U mnie też "instaluje" się dziś nowa pogoda ale ogólnie jest całkiem przyzwoicie tylko wieje za mocno jak dla mnie. Ryby oczkują na powierzchni a brać nie chciały.
U mnie z rana podobnie , teraz mniej zamiata ale pada :( W dodatku w konsultacji z kolegą Darkiem dowiedziałem się iż jego okolice są smagane deszczami że hej... Więc... chyba będę musiał skapitulować :(Chyba że mnie poniesie i pojadę :D
Po południu trochę słoneczka, przenikliwie zimny wiatr znacznie osłabł. W zacisznej zatoczce ulokowałem swój zadek z bratem i z pesymizmem posłaliśmy spławiki pod trzcinkę. Poniżej efekty 2,5 godzinnej zabawy.
Widać Tomku ze twoje wobki są bardzo łowne !! Pewnie i sandacze oszaleją na widok twoich produktów. Czy sandaczowe tez masz??
Dzięki Robert ;-) Coś tam trzymam w zanadrzu ;-)Myślę że w kły coś im zajdzie , rok temu już sprawdzony model zrobiłem teraz tylko jak będzie czas zrobię sobie zapas i pomaluje je ręcznie ;-)
Tomku a tego krąpika to podczepiłeś tak specjalnie? ;-) Taki pod sumka był by w sam raz:)))
Ale już poważniej. Ja Ty go zaciąłeś? Przecież kotwiczka większa niż jego pysk! :-0 Oj musiał mieć głoda albo to Twoja przynęta tak smacznie pływała:))) Znając życie to drugie Mistrzu:)
Tomku a tego krąpika to podczepiłeś tak specjalnie? ;-) Taki pod sumka był by w sam raz:)))
Ale już poważniej. Ja Ty go zaciąłeś? Przecież kotwiczka większa niż jego pysk! :-0 Oj musiał mieć głoda albo to Twoja przynęta tak smacznie pływała:))) Znając życie to drugie Mistrzu:)
Pozdro!
niestety go nie podczepiłem Tomaszu ;-) zagryzł jak zły ;-)Rok temu ukleję złowiłem na obrotówkę nr 3 więc nic mnie nie zdziwi ;-)Fajnie gryzły dziś , tyle ryb dawno nie złowiłem ;-)
Chyba jeszcze nie dziś Tomku, u mnie nie pada tylko leje. Jednak deszcz akurat jest potrzebny więc to chyba jedyny słuszny powód by nie iść na ryby. :)
No i u mnie lipa z pogodą , może w tygodniu wyskoczę za kleniem na jakiś siurek przetestować nowe woblery ;-)Ale póki co nie wynurzam nosa przed pracą jak pogoda nie odpuści ;-)
Zrezygnowałem po kilku niepowodzeniach z polowań na miętusy Tomku i skupiłem się na dziennych połowach kleni i jazi. Jednak jutro ma już nie padać, poziom wody się podniesie lekko a sama woda ochłodzi po deszczu i spadku temperatury więc może posiedzę wieczorem dłużej ?
Pogoda faktycznie beznadziejna ale czasu nie tracę właśnie odlewałem ciężarki do feedera. Pierwsza klasa wyszły jak zwykle, nigdzie takich nie można kupić.
Zrezygnowałem po kilku niepowodzeniach z polowań na miętusy Tomku i skupiłem się na dziennych połowach kleni i jazi. Jednak jutro ma już nie padać, poziom wody się podniesie lekko a sama woda ochłodzi po deszczu i spadku temperatury więc może posiedzę wieczorem dłużej ?
Pogoda faktycznie beznadziejna ale czasu nie tracę właśnie odlewałem ciężarki do feedera. Pierwsza klasa wyszły jak zwykle, nigdzie takich nie można kupić.
a Ja wrzucam wobki w lakier :-) klenie znów będą się Cieszyć ;-)
I o to w tym wszystkim chodzi. Z czasem wędkarz osiąga spokój i nie goni ogona tylko potrafi każdy czas i każdą pogodę wykorzystać. Nic nie zostaje stracone a dzisiejsza praca Tomku przyniesie nam kiedyś owoce. :)
Zrezygnowałem po kilku niepowodzeniach z polowań na miętusy Tomku i skupiłem się na dziennych połowach kleni i jazi. Jednak jutro ma już nie padać, poziom wody się podniesie lekko a sama woda ochłodzi po deszczu i spadku temperatury więc może posiedzę wieczorem dłużej ?
Pogoda faktycznie beznadziejna ale czasu nie tracę właśnie odlewałem ciężarki do feedera. Pierwsza klasa wyszły jak zwykle, nigdzie takich nie można kupić.
Ja ze względu na nadmiar pracy zaliczyłem tylko dwa wypady.Były jakieś skubnięcia,ale bez ryby.Natomiast kolega Labeo po trzech sezonach nieudanych prób w dniu kobiet tego roku zaliczył swojego pierwszego marmurka.Miał wstawić fotkę,ale nigdzie jej nie znalazłem.Nie wiem ale chyba wcześniej na mszę w tej intencji księdzu nie dawał?
Oby do jutra. Niech tylko pogoda wróci do normy ja tym rybom pokażę jak wygląda świat na brzegu. :) Cha cha oby! Ja spróbuję z nimi pogadać po pełni.Ale pod warunkiem że ukradnę troszkę na to czasu!
11,40 słoneczko prześwituje i wiatr zmienił sie na bardziej połudnowo zachodni ( czyli ciepły+12 st) a że jest wietrzno to i tak trzeba sprawdzić( pełnia jest)czy rybka jeszcze żyje, trzeci dzień niskie ciśnienie, a to oznacza, głód doskwiera-rybkom.
Byłem, Marcin i jestem zadowolony bo sie przewietrzyłem troszkę wieło wobkiem było ciężko rzucić dokładnie ale mimo wszystko trochę okonków (okoł. 8-9 szt +2 po 20cm+) i pużniej na przepływankę płotki i dwa kleniki.
O to gratki Bernardzie Ja siedzę na zadzie , bo wiatr za mocno dmucha żeby wyskoczyć z kijem. Czekam na lepszą aurę i mam w planie wyskoczyć na spławik i delikatny grunt ,bo na spining ostatnio byłem i tylko jeden okonek nie zadowala mnie to.
No widzę ranny ptaszek z Ciebie, ale ja dopiero po obiedzie pojadę jak pogoda pozwoli z rana obowiązki, przy domowe prace ziemne.
Bernardzie po obiedzie to ja pojadę po raz drugi jak Bóg da. :) Ogólnie jest fajnie ciepło, nawet trawy w nocy nie oszroniło.
wczoraj było tak pięknie.......
dziś psa by z domu nie wypuścił.....
U mnie też "instaluje" się dziś nowa pogoda ale ogólnie jest całkiem przyzwoicie tylko wieje za mocno jak dla mnie. Ryby oczkują na powierzchni a brać nie chciały.
Nom pogoda dała psikusa może ten mocny wiatr przegoni deszczeowe chmury i zrana na rybki , pozostaje tylko poszukac rosówek i uciekać nad rzeke
Dzisiejsze moje plany co do wędkowania ,tez legly w gruzach. Pogoda nie pozwala. Lało cala noc i wieje , wiatr 13-20 m/s , nic przyjemnego.
wczoraj było tak pięknie.......
dziś psa by z domu nie wypuścił.....
No , no Dawid ... na muszkę widzę kosisz , gratuluję ;-) Ja pojadę jutro poszukać takiego widoku skaczących kropsów jak ostatnio...
Byłem sprawdziłem dwie nawałnice przeżyłem,właśnie wróciłem i grzeję wnętrzności herbatą z prądem. Ale ryby są tylko nie głodne przy tej pogodzie.
Szacunek Bernardzie. :) Ja nie zdecydowałem się po obiadku przy tej pogodzie pojechać nad wodę.
Najgorsze że w prognozach najbliższe trzy dni to ciągłe opady i zimno.
Niestety prognoza się sprawdziła przynajmniej na obecną chwilę. Dziś nie będzie takich widoków jak wczoraj.
Dokladnie Krzychu , zimno i wogole fuj :-) ale zjem coś i spróbuję sił , bo o świcie tak zamiatalo że ogień :-)
Połamania Tomku. Ja dziś wodę to tylko tak chyba pooglądam. :)
Na Mazowszu wichura od samego rana :(
Na Mazowszu wichura od samego rana :(
U mnie z rana podobnie , teraz mniej zamiata ale pada :( W dodatku w konsultacji z kolegą Darkiem dowiedziałem się iż jego okolice są smagane deszczami że hej...
Więc... chyba będę musiał skapitulować :(Chyba że mnie poniesie i pojadę :D
Połamania Tomku. Ja dziś wodę to tylko tak chyba pooglądam. :)
Nie dziękuję Krzychu , w taką pogodę nie łatwo się połamać :D
tfu , tfu nie trudno się połamać :P
Tak było dziś na miejscówce, mało ciekawie:)
Po południu trochę słoneczka, przenikliwie zimny wiatr znacznie osłabł. W zacisznej zatoczce ulokowałem swój zadek z bratem i z pesymizmem posłaliśmy spławiki pod trzcinkę. Poniżej efekty 2,5 godzinnej zabawy.
ja dziś się bawiłem z małymi kleniami do 0,5 kg na własne woblerki i trafiła się gapa na mój wobler również jak i kilka okoni ;-)
Widać Tomku ze twoje wobki są bardzo łowne !! Pewnie i sandacze oszaleją na widok twoich produktów. Czy sandaczowe tez masz??
Widzę że zabawa się rozkręca. Będę i ja musiał postarać się o ryby godne mojej ręki. :)
Widać Tomku ze twoje wobki są bardzo łowne !! Pewnie i sandacze oszaleją na widok twoich produktów. Czy sandaczowe tez masz??
Dzięki Robert ;-) Coś tam trzymam w zanadrzu ;-)Myślę że w kły coś im zajdzie , rok temu już sprawdzony model zrobiłem teraz tylko jak będzie czas zrobię sobie zapas i pomaluje je ręcznie ;-)
Tomku a tego krąpika to podczepiłeś tak specjalnie? ;-) Taki pod sumka był by w sam raz:)))
Ale już poważniej. Ja Ty go zaciąłeś? Przecież kotwiczka większa niż jego pysk! :-0 Oj musiał mieć głoda albo to Twoja przynęta tak smacznie pływała:))) Znając życie to drugie Mistrzu:)
Pozdro!
Tomku a tego krąpika to podczepiłeś tak specjalnie? ;-) Taki pod sumka był by w sam raz:)))
Ale już poważniej. Ja Ty go zaciąłeś? Przecież kotwiczka większa niż jego pysk! :-0 Oj musiał mieć głoda albo to Twoja przynęta tak smacznie pływała:))) Znając życie to drugie Mistrzu:)
Pozdro!
niestety go nie podczepiłem Tomaszu ;-) zagryzł jak zły ;-)Rok temu ukleję złowiłem na obrotówkę nr 3 więc nic mnie nie zdziwi ;-)Fajnie gryzły dziś , tyle ryb dawno nie złowiłem ;-)
Widzę że zabawa się rozkręca. Będę i ja musiał postarać się o ryby godne mojej ręki. :)
Działaj , działaj , czekamy znów na te brzańska i kleniska ;-)
Chyba jeszcze nie dziś Tomku, u mnie nie pada tylko leje. Jednak deszcz akurat jest potrzebny więc to chyba jedyny słuszny powód by nie iść na ryby. :)
Pewnie trzeba odpuścić z rana Krzyśku, ale w południe może coś się przetrze to będzie szansa pospacerować nad wodą.
Sprawdzałem prognozy Bernardzie u mnie dziś cały dzień ma niby padać i jest zimno jedyna nadzieja w tym że znów się im nie sprawdzi. :)
model COSMO Poniedziałek 17.03.2014 1:00 1 (-2,9) 980 hPa 3 m/s Zachmurzenie całkowite 4:00 3 (-0,7) 978 hPa 3 m/s Pochmurno, słabe opady deszczu 7:00 7 (-4,8) 977 hPa 10 m/s Pochmurno, słabe opady deszczu10:00 6 (-6,2) 979 hPa 10 m/s Pochmurno, słabe opady deszczu13:00 7 (-4,8) 980 hPa 10 m/s Zachmurzenie całkowite16:00 8 (-2,6) 981 hPa 9 m/s Pochmurno, słabe opady deszczu19:00 8 (-1,8) 982 hPa 8 m/s Pochmurno, słabe opady deszczu22:00 7 (-4,1) 984 hPa 9 m/s Zachmurzenie całkowiteWitam Panów u mnie Krzychu dodatkowo wieje ,że mało d..y nie urwie. U Ciebie domyślam się że też , bo nie mieszkamy, aż tak daleko od siebie.
No i u mnie lipa z pogodą , może w tygodniu wyskoczę za kleniem na jakiś siurek przetestować nowe woblery ;-)Ale póki co nie wynurzam nosa przed pracą jak pogoda nie odpuści ;-)
Witam!Czyżbyśmy cierpieli wszyscy na niepogodę ? Krzysztof jak Miętus u ciebie?
Zrezygnowałem po kilku niepowodzeniach z polowań na miętusy Tomku i skupiłem się na dziennych połowach kleni i jazi. Jednak jutro ma już nie padać, poziom wody się podniesie lekko a sama woda ochłodzi po deszczu i spadku temperatury więc może posiedzę wieczorem dłużej ?
Pogoda faktycznie beznadziejna ale czasu nie tracę właśnie odlewałem ciężarki do feedera. Pierwsza klasa wyszły jak zwykle, nigdzie takich nie można kupić.
Zrezygnowałem po kilku niepowodzeniach z polowań na miętusy Tomku i skupiłem się na dziennych połowach kleni i jazi. Jednak jutro ma już nie padać, poziom wody się podniesie lekko a sama woda ochłodzi po deszczu i spadku temperatury więc może posiedzę wieczorem dłużej ?
Pogoda faktycznie beznadziejna ale czasu nie tracę właśnie odlewałem ciężarki do feedera. Pierwsza klasa wyszły jak zwykle, nigdzie takich nie można kupić.
a Ja wrzucam wobki w lakier :-) klenie znów będą się Cieszyć ;-)
I o to w tym wszystkim chodzi. Z czasem wędkarz osiąga spokój i nie goni ogona tylko potrafi każdy czas i każdą pogodę wykorzystać. Nic nie zostaje stracone a dzisiejsza praca Tomku przyniesie nam kiedyś owoce. :)
Zrezygnowałem po kilku niepowodzeniach z polowań na miętusy Tomku i skupiłem się na dziennych połowach kleni i jazi. Jednak jutro ma już nie padać, poziom wody się podniesie lekko a sama woda ochłodzi po deszczu i spadku temperatury więc może posiedzę wieczorem dłużej ?
Pogoda faktycznie beznadziejna ale czasu nie tracę właśnie odlewałem ciężarki do feedera. Pierwsza klasa wyszły jak zwykle, nigdzie takich nie można kupić.
Ja ze względu na nadmiar pracy zaliczyłem tylko dwa wypady.Były jakieś skubnięcia,ale bez ryby.Natomiast kolega Labeo po trzech sezonach nieudanych prób w dniu kobiet tego roku zaliczył swojego pierwszego marmurka.Miał wstawić fotkę,ale nigdzie jej nie znalazłem.Nie wiem ale chyba wcześniej na mszę w tej intencji księdzu nie dawał?
Oby do jutra. Niech tylko pogoda wróci do normy ja tym rybom pokażę jak wygląda świat na brzegu. :)
Oby do jutra. Niech tylko pogoda wróci do normy ja tym rybom pokażę jak wygląda świat na brzegu. :)
Cha cha oby! Ja spróbuję z nimi pogadać po pełni.Ale pod warunkiem że ukradnę troszkę na to czasu!
11,40 słoneczko prześwituje i wiatr zmienił sie na bardziej połudnowo zachodni ( czyli ciepły+12 st) a że jest wietrzno to i tak trzeba sprawdzić( pełnia jest)czy rybka jeszcze żyje, trzeci dzień niskie ciśnienie, a to oznacza, głód doskwiera-rybkom.
Powodzenia Bernardzie czekam na relacje :)
Witajcie. A u mnie dziś było tak. I szklanka na drodze. A w aucie już letnie opony. ZIMA WRACA!!!
U mnie dziś było tak. I szklanka na drodze , a w aucie już letnie opony. ZIMA POWRCA !!??
Mimo cholernie silnego wiatru, byłem i o mało nie połamałem bolonki. Udało się przechytrzyć kilka wzdręg i płotek.
Byłem, Marcin i jestem zadowolony bo sie przewietrzyłem troszkę wieło wobkiem było ciężko rzucić dokładnie ale mimo wszystko trochę okonków (okoł. 8-9 szt +2 po 20cm+) i pużniej na przepływankę płotki i dwa kleniki.
O to gratki Bernardzie Ja siedzę na zadzie , bo wiatr za mocno dmucha żeby wyskoczyć z kijem. Czekam na lepszą aurę i mam w planie wyskoczyć na spławik i delikatny grunt ,bo na spining ostatnio byłem i tylko jeden okonek nie zadowala mnie to.