No,niezły "kasownik".O której zechlał i na co? Gratuluję.
ok 21 na czerwone A ja jak głupek jakiś,rwę gumy i woblery.;-)))Super rybka,wiem bo trzymałem podobną w rączkach.Pośmigaj w tym miejscu na spinning.Pytaj się o wszystko,na pewno pomogę.Tylko nie zabieraj takich,mniejsze są smaczniejsze.Pozdrawiam.
Rano nic nie złowiłem a po południu byłem tylko chwilę. Rozłożyłem kij i poleżałem obok niego na brzegu w słońcu. Drąży mnie jakieś zatrucie pokarmowe czy cuś i nie byłem w stanie łowić. Jutro będzie lepiej.:)
Usunąłem przypadkowo ostatnio dodane zdjęcie z brzaną. więc przepraszam Kolegów którzy głosowali i komentowali fotkę. Nie wiedziałem że zdjęcie ma być na blogu dwa razy usunąłem z galerii w pokoju zdjęcia a znikło też w rekordach.Dodalem ponownie i pewnie dalej jest zdublowane zaraz sprawdzę. Oj jest nadal w dwóch miejscach. Niewiedza mnie zgubiła bo pierwszy raz dodawałem zdjęcie do Rekordów.
Usunąłem przypadkowo ostatnio dodane zdjęcie z brzaną. więc przepraszam Kolegów którzy głosowali i komentowali fotkę. Nie wiedziałem że zdjęcie ma być na blogu dwa razy usunąłem z galerii w pokoju zdjęcia a znikło też w rekordach.Dodalem ponownie i pewnie dalej jest zdublowane zaraz sprawdzę. Oj jest nadal w dwóch miejscach. Niewiedza mnie zgubiła bo pierwszy raz dodawałem zdjęcie do Rekordów.
Niewiedza to niewiedza,ale ten rekord jest fajny! Życzę szybkiego jego pobicia.
Usunąłem przypadkowo ostatnio dodane zdjęcie z brzaną. więc przepraszam Kolegów którzy głosowali i komentowali fotkę. Nie wiedziałem że zdjęcie ma być na blogu dwa razy usunąłem z galerii w pokoju zdjęcia a znikło też w rekordach.Dodalem ponownie i pewnie dalej jest zdublowane zaraz sprawdzę. Oj jest nadal w dwóch miejscach. Niewiedza mnie zgubiła bo pierwszy raz dodawałem zdjęcie do Rekordów.
Niewiedza to niewiedza,ale ten rekord jest fajny! Życzę szybkiego jego pobicia.
Tomku gdybym miał cyfrówkę 20 lat temu to ta brzana byłaby w kategorii narybek(mimo wszystko medalowa:)). Jeśli zaś chodzi o budowlańców to u mnie są moim cieniem dlatego że budują autostradę wzdłuż rzeki,na niektórych odcinkach całkiem blisko rzeki. Mam nadzieje że będą pracować w takim tempie jak teraz i w moim życiu nie doczekam łowienia wśród odgłosów autostrady.:)
Tomku gdybym miał cyfrówkę 20 lat temu to ta brzana byłaby w kategorii narybek(mimo wszystko medalowa:)). Jeśli zaś chodzi o budowlańców to u mnie są moim cieniem dlatego że budują autostradę wzdłuż rzeki,na niektórych odcinkach całkiem blisko rzeki. Mam nadzieje że będą pracować w takim tempie jak teraz i w moim życiu nie doczekam łowienia wśród odgłosów autostrady.:)
To prawda.Szczęśliwe lata 80te i trochę 90tych pozostały tylko wspomnieniem.Na odcinku Wisły gdzie łowię duże Brzany i Sandacze łowione po kilka sztuk podczas jednej zasiadki skończyły się wraz z powodzią w lipcu 1997r.Naprawdę szkoda że wtedy nie było cyfrówek.Były smieny amiki i zorki.Ale rzadko się nawet myślało by zabrać ze sobą.A szkoda!
Ciekawe czy młodzi potrafią to zrozumieć i wiedzą jak niedawno weszły na rynek aparaty cyfrowe? Dla niektórych są od zawsze czyli od czasu jak osiągnęli jako taką świadomość.:)
heh jak by to powiedzieć....nie wytrzymałem do rana, i oto mój pierwszy w życiu dwumasztowiec z dzisiejszej nocki 92 cm 7,15kg No to jest zanderek! Ależ super rybsko! I piszesz że pierwszy?! Aż wierzyć mi się mi chce Karolu:) Gratuluję!
A, to dzisiejszy moj osiemdziesiatak. Uderzyl w bialo- czerwonego lunatika na 12g . glowce. Ale ślicznie wybarwiony, no i bardzo ładna sztuka Robercie. Kurde wszyscy łowią tylko ja siedzę w domu:( Ale jutro pewnie też uderzam na pływanie po Wisełce.
A, to dzisiejszy moj osiemdziesiatak. Uderzyl w bialo- czerwonego lunatika na 12g . glowce. Ale ślicznie wybarwiony, no i bardzo ładna sztuka Robercie. Kurde wszyscy łowią tylko ja siedzę w domu:( Ale jutro pewnie też uderzam na pływanie po Wisełce.
Zerwałem się rano z planem wielkich łowów a tu pech.Pada i z prognozy wynika że ma padać cały dzień dziś i jutro.Mam jednak nadzieję że będzie jakieś okienko bez deszczu by zamoczyć kijka.:)
Ja wrocilem z nad wody. Nic, kompletnie ani jesdnego brania. Wieje wiatr , ale swieci za to slonce. Wyrusze jeszcze na wieczor ,tak gdzies o 16-stej. Zobaczymy co wtedy ,a i wiatr moze troszke odpusci.
Ja wczoraj wieczorkiem byłem w szcześliwym miejscu ale tak raczej rekreacyjnie , no troszkę pośmigałem spinem ale pusto, znajomi przez 5 godzin złowili jednego krąpia, dziś już wiem dlaczego nie brały ,odpowiedz za oknem
Ja dziś pykłem szczupaczka urodzinowego ot 60cm , nie miałem foniaka ze sobą więc nie doczekał się zdjęcia ;)Będzie inna okazja na pewno jak będzie większy ;)
Życzę Ci Tomku największych okazów jakie pływają w Twoich wodach i wszystkiego najlepszego. W prezencie otrzymujesz też tygodniowe fory w połowach i zgłoszeniach do wyborów bo jadę na jakiś czas na drugi koniec Polski ,bez wędek.:)
Ja dziś pykłem szczupaczka urodzinowego ot 60cm , nie miałem foniaka ze sobą więc nie doczekał się zdjęcia ;)Będzie inna okazja na pewno jak będzie większy ;)
Przede wszystkim Zdrówka Radku reszta przyjdzie sama ;))W week się wybiorę gdzieś cało dniowo może zaliczę jakieś branie chociaż ;)PozdrawiamPs. ostatnio odwiedziłem fajne kamieniste miejsce ,coś ala opaska z tym że ma moce wstekole dość głęboko jest sporo płoci pływa i omywa to główny nurt...Jak myślisz podejdzie tam jeszcze zander nocny do wierzchu ?;)
Koledzy, u Was też dzisiaj przymrozek był ? Bo u mnie -2st o godzinie 4 rano, a jak przymrozek to i sandacz brał. Trzy sztuki 48,48,49 cm. Wczoraj wieczorem dwie sztuki, z czego jedna miarowa. A to wszystko na pożyczony kij, bo mój nowy jeszcze nie dotarł.
Ja Krzyśku niestety nie poławiam do końca tygodnia, mam popołudniówki i zbieram grzybki póki są...zawsze pare zł więcej w kieszeni ;)W week się wybiorę to dam znać co tam ;)
Jak masz popołudniówki, to rano ataku. Zanim świt to na rybki, a jak już się rozjaśni to do lasu. Chyba, że nie lubisz tak wcześnie wstawać :) Ale ja jeszcze wieczorem spróbuję, a co...
Przede wszystkim Zdrówka Radku reszta przyjdzie sama ;))W week się wybiorę gdzieś cało dniowo może zaliczę jakieś branie chociaż ;)PozdrawiamPs. ostatnio odwiedziłem fajne kamieniste miejsce ,coś ala opaska z tym że ma moce wstekole dość głęboko jest sporo płoci pływa i omywa to główny nurt...Jak myślisz podejdzie tam jeszcze zander nocny do wierzchu ?;)
"Nocniki"podchodzą nawet w listopadzie do brzegu,dotąd jak drobnica podchodzi,w grudniu boczny nurt jest lepszy.Życzę zdrowia,bo trzeba go miec by w zimniochę ganiac za sandaczami.;-)
Miejsce fajne choć trudne bo strasznie nieregularnie kręci ;))Ale dzięki będę próbował, tym bardziej mnie zachęca te miejsce po tym widoku stada płoci z 50szt jak sobie przepłynęło nad kamieniami ;)Dzięki, pozdro ;)
No,niezły "kasownik".O której zechlał i na co?
Gratuluję.
ok 21 na czerwone
A ja jak głupek jakiś,rwę gumy i woblery.;-)))Super rybka,wiem bo trzymałem podobną w rączkach.Pośmigaj w tym miejscu na spinning.Pytaj się o wszystko,na pewno pomogę.Tylko nie zabieraj takich,mniejsze są smaczniejsze.Pozdrawiam.
Rano nic nie złowiłem a po południu byłem tylko chwilę.
Rozłożyłem kij i poleżałem obok niego na brzegu w słońcu.
Drąży mnie jakieś zatrucie pokarmowe czy cuś i nie byłem w stanie łowić.
Jutro będzie lepiej.:)
Usunąłem przypadkowo ostatnio dodane zdjęcie z brzaną. więc przepraszam Kolegów którzy głosowali i komentowali fotkę.
Nie wiedziałem że zdjęcie ma być na blogu dwa razy usunąłem z galerii w pokoju zdjęcia a znikło też w rekordach.Dodalem ponownie i pewnie dalej jest zdublowane zaraz sprawdzę.
Oj jest nadal w dwóch miejscach.
Niewiedza mnie zgubiła bo pierwszy raz dodawałem zdjęcie do Rekordów.
Karolu piękny sandałek.Gratuluję i życzę kolejnych jeszcze większych !
Usunąłem przypadkowo ostatnio dodane zdjęcie z brzaną. więc przepraszam Kolegów którzy głosowali i komentowali fotkę.
Nie wiedziałem że zdjęcie ma być na blogu dwa razy usunąłem z galerii w pokoju zdjęcia a znikło też w rekordach.Dodalem ponownie i pewnie dalej jest zdublowane zaraz sprawdzę.
Oj jest nadal w dwóch miejscach.
Niewiedza mnie zgubiła bo pierwszy raz dodawałem zdjęcie do Rekordów.
Niewiedza to niewiedza,ale ten rekord jest fajny! Życzę szybkiego jego pobicia.
Ja dziś chodziłem za Bolkiem ale budowlani byli przede mną !
heh jak by to powiedzieć....nie wytrzymałem do rana, i oto mój pierwszy w życiu dwumasztowiec z dzisiejszej nocki 92 cm 7,15kg
Oj pięęęękny ;)Gratuluję Rybska Karolu;)!Pozdrawiam;)
Usunąłem przypadkowo ostatnio dodane zdjęcie z brzaną. więc przepraszam Kolegów którzy głosowali i komentowali fotkę.
Nie wiedziałem że zdjęcie ma być na blogu dwa razy usunąłem z galerii w pokoju zdjęcia a znikło też w rekordach.Dodalem ponownie i pewnie dalej jest zdublowane zaraz sprawdzę.
Oj jest nadal w dwóch miejscach.
Niewiedza mnie zgubiła bo pierwszy raz dodawałem zdjęcie do Rekordów.
Niewiedza to niewiedza,ale ten rekord jest fajny! Życzę szybkiego jego pobicia.
Tomku gdybym miał cyfrówkę 20 lat temu to ta brzana byłaby w kategorii narybek(mimo wszystko medalowa:)).
Jeśli zaś chodzi o budowlańców to u mnie są moim cieniem dlatego że budują autostradę wzdłuż rzeki,na niektórych odcinkach całkiem blisko rzeki.
Mam nadzieje że będą pracować w takim tempie jak teraz i w moim życiu nie doczekam łowienia wśród odgłosów autostrady.:)
Tomku gdybym miał cyfrówkę 20 lat temu to ta brzana byłaby w kategorii narybek(mimo wszystko medalowa:)).
Jeśli zaś chodzi o budowlańców to u mnie są moim cieniem dlatego że budują autostradę wzdłuż rzeki,na niektórych odcinkach całkiem blisko rzeki.
Mam nadzieje że będą pracować w takim tempie jak teraz i w moim życiu nie doczekam łowienia wśród odgłosów autostrady.:)
To prawda.Szczęśliwe lata 80te i trochę 90tych pozostały tylko wspomnieniem.Na odcinku Wisły gdzie łowię duże Brzany i Sandacze łowione po kilka sztuk podczas jednej zasiadki skończyły się wraz z powodzią w lipcu 1997r.Naprawdę szkoda że wtedy nie było cyfrówek.Były smieny amiki i zorki.Ale rzadko się nawet myślało by zabrać ze sobą.A szkoda!
Ciekawe czy młodzi potrafią to zrozumieć i wiedzą jak niedawno weszły na rynek aparaty cyfrowe? Dla niektórych są od zawsze czyli od czasu jak osiągnęli jako taką świadomość.:)
Niedawno oglądałem jakiś kabaret.I tam właśnie syn pytał taty jaki miał w jego wieku komputer i komórę
A jak się łowi to się i złowi.
Andrzej niedawno coś wspominał że chętnie by zobaczył tą rybę z moich stron.:)
Oj Krzysiu ależ brzanicho wytargał! Wielkie gratulacje!
heh jak by to powiedzieć....nie wytrzymałem do rana, i oto mój pierwszy w życiu dwumasztowiec z dzisiejszej nocki 92 cm 7,15kg
No to jest zanderek! Ależ super rybsko! I piszesz że pierwszy?! Aż wierzyć mi się mi chce Karolu:) Gratuluję!
A, to dzisiejszy moj osiemdziesiatak. Uderzyl w bialo- czerwonego lunatika na 12g . glowce.
A, to dzisiejszy moj osiemdziesiatak. Uderzyl w bialo- czerwonego lunatika na 12g . glowce.
A ,tu po powrocie do wody. Stal tak z piec minut kolo mnie. On, patrzyl a ja wedkowalem dalej. :))
A ,tu po powrocie do wody. Stal tak z piec minut kolo mnie. On, patrzyl a ja wedkowalem dalej. :))
Brawo Rob :)
Gratuluję też Karolowi, ale...To nie na spinning, więc...
A, to dzisiejszy moj osiemdziesiatak. Uderzyl w bialo- czerwonego lunatika na 12g . glowce.
Ale ślicznie wybarwiony, no i bardzo ładna sztuka Robercie. Kurde wszyscy łowią tylko ja siedzę w domu:( Ale jutro pewnie też uderzam na pływanie po Wisełce.
A, to dzisiejszy moj osiemdziesiatak. Uderzyl w bialo- czerwonego lunatika na 12g . glowce.
Ale ślicznie wybarwiony, no i bardzo ładna sztuka Robercie. Kurde wszyscy łowią tylko ja siedzę w domu:( Ale jutro pewnie też uderzam na pływanie po Wisełce.
Na Wisełce było sporo puknięć ale wszystko takie!
Gratuluję też Karolowi, ale...To nie na spinning, więc...
no nie na spining ale i tak jestem niesamowicie uchachany, w dodatku przypon miał 6 kg wytrzymałości a na głównej plećka
A, to dzisiejszy moj osiemdziesiatak. Uderzyl w bialo- czerwonego lunatika na 12g . glowce.
pięnie ubarwiony jeszcze takiego nie widziałem. gratki dla łowcy
Zerwałem się rano z planem wielkich łowów a tu pech.Pada i z prognozy wynika że ma padać cały dzień dziś i jutro.Mam jednak nadzieję że będzie jakieś okienko bez deszczu by zamoczyć kijka.:)
Pozostaja grzyby jak sie rozwidni wyruszam , bo nad woda nie chce mi sie moknac?
Ja wrocilem z nad wody. Nic, kompletnie ani jesdnego brania. Wieje wiatr , ale swieci za to slonce. Wyrusze jeszcze na wieczor ,tak gdzies o 16-stej. Zobaczymy co wtedy ,a i wiatr moze troszke odpusci.
Ja wczoraj wieczorkiem byłem w szcześliwym miejscu ale tak raczej rekreacyjnie , no troszkę pośmigałem spinem ale pusto, znajomi przez 5 godzin złowili jednego krąpia, dziś już wiem dlaczego nie brały ,odpowiedz za oknem
Ja dziś pykłem szczupaczka urodzinowego ot 60cm , nie miałem foniaka ze sobą więc nie doczekał się zdjęcia ;)Będzie inna okazja na pewno jak będzie większy ;)
Piękne Pany szczupaczki połowiliście ;)Robert super wybarwiony ten kaczek Twój ;)Pozdro
No to najlepszego Tomku z okazji urodzin. I polamania kija Ci zycze i samych okazow w tym i nadchodzacym sezonie.
No to najlepszego Tomku z okazji urodzin. I polamania kija Ci zycze i samych okazow w tym i nadchodzacym sezonie.
Siemka , Dziękuję Robercie ;)
Życzę Ci Tomku największych okazów jakie pływają w Twoich wodach i wszystkiego najlepszego.
W prezencie otrzymujesz też tygodniowe fory w połowach i zgłoszeniach do wyborów bo jadę na jakiś czas na drugi koniec Polski ,bez wędek.:)
Wszystkiego najlepszego.zdrowia byś mógł łowic.Cześc.
Dołączam się do życzeń .Tomku dużo zdrówka i rybek tych naj...+
Dziękuję Wszystkim za życzenia ;)Najważniejsze jest te zdrowie ...reszta sama z czasem przyjdzie ;)Pozdrawiam i Dziękuję Wam jeszcze raz ;))
Słusznie Tomku,reszta sama przyjdzie a gdyby nie chciała przyjść to ją sobie na haku z wody wyciągniemy.:)
Tomku Spełnienia marzeń, nie tylko tych wędkarskich:)
ja dziś podhaczyłem japońca 25 cm za grzbiet... coś ostatnio woda nie jest łaskawa.
Tomku Spełnienia marzeń, nie tylko tych wędkarskich:)
ja dziś podhaczyłem japońca 25 cm za grzbiet... coś ostatnio woda nie jest łaskawa.
oj...ale walczył ;)ja o porażkach już nie polemizuje bo każdy musi mieć kilka takich sezonów w życiu gdzie spiny dominują... ;)Pozdrawiam kolego ;)
Słusznie Tomku,reszta sama przyjdzie a gdyby nie chciała przyjść to ją sobie na haku z wody wyciągniemy.:)
Dokładnie nie ma to jak wypocić się nad wodą, kto nie łowi ten nie ma ;))))
Tomek najlepszego ,spełnienia mażeń tych domowych jak i wędkarskich
dużo ryb na haku,
browarów w plecaku,
metrowego sandała,
życzy Ci grupa cała.
:)))
Tomek najlepszego ,spełnienia mażeń tych domowych jak i wędkarskich
dużo ryb na haku,
browarów w plecaku,
metrowego sandała,
życzy Ci grupa cała.
:)))
Dziękuję ;)))))
Ja dziś pykłem szczupaczka urodzinowego ot 60cm , nie miałem foniaka ze sobą więc nie doczekał się zdjęcia ;)Będzie inna okazja na pewno jak będzie większy ;)
Wszystkiego dobrego,i dużych rybek życzę.
Wszystkiego dobrego,i dużych rybek życzę.
Przede wszystkim Zdrówka Radku reszta przyjdzie sama ;))W week się wybiorę gdzieś cało dniowo może zaliczę jakieś branie chociaż ;)PozdrawiamPs. ostatnio odwiedziłem fajne kamieniste miejsce ,coś ala opaska z tym że ma moce wstekole dość głęboko jest sporo płoci pływa i omywa to główny nurt...Jak myślisz podejdzie tam jeszcze zander nocny do wierzchu ?;)
Koledzy, u Was też dzisiaj przymrozek był ? Bo u mnie -2st o godzinie 4 rano, a jak przymrozek to i sandacz brał. Trzy sztuki 48,48,49 cm. Wczoraj wieczorem dwie sztuki, z czego jedna miarowa. A to wszystko na pożyczony kij, bo mój nowy jeszcze nie dotarł.
Ja Krzyśku niestety nie poławiam do końca tygodnia, mam popołudniówki i zbieram grzybki póki są...zawsze pare zł więcej w kieszeni ;)W week się wybiorę to dam znać co tam ;)
Jak masz popołudniówki, to rano ataku. Zanim świt to na rybki, a jak już się rozjaśni to do lasu. Chyba, że nie lubisz tak wcześnie wstawać :) Ale ja jeszcze wieczorem spróbuję, a co...
Wszystkiego dobrego,i dużych rybek życzę.
Przede wszystkim Zdrówka Radku reszta przyjdzie sama ;))W week się wybiorę gdzieś cało dniowo może zaliczę jakieś branie chociaż ;)PozdrawiamPs. ostatnio odwiedziłem fajne kamieniste miejsce ,coś ala opaska z tym że ma moce wstekole dość głęboko jest sporo płoci pływa i omywa to główny nurt...Jak myślisz podejdzie tam jeszcze zander nocny do wierzchu ?;)
"Nocniki"podchodzą nawet w listopadzie do brzegu,dotąd jak drobnica podchodzi,w grudniu boczny nurt jest lepszy.Życzę zdrowia,bo trzeba go miec by w zimniochę ganiac za sandaczami.;-)
Miejsce fajne choć trudne bo strasznie nieregularnie kręci ;))Ale dzięki będę próbował, tym bardziej mnie zachęca te miejsce po tym widoku stada płoci z 50szt jak sobie przepłynęło nad kamieniami ;)Dzięki, pozdro ;)