Bóbr to i mnie dzisiaj zaskoczył. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zawinął ogonem jakieś 3 metry ode mnie, a łowiłem na zbiorniku zaporowym. Bardziej spodziewałbym się go w rzece. Zdjęcia ryb wkleję później, póki co idę jeszcze poleżeć :)
Teraz jeszcze pomacham spinem, a po zmianie czasu na zimowy spróbuję się zmierzyć z wyzwaniem.:) Ubiegły sezon bez miętusa zakończyłem.
Ja niestety też Irku....:) gdyż uganiałem się do końca sezonu za mętnym... ale na naszej Warcie jest ich naprawdę sporo w ubiegłych latach...gdzieś 5-7 lat wstecz połowiłem ich spore ilości...i tak jak pisze Krzysztof na fileciki...tylko pogoda była inna niż obecnie polowałem w listopadzie...a warunki takie że psa z budy bym nie wypędził jednak ja łapałem za wędki i jechałem nad wodę...śnieg z deszczem do tego porywisty wiatr...ale za to dzwonki na kijkach grały piękną melodię dla ucha...:)))) pogoda na miętusa czym gorzej dla nas... tym lepiej dla niego...:)))
Krzysztof! Wielkie gratki.Znów ty łowisz gatun,który ja lubię łowić.Ja jeszcze mam licznik wyzerowany.Zamiast Miętusów czepiają się 20 cm Sandaczyki i Szczupaczki.Jeszcze tu u mnie za ciepło.Dziś nawet gryzły komary i meszki do oczu właziły.Nie tęsknię za przymrozkami ale bez nich trzeba będzie poczekać jeszcze.
U mnie Tomku tez zrobiło się dziś ciepło. Tylko jedno branie dziś,za to pierwszy medalowy w tym roku.:) Według norm WŚ patrzę bo w wagę nie mam zamiaru "inwestować".:)
Mnie nic nie siada z ryb na psychę. Łowię na totalnym luzie i od dawna mam w dupie czy coś złowię, czy nie. Wkurwiłeś mnie Iras i tyle. Złów 1/3 tego co ja...
Stare chłopy, a kłócić się będziecie jak dzieci w piaskownicy. Wyluzujcie :) Mirek, połowiłeś sporo, ale po co się z tym tak chwalić ? Spoko, możesz, nikt Ci nie broni, ale to tylko niekorzystnie wpływa na kontakty międzyludzkie. Też bym mógł wśród znajomych chodzi z głową w górze, bo spinninguję trochę ponad rok, a wymiarowych sandaczy mam więcej na koncie niż nie jeden za 10 lat złowi, ale nie widzę celowości takiego obnoszenia się z tym. Prędzej czy później komuś się to nie spodoba, a po co ryby mają wywoływać jakieś niesnaski ? :)
Każdy lubi swoje i ma swoje poglądy. Jestem leniwy i nie chce mi się jeździć na odcinek rzeki gdzie są sandacze a na "zbiornik licencyjny" PZW mam 2,5 km ale tam też nie pojadę ich łowić bo tam się nie łowi tam się ryby kupuje.:) Dlatego wolę miętusy,jak ktoś myśli że to łatwa ryba zapraszam pod koniec listopada nad wodę tam oddzielimy wędkarzy od mięczaków.:)) Nie ma wiec o co się spierać trzeba łowić. Połamania życzę wszystkim bez względu na jaki gatunek dziś uderzą. Jeszcze jedna fotka wczorajszego miętusa,.:)
Mnie nic nie siada z ryb na psychę. Łowię na totalnym luzie i od dawna mam w dupie czy coś złowię, czy nie. Wkurwiłeś mnie Iras i tyle. Złów 1/3 tego co ja...
Sorry że rozgrzebuje temat, ale nie mogłem się powstrzymać:)Wystarczy wejść w galerie obydwóch użytkowników i zobaczyć albumy sandacze. Wtedy możemy powiedzieć kto od kogo powinien się uczyć ;)
Mnie nic nie siada z ryb na psychę. Łowię na totalnym luzie i od dawna mam w dupie czy coś złowię, czy nie. Wkurwiłeś mnie Iras i tyle. Złów 1/3 tego co ja...
Sorry że rozgrzebuje temat, ale nie mogłem się powstrzymać:)Wystarczy wejść w galerie obydwóch użytkowników i zobaczyć albumy sandacze. Wtedy możemy powiedzieć kto od kogo powinien się uczyć ;)
Szkoda, że przy zmianie nicku nie wpadłem na pomysł, żeby nadać sobie Zander1975 lub Sandacz1975. No cóż, widocznie nie mam parcia na utożsamianie się z tą rybą.
A swoją drogą to jestem ciekaw, kto tak strasznie obraził w tym wątku Mirka "Pogromcę Sandaczy"?;)
Krzychu, piekne marmurkowe. Tak z ciekawosci sie zapytam jakie miescowki wybierasz, chodzi mi o prad wody. Spotkalem sie pare razy z twierdzeniem ze lepsze sa miescowki z szybszym pradem niz miejsca glebsze ale z bardziej spokojnym nurtem.
Według mnie tak właśnie jest Pawle,przynajmniej u mnie. Wybieram odcinki z nurtem równym lub "gotująca się" woda nad dnem nierównym i nie bardzo głębokie. Dno z żwirkiem lub piaskiem,dobrze natleniona woda,coś w stylu brzany. Typowe dołki z "miększym" dnem i duża głębokość raczej nie wróżą dobrze.
Po tych mądrościach dodam że dziś nie złowiłem żadnego a nawet nie miałem ani jednego brania.:( Jutro będzie lepiej.:)
I był jeszcze jeden,ale ze względu na wielkość fotki nie wkleję.
Więc już wiem dlaczego u mnie dziś nie brały,dlatego że brały na Bzurze a może po prostu mają weedkend.:) Ładne miętuski Tomku,ja ponowię próby jutro.:)
I był jeszcze jeden,ale ze względu na wielkość fotki nie wkleję.
Więc już wiem dlaczego u mnie dziś nie brały,dlatego że brały na Bzurze a może po prostu mają weedkend.:) Ładne miętuski Tomku,ja ponowię próby jutro.:)
Tak ładne rybki, ja żywego miętusa chyba jeszcze nie widziałem na oczy a wiem że są w moich stronach. Rano chyba Wisła jak się obudzę, na pstryki hehe
I był jeszcze jeden,ale ze względu na wielkość fotki nie wkleję.
Więc już wiem dlaczego u mnie dziś nie brały,dlatego że brały na Bzurze a może po prostu mają weedkend.:) Ładne miętuski Tomku,ja ponowię próby jutro.:)
Coś i w moich stronach czasami się oszuka!Ze względu że rano zrobiłem parę km po lesie z koszyczkiem wybrałem dziś zasiadkę a nie spinning.Na Miętuska zostałem choć nie było to zamierzone.Sprzęt miałem odrobinkę za toporny,bo polowałem z korem na jakiegoś zębacza.Niestety! Bąba ani razu nie poszła w górę. A to dzisiejsza Miętusodajnia
Moja miętusodajnia wygląda tak.:) Siatka z rybkami na przynętę,siedzonko a kije też nie za delikatne feedery cw 150 g bo nie lbie w nocy bawić się delikatnym sprzętem.Jednak jutro czyli w poniedziałek chyba zacznę szukać nowej miejscówki ,jest ich tyle że nie mam pojęcia gdzie pojechać ale jeszcze trochę czasu na szukanie giganta jest.:
Kurcze ładnie kilujecie!;)U nas dziś było marcie jeden sandaczyk pod 50cm mi spadł, spadł mi też szczupak i po jednym braniu miałem przegięty nadgarstek i wroty po czym spięła się ryba no coś to było ale co?
Kurcze ładnie kilujecie!;)U nas dziś było marcie jeden sandaczyk pod 50cm mi spadł, spadł mi też szczupak i po jednym braniu miałem przegięty nadgarstek i wroty po czym spięła się ryba no coś to było ale co? Tomku nie obraz się ale ty chyba nie wiesz jak wygląda marny połów? Marny połów to po 1) 0 ryb,po2) 0 brań,po3) 0 widoku aktywności ryb! A ty kolego miałeś aż 3 brania.Po prostu ich nie wykorzystałeś! 3 do 0 dla ryb.I tak czasami też musi być.Pozdrawiam.
Kurcze ładnie kilujecie!;)U nas dziś było marcie jeden sandaczyk pod 50cm mi spadł, spadł mi też szczupak i po jednym braniu miałem przegięty nadgarstek i wroty po czym spięła się ryba no coś to było ale co?
Tomku nie ważne że rybki z nami nie chciały współpracować...najważniejsze że atmosfera była Cool...:) mogliśmy jeszcze porzucać kurakami na 2 stronę...być może wesołe dziadki by nam pstrykały co nie którzy z nich leżakowali a pogoda im nie przeszkadzała...:))) po za tym moja ręka rybą mi śmierdziała...:) a że był to pstryk w bok Warcianej patelni to już 2 strona medalu...
Widzę że w całym kraju mgła była górą ,ja jak schodziłem z dołka wiślanego przed dwunastą to dalej było zamglone , fajne takie wypady a ja sam muszę hehe . Miałem jakieś delikatne pstryki ale dalej nie mogę zaciąć , musze tą plećkę zmienić na cieńszą , ale to po wypłacie , myślałem na d power pro a na jutro założyłem twardą żyłkę 0.28 zobaczę co będzie , gorzej jak weźmie wąsacz taki jak ostatnio. Zazdroszczę wam chłopaki takich wypadów
Ja miałem dziś naprawdę marny połów.Miętusy przestał współpracować,myslę że to wpływ temperatury bo z dnia na dzień jest coraz cieplej.Dziś było tak ciepło że gdyby nie brak liści na drzewach to bym powiedział że to sierpień,szczególnie patrząc jak wszyscy chodzą ubrani. Jutro wprowadzę małą korektę do łowienia i może coś wyrwę wodzie.:)
Ja miałem dziś naprawdę marny połów.Miętusy przestał współpracować,myslę że to wpływ temperatury bo z dnia na dzień jest coraz cieplej.Dziś było tak ciepło że gdyby nie brak liści na drzewach to bym powiedział że to sierpień,szczególnie patrząc jak wszyscy chodzą ubrani. Jutro wprowadzę małą korektę do łowienia i może coś wyrwę wodzie.:)
Ja miałem dziś naprawdę marny połów.Miętusy przestał współpracować,myslę że to wpływ temperatury bo z dnia na dzień jest coraz cieplej.Dziś było tak ciepło że gdyby nie brak liści na drzewach to bym powiedział że to sierpień,szczególnie patrząc jak wszyscy chodzą ubrani. Jutro wprowadzę małą korektę do łowienia i może coś wyrwę wodzie.:)
Ja miałem dziś naprawdę marny połów.Miętusy przestał współpracować,myslę że to wpływ temperatury bo z dnia na dzień jest coraz cieplej.Dziś było tak ciepło że gdyby nie brak liści na drzewach to bym powiedział że to sierpień,szczególnie patrząc jak wszyscy chodzą ubrani. Jutro wprowadzę małą korektę do łowienia i może coś wyrwę wodzie.:)
Jak mają Krzysztof brać Miętusy?Dziś na dworze widziałem pszczołę i motyla,a część ludzi chodziła na krótki rękaw.Ta pogoda nie wychłodzi wody! A marmur będzie leżał na dnie i wodę spijał.Taka jego natura. A co do ekipy z Wlkp to jest naprawdę mocna! Nie chciałbym łowić w miejscach w których oni danego dnia przeszli ze spinami!
Kurcze ładnie kilujecie!;)U nas dziś było marcie jeden sandaczyk pod 50cm mi spadł, spadł mi też szczupak i po jednym braniu miałem przegięty nadgarstek i wroty po czym spięła się ryba no coś to było ale co? Tomku nie obraz się ale ty chyba nie wiesz jak wygląda marny połów? Marny połów to po 1) 0 ryb,po2) 0 brań,po3) 0 widoku aktywności ryb! A ty kolego miałeś aż 3 brania.Po prostu ich nie wykorzystałeś! 3 do 0 dla ryb.I tak czasami też musi być.Pozdrawiam.
Oczywiście Imienniku że to faktycznie ja wypadłem słabo na tle ryb żerujących nader delikatnie ze względu na czystą wodę i chyba dla tego tak wieszają się za "koniuszek"...;)Oj było fajnie pośmiało się i pogadało i to się liczy ;)Pozdro
Co do ryb sumy żerują w najlepsze , a wczoraj w nocy strzelił mi bardzo duży aż się poślizgłem na kamieniach zrobił odjazd i spiął się niestety pewnie w szczote zarobił;)...
Skoro na miętusy za ciepło Tomku to wybrałem się po obiadku na szczupaka z próbą złowienia miętusa po zmroku. Z próby złowienia miętusa nic nie wyszło ale przed zmrokiem +/- 65 cm na żywca padło,to zjadacz moich filetów.:)
Skoro na miętusy za ciepło Tomku to wybrałem się po obiadku na szczupaka z próbą złowienia miętusa po zmroku. Z próby złowienia miętusa nic nie wyszło ale przed zmrokiem +/- 65 cm na żywca padło,to zjadacz moich filetów.:)
Co do ryb sumy żerują w najlepsze , a wczoraj w nocy strzelił mi bardzo duży aż się poślizgłem na kamieniach zrobił odjazd i spiął się niestety pewnie w szczote zarobił;)...
Biorą cholery,mój kolega wytargał takiego na 177cm,zapodał fotkę,ja w tym czasie pracowałem jak wąsate gryzły ;-)Na płytkim Ci przyłoił?
U mnie zamiast miętusów ,bobry się tłuką w nocy, także nawet sie nie nastawiam na łowienie tej rybki choć chciałbym.
Bóbr to i mnie dzisiaj zaskoczył. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zawinął ogonem jakieś 3 metry ode mnie, a łowiłem na zbiorniku zaporowym. Bardziej spodziewałbym się go w rzece. Zdjęcia ryb wkleję później, póki co idę jeszcze poleżeć :)
Cukiereczek.:)
I jeszcze jeden.:)
I jeszcze jeden.:)
Teraz jeszcze pomacham spinem, a po zmianie czasu na zimowy spróbuję się zmierzyć z wyzwaniem.:) Ubiegły sezon bez miętusa zakończyłem.
I jeszcze jeden.:)
Teraz jeszcze pomacham spinem, a po zmianie czasu na zimowy spróbuję się zmierzyć z wyzwaniem.:) Ubiegły sezon bez miętusa zakończyłem.
Ja niestety też Irku....:) gdyż uganiałem się do końca sezonu za mętnym... ale na naszej Warcie jest ich naprawdę sporo w ubiegłych latach...gdzieś 5-7 lat wstecz połowiłem ich spore ilości...i tak jak pisze Krzysztof na fileciki...tylko pogoda była inna niż obecnie polowałem w listopadzie...a warunki takie że psa z budy bym nie wypędził jednak ja łapałem za wędki i jechałem nad wodę...śnieg z deszczem do tego porywisty wiatr...ale za to dzwonki na kijkach grały piękną melodię dla ucha...:)))) pogoda na miętusa czym gorzej dla nas... tym lepiej dla niego...:)))
P:)
Krzysztof! Wielkie gratki.Znów ty łowisz gatun,który ja lubię łowić.Ja jeszcze mam licznik wyzerowany.Zamiast Miętusów czepiają się 20 cm Sandaczyki i Szczupaczki.Jeszcze tu u mnie za ciepło.Dziś nawet gryzły komary i meszki do oczu właziły.Nie tęsknię za przymrozkami ale bez nich trzeba będzie poczekać jeszcze.
U mnie Tomku tez zrobiło się dziś ciepło.
Tylko jedno branie dziś,za to pierwszy medalowy w tym roku.:)
Według norm WŚ patrzę bo w wagę nie mam zamiaru "inwestować".:)
Co jest panowie ? Padalce już łowicie ? A sandacze skończyły się u was ? No u Krzycha chyba nigdy nie było. A u miszczów już koniec sezonu ?
Bolek 66 cm. Oczywiście nadal ŻYJE
Co jest panowie ? Padalce już łowicie ? A sandacze skończyły się u was ? No u Krzycha chyba nigdy nie było. A u miszczów już koniec sezonu ?
Ja tam za mistrza się nie uważam, ale daj trochę czasu, aż na ryby pojadę, to coś się może złowi ;)
Nie miałem Ciebie na myśli Krzysztof. Ktoś mnie tu strasznie publicznie obraził, więc czekam. na wyniki tego miszcza..
Nie miałem Ciebie na myśli Krzysztof. Ktoś mnie tu strasznie publicznie obraził, więc czekam. na wyniki tego miszcza..
Mirku, tobie sandacz totalnie nasrał do głowy chyba. Czy dla ciebie miętus jest padalcem?
Jeśli tak, to polecam lekarza od głowy. ;) Ryba, to ryba, a tobie nazwa-sandacz siadła na psychę najwidoczniej.
Pozdrawiam.
Mnie nic nie siada z ryb na psychę. Łowię na totalnym luzie i od dawna mam w dupie czy coś złowię, czy nie. Wkurwiłeś mnie Iras i tyle. Złów 1/3 tego co ja...
I nie mów mi nic o łowieniu sandaczy...
Stare chłopy, a kłócić się będziecie jak dzieci w piaskownicy. Wyluzujcie :)
Mirek, połowiłeś sporo, ale po co się z tym tak chwalić ? Spoko, możesz, nikt Ci nie broni, ale to tylko niekorzystnie wpływa na kontakty międzyludzkie. Też bym mógł wśród znajomych chodzi z głową w górze, bo spinninguję trochę ponad rok, a wymiarowych sandaczy mam więcej na koncie niż nie jeden za 10 lat złowi, ale nie widzę celowości takiego obnoszenia się z tym. Prędzej czy później komuś się to nie spodoba, a po co ryby mają wywoływać jakieś niesnaski ? :)
Każdy lubi swoje i ma swoje poglądy.
Jestem leniwy i nie chce mi się jeździć na odcinek rzeki gdzie są sandacze a na "zbiornik licencyjny" PZW mam 2,5 km ale tam też nie pojadę ich łowić bo tam się nie łowi tam się ryby kupuje.:)
Dlatego wolę miętusy,jak ktoś myśli że to łatwa ryba zapraszam pod koniec listopada nad wodę tam oddzielimy wędkarzy od mięczaków.:))
Nie ma wiec o co się spierać trzeba łowić.
Połamania życzę wszystkim bez względu na jaki gatunek dziś uderzą.
Jeszcze jedna fotka wczorajszego miętusa,.:)
Polecam wyluzować Panowie ;)Co do Krzyśka ..pojechałeś ładnie tymi miętusami!!!!Może i mnie się kiedyś uda złowic taką rybkę...Pozdrawiam
Mnie nic nie siada z ryb na psychę. Łowię na totalnym luzie i od dawna mam w dupie czy coś złowię, czy nie. Wkurwiłeś mnie Iras i tyle. Złów 1/3 tego co ja...
Sorry że rozgrzebuje temat, ale nie mogłem się powstrzymać:)Wystarczy wejść w galerie obydwóch użytkowników i zobaczyć albumy sandacze. Wtedy możemy powiedzieć kto od kogo powinien się uczyć ;)
Panowie uprawiając to piekne hobby już sami stajemy się mistrzami.
Mnie nic nie siada z ryb na psychę. Łowię na totalnym luzie i od dawna mam w dupie czy coś złowię, czy nie. Wkurwiłeś mnie Iras i tyle. Złów 1/3 tego co ja...
Sorry że rozgrzebuje temat, ale nie mogłem się powstrzymać:)Wystarczy wejść w galerie obydwóch użytkowników i zobaczyć albumy sandacze. Wtedy możemy powiedzieć kto od kogo powinien się uczyć ;)
Szkoda, że przy zmianie nicku nie wpadłem na pomysł, żeby nadać sobie Zander1975 lub Sandacz1975. No cóż, widocznie nie mam parcia na utożsamianie się z tą rybą.
A swoją drogą to jestem ciekaw, kto tak strasznie obraził w tym wątku Mirka "Pogromcę Sandaczy"?;)
Krzychu, piekne marmurkowe. Tak z ciekawosci sie zapytam jakie miescowki wybierasz, chodzi mi o prad wody. Spotkalem sie pare razy z twierdzeniem ze lepsze sa miescowki z szybszym pradem niz miejsca glebsze ale z bardziej spokojnym nurtem.
Według mnie tak właśnie jest Pawle,przynajmniej u mnie.
Wybieram odcinki z nurtem równym lub "gotująca się" woda nad dnem nierównym i nie bardzo głębokie.
Dno z żwirkiem lub piaskiem,dobrze natleniona woda,coś w stylu brzany.
Typowe dołki z "miększym" dnem i duża głębokość raczej nie wróżą dobrze.
Po tych mądrościach dodam że dziś nie złowiłem żadnego a nawet nie miałem ani jednego brania.:(
Jutro będzie lepiej.:)
Dzisiejsze z Bzury.
I był jeszcze jeden,ale ze względu na wielkość fotki nie wkleję.
I był jeszcze jeden,ale ze względu na wielkość fotki nie wkleję.
Więc już wiem dlaczego u mnie dziś nie brały,dlatego że brały na Bzurze a może po prostu mają weedkend.:) Ładne miętuski Tomku,ja ponowię próby jutro.:)
I był jeszcze jeden,ale ze względu na wielkość fotki nie wkleję.
Więc już wiem dlaczego u mnie dziś nie brały,dlatego że brały na Bzurze a może po prostu mają weedkend.:) Ładne miętuski Tomku,ja ponowię próby jutro.:)
Tak ładne rybki, ja żywego miętusa chyba jeszcze nie widziałem na oczy a wiem że są w moich stronach. Rano chyba Wisła jak się obudzę, na pstryki hehe
I był jeszcze jeden,ale ze względu na wielkość fotki nie wkleję.
Więc już wiem dlaczego u mnie dziś nie brały,dlatego że brały na Bzurze a może po prostu mają weedkend.:) Ładne miętuski Tomku,ja ponowię próby jutro.:)
Coś i w moich stronach czasami się oszuka!Ze względu że rano zrobiłem parę km po lesie z koszyczkiem wybrałem dziś zasiadkę a nie spinning.Na Miętuska zostałem choć nie było to zamierzone.Sprzęt miałem odrobinkę za toporny,bo polowałem z korem na jakiegoś zębacza.Niestety! Bąba ani razu nie poszła w górę. A to dzisiejsza Miętusodajnia
Moja miętusodajnia wygląda tak.:)
Siatka z rybkami na przynętę,siedzonko a kije też nie za delikatne feedery cw 150 g bo nie lbie w nocy bawić się delikatnym sprzętem.Jednak jutro czyli w poniedziałek chyba zacznę szukać nowej miejscówki ,jest ich tyle że nie mam pojęcia gdzie pojechać ale jeszcze trochę czasu na szukanie giganta jest.:
Kurcze ładnie kilujecie!;)U nas dziś było marcie jeden sandaczyk pod 50cm mi spadł, spadł mi też szczupak i po jednym braniu miałem przegięty nadgarstek i wroty po czym spięła się ryba no coś to było ale co?
Kurcze ładnie kilujecie!;)U nas dziś było marcie jeden sandaczyk pod 50cm mi spadł, spadł mi też szczupak i po jednym braniu miałem przegięty nadgarstek i wroty po czym spięła się ryba no coś to było ale co?
Tomku nie obraz się ale ty chyba nie wiesz jak wygląda marny połów? Marny połów to po 1) 0 ryb,po2) 0 brań,po3) 0 widoku aktywności ryb! A ty kolego miałeś aż 3 brania.Po prostu ich nie wykorzystałeś! 3 do 0 dla ryb.I tak czasami też musi być.Pozdrawiam.
Fajne panowie te mietusy, sandacze i wszystkie wogole wasze rybki. Gratki dla wszystkich co powyciagali ryby z wody.
A ,tu cos na rozluznienie atmosfery.
Kurcze ładnie kilujecie!;)U nas dziś było marcie jeden sandaczyk pod 50cm mi spadł, spadł mi też szczupak i po jednym braniu miałem przegięty nadgarstek i wroty po czym spięła się ryba no coś to było ale co?
Tomku nie ważne że rybki z nami nie chciały współpracować...najważniejsze że atmosfera była Cool...:) mogliśmy jeszcze porzucać kurakami na 2 stronę...być może wesołe dziadki by nam pstrykały co nie którzy z nich leżakowali a pogoda im nie przeszkadzała...:))) po za tym moja ręka rybą mi śmierdziała...:) a że był to pstryk w bok Warcianej patelni to już 2 strona medalu...
...niech sobie pływa dalej ta Warciana łopatka...:)))
...walne zgromadzenie...po posiłku...i narada wojenna widać po minach...:)))
Pozdrowienia z mglistej Wlkp.
...walne zgromadzenie...po posiłku...i narada wojenna widać po minach...:)))
Pozdrowienia z mglistej Wlkp.
Nie do końca po posiłku, w lewej ręce trzymam niedojedzoną kiełbasę(dobra była) a w prawej kawałek bułki.
Jeszcze mnie poniosło na Lusowskie i ukillowałem małego szczupaka na otarcie łez.:)
Widzę że w całym kraju mgła była górą ,ja jak schodziłem z dołka wiślanego przed dwunastą to dalej było zamglone , fajne takie wypady a ja sam muszę hehe . Miałem jakieś delikatne pstryki ale dalej nie mogę zaciąć , musze tą plećkę zmienić na cieńszą , ale to po wypłacie , myślałem na d power pro a na jutro założyłem twardą żyłkę 0.28 zobaczę co będzie , gorzej jak weźmie wąsacz taki jak ostatnio. Zazdroszczę wam chłopaki takich wypadów
Mocną ekipę w tej Wlkp mgle widzę.:)
Ja miałem dziś naprawdę marny połów.Miętusy przestał współpracować,myslę że to wpływ temperatury bo z dnia na dzień jest coraz cieplej.Dziś było tak ciepło że gdyby nie brak liści na drzewach to bym powiedział że to sierpień,szczególnie patrząc jak wszyscy chodzą ubrani.
Jutro wprowadzę małą korektę do łowienia i może coś wyrwę wodzie.:)
Mocną ekipę w tej Wlkp mgle widzę.:)
Ja miałem dziś naprawdę marny połów.Miętusy przestał współpracować,myslę że to wpływ temperatury bo z dnia na dzień jest coraz cieplej.Dziś było tak ciepło że gdyby nie brak liści na drzewach to bym powiedział że to sierpień,szczególnie patrząc jak wszyscy chodzą ubrani.
Jutro wprowadzę małą korektę do łowienia i może coś wyrwę wodzie.:)
krzychu wpadnij do mnie to skoczymy na dołek
Mocną ekipę w tej Wlkp mgle widzę.:)
Ja miałem dziś naprawdę marny połów.Miętusy przestał współpracować,myslę że to wpływ temperatury bo z dnia na dzień jest coraz cieplej.Dziś było tak ciepło że gdyby nie brak liści na drzewach to bym powiedział że to sierpień,szczególnie patrząc jak wszyscy chodzą ubrani.
Jutro wprowadzę małą korektę do łowienia i może coś wyrwę wodzie.:)
krzychu wpadnij do mnie to skoczymy na dołek
K
Mocną ekipę w tej Wlkp mgle widzę.:)
Ja miałem dziś naprawdę marny połów.Miętusy przestał współpracować,myslę że to wpływ temperatury bo z dnia na dzień jest coraz cieplej.Dziś było tak ciepło że gdyby nie brak liści na drzewach to bym powiedział że to sierpień,szczególnie patrząc jak wszyscy chodzą ubrani.
Jutro wprowadzę małą korektę do łowienia i może coś wyrwę wodzie.:)
Jak mają Krzysztof brać Miętusy?Dziś na dworze widziałem pszczołę i motyla,a część ludzi chodziła na krótki rękaw.Ta pogoda nie wychłodzi wody! A marmur będzie leżał na dnie i wodę spijał.Taka jego natura. A co do ekipy z Wlkp to jest naprawdę mocna! Nie chciałbym łowić w miejscach w których oni danego dnia przeszli ze spinami!
Kurcze ładnie kilujecie!;)U nas dziś było marcie jeden sandaczyk pod 50cm mi spadł, spadł mi też szczupak i po jednym braniu miałem przegięty nadgarstek i wroty po czym spięła się ryba no coś to było ale co?
Tomku nie obraz się ale ty chyba nie wiesz jak wygląda marny połów? Marny połów to po 1) 0 ryb,po2) 0 brań,po3) 0 widoku aktywności ryb! A ty kolego miałeś aż 3 brania.Po prostu ich nie wykorzystałeś! 3 do 0 dla ryb.I tak czasami też musi być.Pozdrawiam.
Oczywiście Imienniku że to faktycznie ja wypadłem słabo na tle ryb żerujących nader delikatnie ze względu na czystą wodę i chyba dla tego tak wieszają się za "koniuszek"...;)Oj było fajnie pośmiało się i pogadało i to się liczy ;)Pozdro
Co do ryb sumy żerują w najlepsze , a wczoraj w nocy strzelił mi bardzo duży aż się poślizgłem na kamieniach zrobił odjazd i spiął się niestety pewnie w szczote zarobił;)...
Skoro na miętusy za ciepło Tomku to wybrałem się po obiadku na szczupaka z próbą złowienia miętusa po zmroku.
Z próby złowienia miętusa nic nie wyszło ale przed zmrokiem +/- 65 cm na żywca padło,to zjadacz moich filetów.:)
No No Krzychu to i szczuply u Ciebie sie pokazal. Brawo!
Skoro na miętusy za ciepło Tomku to wybrałem się po obiadku na szczupaka z próbą złowienia miętusa po zmroku.
Z próby złowienia miętusa nic nie wyszło ale przed zmrokiem +/- 65 cm na żywca padło,to zjadacz moich filetów.:)
Piękny Gratulacje Krzysiek!;)
Co do ryb sumy żerują w najlepsze , a wczoraj w nocy strzelił mi bardzo duży aż się poślizgłem na kamieniach zrobił odjazd i spiął się niestety pewnie w szczote zarobił;)...
Biorą cholery,mój kolega wytargał takiego na 177cm,zapodał fotkę,ja w tym czasie pracowałem jak wąsate gryzły ;-)Na płytkim Ci przyłoił?
Tropiłem, tropiłem i... wytropiłem.:) Jedna z najlepszych wycieczek osobistych w tym sezonie.
Dziś po pracy 10 sztuk wyjechało, ten największy ok 45-46cm. St Croix błagał o litość przy expressowych holach, ale nie było ani sekundy do stracenia.