwie koła na pułapkach i da spokój albo dostanie 10 kilogramowego suma i też odpuści. Strażników nigdy nie widziałem.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 13:07:58

    Ja pójdę dalej tokiem tego rozumowania .

    W związku z narastającą ilością dwutlenku węgla w atmosferze a tym samym potęgowaniem się efektu cieplarnianego , promowanie zasady NIE ODDYCHANIA jest sprawą nadrzędną !!! W ten sposób może nie zatrzymamy , ale ograniczymy skutki efektu cieplarnianego . ZROZUMCIE TO W KOŃCU !!! .

    Dziękuję za uwagę .


    Hhahahahahahaahhahaaha............ DOKŁADNIE! 



  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 13:13:17

    Mastiff
    Nie zrozumiałeś logicznej wypowiedzi kol. Lampe nie zrozumiałeś i mojej co zresztą mnie nie dziwi.
    Skoro nie wierzysz w szczęśliwe zakończenie walki z kłusownictwem to po jakiego grzyba zostałeś strażnikiem? Bo chyba nie dla zniżek i władzy jak większość których znam.
    A z zanieczyszczeniami wędkarze mogą walczyć skutecznie. Dzięki, miedzy innymi takim, wędkarzom w mojej okolicy na rzece powstała oczyszczalnia ścieków i wróciły do niej ryby.

    aA i nigdy nie twierdziłem że jestem wyznawcą jakiejkolwiek zasady nakazującej wypuszczanie złowionych ryb ani nikogo do tego nie namawiałem.

  • robcio2535 2010-10-03 13:23:03

    Ja sie przyznam ze jak łowiłem i bede łowił to też stosuje zasade " Złów i wypuść " ale to sie odnosi do tych małych bez wymiaru i tych co miały wymiar ale moim zdaniem były dla mnie za małe :-)

  • robcik 2010-10-03 13:27:24

    Czyli reasumując wszyscy stosujemy metodę "złów i wypuść" . Stosuje się to do ryb których niewymiarowych , będących pod ochroną , lub po prostu tych których nie chcemy zabrać bo np. ryby nam się przejadły :) .

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 13:29:17

    Mastiff
    Nie zrozumiałeś logicznej wypowiedzi kol. Lampe nie zrozumiałeś i mojej co zresztą mnie nie dziwi.
    Skoro nie wierzysz w szczęśliwe zakończenie walki z kłusownictwem to po jakiego grzyba zostałeś strażnikiem? Bo chyba nie dla zniżek i władzy jak większość których znam.
    A z zanieczyszczeniami wędkarze mogą walczyć skutecznie. Dzięki, miedzy innymi takim, wędkarzom w mojej okolicy na rzece powstała oczyszczalnia ścieków i wróciły do niej ryby.

    aA i nigdy nie twierdziłem że jestem wyznawcą jakiejkolwiek zasady nakazującej wypuszczanie złowionych ryb ani nikogo do tego nie namawiałem.


    A możesz się ode mnie odpier....lić?! Logiki nie ty mnie bedziesz uczył ! Ja przynajmniej zostałem straznikiem i PRÓBUJĘ coś robić, a ty obsrawasz jedynie krzaki nad wodą narzekając na zanieczyszczenia! Zniżek!? Człowieku......



  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 13:32:31

    i znowu to samo. Brak argumentów zastępują wulgaryzmy. Chyba zapomniałeś kto tu na kogo pierwszy naskoczył pisząc że jego słowa to bzdury. Bo na pewno nie ja do Ciebie.

  • robcio2535 2010-10-03 13:34:52

    Oj chłopaki jeśli nie chcecie by z wami sie stało tak jak z kolegą "Tomikanem1129" to proponuje wrzucić trochę na luz bo kolega Tomikan1129 i Bury podobnie dyskutowali i co sie stało :-(

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 13:41:06

    I znowu to samo. Wypowiada sie na tematy, o których bladego pojęcia nie ma. I skarży się, że ktoś używa wulgaryzmów.... Znasz w języku polskim wulgaryzm "odpierlić"? Już płaczesz znowu? A nie pobiłem cie czasem? 

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 13:55:26

    Powszechnie wiadomo, że światopogląd formułuje się na podstawie przeżyć, obserwacji, a w konsekwencji wniosków. Aby jednak skutecznie móc rozprawiać na dany temat, trzeba czasem wznieść się poza klasyczny schemat i spróbować spojrzeć na sprawę maksymalnie rzetelnie, obiektywnie - całościowo. Co za tym idzie, każdorazowo na mej twarzy jawi się grymas zmieszania, gdy ktoś usilnie wmawia, że na moich wodach przyczyną bezrybia jest stan wody, oraz kłusownictwo. I owszem, zgadzam się, że w wielu miejscach w tym kraju, tak rzeczywiście jest. Ale nie u mnie. W mojej okolicy ryb brakuje, bo obowiązuje powszechna zasada - złów i zabierz. Dlatego namawiam gorliwie, aby zaprzestać pochopnego wyciągania wniosków, na podstawie własnych (często bardzo skromnych) doświadczeń. Nieporozumieniem jest bezwzględne stwierdzenie, jakoby za bezrybie odpowiadali tylko złodzieje, lub tylko wędkarze. W zależności od wody a częściej regionu, proporcje są bardzo różnorakie. Dlatego będę ostro zwalczał wszystkich radykałów jednej i drugiej kategorii.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 14:09:03

    Powszechnie wiadomo, że światopogląd formułuje się na podstawie przeżyć, obserwacji, a w konsekwencji wniosków. Aby jednak skutecznie móc rozprawiać na dany temat, trzeba czasem wznieść się poza klasyczny schemat i spróbować spojrzeć na sprawę maksymalnie rzetelnie, obiektywnie - całościowo. Co za tym idzie, każdorazowo na mej twarzy jawi się grymas zmieszania, gdy ktoś usilnie wmawia, że na moich wodach przyczyną bezrybia jest stan wody, oraz kłusownictwo. I owszem, zgadzam się, że w wielu miejscach w tym kraju, tak rzeczywiście jest. Ale nie u mnie. W mojej okolicy ryb brakuje, bo obowiązuje powszechna zasada - złów i zabierz. Dlatego namawiam gorliwie, aby zaprzestać pochopnego wyciągania wniosków, na podstawie własnych (często bardzo skromnych) doświadczeń. Nieporozumieniem jest bezwzględne stwierdzenie, jakoby za bezrybie odpowiadali tylko złodzieje, lub tylko wędkarze. W zależności od wody a częściej regionu, proporcje są bardzo różnorakie. Dlatego będę ostro zwalczał wszystkich radykałów jednej i drugiej kategorii.


    Jak chorągiewka. Ale nareszcie rozsądnie i zgodnie ze stanem faktycznym. A ja dodam, że "żeby móc rozprawiać na dany temat", to trzeba go chociaż "liznąć" , a nie pitolić "ze słuchu" i domysłów (to do Verdada).



  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 14:15:05

    Zarzut chorągwi nie jest trafny. Moje poglądy w tym temacie są jasne i stałe już od dawna.



Reklama
Reklama