Dostałem też dwa bolenie takie około 65 cm i 70 cm. Niestety były małe bo zacząłem spinning od dwuminutowego holu prawdziwego kolosa,nie było dane mi go niestety zobaczyć chodził głęboko i się odpiął.:(
o kurde Gratki;)to już łopateńka;)ja dziś z Andrzejem łowiłem znów szczupaki u niego z okoniami na przemian,na podebrane z pudełka przynęty produkcji Irka;))))
Ja nie mam takiego szczęścia,tylko raz mi wydra wzięła na żywca. Byłem bez szans,pożegnałem się błyskawicznie z żywcem i z zestawem.:) Stare dobre czasy.:))) Teraz szczupaków u mnie tak mało że nie warto na żywca nawet próbować łowić.
Na żywca to juz zalapalem perkoza i mewke smiewke z nia to byla walka kotwica wpiela sie w lape chcac wypiac w dwoje mielismy problem tak dziobem operowala rece sine i pokrwawione nam zostawila
Na żywca to juz zalapalem perkoza i mewke smiewke z nia to byla walka kotwica wpiela sie w lape chcac wypiac w dwoje mielismy problem tak dziobem operowala rece sine i pokrwawione nam zostawila
Dobre i to.:) Rano nie złowiłem nic. Byłem nad wodą ale poziom wody się podniósł po opadach,woda niesie wszelkie dobra-śmieci,trawę liście itp.. Trzeba wyczyścić spinning potem odłożyć na jakieś dwa dni i przeprosić się z feederami i "glizdami".:)
Kiedyś nietoperka zaczepiłem podczas wieczornych zmagań z boleniami.:) A największy skrzydlaty to łabędź...co to była za walka.:)))
Ładnie więc Irku kusisz ptaki ;Pteraz wiem skąd ta miłość do KFC ;PJa nietoperza też już złapałem nad wartą nie raz,do tego trafiła się łyska i mewa na chlebek na opasce hehe;)
Więc ja zgłoszę fajnie wybarwionego pasiaczka,choć to zdjęcie z przed kilku dni ale myślę że zmieszczę się w czasie a szanowna komisja to uwzględni i przymknie oko na moją opieszałość...:)
Andrzeju wybieramy Mistrza Wiosny,kilka dnie wstecz też była wiosna więc komisja nie widzi (i nie chce widzieć:)) żadnych podstaw by kwestionować Twoją fotkę. Fotka jest śliczna a ręka prawdziwego wędkarza musi "śmierdzieć" rybą.:)
Dziś się odkułem. Kilkanaście okoni + szczupły ponad wymiar.:)
Łupały w kogutka aż miło i miałem godzinę fajowego łowienia. Okonie są już po tarle i zaczęły wielkie żarcie, a ten na fotce "wypluł" resztki całkiem sporej płotki.
Ten pasiak Andrzeja jest pieknie wybarwiony w jakim on srodowisku przebywal ze takie intensywne kolory lapnol - czysta woda pewno??
Woda kolego niestety u mnie nie jest za bardzo przejrzysta,na chwilę obecną ma może w porywach ok 1,5m przejrzystości ale za niedługi czas na pewno nie będzie więcej jak metr,są tu 2 lub 3 gatunki pasiaków pod względem ubarwienia które przebywają w różnych częściach zbiornika i od tego podejrzewam różni się ich barwa niektóre są czarne (głębinowe podłoże torfowe),niektóre jasne (przebywające w toni) i takie jak na zdj. mocno wybarwione (przebywające w pobliżu zródeł których jest tu mnóstwo) to samo dotyczy innych rybek np.szczupaków i sandaczy...:)
Irku faktycznie płotka skonsumowana przez okonia była spora,niezle mu się bekło po posiłku na zdrowie...:)))
Popatrz Bernardzie na te ubarwienie mętnego który wziął w miejscu o podłożu torfowym...nie ro biłem zdjęcia całemu gdyż wy haczyłem go bez wyciągania z wody ale był bardzo ciemny...:)
...a ten zapiął się w miejscu o podłożu piaskowym na oko widać w ubarwieniu dużą różnicę...:) rybki oczywiście pływają dalej...:) jeżeli można szanowna komisjo! to zgłaszam również i te 2 zdj. do konkursu bardzo proszę o wyrozumiałość...:))))
Oczywiście że można.:) Pogoda wróciła do normy jest więc nadzieja że i ja coś wieczorem zgłoszę. Wybieram się na rozpoznanie bo zbliża się 15 maj i kolejny start sezonu.:)
Oczywiście że można.:) Pogoda wróciła do normy jest więc nadzieja że i ja coś wieczorem zgłoszę. Wybieram się na rozpoznanie bo zbliża się 15 maj i kolejny start sezonu.:)
Tak zbliza sie 15 maj i zimna Zośka czyli ogrodników i tuż po pelni trzeba byc wytrwalym to sie cos wklei POWODZENIA!!
Ja suchota chyba w tym roku nie połowię za szybko,będę cierpliwy czekam na 01.06 może złowię COŚ?no jak jutro dostanę kij to pewnie polece od razu nad wodę jak przystało na rozgorączkowanego młodzieńca ;)))))))))))
Ja suchota chyba w tym roku nie połowię za szybko,będę cierpliwy czekam na 01.06 może złowię COŚ?no jak jutro dostanę kij to pewnie polece od razu nad wodę jak przystało na rozgorączkowanego młodzieńca ;)))))))))))
Suchota? Wpadnij do mnie nad rzekę tu dziś dużo wody po dwóch dniach deszczu.:)
Czyli znów to ja muszę rano wstać i coś złowić żeby potem móc coś zgłosić.:) Cała nadzieja w Irku i Andrzeju może oni coś dziś połowili?
Niestety Krzysztofie u mnie kicha tak jak i u Irka myślę że może w weekend znajdę z godzinkę aby wyskoczyć...:) na razie moja luba zorganizowała mi czas i jestem na etapie budowy skalniaka...:) zdjęć nie wklejam bo ryb tam brak...:)
a mnie ogólnie telepie bo czekam na HM-a dziś może dojdzie jak będzie do południa to jadę nad warte na kaczki polować,albo do kłodziska nad jeziorko po opadać za okoniami i szczupakami;)póki co sącze piwo po nocce bo nie usnę z niecierpliwości;) PS... Zgłaszam naruszenie co do Ireneusza U. i Andrzeja P. Ci panowie mają za rybne jeziora i ich sztuki liczą się jako 1/100 części ryby ;DPozdrawiam
Byłem rano. Niestety wod po opadach idzie mocno w dół i jedyne co mi się udało złowić to kleń około 20 cm.Zdjęcia nawet nie robiłem.:) Może wieczorkiem ,jak pogoda pozwoli.
Tak pasiaki byly ale male 12-17 cm natomiast szczuply niczego sobie 74cm 0 5,40 jak mlody wroci z szkoly to wklei byl drugi ale nie bylo mi dane go zobaczyc na brzegu Jutro jade jeszcze wczesniej o 3,30 trzeba byc nad woda !!
zgadzam się Bernardzie;)jeżeli ktoś jest nad wodą na pewno łowi,a jeżeli ktoś pisze na forum to może tylko narzekać że nie biorą haha;)więc ja nadal czekam na kij,później zobaczę co dalej;)
Bylem wis a wis oczyszczalni Mariusz troche metna ale juz opadla na jutro bedzie czysta. Zostawilem 2 wydry i kopytko przez ten deszcz nanioslo galezi i wogóle trawa plynela ciagle sie cos czepialo na plecionce
Byłem teraz połowić feederem, woda u mnie już w miarę opadła tylko moje wyspy boleniowe jeszcze w niewielkim zanurzeniu.Jutro jednak chyba się pokażą. Brania słabe,niezdecydowane ,większość ryb spadła mi w czasie holu nie były duże.
wróciłem właśnie z ryb...bolek uderzył mi w wahadło i wyskoczyło na wierzch wisiał za górę głowy może przez kilka sekund i spiął się...rybka mogła mieć około 70cm;(
Chodzę na szczupaki i...nic nie mogę złapać tylko te diabelskie spojrzenia mnie nękają ale na nie przyjdzie jeszcze czas to sobie pogadamy...:) a dzisiejszego diabełka zgłaszam jako przyłów który odpłynął machając ogonem do swojego piekiełka...:)
Dostałem też dwa bolenie takie około 65 cm i 70 cm.
Niestety były małe bo zacząłem spinning od dwuminutowego holu prawdziwego kolosa,nie było dane mi go niestety zobaczyć chodził głęboko i się odpiął.:(
Czyli leszcz na rzece jest juz po tarle czy szykuje sie do tarla??
Leszcz jest ladny gratuluje pfupfu nie wolno?
Czyli leszcz na rzece jest juz po tarle czy szykuje sie do tarla??
Leszcz jest ladny gratuluje pfupfu nie wolno?
Leszcz jest prawdopodobnie przed tarłem.
Widziałem wczoraj na płytkim odcinku kilkadziesiąt sztuk,prawdopodobnie szykują się do tarła.
o kurde Gratki;)to już łopateńka;)ja dziś z Andrzejem łowiłem znów szczupaki u niego z okoniami na przemian,na podebrane z pudełka przynęty produkcji Irka;))))
Jeśli chodzi o dzień dzisiejszy to nadal łowiłem bolenie.
Łowiłem, ale żadnego nie złowiłem.:)
Piękne rapy Krzychu!
Wczoraj dwa takie kaczorki(ten pół browara mi wylał podczas sesji) a dziś cztery podobnej wielkości.
Do tego zaliczyłem jeszcze jaskółkę na spina, ale jakoś nie miałem ochoty na pieczonego ptaka.:)
Pióra też nie najlepszej jakości i jej szczęście.;)
Jaskółka?
Rzadkość w naszych połowach,to już częściej jakiś stary but się łowi.:)
Kiedyś nietoperka zaczepiłem podczas wieczornych zmagań z boleniami.:) A największy skrzydlaty to łabędź...co to była za walka.:)))
Ja nie mam takiego szczęścia,tylko raz mi wydra wzięła na żywca.
Byłem bez szans,pożegnałem się błyskawicznie z żywcem i z zestawem.:)
Stare dobre czasy.:)))
Teraz szczupaków u mnie tak mało że nie warto na żywca nawet próbować łowić.
Na żywca to juz zalapalem perkoza i mewke smiewke z nia to byla walka
kotwica wpiela sie w lape chcac wypiac w dwoje mielismy problem
tak dziobem operowala rece sine i pokrwawione nam zostawila
Na żywca to juz zalapalem perkoza i mewke smiewke z nia to byla walka
kotwica wpiela sie w lape chcac wypiac w dwoje mielismy problem
tak dziobem operowala rece sine i pokrwawione nam zostawila
Dobre i to.:)
Rano nie złowiłem nic.
Byłem nad wodą ale poziom wody się podniósł po opadach,woda niesie wszelkie dobra-śmieci,trawę liście itp..
Trzeba wyczyścić spinning potem odłożyć na jakieś dwa dni i przeprosić się z feederami i "glizdami".:)
No i ja zamoczyłem patyka... Ale tylko w ramach ustawiania wędek koleżance :) Ja czekam na 1 czerwca i to nie z powodu Dnia Dziecka...
Kiedyś nietoperka zaczepiłem podczas wieczornych zmagań z boleniami.:) A największy skrzydlaty to łabędź...co to była za walka.:)))
Ładnie więc Irku kusisz ptaki ;Pteraz wiem skąd ta miłość do KFC ;PJa nietoperza też już złapałem nad wartą nie raz,do tego trafiła się łyska i mewa na chlebek na opasce hehe;)
Nikt nic nie zgłasza?
U mnie pogoda się załamała i niestety chwilowo (mam nadzieję) moje wędkarstwo legło w gruzach.:)
Wczoraj zszedłem o kiju z Lusowskiego.:( Nawet szczupły nie puknął, a okonie jakby wymiotło ostatnio.
Więc ja zgłoszę fajnie wybarwionego pasiaczka,choć to zdjęcie z przed kilku dni ale myślę że zmieszczę się w czasie a szanowna komisja to uwzględni i przymknie oko na moją opieszałość...:)
Andrzeju wybieramy Mistrza Wiosny,kilka dnie wstecz też była wiosna więc komisja nie widzi (i nie chce widzieć:)) żadnych podstaw by kwestionować Twoją fotkę.
Fotka jest śliczna a ręka prawdziwego wędkarza musi "śmierdzieć" rybą.:)
Zazdrość mnie zjada jak widzę te Wasze ryby;)No ale zakupiłem właśnie Cannibala ,więc na pewno będę gonił;))))
Zazdrość mnie zjada jak widzę te Wasze ryby;)No ale zakupiłem właśnie Cannibala ,więc na pewno będę gonił;))))
Nic nie mam na swoją obronę.:)
Jednak jak się zrobi ciemno nazbieram takich rosów że giniecie panowie.
Dziś się odkułem. Kilkanaście okoni + szczupły ponad wymiar.:)
Łupały w kogutka aż miło i miałem godzinę fajowego łowienia. Okonie są już po tarle i zaczęły wielkie żarcie, a ten na fotce "wypluł" resztki całkiem sporej płotki.
Ten pasiak Andrzeja jest pieknie wybarwiony
w jakim on srodowisku przebywal ze takie intensywne
kolory lapnol - czysta woda pewno??
Ten pasiak Andrzeja jest pieknie wybarwiony
w jakim on srodowisku przebywal ze takie intensywne
kolory lapnol - czysta woda pewno??
Woda kolego niestety u mnie nie jest za bardzo przejrzysta,na chwilę obecną ma może w porywach ok 1,5m przejrzystości ale za niedługi czas na pewno nie będzie więcej jak metr,są tu 2 lub 3 gatunki pasiaków pod względem ubarwienia które przebywają w różnych częściach zbiornika i od tego podejrzewam różni się ich barwa niektóre są czarne (głębinowe podłoże torfowe),niektóre jasne (przebywające w toni) i takie jak na zdj. mocno wybarwione (przebywające w pobliżu zródeł których jest tu mnóstwo) to samo dotyczy innych rybek np.szczupaków i sandaczy...:)
Irku faktycznie płotka skonsumowana przez okonia była spora,niezle mu się bekło po posiłku na zdrowie...:)))
P:).
Popatrz Bernardzie na te ubarwienie mętnego który wziął w miejscu o podłożu torfowym...nie ro biłem zdjęcia całemu gdyż wy haczyłem go bez wyciągania z wody ale był bardzo ciemny...:)
...a ten zapiął się w miejscu o podłożu piaskowym na oko widać w ubarwieniu dużą różnicę...:) rybki oczywiście pływają dalej...:) jeżeli można szanowna komisjo! to zgłaszam również i te 2 zdj. do konkursu bardzo proszę o wyrozumiałość...:))))
P:)
Oczywiście że można.:)
Pogoda wróciła do normy jest więc nadzieja że i ja coś wieczorem zgłoszę.
Wybieram się na rozpoznanie bo zbliża się 15 maj i kolejny start sezonu.:)
Oczywiście że można.:)
Pogoda wróciła do normy jest więc nadzieja że i ja coś wieczorem zgłoszę.
Wybieram się na rozpoznanie bo zbliża się 15 maj i kolejny start sezonu.:)
Tak zbliza sie 15 maj i zimna Zośka czyli ogrodników i tuż po pelni trzeba
byc wytrwalym to sie cos wklei POWODZENIA!!
Ja suchota chyba w tym roku nie połowię za szybko,będę cierpliwy czekam na 01.06 może złowię COŚ?no jak jutro dostanę kij to pewnie polece od razu nad wodę jak przystało na rozgorączkowanego młodzieńca ;)))))))))))
Ja suchota chyba w tym roku nie połowię za szybko,będę cierpliwy czekam na 01.06 może złowię COŚ?no jak jutro dostanę kij to pewnie polece od razu nad wodę jak przystało na rozgorączkowanego młodzieńca ;)))))))))))
Suchota?
Wpadnij do mnie nad rzekę tu dziś dużo wody po dwóch dniach deszczu.:)
Tylko taka jakaś mało przejrzysta.:)
Umnie też taka posucha że masakra chyba poczekam do zośki aż sie troche ochłodzi to może zaczną dziobać kaczorki
Jade o 4,00 rano kolegadzwonil ze lekka kawa
trzeba z rana przeswietlic pewne miejsca.
Szczuply moze sie powiesi??A moze i pasiaki beda??
Czyli znów to ja muszę rano wstać i coś złowić żeby potem móc coś zgłosić.:)
Cała nadzieja w Irku i Andrzeju może oni coś dziś połowili?
U mnie słabo dzisiaj. Jeden okoń ze 20cm i kilka puknięć wzbudzających emocje.:)
Rano może poprawię wynik dzisiejszy... mam nadzieję.:)
3majcie się.:)
Czyli znów to ja muszę rano wstać i coś złowić żeby potem móc coś zgłosić.:)
Cała nadzieja w Irku i Andrzeju może oni coś dziś połowili?
Niestety Krzysztofie u mnie kicha tak jak i u Irka myślę że może w weekend znajdę z godzinkę aby wyskoczyć...:) na razie moja luba zorganizowała mi czas i jestem na etapie budowy skalniaka...:) zdjęć nie wklejam bo ryb tam brak...:)
P:)
a mnie ogólnie telepie bo czekam na HM-a dziś może dojdzie jak będzie do południa to jadę nad warte na kaczki polować,albo do kłodziska nad jeziorko po opadać za okoniami i szczupakami;)póki co sącze piwo po nocce bo nie usnę z niecierpliwości;)
PS...
Zgłaszam naruszenie co do Ireneusza U. i Andrzeja P. Ci panowie mają za rybne jeziora i ich sztuki liczą się jako 1/100 części ryby ;DPozdrawiam
Obudziłem się przed 5tą ale padał deszcz i dałem spokój.
Może popołudniu wyskoczę jak pogoda pozwoli. Spróbuję coś wydłubać z tych bezrybnych jezior.:)
Byłem rano.
Niestety wod po opadach idzie mocno w dół i jedyne co mi się udało złowić to kleń około 20 cm.Zdjęcia nawet nie robiłem.:)
Może wieczorkiem ,jak pogoda pozwoli.
Tak pasiaki byly ale male 12-17 cm natomiast szczuply
niczego sobie 74cm 0 5,40 jak mlody wroci z szkoly to wklei
byl drugi ale nie bylo mi dane go zobaczyc na brzegu
Jutro jade jeszcze wczesniej o 3,30 trzeba byc nad woda !!
... o 3,30 trzeba byc nad woda !!
zgadzam się Bernardzie;)jeżeli ktoś jest nad wodą na pewno łowi,a jeżeli ktoś pisze na forum to może tylko narzekać że nie biorą haha;)więc ja nadal czekam na kij,później zobaczę co dalej;)
Czyste u Was rzeki?
Tak średnio Mariuszu.
Zdjęcie z wczorajszego dnia.
Dziś już trochę lepiej.
Bylem wis a wis oczyszczalni Mariusz troche metna ale juz opadla na jutro bedzie czysta.
Zostawilem 2 wydry i kopytko przez ten deszcz nanioslo galezi i wogóle trawa plynela ciagle sie cos czepialo na plecionce
Byłem teraz połowić feederem, woda u mnie już w miarę opadła tylko moje wyspy boleniowe jeszcze w niewielkim zanurzeniu.Jutro jednak chyba się pokażą.
Brania słabe,niezdecydowane ,większość ryb spadła mi w czasie holu nie były duże.
wróciłem właśnie z ryb...bolek uderzył mi w wahadło i wyskoczyło na wierzch wisiał za górę głowy może przez kilka sekund i spiął się...rybka mogła mieć około 70cm;(
Dziś było drobno ,ale pzrynajmniej wesoło dobry trening bo za tydzień zawody;)))
Ja sobie trochę po wodzie pospacerowałem ze spiningiem.
Ogólnie jednak warunki kiepskie,ryby ospałe,może jutro się przebudzą.
Chodzę na szczupaki i...nic nie mogę złapać tylko te diabelskie spojrzenia mnie nękają ale na nie przyjdzie jeszcze czas to sobie pogadamy...:) a dzisiejszego diabełka zgłaszam jako przyłów który odpłynął machając ogonem do swojego piekiełka...:)
Namierzam mamuśki po tarle.
http://www.youtube.com/watch?v=R1RAFoI352A
Miała szczęście, że wczoraj opchałem się płotkami.:)