Leisure na grabii na spining głównie szczupaczek i okoń. Jest jaź i kleń ale osobiście na spining nigdy nie złapałem a koledzy piszą czasem o niezbyt dużych kleniach i jaziach, które czasem im się trafiają na spin. Myślę, że te ryby szybciej na spławik na tej rzece, chociaż przyznam, że nie znam dobrze odcinka o którym piszesz, piszę o odcinku jeszcze przed łaskiem. Pisałeś o feederach na Warcie, gdzie lapaleś i z jakimi efektami?
no ja pare klenikow tez na jakieś drobne woblerki zląpałem 30 z "hakiem" a jeśli chodzi o warte to lowie w okolicach burzenina no i efekty zadawalające mialem ale zalezy od dnia bo czasem mozna siedzieć i ewętualnie bawić sie z uklejkami a jak jest pora i wstrzele sie w dzien to naprawde z grubą rybą idzie sie pobawić,chociaż ubiegły rok jakoś sukcesow mi nie przyniósl,ale tez nie byłem tak często nad wodą jak lata wczesniej. a rybki jak to na rzece :jaź,kleń,świnka,leszcz czasem brzana wezmie ale puki co nie do wyciągnięcia dla mnie ostatnio.... a i w tym roku tylko jedną nocke zaliczylem to oprucz leszczy na rosowke polapalem z kumplem sumików ktorych tam nigdy nie bylo...fakt ,ze sztuki do 40cm ale w tym roku moze będą większe ;)
Bywalem w burzeninie na starorzeczu przy ośrodkach ale zawsze tam pełno ludzi i odpuściłem. Sądzę, że jak sie uprzesz i będziesz cierpliwy to zlapiesz ładnego jazia, bądź klenia na grabii, ale sądzę, że będzie Cię to kosztować sporo cierpliwości. Ja na odcinku poniżej ldzania złapałem kilka ładnych kleni i jazi ale na spławik.
Głównie łapie na woblery niezbyt głęboko schodzące w naturalnych kolorach mimo tego, że jesienią 2 lata temu największego szczupaka na spin w grabii złapałem na 8cm biało czerwonego jak flaga woblera Dorado. Na drugim miejscu obrotówki. Gum na grabii nie używam. Generalnie jeśli już spininguje na grabii to głównie za szczupakiem i okoniem. Próbowałem parę razy z lekkim zestawem na jazia i klenia ale bez rezultatu. Kleń o którym Ci wcześniej pisałem to przypadkowy przyłów przy poszukiwaniu szczupaka :)
no rozumie mi jakieś kleniki posiadaly na smużaczki mini wląsnej produkcji i jednego dnia ladne wzdręgi na obrotoweczke ,największego szczupaczka puki co tez złapałem na wobka patriotycznego ;) trzeba kiedys sie zgadać i pochodzić moze większą ekipa ?
Koledzy, nazwy miast i rzek piszemy z dużej litery. Michale, póki co kup słownik poprawnej polszczyzny, albo włącz sobie opcję sprawdzania pisowni, bo czytając Twoje posty zęby bolą... ;P
Ad rem, jeśli pogoda pozwoli (moje stare kości nie lubią deszczu i mrozu) to jutro odwiedzę Grabię, może nawet się spotkamy... ;-)
Koledzy, nazwy miast i rzek piszemy z dużej litery. Michale, póki co kup słownik poprawnej polszczyzny, albo włącz sobie opcję sprawdzania pisowni, bo czytając Twoje posty zęby bolą... ;P
Jak widać polska język - trudna język :)
Ja też kilku z tu piszących nie mogę się doprosić, aby nazwę naszej ukochanej rzeczki Grabi pisali z DUŻEJ litery oraz: (kogo, czego) GRABI (!!)
Grabii nie byłoby nawet wtedy, gdyby rzeczka nazywała się GRABJA (!!)
Z pozdrowieniami dla wszystkich piszących tu poprawnie :D
Panowie, a na starorzeczu w Strońsku coś pływa? To chyba ogólnodostępna woda?
Byłem wczoraj na ujściu Wiadwki do Warty. Piękne miejsce ale woda bardzo szybka. Czy w okolicach Sieradza polecicie jakieś miejsce, na jakiejś urokliwej rzeczce, gdzie pobawię się z okoniami, klenikami? Jakieś ciekawsze miejsca na Warcie też wchodzą w grę :) Ja mieszkam w okolicach Włynia ale tutejsze miejsca już mi się znudziły :)
jestem dysortografem takze mam jakieś wytłumaczenie a jesli kolega uczy jezyka polskiego to odpuść pouczanie na forum bo chyba kazdy rozumie o co mi chodzi. A tak pozatym jesli chodzi o Warte to polecam od burzenina w strone wielunia aczkolwiek i w Sieradzu połąpałem w poprzednim roku, Jesli chodzi o starorzecze w strońskuj to jednak trzeba wnieść doplate w kole lokalnym z tego co wiem .
Panowie jeśli chodzi o Grabię, to okazów nie należy się spodziewać. 2-3 szczupaki wymiarowe w sezonie przy częstych wypadach :) Natomiast okonia powyżej 30 cm nigdy nie złowiłem. Jeśli chodzi o jazie na spinning, trafiły nam się latem dwa.
-Krzysztof mam pytanie o Włyń ---> od kilku lat planuję wyprawę na kanał we Włyniu za mostem jadąc do miejscowości Warta. Jest tam szansa na drapieżnika na spinning ? Ewentualnie spacer rzeką w górę od kanału ? Na forach piszą wędkarze, że nie warto. Skoro tam mieszkasz, podpowedz coś ?
-Panowie a łowił ktoś na Zbiorniku w Zduńskiej Woli ?? W grudniowym numerze Wiadomości Wędkarskich wędkarz ze Zduńskiej zgłosił z tej wody suma.
-Łowił ktoś na Luciąży na spinning ?
Panowie jeśli chodzi o Grabię, to okazów nie należy się spodziewać. 2-3 szczupaki wymiarowe w sezonie przy częstych wypadach :) Natomiast okonia powyżej 30 cm nigdy nie złowiłem. Jeśli chodzi o jazie na spinning, trafiły nam się latem dwa.
-Krzysztof mam pytanie o Włyń ---> od kilku lat planuję wyprawę na kanał we Włyniu za mostem jadąc do miejscowości Warta. Jest tam szansa na drapieżnika na spinning ? Ewentualnie spacer rzeką w górę od kanału ? Na forach piszą wędkarze, że nie warto. Skoro tam mieszkasz, podpowedz coś ?
-Panowie a łowił ktoś na Zbiorniku w Zduńskiej Woli ?? W grudniowym numerze Wiadomości Wędkarskich wędkarz ze Zduńskiej zgłosił z tej wody suma.
-Łowił ktoś na Luciąży na spinning ?
O jaki kanał chodzi? O rzeczkę Niniwkę? Tę bliżej Włynia czy ten kanał bliżej Warty?
Mam w tych okolicach miejsce z którego wyciągałem po kilknaście szczupaczków w dwie/trzy godziny.
Ale to jakby co na PW ;)
Panowie jeśli chodzi o Grabię, to okazów nie należy się spodziewać. 2-3 szczupaki wymiarowe w sezonie przy częstych wypadach :) Natomiast okonia powyżej 30 cm nigdy nie złowiłem. Jeśli chodzi o jazie na spinning, trafiły nam się latem dwa.
-Krzysztof mam pytanie o Włyń ---> od kilku lat planuję wyprawę na kanał we Włyniu za mostem jadąc do miejscowości Warta. Jest tam szansa na drapieżnika na spinning ? Ewentualnie spacer rzeką w górę od kanału ? Na forach piszą wędkarze, że nie warto. Skoro tam mieszkasz, podpowedz coś ?
-Panowie a łowił ktoś na Zbiorniku w Zduńskiej Woli ?? W grudniowym numerze Wiadomości Wędkarskich wędkarz ze Zduńskiej zgłosił z tej wody suma.
-Łowił ktoś na Luciąży na spinning ?
Co do Luciąży - w zeszłym roku byłem ze 3 razy - w okolicach Rozprzy w czerwcu - bez efektów, ale woda ogólnie bardzo niska, brzegi zarośnięte dość mocno chwastami. Miejscami widać było niezbyt duże klenie/jelce. W okolicy Kłudzic jakoś w marcu - też bez efektów, woda wysoka, strasznie wiało, ale rzeka wyglądała tam całkiem obiecująco. Ostatni raz też w czerwcu w Przygłowie w dół od mostu - brzegi w mocno zarośnięte pokrzywami, miejscami ciężko się tam chodziło, woda średnia. Efekty to jedno niezacięte branie, prawdopodobnie klenia i na koniec spod samego mostu w Przygłowie mały szczupaczek. Mimo tego mam zamiar w tym roku odwiedzić Luciążę kilka razy w poszukiwaniu kleni/jazi i może pstrągów:)
Kanał zaraz przy moście, on łączy się bezpośrednio z rzeką (kanał żeglugowy mówią miejscowi) Jest tam szansa na większego okonia / zębatego lub bolenia ?
Ja przy moście nie łowię. Widzę tam ludzi ze spinem i żywcówkami także pewnie cos tam jest. Nie do końca jestem pewien o którym kanale piszesz bo jest ich tam kilka przy moście :)
Jak chcesz powędkować wspólnie w okolicach to napisz kiedyś ;)
Wędkuje w okolicach wlynia i głównie szczupak w kanałkach,czasem okoń ;) a na Warcie w tych okolicach często ciągne bolenia ktorego wg. mnie od burzenina do jeziorska jest najwiecej wląśnie w tych okolicach ;)
Koledzy z Koła nr 38 "Kleń" (Pabianice)!
Na stronie www Koła można przeczytać ogłoszenie: "Zarząd Koła zawiadamia ,że w dniu 24.02.2018 w restauracji Agama ,ul.20 stycznia ,odbędzie się zebranie sprawozdawcze Koła za rok 2017.
Początek zebrania
I termin - godz 16.00
II termin - godz 16.30
Zarząd zaprasza wszystkich(!) członków koła Kleń ..."
Nie omieszkam więc bliżej poznać Koło, do którego się w ub. roku zapisałem. Może dowiem się coś ciekawego(?) :D
Witam. Świetna wiadomość, niestety jestem wtedy poza Pabianicami. Możesz zapytać, czy Koło zarządza nadal Zbiornikiem Barycz ? I kto odpowiada za spuszczanie wody z tego zbiornika ? Jest tam teraz mnóstwo drobnicy i spuszczenie wody może spowodować wielkie straty. Zagadaj w tej kwiestii!!! Pozdrawiam.
(...) Jest tam teraz mnóstwo drobnicy i spuszczenie wody może spowodować wielkie straty.(...)
Czyżby zarybiono Barycz? Co tam teraz pływa? Nie byłem nad zalewem od ponad roku.
W ub. sezonie też widziałem na odcinku Ldzań - Barycz mnóstwo drobnicy: uklejki, płoteczki i nawet sporo 10-15 cm kleników!. Wieszały mi się na haczyku takie kleniki podczas połowu jelców. Oczywiście wracały one do wody tym bardziej, że i za dużym kleniem na talerzu - nie przepadam :)
Pisałem nawet, że taka masa drobnicy świadczy niezbicie o niewielkiej ilości drapieżników :(
Zatem szczupłe, okonie i nawet ... pstrągi by tam miały (gdyby były) wyśmienitą wyżerkę :D
Ciekawe, że Piotrków na swoim odcinku zarybia ( podobno) Grabię potokiem, a Sieradz swojego odcinka już na pewno NIE :(
O to właśnie (m. in.) chcę zapytać włodarzy Koła Kleń na zebraniu 24 lutego.
(...) Jest tam teraz mnóstwo drobnicy i spuszczenie wody może spowodować wielkie straty.(...)
Czyżby zarybiono Barycz? Co tam teraz pływa? Nie byłem nad zalewem od ponad roku.
Na stronie okręgu PZW Sieradz są już dostępne do wglądu zarybienia za 2017 (do publikacji których chyba się poniekąd przyczyniłem, może pośrednio). I tak, ku memu również (pozytywnemu) zdziwieniu zarybiono zbiornik Barycz. Poza tym w tym samym mailu co o zarybienia pytałem czy zbiornik ten jest nadal pod jurysdykcją PZW Sieradz i czy można tam łapać. Otrzymałem odpowiedź twierdzącą.
Zarybienie oznaczałoby, że temat wypuszczania wody ze zbiornika jest już nieaktualny, bo inaczej przecież mijałoby się to z celem.
Czy otwierał ktoś już sezon w tym roku z pozytywnym wynikiem tj. obecnością ryby na wędce? Pytam o wyniki spinningowe :)
Wydaje mi się, że PZW nie ma nic do gadania w temacie spuszczania wody, bo nie zarządzają że tamą i jest to dość skokplikowany temat bo kiedys probowalem bez rezultatu dowiedsiec sie kto zarzadza tamą . Mam jednak nadzieję , że Pzw wywarlo presje na organie zarzadzajacym tamą .
Panowie w sierpniu miałem kontrolę PSR z Baryczy , więc myślę że mogli rzeczywiście zarybiać, skoro kontrolują. Bardzo dobre wieści przekazujesz Luciusz-esox. Ja w tym tym sezonie byłem ze spinningiem raz w Ldzaniu (za okoniem), raz w Baryczy (za okoniem) i raz na Luciąży za pstrągiem , ale nadal na zero. Pozdr. C.&R.!
Na stronie okręgu PZW Sieradz są już dostępne do wglądu zarybienia za 2017 (do publikacji których chyba się poniekąd przyczyniłem, może pośrednio). I tak, ku memu również (pozytywnemu) zdziwieniu zarybiono zbiornik Barycz. Poza tym w tym samym mailu co o zarybienia pytałem czy zbiornik ten jest nadal pod jurysdykcją PZW Sieradz i czy można tam łapać. Otrzymałem odpowiedź twierdzącą.
Zarybienie oznaczałoby, że temat wypuszczania wody ze zbiornika jest już nieaktualny, bo inaczej przecież mijałoby się to z celem.
Czy otwierał ktoś już sezon w tym roku z pozytywnym wynikiem tj. obecnością ryby na wędce? Pytam o wyniki spinningowe :)
Mamy więc dość sprzeczne wiadomości. Dziś byłem na zebraniu sprawozdawczym Koła "Kleń". Dowiedziałem się, że:
1. właścicielem zalewu w Baryczu jest ...prywatna osoba (!!) Wynika to podobno z jakiegoś historycznego już błędu prawnego. Zarządzającym zasuwą tamy jest wójt gminy Dobroń, ale korby do jej uruchamiania są podobno ...CZTERY i nie wiadomo dokładnie u KOGO (!!!). Ostatni spust wody (podobno) był dziełem kłusowników. Przyszli ze swoją korbą, podstawili sieci i wyciągnęli tyle ryb, ile im wpadło. Tak więc nie wiadomo, kiedy im znowu przyjdzie na to ochota. Przed remontem tamy zabezpieczenia były (podobno) takie, że spuszczali wodę jedynie do tego uprawnieni. Teraz, po remoncie - może zrobić to każdy z posiadaczy tych czterech "korb" (!!) oraz jeszcze inni, sprytniejsi, którzy takową sobie dorobili :D
Zatem drodzy Koledzy, miłośnicy zalewu w Baryczu - nie miejcie zludzeń, że spotkacie tam kiedyś przyzwoitą rybę. Wlaściciel nie stawia przeszkód, aby tam łowić, ale zarybiać na swój koszt nie zamierza.
2. O zarybieniach decydują (podobno) operaty wodno - prawne. Na mocy takiego operatu do Grabi (GR2) wpuszczono (podobno) w ub. roku brzany(!), natomiast pstrąga potokowego - NIE. A dlatego, że w operacie wykonanym przez jakąś instytucję rybacką z Olsztyna wynikało, że Grabia nie ma charakteru rzeki górskiej, więc na zarybienie pstrągiem nie zezwala. Jeśli Piotrków zarybia nim odcinek GR1, to znaczy, że tam rzeka MA charakter gorski. Tak więc nie ma co marzyć, aby OFICJALNIE zarybić naszą rzeczkę "potokiem".
Informacje te uzyskałem od obecnych na zebraniu: przedstawiciela Okręgu Sieradz i prezesa Koła z Kolumny (nazwisk nie podam, bo się nie przedstawili).
Na koniec informacja ku refleksji Kolegów:
Koło "Kleń" liczy ok. 1350 (!!) wędkarzy, a na zebranie przyszło 29 (!) ( w tym ja).
Oldboy , odnośnie punktu pierwszego, który napisałeś, nie napawa to optymizmem :(
Delikatnie to ująłeś :) Obecna sytuacja w Baryczu skłania do następującego wniosku: "róbta, co chceta" i radźcie sobie, jak umiecie.
Domyślałem się, że z tym pstrągiem będą w ten sposób tłumaczyć. Jednak ciekawe jest to, że jeszcze kilka lat temu zarybiali Grabię lipieniem. Szkoda też, że zaprzestano zarybiania Krasówki, w której kiedyś podobno były ładne pstrągi.
Zalew w Baryczu położony tak blisko dużych skupisk ludzkich mógłby być atrakcyjym łowiskiem jedynie przy lepszych gospodarzach, restrykcyjnych ograniczeniach połowowych i częstych kontrolach. Od początku nie miałem zludzeń, że tak duże zbiorniki, jak ten, będą pod presją zarówno wędkarzy jak i (tym bardziej) kłusoli. Dlatego w obecnym sezonie (jak i w minionym) będę poszukiwał dalszych, zapomnianych przez Boga i ludzi, trudno dostępnych zakątków Grabi, aby tam próbować znaleźć jakieś zakamuflowane, dzikie rybki.
Gdyby właściciel miał głowę na karku i zainwestował nieco pieniążków, Barycz mógłby być świetnym łowiskiem komercyjnym, ale w obecnym stanie prawnym "lipa", kłusole wszystko wyczyszczą ;-(
Witam. Nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś dorabiał 4 korby do tamy i w ten sposób kłusował spuszczając wodę na oczach ludzi ryzykując wpadką... Historia trochę nierealistyczna. Może Panowie na tym zebraniu trochę przegięli z %%% ???? :))) Kłusownictwo było, jest i będzie, ale wątpię, aby odbywało się to w tak ryzykowny dla nich sposób. Skoro Barycz jest prywatną wodą, to dlaczego Sieradz przeprowadza tam kontrole kart wędkarskich ? Skąd takie zatrzęsienie narybku ? W sezonie 2017 złowiłem najwięcej szczupaków na Baryczy od kiedy łowię na tych wodach. A co do pstrągów i lipieni, szkoda że nie ma nimi zarybień.
Panowie był ktoś na lodzie ??????????????????????
(...) Skoro Barycz jest prywatną wodą, to dlaczego Sieradz przeprowadza tam kontrole kart wędkarskich ? (...)
Spotkałeś tam kogoś kontrolującego??? Dwa lata bywałem dość często nad zb. Barycz i nigdy nie miałem przyjemności być kontrolowanym...
Nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś dorabiał 4 korby do tamy i w ten sposób kłusował spuszczając wodę na oczach ludzi ryzykując wpadką... Historia trochę nierealistyczna. Może Panowie na tym zebraniu trochę przegięli ...
Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem: "...korby do jej uruchamiania są podobno ...CZTERY i nie wiadomo dokładnie u KOGO..."
NIC nie napisałem, że te cztery są u kłusowników, tylko NIE WIADOMO, u kogo są :D
Teraz podobno otwarcie zapory jest tak łatwe, że każdy sprytniejszy może ją podnieść.
Udało się wejść na lód na Dobroniu,
No to gratulacje za odwagę ... i okonia :D
Szkoda, że fotki tu nie wrzuciłeś.
Ja za to szykuję sprzęt - uchwyty kamerki do nagrywania moich przygód wędkarskich nad Grabią i nigdzie dotąd nie widziane, własnego pomysłu spławiki, do przetestowania w tym sezonie :)
Za mała rybka do zdjęcia. Super pomysł z filmikami z Grabi. Będziesz je umieszczał na tym forum, czy masz jakiś swój kanał w internecie? Chętnie bym coś takiego pooglądał :)
Na razie walczę z trudnymi (dla mnie :D) problemami, bo moja mała kamerka (Polaroid Cube) nagrywa w formacie MOV, podczas gdy w Polsce jest bardziej popularny format MP4. Przygotowuję się "systemowo" i dziś (może nareszcie) ktoś mi zrobi wykład, jak robić obróbkę (sklejanie) nagranych fragmentów w jeden film. Nie wiem, czy taki film da się wkleić na tym Forum, bo już z fotkami miałem pewne problemy. Jeśli się nie da, to może na YouTube(?)
Fotka genialna :) Oldboy jeśli filmik nie wejdzie na forum, wrzucaj na youtuba a na forum wklejaj tylko link. Chętnie bym zobaczył hol jazia lub jakiegoś drapieznika :) (nie wspomnę o miętowych ) :)
Oldboy jeśli filmik nie wejdzie na forum, wrzucaj na youtuba a na forum wklejaj tylko link. Chętnie bym zobaczył hol jazia lub jakiegoś drapieznika :) (nie wspomnę o miętowych ) :)
Tak zrobię, gdy (dla mnie) rozpocznie się sezon :D
Już pierwszy filmik (z mieszkania) udało się zmontować z kilku klipów (włącznie z kawałkiem nagrania z samochodowego wideorejestratora) - w jedną całość.
Najprędzej nakręcę kilka filmów z jelcami, bo ta rybka jest dość niedoceniona przez wędkarzy a w Grabi stosunkowo najliczniejsza. Jest to z resztą (nie chwaląc się) moja specjalność :)
Jeśli chodzi o jazie, to w ub. sezonie był tylko jeden (niewymiarowy), więc o taką atrakcję na video będzie na Grabi raczej trudno. Na miętowe i inne nocne ryby też szykuję nietypowy sprzęt - wspornik czołowy (na czapkę) do zamocowania i kamerki, i latarki :)
Mam nadzieję, że będzie kiedyś na starość co oglądać w komputerze lub telewizorze, gdy na wędkarskie wyprawy sił i ochoty zabraknie :D
Do obsługi serwisowej portalu wedkuje.pl - zróbcie coś panowie z tym wirusem(?) Â
Leisure na grabii na spining głównie szczupaczek i okoń. Jest jaź i kleń ale osobiście na spining nigdy nie złapałem a koledzy piszą czasem o niezbyt dużych kleniach i jaziach, które czasem im się trafiają na spin. Myślę, że te ryby szybciej na spławik na tej rzece, chociaż przyznam, że nie znam dobrze odcinka o którym piszesz, piszę o odcinku jeszcze przed łaskiem. Pisałeś o feederach na Warcie, gdzie lapaleś i z jakimi efektami?
PS. W 2013 roku na małego meppsa złapałem klenia 34 albo 36 cm na grabii. Zapomniałem o tym :)
no ja pare klenikow tez na jakieś drobne woblerki zląpałem 30 z "hakiem" a jeśli chodzi o warte to lowie w okolicach burzenina no i efekty zadawalające mialem ale zalezy od dnia bo czasem mozna siedzieć i ewętualnie bawić sie z uklejkami a jak jest pora i wstrzele sie w dzien to naprawde z grubą rybą idzie sie pobawić,chociaż ubiegły rok jakoś sukcesow mi nie przyniósl,ale tez nie byłem tak często nad wodą jak lata wczesniej. a rybki jak to na rzece :jaź,kleń,świnka,leszcz czasem brzana wezmie ale puki co nie do wyciągnięcia dla mnie ostatnio.... a i w tym roku tylko jedną nocke zaliczylem to oprucz leszczy na rosowke polapalem z kumplem sumików ktorych tam nigdy nie bylo...fakt ,ze sztuki do 40cm ale w tym roku moze będą większe ;)
Bywalem w burzeninie na starorzeczu przy ośrodkach ale zawsze tam pełno ludzi i odpuściłem. Sądzę, że jak sie uprzesz i będziesz cierpliwy to zlapiesz ładnego jazia, bądź klenia na grabii, ale sądzę, że będzie Cię to kosztować sporo cierpliwości. Ja na odcinku poniżej ldzania złapałem kilka ładnych kleni i jazi ale na spławik.
a jakich uzywasz przynęt na spina w grabi? ci ci sie sprawdza?
Głównie łapie na woblery niezbyt głęboko schodzące w naturalnych kolorach mimo tego, że jesienią 2 lata temu największego szczupaka na spin w grabii złapałem na 8cm biało czerwonego jak flaga woblera Dorado. Na drugim miejscu obrotówki. Gum na grabii nie używam. Generalnie jeśli już spininguje na grabii to głównie za szczupakiem i okoniem. Próbowałem parę razy z lekkim zestawem na jazia i klenia ale bez rezultatu. Kleń o którym Ci wcześniej pisałem to przypadkowy przyłów przy poszukiwaniu szczupaka :)
no rozumie mi jakieś kleniki posiadaly na smużaczki mini wląsnej produkcji i jednego dnia ladne wzdręgi na obrotoweczke ,największego szczupaczka puki co tez złapałem na wobka patriotycznego ;) trzeba kiedys sie zgadać i pochodzić moze większą ekipa ?
Koledzy, nazwy miast i rzek piszemy z dużej litery. Michale, póki co kup słownik poprawnej polszczyzny, albo włącz sobie opcję sprawdzania pisowni, bo czytając Twoje posty zęby bolą... ;P
Ad rem, jeśli pogoda pozwoli (moje stare kości nie lubią deszczu i mrozu) to jutro odwiedzę Grabię, może nawet się spotkamy... ;-)
Koledzy, nazwy miast i rzek piszemy z dużej litery. Michale, póki co kup słownik poprawnej polszczyzny, albo włącz sobie opcję sprawdzania pisowni, bo czytając Twoje posty zęby bolą... ;P Jak widać polska język - trudna język :) Ja też kilku z tu piszących nie mogę się doprosić, aby nazwę naszej ukochanej rzeczki Grabi pisali z DUŻEJ litery oraz: (kogo, czego) GRABI (!!)
Grabii nie byłoby nawet wtedy, gdyby rzeczka nazywała się GRABJA (!!)
Z pozdrowieniami dla wszystkich piszących tu poprawnie :D
Panowie, a na starorzeczu w Strońsku coś pływa? To chyba ogólnodostępna woda?
Byłem wczoraj na ujściu Wiadwki do Warty. Piękne miejsce ale woda bardzo szybka. Czy w okolicach Sieradza polecicie jakieś miejsce, na jakiejś urokliwej rzeczce, gdzie pobawię się z okoniami, klenikami? Jakieś ciekawsze miejsca na Warcie też wchodzą w grę :) Ja mieszkam w okolicach Włynia ale tutejsze miejsca już mi się znudziły :)
jestem dysortografem takze mam jakieś wytłumaczenie a jesli kolega uczy jezyka polskiego to odpuść pouczanie na forum bo chyba kazdy rozumie o co mi chodzi. A tak pozatym jesli chodzi o Warte to polecam od burzenina w strone wielunia aczkolwiek i w Sieradzu połąpałem w poprzednim roku, Jesli chodzi o starorzecze w strońskuj to jednak trzeba wnieść doplate w kole lokalnym z tego co wiem .
A jak z wysokością brzegu od Burzenina w stronę Wielunia? W moich okolicach woda prawie pod wał :/
Panowie jeśli chodzi o Grabię, to okazów nie należy się spodziewać. 2-3 szczupaki wymiarowe w sezonie przy częstych wypadach :) Natomiast okonia powyżej 30 cm nigdy nie złowiłem. Jeśli chodzi o jazie na spinning, trafiły nam się latem dwa.
-Krzysztof mam pytanie o Włyń ---> od kilku lat planuję wyprawę na kanał we Włyniu za mostem jadąc do miejscowości Warta. Jest tam szansa na drapieżnika na spinning ? Ewentualnie spacer rzeką w górę od kanału ? Na forach piszą wędkarze, że nie warto. Skoro tam mieszkasz, podpowedz coś ?
-Panowie a łowił ktoś na Zbiorniku w Zduńskiej Woli ?? W grudniowym numerze Wiadomości Wędkarskich wędkarz ze Zduńskiej zgłosił z tej wody suma.
-Łowił ktoś na Luciąży na spinning ?
Panowie jeśli chodzi o Grabię, to okazów nie należy się spodziewać. 2-3 szczupaki wymiarowe w sezonie przy częstych wypadach :) Natomiast okonia powyżej 30 cm nigdy nie złowiłem. Jeśli chodzi o jazie na spinning, trafiły nam się latem dwa.
-Krzysztof mam pytanie o Włyń ---> od kilku lat planuję wyprawę na kanał we Włyniu za mostem jadąc do miejscowości Warta. Jest tam szansa na drapieżnika na spinning ? Ewentualnie spacer rzeką w górę od kanału ? Na forach piszą wędkarze, że nie warto. Skoro tam mieszkasz, podpowedz coś ?
-Panowie a łowił ktoś na Zbiorniku w Zduńskiej Woli ?? W grudniowym numerze Wiadomości Wędkarskich wędkarz ze Zduńskiej zgłosił z tej wody suma.
-Łowił ktoś na Luciąży na spinning ?
O jaki kanał chodzi? O rzeczkę Niniwkę? Tę bliżej Włynia czy ten kanał bliżej Warty?
Mam w tych okolicach miejsce z którego wyciągałem po kilknaście szczupaczków w dwie/trzy godziny.
Ale to jakby co na PW ;)
Panowie jeśli chodzi o Grabię, to okazów nie należy się spodziewać. 2-3 szczupaki wymiarowe w sezonie przy częstych wypadach :) Natomiast okonia powyżej 30 cm nigdy nie złowiłem. Jeśli chodzi o jazie na spinning, trafiły nam się latem dwa.
-Krzysztof mam pytanie o Włyń ---> od kilku lat planuję wyprawę na kanał we Włyniu za mostem jadąc do miejscowości Warta. Jest tam szansa na drapieżnika na spinning ? Ewentualnie spacer rzeką w górę od kanału ? Na forach piszą wędkarze, że nie warto. Skoro tam mieszkasz, podpowedz coś ?
-Panowie a łowił ktoś na Zbiorniku w Zduńskiej Woli ?? W grudniowym numerze Wiadomości Wędkarskich wędkarz ze Zduńskiej zgłosił z tej wody suma.
-Łowił ktoś na Luciąży na spinning ?
Co do Luciąży - w zeszłym roku byłem ze 3 razy - w okolicach Rozprzy w czerwcu - bez efektów, ale woda ogólnie bardzo niska, brzegi zarośnięte dość mocno chwastami. Miejscami widać było niezbyt duże klenie/jelce. W okolicy Kłudzic jakoś w marcu - też bez efektów, woda wysoka, strasznie wiało, ale rzeka wyglądała tam całkiem obiecująco. Ostatni raz też w czerwcu w Przygłowie w dół od mostu - brzegi w mocno zarośnięte pokrzywami, miejscami ciężko się tam chodziło, woda średnia. Efekty to jedno niezacięte branie, prawdopodobnie klenia i na koniec spod samego mostu w Przygłowie mały szczupaczek. Mimo tego mam zamiar w tym roku odwiedzić Luciążę kilka razy w poszukiwaniu kleni/jazi i może pstrągów:)
Kanał zaraz przy moście, on łączy się bezpośrednio z rzeką (kanał żeglugowy mówią miejscowi) Jest tam szansa na większego okonia / zębatego lub bolenia ?
a co do Luciąży , to właśnie myślałem o krokpach :)
Ja przy moście nie łowię. Widzę tam ludzi ze spinem i żywcówkami także pewnie cos tam jest. Nie do końca jestem pewien o którym kanale piszesz bo jest ich tam kilka przy moście :)
Jak chcesz powędkować wspólnie w okolicach to napisz kiedyś ;)
OKEY. Służę radą o Grabi na odcinku Ldzań-Kolumna-Łask :)
Wędkuje w okolicach wlynia i głównie szczupak w kanałkach,czasem okoń ;) a na Warcie w tych okolicach często ciągne bolenia ktorego wg. mnie od burzenina do jeziorska jest najwiecej wląśnie w tych okolicach ;)
szkoda, że w grabi nie ma bolków, za mała rzeka
Lesiu, bolki potrafią walić całymi dniami :)
Ten szczupaczek z profilowego to też z jakiegoś lanałku? :)
tak z kanałku ;)
Koledzy z Koła nr 38 "Kleń" (Pabianice)!
Na stronie www Koła można przeczytać ogłoszenie: "Zarząd Koła zawiadamia ,że w dniu 24.02.2018 w restauracji Agama ,ul.20 stycznia ,odbędzie się zebranie sprawozdawcze Koła za rok 2017.
Początek zebrania
I termin - godz 16.00
II termin - godz 16.30
Zarząd zaprasza wszystkich(!) członków koła Kleń ..."
Nie omieszkam więc bliżej poznać Koło, do którego się w ub. roku zapisałem. Może dowiem się coś ciekawego(?) :D
Witam. Świetna wiadomość, niestety jestem wtedy poza Pabianicami. Możesz zapytać, czy Koło zarządza nadal Zbiornikiem Barycz ? I kto odpowiada za spuszczanie wody z tego zbiornika ? Jest tam teraz mnóstwo drobnicy i spuszczenie wody może spowodować wielkie straty. Zagadaj w tej kwiestii!!! Pozdrawiam.
(...) Jest tam teraz mnóstwo drobnicy i spuszczenie wody może spowodować wielkie straty.(...) Czyżby zarybiono Barycz? Co tam teraz pływa? Nie byłem nad zalewem od ponad roku.
W ub. sezonie też widziałem na odcinku Ldzań - Barycz mnóstwo drobnicy: uklejki, płoteczki i nawet sporo 10-15 cm kleników!. Wieszały mi się na haczyku takie kleniki podczas połowu jelców. Oczywiście wracały one do wody tym bardziej, że i za dużym kleniem na talerzu - nie przepadam :) Pisałem nawet, że taka masa drobnicy świadczy niezbicie o niewielkiej ilości drapieżników :( Zatem szczupłe, okonie i nawet ... pstrągi by tam miały (gdyby były) wyśmienitą wyżerkę :D Ciekawe, że Piotrków na swoim odcinku zarybia ( podobno) Grabię potokiem, a Sieradz swojego odcinka już na pewno NIE :( O to właśnie (m. in.) chcę zapytać włodarzy Koła Kleń na zebraniu 24 lutego.
Warto poruszyc temat zpuszczania wodyw bo naprawdę naszło tam dużo drobnicy
(...) Jest tam teraz mnóstwo drobnicy i spuszczenie wody może spowodować wielkie straty.(...) Czyżby zarybiono Barycz? Co tam teraz pływa? Nie byłem nad zalewem od ponad roku.
Na stronie okręgu PZW Sieradz są już dostępne do wglądu zarybienia za 2017 (do publikacji których chyba się poniekąd przyczyniłem, może pośrednio). I tak, ku memu również (pozytywnemu) zdziwieniu zarybiono zbiornik Barycz. Poza tym w tym samym mailu co o zarybienia pytałem czy zbiornik ten jest nadal pod jurysdykcją PZW Sieradz i czy można tam łapać. Otrzymałem odpowiedź twierdzącą.
Zarybienie oznaczałoby, że temat wypuszczania wody ze zbiornika jest już nieaktualny, bo inaczej przecież mijałoby się to z celem.
Czy otwierał ktoś już sezon w tym roku z pozytywnym wynikiem tj. obecnością ryby na wędce? Pytam o wyniki spinningowe :)
Wydaje mi się, że PZW nie ma nic do gadania w temacie spuszczania wody, bo nie zarządzają że tamą i jest to dość skokplikowany temat bo kiedys probowalem bez rezultatu dowiedsiec sie kto zarzadza tamą . Mam jednak nadzieję , że Pzw wywarlo presje na organie zarzadzajacym tamą .
Panowie w sierpniu miałem kontrolę PSR z Baryczy , więc myślę że mogli rzeczywiście zarybiać, skoro kontrolują. Bardzo dobre wieści przekazujesz Luciusz-esox. Ja w tym tym sezonie byłem ze spinningiem raz w Ldzaniu (za okoniem), raz w Baryczy (za okoniem) i raz na Luciąży za pstrągiem , ale nadal na zero. Pozdr. C.&R.!
Na stronie okręgu PZW Sieradz są już dostępne do wglądu zarybienia za 2017 (do publikacji których chyba się poniekąd przyczyniłem, może pośrednio). I tak, ku memu również (pozytywnemu) zdziwieniu zarybiono zbiornik Barycz. Poza tym w tym samym mailu co o zarybienia pytałem czy zbiornik ten jest nadal pod jurysdykcją PZW Sieradz i czy można tam łapać. Otrzymałem odpowiedź twierdzącą.
Zarybienie oznaczałoby, że temat wypuszczania wody ze zbiornika jest już nieaktualny, bo inaczej przecież mijałoby się to z celem.
Czy otwierał ktoś już sezon w tym roku z pozytywnym wynikiem tj. obecnością ryby na wędce? Pytam o wyniki spinningowe :)
Mamy więc dość sprzeczne wiadomości. Dziś byłem na zebraniu sprawozdawczym Koła "Kleń". Dowiedziałem się, że:
1. właścicielem zalewu w Baryczu jest ...prywatna osoba (!!) Wynika to podobno z jakiegoś historycznego już błędu prawnego. Zarządzającym zasuwą tamy jest wójt gminy Dobroń, ale korby do jej uruchamiania są podobno ...CZTERY i nie wiadomo dokładnie u KOGO (!!!). Ostatni spust wody (podobno) był dziełem kłusowników. Przyszli ze swoją korbą, podstawili sieci i wyciągnęli tyle ryb, ile im wpadło. Tak więc nie wiadomo, kiedy im znowu przyjdzie na to ochota. Przed remontem tamy zabezpieczenia były (podobno) takie, że spuszczali wodę jedynie do tego uprawnieni. Teraz, po remoncie - może zrobić to każdy z posiadaczy tych czterech "korb" (!!) oraz jeszcze inni, sprytniejsi, którzy takową sobie dorobili :D
Zatem drodzy Koledzy, miłośnicy zalewu w Baryczu - nie miejcie zludzeń, że spotkacie tam kiedyś przyzwoitą rybę. Wlaściciel nie stawia przeszkód, aby tam łowić, ale zarybiać na swój koszt nie zamierza.
2. O zarybieniach decydują (podobno) operaty wodno - prawne. Na mocy takiego operatu do Grabi (GR2) wpuszczono (podobno) w ub. roku brzany(!), natomiast pstrąga potokowego - NIE. A dlatego, że w operacie wykonanym przez jakąś instytucję rybacką z Olsztyna wynikało, że Grabia nie ma charakteru rzeki górskiej, więc na zarybienie pstrągiem nie zezwala. Jeśli Piotrków zarybia nim odcinek GR1, to znaczy, że tam rzeka MA charakter gorski. Tak więc nie ma co marzyć, aby OFICJALNIE zarybić naszą rzeczkę "potokiem".
Informacje te uzyskałem od obecnych na zebraniu: przedstawiciela Okręgu Sieradz i prezesa Koła z Kolumny (nazwisk nie podam, bo się nie przedstawili).
Na koniec informacja ku refleksji Kolegów:
Koło "Kleń" liczy ok. 1350 (!!) wędkarzy, a na zebranie przyszło 29 (!) ( w tym ja).
Oldboy , odnośnie punktu pierwszego, który napisałeś, nie napawa to optymizmem :(
Oldboy , odnośnie punktu pierwszego, który napisałeś, nie napawa to optymizmem :( Delikatnie to ująłeś :) Obecna sytuacja w Baryczu skłania do następującego wniosku: "róbta, co chceta" i radźcie sobie, jak umiecie.
Domyślałem się, że z tym pstrągiem będą w ten sposób tłumaczyć. Jednak ciekawe jest to, że jeszcze kilka lat temu zarybiali Grabię lipieniem. Szkoda też, że zaprzestano zarybiania Krasówki, w której kiedyś podobno były ładne pstrągi.
Ja to sie dziwie tylko , jakim cudem wcześniej zbiornik Barycz należał do kola kolumna i nie było, ze prywatne a teraz rece rozkladają .
Zalew w Baryczu położony tak blisko dużych skupisk ludzkich mógłby być atrakcyjym łowiskiem jedynie przy lepszych gospodarzach, restrykcyjnych ograniczeniach połowowych i częstych kontrolach. Od początku nie miałem zludzeń, że tak duże zbiorniki, jak ten, będą pod presją zarówno wędkarzy jak i (tym bardziej) kłusoli. Dlatego w obecnym sezonie (jak i w minionym) będę poszukiwał dalszych, zapomnianych przez Boga i ludzi, trudno dostępnych zakątków Grabi, aby tam próbować znaleźć jakieś zakamuflowane, dzikie rybki.
Gdyby właściciel miał głowę na karku i zainwestował nieco pieniążków, Barycz mógłby być świetnym łowiskiem komercyjnym, ale w obecnym stanie prawnym "lipa", kłusole wszystko wyczyszczą ;-(
Witam. Nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś dorabiał 4 korby do tamy i w ten sposób kłusował spuszczając wodę na oczach ludzi ryzykując wpadką... Historia trochę nierealistyczna. Może Panowie na tym zebraniu trochę przegięli z %%% ???? :))) Kłusownictwo było, jest i będzie, ale wątpię, aby odbywało się to w tak ryzykowny dla nich sposób. Skoro Barycz jest prywatną wodą, to dlaczego Sieradz przeprowadza tam kontrole kart wędkarskich ? Skąd takie zatrzęsienie narybku ? W sezonie 2017 złowiłem najwięcej szczupaków na Baryczy od kiedy łowię na tych wodach. A co do pstrągów i lipieni, szkoda że nie ma nimi zarybień.
Panowie był ktoś na lodzie ??????????????????????
(...) Skoro Barycz jest prywatną wodą, to dlaczego Sieradz przeprowadza tam kontrole kart wędkarskich ? (...) Spotkałeś tam kogoś kontrolującego??? Dwa lata bywałem dość często nad zb. Barycz i nigdy nie miałem przyjemności być kontrolowanym...
dwa razy mnie kontrolowali w zeszłym roku (latem i późną jesienią)
Widocznie coś się zmieniło, bo bardzo dawno tam nie byłem. Jak tylko mróz puści muszę się zmobilizować i wybrać się nad Barycz.
Nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś dorabiał 4 korby do tamy i w ten sposób kłusował spuszczając wodę na oczach ludzi ryzykując wpadką... Historia trochę nierealistyczna. Może Panowie na tym zebraniu trochę przegięli ... Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem: "...korby do jej uruchamiania są podobno ...CZTERY i nie wiadomo dokładnie u KOGO..."
NIC nie napisałem, że te cztery są u kłusowników, tylko NIE WIADOMO, u kogo są :D
Teraz podobno otwarcie zapory jest tak łatwe, że każdy sprytniejszy może ją podnieść.
Udało się wejść na lód na Dobroniu, 1 okoń 20 cm. Chyba koniec zimy, idzie wiosna :) Ma ktoś pierwszą rybkę z Grabi w tym sezonie ?
Udało się wejść na lód na Dobroniu, No to gratulacje za odwagę ... i okonia :D
Szkoda, że fotki tu nie wrzuciłeś.
Ja za to szykuję sprzęt - uchwyty kamerki do nagrywania moich przygód wędkarskich nad Grabią i nigdzie dotąd nie widziane, własnego pomysłu spławiki, do przetestowania w tym sezonie :)
Za mała rybka do zdjęcia. Super pomysł z filmikami z Grabi. Będziesz je umieszczał na tym forum, czy masz jakiś swój kanał w internecie? Chętnie bym coś takiego pooglądał :)
Na razie walczę z trudnymi (dla mnie :D) problemami, bo moja mała kamerka (Polaroid Cube) nagrywa w formacie MOV, podczas gdy w Polsce jest bardziej popularny format MP4. Przygotowuję się "systemowo" i dziś (może nareszcie) ktoś mi zrobi wykład, jak robić obróbkę (sklejanie) nagranych fragmentów w jeden film. Nie wiem, czy taki film da się wkleić na tym Forum, bo już z fotkami miałem pewne problemy. Jeśli się nie da, to może na YouTube(?)
Piękna ta nasza Grabia :)
Fotka genialna :) Oldboy jeśli filmik nie wejdzie na forum, wrzucaj na youtuba a na forum wklejaj tylko link. Chętnie bym zobaczył hol jazia lub jakiegoś drapieznika :) (nie wspomnę o miętowych ) :)
Oldboy jeśli filmik nie wejdzie na forum, wrzucaj na youtuba a na forum wklejaj tylko link. Chętnie bym zobaczył hol jazia lub jakiegoś drapieznika :) (nie wspomnę o miętowych ) :) Tak zrobię, gdy (dla mnie) rozpocznie się sezon :D
Już pierwszy filmik (z mieszkania) udało się zmontować z kilku klipów (włącznie z kawałkiem nagrania z samochodowego wideorejestratora) - w jedną całość.
Najprędzej nakręcę kilka filmów z jelcami, bo ta rybka jest dość niedoceniona przez wędkarzy a w Grabi stosunkowo najliczniejsza. Jest to z resztą (nie chwaląc się) moja specjalność :)
Jeśli chodzi o jazie, to w ub. sezonie był tylko jeden (niewymiarowy), więc o taką atrakcję na video będzie na Grabi raczej trudno. Na miętowe i inne nocne ryby też szykuję nietypowy sprzęt - wspornik czołowy (na czapkę) do zamocowania i kamerki, i latarki :)
Mam nadzieję, że będzie kiedyś na starość co oglądać w komputerze lub telewizorze, gdy na wędkarskie wyprawy sił i ochoty zabraknie :D Do obsługi serwisowej portalu wedkuje.pl - zróbcie coś panowie z tym wirusem(?) Â