Ładne rybki:) U mnie dzisiaj kozacki hol kijkiem okoniowym, tutaj przycięte i pomniejszone foto. Oryginał i coś jeszcze poszło na maile do kilku znajomych. Jak ty Irek w Marcu łowisz takie sztuki,to jakie ty będziesz łowił jesienią ? Wielkie gratki!
Graty Bernardzie ;-)I u mnie coś się działo ;-)Po za tym złowiłem tego samego kropka co rok temu! ;-)Więc mega sukces i mam nadzieję że znów za jakiś czas się spotkam z nim ;-) taki sobie długasek szczupły , ale waleczny był jak diabli ;-) Tobie Tomuś też gratuluję, jednak trafiłeś ślicznego kropka. A tak z ciekawości, to ta +50 o której kiedyś mi mówiłeś?
PS. Cholero jedna, odbieraj telefony ;-)
Siemanko przyjacielu , gości miałem więc kom. na boku był ... Foty do Ciebie i kilku przyjaciół pójdą na meil jak ogarnę się po całości ;-)
Ładne rybki:) U mnie dzisiaj kozacki hol kijkiem okoniowym, tutaj przycięte i pomniejszone foto. Oryginał i coś jeszcze poszło na maile do kilku znajomych.
Fest kaban, tak trzymać! Ja natomiast ciesze się z pierwszego maluszka :)
Ogólnie jest słabo. Ciężko złowić cokolwiek a o dużych nawet nie ma co marzyć. Miejsca mam sprawdzone ryby są bo widziałem rano wyskoki niczym latem a ryba nie żre. Świadczy o tym też to że nikt nie łowi. Gdy ryby zaczną żerować to "głodni" natychmiast się stawią by utłuc co w łapy wpadnie.
Gdyby żerowała gruba ryba to bym się nie bawił w filmiki z bobrami. :)
Brania jakies tam sa ale jak nie potrafi ta rybka zjeśc pojedynczego czerwonego robaka to musi być naprawde gigantyczna:) Na rósówke wogle słabo a miejsca sa dobre bo normalnie ksiązkowe poczekam może jak woda troszke opadnie to cos zacznie zreć lepeij. I znowu kiepska wiosna z miętusami
Fajny linek Rogeros Gratki :-) U mnie jest to samo Krzychu z bobrami , plaga. Powinni trochę je ukrucic ...Jedynie na potokach się przydają robiąc mi nowe miejsca :-)
Tyż deszczowo, tak że w swoich miejscach nad Wisłą zakopał bym traktor :-/ Kurde co za pogoda?! Spać się chce, człek wkurzony bo nie da rady wyskoczyć na rybki. Zresztą ta moja drobnica też jeszcze jakaś ospała. Byłem w piątek i przez 2h raptem 10 sztuk płoteczek. O linach nie wspominając...
Tyż deszczowo, tak że w swoich miejscach nad Wisłą zakopał bym traktor :-/ Kurde co za pogoda?! Spać się chce, człek wkurzony bo nie da rady wyskoczyć na rybki. Zresztą ta moja drobnica też jeszcze jakaś ospała. Byłem w piątek i przez 2h raptem 10 sztuk płoteczek. O linach nie wspominając...
Zawsze coś tam skubnie , ja bym pojechał na siurki to bym połowił w tą niekarę , tylko pewnie zrobiło by się ciemno nim bym stanął nad wodą he he
Też już raz w tym roku zaliczyłem norkę bobrową , nogi idzie połamać ;-) Oj te bobry i ich dziurki... Też mi się wpadało w nie. Ale raz gdyby nie porządne buciory to kostka była by w gipsie. A wędkarstwo na kilkadziesiat minut wyleciało mi z głowy, tak przeszczep nawalał;-)
Też już raz w tym roku zaliczyłem norkę bobrową , nogi idzie połamać ;-) Oj te bobry i ich dziurki... Też mi się wpadało w nie. Ale raz gdyby nie porządne buciory to kostka była by w gipsie. A wędkarstwo na kilkadziesiat minut wyleciało mi z głowy, tak przeszczep nawalał;-)
NIe ciekawie , ja się zawiesiłem raz na kroku na samych korzeniach , zaś pode mną był dół z wodą , to dopiero miałem przejście na skróty ha ha :D
Widzę Krzychu poprawiacze wzięli się za porządki wiosenne ...Też już raz w tym roku zaliczyłem norkę bobrową , nogi idzie połamać ;-)
Tomku te drzewa to po regulacji z zeszłej jesieni jeszcze tylko jakoś nie może ich nikt zabrać mniejsze już dawno wzięli a do tych największych to ciężki sprzęt potrzebny bo one mają tyle średnicy co ja wzrostu. Łapkami nie wrzuci. Piachu z rzeki też takie zwały zostawili tylko nie ma komu tego zabrać, najbliższa powódź pośle to znów do rzeki ?
Chodziłem po tym regulowanym odcinku i jestem pod wrażeniem. Przy brzegu już drobnica chodzi, czasem jakiś kleń pogoni a do tego ta nieziemska dostępność. Czysto, równo, posyłam wobler w dół, potem po łuczku do brzegu i dawaj do siebie przy samym brzegu. :) Żadnych krzaków i gałęzi nad wodą- raj na ziemi. :)
Warto było tam dziś pochodzić z spinningiem bo czuję że połowię w tych nowych miejscach.
Widzę Krzychu poprawiacze wzięli się za porządki wiosenne ...Też już raz w tym roku zaliczyłem norkę bobrową , nogi idzie połamać ;-)
Tomku te drzewa to po regulacji z zeszłej jesieni jeszcze tylko jakoś nie może ich nikt zabrać mniejsze już dawno wzięli a do tych największych to ciężki sprzęt potrzebny bo one mają tyle średnicy co ja wzrostu. Łapkami nie wrzuci. Piachu z rzeki też takie zwały zostawili tylko nie ma komu tego zabrać, najbliższa powódź pośle to znów do rzeki ?
Chodziłem po tym regulowanym odcinku i jestem pod wrażeniem. Przy brzegu już drobnica chodzi, czasem jakiś kleń pogoni a do tego ta nieziemska dostępność. Czysto, równo, posyłam wobler w dół, potem po łuczku do brzegu i dawaj do siebie przy samym brzegu. :) Żadnych krzaków i gałęzi nad wodą- raj na ziemi. :)
Warto było tam dziś pochodzić z spinningiem bo czuję że połowię w tych nowych miejscach.
Ryba w brew pozorom szybko się aklimatyzuje ;-)klenie są pierwszymi do regulacji ;-)Pewnie długo czekać nie będzie trza żeby woda to sprzątnęła i będzie sumowe zwalicho...Ja dużą rzekę jakoś odpuściłem na rzecz mniejszych wiosennie bardziej mnie doceniają ;-)Za tydzień wyprawa na kropsy , po tych deszczach mogą fajnie brać ;-)
Tomku to je taka regulacja "po polskiemu" na pół gwizdka.:) Zewnętrzny łuk zrobili jak się patrzy a na wewnętrznym to tylko stok brzegu wyrównali dna nie ruszyli. Co więcej nawet nie obsadzili niczym tego stoku z czystego piachu- grozi zawaleniem. :) Już są w brzegu uskoki gdzie ryby zajmują stanowiska. Ogólnie ja się tam widzę z wędką w ręce. :)
Tomku to je taka regulacja "po polskiemu" na pół gwizdka.:) Zewnętrzny łuk zrobili jak się patrzy a na wewnętrznym to tylko stok brzegu wyrównali dna nie ruszyli. Co więcej nawet nie obsadzili niczym tego stoku z czystego piachu- grozi zawaleniem. :) Już są w brzegu uskoki gdzie ryby zajmują stanowiska. Ogólnie ja się tam widzę z wędką w ręce. :)
Ha ha ;-) no to zrobili że hej , jedna woda większa rozwali wszystko ;-)
Mało tego że są , to już w basenikach skrzek pływa ;-) niech no się kijanki wylęgom to poślę trochę w potok :D Jak sie wylęgna kijanki to bedzie eldorado linowe:) Dam ja im popalić o ile wojny nie bedzie:P
Mało tego że są , to już w basenikach skrzek pływa ;-) niech no się kijanki wylęgom to poślę trochę w potok :D Jak sie wylęgna kijanki to bedzie eldorado linowe:) Dam ja im popalić o ile wojny nie bedzie:P
Ha ha ha , no tak każdy będzie miał wtedy raj z małymi żabulcami w roli głównej :-)))
U mnie pochmurnie, nie pada, ale zimno się zrobiło tylko +3 st ale może ok 9-10 i ja pojadę sprawdzić, ciekawe jak woda, bo wczoraj dużo wody spadło z góry?
Krzyśku byłem i ja ale chwilę woda podniesiona i brudna, u mnie wczoraj dość mocno padało a o 22 to wręcz ulewa była, woda niesie wszystkie badziewa z brzegów pozbierała tak że wędki nie zarzuciłem. O 15 jadę na bajorka kaperkami się pobawić.
Witam Wszystkich , ja po pracy leżałem odłogiem dziś ... Pogoda barowa nie idzie myśli pozbierać ;-)Ryby nie prędzej jak w week zaliczę , chyba że skoczę nad wielką rzerczkę do mnie , może tam coś skubnieee...
A no barowa zaraz zmykam na jakieś piwko do knajpy bo na ryby nie ma szans sie wybraćna rzece nie idzie połapac , a na bajorze zero brań prócz płotek
Gdybym miał bliżej potoki pewnie mnie by nie było w domu ;-) a tak nim zajadę i zarzucę wędkę ciemno jest po południem ha ha , więc pozostaje dommm ;-)
Właśnie wróciłem z córcią z rybek. Płocie dopisały i moja kompanka super sie bawiła ,a to dla mnie najważniejsze.Woda dość mętna ,ale stała w miejscu po tych deszczach spodziewałem się ,że znów się podniesie ,a tu nie. Pogoda dobra bezwietrznie, lecz zimno dokuczało chwilami.
Udało się naprawić wiosnę, słoneczko po południu przygrzewało a temperatura podskoczyła o kilka stopni. Jest plan na jutro! Ryby spokojnego żeru strzeżcie się :) ^^
No to teraz pojechales Irek :) Prawie jak okon hehehe
Iras niezła "maszkara" Ci się trafiła. Gratuluję udanego holu. Łapy pewnie bolały? :)
Ładne rybki:) U mnie dzisiaj kozacki hol kijkiem okoniowym, tutaj przycięte i pomniejszone foto. Oryginał i coś jeszcze poszło na maile do kilku znajomych.
Jak ty Irek w Marcu łowisz takie sztuki,to jakie ty będziesz łowił jesienią ? Wielkie gratki!
Graty Bernardzie ;-)I u mnie coś się działo ;-)Po za tym złowiłem tego samego kropka co rok temu! ;-)Więc mega sukces i mam nadzieję że znów za jakiś czas się spotkam z nim ;-) taki sobie długasek szczupły , ale waleczny był jak diabli ;-)
Tobie Tomuś też gratuluję, jednak trafiłeś ślicznego kropka. A tak z ciekawości, to ta +50 o której kiedyś mi mówiłeś?
PS. Cholero jedna, odbieraj telefony ;-)
Siemanko przyjacielu , gości miałem więc kom. na boku był ... Foty do Ciebie i kilku przyjaciół pójdą na meil jak ogarnę się po całości ;-)
Ładne rybki:) U mnie dzisiaj kozacki hol kijkiem okoniowym, tutaj przycięte i pomniejszone foto. Oryginał i coś jeszcze poszło na maile do kilku znajomych.
Fest kaban, tak trzymać! Ja natomiast ciesze się z pierwszego maluszka :)
Też byłem dziś nad wodą ale ja nie mogę nic złapać bo wszystko mi ucieka. :(
Dobre ujęcie zwierzaka. U mnie to już plaga nawet są już w potoczku tuż koło domu z każdym dniem mam ich co raz bardziej dość .
Miałem dziś takich ślizgów pod wędkami kilka a na godzinę przed zmrokiem to normalnie "jeździły" jak po autostradzie. :)
Dodam że ten na filmiku to taki młodziak bo jak pływały te największe to się nie bawiłem w filmy tylko trzymałem wędki aby się w wodzie nie znalazły.
Miałem dziś takich ślizgów pod wędkami kilka a na godzinę przed zmrokiem to normalnie "jeździły" jak po autostradzie. :)
Dodam że ten na filmiku to taki młodziak bo jak pływały te największe to się nie bawiłem w filmy tylko trzymałem wędki aby się w wodzie nie znalazły.
Dzieje się coś u Ciebie na rzece?
Bo u mnie jakoś taka martwa się wydaje normalnie czuje sie załamany :)
Ogólnie jest słabo. Ciężko złowić cokolwiek a o dużych nawet nie ma co marzyć. Miejsca mam sprawdzone ryby są bo widziałem rano wyskoki niczym latem a ryba nie żre. Świadczy o tym też to że nikt nie łowi. Gdy ryby zaczną żerować to "głodni" natychmiast się stawią by utłuc co w łapy wpadnie.
Gdyby żerowała gruba ryba to bym się nie bawił w filmiki z bobrami. :)
Brania jakies tam sa ale jak nie potrafi ta rybka zjeśc pojedynczego czerwonego robaka to musi być naprawde gigantyczna:)
Na rósówke wogle słabo a miejsca sa dobre bo normalnie ksiązkowe poczekam może jak woda troszke opadnie to cos zacznie zreć lepeij.
I znowu kiepska wiosna z miętusami
Fajny linek Rogeros Gratki :-) U mnie jest to samo Krzychu z bobrami , plaga. Powinni trochę je ukrucic ...Jedynie na potokach się przydają robiąc mi nowe miejsca :-)
Dzięki za komentarze panowie pod wpisem ;-) u mnie deszczowo a jak u Was ?
Tyż deszczowo, tak że w swoich miejscach nad Wisłą zakopał bym traktor :-/ Kurde co za pogoda?! Spać się chce, człek wkurzony bo nie da rady wyskoczyć na rybki. Zresztą ta moja drobnica też jeszcze jakaś ospała. Byłem w piątek i przez 2h raptem 10 sztuk płoteczek. O linach nie wspominając...
Tyż deszczowo, tak że w swoich miejscach nad Wisłą zakopał bym traktor :-/ Kurde co za pogoda?! Spać się chce, człek wkurzony bo nie da rady wyskoczyć na rybki. Zresztą ta moja drobnica też jeszcze jakaś ospała. Byłem w piątek i przez 2h raptem 10 sztuk płoteczek. O linach nie wspominając...
Zawsze coś tam skubnie , ja bym pojechał na siurki to bym połowił w tą niekarę , tylko pewnie zrobiło by się ciemno nim bym stanął nad wodą he he
Też właśnie wróciłem bo zaczęło padać. Jednak zdążyłem przedtem wpaść do kolejnego tunelu wyrytego przez bobry. :)
Też właśnie wróciłem bo zaczęło padać. Jednak zdążyłem przedtem wpaść do kolejnego tunelu wyrytego przez bobry. :)
Krzychu może to nie bobry a ludzie Putina sie podkopują aby naszą zieloną wyspę skopiować?
Wszystko możliwe Bernardzie spacyfikowali Ukrainę i prą naprzód. Tu zaś robota mega bobrów, chyba nie szczepione przeciwko wściekliźnie. :)
Widzę Krzychu poprawiacze wzięli się za porządki wiosenne ...Też już raz w tym roku zaliczyłem norkę bobrową , nogi idzie połamać ;-)
Też już raz w tym roku zaliczyłem norkę bobrową , nogi idzie połamać ;-)
Oj te bobry i ich dziurki... Też mi się wpadało w nie. Ale raz gdyby nie porządne buciory to kostka była by w gipsie. A wędkarstwo na kilkadziesiat minut wyleciało mi z głowy, tak przeszczep nawalał;-)
U mnie dzis była marcowa burza
a takie piękne miejsce znalazłem
Miejsce faktycznie dobre ;-) nic tylko czekać na poprawę pogody , u mnie gnoi cały czas ;-) w weekend Kropki są moje :D
Też już raz w tym roku zaliczyłem norkę bobrową , nogi idzie połamać ;-)
Oj te bobry i ich dziurki... Też mi się wpadało w nie. Ale raz gdyby nie porządne buciory to kostka była by w gipsie. A wędkarstwo na kilkadziesiat minut wyleciało mi z głowy, tak przeszczep nawalał;-)
NIe ciekawie , ja się zawiesiłem raz na kroku na samych korzeniach , zaś pode mną był dół z wodą , to dopiero miałem przejście na skróty ha ha :D
Widzę Krzychu poprawiacze wzięli się za porządki wiosenne ...Też już raz w tym roku zaliczyłem norkę bobrową , nogi idzie połamać ;-)
Tomku te drzewa to po regulacji z zeszłej jesieni jeszcze tylko jakoś nie może ich nikt zabrać mniejsze już dawno wzięli a do tych największych to ciężki sprzęt potrzebny bo one mają tyle średnicy co ja wzrostu. Łapkami nie wrzuci. Piachu z rzeki też takie zwały zostawili tylko nie ma komu tego zabrać, najbliższa powódź pośle to znów do rzeki ?
Chodziłem po tym regulowanym odcinku i jestem pod wrażeniem. Przy brzegu już drobnica chodzi, czasem jakiś kleń pogoni a do tego ta nieziemska dostępność. Czysto, równo, posyłam wobler w dół, potem po łuczku do brzegu i dawaj do siebie przy samym brzegu. :) Żadnych krzaków i gałęzi nad wodą- raj na ziemi. :)
Warto było tam dziś pochodzić z spinningiem bo czuję że połowię w tych nowych miejscach.
Chciałem coś napisać dziś ale jakoś weny brak , styrany po siłce jestem okrutnie ;-)
Widzę Krzychu poprawiacze wzięli się za porządki wiosenne ...Też już raz w tym roku zaliczyłem norkę bobrową , nogi idzie połamać ;-)
Tomku te drzewa to po regulacji z zeszłej jesieni jeszcze tylko jakoś nie może ich nikt zabrać mniejsze już dawno wzięli a do tych największych to ciężki sprzęt potrzebny bo one mają tyle średnicy co ja wzrostu. Łapkami nie wrzuci. Piachu z rzeki też takie zwały zostawili tylko nie ma komu tego zabrać, najbliższa powódź pośle to znów do rzeki ?
Chodziłem po tym regulowanym odcinku i jestem pod wrażeniem. Przy brzegu już drobnica chodzi, czasem jakiś kleń pogoni a do tego ta nieziemska dostępność. Czysto, równo, posyłam wobler w dół, potem po łuczku do brzegu i dawaj do siebie przy samym brzegu. :) Żadnych krzaków i gałęzi nad wodą- raj na ziemi. :)
Warto było tam dziś pochodzić z spinningiem bo czuję że połowię w tych nowych miejscach.
Ryba w brew pozorom szybko się aklimatyzuje ;-)klenie są pierwszymi do regulacji ;-)Pewnie długo czekać nie będzie trza żeby woda to sprzątnęła i będzie sumowe zwalicho...Ja dużą rzekę jakoś odpuściłem na rzecz mniejszych wiosennie bardziej mnie doceniają ;-)Za tydzień wyprawa na kropsy , po tych deszczach mogą fajnie brać ;-)
żaby już chasają to i pstragi beda je szamać
Tomku to je taka regulacja "po polskiemu" na pół gwizdka.:) Zewnętrzny łuk zrobili jak się patrzy a na wewnętrznym to tylko stok brzegu wyrównali dna nie ruszyli. Co więcej nawet nie obsadzili niczym tego stoku z czystego piachu- grozi zawaleniem. :) Już są w brzegu uskoki gdzie ryby zajmują stanowiska. Ogólnie ja się tam widzę z wędką w ręce. :)
Jutro jak tam będę to zrobię zdjęcia. Już dziś miały być tylko deszcz mi przerwał zabawę.
Tomku to je taka regulacja "po polskiemu" na pół gwizdka.:) Zewnętrzny łuk zrobili jak się patrzy a na wewnętrznym to tylko stok brzegu wyrównali dna nie ruszyli. Co więcej nawet nie obsadzili niczym tego stoku z czystego piachu- grozi zawaleniem. :) Już są w brzegu uskoki gdzie ryby zajmują stanowiska. Ogólnie ja się tam widzę z wędką w ręce. :)
Ha ha ;-) no to zrobili że hej , jedna woda większa rozwali wszystko ;-)
żaby już chasają to i pstragi beda je szamać
Mało tego że są , to już w basenikach skrzek pływa ;-) niech no się kijanki wylęgom to poślę trochę w potok :D
żaby już chasają to i pstragi beda je szamać
Mało tego że są , to już w basenikach skrzek pływa ;-) niech no się kijanki wylęgom to poślę trochę w potok :D
Jak sie wylęgna kijanki to bedzie eldorado linowe:)
Dam ja im popalić o ile wojny nie bedzie:P
żaby już chasają to i pstragi beda je szamać
Mało tego że są , to już w basenikach skrzek pływa ;-) niech no się kijanki wylęgom to poślę trochę w potok :D
Jak sie wylęgna kijanki to bedzie eldorado linowe:)
Dam ja im popalić o ile wojny nie bedzie:P
Ha ha ha , no tak każdy będzie miał wtedy raj z małymi żabulcami w roli głównej :-)))
No i tak i nie bo mam takie oczko ( odcięte starorzecze) w którym linki sie tymi kijaneczkami wprost obzerają.
Jeszcze nie do końca przestało padać ale prognozy są dobre. Zmoknę lub nie, jechać trzeba na tą chorobę nie ma lekarstwa. :)
Jeszcze nie do końca przestało padać ale prognozy są dobre. Zmoknę lub nie, jechać trzeba na tą chorobę nie ma lekarstwa. :)
Ja do pracy wychodzę więc kicha , zlow coś fajnego Krzychu :-)Polamania
U mnie pochmurnie, nie pada, ale zimno się zrobiło tylko +3 st ale może ok 9-10 i ja pojadę sprawdzić, ciekawe jak woda, bo wczoraj dużo wody spadło z góry?
U mnie wiosna się popsuła, nie ten przycisk nacisnąłem. Teraz pada śnieg z deszczem i jest zimnoooo.
Śnieg ? U mnie się ochłodziło ale jeszcze bez śniegu. Cóż dzięki za informację zawsze miło wiedzieć że komuś jest jeszcze gorzej jak mi. :)
Krzyśku byłem i ja ale chwilę woda podniesiona i brudna, u mnie wczoraj dość mocno padało a o 22 to wręcz ulewa była, woda niesie wszystkie badziewa z brzegów pozbierała tak że wędki nie zarzuciłem. O 15 jadę na bajorka kaperkami się pobawić.
Witam Wszystkich , ja po pracy leżałem odłogiem dziś ... Pogoda barowa nie idzie myśli pozbierać ;-)Ryby nie prędzej jak w week zaliczę , chyba że skoczę nad wielką rzerczkę do mnie , może tam coś skubnieee...
A no barowa zaraz zmykam na jakieś piwko do knajpy bo na ryby nie ma szans sie wybraćna rzece nie idzie połapac , a na bajorze zero brań prócz płotek
A no barowa zaraz zmykam na jakieś piwko do knajpy bo na ryby nie ma szans sie wybraćna rzece nie idzie połapac , a na bajorze zero brań prócz płotek
Gdybym miał bliżej potoki pewnie mnie by nie było w domu ;-) a tak nim zajadę i zarzucę wędkę ciemno jest po południem ha ha , więc pozostaje dommm ;-)
Właśnie wróciłem z córcią z rybek. Płocie dopisały i moja kompanka super sie bawiła ,a to dla mnie najważniejsze.Woda dość mętna ,ale stała w miejscu po tych deszczach spodziewałem się ,że znów się podniesie ,a tu nie. Pogoda dobra bezwietrznie, lecz zimno dokuczało chwilami.
Udało się naprawić wiosnę, słoneczko po południu przygrzewało a temperatura podskoczyła o kilka stopni. Jest plan na jutro! Ryby spokojnego żeru strzeżcie się :)
^^
Nad wodą po południu było w miarę przyjemnie wiatr ucichł i zrobiło się ciepło +8st kaperki też dopisały można tak powiedzieć 3 szt w 4 godziny.
Dziś po pracy.Drugi w tym sezonie.
Dziś po pracy.Drugi w tym sezonie.
Adam, ale śliczny ten Twój wąsek. Gratuluję!