Reklama
  • brt3 2011-06-19 20:51:29

    Byłem w Nagórzycach na betonach za szyną.Złowiliśmy ok.30 płotek.Wszystkie jakby z jednego rocznika.15-17 cm.Kilka krąpi klapioków i ukleje.

    Moje zalewowe leszcze nie dopisały w tym tyg.

  • kajber 2011-06-20 21:46:40

    "Nareszcie połapane na ZS. Nocka , okolice ZArzęcina- Karolinowa. Sorry za te posty ale necik słabo dzisiaj sobie radzi no i takie cyrki wychodzą. "

    A jak tam dojechałeś? znasz jakieś boczne ścieżki czy miałeś farta i trafiłeś na otwarty szlaban? 

  • Forum wedkuje.pl 2011-06-21 13:22:43

    Nocka(18 -19.06) na ZS w Zarzęcinie : Liny 43 i 37 cm i 2 leszcze po około 34cm , co ciekawe brania dopiero od 5 rano :)

  • Reklama
  • 1z2z3z4 2011-06-21 16:51:28

    leszcz jak leszcz - ale linka zazdroszczę - moje GRATULACJE

  • kubak00 2011-06-21 17:57:15

    Trochę już biorą ;] w piątek bardzo pozytywne wyniki były na Treście. O ile pogoda nie popsuje planów to długi weekend nad wodą

  • michalzgierz1989 2011-06-21 18:17:24

    Hej chłopaki na co najlepiej Ryby na zalewie i rzece biorą ?? Co najlepiej zabrać Spinning, Spławik czy jeszcze coś innego doradźcie :)

    Pozdrawiam

  • 1z2z3z4 2011-06-21 19:35:04

    Hej chłopaki na co najlepiej Ryby na zalewie i rzece biorą ?? Co najlepiej zabrać Spinning, Spławik czy jeszcze coś innego doradźcie :)

    Pozdrawiam

    weź jeszcze wędki - mogą się przydać :D

    a tak na poważnie na zalew to raczej na ciężko - co na hak założysz to już od Ciebie zależy ale trzeba kombinować
    Na Pilicy... delikatny spining główka 1,5 - 2 g i paproch

  • Reklama
  • galery1 2011-06-21 21:28:51

    ciekawe kiedy i czy ruszą się sandacze

  • Gurbielek 2011-06-21 22:36:32

    Dziś byłem popołudniem na Treście...ludzi sporo....a i z brankami nie było źle....rezultatem były 2 leszcze jeden 1,45kg drugi niespełna 0,5kg...no ale cóż chociaż nie wróciłem o kiju....:>

  • 1z2z3z4 2011-06-22 10:08:56

    Dziś byłem popołudniem na Treście...ludzi sporo....a i z brankami nie było źle....rezultatem były 2 leszcze jeden 1,45kg drugi niespełna 0,5kg...no ale cóż chociaż nie wróciłem o kiju....:>


    a na jak głębokiej wodzie Kolega łapał ?


  • Gurbielek 2011-06-22 11:41:01

    wiesz co wg mnie to za głęboko tam nie było(2 góra 3m)...ale bardzo trudno jest cokolwiek wyciągnąć( straszne chwasty)...ale wystarczy powoli holować i nie popuszczać rybie bo ta popędzi w zarośla a stamtąd to już raczej....nie damy rady jej pypłoszyc...chociaż na Karolinowie w zeszłym roku miałem akcję 6 godzin łapania ..bezwietrzna pogoda..mżawka...i rezultatem było 13 leszczy ( i mój rekordzik..2,70kg) ..jaź..i 2 płocie...i o dziwko gdy pewnego razu ryba zeszła w krzaki...poluźniłem żyłkę a ta sama wydostając sie z zielska uwolniła się...a ja jej pomogłem dostać się na brzeg....także zawsze warto eksperymentować.....
    A co do Tresty to wczoraj "eksperymentowałem" jak nigdy....b.robak, pinka, makaron, pęczak, dendrobena, a w końcu wziął ( większy na makaronik +czerw pinka...a mały na pęczak +b.robak)

  • Reklama
  • 1z2z3z4 2011-06-22 14:29:09

    dzięki za info - tak się zastanawiam czy weekend nad Zalew czy zostać w Piotrkowie na Bugaju...

  • PawelTM 2011-06-22 14:29:41

    Dzisiaj byłem na nocce w tym samym miejscu co ostatnio i lipa ,3 leszczyki takie do 0,5 kg tylko. Co prawda siedziałem  raptem do 3 bo o 9 trzeba bylo zakonczyć rok szkolny;d , ale myślę , że i tak nic więcej by się nie wydarzyło. A co do pytania kolegi o dojazd to zawsze jak jade to trafiam na otwarty szlaban ,a nawet jeżeli byłby zamknięty to po pierwsze mam od niego klucz, chociaż myślę , że strach z niego korzystać , więc nie korzystam(to jest wyjście absolutnie awaryjne), po drugie jest alternatywa taka , że można dojechać jadąc przed karolinowem na tym ostrym zakręcie prosto w las i tamtędy też da się dojechać , a po trzecie moje punto mieści się między drzewami po lewej stronie szlabanu.Także jakby wam szlaban zamknęli to łapcie czerwone punto mk1;d;d

  • sium 2011-06-22 19:11:57

    Też mam punciaka (srebrna strzała) i potwierdzam daje radę. Dzisiaj pod spałą na pilicy tylko drobne. W piątek pojadę na betony obadać co się dzieje.

  • tttomasz3 2011-06-24 13:01:40

    no widziałem kolegę sium kilka razy nad wodą a konkretniwe na betonach dzis wypad na rybki jest obowiązkowy tylko jak zawsze problem GDZIE na karolinowie pewnie będą tłumy wiec chyba znowu betonka i drobnica

  • sium 2011-06-25 12:24:13

    Niestety długi łikend jak do dzisiaj straszna lipa. Nad ZS nie byłem bo ojczulek był i powiedział że na starą wieś nawet nie ma co zaglądać. Pojechałem zatem na Pilicę w okolice Spały....i też kicha. Tylko mnie zmoczyło.. Połapałem uklejek i dałem dyla do domu. Gdzie jest woda i gdzie to lato psia jego mać :D

  • Reklama
  • galery1 2011-06-25 17:23:19

    byłem na nocce za sandaczem z łodzi, nie miałem brania aczkolwiek obok mnie złowili jednego i to miluśkiego, drugiego urwali. Cóż może następnym razem... :-)

  • osmial 2011-06-25 18:50:14

    kolego galery1 - na co łowili te sandałki ? Ostatnio testuje morskie trupki ale bez powodzenia, jeden sandacz pokusił się na żywczyka jedynie. Tyle, że nie uważam tych trupków za porażkę bo ostatnio w ogóle słabo z braniami więc głupio było by porzucać tę metodę gdy dopiero raczkuje :P

  • dizzy76 2011-06-25 19:59:27

    Kolego OsmialNie porzucaj :-)i opisuj efekty - ja kiedyś próbowałem na śledzia niesolonego i niestety bez efektów ale...opisz jak coś uda Ci się złowić bo ciekawy jestem, a i ja spróbuję jak będę jechał na nockę postawić coś...:-)A jakie Ty stosujesz?

  • osmial 2011-06-25 21:25:21

    W tym roku niestety czasu za wiele nie ma i byłem z trupkiem (jedna wędka trupek i druga ze sprężyną na leszczyka) raptem 2 - 3 razy. Wcześniej raz czy dwa miałem żywca i trafił się ładny sandacz. Wcześniej miałem śledzia niesolonego, teraz udało mi się dostać makrelę świeżą. Niestety bez brań na trupka.
    Podzieliłem sobie tego śledzia niesolonego, zamroziłem i mam zamiar brać na każdą wyprawę 1 - 2 fileciki i zawsze po zmroku zakładać na jedną wędkę - wiadomo koło wieczora i nad ranem prędzej leszczyk się trafi, a z tego co wiem sandacz to głównie godziny 24 - 3.
    Oczywiście każda wyprawa to nocka, niestety nie mam możliwości wyskakiwać w dzień na kilka godzin by np. wieczorem zapolować na szczupaka z gruntu. Zazwyczaj też zostawiam te nie wykorzystane fragmenty filetów w łowisku, żeby przyzwyczaić rybki do morskich filetów. Zobaczymy jak to wyjdzie, jak na razie to albo ryba w ogóle nie bierze albo, tak jak ostatnio spory spadek wody na zalewie, a w takim wypadku też słyszałem, że ryba niezbyt bierze, co ostatnio się u nas potwierdziło.

  • dizzy76 2011-06-25 21:33:45

    W tym roku na zalewie w ogóle lipa przynajmniej nie miałem jakichś poważnych wyników...zobaczymy co będzie dalej...

  • michalzgierz1989 2011-06-25 23:41:52

    Ja wyjazdu nad ZS i Pilicę nie odkładam, choć chyba tak wszędzie słabo biorą wczoraj byłem pod Wieczór na miejskim stawie w Zgierzu z Błystką nawet puknięcia nie miałem i jeszcze na drzewie jedną straciłem , znajomy ze spławikiem tylko nie wielkiego Karasia złowił, Dzisiaj też wziąłem Spławik i Spining efekt ?? Dwa małe Okonki na Obrotówkę i 1 na Czerwonego Robaka :/

  • galery1 2011-06-26 11:59:15

    kolego OSMAL łowiłem na żywca którym był jazgarz i filet z płoci. Cóż zobaczymy następnym razem. Na słonowodne nigdy nie próbowałem.

  • Reklama
  • galery1 2011-06-26 12:01:11

    Kolego Osmial miało być

  • tttomasz3 2011-06-26 22:34:59

    kilka dni wolnego to istny zlot wczasowiczów na karolinowie to nawet patyka nie było gdzie wsadzic wiec nocka z piątku na sobote na betonach i co ......................... płoteczki i leszczyki jak dłoń nic na co by mozna było oko zawiesic dopiero nad ranem zaczeło sie robic ciekawe koło 3.30-4.00 normalne puknięcie i leszczyk 1,4 i 1,7 kg i tak do południa tylko deszczyk troszke straszył. sobota wiec jakos zaliczona a nocka to samo tylko inne miejsce troszeczke dalejpod samym lasem i podobny wynik co ciekawe w nocy nawet trafił sie sandałek nie wielki bo tylko 1,9 kg ale to juz wynik zwłaszcza ze na 8 wedkujących nic wiecej nie było. i znowu koło 4.00 zmiana na białą bybe i podobny wynik do południa . wiec ten długi wekend mozna zaliczyć do udanych zobzaczymy co bedzie dalej .................. nastepna nocka za tydzien z piątku na sobotę tylko gdzie tym razem ??? jeszcze nie wiem trzeba sie rozglądnąc za innym miejscem .......... moze tym razem omega ??

  • tttomasz3 2011-06-26 22:55:42

    rety ja sie zagłębic troszeczke dalej to widac ze ciagle te same osoby siedzą na necie jeśli chodzi o zalew sulejowski. a łowienie ładnych ryb to juz tylko kilku fachowców reszta tak jak ja to sie zadowale tylko ochłapami czyli jaka kolwiek wiedzą i wynikami  moze jednak doradzi ktoś dokładnie gdzie i co bo jak na razie to same szczępki i metlik w głowie. jest takie cos jak wątek umawialnie tam to juz pewnie nikt nie wchodzi ..............  no starczy wypłakałem sie i ide spac bo jutro znowu doro ..................... i byle do piatku ............... co nie znaczy ze nie bede tu zaglądał

  • pawelz 2011-06-27 09:34:04

    Widze ze zostalem sam z tych co lowia na Pilicy :). Wszyscy tylko zalew i zalew :).
    Wczoraj postanowilismy pojechac dopiero po 20.00. Ryby zaczely podnosic sie do sucharka dopiero po 21.30. Lowilismy w zasadzie na wyczucie. dostrzec muche po ciemku bylo niezwykle trudno. Niemniej 5 jazi mi poszlo :(. Wszystkie spiete w ciagu 5 min. Za to zlowilem nietoperza. Przy odczepianiu zaczol wydawac takie niesamowite dzwieki, ze zlecialo sie cale stado. Widok dosc przerazajacy. Jak z filmu Ptaki :). Okolo 22.00 woda zaczela sie uspokajac i slad po jaziach zniknal.

  • osmial 2011-06-27 10:19:08

    rety ja sie zagłębic troszeczke dalej to widac ze ciagle te same osoby siedzą na necie jeśli chodzi o zalew sulejowski. a łowienie ładnych ryb to juz tylko kilku fachowców reszta tak jak ja to sie zadowale tylko ochłapami czyli jaka kolwiek wiedzą i wynikami  moze jednak doradzi ktoś dokładnie gdzie i co bo jak na razie to same szczępki i metlik w głowie. jest takie cos jak wątek umawialnie tam to juz pewnie nikt nie wchodzi ..............  no starczy wypłakałem sie i ide spac bo jutro znowu doro ..................... i byle do piatku ............... co nie znaczy ze nie bede tu zaglądał


    Byłem w zeszłym roku z kumplami na Karolinowie i również nie było gdzie patyków rozstawić, jak poszliśmy dalej i znaleźliśmy dość sporą plażę ale tylko z dwoma wędkarzami to przez całą noc i dzień nic nie złowiliśmy, z resztą zdaje się, że tam na tej plaży gdzie było tyle ludzi też nie połowili. Do tego dostałem mandat za wjazd autem do lasu - gdzie na tej plaży "obok" aut przy niej było ze dwadzieścia, no ale tłumaczenia nie przyniosły skutku i stówka poszła w cholerę, jeszcze o namioty panowie policjanci się czepiali. Od tamtej pory nie jeżdżę w te rejony, zawsze jak leszczyk to Barkowice Mokre lub okolice i zazwyczaj się coś łowi. W tym roku to jeszcze troche lipa jest ale jak się ruszy będzie wystarczająco fajnie. Do tego policja wodna przepływa niezwykle rzadko i czy namiocik rozbić czy jakieś ognisko zrobić przy brzegu to nie problem.
    Znajdź kolego na mapie stanicę wędkarską w Barkowicach Mokrych, tam możesz zostawić auto i połowić. 

  • Forum wedkuje.pl 2011-06-27 11:04:05

    Wczoraj byłem na Pilicy we fryszerce i nawet brania sie nie doczekałem fakt byłem troche w złych godzinach tj. od 10 do 19 (wypad rodzinny) ale żeby nawet puknięcia ... !?!? tylko boleń mnie parę razy przestraszył ale wziąć nie chciał :( I do tego woda bardzo niska , na drugi brzeg dało się przejść w niektórych miejscach

  • Gurbielek 2011-06-27 13:26:32

    witam...Ja dziś zaliczyłem poranek na Treście...efektem były 4 leszcze...a dokładniej 2 leszcze i 2 leszczyki...(2,25-2,15 i 0,3-0,45)  nie było źle...jak na 7 godzin nad wodą ...:)Najlepsze..że przyjechałem tam o godzinie 5 od 3 już "tubylcy" siedzieli i nawet branka nie mieli...ja po rozłożeniu się  i zarzucie po pół godziny miałem pierwsze branie...i siedzi...2,15...goście już wpienieni..:P za godzinkę trafiły się 2 młodziaki pod rząd.... i około 11 największy dzisiejszego dnia... Mina dziadków zazdroszczących...Bezcenne:P sorki jeżeli któryś z panów to czyta...ale :D takie sytuacje są świetne:>...podobna sytuację miałem w zeszłym rok na lodowcu.... zasiadłem o godzinie 8 rano ....a od 4-5 już łowili stali bywalce...( panowie 50+)pytam jak tam wyniki ???...oni: chłopcze daj spokój....kilka płotek jak zapałki i okonki....myślę sobie...łooohooh:D szał.....ale w rezultacie poleciało 50+ płoci

  • sium 2011-06-27 19:58:47

    Ja ostatnio prowadziłem eksperymenty (Zalew - Betony i Pilica - Małe Groty). Na 2 kije założyłem zestawy - żyłki, koszyki, przynenty, przypony i rozmiar haka, takie same - z 2 różnicami. Na jednym nie było rurki anty (zamiast rurki slider z agrafką colmica, taki jak używam do waaglerów) i hak był złoty. I efekt był taki, że właśnie na tym bez rurki ze złotym hakiem miałem 10 razy więcej brań. Dodam, że zestawy rzucałem niemal w to samo miejsce na tą samą odległość (znaczyłem markerem żyłę) i w ten sam punkt (patrzyłem po drzewach na przeciwnym brzegu). Może nie połapałem gigantów, ale efekty były widoczne gołym okiem. Może jest to jakaś metoda na zwiększenie szans i warto wypróbować. Pozdrawiam i sukcesów życzę.

  • brt3 2011-06-28 09:55:31

    Nawiązując do federowania.

    Zrodził mi się problem lub coś robię nie tak.Mam 2 kije carmomaxa.Pierwszy stary 3.6/90 i drugi nowy kilkudniowy 3.3/90.O ile do starego nie mam zastrzeżeń bo ładnie trzyma rybę i ładnie pracuje (oczywiście jak na kije tej klasy) to drugi wg.mnie jest pechowy ryby schodzą tuż po zacięciu:( 

    Czy to może być wina zbytniej sztywności blanków? Kombinowałem ze szczytówkami ale bez zmian.

    Dodam że nie łowię pierwszy sezon:)

  • Luuki 2011-06-28 11:05:40

    Widze ze zostalem sam z tych co lowia na Pilicy :). Wszyscy tylko zalew i zalew :).
    Wczoraj postanowilismy pojechac dopiero po 20.00. Ryby zaczely podnosic sie do sucharka dopiero po 21.30. Lowilismy w zasadzie na wyczucie. dostrzec muche po ciemku bylo niezwykle trudno. Niemniej 5 jazi mi poszlo :(. Wszystkie spiete w ciagu 5 min. Za to zlowilem nietoperza. Przy odczepianiu zaczol wydawac takie niesamowite dzwieki, ze zlecialo sie cale stado. Widok dosc przerazajacy. Jak z filmu Ptaki :). Okolo 22.00 woda zaczela sie uspokajac i slad po jaziach zniknal.
      ........Jeszcze Ja łowie na Pilicy a nie na zalewie - co prawda nie odzywałem się długo bo wyniki w tym sezonie jakoś mizernie aczkolwiek wczoraj trochę połowiłem......

  • 1z2z3z4 2011-06-28 12:52:44

    Nie wiecie koledzy jak wygląda sytuacja na Pilicy od mostu w Sulejowie w górę rzeki - tak do Białej ? Chodzi mi o stan wody itd .

  • Luuki 2011-06-28 13:15:35

    Nie wiecie koledzy jak wygląda sytuacja na Pilicy od mostu w Sulejowie w górę rzeki - tak do Białej ? Chodzi mi o stan wody itd .
    Byłem wczoraj na tamtym odcinku - woda bardzo niska ale chodząc w woderach znalazłem kilka ładnych rynienek i połowiłem a i nie tylko ja bo było parę osób i rybki były....

  • 1z2z3z4 2011-06-28 13:21:56

    Jeśli to nie tajemnica to napisz kolego na którym odcinku byleś - ja zazwyczaj jeżdżę na zakręt koło Kurnędza. A i ze spinningiem czy spławik ?

  • Luuki 2011-06-28 14:44:56

    To nie tajemnica , łowię kolego od zakrętu w Kurnędzu do Białej a łowię na spinning więc ten odcinek najczęściej przechodzę na pieszo ok 3-5 km jak coś to pisz na priv.....dziś też tam jadę bo wczoraj było bardzo dobrze pod wieczór i może się powtórzy......Pozdrawiam

  • 1z2z3z4 2011-06-28 15:20:22

    Ciekawe czy taka sytuacja utrzyma sie do weekendu... ;)

  • dizzy76 2011-06-28 17:04:51

    Kolego 1z2z3z4 nie liczyłbym na to :-)Ryby chyba wiedza że jest weekend i przestają brać - bo tak jest zawsze :-)

  • sium 2011-06-28 18:43:42

    @brt3...ja miałem to samo przy moich zestawach. Mam 2 feedki po 120 - 3,6 Mistrall Extreme(2 lata) i 3,9 Konger Arcus(niecały rok - polecam full wypas kij) i mogę po całym poprzednim sezonie powiedzieć, że ten dłuższy jest skuteczniejszy bo pracuje na całej długości (bardziej wybacza moje błędy). Krótszy, choć po 2 latach mam na jego koncie parę okazów, wydaje się być bardziej "pałowaty". Przy holu pracuje praktycznie sama szczytówka - trzeba sporego obciążenia, żeby go podgięło, co za tym idzie mniejszej rybie wyrywałem po prostu haczyki z warg. Problem rozwiązałem, po części, luzując bardziej hamulec przy młynku i stosując bardziej miękką żyłę, żeby nadrabiała właśnie za sztywny blank, co skutkowało tym, że przy mocniejszym zacięciu uruchamiał się hamulec i niwelował sztywność kijka. A w ogóle to teraz ustawiam go z założenia na większe sztuki (duża przynęta, większy hak) i problem mi się sam rozwiązał - mam na nim mało brań, ale prawie zawsze ta większa sztuka ląduje w podbieraku.

  • czato22 2011-06-28 19:02:33

    Witaj kolego nie ładnie się tak chwalić ,nie uważaj się za najlepszego.
    Pozdrawiam .

  • sium 2011-06-28 19:15:43

    nie chwalę się...bynajmniej nie mam zamiaru i przede wszystkim nie mam czym. Bo cała reszta ma lepsze wyniki niż ja, o czym też pisali w tym poście. Padło pytanie więc napisałem tylko, co zrobiłem żeby nie zrywać rybek, ot co. Wydaje mi się że forum to ma służyć wymianie informacji i przede wszystkim udzielaniu pomocy, a nie chwaleniu się sprzętem (ten mój to akurat jest lipny w porównaniu z tym co mają inni), czy też wynikami. Choć akurat te ostatnie cieszą, bo zawsze można się dowiedzieć gdzie jechać żeby coś połapać. Więc o co Ci kolego chodzi bo nie pojmuję.

  • 1z2z3z4 2011-06-29 08:00:54

    Kolego 1z2z3z4 nie liczyłbym na to :-)Ryby chyba wiedza że jest weekend i przestają brać - bo tak jest zawsze :-)
    ha ha ha - dobre
    a tak na poważnie to pewnie będzie tak jak napisałeś :D

  • smyku94 2011-06-30 20:31:11

    Witam. Ja tak trochę z innej beczki. W ostatni długi weekend byliśmy z rodzinką nad ZS w Barkowicach Mokrych na Stanicy u BOSMANA. Byliśmy pierwszy raz nie wiedzieliśmy gdzie zostawić auto i gdzie zarzucić wędki. Bosman zaprowadził nas na miejsce namiotowe niedaleko wody, tylko 1 mały minus za miejsce trzeba było zapłacić. Efekty przez 2 dni mizerne razem z tatą złapaliśmy w sumie około 10 sztuk ryb, w większości płotki i malutkie leszczyki. Pod wieczór było widać jak spory boleń lub szczupak atakował ryby pod powierzchnią, możliwe że to przez niego nie chciały brać słynne sulejowskie leszcze.  Postanowiliśmy zebrać się w garść i wyruszyć ponownie w 80km trasę nad ZS tym razem w okolice Karolinowa-Zarzęcina. Podpowiedzcie gdzie najbliżej tych miejscowości zostawić auto, oraz w miarę możliwości połapać. Proszę o pomoc ;)

  • galery1 2011-06-30 21:39:25

    jeśli kolega chce połowić w okolicach Zarzęcina to we wsi Zarzęcin jadąc drogą asfaltową od strony Błogich skręcamy w lewo ( nie tak jak prowadzi pierwszeństwo ) a następnie za sklepem w prawo w las i tam 1 lub drugi zjazd w lewo jest do ośrodka i tam można zostawić autko.

  • brt3 2011-06-30 22:24:26

    Brzankę se złowiłem :))))) 55 cm/1,60kg.Niestety na federa a nie na bolonkę.

  • osmial 2011-06-30 22:42:02

    jeśli kolega chce połowić w okolicach Zarzęcina to we wsi Zarzęcin jadąc drogą asfaltową od strony Błogich skręcamy w lewo ( nie tak jak prowadzi pierwszeństwo ) a następnie za sklepem w prawo w las i tam 1 lub drugi zjazd w lewo jest do ośrodka i tam można zostawić autko.


    kolego wytłumacz dokładniej bo ja pomimo, że znam tamte rejony nie rozumiem w ogóle gdzie miał by trafić ktoś podążając tą drogą. Może nazwa ośrodka docelowego albo chociaż dokładniej przy czym skręcać (nazwy ulic, punkty charakterystyczne, cokolwiek:P).
    Piszę tylko by ułatwić życie koledze smyku94 i jego rodzinie, bo w ten sposób mógł by się tylko zgubić ;p
    Kolego smyku94 ja Ci nie doradzę gdzie tam łowić gdyż, jak już w innym temacie pisałem, nie lubię tam jeździć ze względu na zbyt dużą liczbę wędkarzy na plażach. W Karolinowie na prawdę jest kolegów o kiju wielu, a ja lubię raczej spokój ;) Jeśli jednak jeszcze raz planował byś wypad w okolice Barkowic Mokrych to doradzał bym zawitać w okolicę stanicy wędkarskiej (jakieś 1 - 1,5 km wcześniej - licząc drogę asfaltową). Albo na dziko w okolicy właśnie stanicy. Ja sporo łowiłem na zwężce w zeszłym roku w okolicy "ulicy" Żeglarskiej.Praktycznie każda droga w prawo od asfaltu prowadzi nad zalew. Działki tam się kończą kilka metrów od wody i nie ma kłopotu z dojściem nad wodę. Oczywiście jest problem z parkowaniem auta - my zostawialiśmy przy asfalcie bo na końcu owej ulicy "Żeglarskiej" ludzie buldoczyli się, że to ich droga i mamy zawijać, cóż, Polska...Dlatego albo zostawiasz przy asfalcie albo za coś około 5pln/doba parkujesz na stanicy.Jak leszczyk bierze to się go tam właśnie złowi, tylko w tym roku ciężko wyczuć kiedy będzie brać ;p

  • smyku94 2011-07-01 14:56:21

    To poczekam i zobaczę co reszta forumowiczów złapie w tym tygodniu, możliwe że znajdzie się jakieś przyzwoite rozwiązanie, 80km to spory kawał drogi. Połamania ;)

  • galery1 2011-07-01 21:30:01

    w Zarzęcinie jest jedna asfaltowa droga, jadąc od Błogich jeden sklep więc nie rozumiem jak można nie trafić. Niestety nadleśnictwo do tej pory nie nazwało ulic w lesie. Połamania...

  • czarian 2011-07-02 17:02:49

    był ktoś wczoraj nad zalewem? jakie efekty bo nie wiem czy ruszać w ta dość kiepska pogode;/normalnie jesień się nam zrobiła!



Reklama
Reklama